ArticlePDF Available

Dynamika pamięci publicznej. Debata wokół książek Jana Tomasza Grossa a wybrane spory o pamięć zbiorową

Authors:

Abstract

The contents of collective memory are determined by the public dimension of remembering and forgetting the ‘difficult past’. The dynamics of public memory are determined by public debates, which involve the symbolic elites and during which opposing discourses and knowledge about the past compete with one another. Comparative analysis of the debate in Poland about the books of Jan T. Gross — Neighbors (2000), Fear (2008) and Golden Harvest (2011), which concern Polish-Jewish relations around the time of the SecondWorldWar and other major controversies relating to the painful collective memory—allows us to distinguish the mechanisms common to such debates. The most important of these is the personalization of the dispute: the focus on the biography and ethnicity of the author of the controversial text. The Polish debate also displays characteristics that are typical of the discourses of post-communist states and societies with strong Catholic traditions, which impede settlement with the past.
POLSKA AKADEMIA NAUK
KOMITET SOCJOLOGII
INSTYTUT STUDIÓW POLITYCZNYCH
2014, nr 3 PAMIĘĆ — BADANIA I ŹRÓDŁO SPORÓW
MAGDALENA NOWICKA
Uniwersytet Łódzki
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ
DEBATA WOKÓŁ KSIĄŻEK JANA TOMASZA GROSSA
A WYBRANE SPORY O PAMIĘĆ ZBIOROWĄ*
Coraz rzadziej mamy do czynienia z pamięcią zbiorową, która nie mia-
łaby wymiaru publicznego. Już Pierre Nora zwrócił uwagę na napięcie między
„żywą”, subiektywną pamięcią a „martwą” historią, która zakleszcza pamięć,
zrywa z pamięciami jednostek i spycha je w obszary prywatności. „Mówimy
tak dużo o pamięci, ponieważ tak niewiele jej zostało” — brzmi słynne zdanie
Nory (2009, s. 4). Historia wypiera pamięć ludzi ze sfery publicznej i zastępuje
hybrydowymi substratami: uprzedmiotawiającym przeszłość archiwum oraz
„narodem-pamięcią”, unifikującym resztki pamięci i publicznie pisaną wersję
przeszłości. Mimo że koncepcja Nory oparta jest na kontrfaktycznym założe-
niu o możliwości pamięci zbiorowej, która byłaby niezależna od oficjalnych
i politycznych rekonstrukcji przeszłości, współcześnie coraz częściej akcen-
tuje się płynną granicę między jej prywatnym a publicznym wymiarem (Olick,
Robbins 1998, s. 111–112). Pamięć zebrana (collected memory), przysługująca
jednostce dzięki jej wiedzy i doświadczeniu, jest determinowana przez pa-
mięć zbiorową (collective memory): wspólne symbole, praktyki, instytucje i po-
wiązane z nimi wartości manifestujące się w sferze publicznej (Olick 1999,
s. 337–343).
Podstawową instancją legitymizującą pamięć jako atrybut zbiorowości jest
d ysk ur s p ubl ic zn y, a zwłaszcza dyskurs elit symbolicznych (van Dijk 1993,
Adres do korespondencji: m.a.nowicka@tlen.pl
*Wykorzystuję tu między innymi wnioski z niepublikowanej pracy doktorskiej pt. „Głos z ze-
wnątrz — gry figurą obcego w sporach o pamięć zbiorową”, napisanej pod kierunkiem prof. Marka
Czyżewskiego i obronionej w czerwcu 2013 r. w Instytucie Socjologii na Uniwersytecie Łódzkim.
238 MAGDALENA NOWICKA
s. 46–47) czy publicznych intelektualistów, których autorytet opiera się na
ogólnodostępnej, często medialnej, dystrybucji ich pracy (Posner 2004). Ich
wypowiedzi napędzają reifikowanie społecznych imaginariów albo jedne sym-
bole zastępują innymi. Sam akt upamiętnienia pewnej wizji dziejów nie zmienia
kształtu pamięci zbiorowej. Dopiero kiedy znajdzie publiczność i komentato-
rów, staje się zaczynem debaty, zyskuje charakter pamięciotwórczy. Pamięć
zbiorowa jest pamięcią publicznie wytwarzaną, produktem polityki, mediów
i kulturowej ekonomii symboli (Phillips 2004; Szpociński, Kwiatkowski 2006).
Nie odsyła do przeszłości par excellence, lecz do takiego jej obrazu, w jaki spo-
łeczeństwo ma wierzyć.
Omawiam tu relacje pamięci zbiorowej i pamięci publicznej,
biorąc pod uwagę dynamikę debat publicznych o „trudnej przeszłości”. Wywo-
łują je książki, filmy i wypowiedzi, które w zderzeniu z utrwalonymi ocenami
przeszłości i postaw poszczególnych grup narodowych zasiewają niepewność:
o kim można powiedzieć, że był tylko ofiarą, bohaterem czy sprawcą zbrodni?
Gdy proces rekonfiguracji wyobrażeń o przeszłości spotyka się ze sprzeciwem
części społeczeństwa, debaty stopniowo polaryzują się wokół autorów kontro-
wersyjnych wypowiedzi i pytań o ich etniczną, kulturową czy światopoglądową
przynależność.
Problematykę debat publicznych wokół pamięci zbiorowej ilustruje przy-
kład polskich sporów o książki Jana Tomasza Grossa — Sąsiedzi (2000), Strach
(2008) i Złote żniwa (2011) — dotykających tematu stosunków polsko-żydow-
skich w trakcie i po zakończeniu drugiej wojny światowej. Trwająca ponad
dekadę dyskusja o postawach Polaków wobec polskich Żydów stanowi jedno
z najważniejszych publicznych rozliczeń polskiej idei narodu od czasu obale-
nia ustroju komunistycznego. Jest to spór wyjątkowy ze względu na dwuto-
rową dynamikę. Z jednej strony debata o pracach Grossa powiela schematy
wypracowane we wcześniejszych głośnych sporach o wizje i oceny przeszło-
ści, na przykład wokół książki Daniela Goldhagena GorliwikaciHitlera.Zwy-
czajni Niemcy i Holocaust (1999), do którego przypadek Grossa często jest
porównywany (m.in. Polonsky, Michlic 2004, s. 2–3; Czyżewski 2009, s. 6–
–8; Forecki 2010, s. 294). Z drugiej strony spór jest silnie osadzony w kon-
tekście kraju postkomunistycznego, aspirującego do bycia nie tylko politycz-
nym, ale i kulturowym członkiem Zachodu. O wybór drogi modernizacji ry-
walizują laickie i katolickie elity symboliczne, które nie reprezentują spój-
nych stanowisk, ale wachlarz zróżnicowanych argumentacji. Analiza sporu
o Grossa na tle innych debat o przeszłości pozwala dostrzec w pamięci pu-
blicznej złożony katalizator pamięci zbiorowej, który zasysa tematy, fakty hi-
storyczne i ich oceny. Multiplikacja strategii argumentowania i wartościo-
wania nie przekłada się na wyczerpujący charakter sporu, lecz na jego we-
wnętrzną polaryzację. W efekcie postępuje alienacja znacznej części społe-
czeństwa wobec pamięci zbiorowej, która staje się narzędziem pamięci pub-
licznej.
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 239
„REWANŻ PAMIĘCI”
Pamięć zbiorowa i jej przeobrażenia od kilku dekad są stale obecne w sfe-
rzepublicznejwEuropieZachodniej,aodkilkunastulattakżewPolsce.Na
przekór hipotezom o wyczerpywaniu się idei narodu, o postępującej transna-
cjonalizacji więzi społecznych i hybrydyzacji kultur niegdyś ufundowanych na
kolektywnych wyobrażeniach o wspólnej, wyjątkowej przeszłości motyw pa-
mięci zbiorowej przeżywa renesans w dyskursie publicznym. Być może ten
fenomen jest — paradoksalnie — w dużym stopniu wyrazem pewnej tęsknoty
elit symbolicznych za poręczną i perswazyjną wizją monolitów narodowo-kul-
turowych.
Od przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych minionego stule-
cia można mówić, zwłaszcza we Francji i Niemczech, o „boomie na pamięć”
(Huyssen 1995, s. 9) czy raczej o „rewanżu pamięci” (Nora, Żakowski 2002,
s. 59–64; Glondys 2009), do tej pory wykluczanej z dyskursu głównego nurtu
i jego materialnych obiektywizacji: miejsc i praktyk upamiętniania. Transfor-
macja ustrojowa także w Polsce uruchomiła mechanizmy rekonstrukcji pamięci
zbiorowej i włączania niektórych wcześniej marginalizowanych wątków w ob-
szar historii oficjalnej, początkowo w celu symbolicznego przypieczętowania
delegitymizacji ustroju komunistycznego (Paczkowski 2010, s. 195–196). Po
roku 1989, a zwłaszcza w latach rządów Prawa i Sprawiedliwości (2005–2007),
polityka historyczna ogniskowała się na upamiętnianiu i petryfikowaniu marty-
rologiczno-mesjanistycznego mitu dziejów Polski oraz wizerunku Polaków jako
bohaterskich o fia r hitlerowskich i sowieckich agresji. Kontrą dla tej tendencji
okazały się artykuły, książki i filmy mówiące, że w czasie drugiej wojny świato-
wej i w okresie PRL Polacy przyjmowali też rolę s pra wcó w cudzych cierpień.
Przewartościowana została figura ś wi ad ka S ho ah (por. Hilberg 2014) —
zaczęto mówić o Polakach nie tyle biernych i obojętnych wobec Zagłady, ile
wydających i mordujących polskich Żydów.
Jednakże dopiero książki Grossa spotkały się z silnymi reakcjami elit sym-
bolicznych i publiczności. Punktem zapalnym debaty okazały się zapowiedzi
przekładu Sąsiadów Grossa na języki obce (angielski, niemiecki, francuski).
Pojawiły się obawy, że te publikacje zaszkodzą wizerunkowi Polski zagranicą.
Krytyczne czy wręcz autokrytyczne podejście w polskiej historiografii, rozlicza-
jące ciemne karty w dziejach Polaków, nie szło w parze z dyskursem politycz-
nym. Ambicje wejścia w struktury zachodnich demokracji i hasło „powrotu do
Europy” tworzyły nacisk na narracje afirmujące własną grupę narodową jako
godną dołączenia do grona zachodnich demokracji.
PAMIĘĆ ZBIOROWA, PAMIĘĆ PUBLICZNA
Trwający w Polsce od przeszło dekady spór o kształt pamięci zbiorowej po-
laryzuje stanowiska, ich moralne uzasadnienia oraz samych reprezentantów ry-
240 MAGDALENA NOWICKA
walizujących ze sobą wizji i ocen przeszłości. Wydaje się, że klasyczne ujęcie pa-
mięci zbiorowej Maurice’a Halbwachsa przestaje być adekwatne do opisu tego
rodzaju publicznych kontrowersji wokół przeszłości. Dla Halbwachsa (2008,
s. 4–5) pamięć zbiorowa stanowi zbiór wspólnych dla członków danej zbioro-
wości wyobrażeń i przekonań o przeszłości, powstały w wyniku tego, że osoby
— nośniki pamięci — należą do jednego społeczeństwa, które uformowało za-
soby ich pamięci. Zmiany struktury społecznej i procesy historyczne wpływają
na ramy pamięci zbiorowej, ale nie niszczą jej rdzenia, pozwalającego społe-
czeństwu celebrować poczucie wspólnotowości. Natomiast debatę publiczną
o książkach Grossa należałoby rozpatrywać w kategoriach walki między rywa-
lizującymi reprezentacjami przeszłości,którepojawiająsięnastykupamięci
i historii, pamiętania i zapominania, dyskursu i praktyk społecznych.
Elementy krytyki idei Halbwachsa — względnie homogenicznej i więzio-
twórczej pamięci zbiorowej — stają się widoczne już u tych badaczy, dla któ-
rych myśl Halbwachsa jest punktem wyjścia (Hirszowicz, Neyman 2001; Nora
2001; Ricoeur 2006; Assmann A. 2009b; Assmann J. 2009). Zastrzeżenia bu-
dzi zwłaszcza wizja pamięci zbiorowej jako symbiozy pamięci indywidualnej
i wiedzy historycznej. W opozycji do idei Halbwachsa stoi perspektywa an-
tyesencjalistyczna, wskazująca na wahliwe komunikacyjne mechanizmy pro-
dukcji obrazów pamięci i narracji historycznych. Według Michela Foucaulta
są one efektem ścierania się konkurencyjnych, nieciągłych i w dużej mierze
mgławicowych typów wiedzy i dyskursu. Współcześnie coraz częściej dochodzi
do „buntu «wiedzy ujarzmionej»”, ukrytej pod funkcjonalną i systematyzującą
wiedzą historyczną (Foucault 1998b, s. 19–20). Owa antywiedza werbalizuje
się w szczególnym rodzaju dyskursu: pr ze ci w- hi st or ii, która odwraca in-
terpretacje zdarzeń, zwycięstwa przedstawia jako klęski, ofiary jako sprawców,
pokonanych jako bohaterów. Przeciw-historia to apel o uznanie pewnych ra-
cji i narzędzie krytyki władzy-wiedzy historycznej (Foucault 1998b, s. 76–82).
Innymi słowy, wiedza historyczna nie produkuje obiektywnych ani normatyw-
nych opisów, lecz wyklucza inne wizje dziejów i tym samym, chcąc nie chcąc,
prowokuje do walki o przewartościowanie zastanych relacji władzy i moralno-
ści (por. Tully 1999, s. 94, 99). Za rodzaj przeciw-historii można także uznać
książki Grossa, opozycyjne zarówno wobec oficjalnej historii, jak i potocznych,
ale publicznie ugruntowanych, obrazów przeszłości (por. Magierowski 2011,
s. 117–1191).
Rewizja dominujących obrazów przeszłości odsyła do kategorii pamięci pu-
blicznej, a więc do zasobów pamięci zbiorowej w obrębie rozmaitych wiązek
dyskursu publicznego, które w debacie publicznej mogą zyskiwać równorzędną
1Mateusz Magierowski, mimo iż określa Strach mianem Foucaultowskiej przeciw-historii, nie
redefiniuje samego pojęcia pamięci zbiorowej (jak jest to tu proponowane), ale definiuje je za
Barbarą Szacką (2006, s. 19), a pośrednio za Halbwachsem, jako zbiór wyobrażeń o przeszłości
warunkujący członkostwo w danej zbiorowości.
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 241
rangę (Kwiatkowski 2008, s. 442). Zwrócenie uwagi na konfliktogenny układ,
w którym tkwią różne pamięci i narracje historyczne, prowadzi do jeszcze jed-
nej opozycji — pamiętania i zapominania. Halbwachs wskazuje na zapominanie
wynikające z temporalnego kontekstu społecznych ram pamięci. Zmiana ramy
pociąga za sobą zmianę zakresu tego, co pamiętane. Zapominanie wiąże się
z selektywnością — cechą wszelkich społecznych ram pamięci. Jest funkcjo-
nalne i porządkujące wobec pamięci zbiorowej: coś musi zostać zapomniane,
żeby zapamiętać coś innego (Wetzel 2011, s. 43–44).
Fenomen zapominania dewaluuje jednak integrujący wymiar pamięci zbio-
rowej — zastępują ją pamięci i narracje w liczbie mnogiej. Co więcej, zapo-
mniane zawsze może zostać przywołane: w nowej, zreinterpretowanej formie.
W perspektywie postfoucaultowskiej zapominanie ma charakter „czujności”
i „uważności” — strategii będącej rewersem oczekiwań związanych z recep-
tywnym pamiętaniem. Niedyskursowe zapominanie wyznacza granice dyskur-
sowego pamiętania. W perspektywie relacji władzy zapominanie ma więc cha-
rakter produktywny, gdyż staje się narzędziem niejawnego kontrolowania dys-
kursu i eliminacji wiedzy niepożądanej (zob. Keller 2011, s. 113–118). Takie
zapominanie, w odróżnieniu od ujęć Halbwachsa, Assmannów i Ricoeura, jest
arbitralne, antywoluntarne i nieintegrujące.
Analizując publiczne spory o przeszłość, warto zacząć od rewizji pojęcia
pamięci zbiorowej — widzieć w niej nie tyle kolektywne wyobrażenie o minio-
nych wydarzeniach, ile roszczenie do pozycji dominującego w społeczeństwie
obrazu przeszłości. Podłożem pamięci zbiorowej staje się dynamika pamięci pu-
blicznej, rywalizacja między modusami upamiętniania, także tymi wykorzystu-
jącymi dominujące kanały debaty publicznej do przypominania grup i zdarzeń,
które zostały wyparte z oficjalnych narracji historycznych. Proponuję spojrzeć
na pamięć zbiorową jako na rodzaj Foucaultowskiej wł ad zy -w ie dz y, a więc
wiedzy, która staje się władzą, profiluje poznanie i wyznacza jego granice (Fou-
cault 1998a, s. 29). Zarówno poznający podmiot, jak i przedmiot jego poznania
są uwarunkowane anonimową, nieciągłą władzą-wiedzą, a w analizowanym
przypadku — specyficzną wiedzą o przeszłości opakowaną w symbolikę wspól-
notową.
Tak jak dyskurs jest jednym z najważniejszych nośników władzy-wiedzy, tak
pamięć publiczna, rozumiana jako szczególny rodzaj dyskursu, jest bodaj naj-
istotniejszym dziś regulatorem pamięci zbiorowej. Dyskurs w ujęciu Foucaulta
(1977, s. 150) to przede wszystkim „zbiór wypowiedzi należących do jednej for-
macji dyskursywnej”, a formacja dyskursywna to produkt „stosunków zacho-
dzących między instancjami wyłaniania się, odgraniczania i wyszczególniania”
przedmiotów dyskursu (Foucault 1977, s. 71). Inaczej mówiąc, dyskurs sta-
nowi zbiór wypowiedzi podlegających określonemu porządkowi: procedurom
kontroli, selekcji, organizacji i redystrybucji (Foucault 2002, s. 7). Foucaultow-
ska i postfoucaultowska analiza dyskursu stawiają zatem pytanie o warunki
zaistnienia danych dyskursów oraz o relacje władzy społecznej, które regulują
242 MAGDALENA NOWICKA
komunikację (w tym medialną) i związane z nią praktyki społeczne (zob. m.in.
Kendall, Wickham 1999; Diaz-Bone i in. 2008; Dreesen, Kumięga, Spieß 2012).
DYNAMIKA DEBATY PUBLICZNEJ: PAMIĘĆ O ZAGŁADZIE ŻYDÓW
Debata publiczna o przeszłości stanowi podstawowy proces wyznaczający
labilne granice pamięci publicznej. Z odłamków heterogenicznych pamięci
różnych publiczności (memories of publics) rekonstruuje iluzję spójnej upu-
blicznionej i jawnej pamięci (publicness of memory) (Phillips 2004). D e b a t a
pu bli czn a jest tu rozumiana jako proces komunikacji zbiorowej, zachodzący
w przestrzeni publicznej i operujący tym, co publiczne, między innymi spo-
łecznymi „aksjomatami, wartościami, znaczeniami, dyskursami naukowymi,
gremiami, faktami, przeświadczeniami i przyjętymi praktykami” (Scott 2004,
s. 154) — zestaw obszerny, ale ograniczony do tego, co upublicznione.
W przypadku debat dotyczących „trudnej przeszłości”, podczas których
symbolicznie ważone są cierpienia i wina własnej zbiorowości, znaczącą rolę
odgrywa dialektyka pamiętania i zapominania, stanowiąca funkcjonalny me-
chanizm kontrolowania zasobów pamięci zbiorowej. Aleida Assmann (2009a)
patrzy na to zjawisko pod kątem czterech modeli pamiętania i/lub zapominania:
(1) di al og o w e z a po mi n a n i e to pragmatyczna i oparta na kompromisie
między zainteresowanymi stronami próba przemilczenia trudnej przeszłości
w celu wygaszania konfliktów lub zapobieżenia przyszłym i odradzającym się
sporom; (2) pamiętanie, aby zapobiec zapomnieniu to na wpół re-
ligijny zwrot od amnezji w kierunku anamnesis, mówienie o własnym i cudzym
cierpieniu, upublicznianie tych doświadczeń traktowane jest zarazem jako hołd
ofiarom i moralne zobowiązanie żyjących, ale także jako rodzaj terapii indywi-
dualnej i zbiorowej; (3) pa mi ęt an ie, a b y z a p om ni eć to takie przypomi-
nanie o ciemnych kartach przeszłości, które ma wywoływać zbiorowe katharsis,
a następnie przechodzić w wyciszenie i rekoncyliację, a więc w zapominanie
o źródle konfliktu na zasadzie odsyłającej zarówno do chrześcijańskich praktyk
spowiedzi i wybaczenia, jak i do freudowskiej psychoanalizy: artykułowania
wypartego, aby je „odciąć”; (4) d ia lo go we p am ię ta ni e to model, który
pozostaje w dużej mierze normatywnym postulatem, gdyż odnosi się do po-
nadnarodowego dialogu o różnych narodowych obrazach przeszłości, wzajem-
nego rozpoznania win i żalu.
Owe modele nie wystarczają do opisu dynamiki pamięci publicznej o Za-
gładzie Żydów. Z jednej strony motyw Shoah jest uniwersalizowany, to naj-
częściej eksploatowane publicznie przedstawienie masowej zbrodni, z drugiej
— pozostaje zamknięty w dyskursie nieprzezwyciężonej traumy i żałoby. We-
zwanie do upamiętnienia zostaje skonfrontowane z niemożliwością reprezen-
tacji skali straty, a uniwersalny wymiar tego ludobójstwa z jego wyjątkowością
i żydowskością. Sprzężenie między rozpoznawalnością a ograniczeniami re-
prezentacji Zagłady prowokuje jej instrumentalizację w lokalnych kontekstach
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 243
zarówno antysemickich, jak i filosemickich (zob. Levy, Schnaider 2005; Majew-
ski 2009a).
Dwoistość pamięci o Zagładzie jest szczególnie widoczna w społeczeń-
stwach postkomunistycznych, gdzie odkrywa się dziś białe plamy dyskursów
o własnych relacjach ze społecznościami żydowskimi. Od początku XXI wieku
społeczeństwo polskie doświadcza swoistego „rozszerzenia” pamięci przez kur-
czącą się ni ep am ię ć. Według Marii Hirszowicz i Elżbiety Neyman (2001),
polską debatę do pewnego stopnia można porównać do francuskich sporów
wokół „mitu niewinnej, zjednoczonej i zwycięskiej Francji”, demaskowanego
w aspekcie moralnym, w kontekście kolaboracji z nazistami ze strony pań-
stwa Vichy i zwykłych obywateli masowo denuncjujących Żydów. Niepamięć
zbiorowa oznaczałaby nie tylko znaczące luki w kolektywnych wyobrażeniach
o przeszłości, lecz także wypieranie rujnujących mity wspomnień z pamięci
indywidualnych. Relacja między indywidualnym a zbiorowym aspektem nie-
pamięci nabiera szczególnego znaczenia w procesie transformacji od systemu
totalitarnego do demokratycznego. Pa mi ęc io bó js tw o — w totalitaryzmie
celowe podtrzymywanie niepamięci — w demokracji przeradza się w autocen-
zurę wielu aktorów sfery publicznej. Aby podtrzymać nowy mit — suwerennej
republiki — wywrotowe pamięci peryferyjne są wypychane z głównego nurtu
kultury na rubieże pamięci zbiorowej.
Dynamiczny wymiar pamięci publicznej o Shoah w Polsce zrazu przypo-
mina, podobnie jak we Francji, sinusoidę. Martyrologiczno-heroiczny mit Po-
laków jako ofiar i bohaterów drugiej wojny światowej ulega fragmentaryzacji
i „odbrązowieniu”. Rosnącej liczbie interpretacji przeszłości towarzyszy spora
doza samokrytycyzmu historiografii i jej odbiorców. Po fazie „odbrązowie-
nia” pamięci zwykle nadchodzi jednak etap gloryfikacji przeszłości własnej
grupy, próba powrotu do status quo (Korzeniewski 2010, s. 131–133, 185–
–186). W przypadku debaty wokół Grossa prosty model sinusoidy nie jest
jednak adekwatny do opisu dynamiki pamięci publicznej. Zjawisko gwałtow-
nego sprzeciwu wobec narracji wyciąganych z „cienia niepamięci” — swoisty
„pamięciowybacklash — nieustannie rywalizuje bowiem z procesem afirmacji
pamięci odbrązowionej i czynienia, także z niej, narzędzia dyskursowej domi-
nacji.
Tę właściwość można tłumaczyć napięciem między różnymi typami
dy sk ur só w m od er ni za cy jn yc h w polskiej sferze publicznej. Pierwszy
upatruje drogi rozwoju Polski w zwrocie ku tradycji i tożsamości narodowej
ufundowanej na postromantycznym patriotyzmie i wartościach katolickich.
Duma narodowa, a nie obrachunek z przeszłością, ma gwarantować wysoką
pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Drugi typ dyskursu, liberalno-lewi-
cowy, widzi w obrachunku dowód na demokratyczną „dojrzałość” postkomuni-
stycznego społeczeństwa (zob. Czyżewski 2008, s. 135–138). Spór o postawy
Polaków wobec Żydów — nie-katolików i rzekomych „piewców komunizmu”,
ale także ofiar największego ludobójstwa w XX wieku — staje się zaczynem
244 MAGDALENA NOWICKA
sporu nie tyle o przeszłość, ile o odmienne wizje przyszłości takich kategorii
jak naród, patriotyzm i zbiorowa tożsamość.
Jednak nie tylko lokalny kontekst wyznacza dynamikę polskiej debaty. Po-
wiela ona schematy wypracowane w innych sporach o pamięć Shoah — a naj-
istotniejszym z nich jest p e r s o n a l i z a c ja k on fl ik tu. Ponieważ debata
o przeszłości jest najczęściej wywoływana przez treści konkretnych autorów
(książki, filmy, oświadczenia itd.), celem riposty nierzadko staje się sam ini-
cjator odpominania niepamięci. Dyskusja łatwo przekształca się w spór o au-
tora treści zagrażających przeważającemu dyskursowi o przeszłości. Przedmiot
sporu ulega zniekształcającej personifikacji. Debata ogniskuje się, zamiast na
treściach dotyczących przeszłości, na biograficznych, profesjonalnych i moral-
nych warunkach stawianych autorowi kontrowersyjnego przekazu. W rezulta-
cie spór rozpada się na konkurencyjne i koteryjne subspory, skoncentrowane na
produkcji własnego dyskursu o przeszłości, nie zaś na intelektualnym dialogu
z innymi uczestnikami debaty.
Taka dynamika organizowała dyskusje wokół między innymi Eichmanna w Je-
rozolimie Hannah Arendt w Izraelu i Stanach Zjednoczonych, Gorliwych katów
Hitlera Daniela Goldhagena w Niemczech, filmu Shoah Claude’a Lanzmanna
we Francji, Niemczech i Polsce, filmów Marcela Ophülsa Smutek i litość oraz
Hotel Terminus. Życie i czasy Klausa Barbiego we Francji czy powieści Jonathana
Littella Łaskawe we Francji i Niemczech. We wszystkich przypadkach kluczo-
wym przedmiotem sporu stawał się problem obcości kulturowej i etnicznej
autorów kontrowersyjnych treści, zwłaszcza ich wytwarzana w dyskursie pu-
blicznym żydowskość. To ona była miarą w rozstrzyganiu o prawomocności
samego dzieła. Dyskusje nad przynależnością etniczną czy kulturową autora
mogą nieść ze sobą dwojakie skutki: unieważniać to, co winno być najistot-
niejsze, czyli problem winy wobec Innego; bądź nagłaśniać sprawę poprzez
stymulowanie zainteresowania kontrowersyjnym autorem, który zaczyna być
postrzegany nie tylko jako medium, lecz także jako część tej pamięci.
PRZYPADEK JANA TOMASZA GROSSA
Debata wywołana przez książki Grossa, urodzonego w Polsce profesora Uni-
wersytetu w Princeton, stanowi punkt zwrotny w kształtowaniu się pamięci
zbiorowej Polaków o relacjach polsko-żydowskich. Z jednej strony publiczny
spór doprowadził do wytworzenia narracji o winie wobec żydowskich ziomków
i uruchomił proces dekonstrukcji mitu polskiej niewinności, z drugiej przez
część publiczności został zinterpretowany jako kolejny zamach na polską suwe-
renność i jej symbole ze strony obcych — tym razem fantazmatycznych Żydów.
Owo pęknięcie wynika z miejsca, jakie pamięć o Żydach zajmowała w dys-
kursie publicznym w Polsce przed publikacją Sąsiadów Grossa. Przez dwie de-
kady po zakończeniu drugiej wojny światowej wspomnienie losu Żydów ist-
niało głównie jako element p am i ę c i z e br a n e j w szerokim polu pamięci
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 245
o polskich ofiarach nazizmu. Po antysemickiej nagonce ze strony rządzącej par-
tii komunistycznej i fali emigracji polskich Żydów po 1968 roku oficjalna hi-
storia, ale także, co znamienne, kultywowana półpublicznie i zazwyczaj w opo-
zycji do władzy politycznej pamięć zbiorowa bazowały na krzywdzących ste-
reotypach Żydów jako zdrajców Polski (odpowiednio „agentów Zachodu” albo
„żydokomuny”). Stopniowo, od symbolicznego gestu Willy’ego Brandta pod
Pomnikiem Bohaterów Getta i na skutek przenikania z Europy Zachodniej
dyskursu pamięci o Shoah, zaczął się krystalizować wizerunek Żydów jako
specyficznych ofiar nazizmu (Rauer 2006).
W demokratycznej Polsce obraz ten stał się przedmiotem pamięci naucza-
nej i przekazem miejsc pamięci: trafił do podręczników szkolnych i do muzeów,
a wyjątkową sceną aktów upamiętniania stał się dawny nazistowski obóz kon-
centracyjny Auschwitz-Birkenau (zob. Zubrzycki 2006). Pojawiło się więcej
przekazów o Polakach ratujących Żydów, o Sprawiedliwych wśród Narodów
Świata (apogeum nagłaśniania ich sylwetek nastąpi po publikacji Sąsiadów,
w kontrze do tej książki). W oficjalnym dyskursie prym wiódł specyficzny
wariant modelu pamiętania, aby zapobiec zapomnieniu — pamięta się o ży-
dowskich ofiarach nazizmu, aby nie zapomnieć skali niemieckiego sprawstwa
cierpień obywateli Polski. Równocześnie pewien obszar pamięci o żydowskich
ofiarach — tych, które śmierć i/lub gwałt poniosły z rąk Polaków — został
zepchnięty w niepamięć, z której stopniowo wydobywały go dzieła Zofii Nał-
kowskiej, Tadeusza Borowskiego, Czesława Miłosza, Leona Urisa, Jerzego Ko-
sińskiego czy Henryka Grynberga. Ich teksty traktowano jednak jako literacką
kreację, mimo zdecydowanie autobiograficznego charakteru.
W 1986 roku emocjonalną debatę wywołał film Claude’a Lanzmanna Shoah,
konfrontujący widza z zarejestrowanymi wspomnieniami autentycznych osób.
Ukazywał antysemityzm polskiej prowincji, a równie kontrowersyjne jak sam
film okazały się wypowiedzi reżysera we francuskiej prasie, godzące w rdzeń
polskiej pamięci publicznej. Lanzmann sugerował, że Niemcy lokalizowali
obozy koncentracyjne właśnie w Polsce ze względu na antysemityzm polskiego
społeczeństwa. Rok później esej Jana Błońskiego Biedni Polacy patrzą na getto
w „Tygodniku Powszechnym” zainicjował gwałtowną debatę różnych środo-
wisk nie tylko nad treścią tekstu, lecz także wokół autora i redakcji pisma
(w radykalnej krytyce używano wobec redaktorów kliszy żydowskiego anty-
polonizmu). W swoim tekście Błoński podnosi kwestię wojennej, podszytej
antysemityzmem, obojętności i bierności Polaków wobec tragedii Żydów. O ile
jednak Błoński przypisuje Polakom winę, którą można nazwać za Karlem Ja-
spersem (2008, s. 63–69) winą moralną i metafizyczną, o tyle Gross w swoich
książkach na pierwszy plan wysuwa obok winy moralnej, także tę kryminalną2.
2Wina kryminalna dotyczy dokonujących zbrodni na innych ludziach, a wina moralna to re-
fleksja jednostki nad własnymi czynami i postawami oraz wynikające z niej wyrzuty sumienia. Jako
winę metafizyczną Jaspers określa to, co dzieje się poza granicami moralnych nakazów (np. naraża-
246 MAGDALENA NOWICKA
Dlatego dopiero prace Grossa wyzwoliły silnie roszczenie o polską prze-
ciw-historyczną pamięć. Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka jest de-
dykowana pamięci Szmula Wasersztajna, którego zeznanie z 1945 roku było
podstawowym dla Grossa materiałem dowodowym o zbrodni popełnionej na
Żydach przez polskich współziomków 10 lipca 1941 r. pod okupacją hitlerow-
ską w miasteczku Jedwabne. Żydzi zostali zapędzeni do stodoły, którą następ-
nie podpalono (Gross pisze o 1600 ofiarach3). Jako przyczyny pogromu autor
podaje zarówno kulturowy antysemityzm w polskim społeczeństwie, jak i czyn-
niki zewnętrzne (wojenna anomia, propaganda nazistowska). Postuluje „nowe
podejście do źródeł”, polegające na przypisaniu pamięci ofiar Holokaustu, nie-
jako apriori, wiarygodności, ponieważ moralne szkody wynikające z odrzucenia
wspomnień zawierających prawdę historyczną o Zagładzie byłyby — zdaniem
Grossa — większe niż uznanie wspomnień mitologizujących rzeczywistość.
Gross apeluje także o „nową historiografię” dotyczącą całokształtu wojennych
relacji polsko-żydowskich.
Kolejna książka Grossa, pt. Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Histo-
ria moralnej zapaści (2008), koncentruje się na analizie zjawiska antysemityzmu
w szerszym planie czasowym. Dlatego o ile Sąsiedzi mogli być traktowani jako
tekstowe świadectwo konkretnej tragedii (Kowitz 2004, s. 50), o tyle Strach
postrzegano przede wszystkim jako wykonanie pracy dokumentacyjnej i mora-
lizatorskiej, w rozmaity sposób oceniane, oraz jako materialne zdarzenie i akt
performatywny (Törnquist-Plewa 2014), pozostające w relacji z dyskursem
i stojącą za nim wizją świata. W publicznej dyskusji wokół Strachu zjednej
strony dominowało powielanie stanowisk i argumentów, które sformułowano
podczas debaty dotyczącej Sąsiadów, pojawiły się wątki inscenizowane i wpisu-
jące się we wzory innych sporów o „trudną przeszłość”. Z drugiej strony spór
oStrach był bodaj pierwszą w Polsce multimedialną par excellence debatą histo-
ryczną: napędzały go, kontrolowały i rozgrywały media masowe, Grossa zapra-
szano do najpopularniejszych telewizyjnych audycji publicystycznych, a inter-
net odgrywał rolę subsfery publicznej, gdzie wyrażano skrajne oceny autora
i jego dzieła.
Trzy lata później ukazała się następna książka Grossa, Złote żniwa. Rzecz
o tym, co się działo na obrzeżach zagłady Żydów, której współautorką jest Irena
Grudzińska-Gross. Punktem wyjścia jest w niej zdjęcie przedstawiające pol-
skich, być może, mieszkańców okolic dawnego nazistowskiego obozu zagłady
w Treblince, przekopujących groby Żydów w poszukiwaniu złota. Fotografia
stanowi pretekst do opowieści o postawach Polaków, głównie ze wsi i małych
nie własnego życia), „brak absolutnej solidarności z człowiekiem jako człowiekiem”, z ofiarą, która
poniosła śmierć, podczas gdy inni przeżyli i z tej racji powinni poczuwać się do tego specyficznego
rodzaju winy.
3Wedle śledztwa przeprowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, którego wyniki ogło-
szono w lipcu 2002 roku, ofiar było około trzystu.
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 247
miasteczek, wobec Żydów uciekających i ukrywających się przed nazistami.
Kontrowersje wzbudziły zwłaszcza fragmenty dotyczące skali procederu grabie-
nia, mordowania i dobijania Żydów, jego publicznego charakteru (przyzwolenia
ze strony Kościoła katolickiego) oraz stojących za nim motywacji (chciwość,
antysemityzm), a także metodologia leżąca u podwalin prezentowanych wnio-
sków, inspirowana strategią „gęstego opisu” Clifforda Geerza. Na tym etapie
sporu pojawiły się, wynikające z krytyki metodologii studium Grossa, pyta-
nia o publiczną misję historiografii i historyków (Stobiecki 2012, s. 507–509),
a także o moralny i społeczny wymiar trwającej ponad dekadę debaty wokół
okołowojennych relacji polsko-żydowskich.
MODALNOŚĆ PAMIĘCI PUBLICZNEJ O „TRUDNEJ PRZESZŁOŚCI”
Poniższe przeglądowe uwagi są sformułowane na podstawie analizy dys-
kursu publicznego z okresu sporu o książki Jana Tomasza Grossa (2000–2011).
Badany korpus tekstów obejmował 169 artykułów prasowych, 8 audycji telewi-
zyjnych, 7 radiowych oraz 36 innych przekazów (teksty internetowe, podręcz-
niki, książki, oświadczenia polityków i instytucji publicznych). Zastosowana
metoda badawcza — postfoucaultowska analiza dyskursu — pozwala na zre-
konstruowanie procedur kontroli dyskursu (w sensie Foucaultowskim, zob.
wyżej). Jednostką analizy jest wypowiedź — fragment dyskursu realizujący
jego formacyjne cechy. Głównym celem analizy jest określenie, typizacja i spro-
blematyzowanie warunków, jakie dyskurs stawia autorowi kontrowersyjnego
przekazu, aby ten przekaz mógł stać się przedmiotem pamięci publicznej (Fou-
cault 2002, s. 19–31). Wymagania są formułowane zarówno w sposób insty-
tucjonalno-medialny (między innymi zasady rekrutacji autorów i dystrybucji
ich przekazu), jak i dyskursowy — głosem elit symbolicznych (zob. Nowicka,
wdruku).
Pierwsza grupa uwarunkowań dotyczy kryteriów nagłaśniania spraw, które
następnie stają się przedmiotem publicznej debaty. Autor powinien rzucać
wyzwanie dyskursowi i prowokować elity do odpowiedzi. Gross, jak się wy-
daje, spełnia te warunki, gdyż jego przekaz w bezprecedensowy sposób uderza
w czułe struny kolektywnych wyobrażeń. Co więcej, kontrowersyjne tezy i emo-
cjonalne repliki wpisują się w konfrontacyjny schemat prowadzenia sporu, fe-
tyszyzowany przez współczesne media. Druga grupa uwarunkowań obejmuje
strategie legitymizacji i delegitymizacji autora oraz jego przekazu. Nagłośnie-
nie tematu „trudnej przeszłości” nie musi pociągać za sobą zgody na nową
narrację. Podstawowym kryterium legitymizacji przekazu nie jest wyjątkowość
i bezprecedensowość głosu autora, lecz relacja do tego, co swojskie. Forsowanie
obcości Grossa, rozumianej jako zagrożenie dla swojskich wartości i narracji,
służy delegitymizacji tego głosu.
Porównując tę debatę z innymi wokół „trudnej przeszłości”, można wska-
zać wiele podobieństw: zaangażowanie elit symbolicznych po obu stronach
248 MAGDALENA NOWICKA
sporu i w roli metakomunikacyjnych arbitrów, postępującą personalizację sporu
(skupienie na autorze kontrowersyjnego przekazu, a nie na samym przekazie),
zbliżone gry komunikacyjne figurą obcego-Żyda, polaryzację wokół kategorii
etnicznych i zawodowych. Konstruowanie obcości Grossa odbywa się w dwóch
płaszczyznach: h is to ri og ra fi cz ne j i m o ra li st yc zn ej. Pierwsza doty-
czysporuoto,czyGrossjest„prawdziwymhistorykiem”iczyjegoksiążki
zasługują na status prac naukowych. Druga odnosi się do etycznego wymiaru
motywacji Grossa do zabierania publicznie głosu w sprawie kontrowersyjnej
wizji przeszłości.
W płaszczyźnie historiograficznej spór o Grossa bywa porównywany do
niemieckiego Historikerstreit z lat 1986–1988 (Forecki 2010, s. 300–318) ze
względu na zaangażowanie w debatę wielu historyków. Dyskredytację kom-
petencji, wykształcenia i warsztatu badawczego Grossa, czynienie go obcym
wśród „prawdziwych” historyków inicjowali głównie historycy konserwatywni,
broniący dominującego dyskursu o relacjach polsko-żydowskich, w którym
akcentuje się wojenną pomoc Polaków dla Żydów. Dokonywano porówna-
nia Grossa i innych autorów zajmujących się „trudną przeszłością” w celu
gradacyjnej oceny precedensowości książek tego pierwszego. Przeciwstawiano
mu etniczny kontrwzorzec osobowy (tzw. an ty - Gro s s4) — polskiego histo-
ryka z zagranicy (jak Gross), który (inaczej niż Gross) pisze o polskiej ofierze
i chwale. Modelowym przykładem figury anty-Grossa są reprezentacje Marka
Jana Chodakiewicza, autora książki pt. Po Zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie
1944–1947 (2008), w której postawiona została teza, że w okołowojniu na
większą skalę Polacy padali ofiarami Żydów-komunistów niż Żydzi ofiarami
Polaków. Dla przeciwników Grossa Chodakiewicz jest „żywym dowodem”, że
można być zarazem amerykańskim naukowcem i „dobrym” Polakiem-patriotą.
W efekcie tych porównań Gross jest postrzegany jako figura medialna, nie-
szczera i nastawiona na rozgłos wokół siebie: „Gross przestał być naukowcem,
a stał się przedstawicielem kultury popularnej, kimś takim jak Doda-Elektroda”
(Chodakiewicz, Sommer 2008, s. 7) albo „Gross jest zręcznym pochlebcą i pro-
pagandzistą, z odwagą nie ma to nic wspólnego” (Lisicki 2011, s. 1).
Podobna dynamika charakteryzowała niemiecką debatę wokół wspomnia-
nej monografii Daniela Goldhagena, w świetle której antysemityzm jest aksjo-
matem niemieckiej kultury i dlatego miała ona być „naturalnym” podłożem
rozwoju nazizmu. Historycy w Niemczech i Stanach Zjednoczonych podjęli
polemikę z Goldhagenem. Zarzucano mu niedostateczny warsztat i dorobek
w obszarze badań nad Holokaustem (Berenbaum 1996) oraz wtórny charak-
ter wniosków (Frei 2001). W Niemczech mówiono wręcz o „nowym sporze
historyków”, a jego symbolicznym zamknięciem było uhonorowanie Goldha-
gena w 1997 roku Demokratiepreis, nagrodą przyznawaną przez prestiżowe
4Kategoria użyta przez Andrzeja Żbikowskiego (2008) w recenzji książki Chodakiewi-
cza (2008).
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 249
czasopismo „Blätter für deutsche und internationale Politik”. Laudację wygło-
sił Jürgen Habermas (1998), protagonista Historikerstreit z lat osiemdziesiątych,
przekonując, że tezy Goldhagena, mimo że dyskusyjne w obszarze dyskursu na-
ukowego, są cenne, ponieważ stymulują publiczną arenę do ponownej refleksji
nad własną przeszłością.
Analogiczna argumentacja, oparta na afirmacji samego aktu debatowania,
pojawiła się w trakcie sporu o powieść Łaskawe Jonathana Littella (2008)5.Pu-
bliczna tożsamość autora była wynikiem procedury rozrzedzenia podmiotów
mówiących (Foucault 2002, s. 26–27) — na bazie gier wiekiem i wielokultu-
rowym zapleczem autora wyłuskiwano te jego cechy, które miały przesądzać
o dopuszczeniu jego głosu do dyskursu. W tym przypadku poprzez atrybucję
moralnej spuścizny prześladowanego narodu 39-letniemu pisarzowi żydow-
skiego pochodzenia została nadana szczególna pozycja w dyskursie. Symbo-
licznie zaliczono go do grupy ofiar, którym wolno wyznaczać etyczne standardy
narracji o Shoah. W Littellu dostrzegano głos wypełniający lukę, która pozosta-
wała do tej pory sferą tabu. Głos taki pełni z jednej strony rolę deregulacyjną,
lecz z drugiej ujawnia białe plamy oficjalnej historii i może być atrakcyjny
zwłaszcza dla młodego pokolenia (zob. Nowicka 2010).
Także w trakcie debaty wokół książek Grossa jego obrońcy, niekiedy również
historycy, zamiast podkreślania kompetencji naukowych autora, akcentowali
jego rolę inicjatora weryfikacji pamięci zbiorowej Polaków, które to zadanie
powinni jednak kontynuować „prawdziwi” historycy, osadzeni w polskiej rze-
czywistości. Czyniono więc z Grossa obcego w sensie mentalnym, wpisywano
jego działania w etos „romantycznego buntownika”, który „z uporem dąży […]
do oczyszczenia polskiej świadomości historycznej z gęstego bagna kłamstw,
które ją otaczają” (Michnik 2001).
W płaszczyźnie moralistycznej podstawową strategią dyskursową jest
et ni za cj a aut or a. W ogólnym sensie etnizacja to forsowanie tożsamo-
ści etnicznej poszczególnych uczestników debaty lub ustawianie całego sporu
w kategoriach konfliktu między reprezentantami różnych etniczności (Czy-
żewski 2009, s. 8–9). W analizowanym sporze występuje w dwóch warian-
tach: e tn iz ac ji w ył ąc za ją ce j — czynienia Grossa obcym wśród „dobrych”
Polaków-patriotów; oraz e tn iz ac ji wł ąc za ją ce j go w obręb fantazmatu
„antypolskich” Żydów, którzy rzekomo chcą zaszkodzić wizerunkowi Polski
(argument rzekomego a nt yp ol on iz mu, łączonego z antychrześcijaństwem,
stosowano zwłaszcza w mediach radykalnie prawicowych i narodowo-kato-
lickich, zob. Opozda 2011, s. 156–157). Temu celowi służyło między innymi
instrumentalne podnoszenie kwestii żydowskości ojca Grossa i emigracji ca-
łej rodziny do Stanów Zjednoczonych w 1969 roku w obliczu antyżydowskich
czystek reżimu komunistycznego.
5Jest to pierwszoosobowa narracja fikcyjnego byłego esesmana, który po wielu latach nie ma
żadnych wyrzutów sumienia związanych ze swoimi wojennymi czynami.
250 MAGDALENA NOWICKA
Strategia etnizacji wyłączającej szczególnie ujawniła się w amerykańsko-
-izraelskiej debacie wokół książki Eichmann in Jerusalem (1963), intelektualnego
reportażu Hannah Arendt z procesu Adolfa Eichmanna w latach 1961–1962
w Jerozolimie. Publiczne kontrowersje budziła analiza roli żydowskich rad
starszych (judenratów) w realizacji hitlerowskiego planu wyniszczenia Żydów
i przedstawienie Eichmanna jako bezrefleksyjnego trybiku w machinie nazi-
zmu, a nie demonicznego wroga Żydów. Arendt krytykowała również politykę
Izraela i jego przywódcy Ben Guriona oraz pokazowy charakter procesu Eich-
manna. Dotknęła dwóch fundamentalnych dla Żydów wydarzeń w XX wieku:
Zagłady i powstania państwa Izrael, co odczytano jako kalanie własnego gniazda
(Zertal 2010, s. 121–131).
Na różne sposoby dystansowano się od Arendt, kwestionując jej żydow-
skość i spekulując wokół jej wykorzenienia, braku lojalności wobec Żydów
i Izraela (Sholem 1998), zarzucając amerykańskie karierowiczostwo, a nawet
sympatie proeichmannowskie oraz antysyjonistyczne (zob. Benhabib 1996;
Novick 2001). W odpowiedzi na zarzuty Arendt podkreślała swoją żydow-
skość, ale też odrzucała roszczenie bezwarunkowo lojalnego stosunku do ja-
kiejkolwiek wyobrażonej wspólnoty narodowej (Arendt 1998, s. 397). Można
nazwać to próbą de et ni za cj i sporu.
Podobną próbę podjął Goldhagen, odżegnując się od czynienia wątków bio-
graficznych miarą jego wywodu (Augstein, Goldhagen 1996). W trakcie debaty
wokół Gorliwych katówdo rangi istotnego kryterium oceny dzieła urosła bo-
wiem kwestia żydowskości autora, którego ojcem był ocalały więzień nazistow-
skiego obozu koncentracyjnego. Pojawiały się głosy, niekiedy antysemickie,
unieważniające książkę Goldhagena jako dzieło subiektywne i nacechowane
emocjonalnie, jako rodzaj odwetu na społeczeństwie sprawców (Eley 2000;
Shandley 2001). Natomiast Littell, a dwie dekady wcześniej Ophüls, w obliczu
dyskutowania o nich jako o Żydach, dystansowali się od tej strategii poprzez
jej ironiczne przywoływanie i ośmieszanie. Efekt takich zabiegów okazuje się
jednak dwojaki — ironia przekonuje już wcześniej przekonanych sympatyków
autorów, a jednocześnie wzmacnia dyskurs odrzucający „prowokujące” głosy
(zob. Majewski 2009b; Asholt 2012).
Odpowiedź na redukcję sporu do rozważań nad etnicznością kontrowersyj-
nego autora najczęściej przyjmuje jeden z dwóch wariantów: (1) f e tys zy za cj i
obcości jako źródła podwójnej perspektywy poznawczej osoby nie w pełni
przynależnej do społeczeństwa, do którego się zwraca; (2) k on tr et ni za cj i
w odpowiedzi na etnizację wyłączającą ze społeczeństwa — odpowiednio —
polskiego, niemieckiego, izraelskiego czy francuskiego. Poprzez udowadnianie
związków autora z danym narodem jego przekaz ma zostać uznany za „sprawę
narodową”. W przypadku Grossa zabiegi te zazwyczaj nie są inicjowane w jego
wypowiedziach, lecz w dyskursach jego zwolenników.
Dynamiką debat o przeszłości w dużej mierze rządzi więc z as ad a a u to ra.
Ta wyróżniona przez Foucaulta (2002, s. 19–22) procedura kontroli dyskursu
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 251
oznacza, że kategoria autora jest funkcją dyskursu, dzięki której pewne wy-
powiedzi są oddzielone od innych i grupowane jako posiadające wspólnego
autora. W debacie publicznej treści klasyfikuje się jako prawomocne lub nie-
prawomocne przez odniesienie do figury ich autora — postrzeganego jako
specyficzna i względnie trwała w czasie wypadkowa biografii, kwalifikacji dzie-
dzinowych, intelektualnych oraz światopoglądu. W sporach o pamięć zbiorową
głównym rysem reprezentacji autora jest dystans, jaki ma go dzielić od publicz-
ności: staje się obcym w przestrzeni tego, co swojskie.
POLSKA SPECYFIKA SPORU
Mimo wpisywania się w pewien model debatowania o „trudnej przeszło-
ści” przypadek Grossa ma też lokalną specyfikę. Związana jest ona z określoną
koncepcją polskości, osadzoną w heroiczno-martyrologicznej wizji narodu jako
wspólnoty krwi i tragicznego losu oraz w katolicyzmie rozumianym jako ide-
owo-aksjologiczne zaplecze polskości.
Od czasów rozbiorów Polski narodowowyzwoleńcze hasła były popierane
przez Kościół katolicki, a on sam — niejednokrotnie prześladowany przez
zwierzchnią władzę zaborców, okupantów czy wreszcie przez partię komuni-
styczną — dla wielu stał się symbolem polskości i oporu przeciw zniewoleniu.
Dlatego inaczej niż w wielu innych państwach europejskich, na przykład we
Francji, w Polsce nowoczesny nacjonalizm „ma korzenie n ie w zmierzchu reli-
gijności, tak to się zwykle przyjmuje, lecz raczej w momentach religijnego żaru
i odnowy” (Zubrzycki 2006, s. 19). Inaczej mówiąc, ten rodzaj nacjonalizmu
nie jest substytutem zbiorowych aktów wiary, lecz ich konsekwencją. Rewer-
sem „katolicyzacji polskości” stała się polonizacja nie tylko katolicyzmu, ale
chrześcijaństwa w ogóle, utożsamienie praktykowania wiary z polskim patrio-
tyzmem i splecenie rytuałów wiary z upamiętnieniem bohaterów narodowych
(zob. Janion 2000). Mimo wieloetnicznej konstrukcji polskiego społeczeństwa
przed drugą wojną światową więź narodową ujmuje się w sposób „etnicznie za-
wężający” wspólnotę do „określonego etnokulturowego «rdzennego narodu»”
(Brubaker 1998, s. 107–132), a polskość jestredukowana do jednej etniczności,
jednej wiary, jednego języka i kultury.
Zakotwiczanieideipolskościipatriotyzmu, ale także nacjonalizmu i jego
krytyki w katolicyzmie zaznacza się dziś zwłaszcza w dyskursie publicznym.
Dyskursy prywatne i praktyki polskiego społeczeństwa, doświadczającego pro-
cesów zarówno sekularyzacji, jak i desekularyzacji, wydają się bardziej zróżni-
cowane pod względem wyprowadzania polskości z katolicyzmu i religijności
w ogóle (zob. Mandes 2012; Marody, Mandes 2012). Tym niemniej dyskurs
publiczny petryfikuje wiele tradycyjnych wyobrażeń polskości lub sprowadza
je do figury retorycznej w sporach publicznych.
W debacie wokół książek Grossa upubliczniona żydowskość autora jest sil-
nie przeciwstawiana katolickiemu rysowi polskości — bycie Żydem nie jest po-
252 MAGDALENA NOWICKA
strzeganie wyłącznie jako przynależność do szczególnej grupy ofiar wojny, lecz
również jako obcość kulturowa i religijna. Kwestionowanie martyrologiczno-
-heroicznego mitu polskiej przeszłości i pokazywanie, że Polacy byli nie tylko
ofiarami i bohaterami wojennymi, ale także sprawcami cudzych — żydowskich
— cierpień, nie jest więc odbierane jako korekta narracji historycznej, lecz jako
zamach na polskość z całym jej aksjologicznym bagażem.
„Antysemityzm bez Żydów” (obecnie mieszka w Polsce kilkanaście tysięcy
Żydów, przed wojną było ich około 3,3 miliona) ma charakter performatywny
— nie stereotypizuje rzeczywistości w jakikolwiek sposób zobiektywizowanej,
lecz ją stwarza: ten, kto głosi treści godzące w określoną wizję polskości, jest
„podejrzany” o żydowskość rozumianą jako antypolskość. W przypadku debat
nad pamięcią zbiorową, w której nie ma miejsca dla dwóch równorzędnych
narodów wybranych, narodów-ofiar drugiej wojny światowej, spór zostaje za-
kleszczony w kategoriach etnicznych: polskości i wrogiej żydowskości.
W sporach o pamięć zbiorową w Polsce istotnymi aktorami są publicyści
tych mediów, których profil można określić właśnie jako narodowo-katolicki.
To tam najczęściej pojawia się wariant etnizacji Grossa, który Czyżewski na-
zywa o str ym, h ani ebn ym. Fraza „Żyd Jan Gross” funkcjonuje tu jako styg-
mat uruchamiający cały repertuar uprzedzeń wobec Żydów (Czyżewski 2009,
s. 13–14). Na pierwszy plan biograficznego oglądu Grossa wysuwana jest ży-
dowskość jego ojca, który wojnę przeżył ukrywany przez Polaków (w domyśle:
„Gross jest niewdzięczny wobec narodu, który ocalił jego rodzica”, przy czym
pomijany jest fakt, że to matka Grossa pomagała jego ojcu), a następnie wstąpił
do rządzącej partii komunistycznej (a więc on i syn wpisują się w silny w Pol-
sce topos „żydokomuny”). W wypowiedziach medialnych zamiast dosłownego
określenia „Żyd” często pojawiają się, formalnie tylko maskujące antysemicką
treść, etykiety „polakożerca” i „katolikożerca”, neologizmy jak „narodowość
prawnicza” (a nie „autentyczna” i kulturowa) albo budowana w kontraście do
pojęcia cywilizacji judeo-chrześcijańskiej kategoria „cywilizacji łacińsko-chrze-
ścijańskiej”, ekskluzywna wobec Żydów.
Treści antyżydowskie nie są jednak domeną mediów radykalnych, poja-
wiająsiętakżewmediachgłównegonurtuw„inteligenckim, częściowo
za ka mu fl ow an ym w ar ia nc ie e t n i z ac ji (Czyżewski 2009, s. 11–13).
Grossa rzadko nazywa się literalnie Żydem, częściej — wraz z jego zwolenni-
kami — „środowiskami żydowskimi” lub „stroną żydowską”. Imputuje się mu
w ten sposób stronniczość, która ma wynikać z obcej narodowości i emocjonal-
nego stosunku do Shoah. „Opisy mordów na Żydach bywają drastyczne i mają
prawo takie być, bo Gross chciał wykrzyczeć prawdę o tragedii swojego narodu.
Ale jak powinniśmy reagować, gdy owe drastyczności sąsiadują z niesprawie-
dliwymi uogólnieniami dotyczącymi złych skłonności Polaków?” — pyta reto-
rycznie Piotr Semka (2008), zaangażowany w spór o książki Grossa publicysta
„Rzeczpospolitej”. O ile etnizacja w wariancie ostrym, haniebnym jest w du-
żej mierze samoreferencyjna, nie polemizują z nią reprezentanci odmiennych
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 253
światopoglądów, uznając ją za irracjonalną i skrajną, etnizacja „inteligencka”
prowokuje k on tr e t n i z a cj ę w wypowiedziach sprzyjających Grossowi ko-
mentatorów, którzy eksponują jego więzi z Polską: „syn polskiej szlachcianki”,
„więzień polityczny PRL”. Obie strategie, etnizacji i kontretnizacji, wpisują się
w proces polaryzacji debaty. Kreują zantagonizowane stanowiska i w ramach
opozycji „my–oni” formułują apel, by odbiorcy dołączyli do jednego z nich,
a zwrócili się przeciw drugiemu.
Należy podkreślić, że także liberalno-lewicowa strona sporu wykorzystuje
silnie, choć àrebours, odniesienia do katolicyzmu, który tym razem — rozu-
miany jako niezmienny monolit mentalno-aksjologiczny — staje
się retorycznym synonimem barier myślowych i intelektualnego zacofania im-
putowanego części polskiego społeczeństwa i jego elit. Polska specyfika debaty
przejawia się bowiem we wspominanym już włączeniu jej w dyskursy moder-
nizacyjne. W świetle konserwatywnych stanowisk krytycznych wobec Grossa
samo akcentowanie polskiej winy wobec Żydów niweczy zabiegi wizerunkowe
Polski i hamuje proces „powrotu do Zachodu”. W perspektywie liberalno-
-lewicowej, sprzyjającej Grossowi, obrachunek z przeszłością jest natomiast
wyrazem postępowości, rosnącej samoświadomości społecznej i mentalnego
progresu. Rezultatem wpisania sporu o Grossa w tę optykę modernizacyjną
jest obsadzenie w roli obcego kogoś innego niż autor głośnych książek. Obcym
stają się polscy chłopi, w yob ra żo na grupa tkwiąca w „chronicznym katolicy-
zmie”, która zaczyna być przedmiotem wewnętrznej orientalizacji ze strony elit.
Edward W. Said (2005) orientalizacją nazywa narzucanie przez Europejczy-
ków skolonizowanemu obcemu dyskursowej tożsamości człowieka Wschodu —
prymitywnego, barbarzyńskiego, niecywilizowanego. W ewn ętr zn a o rie n-
ta li za cj a to symboliczne dzielenie jednego społeczeństwa na część kul-
turowo zaawansowaną i część zacofaną w procesie modernizacji (por. Bu-
chowski 2008). Per analogiam w przypadku sporu o relacje polsko-żydowskie
można mówić o wewnętrznej orientalizacji wymierzonej przez zmodernizo-
wane (lub uważające się za takie) elity w rzekomo niezmodernizowane chłop-
stwo, na które eksterioryzowane są „plamy na honorze” i postawy antysemic-
kie, sprzeczne z pożądanym ideałem społeczeństwa. Orientalizacja wewnętrzna
prowadzi do antyintelektualizacji zbrodni na Żydach.Wdyskursie
wielkomiejskiej lewicy i środowisk liberalnych pojawia się opozycja „inteligent
z Żoliborza” (nowoczesny, filosemicki Polak ze stolicy, który podejmuje wysi-
łek rozliczenia przeszłości) oraz „chłop spod Kielc”, miasta najgłośniejszego po
wojnie pogromu. Ów c hł op symbolizuje zarówno sprawcę zbrodni na Żydach
w latach czterdziestych XX wieku, jak i obecnych przeciwników obrachunku
zprzeszłością.
Orientalizacja mieszkańców prowincji, podobnie jak etnizacja stygmatyzu-
jąca Żydów, prowadzi do wewnętrznej polaryzacji debaty, zamkniętej na rze-
czową konfrontację jednych stanowisk z innymi, oraz — paradoksalnie — do
rozmycia problemu, który debatę wywołał, czyli pytania o polską winę wo-
254 MAGDALENA NOWICKA
bec Żydów i o stosunek Polaków do ich przeszłości. Znika ono z pola sporu
przykryte personalno-symbolicznymi grami komunikacyjnymi.
*
Ponad dekada minęła od publikacji Sąsiadów i rozpoczęcia sporu o pamięć
zbiorową Polaków dotyczącą wojennych relacji polsko-żydowskich. Pamięć pu-
bliczna i jej nośnik — dyskurs elit symbolicznych — uległy w tym czasie zna-
czącym przeobrażeniom. Obok pytań o to, czy Gross pisze prawdę i czy ma
moralne prawo do głoszenia kontrowersyjnych treści, pojawia się pytanie: p o
co Po l a k o m Gr os s, jak przełożyć doświadczenie jego książek nie tylko
na obrachunek przeszłości, ale również na projektowanie przyszłości relacji
polsko-żydowskich. Praca nad pamięcią jest jednak neutralizowana przez re-
gulujący debatę fantazmat samozadowolenia u uczestników dyskusji.
Fantazmat zawieszony jest między — wzajemnie znoszącymi się — fascynacją
a odrazą wobec przedmiotu fantazjowania. W efekcie tego napięcia naturalizuje
to, jak podmioty fantazji chciałyby widzieć świat i innych, pomimo zobiektywi-
zowanych składników tej rzeczywistości społecznej, na temat której fantazjują.
W przypadku debat o „trudnej przeszłości” fantazmat samozadowolenia budo-
wany jest na przeświadczeniu, że prowadzenie debaty to wartość sama w sobie
— bez względu na to, czy debata jest schematyczna i inscenizowana, czy nie,
bez względu na to, czy problem obrachunku symbolicznie „przyciąga”, czy
„odpycha” dyskutantów — i że sama obecność w dyskursie kontrowersyjnych
treści o przeszłości jest świadectwem złamania społecznego tabu.
Samozadowolenie elit z samego prowadzenia debaty maskuje fragmentary-
zację pamięci zbiorowej i personalizację sporu oraz postępujące désintéressement
publiczności. Przeprowadzane po publikacji każdej z książek Grossa badania
sondażowe pokazują, że większość Polaków słyszała o zbrodniach Polaków na
Żydach, ale albo uznaje je za mało prawdopodobne, albo nie ma zdania w tej
sprawie (Sułek 2011). Nie jest to zjawisko typowe tylko dla polskiej debaty.
Każde społeczeństwo dotkliwie doświadczone przez nazizm zawłaszcza pamięć
Shoah do upamiętnienia własnego narodu i jego cierpienia. Polski kontekst
jest jednak specyficzny — obywatelom państwa, na które atak rozpoczął drugą
wojnę światową i które jej polityczne konsekwencje odczuwało przez 45 lat
funkcjonowania ustroju komunistycznego, przypominanie o tym, że Polacy by-
wali współsprawcami żydowskiego losu, chyba zawsze będzie jawić się jako
umniejszenie własnych krzywd, a cały spór jako gra o sumie zerowej: my albo
oni. Konsens w tak delikatnej materii, uwikłanej w rozmaite resentymenty, nie
wydaje się celem, na którym należy się koncentrować. Przełomem byłoby, gdyby
każda ze stron debaty uznała za prawomocną samą obecność w dyskursie pu-
blicznym tej „drugiej strony pamięci” (por. Traba 2010). Już dziś warto docenić
fakt podjęcia obrachunku przeszłości, ale traktować go trzeba jako nieustającą
work in progress.
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 255
BIBLIOGRAFIA
Arendt Hannah, 1998, Odpowiedź Hannah Arendt na list Gershoma Scholema, w: Hannah Arendt,
Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła,tłum.AdamSzostkiewicz,Znak,Kraków.
Asholt Wolfgang, 2012, A German Reading of the German Reception of The Kindly Ones, w: Aurélie
Barjonet, Liran Razinsky (red.), Writing the Holocaust Today: Critical Perspectives on Jonathan
Littell’s The Kindly Ones, Rodopi, Amsterdam–New York.
Assmann Aleida, 2009a, From Collective Violence to a Common Future: Four Models for Dealing with
aTraumaticPast, w: Ruth Wodak, Gertraud Auer Borea (red.), Justice and Memory: Confronting
Traumatic Pasts: An International Comparison, Passagen Verlag, Wien.
Assmann Aleida, 2009b, Przestrzenie pamięci. Formy i przemiany pamięci kulturowej,w:MagdalenaSa-
ryusz-Wolska (red.), Pamięć zbiorowa i kulturowa. Współczesna perspektywa niemiecka, Universitas,
Kraków.
Assmann Jan, 2009, Kultura pamięci, w: Magdalena Saryusz-Wolska (red.), Pamć zbiorowa i kultu-
rowa. Współczesna perspektywa niemiecka,Universitas,Kraków.
Augstein Rudolf, Goldhagen Daniel J., 1996, Was dachten die Mörder?, „Der Spiegel”, nr 33.
Benhabib Seyla, 1996, Identity, Perspective and Narrative in Hannah Arendt’s ‘Eichmann in Jerusalem’,
„History and Memory”, t. 8, nr 2.
Berenbaum Michael, 1996, Introduction,w:DanielJ.Goldhagen,ChristopherR.Browning,Leon
Wieseltier, The ‘Willing Executioners’/‘Ordinary Man’ Debate. Selections from the Symposium April 8,
1996, United States Holocaust Research Institute, Madison.
Brubaker Rogers, 1998, Nacjonalizm inaczej. Struktura narodowa i kwestie narodowe w nowej Europie,
tłum. Jan Łuczyński, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
Buchowski Michał, 2008, Widmo orientalizmu w Europie. Od egzotycznego Innego do napiętnowania
swojego, „Recykling Idei”, nr 10.
Chodakiewicz Marek Jan, 2008, Po Zagładzie. Stosunki polsko-żydowskie 1944–1947, Instytut Pamięci
Narodowej, Warszawa.
Chodakiewicz Marek Jan, Sommer Tomasz, 2008, Gross jak Doda!, „Najwyższy Czas!”, nr 3.
Czyżewski Marek, 2008, Debata na temat Jedwabnego oraz spór o „politykę historyczną” z punktu widzenia
analizy dyskursu publicznego, w: Sławomir M. Nowinowski, Jan Pomorski, Rafał Stobiecki (red.),
Pamięć i polityka historyczna. Doświadczenia Polski i jej sąsiadów, Instytut Pamięci Narodowej, Łódź.
Czyżewski Marek, 2009, Polski spór o „Strach” Jana Tomasza Grossa w perspektywie „pośredniczącej”
analizy dyskursu, „Studia Socjologiczne”, nr 3.
Diaz-Bone Rainer i in., 2008, The Field of Foucaultian Discourse Analysis, Structures, Developments and
Perspectives, „Historical Social Research”, t. 33, nr 1.
Dreesen Philipp, Kumięga Łukasz, Spieß Constanze (red.), 2012, Mediendiskursanalyse. Diskurse–
–Dispositive–Medien–Macht, VS Verlag, Wiesbaden.
Eley Geoff, 2000, Ordinary Germans, Nazism and Judeocide, w: Geoff Eley (red.), The ‘Goldhagen Effect’.
History, Memory, Nazism — Facing the German Past, University of Michigan Press, Ann Arbor.
Forecki Piotr, 2010, Od Shoah do Strachu. Spory o polsko-żydowską przeszłość i pamięć w debatach
publicznych, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań.
Foucault Michel, 1977, Archeologia wiedzy, tłum. Andrzej Siemek, PIW, Warszawa.
Foucault Michel, 1998a, Nadzorować i karać, tłum. Tadeusz Komendant, Aletheia, Warszawa.
Foucault Michel, 1998b, Trzeba bronić społeczeństwa, tłum. Małgorzata Kowalska, Wydawnictwo KR,
Wars z awa.
Foucault Michel, 2002, Porządek dyskursu, tłum. Michał Kozłowski, słowo/obraz terytoria, Gdańsk.
Frei Norbert, 2001, A People of Final Solutionists? Daniel Goldhagen Dresses an Old Thesis in New Robes,
w: Robert R. Shandley (red.), Unwilling Germans? The Goldhagen Debate, University of Minnesota
Press, Minneapolis.
256 MAGDALENA NOWICKA
Glondys Danuta, 2009, The Revenge of Memory?, „Eurozine” (http://www.eurozine.com/articles/
2009-10-22-glondys-en.html) [16.12.2013].
Goldhagen Daniel J., 1999, Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust, tłum. Wiesław Horabik,
Prószyński i S-ka, Warszawa.
Habermas Jürgen, 1998, Über den öffentlichen Gebrauch der Historie,w:JürgenHabermas,Die postna-
tionale Konstellation. Politische Essays, Suhrkamp, Frankfurt am Main.
Halbwachs Maurice, 2008, Społeczne ramy pamięci, tłum. Marcin Król, Wydawnictwo Naukowe
PWN, Warszawa.
Hilberg Raul, 2014, Zagłada Żydów europejskich, tłum. Jerzy Giebułtowski, Wydawnictwo Piotr
Stefaniuk, Warszawa.
Hirszowicz Maria, Neyman Elżbieta, 2001, Społeczne ramy niepamięci, „Kultura i Społeczeństwo”,
nr 3–4.
Huyssen Andreas, 1995, Twilight Memories: Marking Time in a Culture of Amnesia, Routledge, New
York.
Janion Maria, 2000, Do Europy tak, ale razem z naszymi umarłymi,Sic!,Warszawa.
Jaspers Karl, 2008, Zróżnicowanie niemieckiej winy,tłum.KazimierzPiesowicz,w:JoannaJabłkowska,
Leszek Żyliński (red.), OkondycjiNiemiec, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań.
Keller Rainer, 2011, DerArchivarunddasVergessen:MichelFoucault, w: Oliver Dimbath, Peter We-
hling (red.), Soziologie des Vergessens. Theoretische Zugänge und empirische Forschungsfelder,UVK,
Konstanz.
Kendall Gavin, Wickham Gary,1999, Using Foucault’s Methods, Sage, London.
Korzeniewski Bartosz, 2010, Transformacja pamięci. Przewartościowania w pamięci przeszłości a wybrane
aspekty funkcjonowania dyskursu publicznego o przeszłości w Polsce po 1989 roku,Wydawnictwo
Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Poznań.
Kowitz Stefanie, 2004, Jedwabne. Kollektives Gedächtnis und tabuisierte Vergangenheit, be.bra Wissen-
schaft Verlag, Berlin.
Kwiatkowski Piotr T., 2008, Pamięć zbiorowa społeczeństwa polskiego w okresie transformacji,Scholar,
Wars z awa.
Levy Daniel, Sznaider Natan, 2005, The Holocaust and Memory in the Global Age, Temple University
Press, Philadelphia.
Lisicki Paweł, 2011, Kwestia odwagi, „Plus Minus” (dodatek do „Rzeczpospolitej”), nr 1.
Littell Jonathan, 2008, Łaskawe, tłum. Magdalena Kamińska-Maurugeon, Wydawnictwo Literackie,
Kraków.
Magierowski Mateusz, 2011, „Przeciw-historia” w dyskursie elit symbolicznych i w pamięci zbiorowej.
O społecznych reperkusjach publikacji książki Strach Jana Tomasza Grossa w Polsce,w:MarekKucia
(red.), Antysemityzm, Holokaust, Auschwitz w badaniach społecznych, Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego, Kraków.
Majewski Tomasz, 2009a, Dyskurs publiczny po Shoah, w: Tomasz Majewski, Anna Zeidler-Janiszew-
ska (red.), Pamięć Shoah. Kulturowe reprezentacje i praktyki upamiętnienia,Ofcynaódź.
Majewski Tomasz, 2009b, Pamięć, ironia, polityka historyczna. O filmach Marcela Ophülsa,w:Przemy-
sław Czapliński, Ewa Domańska (red.), Zagłada. Współczesne problemy rozumienia i przedstawiania,
Wydawnictwo „Poznańskie Studia Polonistyczne”, Poznań.
Mandes Sławomir, 2012, Życie religijne,w:AnnaGiza,MałgorzataSikorska(red.),Współczesne
społeczeństwo polskie, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
Marody Mirosława, Mandes Sławomir, 2012, Przemiany polskiej religijności, w: Aleksandra Jasińska-
-Kania (red.), Wartości i zmiany. Przemiany postaw Polaków w jednoczącej się Europie,Scholar,
Wars z awa.
Michnik Adam, 2001, Rachunek polskiego sumienia, „Rzeczpospolita”, 5 września.
Nora Pierre, 2001, Czas pamięci, „Res Publica Nowa”, nr 7.
DYNAMIKA PAMIĘCI PUBLICZNEJ 257
Nora Pierre, 2009, Między pamięcią i historią: „Les lieux de Mémoire”, „Tytuł Roboczy: Archiwum”,
nr 2.
Nora Pierre, Żakowski Jacek, 2002, Epoka upamiętniania,w:Jaceakowski,Rewanż pamięci,Sic!,
Wars z awa.
Nowicka Magdalena, 2010, Kaci (tak) nie mówią — spór o styl wokół powieści „Łaskawe” Jonathana
Littella we Francji i w Niemczech,w:BarbaraBogołębska,MonikaWorsowicz(red.),Styl, dyskurs,
media, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź.
Nowicka Magdalena, w druku, Spory wokół książek Jana Tomasza Grossa w świetle postfoucaultowskiej
analizy dyskursu, w: Marek Czyżewski i in. (red.), Dyskurs elit symbolicznych. Próba diagnozy,
Sedno, Warszawa.
Novick Peter, 2001, The Holocaust and Collective Memory: The American Experience, Bloomsbury, Lon-
don.
Olick Jeffrey K., 1999, Collective Memory: The Two Cultures, „Sociological Theory”, t. 17, nr 3.
Olick Jeffrey K., Robbins Joyce, 1998, Social Memory Studies: From ‘Collective Memory’ to the Historical
Sociology of Mnemonic Practices, „Annual Review of Sociology”, t. 24, nr 1.
Opozda Łukasz, 2011, Lęk przed Strachem. Recepcja książki Jana Tomasza Grossa w środowiskach pol-
skiej skrajnej prawicy,w:MarekKucia(red.),Antysemityzm, Holokaust, Auschwitz w badaniach
społecznych, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków.
Paczkowski Andrzej, 2010, Upiory przeszłości: Jedwabne i Kielce. Zmagania z pamięcią,w:MarekCzy-
żewski, Sergiusz Kowalski, Tomasz Tabako (red.), Retoryka i polityka. Dwudziestolecie polskiej
transformacji, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa.
Phillips Kendall R., 2004, Introduction, w: Kendall R. Phillips (red.), Framing Public Memory,Univer-
sity of Alabama Press, Tuscaloosa.
Polonsky Antony, Michlic Joanna B., 2004, Introduction, w: Antony Polonsky, Joanna B. Michlic
(red.), The Neighbors Respond: The Controversy over the Jedwabne Massacre in Poland,Princeton
University Press, Princeton.
Posner Richard A., 2004, Public Intellectuals: A Study of Decline, Harvard University Press, Cambridge
Mass.
Rauer Valentin, 2006, Symbols in Action: Willy Brandt’s Kneefall at the Warsaw Memorial, w: Jeffrey
C. Alexander, Bernhard Giesen, Jason L. Mast (red.), Social Performance: Symbolic Action, Cultural
Pragmatics, and Ritual, Cambridge University Press, Cambridge.
Ricoeur Paul, 2006, Pamięć, historia, zapomnienie, tłum. Janusz Margański, Universitas, Kra-
ków.
Said Edward W., 2005, Orientalizm, tłum. Monika Wyrwas-Wiśniewska, Zysk i S-ka, Poznań.
Scholem Gershom, 1998, List Gershoma Scholema do Hannah Arendt, w: Hannah Arendt, Eichmann
w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła,tłum.AdamSzostkiewicz,Znak,Kraków.
Scott Charles E., 2004, The Appearance of Public Memory, w: Kendall R. Phillips (red.), Framing Public
Memory, University of Alabama Press, Tuscaloosa.
Semka Piotr, 2008, „Strach” cofnął dialog o całą epokę, „Rzeczpospolita”, 16 stycznia.
Shandley Robert R., 2001, Introduction, w: Robert R. Shandley (red.), Unwilling Germans? The Gold-
hagen Debate, University of Minnesota Press, Minneapolis.
Stobiecki Rafał, 2012, Poznawcze i metodologiczne oblicze „Złotych żniw”. Głos w dyskusji,w:Adam
Sitarek, Michał Trębacz, Ewa Wiatr (red.), Zagłada Żydów na polskiej prowincji,IPNódź.
Sułek Antoni, 2011, Zwykli Polacy patrzą na Żydów. Postawy społeczeństwa polskiego wobec Żydów
w świetle badań sondażowych (1967–2008), w: Feliks Tych, Monika Adamczyk-Garbowska (red.),
Następstwa zagłady Żydów. Polska 1944–2010, Wydawnictwo UMCS, Lublin.
Szacka Barbara, 2006, Czas przeszły, pamięć, mit, Scholar, Warszawa.
Szpociński Andrzej, Kwiatkowski Piotr T., 2006, Przeszłość jako przedmiot przekazu,Scholar,War-
szawa.
258 MAGDALENA NOWICKA
Törnquist-Plewa Barbara, 2014, Rhetoric and the Cultural Trauma: An Analysis of Jan T. Gross’ Book
‘Fear. Anti-Semitism in Poland after Auschwitz’,„MemoryStudies,t.7,nr2.
Traba Robert, 2010, „Druga strona pamięci” Doświadczenia historyczne i ich pamiętanie w Europie Środ-
kowo-Wschodniej, „Kultura Współczesna”, nr 1.
Tully James, 1999, To Think and Act Differently: Foucault’s Four Reciprocal Objections to Habermas’ Theory,
w: Samanta Ashenden, David Oven (red.), Foucault contra Habermas, Sage, London.
Van Dijk Teun, 1993, Elite Discourse and Racism, Sage, London-New York.
Wetzel Dietmar J., 2011, Maurice Halbwachs — Vergessen und kollektives Gedächtnis,w:OliverDimbath,
Peter Wehling (red.), Soziologie des Vergessens. Theoretische Zugänge und empirische Forschungsfelder,
UVK, Konstanz.
Zertal Idith, 2010, Naród i śmierć. Zagłada w dyskursie i polityce Izraela,tłum.JanMariaKłoczowski,
Universitas, Kraków.
Zubrzycki Geneviève, 2006, The Crosses of Auschwitz: Nationalism and Religion in Post-Communist
Poland, University of Chicago Press, Chicago.
Żbikowski Andrzej, 2008, Anty-Gross, „Polityka”, nr 17.
THE DYNAMICS OF PUBLIC MEMORY:
THE DEBATE OVER JAN TOMASZ GROSS’S BOOKS,
IN COMPARISON WITH SELECTED DEBATES ON COLLECTIVE MEMORY
Summary
The contents of collective memory are determined by the public dimension of re-
membering and forgetting the ‘difficult past’. The dynamics of public memory are
determined by public debates, which involve the symbolic elites and during which
opposing discourses and knowledge about the past compete with one another. Com-
parative analysis of the debate in Poland about the books of Jan T. Gross — Neighbors
(2000), Fear (2008) and Golden Harvest (2011), which concern Polish-Jewish relations
around the time of the Second World War and other major controversies relating to the
painful collective memory — allows us to distinguish the mechanisms common to such
debates. The most important of these is the personalization of the dispute: the focus on
the biography and ethnicity of the author of the controversial text. The Polish debate
also displays characteristics that are typical of the discourses of post-communist states
and societies with strong Catholic traditions, which impede settlement with the past.
Key words / słowa kluczowe
collective memory / pamięć zbiorowa; public debate /debata publiczna; Polish-Jewish
relations / relacje polsko-żydowskie; discourse analysis / analiza dyskursu; Jan Tomasz
Gross
... Badacze dość zgodnie przyznają, że debata nie przyniosła rozstrzygnięć, ujawniając wielość zantagonizowanych stanowisk co do oceny relacji polsko-żydowskich, antysemityzmu w Polsce i kwestii upamiętnienia ofi ar. Za taką dynamikę sporu odpowiada jego personalizacja: skoncentrowanie uwagi, polemik i ataków na autorze książki i innych protagonistach sporu, na ich biografi i i identyfi kacji z rozmaicie rozumianą polskością -zamiast na formułowaniu rzeczowych argumentów dotyczących problemu winy i odpowiedzialności (Nowicka 2014). ...
Article
Full-text available
Artykuł dotyczy medialnych i spolaryzowanych debat publicznych, których przedmiotem staje się polskość i model osobowy Polaka-patrioty, a kontekstem jest obrachunek z polsko-żydowską przeszłością. Problematyka ta zostanie przybliżona na przykładzie sporu o film "Pokłosie" w reż. Władysława Pasikowskiego z 2012 roku. Celem badania jest rekonstrukcja dynamiki medialnej debaty oraz strategii dyskursu publicznego, które regulują, intensyfikują lub wygaszają spór o tzw. "trudną" przeszłość. Postawiono pytanie o kondycję współczesnych debat medialnych i o ich produktywny wymiar, a także o symptomatyczność stosowanych w debacie odniesień do kategorii polskości wobec napięć i podziałów w polskim społeczeństwie. Podstawą prezentowanych wniosków jest analiza dyskursu przeprowadzona na podstawie 54 artykułów z prasy ogólnoinformacyjnej. Główne pojęcia: analiza dyskursu; debata publiczna; obrachunek; Pokłosie; polskość.
... Lub też, parafrazując Danilo Kiša, szczerze wierzymy, że widzimy Europę Środkową, jednak wolelibyśmy powstrzymać się od określenia, jak ona dokładnie wygląda" 2 . Co więcej, badacze ci mają świadomość niezwykłości sytuacji, w której szerokiej obecności omawianego pojęcia w literaturze towarzyszy brak zgody co do jego granic 3 . Trzeba przy tym pamiętać, że mowa tu o specjalistach z dziedziny stosunków międzynarodowych, a więc sfery, w ramach której dąży się do geograficznej specyfikacji pola rozważań. ...
Chapter
This publication is a continuation of the topics discussed in earlier monographs, which were the result of joint research of Polish and Latin American geographers within many projects dedicated to urban issues. It is the first of the two volumes published in 2021 and contains texts presenting new case studies and new ideas about sustainable development, risk and local development in Poland, Colombia and other South American countries.
Article
This article looks on Jedwabne and the debate on Polish involvement in the Holocaust from the perspective of the Jedwabians. The author shows that until the erection of the national monument to the murdered Jews in Jedwabne in 2001, the Jedwabians’ memory of their Jewish neighbors was a part of local memory. Jedwabians commemorated the Jews in accordance with their frames of memory. The point is that the people in Jedwabne are first of all a members of parish community, so their memory is religious in nature. This has a profound effect on their relationship to the past and their perception of the role of monuments and memorials. By reconstructing the history of the erection of selected monuments in Jedwabne, the author shows which events of the past Jedwabians want to commemorate and what social function is played by memory of the commemorated events. She also considers to what degree memory of the group’s past lies at the base of the Jedwabians’ contemporary identity.
Article
This article introduces the concept of transculturation of collective memory and the politics of memory in the Polish-German borderland. The role of the 1990 German reunification in that process is studied using the example of the Lubusz region. Reunification made it possible for cooperation between local governments, associations and individuals, which – consequently – led to the creation of a new, trans-border collective memory.
Article
Full-text available
This article examines the interaction of translations and retranslations of historical texts and political narratives of the past. Focusing on English-Polish translation and the portrayal of Polish-Jewish relations during World War II in Jan Karski's Story of a Secret State, the article argues that textual and paratextual revisions in subsequent editions of the book are embedded in larger dominant narratives of the past. Examining the role played by translations in the debates on the Holocaust and Polish-Jewish wartime relations, the article suggests that translated texts can influence memory politics and national identity formation. Thus, translators and publishers of translated texts can be viewed as political and historical agents whose work simultaneously shapes and is shaped by cultural memory of the past in various national and historical contexts.
Chapter
“Through all former and later pictures, [I] see a kneeling man in Warsaw. [.] there are people who can say more with their back than others with thousand words. It was obvious that every part of this body felt something that wanted to be expressed-about guilt, penance and an infinite pain.” Cees Nooteboom1 Introduction On December 7, 1970, Willy Brandt, the Chancellor of the German Federal Republic, was to sign the Warsaw Treaty, one of the treaties between Germany and Warsaw Pact nations currently seen as the first diplomatic step to the breakthrough of the Iron Curtain. The official signing took place in Warsaw and, as expected in the international political arena, it was paralleled by several commemorative ceremonies. The agenda included a visit to the Warsaw Memorial, erected in honor of the Jewish heroes of the 1943 Ghetto Uprising. Surrounded by the official political entourage and several representatives of the international press, Mr. Brandt stepped out of his vehicle, slowly approached the Memorial, straightened out the ribbon of a previously laid flower wreath and took a step back. Then something unexpected happened: he suddenly sank on to his knees in front of the Memorial and remained still for a minute. The next day, the response to his gesture was enormous. The picture of Brandt kneeling made its mark in the international press. All major newspapers in Europe and the United States enthusiastically featured this “emotional moment” in international relations.
Article
This study deals with the historian Jan T Gross' book Fear, published in 2006 in the United States and in 2008 in Poland. The book deserves special attention because it became one of the most discussed historical works in post-Communist Poland. In Fear, just as in his previous book Neighbors (2000), Gross challenged the Poles' view of themselves as solely innocent victims of German Nazism and argued that anti-Semitism could and did lead them to kill Jews, both during and after the war. The author of the article seeks to answer the question as to what made the Poles react so strongly to Fear. She argues that the reasons are not only to be found in the book's message and the political context in which it appeared but also in the mode of historical representation applied by Gross. The specific rhetoric of Fear has been noted by its critics, but no one analysed it closely. This study intends to fill that gap. The present author's thesis is that in Fear, Gross uses the rhetorical design of a deliberative speech, and by so doing, anchors his narrative in the present and demands future action by his readers. This combination of telling about past events and pointing to their present relevance makes his narrative performance very different from conventional historiography. The value of Gross' work lies not primarily in his contribution to the body of existing knowledge but in its functionality and performativity.
Article
What is collective about collective memory? Two different concepts of collective memory compete—one refers to the aggregation of socially framed individual memories and one refers to collective phenomena sui generis—though the difference is rarely articulated in the literature. This article theorizes the differences and relations between individualist and collectivist understandings of collective memory. The former are open to psychological considerations, including neurological and cognitive factors, but neglect technologies of memory other than the brain and the ways in which cognitive and even neurological patterns are constituted in part by genuinely social processes. The latter emphasize the social and cultural patternings of public and personal memory, but neglect the ways in which those processes are constituted in part by psychological dynamics. This article advocates, through the example of traumatic events, a strategy of multidimensional rapprochement between individualist and collectivist approaches.
Article
Despite substantial work in a variety of disciplines, substantive areas, and geographical contexts, social memory studies is a nonparadigmatic, transdisciplinary, centerless enterprise. To remedy this relative disorganization, we (re-)construct out of the diversity of work addressing social memory a useful tradition, range of working definitions, and basis for future work. We trace lineages of the enterprise, review basic definitional disputes, outline a historical approach, and review sociological theories concerning the statics and dynamics of social memory.