Download full-text PDF

Dziedzictwo kulturowe i tożsamość miasta

Chapter · April 2016with206 Reads
DOI: 10.18778/7969-221-7.04
In book: EkoMiasto#Społeczeństwo. Zrównoważony, inteligentny i partycypacyjny rozwój miasta, Edition: 1, Chapter: 4, Publisher: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Editors: Aleksandra Nowakowska, Zbigniew Przygodzki, Agnieszka Rzeńca, pp.63-86
04
Ewa M. Boryczka*
Jakub Zasina**
DZIEDZICTWO KULTUROWE
I TOŻSAMOŚĆ MIASTA
*Mgr, Uniwersytet Łódzki, Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny, Katedra Gospodarki
Regionalnej i Środowiska, e-mail: eboryczka@uni.lodz.pl
**Mgr, Uniwersytet Łódzki, Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny, Katedra Gospodarki
Regionalnej i Środowiska, e-mail: jakub.zasina@uni.lodz.pl
http://dx.doi.org/10.18778/7969-221-7.04
64
4.1. Dziedzictwo kulturowe w rozwoju miasta
4.1.1. Istota dziedzictwa kulturowego
Termin „zabytek” zdążył się rozpowszechnić w codziennym języku: przewodni-
cy posługują się nim, opowiadając o zabytkowych budowlach; kolekcjonerzy przy-
ozdabiają mieszkania zabytkowymi meblami; miłośnicy motoryzacji uczestniczą
w zjazdach zabytkowych pojazdów. Zabytek jest intuicyjnie postrzegany jako coś
wiekowego. W ostatnich latach można było usłyszeć budzące kontrowersje dyskusje
na temat tego, czy dany budynek jest już „wystarczająco stary”, aby stać się zabyt-
kiem. Nie istnieje jednak granica, której przekroczenie gwarantowałoby uzyskanie
statusu zabytku. Kto zatem i na jakiej podstawie decyduje o tym, czy dany obiekt
określimy takim mianem? Zazwyczaj decyzję tę podejmują konserwatorzy na pod-
stawie analizy wartości kulturowych danego obiektu, m.in. wartości historycznej, es-
tetycznej, naukowej i autentyczności. Wysiłki podejmowane przez konserwatorów
prowadzą do stworzenia katalogu zabytków o określonej liczbie pozycji. Oznacza to
jednak, że choć dany obiekt może cechować się pewnymi wartościami kulturowymi,
niekoniecznie musi on posiadać formalny status obiektu zabytkowego.
# zabytek
Źródło: opracowanie własne na podstawie Kącka et al., 2013.
Analiza przeprowadzona na podstawie danych z rejestru zabytków miasta Katowice
wykazała, że przeciętnie upływa tam 91 lat od daty wzniesienia budynku do momentu,
kiedy traa on do rejestru zabytków. Mija bowiem pewien okres, zanim środowisko kon-
serwatorskie uzna dany obiekt za warty ochrony. Katowice odnotowały etap najbardziej
dynamicznego rozwoju na przełomie XIX i XX w., zatem można się spodziewać, że to
właśnie z tego okresu pochodzić będzie znaczna część tamtejszej zabudowy. Jak wynika
z poniższego wykresu, jeszcze w latach 70. stosunkowo niewiele katowickich budynków
było wpisywanych do rejestru zabytków. W miarę, jak przekonanie o wartości zabudowy
XIX i XX-wiecznej rosło, wytężenia nabierały wysiłki konserwatorów, aby obejmować
tę zabudowę prawną ochroną.
Uogólniona data powstania budynku oraz uogólniona data wpisu do rejestru zabytków na przykładzie Katowic.
1970
1850 1860 1870 1880 1890 1900 1910 1920 1930 1940 1950
uogólniona data
powstania budynku
uogólniona data wpisu
do rejestru
1950
1950
1980
1990
2000
2010
Aż budynek stanie się zabytkiem
65
Relatywnie klarowny termin, jakim jest „zabytek”, ustępuje jednak stopniowo
miejsca nieoczywistemu pojęciu dziedzictwa. Pojęciem tym posługują się już nie
tylko konserwatorzy, historycy sztuki czy kulturoznawcy. Weszło ono bowiem tak-
że do żargonu ekonomistów, planistów przestrzennych, operatorów turystycznych
i specjalistów od zarządzania. Termin „dziedzictwo kulturowe” jest dziś obecny
w wielu dokumentach strategicznych opracowywanych przez władze miast. Często
pojęcie dziedzictwa bywa przywoływane w dyskusjach na temat rozwoju lokalne-
go oraz rewitalizacji [Murzyn-Kupisz, 2012, s. 24]. Uzasadnione jest zatem pytanie
o to, z jakiego powodu zaczęło ono zyskiwać na popularności oraz czy termin „za-
bytek” stał się niewystarczający? Z badań wynika, że choć wskazanie różnicy mię-
dzy zabytkiem a dziedzictwem sprawia problemy, wiele osób intuicyjnie zauważa,
że dziedzictwo jest pojęciem szerszym [Kozioł et al., 2013, s. 15–16]. Zachodzące
zmiany zwięźle podsumowuje M. Murzyn-Kupisz: „Obecnie […] odchodzi się bowiem
od węższego pojęcia zabytku, rozumianego jako obiekt czy zespół materialny, na
rzecz znacznie szerszego, ale i bardziej niejednoznacznego pojęcia »dziedzictwo
kulturowe«” [2010a].
Pojęcie dziedzictwa odnosi się już nie tyko do pojedynczych, materialnych, za-
bytkowych ob iektów, ponieważ obejmuje również ich zespoły i krajobrazy, uwzględ -
nia zwyczaje, tradycje oraz atmosferę miejsca (łac. genius loci). Dzisiejsze spojrzenie
na dziedzictwo oznacza, że może się nim stać rezultat każdej działalności człowieka,
nie tylko artystycznej [Murzyn-Kupisz, 2010b]. W ostatnich dekadach nastąpiło po-
szerzanie zakresu znaczeniowego dziedzictwa, co znajduje odzwierciedlenie w tre-
ści tzw. dokumentów doktrynalnych, opracowywanych przez gremia konserwator-
skie [Kozioł et al., 2013, s. 13–14]. Zatem, współcześnie pod pojęciem dziedzictwa
kulturowego rozumie się „wielość materialnych i niematerialnych wartości, które
pozostawiły współczesnym poprzednie pokolenia” [Murzyn-Kupisz, 2010a]. Nie-
traony byłby jednak pomysł, by za dziedzictwo uznawać wszystko to, co powsta-
ło w przeszłości, ponieważ w takim przypadku dziedzictwo obejmowałoby także
„coś wytworzonego wczoraj lub przedwczoraj” [Throsby, 2010, s. 75]. Stąd, jak pisał
A. Tomaszewski, „Dziedzictwo kultury jest sprawą wyboru. [...] Jest nim nie to
wszystko, co w spadku artystycznym i kulturalnym pozostawiły nam minione poko-
lenia, lecz to, co z niego chcemy przejąć na własność” [2000, s. 9]. Wskazówka ta daje
podstawy, by twierdzić, iż nie tylko od specjalistów, ale przede wszystkim od współ-
czesnych społeczeństw oraz ich interpretacji zasobów kulturowych będzie zależeć,
co ze spuścizny poprzedników uznane zostanie za dziedzictwo [Broński, 2006].
Podstawowe rozróżni enie, stosow ane do kategoryzac ji dziedzict wa kulturowe-
go, dzieli je na dziedzictwo niematerialne oraz dziedzictwo materialne. Po pierwsze,
za dziedzictwo niematerialne uznaje się m.in. przekazy ustne, tradycje, rytuały, ję-
zyki i praktyki społeczne. Druga kategoria – dziedzictwo materialne – odnosi się
do obiektów i miejsc, które posiadają zyczną postać, aczkolwiek wyodrębnia się
w niej dodatkowy podział. Materialne zasoby dziedzictwa są bowiem z jednej stro-
ny ruchomościami (m.in. obrazami lub dziełami sztuki użytkowej), jak też obiektami
i miejscami trwale związanymi z przestrzenią (zespołami urbanistycznymi i rurali-
stycznymi, obiektami sakralnymi, budowlami obronnymi, obiektami użyteczności
publicznej, zamkami, pałacami, dworami, budynkami mieszkalnymi, obiektami fol-
warcznymi, budynkami gospodarczymi, obiektami przemysłowymi, cmentarzami,
obszarami zieleni urządzonej, czy zabytkami archeologicznymi).
Stosunkowo trudnym zadaniem jest oszacowanie wielkości zasobu dziedzictwa,
ponieważ – jak wcześniej wspomniano – jest ono kategorią zależną od bieżącej in-
terpretacji. W związku z tym, dla uzmysłowienia skali dziedzictwa najczęściej przy-
wołuje się statystyki dotyczące obiektów uznanych za zabytki w świetle obowią-
# dziedzictwo kulturowe# dziedzictwo materiane i niemateriane
66
zującego prawa. Według danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa na przełomie
lat 2012 i 2013 najrozleglejszą kategorią zabytków w Polsce – ujętych w rejestrze
zabytków – były zabytki ruchome, liczące blisko 235 000 obiektów. W następnej ko-
lejności znajdowały się zabytki nieruchome – z niemal 66 500 wpisanymi obiektami.
Ostatnią kategorię stanowiły zabytki archeologiczne w liczbie ponad 7600 [Kozioł
et al., 2013, s. 24–25]. Statystyki te wskazują również, że najpowszechniejszą ka-
tegorią zabytków nieruchomych są w Polsce obiekty mieszkalne (wyk. 4.1). Obraz
ten pozwala stwierdzić, że stan zachowania dominującej części dziedzictwa zależy
zatem od znajdowania kompromisu pomiędzy praktyką konserwatorską a codzien-
nymi potrzebami wielu ludzi zamieszkujących najliczniejszą kategorię obiektów –
budynki mieszkalne.
Wykres 4.1. Liczba obiektów nieruchomych wpisanych do rejestr u zabytw w Polsce według
kategorii (stan na dzień 31.12.2012)
Źródło: Kozioł et al., 2013, s. 25.
997
4397
418
2004 2802
7089
5245
2183
17778
2256
4389
3292
12511
2000
urbanistyka
obiekty sakralne
obiekty obronne
obiekty publiczne
obiekty fowarczne
obiekty gospodarcze
obiety mieszkalne
obiety przewmysłowe
cmentarze
inne
zamki
pałace
dwory
zieleń
4000
10000
12000
10000
12000
12000
6000
8000
0
1063
Zagadnienia poruszane w niniejszym rozdziale skupiają się przede wszystkim na
dziedzictwie materialnym, a w szczególności na zabytkowych nieruchomościach, za
pomocą których najczęściej ilustrowane są omawiane kwestie. Aczkolwiek, z per-
spektywy tożsamości miasta, której poświęcona jest dalsza część rozdziału, niema-
terialne zasoby dziedzictwa należy ocenić jako równie istotne.
4.1.2. Dziedzictwo kulturowe jako zasób ekonomiczny
U progu trzeciego tysiąclecia propagować zaczęto koncepcję zrównoważone-
go rozwoju, zwanego także podtrzymywalnym. Społeczność międzynarodowa do-
szła do wniosku, że człowiek dysponuje ograniczonymi zasobami, a gospodarowa-
nie nimi musi odbywać się w sposób odpowiedzialny (zob. EkoMiasto#Środowisko,
rozdział: Zrównoważony rozwój miast). Stało się jasne, że dalszy rozwój cywilizacji
nie może być prowadzony egoistycznie, ale musi uwzględnić potrzeby przyszłych
pokoleń i pozwolić im na ich zaspokajanie. W Deklaracji z Maastricht zawarto
przekonanie, że ochrona środowiska przyrodniczego człowieka jest jednoznaczna
67
z ochroną jego środowiska kulturowego [Kobyliński, 2001, s. 34]. Od tego momen-
tu zaczęło funkcjonować pojęcie zintegrowanego środowiska człowieka, łączącego
w sobie oba wymienione typy. Pojęciem dziedzictwa zespolono ze sobą dwa aspek-
ty: kulturowy i przyrodniczy. Podejmowane wysiłki na rzecz ochrony środowiska
przyrodniczego znalazły wkrótce swoje odzwierciedlenie w podejściu do kwestii
dziedzictwa kulturowego. Zaczęto je postrzegać jako rodzaj bogactwa, stanowią-
cego odbicie i wyraz swoich stale ewoluujących wartości, tradycji i wierzeń; bogac-
twa, którym należy umiejętnie gospodarować w interesie przyszłych pokoleń [Kozioł
et al., 2013, s. 14].
Jak wcześniej zasygnalizowano, dziedzictwo kulturowe przez długi czas pozo-
stawało w obszarze zainteresowań nauk humanistycznych. Dlaczego zatem eko-
nomiści zainteresowali się kategorią dziedzictwa kulturowego i jaki pożytek niesie
ich zaangażowanie w tym zakresie? Wśród przyczyn wskazywane jest wytworzenie
się rynku dziedzictwa kulturowego. Jak pisze J. Purchla, dziedzictwo przestało być
„sacrum”, stając się „towarum” [2005, s. 19]. Jesteśmy dziś świadkami m.in. powięk-
szającego się obrotu historycznymi dziełami sztuki, wzrostem sektora turystyki,
faworyzującego miejsca obtujące w dziedzictwo, zaś zabytkowe nieruchomości
często stają się przedmiotem transakcji, na potrzeby których uruchamiane są środki
nansowe o znacznej wielkości. Istotny jest również wątek zarządzania rozwojem
społeczno-gospodarczym miast. Odkąd ciekawość miejsca i jego wizualna atrakcyj-
ność uczestniczą w budowaniu przewagi konkurencyjnej w wyścigu o przyciąganie
nowych mieszkańców [Glaeser et al., 2001] i inwestorów, dziedzictwo zaczęto po-
strzegać jako jeden z czynników rozwoju miast. W związku z powyższym, na zna-
czeniu w ostatnich latach zaczęły zyskiwać gospodarcze właściwości dziedzictwa,
wykorzystywane przez oba sektory: publiczny i prywatny. Z kolei analizy ekonomicz-
ne okazują się przydatne m.in. przy szacowaniu korzyści społeczno-gospodarczych,
stanowiących efekt działań podejmowanych przy dziedzictwie, mając na uwadze
ograniczoność zasobów finansowych [Murzyn-Kupisz, 2010a; Throsby, 2010,
s. 74–75]. Jednocześnie, nie stanowią one substytutu ekspertyz dokonywanych pod
względem konserwatorskim, artystycznym, historycznym czy społecznym, ponieważ
są ich uzupełnieniem [Murzyn-Kupisz, 2012, s. 24].
Warto wyróżnić wybrane cechy, które opisują dziedzictwo kulturowe jako zasób
ekonomiczny. Składniki tego zasobu są heterogeniczne (różnorodne); ich liczba stale
się poszerza; zasób ten jest nieodnawialny i trudno zastępowalny; a także specycz-
ny i endogeniczny dla danego miasta oraz trudno przenaszalny.
Składniki dziedzictwa kulturowego należy uznać za heterogeniczne. Jak wyja-
śniono na początku rozdziału, dziedzictwem kulturowym mogą być zarówno dobra
niematerialne, jak i materialne (w tym ruchomości i nieruchomości). Co więcej,
dziedzictwo kulturowe nie było – jak w przypadku wielu innych dóbr – stworzone
w zamyśle, by funkcję dziedzictwa spełniać od początku. Dobra stają się bowiem
dziedzictwem wraz z upływem czasu, a zasób dziedzictwa stale się poszerza, gdyż
„przejawy teraźniejszej działalności ludzi stać się mogą dziedzictwem dla przyszłych
pokoleń” [Kozioł et al., 2013, s. 17]. Skala tego zjawiska jest zależna od odkrywania
i interpretacji przeszłości oraz wartości cenionych przez społeczeństwo, determi-
nujących, czy dane dobro nabierze znaczenia kulturowego i czy zostanie uznane za
część wspólnej spuścizny [Murzyn-Kupisz, 2010b].
Trz e b a w t y m m i ej s cu d od a ć, ż e c ho ć z a k re s d z ie d z ic t w a s ys t em a t yc z ni e s i ę p o -
większa, zdarza się także, że jego zasób jest uszczuplany, np. w wyniku zniszczeń.
Komentarz ten powinien zwrócić uwagę na kolejną cechę dziedzictwa kulturowego
– nieodnawialność. Raz utracony element dziedzictwa może nigdy nie powrócić. Zja-
wisko to można zilustrować m.in. ograniczonym zasobem dziedzictwa materialnego,
# dziedzictwo kulturowe jako zasób ekonomiczny
68
gdyż w każdej epoce „stworzona została skończona liczba przykładów każdej wy-
różnialnej klasy zabytków” [Kobyliński, 2001, s. 38]. Raz zniszczony obiekt nigdy nie
powróci w swej oryginalnej formie, a wynik każdej próby jego odtworzenia będzie
interpretacją wartości reprezentowanych przezeń pierwotnie.
Nieodnawialność dziedzictwa wiąże się z kwestią jego trudnej zastępowalności.
Dziedzictwo, jako część kapitału kulturowego, posiada nie tylko wartości ekono-
miczne, ale cechuje się także wartościami kulturowymi. Oznacza to, że stosunkowo
łatwo znaleźć substytut dla dziedzictwa, odpowiadający jego cechom użytkowym,
aczkolwiek zastępowalność dziedzictwa drastycznie maleje, gdy na znaczeniu zy-
skuje wartość kulturowa. Dla przykładu, schronienie można zapewnić dowolnym
obiektem mieszkalnym, który może, choć nie musi, być zabytkiem. Mimo to, współ-
czesny obiekt najprawdopodobniej nie będzie w stanie w prosty sposób zastąpić
historycznych zabudowań, właśnie ze względu na ich wartość kulturową [Thorsby,
2012, s. 51].
Jak stwierdził G. Piccinato „wszystkie miasta są historyczne (ale niektóre bar-
dziej)” [1997, s. 19]. Istotnie, dziedzictwo kulturowe można zidentyfikować we
wszystkich miastach, aczkolwiek, będą się one różniły posiadanymi zasobami dzie-
dzictwa, co związane jest z odmienną trajektorią procesów ich rozwoju. Miasta, któ-
re rozwijały się już w czasach starożytnych, mogą do dziś szczycić się pamiątkami
z tamtego okresu. Nie jest to możliwe w przypadku miast, które powstały w okre-
sie uprzemysłowienia. Te, z kolei, będą się cechować większym zasobem zabytków
techniki na swoim terenie. Oznacza to, że zasób dziedzictwa jest za każdym razem
specyczny i endogeniczny dla danego miasta. Tym samym jest on zarazem zasobem
trudno przenaszalnym, wynikającym z unikalnego splotu wydarzeń historycznych
i ludzi zamieszkujących każde miasto.
4.1.3. Wartość dziedzictwa kulturowego
Wartość dziedzictwa kulturowego przez długi czas była rozpatrywana przede
wszystkim przez kulturoznawców, pozostając w oderwaniu od kontekstu gospo-
darczego. Z tego powodu uwaga badaczy skupiona była częściej na wartościach
kulturowych dziedzictwa, takich jak wartość historyczna, symboliczna, duchowa,
autentyczności, estetyczna czy społeczna. Ostatnie dekady rozszerzyły jednak ana-
lizowany zbiór wartości dziedzictwa o kategorię ekonomiczną, w obrębie której war-
tości można najogólniej podzielić na dwie podkategorie: użytkowe oraz pozaużyt-
kowe. Oznacza to, że zarówno kulturoznawcy, jak i ekonomiści są zainteresowani
określeniem wartości dziedzictwa kulturowego, choć ich punkty widzenia różnią się.
Innymi słowy, współcześnie postrzegana wartość dziedzictwa kulturowego wyraża
się sumą obu kategorii wartości – kulturowych oraz ekonomicznych (rys. 4.1) [Mu-
rzyn-Kupisz, 2010a; Rojas, 2012, s. 145; Throsby, 2010, s. 83].
Kategoria wartości kulturowych obejmuje pozaekonomiczne korzyści, jakie
społeczeństwo czerpie dzięki obecności dziedzictwa. Wartości składające się na tę
kategorię, choć od dawna wykorzystywane przez środowisko konserwatorskie, jest
stosunkowo trudno zmierzyć [Murzyn-Kupisz, 2010a]. Wartość historyczna dzie-
dzictwa kulturowego oznacza, że dany obiekt lub miejsce było w przeszłości świad-
kiem wydarzenia lub postaci istotnych dla losów świata, kraju, regionu lub miejsca.
Dzięki wartości historycznej dziedzictwo staje się swoistym łącznikiem pomiędzy
pokoleniami. Dziedzictwo kulturowe może również wyrażać wartości podzielane
przez daną społeczność. W takim przypadku mówi się o wartości symbolicznej dzie-
dzictwa kulturowego. Warto jednak zauważyć, że kategoria wartości symbolicznej
jest bliska kategorii wartości duchowej, za sprawą której społeczność utożsamia się
# wartość kulturowa dziedzictwa
69
# wartość ekonomiczna dziedzictwa
z danym obiektem lub miejscem. Wartość duchowa często wiąże się z praktykami
religijnymi oraz oddawaniem szacunku osobom zmarłym. Wreszcie, dziedzictwo
może cechować się wartością autentyczności, oznaczającej, iż dziedzictwo to jest
autentyczne, unikalne, niezmiennie trwające w swej formie od bardzo długiego cza-
su. Ludzie mogą także czerpać przyjemność z przebywania w miejscach pięknych
i harmonijnych, o ciekawej formie, a dziedzictwo często jest takimi przymiotnikami
przez nich określane. Oznacza to, że zazwyczaj przypisuje się dziedzictwu kulturo-
wemu wartość estetyczną. Ostatnią wartością identykowaną w kategorii wartości
kulturowych dziedzictwa jest wartość społeczna: obiekty lub miejsca dziedzictwa
mogą gromadzić ludzi w określonej przestrzeni, stwarzając okazję do interakcji mię-
dzy nimi.
Źródło: opracowanie własne na podstawie Murzyn-Kupisz, 2010a; Rojas, 2012; Throsby, 2010.
Rysunek 4.1. Wartość dziedzictwa i jego wartości składowe
artoci ltrowe artoci eoomicze
arto
ziezictwa
Wartość
historyczna
Wartość
symboliczna
Wartość
bezpośrednia
Wartości
użytkowe
Wartości
pozaużytkowe
Wartość
pośrednia
Wartość
istnienia
Wartość
opcyjna
Wartość
spuścizny
Wartość
lantropijna
Wartość
duchowa
Wartość
autentyczności
Wartość
estetyczna
Wartość
społeczna
Wartość jest jednocześnie jedną z podstawowych kategorii wykorzystywanych
w teorii ekonomii, w myśl której przypisywanie określonej wartość rzeczom czyni
z nich dobra ekonomiczne, zaspokajające ludzkie potrzeby. Jak pisał L.M. Pierson:
„Nadanie czemuś wartości oznacza, że niechętnie jest się pozbawianym takiej
rzeczy, natomiast z przyjemnością się je zdobywa” [Klaassen, 1988, s. 181]. Na
wartość ekonomiczną dziedzictwa składają się wartości użytkowe oraz wartości
pozaużytkowe. Wartości użytkowe dotyczą wszystkich dóbr i usług, które są przez
dziedzictwo generowane [Murzyn-Kupisz, 2010a] i najczęściej wyrażają się one
w cenie (np. nieruchomości na rynku lub biletu wstępu do danego obiektu). Warto
jednak zauważyć, że wartość dziedzictwa może być określona w ujęciu bezpośrednim
(np. przynosząc właścicielowi dochód z wynajmu powierzchni w obiekcie zabyt-
kowym) lub w ujęciu pośrednim (np. ceny niezabytkowych nieruchomości zloka-
lizowanych w bliskim sąsiedztwie historycznych budynków często bywają wyższe
dzięki swemu otoczeniu, zaś przestrzenne nagromadzenie dziedzictwa może po-
zytywnie wpływać na atrakcyjność odbioru przestrzeni miejskiej) [Rojas, 2012,
s. 146].
Pozaużytkowe wartości ekonomiczne dziedzictwa wiążą się z sytuacją, kiedy
dziedzictwo stanowi wartość dla określonych podmiotów, choć nie jest ono przez nie
ani nabywane, ani konsumowane. Po pierwsze, część osób może uznać, że dziedzic-
70
two ma wartość samo w sobie, albo, iż jest czymś istotnym dla szerszej grupy osób
i z tego powodu warte jest zachowania, mimo iż sami nie zamierzają stać się użyt-
kownikami dziedzictwa. Wartość, jaką przypisują oni dziedzictwu, nosi miano war-
tości istnienia. Jej przykładem są zbiórki funduszy na prace konserwatorskie przy
zabytkach, których uczestnikami często są osoby zamieszkujące w dużym oddaleniu
od lokalizacji danego obiektu, a mimo to chcące wspomóc wysiłek przywrócenia jego
świetności. Po drugie, są także i tacy ludzie, którzy choć nie korzystają z dziedzictwa
w danym momencie, będą zainteresowani jego użytkowaniem w przyszłości. Sytua-
cja ta ma miejsce np. wtedy, kiedy dana osoba zamieszkuje obszar peryferyjny mia-
sta, ale w razie potrzeby chce mieć możliwość użytkowania jego historycznego cen-
trum zasobnego w dziedzictwo. Przykład ten wskazuje, że istnieje wartość opcyjna,
w przypadku której część ludzi będzie zainteresowana zachowaniem dziedzictwa,
aby w bliższej lub dalszej przyszłości móc stać się jego użytkownikami. Trzecim przy-
padkiem będzie ten, kiedy ludzie cenią sobie dziedzictwo, choć nie mają ani nie będą
mieli zamiaru go odwiedzać. Ich motywem działania może być jednak chęć przeka-
zania dziedzictwa następnym pokoleniom. Ten rodzaj wartości dziedzictwa określa
się mianem wartości spuścizny. Po czwarte, stosunkowo często w obecnych realiach
gospodarczych zdarza się, że dziedzictwo wykorzystywane jest także do kreowania
wizerunku określonych organizacji i przedsiębiorstw. Wielokrotnie można spotkać
się z przeznaczaniem określonych nakładów pieniężnych na remont lub utrzyma-
nie zabytku w zamian za posługiwanie się tytułem jego „mecenasa”. Takie działanie
pozwala bowiem skuteczniej kreować markę wśród określonej grupy odbiorców.
W tym przypadku będziemy mówić o wartości filantropijnej dziedzictwa [Rojas,
2012, s. 147]. Kończąc, warto zauważyć, że wartości pozaużytkowe dziedzictwa są
zdecydowanie trudniejsze do wyrażenia w pieniądzu. Aczkolwiek udało się opra-
cować metody ich pomiaru, czerpiąc z doświadczeń badaczy rozwijających metody
wyceny wartości środowiska przyrodniczego.
Można zadać sobie pytanie o to, dlaczego wartość dziedzictwa kulturowego po-
winna być rozpatrywana z wykorzystaniem obu perspektyw, tj. kulturowej i ekono-
micznej? W przypadku podejmowania jakichkolwiek działań przy dziedzictwie istot-
ny jest bowiem ich bilans, określany relacją pomiędzy korzyściami ekonomicznymi
i kulturowymi [Murzyn-Kupisz, 2010a]. Aby zilustrować to zagadnienie, posłużmy
się dwoma przypadkami. W pierwszym, zwiększeniu wartości kulturowej zabytku
(np. przez jego restaurację) może towarzyszyć także wzrost wartości ekonomicznej
(np. za sprawą ulokowania w takim obiekcie nowej, dochodowej funkcji). Drugim
wariantem byłaby sytuacja, w której przekształcenie zabytku na nową funkcję ko-
mercyjną (wzrost wartości użytkowej) wiązałoby się z utratą wartości kulturowych
(np. w drodze wyburzenia istotnej części obiektów historycznych, przesądzających
o charakterze większego zespołu zabytkowych zabudowań).
4.1.4. Interesariusze na rynku dziedzictwa kulturowego
Konsekwencją uznania dziedzictwa za dobro ekonomiczne jest stwierdzenie,
że istnieje rynek dziedzictwa [Purchla, 2005, s. 19], na którym obecni są różnorodni
aktorzy, pełniący odmienne role, podzielający różne wartości oraz kierujący się od-
miennymi motywami w swym działaniu [Rojas, 2012, s. 147–149]. Wśród najważ-
niejszych aktorów (podmiotów, interesariuszy) na rynku dziedzictwa kulturowego
M. Murzyn-Kupisz wymienia następujące ich grupy: właściciele i posiadacze dzie-
dzictwa; władze i administracja publiczna; organizacje pozarządowe; społeczność
lokalna; naukowcy i specjaliści; publikatory oraz podmioty pozalokalne [Murzyn-Ku-
pisz, 2010b].
71
Wielu aktorów – podmioty prywatne (osoby zyczne i prawne), jednostki sek-
tora publicznego, organizacje pozarządowe czy też kościoły i związki wyznaniowe
– dysponuje prawami własności zarówno do zabytków nieruchomych, jak i do za-
bytkowych ruchomości. Stanowią oni kategorię właścicieli i posiadaczy dziedzic-
twa. Wraz z transformacją polityczną i gospodarczą zmniejsza się w Polsce udział
własności państwowej i komunalnej w obszarze dziedzictwa kulturowego, a coraz
większa jego część staje się własnością prywatną. Właścicielem dziedzictwa moż-
na stać się na wiele sposobów, m.in. otrzymując w spadku pamiątkę rodzinną lub
celowo dążąc do zakupu obiektu zabytkowego. Zagrożeniem może być sytuacja,
w której właściciel dziedzictwa nie zamierzał nim się stać. Może ona bowiem rodzić
komplikacje, polegające bądź na braku możliwości, bądź na niechęci do nansowania
niezbędnych prac konserwatorskich. Sytuacjom takim próbują zapobiegać z jednej
strony dotacje ze środków publicznych na prace prowadzone przy obiektach zabyt-
kowych, a z drugiej ograniczenia w dysponowaniu własnością nakładane prawem
na właścicieli dziedzictwa.
Rola władz i administracji publicznej w obszarze dziedzictwa kulturowego jest
rozległa. Wiele spośród europejskich systemów zarządzania dziedzictwem kulturo-
wym – w tym polski – traktuje dbałość o dziedzictwo kulturowe jako obligatoryjne
zadanie administracji publicznej. W Polsce jest ono obowiązkiem obu szczebli ad-
ministracji: centralnej i terytorialnej. Dbałość o dziedzictwo kulturowe ze strony
administracji publicznej może wyrażać się na wiele sposobów. Władze – z ramienia
społeczności – są właścicielami wielu obiektów zabytkowych oraz pełnią rolę ich
zarządców. Z kolei utrzymanie obiektów zabytkowych zarówno publicznych, jak
i prywatnych często możliwe jest właśnie dzięki nansowaniu zapewnianemu przez
budżet centralny i budżety samorządów lokalnych. Dzieje się to zazwyczaj poprzez
przekazywanie różnego rodzaju dotacji na remonty zabytków, ale także w drodze
stosowania instrumentów pośrednich, takich jak ulgi w podatkach od nieruchomo-
ści. Innym obszarem aktywności administracji publicznej wiążącym się z dbałością
o dziedzictwo kulturowe jest jego promocja, nieraz wykorzystywana do budowania
wizerunku miasta.
Organizacje pozarządowe podejmują różnego rodzaju aktywności na rzecz dzie-
dzictwa kulturowego. Mogą organizować wsparcie nansowe, pozwalające na po-
dejmowanie prac konserwatorskich i prowadzenie badań nad zabytkami, ale także
angażować lokalne społeczności poprzez działania popularyzatorskie i edukacyjne.
Wiele organizacji pozarządowych tworzy grupy poparcia na rzecz zmian regulacji
prawnych w zakresie zarządzania dziedzictwem kulturowym. Organizacje pozarzą-
dowe skupione w obszarze dziedzictwa cechują się różną skalą aktywności: mogą
prowadzić działania o zasięgu międzynarodowym (np. ICOMOS – Międzynarodowa
Rada Ochrony Zabytków), krajowym (m.in. TOnZ – Towarzystwo Opieki nad Za-
bytkami) czy też lokalnym. Członkowie organizacji pozarządowych są jedną z tych
grup interesariuszy, którzy najprędzej dostrzegają wartości dziedzictwa i dążą do
upowszechnienia wiedzy na ich temat.
Mieszkańcy miasta (społeczność lokalna) to kolejna grupa interesariuszy na
rynku dziedzictwa. Choć nie muszą oni dysponować tytułem prawnym do obiektu
zabytkowego, często łączy ich związek emocjonalny z danym miejscem lub obiek-
tem i mają wiedzę o jego historii. Podobnie, jak w przypadku właścicieli i posiada-
czy dziedzictwa, społeczność lokalna może dziedzictwo sobie cenić, ale równie
często może nie podzielać zainteresowania dziedzictwem, wykazywanego przez
specjalistów i naukowców. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy obiekt – w skutek
braku prac konserwacyjnych i modernizacyjnych – jest zniszczony oraz kojarzony
z zacofaniem technicznym (np. historyczny budynek wielkomiejskiej kamienicy
72
pozostający bez wyposażenia w pełen zakres mediów). Niedogodności wiążące
się z jego codziennym użytkowaniem mogą w takim przypadku przysłonić wartości
kulturowe dziedzictwa.
Źródło: opracowanie własne na podstawie Zasina, 2015.
Dyskusje prowadzone na temat działań remontowych prowadzonych przy obiek-
tach zabytkowych często uwidaczniają różnice w priorytetach i preferencjach intere-
sariuszy na rynku dziedzictwa kulturowego. Konserwatorzy zabytków dbają o to, aby
forma obiektu zabytkowego nie ulegała zbytnim przekształceniom. Dzięki temu obiekt
wciąż pozostaje bliski oryginałowi i mimo upływu czasu stanowi przykład epoki, w któ-
rej powstał. Mieszkańcy zabytkowego budynku mogą jednak nie podzielać tej perspek-
tywy, zwłaszcza kiedy zajmowany przez nich budynek nie budzi oczywistych skojarzeń
z zabytkiem. Taka sytuacja jest domeną m.in. międzywojennej architektury moderni-
stycznej, której wyraz architektoniczny wciąż ma wiele cech bliskich współczesnemu
budownictwu. Poniższe rysunki wskazują, że konserwatorzy zabytków i mieszkańcy
mogą odmiennie wyobrażać sobie pożądaną formę budynku. W tym przypadku miesz-
kańcy i konserwatorzy zabytków różnili się między sobą zdaniem na temat pożądanego
koloru ścian, podziałów okiennych, formy balkonów czy też umiejscawiania na elewacji
budynku dodatkowych instalacji i urządzeń. Przykład ten jest wskazówką, że sukces
podejmowanych działań remontowych przy obiektach zabytkowych w znacznej mie-
rze wynika z umiejętności znalezienia kompromisu pomiędzy praktyką konserwatorską
a potrzebami i wyobrażeniami mieszkańców.
Pożądany obraz elewacji budynku mieszkalnego z lat 30. XX w. w oczach:
a) konserwatora zabytków,
b) mieszkańców.
a) b)
Jedna fasada, odmienne priorytety i preferencje
Naukowcy i specjaliści najczęściej jako pierwsi dostrzegają wartości dziedzic-
twa. Działo się tak m.in. w przypadku dziedzictwa miast poprzemysłowych czy też
ostatnio odkrywanej spuścizny modernizmu. Grupa naukowców i specjalistów nie
jest zazwyczaj właścicielami dziedzictwa, aczkolwiek wspomagają oni jego posia-
daczy wiedzą i doświadczeniem. To właśnie ta grupa często odpowiada za proces
„uszlachetnienia” dziedzictwa, w ramach którego prowadzi się działalność popula-
ryzatorską i edukacyjną, uświadamiającą pozostałe grupy podmiotów o wartościach
dziedzictwa.
73
Wszel kiego ro dzaju m edia – t elewizj a, radio , prasa, Interne t – ucz estnicz ą w upo-
wszechnianiu wiedzy na temat dziedzictwa i kształtują na nie popyt (np. prezentując
atrakcyjne destynacje turystyczne bogate w zasoby dziedzictwa). Coraz częściej me-
dia wykorzystują także swoją pozycję do prowadzenia publicznej dyskusji na temat
stanu dziedzictwa kulturowego. Warto zauważyć, że w wybranych miastach Polski
lokalne media wspierają akcje obrony obiektów zabytkowych, którym grozi wybu-
rzenie, a także publikują bezpłatne tematyczne dodatki, prezentujące lokalne zasoby
dziedzictwa kulturowego.
Przedstawicieli ostatniej kategorii interesariuszy – podmiotów pozalokalnych
– łączy fakt pochodzenia spoza obszaru, w którym dziedzictwo jest umiejscowione.
Są to m.in. turyści, pielgrzymi, ale także obsługujące ich przedsiębiorstwa i instytu-
cje. Podmioty te stają się konsumentami dziedzictwa tylko na chwilę, przybywając
w daną lokalizację. Aktywność turystów i pielgrzymów może przynosić miastu ko-
rzyści, takie jak dochody budżetowe stanowiące efekt wpływów z podatków lokal-
nych. Aczkolwiek, ich obecność może objawiać się także negatywnymi aspektami,
np. zatłoczeniem.
Podsumowując, przy podejmowaniu przedsięwzięć dotyczących dziedzictwa
kulturowego niezbędne staje się poznanie motywów kierujących działaniem po-
szczególnych interesariuszy, ponieważ pozwala to zrozumieć zależności pomiędzy
nimi, a także uniknąć potencjalnych koniktów. Przy czym, wybrani aktorzy mogą
być uczestnikami jednocześnie kilku zidentykowanych powyżej grup. Przykładem
niech będzie sytuacja, w której mieszkaniec zabytkowej kamienicy, będąc przed-
stawicielem lokalnej społeczności, jest także działaczem organizacji pozarządowej,
a podczas wakacji staje się turystą użytkującym miejsca i obiekty dziedzictwa w in-
nej lokalizacji.
4.1.5. Uwarunkowania popytu na dziedzictwo kulturowe
Przy działaniach podejmowanych na rzecz rozwoju współczesnych miast ko-
nieczne jest znajdowanie odpowiedzi na pytanie o to, co warunkuje i intensykuje
popyt ze strony lokalnych społeczności i podmiotów pozalokalnych na dziedzictwo.
Po pierwsze, przyjmuje się, że wzrost dynamiki zmian zachodzących w szeroko
rozumianym otoczeniu człowieka powoduje wzrost zainteresowania przeszłością.
Zainteresowanie to przekłada się na wzrost popytu na dziedzictwo, będące łączni-
kiem pomiędzy przeszłością i teraźniejszością. Obserwacja ostatnich dekad wydaje
się potwierdzać tę zależność: postępujący wzrost zaciekawienia dziedzictwem kul-
turowym zachodzi równolegle z dynamicznymi zmianami o charakterze gospodar-
czym, społecznym, kulturowym i technologicznym [Murzyn-Kupisz, 2010b].
Po drugi e, poszukują c zmiennych de terminującyc h wysokość popytu na d ziedzic-
two, warto rozważyć zależność, którą dostrzegł X. Greffe: wzrost zainteresowania
dziedzictwem jest funkcją m.in. stanu jego utrzymania czy też „jakości” dziedzictwa
(wyk. 4.2). W przypadku, gdy wyjściowy stan utrzymania dziedzictwa jest zły, zain-
teresowanie nim jest niskie, co wzmacnia tylko proces jego degradacji. Z kolei, jeśli
wyjściowy poziom utrzymania dziedzictwa jest wysoki, dziedzictwo będzie miało
większą szansę na zaistnienie w świadomości lokalnej społeczności i podmiotów po-
zalokalnych oraz na wzbudzenie ich zainteresowania. Istnieje zatem pewien okre-
ślony poziom wydatków, stanowiący nakłady sektorów publicznego i prywatnego,
który pozwoli utrzymać dziedzictwo w pożądanym stanie, podtrzymującym zainte-
resowanie nim. Opracowanie X. Greffego wskazuje też, że będą istniały sytuacje,
w których niezbędna stanie się interwencja zmierzająca do pobudzenia zaintere-
sowania dziedzictwem. Celowi temu służyć mogłyby takie bodźce, jak zwolnienia
74
z podatków od nieruchomości – zachęcające właścicieli do podejmowania prac reno-
wacyjnych, a także działania informacyjne i edukacyjne – upowszechniające wiedzę
na temat dziedzictwa [Greffe, 2004].
Wykres 4.2. Zależność między poziomem zainteresowania dziedzictwem a jego stanem
utrzymania / „jakością”.
stan zachowania/
jakość” dziedzictwa
A’
A’’
B
A 0 xX’
wzrastające zainteresowanie
poziom wydatków zapewniający osiąganie korzyści/satysfakcję”
wzrastająca obojętność
Źródło: Greffe, 2004, s. 304, za: Murzyn-Kupisz 2012, s. 44.
Skala popytu na dziedzictwo jest kluczowa dla wielkości jego podaży. Z tego
powodu umiejętność wciągnięcia dziedzictwa w procesy rozwojowe staje się dziś
zasadniczym wyzwaniem dla miast. Niewystarczający popyt na dziedzictwo może
bowiem doprowadzić do zjawiska określanego przez J. Purchlę mianem „nadpo-
tencjału dziedzictwa”, który występuje w sytuacji, kiedy organizm miejski nie jest
w stanie zagospodarować posiadanego dziedzictwa, w skutek czego jest ono tracone
[Purchla, 2005, s. 59].
4.1.6. Wybrane płaszczyzny oddziaływania dziedzictwa na rozwój miasta
Można wyodrębnić kilka płaszczyzn, w ramach których dziedzictwo oddziałuje
na rozwój miasta. W pierwszej kolejności warto rozważyć kwestie związane z decy-
zjami lokalizacyjnymi ludzi. Sukces miasta często utożsamia się z napływem nowych
mieszkańców, ludzie bowiem, dążąc do maksymalizacji swojej satysfakcji i porównu-
jąc ze sobą różne miejsca, w których chcieliby zamieszkać, wybierają ostatecznie te,
które uznają za najkorzystniejsze. Z uwagi na rosnący dobrobyt oraz wykształcenie
i mobilność ludzi, wśród czynników, które przyciągają ich do miast, zaczęto wymie-
niać m.in. atmosferę miasta, jego architektoniczne piękno, ład zagospodarowania
przestrzennego, a także ofertę kulturalną. Dziedzictwo kulturowe ma do odegrania
w tych procesach istotną rolę, ponieważ jak mało który składnik, buduje ono na-
strój miasta i przesądza o jego architektonicznym wyrazie, a tym samym zasadniczo
współuczestniczy w budowaniu atrakcyjnego wizerunku miasta, przyciągającego
mieszkańców i inwestorów.
Drugą z rozważanych płaszczyzn oddziaływania dziedzictwa na rozwój miasta
będzie jego uczestnictwo we wzmacnianiu poziomu jakości życia mieszkańców.
75
Druga połowa XX w. cechowała się zwiększeniem roli szeroko rozumianej kon-
sumpcji w wyjaśnianiu procesów wzrostu i rozwoju gospodarczego, także w skali
miast [Glaeser et al., 2001]. Tym samym, zaczęto oczekiwać, że wyposażenie miast
oraz zagospodarowanie ich przestrzeni wyjdzie naprzeciw rosnącym pragnieniom
mieszkańców. Zasób dziedzictwa w mieście, za sprawą posiadanej wartości kultu-
rowej, może być zatem jednym z głównych elementów odpowiadających na potrze-
by mieszkańców w zakresie kultury. W tym przypadku warto odwołać się także do
dziedzictwa niematerialnego, ponieważ to właśnie ono w znacznej mierze umożliwia
budowanie lokalnej tożsamości, za sprawą wykształconej historycznie miejscowej
kultury i tradycji. Ponieważ dziedzictwo cechuje się także innymi wartościami użyt-
kowymi, może ono zaspokajać także inne potrzeby ludności, wpływające na poziom
i jakość ich życia: obiekty dziedzictwa stanowią wielokrotnie miejsca rekreacji, a za
sprawą swych wartości estetycznych, uczestniczą w pozytywnym waloryzowaniu
zamieszkiwanej przestrzeni miasta.
Najczęściej rozpatrywanym aspektem rozwoju, który pojawia się w kontekście
dyskusji o dziedzictwie kulturowym, jest najprawdopodobniej turystyka. Nie ulega
wątpliwości, że atrakcyjny zasób dziedzictwa ma siłę przyciągania do miasta tury-
stów, którzy – najczęściej uprzednio poinformowani o składnikach tego zasobu –
będą dążyć do osobistego ich doświadczenia. Wraz z bogaceniem się społeczeństw,
zwiększają się możliwości jego przedstawicieli w zakresie aktywności turystycznej.
Umasowienie turystyki niesie korzyści, jakie miasto będzie z tego tytułu uzyskiwać.
Wyróżnić można w tym przypadku chociażby wzrost zatrudnienia w sektorze tury-
styki czy też rosnące wpływy z podatków odprowadzanych przez przedsiębiorstwa
z tej branży. Aczkolwiek, często zapomina się o tym, że masowa turystyka może pro-
wadzić do zbyt intensywnej eksploatacji dziedzictwa, stopniowo degradującej jego
wartość kulturową, a ponadto może wywoływać efekt kongestii. Stopniowo zauwa-
ża się także, że najbardziej popularne destynacje turystyczne stają się zamkniętymi
i zestandaryzowanymi światami, ukierunkowanymi na obsługę ruchu turystyczne-
go, w których z każdym rokiem coraz trudniej dostrzec ich lokalną specykę oraz
codzienne życie ich mieszkańców.
Oddziaływanie dziedzictwa nie kończy się na wskazanych powyżej obszarach.
Literatura przedmiotu dostarcza wiadomości o tym, że zasób dziedzictwa kulturo-
wego może oddziaływać na strukturę rynku nieruchomości, wspomaga tworzenie
i utrzymywanie miejsc pracy, pozwala budować kapitał społeczny, może stanowić
katalizator procesów rewitalizacji, a także być źródłem kreatywności [szersze ujęcie
tematu: Murzyn-Kupisz, 2012, s. 80–85]. Podsumowując, dylemat „dziedzictwo czy
rozwój”, choć jeszcze kilka lat temu mógł wydawać się zasadny, obecnie jest już tyl-
ko pozorny [Purchla, 2005, s. 73]. Aczkolwiek, przedstawiciele ekonomiki miejskiej
i regionalnej podkreślają, iż „samo występowanie na danym obszarze określonego
zasobu nie zapewnia jednak automatycznie rozwoju. Może on nastąpić wtedy, gdy
dany zasób staje się realnym, aktywnym czynnikiem tego rozwoju i można go wyko-
rzystać dla podejmowania różnych działań społecznych i gospodarczych” [Jewtucho-
wicz, 2013, s. 113]. Zasób, jakim jest dziedzictwo, będący wciąż „tylko” potencjałem,
musi zacząć być zrównoważenie i odpowiedzialnie wykorzystywany, aby stać się ak-
tywem istotnym dla procesów rozwojowych.
4.1.7. Zarządzanie dziedzictwem kulturowym. Nowe wyzwania
Ostatnie dziesięciolecia przyniosły istotne zmiany w postrzeganiu dziedzictwa
kulturowego oraz w charakterze działań podejmowanych na jego rzecz. Model,
w którym stosunkowo wąskie grono specjalistów zapewniało ochronę ograniczonej
76
Źródło: opracowanie własne z wykorzystaniem fotograi J. Zasiny (po) i Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków
w Łodzi (przed).
Skuteczne zarządzenie dziedzictwem powinno w szerokim zakresie wykorzysty-
wać tzw. instrumenty „miękkie”, tworzące bodźce dla interesariuszy, skłaniające ich
do pożądanych zachowań [Thorsby, 2012, s. 60], a także angażować różne podmioty
we „wspólną sprawę”, jaką jest dziedzictwo. Przykładem mogą być wysiłki podjęte
w latach 2012–2015 przez biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków w Łodzi. Jego
pracownikom udało się zwalczyć chaos panujący w parterach użytkowych kamienic przy
reprezentacyjnej ulicy miasta – Piotrkowskiej – podejmując „nieszablonowe” działania.
Urzędnicy do przedsięwzięcia zaprosili z jednej strony właścicieli sklepów, a z drugiej
młodych architektów. Architekci opracowali projekty witryn sklepowych, z których bez-
płatnie mogli skorzystać przedsiębiorcy. Kupcy – zachęceni efektem prac projektowych
– zastosowali się do wskazówek i od nowa zaaranżowali witryny sklepów. Działania
edukacyjne prowadzone przez urzędników Miejskiego Konserwatora Zabytków następ-
nie poszerzono, opracowując m.in. Księgę standardów ulicy Piotrkowskiej. Wskazano
w niej, jak powinny wyglądać witryny sklepowe oraz partery użytkowe, aby z jednej stro-
ny nie szpeciły zabytkowych kamienic i krajobrazu ulicy, a z drugiej, aby były oceniane
jako atrakcyjne przez potencjalnych klientów.
Witryny w parterach kamienic z ulicy Piotrkowskiej 5 i 142 w Łodzi przed i po dzia-
łaniach podjętych przez Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Zarządzanie dziedzictwem kulturowym w praktyce
77
liczbie zabytkowych obiektów, przestaje odpowiadać wyzwaniom współczesności.
W jego miejsce pojawia się wieloaspektowe zarządzanie dziedzictwem, biorące pod
uwagę perspektywy różnorodnych aktorów i spoglądające na problemy dziedzictwa
przez pryzmat wielu dyscyplin, a zatem uwzgledniające pełne spektrum wartości
dziedzictwa. Ochrona pojedynczych obiektów ustępuje pola zarządzaniu rozległymi
krajobrazami kulturowymi, w których coraz ważniejszą rolę przypisuje się dziedzic-
twu niematerialnemu [Murzyn-Kupisz, 2012, s. 64–65]. Zadaniem współczesnego
zarządzania dziedzictwem kulturowym jest już nie tylko zachowywanie i ochrona
dziedzictwa, ale także jego zrównoważone i odpowiedzialne wykorzystywanie. Dziś
powszechny staje się pogląd o tym, że skuteczna ochrona dziedzictwa jest równo-
znaczna z umiejętnością włączenia go w procesy rozwoju, ponieważ tylko użytkowa-
ne dziedzictwo ma szansę na przetrwanie. Wyzwanie to jest jednak niezwykle trud-
ne, ponieważ rodzi pytania o możliwy zakres ingerencji w dziedzictwo i zmusza do
poszukiwania harmonijnego kompromisu pomiędzy kanonami ochrony a wymogami
życia i prawami ekonomii [Purchla, 2005, s. 54]. Warto przy tym pamiętać, że odpo-
wiedzialność za utrzymanie dziedzictwa przestała być wyłącznie domeną sektora
publicznego i specjalistów, stając się w znacznej mierze zobowiązaniem właścicieli
prywatnych i mieszkańców. Przede wszystkim zaś koncepcja dziedzictwa wymaga
dziś od lokalnych społeczności ciągłego zadawania pytań o interpretację przeszłości
oraz o jej znaczenie dla teraźniejszości i przyszłości.
4.2. Tożsamość miasta
4.2.1. Wymiary i znaczenie tożsamości miasta
Współczesny świat kształtowany jest przez procesy integracyjne gospodarki
i społeczności, a obok dokonujących się zmian w globalnej koncentracji kapitału
widoczna staje się potrzeba określenia lokalnej tożsamości różnych grup społecz-
nych. Skutkiem tego zjawiska staje się aktywne współuczestnictwo mieszkańców
w rozwoju urbanistycznym miejsc zamieszkania lokalnych społeczności [Wra-
na, 2011, s. 17]. Ponadto, rozpowszechnienie zasady zrównoważonego rozwoju
sprawiło, że szczególna uwaga skoncentrowana została na konieczności ochrony
środowiska przyrodniczego oraz walorów kulturowych miast. Równocześnie roz-
wijana jest idea społecznego uczestnictwa w zachowaniu i odtwarzaniu historycz-
nej tożsamości miejsc [Wrana, 2011, s. 23–24]. Jest ona wyrazem troski o warunki
życia przyszłych pokoleń. W myśl zasady zrównoważonego rozwoju podkreśla się,
że ochrona środowiska jest jedną z dróg zachowania tożsamości miejsca, gdyż każde
miejsce posiada swój zapis historyczny, a proces kulturowego kształtowania miejsca
został zapisany w jego strukturze jako swoisty kod DNA [Wrana, 2011, s. 23–24].
W literaturze brak jednoznacznego pojęcia tożsamości miasta. Jest to rezulta-
tem istnienia wielu podejść do tego zagadnienia. Tożsamość miasta określana jest
jako stosunek zachodzący między każdym przedmiotem a nim samym, jako „iden-
tyczność”, „równość”. Na gruncie psychologii architektury tożsamość deniowana
jest jako głęboka zależność między elementami, istniejąca mimo zewnętrznego bra-
ku podobieństwa [Lenartowicz, 1997, s. 138]. Tożsamość jest więc głęboką zależno-
ścią zachodzącą między człowiekiem a postrzeganym przez niego krajobrazem (oto-
czeniem, miejscem) wraz z jego historycznie nawarstwionymi elementami, takimi
jak treść (kultura, tradycja miejsca) i forma, czyli kanon miejsca [Wrana, 2011, s. 25].
W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę na tożsamość terytorialną w podzia-
le na indywidualną oraz zbiorową. Tożsamość terytorialna (indywidualna) określa-
na jest jako umysłowa reprezentacja i emocjonalna ocena danego obszaru, który
# tożsamość miasta
78
człowiek włącza do koncepcji samego siebie i postrzega jako swoją część [Łukowski,
2002, s. 82–83]. Tożsamość terytorialna zbiorowa (grupowa) jest z kolei poczuciem
więzi łączących człowieka z innymi ludźmi zamieszkującymi wspólnie dany obszar,
poczuciem przynależności do grupy. Tożsamość terytorialna, wzmacniana działania-
mi prowadzonymi w ramach marketingu miejsc, stanowi istotny element procesu
rozwoju współczesnych jednostek terytorialnych z uwagi na powiązanie emocjonal-
ne danej społeczności z miejscem swojej egzystencji [Raszkowski, 2013, s. 225–235].
Ponadto, wyznacznikiem tożsamości terytorialnej jest istnienie więzi emocjonalnej
mieszkańców z danym terytorium, krajobrazem, innymi ludźmi zamieszkującymi to
terytorium, a także z materialnym i duchowym dziedzictwem kulturowym danego
obszaru. Tożsamość terytorialna rozpatrywana może być również w kontekście po-
staw, które mieszkańcy i użytkownicy przyjmują wobec danej przestrzeni lokalnej
(np. miasta) [Mazurek, 2008].
Tożsamość miasta wydaje się być specyczną formą tożsamości, która wywodzi
się z pojęć, takich jak „tożsamość społeczna” (zbiorowa), „tożsamość kulturowa”,
a także „tożsamość terytorialna”. Nowa Karta Ateńska deniuje tożsamość miejsca
(miasta) jako istotną wartość, która wymaga umocnienia i ciągłości. Podkreśla ona,
że każde miasto powinno rozwinąć swój własny, unikatowy charakter społeczny
i kulturowy, który wynika z jego historii, jak i zachodzących współczesnych zmian
i wydarzeń. Rezultatem tego ma być utrzymanie i wzmocnienie różnorodności cha-
rakteru oraz tożsamości miast i regionów różnych części Europy. Jednym z ważnych
elementów budujących tożsamość miejsca jest genius loci, który człowiek odczuwa
jako coś, co kształtuje i deniuje jego otoczenie [Wiśniewska, 2012, s. 89–91]. Duch
miejsca (łac. genius loci) to zespół lub ogół elementów materialnych (miejsc, krajo-
brazów, budynków, przedmiotów), niematerialnych (wspomnień, przekazów ust-
nych, dokumentów pisanych, rytuałów, festiwali, profesji, rzemiosła, umiejętności),
wszelkich walorów zycznych (z zapachami włącznie) i duchowych, które nadają
sens emocjonalny miejscu. „Duch buduje miejsce, a miejsce tworzy ducha”, stąd też
zapisy Nowej Karty Ateńskiej postulują podjęcie działań zmierzających do tworze-
nia unikalnego krajobrazu miast, wyrażającego genius loci i uwydatniającego jego
charakter. Wskazuje się również na konieczność ochrony walorów kulturowych
i środowiskowych miast, gdyż są one w coraz większym stopniu czynnikami konku-
rencyjności miasta, a ich tożsamość i jakość życia odgrywać będzie szczególną rolę
w ich rozwoju [Wiśniewska, 2012, s. 77–83].
Tożsamość wydaje się należeć do pozytywnych odczuć i wzniosłych doznań,
stąd zapisy Nowej Karty Ateńskiej wzywają do zachowania i budowania tożsamo-
ści miast, co zakłada, że tożsamość przedstawia wartość zasługującą na utrwalenie
[Wiśniewska, 2012, s. 77–83].
Tożsamość miasta w rozważaniach marketingu terytorialnego definiowana
jest jako „zbiór cech charakterystycznych, które wyróżniają miasto spośród innych
i wyrażają się wszelkimi działaniami, jakie są podejmowane, tworząc jego swoistą
osobowość i charakter” [Łuczak, 2005, s. 47–53]. Ta osobowość podobna jest do
osobowości człowieka i wydaje się bardzo złożona, stąd należy ją rozpatrywać
w wielu aspektach. Tożsamość miasta dotyczy identykacji mieszkańców z określo-
nym miejscem (miastem, d zielnicą, ulicą i tp.), jej pr zestrzenią, ludźmi, kulturą, trady-
cją czy dziedzictwem materialnym [Boryczka i Sokołowicz, 2011].
To ż s a m o ś ć m i a s t a k s z t a ł t o w a n a j e s t p r z e z p e w n e e l e m e n t y n i e z m i e n n e ( r y s . 4 . 2 ) ,
będące kręgosłupem-szkieletem dla innych jej składowych, oraz teraźniejszej lub
zakładanej pozycji miasta. Szkielet tożsamości powinny stanowić elementy stałe,
charakterystyczne dla miasta, których zmiana w czasie jest niemożliwa lub długo-
trwała np. rodowód historyczny, dziedzictwo kulturowe, położenie miasta, warunki
# tożsamość terytoriana# genius loci
79
przyrodnicze, tradycje itp. Elementami zmiennymi kształtującymi tożsamość są jej
kulturowo-socjologiczne składniki, cele miasta, potencjał intelektualny, zlokalizowa-
ny kapitał, sytuacja rynkowa, kultura organizacyjna, a także promocja wewnętrzna
i zewnętrzna miasta itp. [Boryczka, 2008, s. 217–230]. Ta elastyczność w podejściu
do tożsamości miasta wynika z konieczności dostosowywania się do zmieniających
się uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych. Tożsamość bowiem ewoluuje
wraz ze zmianami potrzeb i warunków realiów społeczno-gospodarczych. Ozna-
cza to również, że tożsamość ma dynamiczny charakter i jest procesem, który – jak
wskazuje literatura przedmiotu oraz praktyka jednostek samorządu terytorialnego
– można planować i kreować [Florek, Glińska i Kowalewska, 2009, s. 38].
Źródło: opracowanie na podstawie Łuczak, 2005, s. 50 oraz Szromnik, 2012, s. 148–153.
Rysunek 4.2. Elementy tożsamości miasta.
Elementy stałe
– rodowód historyczny
– dziedzictwo narodowe
położenie miasta
– warunki przyrodnicze
Elementy zmienne
– sytuacja rynkowa
– cele miasta
– kultura organizacyjna
potencjał intelektualny
zlokalizowany kapitał
Tożsamość
miasta
Wizerunek
miasta
city design
(środki identyacji wizuanej)
city communication
(wewnętrzna i zewnętrzna
promocja miasta)
city behaviour (zachowania
poszczególnych grup otoczenia
wewnętrznego miasta, głównie
władz lokalnych i mieszkańców)
Obiekty będące nośnikami materialnych cech identykacyjnych, które są sym-
bolami obszaru w świadomości społecznej, jego znakami identykacyjnymi, to naj-
częściej historyczne obiekty pełniące funkcję żywego przekazu historycznego. Takie
cechy, jak dawność, wartość estetyczna, unikatowość, oryginalność, autentyczność,
które budzą skojarzenia historyczne i emocjonalne, nadają obszarowy charakter
unikatowości i kształtują tożsamość miejsca. Warto jednak zwrócić uwagę, że nie
tylko obiekty historyczne czy zabytkowe, odwołujące się do starych, wielowieko-
wych tradycji tworzą podstawy kształtowania tożsamości zbiorowej. Dla budowania
tożsamości społeczności lokalnych, a czasami tylko pewnych grup, znaczenie mają
z pozoru wydawałoby się przeciętne miejsca, które jednak tworzą historię i prze-
strzeń symboliczną dla tej wybranej grupy ludności. Czasami skromne i zwykłe ele-
menty przestrzeni stają się znaczące i ważne, uzupełniając dominujące w przestrzeni
wartości innej kultury odgrywają także istotną rolę w kształtowaniu miejskiego kra-
jobrazu kulturowego i tożsamości lokalnej [Karwińska, 2008, s. 90–96].
80
Na gruncie marketingu terytorialnego (zob. EkoMiasto#Zarządzanie, rozdział:
Marketing miasta) funkcjonuje koncepcja tożsamości miasta oparta na trzech
elementach:
obrazie miasta,
systemie komunikowania się z otoczeniem,
systemie zachowania się miasta [Szromnik, 2012, s. 148–153].
Obraz miasta obejmuje wszystkie składniki decydujące o obliczu miasta. Obok
elementów architektury i urbanistyki miasta są to także symbole, nazwy, slogany,
barwy, pomniki, elementy infrastruktury. Najbardziej rozpowszechnioną metodolo-
gią badania obrazu miasta jest propozycja K. Lyncha, który elementy składowe obra-
zu miasta opisuje pięcioma kategoriami: drogami, krawędziami, rejonami, węzłami
oraz punktami orientacyjnymi [Lynch, 2011]. Jest to więc suma elementów, dzięki
którym miasto prezentuje się odbiorcom wewnętrznym i zewnętrznym.
System komunikowania się z otoczeniem, czyli konkretnymi grupami odbiorców,
to system komunikacji marketingowej. Jest to całokształt środków i technik wymia-
ny informacji z grupami interesantów. Istotą tego systemu jest świadome działanie
mające na celu nawiązanie i podtrzymywanie prawidłowych relacji między miastem
a jego otoczeniem. Władze samorządowe mają tu więc kluczową rolę, a sprawnie
i efektywnie funkcjonujący system powinien charakteryzować się dużą dostępno-
ścią, przepustowością informacyjną, wiarygodnością, reaktywnością i dużą indywi-
dualizacją [Szromnik, 2012, s. 148–153].
System zachowania się miasta (jego mieszkańców, użytkowników, przedstawi-
cieli władz, innych grup społecznych) określany jest jako kultura miasta. Kultura
miasta odzwierciedla wzorce, reguły i normy zachowań mieszkańców. Obejmuje
ona normy społeczne i prawne, zasady etyczne, kulturę osobistą mieszkańców, za-
sady porządku publicznego, zwyczaje i lokalne tradycje. W literaturze przedmiotu tę
kulturę miasta, czy też inaczej – system zachowania się miasta, określa się mianem
osobowości miasta. Jest ona rdzeniem jego tożsamości. Innymi słowy, jest to specy-
czny charakter miasta.
Każde miasto ma swoją tożsamość. Jest ona mniej lub bardziej określona, ale
zawsze występuje. Na tę tożsamość składa się: miejsce – środowisko i jego natu-
ra, społeczność, historia, kultura. W procesie kreowania i deniowania tożsamości
miasta należy:
wskazywać i podkreślać cechy charakterystyczne dla miasta, które stanowią
o jego istocie,
wskazywać i podkreślać cechy, które odróżniają miasto od innych,
stale eksponować w czasie wybrane i wskazane we wcześniejszym etapie
cechy miasta co zapewni odpowiednią dbałość o kreowanie wyraźniej jego
tożsamości [Łuczak, 2005, s. 47–53].
Sens tożsamości odnajduje się przez niekończącą się artykulację, czyli przez
stałe eksponowanie w czasie wybranych cech miasta. Stworzenie i wprowadzenie
do społecznej świadomości denicji tożsamości miasta, która zawiera obiektywne
informacje o danym miejscu i obala nieprawdziwe i złe mity, tworzy pozytywną hie-
rarchi ę ważnośc i w podejm owaniu de cyzji. Artykul acja ta „m oże odwró cić negat yw-
ne procesy dezintegracyjne zachodzące w mieście”. Jasne i precyzyjne określenie
tożsamości miasta powinno służyć również do zmiany świadomości mieszkańców
i użytkowników miasta i w konsekwencji — zmiany wizerunku miasta. We współ-
czesnych europejskich dyskusjach o rewitalizacji istnieje opinia, że uznanie tożsa-
mości danego miejsca jest warunkiem koniecznym i niezbędnym w procesie odnowy
miast [Boryczka, 2008, s. 217–230] (zob. EkoMiasto#Zarządzanie, rozdział: Marketing
miasta).
# system komunikowania# system zachowania # obraz miasta
81
4.2.2. Przemiany przestrzenne, gospodarcze, społeczne i ustrojowe
w kształtowaniu tożsamości polskich miast
Miasta są złożonymi systemami, które powstają i zmieniają się w wyniku dłu-
gotrwałego procesu rozwoju. Podsystemy miasta – ekonomiczny, społeczny, prze-
strz enno-organizacyjny – kształtują s ię pod wpływem oddziaływania różnych
czynników. Przemiany te odzwierciedlają zjawiska zachodzące w obrębie miasta,
a także w szerszym kontekście społeczno-kulturowym, politycznym, ekonomicznym
[Karwińska, 2008, s. 146–150]. Zmiany polityczne, społeczne i ekonomiczne, które
dokonują się w Polsce od 1989 r., znacząco wpływają na tożsamość polskich miast.
Wśród najważniejszych wymienia się transformację ustrojową, procesy globalizacji,
metropolizacji oraz integrację europejską.
Globalizacja niesie ze sobą zjawiska, które silnie wpływają na identyfikację
mieszkańców z miejscem zamieszkania i przebywania. Wśród tych zjawisk wskazu-
je się relatywizację (oznaczającą stałe porównywanie się do innych), fragmentację
i detradycjonalizację. „W miarę nasilania się procesów o charakterze globalnym za-
miast tożsamości formowanych przez kontekst lokalny pojawiają się także tożsamo-
ści ponadnarodowe. Obserwowany wzrost międzynarodowej migracji powoduje,
że zostaje zerwana ciągłość tożsamości” [Dziekanowska, 2008, s. 33–46]. Idea od-
radzania się i budowania tożsamości miast jest formułowaniem na nowo tożsamości
lokalnych w ramach wielkich tożsamości kształtowanych w dobie globalizacji.
Jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, każda radykalna zmiana ma wpływ
na tożsamość miasta, a może prowadzić nawet do jej kryzysu. Przykładem kryzysu
tożsamości miasta jest sytuacja Łodzi: w skutek m.in. pierwszej i drugiej wojny świa-
towej nastąpiła wymiana ludności miasta, co współcześnie – dziesiątki lat później
– objawia się trudnościami w identykacji mieszkańców z miastem.
Wraz z procesem globalizacji i metropolizacji następują przekształcenia central-
nych dzielnic wielkich miast m.in. w przestrzeń zdominowaną przez funkcje biuro-
we, handlowe i hotelowe. W krajobrazie polskich miast coraz częściej pojawiają się
grodzone osiedla mieszkaniowe. Nowa zabudowa często sąsiaduje z socjalistycz-
nymi osiedlami z wielkiej płyty, zdegradowanymi przestrzeniami strefy otaczającej
centrum miasta i obszarami poprzemysłowymi. Co więcej, współcześnie jesteśmy
świadkami uniformizacji nie tylko dóbr i usług, ale także architektury. Nowoczesne
budynki, o uniwersalnej, podobnej na całym świecie formie niejednokrotnie zupeł-
nie nie pasują do miejsc, w których są stawiane, zakłócając wygląd i percepcję jego
wyjątkowego charakteru. Na skutek tych procesów zmienia się charakter i wygląd
polskich miast, stają się one przestrzeniami silnych kontrastów społecznych, kultu-
rowych oraz przestrzennych. Czynniki te przyczyniają się do rozmywania się i braku
czytelności tożsamości polskich miast, utraty tego, co unikalne i wyjątkowe.
W wyniku procesu transformacji systemowej i otwarcia Polski na zagranicz-
ne rynki produktów i usług oraz na zagraniczne wpływy gospodarcze i społeczne
w polskich miastach dostrzegane są przejawy wpływu procesu globalizacji. W latach
90. XX w. w przestrzeni miast pojawiły się sklepy wielkopowierzchniowe, których
obecność doprowadziła do upadku wielu drobnych przedsiębiorstw handlowych.
Hiper- i supermarkety – zwyczajowo lokalizowane na obrzeżach miast – coraz czę-
ściej zaczęły powstawać w ich centrach. Z biegiem czasu pojawiły się pierwsze galerie
handlowe koncentrujące pod jednym dachem wielu najemców – głównie duże sieci
handlowe. Otwarcie polskich rynków skutkowało pojawieniem się przedstawicieli
międzynarodowych i globalnych sieci handlowych, marek odzieżowych (H&M, Zara)
i gastronomicznych (McDonald’s, Starbucks) [Radziszewska, 2013, s. 125–147]. Ich
pierwsze sklepy lokalizowane były przy głównych ulicach polskich miast, jednak wraz
82
z powstawaniem galerii handlowych zaczęto je przenosić do nowych obiektów. Ich
miejsce przy głównych ulicach zaczęły zajmować oddziały sieci bankowych, opera-
torów telefonicznych czy sklepy z używaną odzieżą. Przemiany te przyczyniły się do
stworzenia w polskim społeczeństwie nowych wzorców konsumpcji.
Wiele zakładów przemysłowych nie wytrzymało konkurencji, inne zostały za-
mknięte lub sprywatyzowane. Upadek tych zakładów przyczynił się do wzrostu
bezrobocia i pogorszenia sytuacji nansowej mieszkańców miast. W przestrzeni
polskich miast pojawiły się opuszczone budynki fabryk i zakładów produkcyjnych
oraz tereny poeksploatacyjne. Część z nich szybko zaadaptowano na działalność
usługową, inne do dziś pozostają niezagospodarowane. Szczęśliwie, stopniowo
zmienia się postrzeganie architektury poprzemysłowej, a coraz więcej jej przykła-
dów znajduje nowe funkcje.
Z kolei wielkie zespoły mieszkaniowe, które powstawały w latach 70. i 80. XX w.,
będące niegdyś synonimem dobrobytu, współcześnie w wielu miastach stały się
niechcianymi miejscami zamieszkania. Mieszkańcy o wyższych dochodach, wyższej
pozycji zawodowej, lepiej wykształceni wyprowadzają się często poza granice miasta
albo na tereny podmiejskie. Zatem, zjawiskiem, które istotnie wpływa na strukturę
przestrzenną i funkcjonalną polskich miast, jest suburbanizacja, która zwiększa wciąż
społeczną i przestrzenną polaryzację miasta. Zwalniające się mieszkania w obszarach
centralnych miast coraz częściej przeznaczane są na wynajem, co skutkuje zjawiskiem
tymczasowości zamieszkania. Niestety, duża rotacja mieszkańców nie sprzyja budo-
waniu więzi między mieszkańcami oraz więzi z miejscem zamieszkania. Sytuację kom-
plikują problemy związane z grodzeniem i zamykaniem przestrzeni małych osiedli
i wspólnot mieszkaniowych. Rytm pracy, brak czasu, specyczny styl życia, dostęp-
ność elektronicznych sposobów komunikowania się wpłynął na relacje międzyludz-
kie, sąsiedzkie, które przybierają w wielu kręgach charakter instrumentalny.
Istotne zmiany, oddziałujące na tożsamość polskich miast, nastąpiły także
w sferze ustrojowej. W procesie decentralizacji władzy w Polsce zwiększono kom-
petencje władz samorządowych. Możliwe stało się suwerenne planowanie i realizo-
wanie działań w samorządach miejskich. Znaczenie tych przemian objawia się tym,
że to właśnie władze samorządowe w znacznej mierze podejmują działania wzmac-
niające tożsamość i wizerunek miasta. Ponadto, w procesie decentralizacji władzy
wprowadzono trójstopniowy podział terytorialny, w wyniku którego wiele miast
wojewódzkich straciło status miasta wojewódzkiego. Dla części z nich oznaczało to
pogorszenie sytuacji gospodarczej i społecznej, a także wizerunkowej.
4.3. Tożsamość a wizerunek miasta
Tożsamość miasta jest sumą elementów, które je identyfikują; zbiorem cech
charakterystycznych dla miasta, wyróżniających je spośród innych i wyrażających
się wszelkimi działaniami, które podejmowane są w mieście, tworząc jego swoistą
„osobowość” i charakter. Są to tzw. wyróżniki tożsamości – atrybuty miasta, które
warto eksponować i komunikować otoczeniu. Elementy tożsamości miasta powinny
być wyznacznikami zachowań i podejmowanych działań, które mają na celu zaspo-
kajanie potrzeb mieszkańców i użytkowników miasta. To swoiste ramy dla podej-
mowanych i planowanych działań. Określenie oraz wnikliwe rozważenie tożsamości
całego miasta lub jego fragmentu należy podjąć przed przystąpieniem do jakichkol-
wiek działań miejskich. Wszystkie działania powinny być „podejmowane właśnie
w ramach indywidualnej tożsamości każdego miasta, jednocześnie ją podkreślając
i wzmacniając” [Łuczak, 2005, s. 47–53]. Efekty tych spójnych działań składają się
na jasno określony i pozytywny wizerunek miasta.
83
Wizerunek miasta jest coraz częściej postrzegany jako jeden z największych
zasobów, który może posiadać jednostka terytorialna. Według P. Kotlera, wize-
runek (image) można postrzegać jako sumę poglądów, postaw i wrażeń, które
osoba lub grupa ma w stosunku do danego obiektu, którym może być nie tylko
przedsiębiorstwo, lecz także produkt, marka, osoba i miejsce. Wizerunek mia-
sta natomiast jest zestawem wrażeń i interpretacji powiązanych spontanicznie
z określonym bodźcem zycznym bądź społecznym, który kojarzy się z danym
miejscem. Te skojarzenia wpływają na stan wiedzy o danym mieście. Stąd, co-
raz większą wagę przykłada się do percepcji miast przez ich użytkowników
[Boryczka, Sokołowicz, 2011]. Wizerunek miasta to jego obraz i konsekwencja
w świadomości społecznej, natomiast tożsamość to samoświadomość miasta.
W literaturze przedmiotu istnieje pogląd, że „nie tyle istnieją elementy wizerunku
miasta, co poszczególne elementy tożsamości mają swój wizerunek” [Stanowicka-
-Traczyk, 2008, s. 13–21]. Inaczej rzecz ujmując, tożsamość kształtuje wizerunek
(rys. 4.3). Nigdy jednak nie jest on pełnym jej obrazem, a jedynie jego modykacją,
werykowaną przez wiele czynników związanych m.in. z adresatami wizerunku
miasta. Zależność pomiędzy tożsamością a wizerunkiem miasta ilustruje rys. 4.3.
# wizerunek miasta
Źródło: Łuczak, 2001, s. 84.
 
WŁADZE MIASTA I REALIZOWANA
POLITYKA MIEJSKA
WIZERUNEK
WEWNĘTRZNY
WIZERUNEK
ZEWNĘTRZNY
ODDZIAŁYWANIE
Rysunek 4.3. Tożsamość a wizerunek miasta
Punktem wyjścia doboru instrumentów kształtowania wizerunku powinna
być identykacja wyróżników tożsamości miasta [Altkorn, 2002, s. 24]. Strategię
kształtowania wizerunku wewnętrznego i zewnętrznego można budować na jednym
mocnym, wyróżniającym się atucie albo na wielu jednocześnie. Mówi się wtedy, że
wyróżniki tożsamości miasta mogą być skoncentrowane lub rozproszone. Podkreślić
należy, że proces kształtowania wizerunku jest tym bardziej wyrazisty, im mniej jest
wyróżników tożsamości, lepiej prezentujących tożsamość miasta [Stanowicka-Tra-
czyk, 2007, s. 53–70].
Tożsamość miasta nie jest tylko zbiorem cech wyróżniających miasto, a pewne-
go rodzaju zadaniem dla jednostek samorządu terytorialnego, gdyż może podlegać
kształtowaniu i wzmacnianiu, co w dużej mierze zależy od celów marketingowych
i strategicznych rozwoju miasta [Florek, Glińska i Kowalewska, 2009, s. 37]. Tak, jak
w kreowaniu wizerunku przedsiębiorstwa w rozważaniach dotyczących tożsamo-
ści rmy dużą rolę w tych działaniach przypisuje się kadrze kierowniczej, taką rolę
84
również w procesie kreowania i deniowania tożsamości miasta powinna odgrywać
władza samorządowa. Władze samorządowe ponoszą odpowiedzialność za polity-
kę komunikacyjną, formułowanie przekazów skierowanych w stronę otoczenia, jak
i wewnątrz miasta. Jako organ planujący i zarządzający odpowiedzialna jest za wdro-
żenia i przebieg działań podejmowanych na danym obszarze. Rola władzy samo-
rządowej „wyraża się także w komunikowaniu się z otoczeniem przez zachowanie
i podejmowane działania, a także środki wizualnej identyfikacji miasta” [Łuczak,
2005, s. 47–53; Boryczka, 2008, s. 217–230].
Podkreślić jednak należy, że władze samorządowe są głównym, ale nie jedy-
nym kreatorem działań budujących tożsamość i wizerunek miasta. Wśród innych
podmiotów, środowisk zaangażowanych w ten proces wskazać należy podmioty ze
świata biznesu, nauki i edukacji oraz organizacji pozarządowych, instytucji samo-
rządowych i rządowych. Ponadto społeczność lokalna świadoma wartości oferty
miasta w sposób naturalny ma większą skłonność do podnoszenia poziomu swojej
tożsamości i podejmowania działań na rzecz rozwoju miasta.
Na gruncie marketingu terytorialnego można wskazać wiele korzyści wynika-
jących z kreowania i wzmacniania tożsamości miasta. Wśród nich są m.in. lepsze
postrzeganie miasta w kraju i za granicą, jako rozpoznawalnego i niejednokrotnie
elitarnego miejsca czy też możliwość wyróżnienia go na tle innych miast. W wyni-
ku oddziaływania marketingu terytorialnego wzrasta poczucie dumy mieszkańców
miasta i prestiż związany z zamieszkaniem, wzrasta także poczucie przynależno-
ści mieszkańców do wspólnoty. Ponadto zmniejsza się skłonność mieszkańców do
emigracji, a zamieszkanie w danym mieście może stać się przejawem manifestacji
statusu społecznego [Raszkowski, 2013, s. 225–235].
Kreowanie i wzmacnianie tożsamości miasta jest procesem długofalowym i po-
winno być realizowane konsekwentnie oraz z wykorzystaniem całego zestawu in-
strumentów. Proces ten powinien zostać uwzględniony w ogólnej koncepcji rozwo-
jowej jednostek terytorialnych. Określenie i wzmacnianie tożsamości przyczynia się
do integracji miasta, a także tworzy pozytywną hierarchię wartości w podejmowaniu
decyzji i działań miejskich. Natomiast efekty tych spójnych skoordynowanych dzia-
łań składają się na jasno określony i pozytywny wizerunek miasta. Stąd, kreowanie
wizerunku i wzmacnianie tożsamości miasta są dziś kluczowymi kwestiami zarząd-
ców współczesnych miast i urbanistów. Wydaje się bowiem, iż globalizacja i rosną-
ca mobilność ludności powodują, że niezbędne staje się budowanie emocjonalnych
więzi mieszkańców i przedsiębiorców z miejscem zamieszkania i pracą [Boryczka,
Sokołowicz, 2010, s. 71–96].
Bibliografia
Altkorn J. (2002), Kształtowanie rynkowego wizerunku rmy, Wydawnictwo AE, Kraków.
Ashworth G.J. (1997), Planowanie dziedzictwa, [w:] K. Broński, J. Purchla, Z.K. Zu-
ziak (red.), Miasto historyczne. Potencjał dziedzictwa, Międzynarodowe Centrum
Kultury, Kraków.
Boryczka E. (2008), Tożsamość Łodzi, czyli o prawdzie tego miasta, [w:] Z. Przygodzki,
M.E. Sokołowicz (red.), Nowoczesne miasto. Badania, instrumenty, analizy, Wydaw-
nictwo Biblioteka, Łódź.
Boryczka E.M., Sokołowicz M.E. (2010), Marka Łodzi jako czynnik budujący tożsamość
Łódzkiego Obszaru Metropolitalnego, [w:] Z. Przygodzki, A. Suliborski (red.), Łódzka
metropolia. Problemy integracji społecznej i przestrzennej, Wydawnictwo Biblioteka,
Łódź.
85
Boryczka E.M., Sokołowicz M.E. (2011), Tożsamość i wizerunek dużego miasta wobec
międzynarodowej mobilności osób dobrze wykształconych. Przykład łodzi w oczach
studentów łódzkich uczelni, „Zeszyty Naukowe Politechniki Poznańskiej”, nr 24
Architektura i Urbanistyka.
Broński K. (2006), Rola dziedzictwa kulturowego w rozwoju lokalnym. Doświadczenie
polskie doby transformacji (po 1989 r.), „Zeszyty Naukowe Akademii Ekonomicznej
w Krakowie, nr 706.
Dziekanowska M. (2008), Toż s a m o ś ć s p o ł e c z n a a g l o b a l i z a c j a , „Zeszyty Naukowe Uni-
wersytetu Szczecińskiego”, nr 517.
Florek M., Glińska E., Kowalewska A. (2009), Wizerunek miasta: od koncepcji do wdro-
żenia, Wolters Kluwer, Warszawa.
Glaeser E.L., Kolko J. & Saiz A. (2001), Consumer city, „Journal of Economic Geo-
graphy”, vol. 1(1).
Greffe X. (2004), Is heritage an asset or a liability?, „Journal of Cultural Heritage”,
vol. 5(3).
Jewtuchowicz A. (2013), Te r y t o r i u m i w s p ó ł c z e s n e d y l e m a t y j e g o r o z w o j u , wyd. 2, Wy-
dawnictwo UŁ, Łódź.
Karwińska A. (2008), Gospodarka przestrzenna. Uwarunkowania społeczno-kulturowe,
Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa.
Kącka A., Krupa A., Zasina J. (2013), Zabytki, o co to larmo?/Heritage architecture –
why the fuss?, [w:] Przyjemność eksperymentowania, Instytucja Kultury Katowice
– Miasto Ogrodów, Katowice.
Klaassen L.H. (1988), Myśl i praktyka ekonomiczna a przestrzeń, Wydawnictwo UŁ,
Łódź.
Kobyliński Z. (2001), Teoretyczne podstawy konserwacji dziedzictwa archeologicznego,
Fundacja „Res Publica Multiethnica” & Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej
Akademii Nauk, Warszawa.
Kozioł A., Trelka M. & Florjanowicz P. (2013), Społeczno-gospodarcze oddziaływanie
dziedzictwa kulturowego. Raport z badań społecznych, Narodowy Instytut Dzie-
dzictwa, Warszawa.
Lenartowicz K. (1997), Słownik psychologii architektury dla studiujących architekturę,
Skrypt Politechniki Krakowskiej, Kraków.
Lynch K. (2011), Obraz Miasta, Wydawnictwo Archivolta, Kraków.
Łuczak A. (2001), Wizerunek miasta, „Samorząd Terytorialny”, nr 1–2.
Łuczak A. (2005), Istota tożsamości miasta, „Samorząd Terytorialny”, nr 1.
Łukowski W. (2002), Społeczne tworzenie ojczyzn, Wydawnictwo Naukowe Scholar,
Warszawa.
Mazurek M., 2008, Toż s a m o ś ć p r z e s t r z e n n a j a ko w y z n a c z n i k z a k o r z e n i e n i a w ś r ó d m i e s z -
kańców współczesnych Kaszub, [w:] M. Kempny, G. Woroniecka, P. Załęcki (red.),
Tożsamość i przynależność. O współczesnych przemianach identykacji kulturowych
w Polsce i w Europie, Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń.
Murzyn-Kupisz M. (2010a), Barbarzyńca w ogrodzie? Dziedzictwo kulturowe widziane
z perspektywy ekonomii, „Zarządzanie Publiczne”, nr 13.
Murzyn-Kupisz M. (2010b), Podmioty na rynku dziedzictwa kulturowego, „Studia Re-
gionalne i Lokalne”, nr 41.
Murzyn-Kupisz M. (2012), Dziedzictwo kulturowe a rozwój lokalny, Wydawnictwo UE
w Krakowie, Kraków.
86
Purchla J. (2005), Dziedzictwo a transformacja, Międzynarodowe Centrum Kultury
w Krakowie & Małopolska Szkoła Administracji Publicznej Akademii Ekonomicz-
nej w Krakowie, Kraków.
Piccinato G. (1997), Wszystki e miasta są historyczne (ale niekre bardziej),
[w:] K. Broński, J. Purchla, Z.K. Zuziak (red.), Miasto historyczne. Potencjał dziedzic-
twa, Międzynarodowe Centrum Kultury, Kraków.
Radziszewska J. (2013), Tożsamość miasta w kontekście przemian politycznych, ekono-
micznych i społecznych we współczesnej Polsce. Przypadek Kielc, „Kwartalnik Kole-
gium Ekonomiczno-Społecznego. Studia i Prace, nr 3(15).
Raszkowski A. (2013), Marketing miejsc w kontekście wzmacniania i kształtowania
tożsamości terytorialnej, [w:] Marketing przyszłości. Trendy. Strategie. Instrumen-
ty, „Zeszyty Naukowe”, nr 775, Problemy zarządzania, nansów i marketingu,
nr 30, Szczecin.
Rojas E. (2012), Governance in historic city core regeneration projects, [w:] G. Licciardi,
R. Amirtahmasebi (eds), The Economics of Uniqueness, World Bank, Washington.
Stanowicka-Traczyk A. (2007), Instrumenty strategii kształtowania wizerunku na przy-
kładzie miast polskich, „Studia Regionalne i Lokalne”, nr 3(29).
Stanowicka-Traczyk, A. (2008), Kształtowanie wizerunku miasta na przykładzie miast
polskich, Ocyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz–Olsztyn.
Szromnik A. (2012), Marketing terytorialny. Miasto i region na rynku, Wolters Kluwer
business, Warszawa.
Throsby D. (2010), Ekonomia i kultura, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa.
Thorsby D. (2012), Heritage economics: A Conceptual framework, [w:] G. Licciardi,
R. Amirtahmasebi (eds), The Economics of Uniqueness, World Bank, Washington.
Tomaszewski A. (2000), Dziedzictwo i zarządzanie, [w:] K. Gutowska (red.), Proble-
my zarząd zania dz iedzictwem k ulturowym, Fundacja „Res Publica Multiethnica”,
Warszawa.
Wiśniewska W. (2012), Krajobraz miejski. Odnowa i kreacja w procesie odnowy,
Wydawnictwo PŁ, Łódź.
Wrana J. (2011), Toż s a m o ś ć m i e j s c a j a ko k r y t e r i u m w p r o j e k t o w a n i u a r c h i t e k t o n i c z ny m ,
Politechnika Lubelska, Lublin.
Zasina J. (2015), Procedural facade scenarios as a supportive tool for modernism heritage
protection, „Architecture, Civil Engineering, Environment”, vol. 8(2). 05

Recommendations


Project
The project was developed by Department of Regional Economics and Environment at the University of Lodz. Its aim was filling the gap in Polish education of interdisciplinary city managers through t…" [more]
Project
The project main objective is to determine the impact of academic function on the post-industrial cities development (Lodz, Poland & Turin, Italy) through the analysis of students’ spatio-consumer …" [more]
Project
Urban regeneration processes in the city centres in Poland. Lodzkie voivodship case study.
Technical Report
May 2016
    Wprowadzenie Ważną dla systemu emerytalnego perspektywą jest jego funkcjonowanie na poziomie indywidualnym – uczestników, którzy opłacają składki, gromadzą swoje uprawnienia emerytalne i w przyszłości będą korzystać ze świadczeń emerytalnych. Prawa te mogą mieć różną formę. W polskim systemie emerytalnym wprowadzonym w 1999 roku mają one formę zapisów na indywidualnych kontach. Stany tych kont... [Show full abstract]
    Article
    February 2017
      The idea of the article is to describe Polish interwar ideas of a desired religious system of relationships between the organisation of the studies of law and an appropriate level of training for persons who prepare for and those who already perform the judicial service. Determining convictions concerning competences, which constitute the concept of the appropriate preparation, as well as... [Show full abstract]
      Article
      October 2015
        Artykul poświecony jest zagadnieniu pozapoznawczej wartości przekonan moralnych. Autor analizuje przyklad obrony przekonania, iz wyrządzone innym dobro zawsze wraca do osoby, dzieki ktorej zaistnialo ono w świecie. Zasady tej bronila uczestniczka zajec z etyki, wbrew opinii pozostalych osob z grupy zajeciowej. Odpowiedź na pytanie, czy studentka miala prawo zywic i glosic przekonanie, ktorego... [Show full abstract]
        Article
        January 2014
          The article is an attempt to identify Polish regulations regarding negative goodwill that cause problems when judging by true and fair view. The purpose of the article is to demonstrate the need for harmonization of Polish accounting legislation with international standards’ resolutions. Harmonization suggested in the article aims to increase the comparability as well as improve quality of... [Show full abstract]
          Discover more