Content uploaded by Waldemar Wojtasik
Author content
All content in this area was uploaded by Waldemar Wojtasik
Content may be subject to copyright.
Waldemar Wojtasik
Funkcje wyborów
w III Rzeczypospolitej
Teoria i praktyka
Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
Katowice 2012
Recenzenci:
prof. zw. dr hab. Roman Bäcker
prof. zw. dr hab. Arkadiusz Żukowski
Korekta:
mgr Danuta Dziewięcka
mgr Justyna Rutkowska-Zawada
Projekt okładki:
Jarosław Wichura
Skład komputerowy:
Przemysław Grzonka
Publikacja snansowana przez Uniwersytet Śląski w Katowicach.
Copyright © 2012 by
Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
Wszelkie prawa zastrzeżone
ISBN: 978-83-61975-80-9
Wydawca:
Uniwersytet Śląski w Katowicach
ul. Bankowa 12
40-007 Katowice
www.us.edu.pl
Druk i oprawa:
REMAR
41-215 Sosnowiec
ul.Gałczyńskiego 36/1
3
Spis treści ..............................................................................................................3
Wstęp ..................................................................................................................... 5
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje ..................................................................... 13
1.1. Wprowadzenie ..............................................................................................13
1.2. Ogólne zasady wyborów ...............................................................................20
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów .................................................................... 29
1.4. Funkcje wyborów ..........................................................................................45
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów ..........................................................49
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym ............................................ 54
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów .......... 79
2.1. Wprowadzenie ..............................................................................................79
2.2. Proceduralny wymiar wyborów .................................................................... 87
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów ......................................................109
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów .......................................................... 115
2.5. Wyborcze modele kontinuum identykacji politycznych ...........................123
2.6. Średni obywatel i średni wyborca ...............................................................135
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP .................................. 141
3.1. Wprowadzenie ............................................................................................141
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku.....................................................147
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu ...........................................160
SpiS treści
4
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP .............................................. 195
4.1. Wprowadzenie ............................................................................................195
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku ............................................205
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich ...............................................213
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego ...... 235
5.1. Wprowadzenie ............................................................................................235
5.2. Wybory samorządowe w Polsce ................................................................243
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego ........................253
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego ....................279
6.1. Wprowadzenie ............................................................................................279
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce ........................................284
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego .......................290
Zakończenie ...................................................................................................... 311
Bibliograa ....................................................................................................... 315
Indeks osób ....................................................................................................... 353
Spis tabel ........................................................................................................... 361
Spis wykresów ..................................................................................................363
Summary ........................................................................................................... 365
Aneks ................................................................................................................. 369
5
Cechą charakterystyczną współczesnych demokracji jest udział obywateli
w kreowaniu politycznego przedstawicielstwa, a jedną z podstawowych instytu-
cji systemu politycznego są wolne i uczciwe wybory (free and fair elections).
Samo ich przeprowadzenie nie decyduje o możliwości zaliczenia państwa do de-
mokratycznej rodziny, ale za to ich brak praktycznie wyklucza taką możliwość.
Wymaga to również transparentności i odpowiedzialności władzy, silnej kon-
kurencji pomiędzy partiami politycznymi i możliwości ich wymiany na płasz-
czyźnie rządzący – opozycja. Niezbędne jest także m.in. poszanowanie wolno-
ści osobistych, praw politycznych oraz zagwarantowanie praw przysługujących
mniejszościom, a dla zapewnienia szerokiej partycypacji wyborczej konieczne
jest sprawne funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego łączącego obywateli
i państwo oraz wolnych i pluralistycznych mediów, które umożliwiają politycz-
ną komunikację. Badacze określają wybory jako siłę napędową demokracji, gdyż
przez nie generowana jest debata publiczna, kształtowane są kierunki prowadzo-
nej polityki, wybierani polityczni przedstawiciele oraz determinowana dystrybu-
cja władzy
1
. Współczesne rozumienie pojęcia demokracji cechuje się dużą dozą
niejednoznaczności i niejednorodności, pomimo dążenia do usystematyzowania
cech, którymi taki modelowy ustrój powinien się charakteryzować
2
. Próby prze-
prowadzenia opisywanej systematyzacji obejmują również wybory, co wywołu-
1
L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris, Introduction: Comparing Democratic Elections, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies 2. New Challenges in the Study of Elections
and Voting, London 2002: SAGE Publications, s. 1-3.
2
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie, Olsztyn 1999: Wyższa Szkoła Pedagogiczna,
s. 11.
WStęp
6
je różne kontrowersje interpretacyjne. Pierwsza dotyczy traktowania demokracji
jako stabilnego układu strukturalnego, w którym wolne wybory zawsze będą zna-
czyły to samo. Drugim powodem kontrowersji jest możliwość zakwestionowania
warunków wolności i uczciwości wyborów
3
, gdyż tak jak nie ma jednorodnego
modelu demokratycznego, tak samo niektóre warunki uczciwych wyborów po-
zostają w konikcie z zagwarantowaniem ich wolności, co wymaga poszukiwa-
nia kompromisu pomiędzy nimi. Jego charakter wynika z jednostkowej specyki
miejsca i warunków, w których odbywają się wybory, co ostatecznie uniemożliwia
odwołanie się do uniwersalnego wzorca
4
.
Wybory są jedną z podstawowych kategorii badawczych spotykanych w po-
litologii, choć cieszą się zainteresowaniem także innych dyscyplin naukowych
(m.in. prawa, socjologii, lozoi, ekonomii, komunikacji społecznej, matematyki,
informatyki, cybernetyki). Badania nad wyborami są określane w nauce jako pse-
fologia (greckie psēphos w starożytności oznaczało kamyk lub glinianą tabliczkę
służące do oddawania głosu podczas podejmowania decyzji w drodze głosowania),
która to dziedzina uzyskała, szczególnie w nauce anglosaskiej, status subdyscypli-
ny nauk politycznych
5
. Po raz pierwszy pojęcia tego użył profesor Uniwersytetu
w Oxfordzie, Robert B. McCallum, w 1952 roku
6
, a zostało ono upowszechnio-
ne przez m.in. Williama Picklesa
7
i Austina Ranney’a
8
. W początkowym okresie
psefologia skupiała się na dwóch podstawowych obszarach badawczych: (1) geo-
gracznym wymiarze wyborów (obejmującym zróżnicowanie lokalne i regional-
ne w głosowaniu); (2) zachowaniach wyborczych (ukierunkowanych początko-
wo przede wszystkim na ich statystyczną analizę)
9
. Bardzo szybko mianem tym
zaczęto określać kolejne aspekty wyborów i głosowania, obejmując pojęciem
psefologii całość zjawisk związanych z wyborami i przypisując mu istotne z po-
znawczego punktu widzenia funkcje, np. potwierdzanie lub obalanie niektórych
podstawowych założeń działania systemów demokratycznych
10
. Współcześnie
badania nad wyborami są jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się
obszarów politologii, na co niewątpliwie wpływ ma zarówno ich systemowa istot-
ność, jak i społeczne zainteresowanie, które budzą. Jak pisze Ivor Crewe, „wybory
3
R.S. Katz, Democracy and Elections, Oxford 1997: Oxford University Press, s. 44.
4
R.S. Katz, Democratic Principles and Judging „Free and Fair”, [w:] M.D. Boda (red.), Revisiting
free and fair elections, Geneva 2004: Inter-Parliamentary Union, s. 37.
5
Zdanie kwestionujące wyodrębnienie psefologii jako dyscypliny naukowej wyraża Paul Edwards,
traktując pojęcie „psephology” jako brytyjski synonim określenia „study of political and electoral
sociology” [w:] P. Edwards, The Encyclopedia of Philosophy, London 1972: Macmillian, s. 91.
6
R.B. McCallum, The Study of Psephology, „Parliamentary Affairs” Vol. 8(4)/1954, s. 508-513.
7
W. Pickles, Psephology Reconsidered, „The Political Quarterly” Vol. 36(4)/1965, s. 460-470.
8
A. Ranney, Thirty Years of „Psephology”, „British Journal of Political Science” Vol. 6/1976,
s. 217-230.
9
I. Crewe, Psephology, [w:] P.B. Clarke, J. Foweraker (red.), Encyclopedia of Democratic Thought,
New York 2001: Routledge, s. 706.
10
G. Sartori, A Continental View, „Political Studies” Vol. 6(1)/1958, s. 10.
7
Wstęp
są zjawiskiem wzbudzającym więcej zainteresowania społecznego niż inne aspek-
ty polityki, a psefologia może wpływać na zwiększenie zrozumienia u każdego
obywatela specyki procesów wyborczych i demokratycznych”
11
.
Jako zjawisko polityczne wybory są najczęściej deniowane na gruncie nor-
matywnym i empirycznym. Wymiar normatywny zawiera wzorce (standardy),
jakimi winny się one charakteryzować, by można je uznać za kryterium demo-
kratyzmu systemu politycznego, wśród których można wskazać
12
: (1) tworzenie
warunków do rywalizacji co najmniej dwóch podmiotów, starających się o popar-
cie wyborców; (2) umożliwienie odrzucenia aktualnie rządzących; (3) cyklicz-
nie ich odbywanie; (4) zapewnienie wolności uczestnictwa wszystkim dorosłym
mieszkańcom danego kraju; (5) umożliwienie politycznej ekspresji, szczególnie
krytyki sprawujących władzę; (6) stwarzanie w miarę równych szans dla wszyst-
kich kandydatów; (7) zapobieganie dyskryminacji mniejszości. Odniesienie em-
piryczne wyborów skupia się na tym, w jakim zakresie wymienione standardy
demokratyczne są przez wybory realizowane i poprzez rozróżnienie stopnia tej
realizacji umożliwia opisywanie zmian zachodzących zarówno poprzez wybory,
jak i w nich samych. Prowadzi to do konstatacji, że elekcje różnią się znacznie
między sobą zarówno w czasie, jak i w przestrzeni
13
, co umożliwia badanie nie tyl-
ko tego, jakie wybory spełniają funkcje, ale także pozwala na opis ich możliwego
temporalnego przebiegu.
Celem przedstawianego opracowania jest dokonanie politologicznej analizy
funkcji wyborów w wymiarze ich przeprowadzania do różnych instytucji systemu
politycznego. Kontekstem przestrzennym są polskie doświadczenia projektowa-
nia i przeprowadzania oraz skutków, które niosą ze sobą wybory do parlamentu,
na urząd Prezydenta RP, do organów samorządu terytorialnego oraz Parlamentu
Europejskiego, a wymiar temporalny zawiera się w okresie od 1989 roku (wybory
kontraktowe z 4 czerwca) do wyborów parlamentarnych z 2011 roku. Szeroki za-
kres badań wymaga ich przedmiotowego usystematyzowania, którego podstawą stał
się podział wynikający z kształtu systemu politycznego, który w konsekwencji do-
prowadził do uogólnionego rozumienia wyborów do sejmu i senatu jako wyborów
parlamentarnych (odnoszących się do rodzimego modelu bikameralizmu), a elekcji
do organów na różnych szczeblach samorządu terytorialnego jako wyborów samo-
rządowych (przy zachowaniu wewnętrznego rozróżnienia na ich lokalny i regio-
nalny wymiar oraz bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów).
W przypadku wyborów na urząd Prezydenta RP i do Parlamentu Europejskiego ich
jednorodny wymiar nie wymaga tego rodzaju symplikacyjnych zabiegów.
W pracy będą poszukiwane odpowiedzi na sformułowane pytania badawcze
oraz zostanie poddanych werykacji kilka hipotez badawczych. Pierwsze z pytań
11
I. Crewe, Psephology…, s. 709.
12
A. Antoszewski, Systemy wyborcze, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne
współczesnej Europy, Warszawa 2006: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 195.
13
Ibidem, s. 196.
8
odnosi się do występującego w literaturze poglądu na temat uogólnionych ka-
tegoryzacji funkcji wyborów i możliwości ich zastosowania do poszczególnych
typów elekcji. Pytanie badawcze, jakie autor stawia przed sobą, ogniskuje się wo-
kół kwestii, czy istnieją uniwersalne funkcje realizowane przez wszystkie rodzaje
wyborów, czy specyka poszczególnych wyborów implikuje spełnianie przez nie
różnych funkcji. Odpowiadająca mu hipoteza stanowi, że pomimo przedstawia-
nych przez badaczy wielu określeń i pojęć składających się na opis funkcji w sto-
sunku do poszczególnych elekcji ich uogólniona formuła pozostaje podobna.
Kolejne pytanie badawcze wynika z możliwości wyodrębnienia specyki treści
poszczególnych funkcji i skupia się na kwestii, z czego ta treść wynika. Hipo-
teza płynąca z niego będzie zakładać, że swoistość treści funkcji będzie w tym
wypadku wynikała m.in. z zastosowanego systemu wyborczego, systemowego
i społecznego znaczenia organu, którego dotyczą oraz specyki rywalizacji wy-
borczej determinowanej w ich ramach. Należy również odpowiedzieć na pytanie,
co mogło mieć wpływ na funkcje wyborów w okresie dwudziestolecia przemian
demokratycznych w Polsce. Hipoteza badawcza wskazywała będzie wśród moż-
liwych czynników na m.in. przebieg procesów demokratyzacyjnych, stabilizację
systemu politycznego oraz oddziaływanie globalnych megatrendów (np. proce-
sów politycznej globalizacji w kontekście integracji europejskiej). Ostatnie pyta-
nie badawcze odnosi się do stopnia zgodności uzyskanej w wyniku wyborów re-
prezentacji politycznej z ogółem wyborców. Hipoteza badawcza będzie zakładała
w tym przypadku możliwość oceny takiej zgodności przy pomocy takich narzędzi,
jak: skala lewica-prawica, średni obywatel i średni wyborca.
Monograa podzielona została na sześć rozdziałów. Pierwszy ma charakter
wprowadzający do problematyki wyborów i ich funkcji. Jego celem jest przedsta-
wienie głównych płaszczyzn dyskusji naukowej nad tymi zagadnieniami, toczą-
cych się w światowej i rodzimej politologii. Druga część pracy przedstawia funkcje
wyborów w kontekście procedur wyborczych oraz przybliża możliwość ich wery-
kacji w odniesieniu do społeczeństwa jako całości i poszczególnych wyborców.
Część trzecia skupia się na wyborach parlamentarnych w Polsce po 1989 roku i ich
funkcjach, odwołując się do bikameralnego modelu polskiego parlamentu i spe-
cyki wyborów do sejmu i senatu. Czwarty rozdział został poświęcony elekcjom
na urząd prezydenta RP w kontekście realizowanych przez nie funkcji, zawierając
odniesienie także do wyboru W. Jaruzelskiego przez Zgromadzenie Narodowe.
Część piąta zawiera w sobie opisy i analizę elekcji samorządowych, rozpoczy-
nając od jednoszczeblowych wyborów do rad gmin z początku lat 90. ubiegłego
stulecia, a kończąc na ich współczesnym wymiarze. Ostatni rozdział dotyczy naj-
nowszego zjawiska w polskiej przestrzeni wyborczej – wyborów do Parlamentu
Europejskiego, które są konsekwencją politycznej integracji z Unią Europejską.
Charakter postawionych zadań badawczych wymagał zastosowania adekwat-
nych metod. Badania nad zjawiskami politycznymi mogą przybrać różną postać,
m.in. badań empirycznych (empiryczna teoria polityki), spekulatywnych (quasi-
-formalna teoria polityki), realnych (analiza politologiczna i ontologiczna) oraz nor-
9
Wstęp
matywnych
14
. Sformułowanym celom pracy nie przynależy próba wyjaśniania
statusu ontologicznego analizowanych zjawisk, ani też podejścia epistemologicz-
nego, właściwego dla teorii poznawczych. W pracy najszerzej jest wykorzystywane
podejście strukturalno-funkcjonalne, charakterystyczne dla współczesnych badań
nad poszczególnymi elementami systemów politycznych
15
. Podejście to ukierun-
kowane jest w głównej mierze dedukcyjno-empirycznie, zakładając możliwość
odwołań do stworzonych modeli
16
, powstających w wyniku połączenia elementów
składowych, ale zarazem niedających się do nich zredukować (pozostają autono-
miczne)
17
. Podejście strukturalno-funkcjonalne umożliwia także badanie relacji
pomiędzy zjawiskami politycznymi a ich otoczeniem, pozwalając m.in. na okre-
ślenie stopnia wpływu poszczególnych elementów na politykę, ocenienie skutków
owego wpływu, a także umożliwienie wskazania rodzajów działań niezbędnych
dla uzyskania oczekiwanego stanu
18
. Poza podejściem instytucjonalnym odwoła-
no się również do metody komparatystycznej, metody instytucjonalno-prawnej
oraz, w zakresie opisywanym przez Klausa von Beyme, do metody historycznej
19
.
Metodę analizy statystycznej stosowano szczególnie w przypadku odwołań do ba-
dania zachowań wyborczych oraz ich społecznych i systemowych konsekwencji.
W pracy zastosowano adekwatne do metod techniki badawcze w postaci obser-
wacji, gromadzenia dokumentów oraz syntezy istniejących źródeł empirycznych.
O ile same wybory są jedną z centralnych kategorii badań politologicznych,
o tyle funkcje wyborów pozostają na ich marginesie. Przyczyn takiego stanu moż-
na upatrywać m.in. w złożoności problematyki, konieczności interdyscyplinarne-
go podejścia do ich badań oraz dynamiki zjawisk, których dotyczą. Wśród badaczy
przeważa pogląd, że wybory „spełniają jednocześnie kilka funkcji, które istnieją
obok siebie i historycznie występują w różnej kompozycji. (…) Ta zmienność
w dostępnych funkcjach i celach jest na pewno jednym z tych czynników, któ-
re pozwalają wyborom skutecznie przystosować się do zmiennych warunków
środowiskowych i wymogów systemu”
20
. W literaturze zachodniej zagadnienie
funkcji wyborów jest poruszane jako wątek poboczny innych rozważań, najczę-
ściej dotyczących relacji pomiędzy wyborami a systemem politycznym. Jennifer
14
Więcej np. W.P. Shively, Sztuka prowadzenia badań politycznych, Poznań 2001: Zysk i S-ka,
s. 18.
15
R. Alberski, Trybunał konstytucyjny w polskich systemach politycznych, Wrocław 2010:
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 11.
16
A. Modrzejewski, Metodologiczne i lozoczne podstawy politologii. Zarys wykładu, Gdańsk-
Elbląg 2011: Ocyna „OKO”, s. 104.
17
T. Parsons, Szkice z teorii socjologicznej, Warszawa 1972: PWN, s. 280.
18
S. Wróbel, Pojęcie i modele działania politycznego w teorii Talcotta Parsonsa, Warszawa 2009:
Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, s. 259.
19
K. von Beyme, Współczesne teorie polityczne, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe
Scholar, s. 82.
20
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych, Warszawa 2004:
Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 30.
10
Gandhi i Adam Przeworski określają ten kierunek jako „analizę funkcji wyborów
w egzogennym kontekście reżimu politycznego”
21
. W tym nurcie mieszczą się
badania m.in. Sarah Birch
22
, Larry’ego Diamonda
23
, Andrew Heywooda
24
, Richar-
da S. Katza
25
i Andreasa Schedlera
26
. Polskie badania nad funkcjami wyborów
skupiają się w dwóch nurtach: politologicznym i prawniczym, choć taki podział
ma charakter niewykluczający. O sposobie deniowania funkcji wyborów i ich
analizie bardziej decyduje podejście naukowe reprezentowane przez badacza niż
ścisłe ramy metodologiczne dyscypliny. Wśród rodzimych badaczy podejmują-
cych problematykę funkcji wyborów wskazać można m.in. Andrzeja Antoszew-
skiego
27
, Roberta Alberskiego i Wiesławę Jednaką
28
, Radosława Markowskiego
29
,
Krzysztofa Skotnickiego
30
, Andrzeja Stelmacha
31
i Arkadiusza Żukowskiego
32
.
Prezentowana publikacja ma na celu przyczynienie się do poszerzenia obec-
ności w literaturze problematyki badań wyborów o kontekst ich funkcji, niebędą-
cy dotychczas szczególnie istotnym punktem ich odniesienia. Powinna przyczynić
21
J. Gandhi, A. Przeworski, Holding onto Power by Any Means? The Origins of Competitive
Elections, s. 4. Dostęp elektroniczny: http://cowles.econ.yale.edu/conferences/2009/rationality/
przeworski.pdf.
22
S. Birch, Elections, [w:] P.B. Clarke, J. Foweraker (red.), Encyclopedia of Democratic Thought,
New York 2001: Routledge.
23
L. Diamond, Thinking about Hybrid Regimes, „Journal of Democracy” Vol. 13(2)/1999.
24
A. Heywood, Key Concepts in Politics, New York 2000: Palgrave.
25
R.S. Katz, Democracy and Elections…
26
A. Schedler, Elections Without Democracy: The Menu of Manipulation, „Journal of Democracy”
Vol. 13(2)/2002.
27
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów, [w:] A. Antoszewski (red.), Wybory do Parlamentu
Europejskiego w 2004 roku na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, Wrocław 2006: Wydawnictwo
Prol; A. Antoszewski, Systemy wyborcze…..
28
R. Alberski, W. Jednaka, Wybory parlamentarne i prezydenckie – jedność czy różnorodność
funkcji politycznych?, [w:] A. Antoszewski (red.), Ewolucja polskiego systemu politycznego
po 1989 roku w świetle komparatystycznej teorii polityki, Wrocław 1994: Wydawnictwo
Uniwersytetu Wrocławskiego.
29
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych, Warszawa 2010: Instytut Spraw Publicznych, s. 3. Dostęp elektroniczny:
http://www.isp.org.pl/les/5085946460410533001263554687.pdf.
30
K. Skotnicki, Funkcje wyborów, [w:] A. Sylwestrzak (red.), Prawo wyborcze Rzeczypospolitej
Polskiej i problemy akcesji Polski do Unii Europejskiej, Materiały XLIV Ogólnopolskiej
Konferencji Katedr i Zakładów Prawa Konstytucyjnego, Olsztyn 25-27 kwietnia 2002 r., Olsztyn
2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
31
A. Stelmach, Funkcje wyborów i ich werykacja we współczesnym świecie,
[w:] S. Zyborowicz (red.), W poszukiwaniu modelu demokratycznego, Toruń 2009: Wydawnictwo
Adam Marszałek.
32
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…; A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu
i Senatu RP, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmowe ; A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara,
D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki, Olsztyn 2005:
Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
11
Wstęp
się także do uzupełnienia luki w badaniach nad wpływem wyborów na najważ-
niejsze płaszczyzny życia społecznego i politycznego w Polsce, dając możliwość
przeprowadzenia porównań z innymi państwami, szczególnie tymi, które charak-
teryzują się dłuższym zakorzenieniem procedur demokratycznych oraz większą
ich efektywnością. Pozwoli to na wyodrębnienie tych obszarów, w których jed-
nostkowe funkcje wyborów nie spełniają celów, jakie były założone przy projek-
towaniu przez polskiego ustawodawcę oraz ewentualnie zdiagnozować źródła
tych decytów
33
.
Autor pragnie podziękować prof. zw. dr. hab. Romanowi Bäckerowi
i prof. zw. dr. hab. Arkadiuszowi Żukowskiemu, których życzliwe uwagi i suge-
stie pozwoliły nadać tej publikacji ostateczny kształt.
33
Przywoływany cel badawczy determinuje przyjęcie założenia, że funkcje wyborów są pierwotne
w stosunku do nich samych i powinny decydować o treści przyjmowanych rozwiązań. Więcej:
K. Skotnicki, Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych, s. 25. Dostęp elektroniczny:
http://www.csw.umk.pl/skotnicki-funkcje-wyborow.
13
1.1. Wprowadzenie
Jednym z elementów konstytuujących demokrację, który stanowi zarówno
jej warunek wstępny, jak i konieczny, jest udział obywateli w życiu publicz-
nym
34
. Brak politycznej partycypacji i reprezentacji odzwierciedla nieistnienie
społeczeństwa obywatelskiego i w konsekwencji brak lojalności wobec całego
systemu
35
. Najczęściej spotykanymi sposobami urzeczywistniania polityczne-
go uczestnictwa są wybory powszechne
36
oraz instytucje demokracji bezpo-
średniej, przy czym to właśnie wybory są traktowane jako warunek sine qua
non możliwości rozpatrywania systemu politycznego w kategoriach demokra-
34
T. Godlewski, Polski system polityczny. Instytucje – procedury – obywatele, Toruń 2005:
Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 40.
35
S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki, Warszawa 1995: Wydawnictwo
Naukowe PWN, s. 231.
36
Jak podkreśla Andrzej Sokala, pojęcie powszechnych wyborów rozumiane może być na trzy
sposoby: (1) poprzez powszechne uprawnienie wyborców do uczestnictwa w nich; (2) poprzez
objęcie ich oddziaływaniem obszaru całego kraju (w przeciwieństwie do elekcji regionalnych
i lokalnych); (3) jako wybory rozpoczynające kadencję, w przeciwieństwie do tzw. wyborów
częściowych – głównie uzupełniających. [w:] A. Sokala, Niektóre kwestie prawa wyborczego
do rad gmin. Uwagi de lege lata i de lege ferenda, „Przegląd Sejmowy” nr 3(11)/1995, s. 48.
Szczególnie drugi z zaproponowanych sposobów budzić może pewne wątpliwości np. w sytuacji,
gdy wybory samorządowe, choć przeprowadzane na wyodrębnionym obszarze, to jednak odbywają
się według generalnych reguł (podobnych na obszarze całego kraju i mających tę samą podstawę
prawną) i obejmują mieszkańców całego kraju.
rozdział 1
Wybory i ich funkcje
14
1.1. Wprowadzenie
tycznych
37
. Wolne, rywalizacyjne, cykliczne wybory stały się podstawowym wy-
znacznikiem demokratycznego systemu politycznego i należą do najpowszech-
niejszych współczesnych instytucji politycznych, a samo głosowanie jest bardzo
często jedynym aktem udziału w życiu politycznym, podejmowanym przez oby-
wateli w większości państw świata
38
.
Wybory są podstawowym komponentem zarówno empirycznych, jak i nor-
matywnych teorii demokracji. W wymiarze normatywnym pomagają realizować
wartości, które demokrację konstytuują i empirycznie służą tworzeniu procedur
urzeczywistniających zasadę demokratycznej reprezentacji
39
. Poprzez nie de-
niowany jest nie tylko charakter rywalizacji politycznej, ale również poszukiwa-
ne są najbardziej efektywne wzorce dystrybucji władzy, zarówno pod względem
jej reprezentatywności, jak i skuteczności. W przypadku skuteczności nie chodzi
tutaj wyłącznie o kanalizowanie czy marginalizowanie koniktów politycznych,
ale o taką ich stratykację, dzięki której uzyskany zostanie najbardziej efektywny
stan zaangażowania społecznego potencjału w sferę polityki. John C. Courtney
określa wybory mianem larów demokracji, dokonujących konsolidacji rządu
z postulatami obywateli, partii politycznych, grup interesu i ruchów społecznych.
Wybory stanowią przy tym podstawowy mechanizm werykowania odpowie-
dzialności rządzących za politykę i realizowane przez nich działania
40
.
W najbardziej ogólnych ramach wybory mogą być deniowane na płaszczyź-
nie instytucjonalnej i proceduralnej. Podnoszona różnica pomiędzy ogólnym poję-
ciem wyborów (jako instytucji systemu demokratycznego) a próbą ich denicyjnej
operacjonalizacji, w bardziej szczegółowym kontekście, napotykać może na róż-
norodne metodologiczne problemy i niedogodności
41
. W szerokim ujęciu wybory
jawią się jako sposób zapewnienia społecznie akceptowalnych metod zarządzania
zmianami politycznymi, których ostatecznym celem jest stworzenie możliwości
alternacji władzy i uzyskania społecznego mandatu przez rządzących. Wybory,
rozumiane doktrynalnie, są jednocześnie aktem nadającym władzę pewnej insty-
tucji politycznej, określającym oczekiwanie społeczne wobec niej, legitymującym
przyszłe działania i mobilizującym wyborców do politycznej aktywności
42
. Wła-
37
J. Dennis, Support for the Institution of Elections by the Mass Public, „American Political
Science Review” Vol. 54/1970, s. 819.
38
R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis, „Political Studies”
Vol. 15(2)/1967, s. 173.
39
R.S. Katz, Function of Elections, [w:] R. Rose (red.), International Encyclopedia of Elections,
Washington 2000: CQ Press, s. 135.
40
J.C. Courtney, Elections, Vancouver 2004: UBC Press, s. 5.
41
John Garring przywołuje przykład wyborów jako pojęcia, którego sama operacjonalizacja
denicyjna zająć mogłaby obszerny podręcznik, gdyż przestrzeń pomiędzy szerokim i wąskim
jego rozumieniem sprawia, że w praktyce każda próba empirycznej werykacji mogłaby okazać
się co najmniej problematyczna. Więcej: J. Garring, Social Science Methodology. A Criterial
Framework, Cambridge 2001: Cambridge University Press, s. 47.
42
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 20.
15
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
ściwe instytucjonalne usytuowanie wyborów pozwala także na funkcjonalną struk-
turyzację przestrzeni rywalizacji politycznej, w której wyznaczają sprawujących
władzę i będących wobec nich w opozycji. Ujęcie wąskie wskazuje proceduralne
warunki, po spełnieniu których uzyskujący w wyniku wyborów mandat posiada-
ją demokratyczne uprawomocnienie podejmowania działań władczych w imieniu
wszystkich obywateli.
Nie można jednak poprzestawać na konstatacji, że wybory przynależą jedynie
do reguł demokratycznych, gdyż często są przeprowadzane w reżimach niemają-
cych dla nich poszanowania. Samo odbycie się wyborów nie jest warunkiem wy-
starczającym do uznania procedury za demokratyczną, a wybranych w ich wyniku
przedstawicieli – za mających demokratyczne uprawomocnienie. Jeżeli więc wybo-
ry nie wypełniają warunków decyzji demokratycznej, to sprowadzone zostają do roli
techniki formowania gremiów lub powierzania osobom stanowisk kierowniczych
43
.
W reżimach autorytarnych i totalitarnych służą one do imitowania reguł demokra-
tycznych, pozbawiając obywateli faktycznej możliwości wyboru albo rozstrzygania
o kwestiach dystrybucji władzy. W ich wyniku nie odbywa się rzeczywista alterna-
cja władzy, a ewentualna zmiana jest wynikiem oczekiwań sprawujących rządy.
Badacze często określają wybory jako siłę napędową demokracji
44
. Dzięki
nim jest generowana debata publiczna, kształtowane są kierunki prowadzonej
polityki, wybierani przedstawiciele i skład parlamentu oraz determinowana dys-
trybucja władzy. Cykliczna możliwość werykacji rządzących za pomocą urny
wyborczej jest warunkiem koniecznym w demokracji, ale samo przeprowadzanie
rywalizacyjnych wyborów nie jest czynnikiem wystarczającym dla zapewnienia
odpowiedniej reprezentacji wyborców. By to osiągnąć, wymagana jest również
transparentność i odpowiedzialność władzy, silna konkurencja pomiędzy partiami
politycznymi i ich wymiana na płaszczyźnie rządzący – opozycja. Niezbędne jest
także poszanowanie wolności osobistych, praw politycznych oraz zagwarantowa-
nie praw przysługujących mniejszościom. Dla zapewnienia szerokiej partycypacji
konieczne jest sprawne funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego, łączące-
go obywateli i państwo, oraz wolnych i pluralistycznych mediów, które umożli-
wiają polityczną komunikację
45
.
Jednym z czynników wpływających bezpośrednio na możliwość uznania da-
nego systemu za pluralistyczny i demokratyczny jest charakter wyborów oraz skut-
ki, które ze sobą niosą. Joseph A. Schumpeter dostrzega w wyborach podstawowy
cel demokracji – wybór ludzi, którzy mają decydować. Jest on osiągany przez in-
stytucjonalne dochodzenie do decyzji politycznych, w ramach których jednostki
zdobywają moc decydowania w wyniku konkurencji o głosy wyborców
46
. Część
43
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 23.
44
L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris, Introduction: Comparing Democratic Elections…, s. 1.
45
Ibidem, s. 1-3.
46
J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja, Warszawa 1995: Wydawnictwo Naukowe
PWN, s. 336-337.
16
1.1. Wprowadzenie
badaczy nieco inaczej postrzega rolę wyborów w demokracji – widzi w nich me-
chanizm, dzięki któremu ludzie, poprzez udział w wyborach, mają władzę zastę-
powania rządzących
47
.
Warto w tym miejscu przytoczyć aktualne wciąż wątpliwości Richarda Kat-
za, które podniósł w odniesieniu do jednoznaczności i jednorodności samego poję-
cia demokracji w kontekście wyborów ją konstytuujących. Pierwsza pojawiająca
się obiekcja dotyczy traktowania demokracji jako tworu jednorodnego, w którym
wolne wybory zawsze będą znaczyły to samo. Drugim powodem do możliwej
dyskusji jest łatwa do zakwestionowania jednoznaczność postulowanych warun-
ków wolności i uczciwości wyborów
48
. W późniejszej publikacji wspomniany
autor zwraca uwagę, że tak jak nie ma jednorodnego modelu demokratycznego,
tak samo niektóre warunki uczciwych wyborów pozostają w konikcie z postula-
tem zagwarantowania ich wolności, co wymaga poszukiwania kompromisu mię-
dzy nimi. Charakter tego kompromisu uzależniony jest od jednostkowej specyki
miejsca i warunków, w których odbywają się wybory. To ostatecznie uniemożli-
wia odwołanie się do uniwersalnego wzorca, gdyż nie można go wyznaczyć
49
.
W podobnym duchu wypowiada się Pippa Norris, która dokonuje rozróż-
nienia wyborów i ich skutków z perspektywy funkcjonującego typu rozwiązań
demokratycznych. Podstawą rozróżnienia jest podział na model demokracji kon-
sensualnej i westminsterskiej
50
. W modelu majorytarnym wybory są czynnikiem
uproszczenia i transparentności procesu podejmowania decyzji, który zapewniany
jest poprzez jednopartyjne rządy i ich odpowiedzialność przed wyborcami. Istotną
rolę do odegrania ma w tym przypadku silna i skuteczna opozycja, zdolna do kon-
troli rządzących i stworzenia względem nich alternatywy. W przypadku rozwiązań
konsensualnych wybory są mechanizmem poszukiwania kompromisu między si-
łami politycznymi. Jego celem jest podejmowanie decyzji na gruncie potencjalnie
szerokiego porozumienia politycznego, będącego możliwym do zaakceptowania
przez najszerszą część społeczeństwa
51
.
Przedstawione uwarunkowania nie mogą być traktowane jako jedyne, ale do-
piero ich spełnienie wpływa na możliwość rozpatrywania pozostałych, co sprawia,
że schumpeteriańska denicja demokracji traktowana jest jako minimalistyczna.
47
A. Przeworski, M.E. Alvarez, J.A. Cheibub, F. Limongi, Democracy and Development. Political
Institutions and Well-Being in the World, 1950-1990, Cambridge 2000: Cambridge University
Press, s. 19.
48
R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 44.
49
R.S. Katz, Democratic Principles and Judging „Free and Fair”…, s. 37.
50
A. Lijphart, Patterns of Democracy. Government Forms and Performance in Thirty-Six
Countries, New Haven 1999: Yale University Press, s. 9 i n.
51
P. Norris, Electoral Engineering. Voting Rules and Political Behavior, Cambridge 2004:
Cambridge University Press, s. 69-70. Część badaczy zdaje się nie dostrzegać, że idea szerokiego
konsensusu politycznego we współczesnych demokracjach napotyka na podstawowy problem
w postaci zmniejszającej się frekwencji wyborczej, mogącej wpływać na legitymację decyzji
podejmowanych przez rządzących.
17
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Nieco szerzej, ale również w kontekście rywalizacji wyborczej, deniuje demo-
krację Robert Dahl, czyniąc z wyborów jej charakterystyczną cechę. W swoim mo-
delu wymienia 5 elementów, które łączy płaszczyzna wyborcza: efektywną party-
cypację, równość wyborczą, oświecone rozumienie, nadzór nad podejmowanymi
działaniami, inkluzję dorosłych
52
. Zarówno Schumpeter, jak i Dahl podkreślają
w swoich denicjach demokracji niezbędność powszechnych i rywalizacyjnych
wyborów, czyniąc z nich podstawę dla dalszych analiz procedur i zasad demokra-
tycznych. Wśród innych kluczowych elementów, które wraz z wyborami tworzą
demokratyczną infrastrukturę, można wskazać: liberalny system wartości, zako-
rzenienie konstytucji i prawa, silne demokratyczne instytucje w systemie politycz-
nym oraz gotowość do przestrzegania demokratycznych zasad przez rządzących.
Juan J. Linz określa wybory jako okresową procedurę, w której obywate-
le mają zapewnioną wolność wyboru między kandydatami na urząd i w wyniku
której możliwa jest alternacja władzy (w sytuacji, gdy sprawujący władzę przegra
wybory, musi ją przekazać zwycięzcy)
53
. Postrzeganie wyborów jako procesu za-
rządzania polityczną zmianą jest charakterystyczne dla traktowania ich jako areny
rywalizacji politycznej, na której obywatele, głosując, dokonują wyboru kierunku
dystrybucji władzy. Przy ich udziale decyduje się podział na tych, którzy władzę
otrzymują i opozycję, wytwarza się układ zależności pomiędzy partiami polityczny-
mi
54
oraz zapewnione zostają powszechne poparcie i legitymizacja dla rządzących
55
.
Na proceduralne kwestie rozstrzygnięcia wyborów zwraca uwagę również
Dieter Nohlen, deniując je jako demokratyczną metodę ustanawiania osób
w organie przedstawicielskim lub na stanowiskach kierowniczych
56
. Biorąc
pod uwagę skutki, wspomniane wcześniej procedury pozbawione warunków de-
mokratycznych również prowadzą do wskazania składu organu przedstawiciel-
skiego lub ustanowienia osób na stanowiskach kierowniczych. Zostają jednak
sprowadzone do rangi techniki dokonywania wyboru, bez niezbędnej niepew-
ności co do uzyskanego ostatecznie rozstrzygnięcia. Jeżeli nawet wyborcy mają
możliwość wskazywania preferencji pomiędzy różnymi kandydatami, to są oni
pozbawieni możliwości realnego wyboru (starający się o urząd muszą posiadać
koncesję od sprawujących rządy).
Istotnym elementem wyborów, podnoszonym przy opisywaniu warunków
demokratyczności, jest ich cykliczność. Rozpatrując ten aspekt, warto zauwa-
żyć, że nie ma w tym przypadku ścisłego kanonu, jednak z doświadczeń świata
demokratycznego wynika, że najczęstszy okres między kolejnymi wyborami po-
52
R.A. Dahl, O demokracji, Kraków 2000: Wydawnictwo Znak, s. 39.
53
J.J. Linz, Totalitarian and Authoritarian Regimes, Boulder 2000: Lynne Rienner Publishers,
s. 53.
54
A. Martin, Elections, [w:] Encyclopedia of Power, Thousand Oaks 2011: SAGE Publications,
s. 211-212.
55
L.S. Maisel, M.D. Brewer, Parties and Elections in America. The Electoral Process, Lanham
2008: Rowman & Littleeld, s. 4.
56
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 23.
18
1.1. Wprowadzenie
szczególnych organów wynosi od 4 do 6 lat. W przytaczanym kontekście, Arka-
diusz Żukowski rozumie przez wybory periodyczny proces wybierania w sposób
pośredni (elektorzy) lub bezpośredni (elektorat, tzn. wyborcy) przedstawicieli
(reprezentantów na określone stanowiska lub do pełnienia określonych funkcji)
we władzach ustawodawczych, wykonawczych, rzadziej sądowniczych, m.in. par-
lamenty, głowy państw czy organy samorządów lokalnych
57
. Specyczny pod tym
względem jest przypadek wyborów międzykadencyjnych, w ramach których jest
wybierana jedynie część mandatariuszy zasiadających w danym ciele, lub uzu-
pełniających, które odbywają się w wyniku opróżnienia urzędu przez dotychczas
sprawującą go osobę.
Wybory stanowią również emanację woli suwerena co do kształtu personal-
nych i przedmiotowych rozwiązań w sferze polityki. Wychodząc z tego założe-
nia, Mary A. Grifth-Traversy pod pojęciem wyborów rozumie regularne działa-
nie, w wyniku którego, w sposób rzetelny, może manifestować się wola narodu
i w którym ogół obywateli może wskazać członków przyszłych władz
58
. Aspekt
legitymizacyjny jest tutaj podnoszony poprzez powszechne uczestnictwo w wy-
borach, a także rozpatrywanie ich efektów jako wyniku woli narodu. Taka kon-
strukcja umożliwia wyborczą legitymizację wybranych przedstawicieli władz,
a później decyzji podejmowanych przez nich w imieniu suwerena. W podobny
sposób deniuje wybory Andrzej Antoszewski, widząc w nich podstawową for-
mę uczestnictwa politycznego. Według badacza treścią wyborów jest podjęcie
przez ogół uprawnionych obywateli (najczęściej tożsamy z ogółem dorosłych) de-
cyzji o tym, kto personalnie – w ich imieniu – jest uprawniony do podejmowania,
w czasie wyznaczonym granicami kadencji, wiążących rozstrzygnięć na arenie
parlamentarnej. Natomiast bezpośrednim efektem wyborów jest ukształtowanie
określonego układu sił politycznych
59
. Tak pojmowane wybory doprowadzają
do strukturyzacji sceny politycznej oraz wyposażają wybraną w ich wyniku więk-
szość (najczęściej, choć w specycznych sytuacjach decyzje mogą podejmować
przedstawiciele mniejszości) w relewantne atrybuty władzy.
Instytucjonalny wymiar rywalizacji politycznej, będącej czynnikiem deter-
minującym układ powiązań między podmiotami polityki, jest punktem wyjścia
dla traktowania wyborów jako mechanizmu generującego wzorce powiązań mię-
dzy partiami politycznymi. Ryszard Herbut mianem wyborów określa metodę słu-
żącą do wyłonienia spośród kandydatów osób, które mają piastować określone,
obieralne stanowiska lub urzędy publiczne. W praktyce jest to forma zbiorowej
57
A. Żukowski, Wybory, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii t.1. Teoria
polityki, Kraków 1999: Wydawnictwo Zakamycze, s. 310; A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara,
D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 273.
58
M.A. Grifth-Traversy, Demokracja, parlament i systemy wyborcze, Warszawa 2007: Vizja
Press & IT, s. 65.
59
A. Antoszewski, Systemy wyborcze, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Demokracje
zachodnioeuropejskie. Analiza porównawcza, Wrocław 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 227.
19
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
decyzji, podjętej przez określoną wspólnotę polityczną co do układu rywaliza-
cyjnych powiązań pomiędzy partiami, tworzącymi system partyjny
60
. Wybory są
więc czynnikiem instytucjonalizacji rywalizacji politycznej, w wyniku której wy-
brani zostają przedstawiciele partii politycznych, posiadający wyborczy mandat
do podejmowania decyzji w imieniu ogółu.
Interesujące koncepcje deniowania wyborów wywodzą się z teorii racjo-
nalnego wyboru, której elementami są wolność jednostki, równość i udział oby-
wateli w rządzeniu
61
. Podstawowym jej założeniem jest paradygmat racjonalnego
wyborcy, który w swoich decyzjach, na podstawie wszystkich dostępnych uwa-
runkowań, kieruje się oczekiwaną egoistyczną korzyścią, będącą następstwem do-
konanego wyboru. Racjonalność postuluje wybór jednej z dostępnych alternatyw,
co normatywizuje istniejące procedury wyborcze. Przyjmując takie założenia,
Anthony Downs określa wybory jako procedurę konkurencji pomiędzy partiami,
która odbywa się przy zapewnieniu swobody wyboru, a w ich wyniku wygrywają-
cy kontroluje po wyborach rząd
62
. Choć teoria racjonalnego wyboru na przestrzeni
ostatniego pół wieku spotkała się z krytyką w środowisku badaczy sfery polity-
ki, to jednak pozostaje w dalszym ciągu bardzo popularnym przedmiotem badań
i analiz z pogranicza polityki i ekonomii
63
.
Punktem wyjścia dla deniowania wyborów przez Benjamina I. Page’a jest
teoria wyborów społecznych, która odnosi się do normatywnych właściwości reguł
rządzących procesami przetwarzania indywidualnych wyborów w hierarchie spo-
łecznych preferencji lub w społeczne decyzje. W przedstawianych ramach elekcje
to procesy wyboru przez obywateli polityków na publiczne funkcje i urzędy. Pro-
cesy te mogą być ujmowane jako szczególny mechanizm instytucjonalny, zgodny
z abstrakcyjnymi regułami społecznych wyborów, którego funkcją jest agrego-
wanie indywidualnych preferencji
64
. Takie ujęcie przedstawia wybory jako pro-
ces racjonalizujący decyzje polityczne na drodze przekształcania jednostkowych
preferencji w wybór przedstawicieli ogółu. Posiadają oni mandat do sprawowania
władzy i formułowania celów prowadzonych działań, a podejmowane przez nich
decyzje mają walor prawomocności.
60
R. Herbut, Wybory, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Leksykon politologii, Wrocław 1996:
Wydawnictwo Alta 2, s. 450-451.
61
A. Downs, The Evolution of Democracy: How its Axioms and Institutional Forms Have Been
Adapted to Changing Social Forces, „Daedalus” Vol. 116(3)/1987, s. 119.
62
A. Downs, An Economic Theory of Political Action in a Democracy, [w:] A. Downs, Political
Theory and Public Choice. The Selected Essays of Anthony Downs. Volume One, Cheltenham
1998: Edward Elgar Publishing, s. 131.
63
Na przestrzeni ostatnich dekad, szczególnie w XXI wieku można mówić o pewnym renesansie
koncepcji płynących z teorii racjonalnego wyboru. Może to być związane ze zmianami w sferze
społecznej i gospodarczej, których skutkiem są trzy ostatnie globalne kryzysy ekonomiczne:
internetowy, nieruchomości i bankowy.
64
B.I. Page, Elekcje i społeczne wybory: teoria a stan badań empirycznych,
[w:] J. Szczupaczyński (red.), Elity. Demokracja. Wybory, Warszawa 1993: Agencja Wydawnicza
Scholar, s. 145.
20
1.1. Wprowadzenie
Warto również zwrócić uwagę na próby deniowania wyborów z perspekty-
wy innych dziedzin niż humanistyka i nauki społeczne. W przypadku matematy-
ki, badań operacyjnych czy informatyki najbardziej istotnym elementem podno-
szonym w opisie wyborów są formuły przekładania indywidualnych preferencji
na decyzje grupowe, wybór przedstawicieli lub zwycięskich alternatyw. Oczywi-
ście w tym przypadku wybory powszechne nie są centralną pozycją zainteresowań
wymienionych dziedzin, ale występują raczej na marginesie rozważań dotyczą-
cych sztucznej inteligencji (AI), algorytmów decyzyjnych i systemów podejmo-
wania decyzji opartych na sieciach neuronowych
65
. Podstawowym zastosowaniem
wniosków płynących z takich badań jest możliwość przewidywania konsekwen-
cji zastosowania zróżnicowanych systemów wyborczych, zarówno w odniesieniu
do efektów elekcji, jak i ich wpływu na zachowania wyborców.
1.2. Ogólne zasady wyborów
Wybory odwołują się do ogólnych zasad, które regulują ich projektowanie,
przeprowadzanie i implementację wywoływanych przez nie skutków. Sposób re-
alizacji procedur wyborczych decyduje o możliwości zaliczenia ich do przepro-
wadzonych zgodnie z demokratycznymi standardami, a wybranym władzom na-
daje (lub nie) atrybut prawomocności. Katalog zasad wyborczych ma charakter
rozszerzający się – wraz z rozwojem demokracji wybory są wyposażane w funk-
cjonalne cechy, które wcześniej nie były wskazywane jako niezbędne
66
, ale w toku
procesów rozwoju społecznego i ewolucji demokratycznych reżimów politycz-
nych uznane zostały za ich immanentne wyznaczniki. Wśród ogólnych zasad cha-
rakteryzujących demokratyczne wybory wymienia się najczęściej: powszechność,
równość, tajność, bezpośredniość, globalność, konkurencyjność, okresowość,
ostateczność, proporcjonalność i większościowość
67
.
65
E. Hemaspaandra, L.A. Hemaspaandra, J. Rothe, Hybrid Elections Broaden Complexity-
Theoretic Resistance to Control, „Mathematical Logic Quarterly” Vol. 55(4)/2009, s. 397.
66
Przykładem takiej zasady, która w okresie ostatnich kilkudziesięciu lat zdobywa coraz szersze
społeczne poparcie, jest proceduralne zapewnienie równego dostępu do polityki. Wprowadzanie
mechanizmów wyrównawczych (parytety, kwoty, system suwakowy) w ramach procedur
wyborczych jest szczególnie widoczne w przypadku kategorii płci, a ich celem jest zapewnienie
odpowiedniego poziomu reprezentacji politycznej kobiet w instytucjach pochodzących z wyboru.
Przykładem takiego działania jest wprowadzenie do polskiego Kodeksu wyborczego rozwiązań
kwotowych, obligujących partie polityczne do zagwarantowania przynajmniej 35% udziału kobiet
i mężczyzn na listach wyborczych. Należy jednak zauważyć, że rodzime doświadczenia z systemem
kwot na listach wyborczych nie pozwalają na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków co do ich
skuteczności. Więcej: J. Flis, Skuteczność parytetu, [w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.),
Wybory parlamentarne 2011, Katowice 2012: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 79-102.
67
A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.),
21
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Poza wskazanymi powyżej zasadami bardzo często podnosi się jeszcze ogól-
ną kategorię wolności i uczciwości wyborów (free and fair elections), którą cha-
rakteryzuje się jako zapewnienie bezstronności procedur wyborczych wraz z za-
gwarantowaniem takich samych warunków uczestnictwa w nich dla wszystkich
politycznych konkurentów
68
. Zasada wolnych wyborów oznacza, iż każdy upraw-
niony może korzystać z przysługującego mu prawa wyborczego (czynnego i bier-
nego) bez jakiegokolwiek przymusu (zarówno zycznego, jak i psychicznego)
czy ograniczeń
69
. Zasada ta zakazuje m.in. stosowania wszelkich form monopo-
lu, zakłada pluralizm polityczny, swobodę w zgłaszaniu kandydatów oraz wolną
konkurencję komitetów wyborczych w kampanii wyborczej
70
. Swoboda zgłasza-
nia kandydatów jest czynnikiem kreacji przyszłego składu wybieranego organu,
gdyż na tym etapie procedury przesądza się możliwy jego kształt, dookreślany
później decyzjami wyborców
71
. Katalog szczegółowych zasad, pozwalających
nazwać wybory uczciwymi, jest bardzo szeroki i w jego skład wchodzą warun-
ki ulokowane na 3 płaszczyznach: proceduralnej, komunikacyjnej i kontrolnej
72
.
Wśród wymogów proceduralnych wymienia się m.in.: (1) transparentność pro-
cesu wyborczego; (2) prawne unormowanie procedury wyborczej, gwarantującej
bezalternatywność wyborczego rozstrzygnięcia; (3) równość traktowania podmio-
tów uczestniczących w wyborczej rywalizacji; (4) swobodę umieszczenia w re-
jestrze wyborców; (5) przestrzeganie zapisów wyborczego kalendarza; (6) taj-
ność głosowania. Postulaty komunikacyjne zakładają: (1) równość dostępu partii
i kandydatów do środków masowej komunikacji; (2) brak możliwości wpływania
przez rządzących na ocjalny przekaz medialny; (3) nieskrępowane relacjonowa-
nie przebiegu kampanii i wyborów przez media; (4) swobodę komunikowania się
uczestników wyborów z wyborcami.
Płaszczyzna kontrolna zawiera m.in.: (1) zapewnienie bezstronności i nie-
zależności komisji wyborczych; (2) dostęp do lokali wyborczych niezależnych
Podstawowe kategorie polityki…, s. 276-278.
68
J. Elklit, P. Svensson, What Makes Elections Free and Fair, „Journal of Democracy”
Vol. 8 (3)/1997, s. 37.
69
G. Krzyszeń jako wymiary wolności wyborów wskazuje: wolność kandydowania, wolność
rywalizacji politycznej oraz wolność wyrażania preferencji politycznych. [w:] G. Kryszeń,
Standardy prawne wolnych wyborów parlamentarnych, Białystok 2007: Wydawnictwo Temida
2, s. 151-254. Przedstawiane ujęcie wydaje się jednak nazbyt wąskie, gdyż do prezentowanego
katalogu można by dodać m.in. wolność wyrażania poglądów politycznych, preferencji partyjnych
oraz możliwość uchylenia od udziału w wyborach, choć to ostatnie zostało poddane interpretacji
przez przywołanego badacza w ramach analizy kategorii przymusu wyborczego, [w:] Ibidem,
s. 240-254.
70
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy…, s. 41.
71
A. Szmyt, Wprowadzenie do prawa wyborczego, [w:] K. Grajewski (red.), Konstytucja
Rzeczypospolitej Polskiej; Ordynacja wyborcza do Sejmu; Ordynacja wyborcza do Senatu, Gdańsk
1991: Kancelaria Prawnicza „Lex”, s. 26.
72
Szerzej: Declaration on Criteria for Free and Fair Elections, Unanimously adopted by the Inter-
Parliamentary Council at its 154th Session (Paris, 26 March 1994).
22
1.2. Ogólne zasady wyborów
instytucji kontrolujących i badających przestrzeganie procedur wyborczych;
(3) bezstronne rozpatrywanie protestów wyborczych; (4) uznanie wyników wy-
borów przez wszystkich zainteresowanych; (5) możliwość sporządzania niezależ-
nych raportów powyborczych
73
.
Richard S. Katz zwraca uwagę na niebezpieczeństwo prób poddawania gra-
dacji uczciwości wyborów ze względu na wewnętrzne okoliczności, w których
się odbywają. Wynika to z problemów nastręczanych przez ustanowienie barier,
których przekroczenie nie będzie pozwalało uznać elekcji za demokratyczną. Ba-
riery takie są pochodną odmiennego rozumienia demokracji w różnych systemach
aksjologicznych i w konsekwencji innych determinant konstytuujących to rozu-
mienie, co sprawia, że przyjmowane regulacje często nie wpisują się w modelowe
rozumienie wolnych wyborów
74
. Wreszcie, w pewnych okolicznościach, istnieje
możliwość zaakceptowania nie w pełni wolnych wyborów
75
, jednak pod warun-
kiem, że będą one etapem przechodzenia w kierunku stabilnej demokracji
76
. W ta-
kim przypadku część badaczy postuluje jednak wyraźne rozdzielenie swoistego
przyzwolenia dla stopniowego przechodzenia do w pełni demokratycznych wy-
borów od braku akceptacji dla niewypełniania przez nie podstawowych, demo-
kratycznych standardów. Jorgen Elklit i Palle Svensson nazywają takie wybory
„głosowaniem, które nie jest ani wyraźnie wolne i uczciwe, ani wyraźnie niewolne
i nieuczciwe”
77
.
Powszechność jako zasada wyborów zakłada zbiorowe uczestnictwo, któ-
re nie podlega podmiotowym wykluczeniom o innym charakterze niż te wynikają-
ce z reguł demokratycznych. Wszyscy obywatele, niezależnie od płci, rasy, języka,
dochodów lub stanu posiadania, zawodu, stanu lub klasy, wykształcenia, wyzna-
nia czy przekonań politycznych, posiadać powinni prawo do głosowania i bycia
wybieranym. Z zasadą powszechności nie pozostają w konikcie pewne niezbęd-
ne warunki, takie jak: określony wiek, obywatelstwo, wymóg domicylu, poczytal-
ność i posiadanie pełnych praw obywatelskich oraz pełna zdolność do czynności
prawnych
78
. W rodzimym przypadku powszechność jako zasada konstytucyjna
ma status autoteliczny w obrębie wartości demokratycznych
79
. Zwiększenie po-
73
Por. G.S. Goodwin-Gill, Free and Fair Elections. New expanded edition, Geneva 2006: Inter-
Parliamentary Union, s. 71-75.
74
A. Żukowski, Formuła wolnych wyborów a ordynacje wyborcze do polskiego parlamentu
w latach 1989-2001, [w:] T. Godlewski, A. Koseski, K.A. Wojtaszczyk (red.), Transformacja
systemowa w krajach Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej 1989-2002, Bydgoszcz
– Pułtusk 2003: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku, s. 19.
75
Przykład wyborów kontraktowych z 4 czerwca 1989 roku wydaje się być w tym miejscu
jak najbardziej właściwy.
76
R.S. Katz, Democratic Principles and Judging „Free and Fair”…, s. 36.
77
J. Elklit , P. Svensson, What Makes Elections Free and Fair, „Journal of Democracy” Vol. 8 (3)/1997,
s. 41-42.
78
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 37.
79
J. Raciborski, Teoria demokracji a reguły wyborów, „Nauka” nr 3/2006, s. 36-37.
23
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wszechności aktu wyborczego było jednym z pierwotnych procesów szerokiego
upodmiotowienia sfery polityki, a jego główną przeszkodę stanowiły tradycyjne
normy i zwyczaje, zawężające krąg osób uprawnionych do uczestnictwa w wybo-
rach. Niegdysiejsze ograniczenia uczestnictwa (cenzusy) odwoływały się do roz-
różnień, których źródłem były m.in. pochodzenie społeczne, status majątkowy,
płeć, wiek, rasa czy religia. Wraz z postępem procesu demokratyzacji były one
stopniowo znoszone, zapewniając coraz większą możliwość uczestnictwa. Skraj-
nie dogmatyczne rozumienie zasady powszechności wyborów, w idealnie mak-
symalistycznej wersji, prowadzić może do ekstremalnego rozszerzenia kręgu
podmiotów wyposażonych w prawo do głosowania. Z takiego sposobu myślenia
wynika ewolucja prawa wyborczego w ustrojach demokratycznych, polegająca
na likwidowaniu jednych i ograniczaniu pozostałych cenzusów
80
.
Współcześnie reguły demokratyczne najczęściej dopuszczają cztery podsta-
wowe ograniczenia powszechności: wiek, utratę praw publicznych, utratę praw
wyborczych i domicyl. Ograniczenia wiekowe wynikają z zastosowanych kryte-
riów w biernym i czynnym prawie wyborczym, których źródłem jest potrzeba za-
pewnienia odpowiedniego stopnia dojrzałości społecznej i intelektualnej, zarówno
osób wybierających, jak i wybieranych
81
. Ograniczenie lub pozbawianie praw pu-
blicznych wiąże się z zastosowaniem modelu penalizacji czynów niedozwolonych
i jest najczęściej orzekane jako kara dodatkowa do właściwego wyroku. W Polsce
pozbawienie praw wyborczych może być orzeczone przez Trybunał Stanu, który
ma możliwość pozbawienia prawa wyborczego w całości lub tylko jego ograni-
czenia
82
. Specycznym ograniczeniem, mającym również prawny charakter, jest
ubezwłasnowolnienie, które stosowane jest względem osób uznanych za niezdolne
do reeksji nad konsekwencjami własnego postępowania. Skutkiem ograniczenia
praw publicznych może być brak podmiotowości wyborczej, natomiast w przypad-
ku pozbawienia praw publicznych i ubezwłasnowolnienia najczęstszą konsekwen-
cją jest pozbawienie zarówno wybieralności, jak i możliwości wybierania. Domi-
cyl z kolei jest ograniczeniem wynikającym z miejsca urodzenia lub zamieszkania.
Równość jako zasada wyborcza wynika z przynależnych jednostkom rów-
nych praw, których emanacją jest możliwość takiego samego wpływu na wybór
wszystkich posiadających podmiotowość wyborczą. Zastrzeżenie możliwego
80
A. Ławniczak, O potrzebie istnienia cenzusów wyborczych, [w:] S. Grabowska, R. Grabowski,
Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Prawo wyborcze do parlamentu
w wybranych państwach europejskich”. Rzeszów 3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład
Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego, s. 33.
81
Warto w tym miejscu przywołać interpretację S. Gebethnera, który widzi w cenzusach
wyborczych nie formalne ograniczenia prawa wyborczego jednostek, ale wymagania, które należy
spełnić, aby uzyskać przywilej działalności w wykonywaniu funkcji publicznej oraz wykonywać
prawo głosu. Szerzej: S. Grabowska, R. Grabowski, Materiały z Międzynarodowej Konferencji
Naukowej „Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich”. Rzeszów
3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa
Uniwersytetu Rzeszowskiego, s. 47.
82
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy…, s. 47.
24
1.2. Ogólne zasady wyborów
wpływu wynika z decyzji jednostki o uczestnictwie w wyborach, gdyż nawet
w systemach, w których obowiązuje przymus wyborczy, to jednostka ostatecznie
decyduje, czy mu się poddaje, czy też świadomie naraża się na możliwą penaliza-
cję (jeżeli taka występuje) decyzji o absencji. W tym drugim przypadku wyborca
rezygnuje z przysługujących mu uprawnień wyborczych, wpływając na zwięk-
szenie siły głosu biorących udział w wyborach. Jacek Raciborski podnosi argu-
ment o presumpcji wolności obywatelskiej jako motywacji dla powstrzymywania
się od głosowania. W takim jednak przypadku nieujawnione preferencje nie są
uwzględniane w ostatecznym ustalaniu wyniku wyborów
83
. Równość może być
rozpatrywana w dwóch podstawowych aspektach: formalnym i materialnym.
Wymiar formalny zakłada posiadanie przez wszystkich uprawnionych do gło-
sowania takiej samej liczby głosów, którą mogą oni rozporządzać według prze-
pisów ordynacyjnych. Od ich woli, a także przyjmowanej strategii głosowania
uzależnione jest, czy w sytuacji, gdy posiadają więcej niż jeden głos, będą się
tym uprawnieniem posługiwać, wykorzystując pełną pulę, czy też na podstawie
indywidualnych motywacji wybiorą inny wariant. Odejściem od zasady równości
w znaczeniu formalnym są głosowania pluralne, które zakładają możliwość od-
dawania większej liczby głosów w jednym obwodzie głosowania oraz wielokrot-
ne, umożliwiające oddawanie przez niektórych wyborców jednego głosu w kilku
obwodach do głosowania
84
. Równość materialna zakłada istnienie takiej samej
wagi głosów wszystkich obywateli. Zapewnienie realizacji tej zasady napotyka
w niektórych typach wyborów na przeszkody, wynikające z braku możliwości ta-
kiego podzielenia obszaru, na którym odbywają się wybory, aby na każdy mandat
przypadała ta sama liczba wyborców. Choć teoretycznie jest to możliwe, to jednak
często przyjmuje się zasadę, że siła głosów powinna być zbliżona, a nie dokładnie
taka sama. Podział na okręgi wyborcze gwarantuje zachowanie minimalnego ak-
ceptowalnego poziomu równości, a poprzez formułę wyborczą otrzymywany jest
podstawowy efekt przeniesienia woli narodu na kształt wybranej reprezentacji
85
.
Ciekawą koncepcją w tym względzie jest łączenie zasady równości z polityczną
reprezentacją uzyskaną w wyniku wyborów. Równość wyborów jest warunkiem
niezbędnym dla uzyskania reprezentatywności przedstawicielstwa, którą David
Beetham postrzega jako istotny cel wyborów. Wybrane przedstawicielstwo po-
winno odzwierciedlać najważniejsze cechy elektoratu, takie jak rozkład geogra-
czny, przekonania polityczne czy strukturę społeczną
86
.
Kolejną zasadą wyborów jest ich tajność. Odnosi się ona tylko do jednej z faz
procesu wyborczego, tzn. do głosowania. Tajności nie można rozciągać na inne
83
J. Raciborski, Teoria demokracji a reguły wyborów, „Nauka” nr 3/2006, s. 41.
84
J. Buczkowski, Podstawowe zasady prawa wyborczego w III Rzeczypospolitej, Lublin 1998:
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 352-353.
85
G.S. Goodwin-Gill, Free and Fair Elections. New expanded edition, Geneva 2006: Inter-
Parliamentary Union, s. 117.
86
D. Beetham, The Quality of Democracy: Freedom as the Foundation, „Journal of Democracy”
Vol. 15(4) /2004, s. 61.
25
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
etapy procesu wyborczego, takie jak udzielanie poparcia dla list kandydatów,
zgłaszania list kandydatów, udziału w wyborach, ustalania wyników wyborów
czy ustalania podziału mandatów
87
. Zagwarantowanie tajności pozwala na realną
swobodę w dysponowaniu swoim głosem przez wyborcę i jego oddanie w sposób
nieskrępowany. Procedura wyborcza zapewniać musi niemożność ustalenia, kto
na kogo oddał swój głos, również na poziomie techniki samego aktu. Dlatego
wyborcom należy zapewnić warunki do oddania głosu w sposób pozbawiony ze-
wnętrznych nacisków w jego trakcie i uniemożliwiający identykację politycz-
nych oraz partyjnych preferencji. Głosowanie tajne jako zasadę w wyborach po-
wszechnych wprowadzono po raz pierwszy w 1856 roku w Australii, natomiast
w Stanach Zjednoczonych w 1872 roku (gdzie do tej pory zasadę tę nazywa się
„głosowaniem australijskim”)
88
. Jednym z elementów zapewnienia tajności jest
warunek nieoznaczania kart do głosowania elementami umożliwiającymi ich póź-
niejszą identykację, np. kolejnymi numerami seryjnymi. Tajność głosowania
może być również traktowana w kategoriach obowiązku właściwego zachowania
wyborcy, który ze względu na uwarunkowania prawne (np. cisza wyborcza) może
być zobligowany do niepodejmowania działań noszących znamiona politycznej
agitacji (np. publicznego ogłaszania w lokalu wyborczym kształtu swojej decyzji
wyborczej).
Tajność głosowania jest jednym z elementów krytyki wymierzonej w stoso-
wanie najnowszych zdobyczy techniki (np. głosowanie przez Internet), gdyż bez
odpowiednich zabezpieczeń (a samo pojęcie zabezpieczenia zakłada możliwość
jego złamania) występować może ryzyko ujawnienia treści głosowania przez po-
szczególne osoby. Z drugiej jednak strony, powszechność dostępu do sieci i,
w ogólnym bilansie, niskie koszty organizacji głosowania w Internecie sprawiają,
że w przyszłości taki rodzaj głosowania może stać się powszechny w reżimach
demokratycznych. Tym bardziej, że zaawansowanie systemów elektronicznych
zabezpieczeń oraz zastosowanie innowacji kryptogracznych sprawia, że obawa
przed stosowaniem głosowania elektronicznego wydaje się być bardziej proble-
mem społecznym niż technicznym
89
.
Zasada bezpośredniości wyborów zakłada, że przedstawiciele są wybiera-
ni poprzez zindywidualizowaną decyzję, bez udziału faktora pośredniczącego,
a zasada bezpośredniości głosowania składa się z dwóch elementów: głosowania
osobistego oraz głosowania imiennego. Wymóg głosowania osobistego jest po-
dyktowany ściśle materialnie spersonalizowanym charakterem praw politycznych
(w tym prawa wyborczego), które nie mogą być przekazane pełnomocnikowi
90
.
87
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy…, s. 58.
88
A. Reeve, A. Ware, Electoral Systems: a Comparative and Theoretical Introduction, London
– New York 1992: Routlege, s. 56.
89
R. Wen, R. Buckland, Masked Ballot Voting for Receipt – Free Online Elections, [w:] P.Y.A. Ryan,
B. Schoenmakers (red.), E-Voting and Identity: Second International Conference, Berlin – Heidel-
berg 2009: Springer-Verlag, s. 18.
90
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy …, s. 55.
26
1.2. Ogólne zasady wyborów
Bezpośredniość zakłada więc jednostopniowość wyborów – w przeciwieństwie
do wyborów pośrednich, w których wybór jest moderowany przez dodatkowy po-
ziom. Taki pośredni organ stanowić mogą różnorakie kolegia elektorskie, których
delegacje mandatowe mogą mieć charakter wolny lub imperatywny. W pierwszym
przypadku elektorzy nie muszą kierować się w swoich decyzjach ujawnionymi
preferencjami wyborców – decydują w oparciu o indywidualne preferencje. Man-
dat imperatywny wiąże elektora z jego wyborcami i powinien on w swoich de-
cyzjach kierować się ich dyspozycjami. W przypadku niewypełniania warunków
płynących z woli wyborców zaistnieć może delegacja do cofnięcia mu uprawnień
lub wręcz odwołania.
Globalność jest rozszerzeniem wspomnianych już zasad powszechności
i równości. Jej treścią jest dopuszczenie do wyborów wszystkich formalnych
i nieformalnych grup obywateli poprzez możliwe ograniczenie roli zinstytucjo-
nalizowanych podmiotów sfery polityki i zastosowanie prawa do swobodnego
zgłaszania kandydatów (łącznie z samozgłaszaniem). W tym pierwszym przypad-
ku katalog instytucji, mogących zgłaszać kandydatów w wyborach (np. poprzez
rejestrację list wyborczych), zawiera nie tylko partie polityczne, ale również inne
podmioty, chcące mieć wpływ na przebieg procesów dystrybucji władzy w wy-
niku wyborów. Samozgłaszanie, poza możliwym zwiększeniem liczby kandyda-
tów w wyborach, pozbawia uprawnień regulujących te podmioty, które wcześniej
miały monopol na zgłaszanie kandydatów. Umożliwia start kandydatom, których
na przykład partie polityczne nie umieściłyby na swoich listach. Globalność nie
wyklucza poszerzenia grona osób pozbawionych biernego prawa wyborczego
(np. wojskowych czy policjantów) w celu zagwarantowania większego stopnia
praworządności i bezstronności wyborów, gdyż jest ono stosowane w oparciu
o zasadę incompatibilitas (niepołączalności określonych stanowisk we władzach
państwowych z mandatem)
91
.
Konkurencyjność, jako ogólna zasada wyborów, zapewniać powinna rzeczy-
wiste możliwości zabiegania o poparcie, które winny być równe dla wszystkich
startujących podmiotów. Jest ona uzyskiwana poprzez spełnienie co najmniej 3 wa-
runków: (1) zapewnienie możliwości powszechnego udziału w wyborach dorosłych
obywateli; (2) zagwarantowanie uczciwości wyborów poprzez odwołanie do ta-
kich procedur jak ich tajność, niezależność ciał liczących głosy oraz brak oszustw
wyborczych, przemocy i zastraszania; (3) zapewnienie takiej strukturyzacji star-
tujących partii i kandydatów, która umożliwia wyborcom dokonanie wyboru spo-
śród konkurencyjnych wizji i programów politycznych
92
. Kandydatom i partiom
politycznym umożliwia się takie same warunki promowania swoich programów,
idei czy nansowania działalności. Chodzi tutaj o zapewnienie identycznych wa-
runków prawnych, w których przyjdzie im rywalizować. Czynnikami zapewnienia
91
A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Pod-
stawowe kategorie polityki…, s. 277.
92
M. Weiner, E. Özbudun, Competitive elections in developing countries, Durkham 1987: Duke
University Press, s. 393.
27
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
konkurencyjności są sztywne reguły nansowania wyborów, określające maksy-
malne limity wydatków, źródła przychodów i regulujące dostęp do mediów.
Zasada okresowości bywa również nazywana kadencyjnością lub periodycz-
nością wyborów. Warunkuje ona demokratyczność elekcji przez konieczność re-
gularnego jej odbywania w okresie, który wynika z przyjętych regulacji prawnych
lub rzadziej zwyczajowych. Kadencja spełnia trzy główne cele: wyznacza okres
sprawowania urzędu przez organ wybrany w wyniku wyborów, wskazuje termin
przeprowadzenia kolejnej elekcji oraz warunkuje tzw. kalendarz wyborczy, opisu-
jący w czasie kolejne etapy procedury wyborczej. W szczególnych przypadkach
może nastąpić wydłużenie lub skrócenie czasu sprawowania urzędu, wynikające
z ważnych okoliczności zewnętrznych i skutkujące koniecznością ich przeprowa-
dzenia w innym okresie, niż wynikałoby to z norm prawnych. Skrócenie kadencji
następuje najczęściej w wyniku zdarzeń losowych lub okoliczności politycznych
– śmierć, wygaśnięcie mandatu, złożenie urzędu. Polityczną przyczyną wcześniej-
szych wyborów jest najczęściej niemożność pełnienia funkcji, do których organ
został powołany, przede wszystkim brak możliwości powołania gabinetu zdolne-
go do sprawowania władzy. Stosunkowo rzadkie są przypadki wydłużania kaden-
cji i muszą one wynikać z ważnych przesłanek, wśród których można wskazać
m.in. wojny, zagrożenie zewnętrzne, niepokoje wewnętrzne i klęski żywiołowe,
skutkujące całkowitą niemożnością przeprowadzenia wyborów lub zapewnienia
ich demokratycznego przebiegu
93
. Kadencyjność jest również podstawowym me-
chanizmem wpływającym na możliwość ponownego wyboru, czyniąc z zamiaru
reelekcji jeden z celów prowadzonej działalności politycznej
94
, z drugiej zaś stro-
ny stwarza realne warunki dla alternacji władzy oraz do budowania i odbudowy-
wania zaufania wyborców
95
.
Periodyczność wyborów, poza wpływem na charakter i przebieg rywalizacji
politycznej, niesie ze sobą często prawdziwe lub domniemane zależności na wielu
płaszczyznach rzeczywistości politycznej, ekonomicznej i społecznej. Część ba-
daczy, na podstawie danych historycznych z kilkuset lat, doszukuje się związku
pomiędzy wybuchami koniktów zbrojnych a cyklami wyborczymi. Zauważona
prawidłowość pokazuje, że w państwach demokratycznych wojny są inicjowane
dużo częściej na początku kadencji niż u ich schyłku
96
. Jeszcze popularniejsze są
badania wpływu okresowości wyborów na gospodarkę, szczególnie na prowadzo-
ną politykę ekonomiczną. Chyba najbardziej znanym ich przykładem są rozważa-
93
A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Pod-
stawowe kategorie polityki…, s. 277-278.
94
D. Rohde, Party Leaders in the Postrefrom House, Chicago 1991: The University of Chicago
Press, s. 40.
95
J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?, [w:] J.J. Linz,
A. Valenzuela (red.), The Failure of Presidential Democracy, Baltimore 1994: Johns Hopkins Uni-
versity Press, s. 17.
96
Szerzej: K.T. Gaubatz, Election Cycles and War, „Journal of Conict Resolution” Vol. 35 (2)/1991,
s. 212-244.
28
1.2. Ogólne zasady wyborów
nia na temat istnienia cyklu prezydenckiego na amerykańskich giełdach oraz jego
wpływu na politykę monetarną prowadzoną przez FED (Zarząd Rezerwy Federal-
nej – amerykański odpowiednik banku centralnego)
97
.
Ostateczność wyborczego rozstrzygnięcia warunkowana jest przez dwie
funkcjonalne płaszczyzny, na których jest realizowana. Pierwszą z nich stanowi
spełnienie proceduralnych warunków, dzięki którym wynik jest uznawany za wią-
żący, a wybrane władze posiadają atrybut prawomocności. W tym przypadku
najczęściej niezależny organ władzy sądowniczej podejmuje decyzję o ważności
wyborów, co następuje po rozpatrzeniu możliwych skarg i protestów wniesionych
przez wyborców. Druga płaszczyzna wiąże się z koniecznością uznania uzyskane-
go rozstrzygnięcia przez wszystkie siły polityczne, szczególnie te, które poniosły
wyborczą porażkę i muszą w jej konsekwencji przekazać władzę zwycięzcom
98
.
Alternacja władzy jest naturalnym procesem, będącym możliwą funkcją przepro-
wadzenia wyborów i uzyskania w ich wyniku warunków do przekazania władzy
oraz instytucjonalnych (często również zwyczajowych) wzorców, tworzących me-
chanizmy przekazywania władzy.
Odwołania do formuły wyborów zawierają w sobie zasady proporcjonalno-
ści i większościowości
99
. Regulują one tryb, w którym następuje dokonany wy-
bór poprzez założenie jego formalnych reguł. Zasada proporcjonalności wskazuje
na przyjęty mechanizm przeliczania głosów na mandaty, za pomocą którego kan-
dydaci bądź listy wyborcze uzyskują proporcjonalną do poparcia liczbę manda-
97
Upraszczając złożoność podnoszonej problematyki, mowa jest tutaj o istnieniu potwierdzonej
empirycznie zależności (występującej do końca lat 90. XX wieku), w ramach której dwa pierwsze
lata kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych były statystycznie gorsze na giełdach niż dwa
ostatnie lata przed zbliżającymi się wyborami, które kończyły się zdecydowanie częściej zwyż-
ką indeksów giełdowych (DIJA czy SP 500). Wpływ na to mogła mieć prowadzona przez FED
polityka monetarna, która w początkowym okresie kadencji charakteryzowała się zdecydowanie
częściej większą restrykcyjnością działań niż pod koniec kadencji, co część badaczy skłaniało
do stawiania hipotez o politycznych przesłankach podejmowanych decyzji w zakresie kształtowa-
nia się stóp procentowych. Szerzej na ten temat: np. K.B. Grier, Presidential Elections and Federal
Reserve Policy: An Empirical Test, „Southern Economic Journal” Vol. 54(2)/1987, s. 475-486;
A. Alesina, Macroeconomic policy in a two-party system as a repeated game, „Quarterly Journal
of Economics” Vol. 102/ 1987, s. 651-678. Należy w tym miejscu dodać, że opisywane zależności
uległy znacznemu osłabieniu na początku XXI wieku (szczególnie w zakresie związków z polityką
monetarną), przede wszystkim w związku ze zmianą struktury gospodarczej Stanów Zjednoczo-
nych, polegającej na spadku udziału sektora przemysłowego (bardziej podatnego na wahania stóp
procentowych) w kreowaniu PKB i wzrostu znaczenia sfery usług, cechującej się niższym ryzy-
kiem koniunkturalnym. Jednak dla niektórych autorów osłabienie tej zależności wynika w głównej
mierze z obserwowanej mniejszej skłonności do interwencjonizmu gospodarczego rządów prawi-
cowych niż ich przeciwników z lewej strony. Szerzej np.: A. Drazen, The Political Business Cycle
After 25 Years, NBER Macroeconomics Annual Vol. 15/ 2001, s. 75-138; D. Leblang, The Poli-
tical Economy of Speculative Attacks in the Developing World, „International Studies Quarterly”
Vol. 46/2002, s. 69-91.
98
A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Pod-
stawowe kategorie polityki…, s. 278.
99
Szersza reeksja na ten temat została zawarta w rozdziale 2.
29
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
tów. Taka formuła zapewnia pełniejsze odzwierciedlenie preferencji społecznych
w uzyskanym podziale na mandaty. Wybory większościowe redukują znaczenie
czynnika odwzorowania proporcjonalnego, a zakładają konieczność uzyskania
założonej proceduralnie większości ważnie oddanych głosów. Występuje ona
w dwóch podstawowych modelach – większości względnej (gdzie uzyskanie man-
datu występuje poprzez pokonanie rywali) oraz bezwzględnej (gdzie warunkiem
zdobycia mandatu jest uzyskanie założonej liczby ważnie oddanych głosów).
Samo pojęcie formuły wyborów bywa kwestionowane jako podstawowa za-
sada wyborów. Część badaczy, szczególnie tych reprezentujących nauki prawne,
widzi w formule wyborów jedynie techniczną stronę, opisującą procedurę zasto-
sowaną dla uzyskania wyborczego efektu
100
. Same zaś szczegółowe regulacje, do-
tyczące trybu przeprowadzania wyborów i ich wyniku, traktują jako efekt istnie-
jącego układu zależności w sferze polityki, a nie generalnych zasad wyborów
101
.
Zresztą w przypadku opisu formuły wyborów można napotkać na różnorodne in-
terpretacje zarówno jej samej, jak i poszczególnych elementów, co sprawia, że,
jak pisze Arend Lijphart, tym samym pojęciem opisuje się zjawiska, które przyna-
leżą do różnych kategorii
102
.
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
Wybory są trwałą cechą każdego demokratycznego systemu politycznego
i jednym z najważniejszych mechanizmów, określających sposób jego funkcjono-
wania poprzez wpływanie na styl prowadzenia gry politycznej
103
. Są one również
elementem dystrybucji władzy, której kierunek zależy od ujawnionych w akcie
głosowania preferencji politycznych, wynikających z przekładania jednostkowych
głosów na zagregowane zdobycze mandatowe. Rezultaty wyborów, rozumiane
jako konsekwencje wpływające na dystrybucję władzy, pomagają w określeniu
równowagi pomiędzy różnymi częściami społeczeństwa: centrum a peryferiami,
mieszkańcami miast i wsi, bogatymi i biednymi, kobietami i mężczyznami, pra-
cownikami sektora prywatnego i państwowego oraz zróżnicowanymi pod wzglę-
dem religijnym, etnicznym, rasowym czy językowym. W konsekwencji wyborca
może głosować na polityków i partie reprezentujące jego interesy
104
. Takie głoso-
100
R.R. Lau, D.P. Redlawsk, Voting Correctly, „American Political Science Review” Vol. 91/1997, s. 585.
101
B.E. Cain, Election Law as a Field: a Political Scientist’s Perspective, „Loyola of Los Angeles
Law Review” Vol. 32/1999, s. 1119.
102
A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945-1990, New York 1994: Oxford University Press, s. 2.
103
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 52.
104
W.L. Miller, R.G. Niemi, Voting: Choice, Conditioning, and Constraint, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies 2. New Challenges in the Study of Elections
30
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
wanie odwołuje się do istniejących podziałów socjopolitycznych i odzwierciedla
wpływ społecznych identykacji na sposób głosowania. Seymour M. Lipset i Ste-
in Rokkan w drugiej połowie XX wieku stwierdzili, że podziały socjopolityczne
uległy „zamrożeniu”, co w konsekwencji doprowadziło do wyborczej stabilizacji
partii politycznych i systemów partyjnych
105
.
Wybory regulują także wzorce rywalizacji politycznej, szczególnie te, któ-
re generowane są na arenie wyborczej (ale mają również wpływ na arenę parla-
mentarną i gabinetową), tworząc wzajemne relacje pomiędzy kandydatami i par-
tiami politycznymi a wyborcami
106
. Dzięki zastosowaniu mechanizmu wyborczego
następuje proces instytucjonalizacji form i charakteru rywalizacji, czyniąc sferę
polityki polem strukturyzacji koniktów politycznych, tak w zakresie identy-
kowania ich źródeł, jak i regulacji ich przebiegu. Arena wyborcza jest miejscem
ujawniania sprzecznych stanowisk i interesów, a wybory służą ustalaniu istotności
priorytetów, sposobów ich realizacji i wskazują podmiotowo, kto będzie odpo-
wiedzialny za ich wdrażanie. Zarazem jednak, wskazując wygranych, wybory do-
konują naznaczenia opozycji, a więc tych, którzy będą kontrolować sprawowanie
władzy przez zwycięzców i mają być gotowi do jej przejęcia, jeżeli okoliczności
okażą się sprzyjające.
System polityczny jest tworzony przez zbiór reguł i zasad wyznaczających
wzajemne relacje pomiędzy jego składowymi, wśród których można wskazać
m.in. organy władzy, partie polityczne i obywateli. Wybory w takich ramach sta-
nowią generalne narzędzie, służące do osiągania celów politycznych, które uzy-
skiwane są za pomocą powszechnie akceptowanych metod respektujących reguły
demokracji. Z takiego założenia wynika, że cele rywalizacji wyborczej nie mogą
stać w sprzeczności z regułami demokracji, a sposoby ich osiągania charaktery-
zować się muszą respektowaniem zasad politycznego pluralizmu. Przedstawio-
na reguła sprawia, że nie można zakładać ani osiągnięcia niedemokratycznych
celów przy pomocy demokratycznych wyborów
107
, ani demokratycznych celów,
które osiągnięte miałyby zostać przy pominięciu demokratycznych wyznaczni-
ków wyborów (według zasady, że cel uświęca środki). Jedynym dopuszczalnym
modelem jest funkcjonalne powiązanie politycznych celów z wyborami na grun-
cie wyznaczników demokracji. Warunki te opisuje John Rawls: „Ponieważ różne
and Voting, London 2002: SAGE Publications, s. 170.
105
S.M. Lipset, S. Rokkan, Cleavage Structures, Party Systems and Voter Alignments: An Intro-
duction, [w:] S.M. Lipset, S. Rokkan, Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Per-
spectives, New York 1967: The Free Press, s. 1-64.
106
Szerzej: R. Rose, I. Mc Allister, Voters Begin to Choose. From Clossed-class to Open Elections
in Britain, London 1986: Sage, s. 10.
107
John Rawls odwołuje się w tym względzie do koncepcji rozumnych rozległych doktryn, któ-
re tworzą pełny wachlarz akceptowalnych postaw, a te, które nie mogą być zaliczone do rozumne-
go kanonu, są zagrożeniem dla demokratycznych reguł i powinny być niedopuszczane do wolnej
rywalizacji o głosy. Z takiego ujęcia wywodzą się konstytucyjne zapisy, wyrzucające poza demo-
kratyczny nawias te partie, które reprezentują doktryny nierozumne, czyli niedemokratyczne. Sze-
rzej: J. Rawls, Liberalizm polityczny, Warszawa 1998: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 102-111.
31
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wolności podstawowe muszą wchodzić ze sobą w konikt, formalne normy okre-
ślające te wolności muszą być do siebie dostosowane, tak by składały się na spójny
system wolności. Pierwszeństwo wolności pociąga za sobą w praktyce to, że dana
wolność podstawowa może zostać ograniczona tylko dla dobra innej lub innych
wolności, a nigdy (…) ze względu na dobro publiczne i wartości perfekcjonistycz-
ne”
108
. Takie ujęcie pozwala na rozpatrywanie demokracji w kategoriach systemu
tworzącego wartości wspólne i wiążące dla wszystkich czy zasad sankcjonujących
akceptowalne sposoby postępowania i możliwe odstępstwa od nich oraz sposoby
rozwiązywania pojawiających się sporów
109
.
Katalog celów politycznych osiąganych dzięki wyborom jest stosunkowo
szeroki, ale w przypadku systemów demokratycznych o skonsolidowanym cha-
rakterze można pokusić się o jego generalizację na trzech płaszczyznach. Dzię-
ki demokratycznym wyborom jest możliwa legitymizacja władzy zwycięzców.
Ważna jest również możliwość egzekwowania odpowiedzialności politycznej
rządzących poprzez każdorazowe udzielenie (lub nie) wyborczego skwitowania.
Wreszcie, jeżeli takiego skwitowania po okresie sprawowania rządów wyborcy
nie udzielą, pojawiają się warunki umożliwiające alternację władzy. W przypadku
społeczeństw pluralistycznych, posiadających heterogeniczną strukturę, jawi się
jeszcze jeden aspekt wyborów – zapewnienie reprezentacji mniejszości
110
.
Traktując te kwestie nieco bardziej szczegółowo, oczywistym celem startu
w wyborach jest chęć zdobycia lub utrzymania się przy władzy za pomocą de-
mokratycznego mechanizmu i uzyskania dzięki niemu proceduralnej legitymacji.
Z władzą powiązana jest możliwość realizacji programu politycznego, a więc kre-
owania rzeczywistości w oparciu o założenia doktrynalne i ich przełożenie na język
konkretnego działania politycznego. Celem przeprowadzenia wyborów jest także
uzyskanie politycznej reprezentacji społeczeństwa, która w jego imieniu będzie
podejmowała bieżące decyzje. Sam udział w wyborach daje pole do politycznej
ekspresji i w konsekwencji może kanalizować społeczną potrzebę buntu czy pro-
testu. Gdyby nie wybory i możliwość uczestnictwa w nich, część społeczeństwa
mogłaby poszukiwać zindywidualizowanej ekspresji w działaniach niemieszczą-
cych się w demokratycznych standardach. Można więc stwierdzić, że partycypa-
cja wyborcza pełni funkcję edukacyjną, kształtując w obywatelach umiejętności
wykorzystywania demokratycznych procedur i standardów
111
. Podobnie zresztą
dzieje się w przypadku radykalnych ruchów politycznych, które poprzez uczest-
nictwo w wyborach i poddanie się procedurze oceny przez wyborców ograniczają
radykalizm metod działania. Czynnikiem, który może je do tego skłaniać, jest
108
Ibidem, s. 397.
109
B. Rothstein, Political Institutions: an Overview, [w:] R.E. Goodin, H.-D. Klingemann (red.),
A New Handbook of Political Science, Oxford 1996: Oxford University Press, s. 133-135.
110
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2001: Wydaw-
nictwo Arche, s. 210.
111
S.E. Finkel, Civic Education and the Mobilization of Political Participation in Developing De-
mocracies, ”Journal of Politics” Vol. 64 /2002, s. 995-998.
32
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
chęć utrzymania poparcia zdobytego w wyborach, a uzyskanego w wyniku prze-
jęcia wyborców partii o mniej radykalnym obliczu
112
.
Wybory wraz z regulującymi je zasadami systemu wyborczego tworzą ramy
ładu w systemie politycznym. Ład ten wynika po części z dominujących wzorców
rywalizacji politycznej (o czym będzie mowa w podrozdziale dotyczącym rywaliza-
cji politycznej), a po części zaś jest efektem twórczej strukturyzacji występujących
koniktów politycznych. Demokracja zapewnia z jednej strony równość wyborczą,
z drugiej zaś w wyniku elekcji generowany jest układ wygranej większości i prze-
granej mniejszości (choć taka kategoryzacja często jest zwodnicza i zwycięzcy nie
otrzymują poparcia większości wyborców), co wpływa najczęściej na nierówny
dostęp tych dwóch grup do instytucji systemu politycznego. Taka asymetria spra-
wia, że przegrani mają silniejszą motywację do żądania i wprowadzania zmian niż
zwycięzcy
113
. Jak konstatuje William H. Riker, „dynamika polityki jest w rękach
przegranych. Oni decydują o tym kiedy, w jaki sposób i czy walczyć dalej”
114
. Poli-
tyka jako zjawisko zasadza się na istnieniu koniktów i tłumienie jednych mogłoby
powodować eskalację innych, gdyż polityczna mobilizacja w momentach kryzy-
sowych znajduje swoje ujście w działaniach, których charakter może być sponta-
niczny (niezorganizowany)
115
. Dlatego w interesie systemu jest ukierunkowanie tej
mobilizacji na płaszczyzny, które mogą ją funkcjonalnie zagospodarować. W tym
znaczeniu racjonalnym jest oczekiwanie, żeby wybory służyły do werykacji od-
powiedzialności politycznej rządzących i zarazem dawały szansę na ich możliwą
zmianę. G. Bingham Powell formułuje względem werykacji odpowiedzialności
w drodze wyborów dwa zasadnicze postulaty: (1) wyborcy muszą mieć rzeczywistą
możliwość głosowania za lub przeciw politykom; (2) obywatele muszą wiedzieć,
kto jest odpowiedzialny za działania władcze. W tym drugim przypadku istotna jest
możliwość werykacji rządzących w trakcie procesu wyborczego i usuwania przy-
wódców przez głosujących przeciwko nim obywateli (co Bingham Powell nazywa
obrazowo „obywatelską zdolnością do pozbycia się szubrawców”)
116
.
Istotną systemową delegacją wyborów jest również niepewność co do ich
rozstrzygnięcia w postaci ostatecznego wyniku. Samo pojęcie niepewności jest
przedmiotem zainteresowania badaczy polityki w kontekście dużo szerszym niż
tylko same kwestie wyborów, skłaniając ich do analiz jej wpływu na przebieg
112
Herbert Kitschelt dla zobrazowania takiego procesu przywołuje przykłady Partii Postępu w Da-
nii i Norwegii z lat 80. XX wieku: H. Kitschelt, The Radical Right in Western Europe, Ann Arbor
1995: Michigan University Press, s. 126-127.
113
W.H. Riker, Political Theory and the Art of Heresthetics, [w:] A.W. Finifter (red.), Political
Science: The State of the Discipline, Washington 1993: The American Political Science Associa-
tion, s. 55.
114
Ibidem, s. 62.
115
A. Etzioni, The Active Society. A Theory of Societal and Political Processes, New York 1968,
s. 388.
116
G. Bindham Powell, Wybory jako narządzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne, Warszawa 2006: Wydawnictwo Sejmowe, s. 53.
33
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
procesów politycznych
117
. Niepewność wyborcza może mieć wpływ na kwestie
m.in. samego wyniku elekcji, uczestnictwa w wyborach czy ostatecznego kształtu
podejmowanych decyzji. Można wskazać dwa podstawowe źródła niepewności
wyniku wyborczej rywalizacji
118
. Pierwsze, bardziej tradycyjne, podnosi niepew-
ność związaną z zachowaniem wyborców i motywacjami determinującymi ich
do podjęcia decyzji o udziale w wyborach i wybraniu konkretnej partii lub kan-
dydata. Liczba czynników branych pod uwagę podczas podejmowania decyzji
wyborczej, ich charakter oraz subiektywna gradacja indywidualnego wyborcy
sprawiają, że można mówić o zindywidualizowanej niepewności decyzji pojedyn-
czego wyborcy oraz niepewności całych elektoratów. Drugi typ źródła niepew-
ności wyniku wyborów swoją genezę wywodzi z założenia, że to wyborcy nie
posiadają właściwych zasobów do oceny miejsca zajmowanego przez kandyda-
tów i partie polityczne lub też postrzeganie tego miejsca nie musi być popraw-
ne
119
. Wynika to z działań prowadzonych przez kandydatów, którzy „rozmywają”
przekaz wyborczy w celu zwiększania prawdopodobieństwa swojego zwycięstwa.
O oddziaływaniu niepewności wyborczej świadczy liczba niespodzianek, z który-
mi spotkać się można było po opróżnieniu wyborczych urn
120
.
Jak to już zostało stwierdzone wcześniej, wolne wybory są warunkiem ko-
niecznym, chociaż niewystarczającym do klasykowania państwa jako demo-
kratyczne
121
. Matt Golder zalicza do dyktatur te reżimy, które charakteryzują się
co najmniej jednym z 4 elementów: (1) przywódca nie pochodzi z wyboru; (2) le-
gislatywa nie pochodzi z wyboru; (3) funkcjonuje w nim nie więcej niż jedna
partia; (4) nie następuje alternacja władzy. Na podstawie wymienionych kryteriów
jako demokratyczne uznaje on te reżimy, w których władza pochodzi z wyboru
122
.
Warunkami przeprowadzenia wolnych wyborów w państwie demokratycznym są
w takim przypadku: (1) istnienie rywalizacyjnego systemu partyjnego; (2) dostęp
do procedury wyborczej wszystkich dorosłych obywateli; (3) zapewnienie bez-
pieczeństwa kandydatom i wyborcom oraz zagwarantowanie tajności głosowania;
(4) dostęp istotnych sił politycznych do mediów w celu uzyskania możliwości pre-
zentowania swoich stanowisk i prowadzenia za pomocą mediów działań w kam-
panii wyborczej
123
.
117
T.R. Palfrey, H. Rosenthal, Voter Participation and Strategic Uncertainty, „American Political
Science Review” Vol. 79/1985, s. 62.
118
J.H. Fowler, O. Smirnov, Mandates, Parties, and Voters: how Elections Shape the Future, Phi-
ladelphia 2007: Temple University Press, s. 4.
119
A. Westholm, Distance versus Direction: The Illusory Defeat of the Proximity Theory of Electo-
ral Choice, „American Political Science Review „ Vol. 91/ 1997, s. 865-884.
120
J.H. Fowler, O. Smirnov, Mandates, Parties, and Voters: how Elections Shape the Future…, s. 5.
121
A. Żukowski, Wybory, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii t. 1.
Teoria polityki…, s. 310.
122
M. Golder, Democratic Electoral Systems Around the World 1946-2000, „Electoral Studies”
Vol. 24/2005, s. 104.
123
A. Puddington, Freedom in the World: Freedom Stagnation amid Pushback against Democracy,
34
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
Jednak najczęściej to rywalizacyjność wyborów, ich powszechność i osta-
teczność rozstrzygnięcia decydują o możliwości rozpatrywania innych kryteriów
demokratyczności. Jeżeli przeprowadzone wybory nie wypełnią ram demokratycz-
ności, to wybrana w ich wyniku władza pozbawiona jest demokratycznego manda-
tu, a reżimy polityczne nie będą zaliczane do demokratycznych. Biorąc pod uwagę
charakter rywalizacji w wyborach, Dieter Nohlen wyróżnił ich trzy podstawowe
rodzaje: rywalizacyjne, semirywalizacyjne i nierywalizacyjne
124
. Samo przepro-
wadzenie wyborów rywalizacyjnych, szczególnie w sytuacji przechodzenia od re-
żimu niedemokratycznego w kierunku politycznego pluralizmu i rzeczywistej
rywalizacji wyborczej, wymaga spełnienia pewnych warunków wstępnych. Zali-
cza się do nich: (1) stworzenie bezpiecznego środowiska wewnętrznego poprzez
polityczne uniezależnienie armii i sił bezpieczeństwa, co umożliwia dokonywanie
swobodnych wyborów; (2) zapewnienie właściwej infrastruktury dla umożliwie-
nia wszystkich etapów procesu wyborczego: rejestracji kandydatów, kampanii
wyborczej i społecznej kontroli nad wyborami; (3) uzyskanie kontroli nad prze-
biegiem procesu wyborczego przez wymiar sprawiedliwości w celu uzyskania
potwierdzenia legalności przebiegu wyborów i wybranych w ich wyniku władz
125
.
Wprowadzenie zasad pluralizmu i rywalizacji politycznej nie w każdych
warunkach jest podstawowym i pierwotnym celem. Jeżeli dotychczasowy me-
chanizm funkcjonowania państwa całkowicie załamał się na skutek koniktów
społecznych lub skumulowały się inne negatywnie oddziałujące czynniki, parcie
w kierunku otwartej konkurencji politycznej i przeprowadzenia wyborów nie ma
sensu
126
. W sytuacji gdy nie istnieją podstawowe instytucjonalne uwarunkowania
zabezpieczające trwałość efektów uzyskanych w wyniku wyborów, zasadnym wy-
daje się ich odłożenie na czas, gdy zostaną zbudowane instytucje państwa, umoż-
liwiające zagospodarowanie podjętych demokratycznie decyzji. Aby można było
właściwie „skonsumować” przeprowadzenie wyborów, niezbędne jest uzyskanie
co najmniej minimalnej zdolności funkcjonowania państwa na ścieżce, jak to na-
zywa Thomas Carothers, „zrównoważonego, pluralistycznego rozwoju politycz-
nego”
127
. Instytucjonalizacja rywalizacji politycznej wymaga, aby fundamentalne
ramy, wzorce zachowań i zasady konkurencji partii politycznych stały się stabilne
i powtarzalne w przewidywalnej przyszłości
128
.
Konsekwencją przeprowadzenia wyborów rywalizacyjnych może być (po speł-
nieniu innych warunków) wygenerowanie reżimu politycznego o proweniencji li-
beralno-demokratycznej. W jego ramach legitymacja władzy oraz podstawowe kie-
Washington 2007: Freedom House, s. 3.
124
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 26.
125
W. Kühne, The Role of Elections in Emerging Democracies and Post-Conict Countries, Berlin
2010: Friedrich-Ebert-Stiftung, s. 4.
126
T. Carothers, The „Sequencing” Fallacy, „Journal of Democracy” Vol. 18 (1)/ 2007, s. 19.
127
Ibidem, s. 19.
128
S. Mainwaring, Rethinking Party Systems in the Third Wave of Democratisation: The Case
of Brazil, Stanford 1999: Stanford University Press, s. 25.
35
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
runki jej działania pochodzą z wyborów, a te instytucjonalizują zasady rywalizacji
politycznej i konkurencji o głosy pomiędzy partiami politycznymi
129
. Na wpół ry-
walizacyjne wybory doprowadzają do wytworzenia modelu autorytarnego, a nie-
rywalizacyjne do totalitarnego. Przedstawione przez Nohlena relacje, choć mocno
symplikujące, posiadają walor porządkujący i mogą stanowić podstawę do przy-
bliżenia znaczenia wyborów w poszczególnych typach reżimów politycznych.
Poza czynnikiem legitymizacyjnym jednym z podstawowych źródeł zna-
czenia wyborów w demokracjach jest ich powszechność, umożliwiająca społecz-
ną partycypację jednostek poprzez uczestnictwo w procesie kreowania władzy.
Większość obywateli, pomimo zinstytucjonalizowanych możliwości wpływania
na przebieg procesów politycznych, nie wykazuje zainteresowania uczestnictwem
w nich, ograniczając swoją aktywność polityczną jedynie do biernej obserwacji.
Wśród czynników mogących mieć wpływ na poziom frekwencji wskazywane są
m.in.: (1) warunki ekonomiczne (indywidualne i ogólnospołeczne, w szczególno-
ści status materialny jednostki, perspektywy na przyszłość); (2) normy grupowe
i klimat polityczny (sprzyjają lub zniechęcają, w zależności od grupowej przyna-
leżności jednostki i od bieżącej sytuacji politycznej); (3) instytucje polityczne (ich
sprawność i odzwierciedlanie głosu opinii publicznej; (4) warunki techniczne (do-
stępność do informacji, odległość od lokalu wyborczego itp.)
130
. Problem współ-
czesnych demokracji stanowi malejące uczestnictwo jednostek w kreowaniu roz-
wiązań politycznych, czego efektem jest m.in. spadająca frekwencja wyborcza.
W państwach Europy Zachodniej taki spadek jest obserwowalny od początku lat
80. XX wieku, jednak tendencja ta kształtuje się różnie w poszczególnych krajach
(na co wpływ ma również obowiązek głosowania w niektórych z nich)
131
.
Jak to już zostało wcześniej podkreślone, dla większości obywateli jedyną
czynną formą uczestnictwa politycznego jest możliwość oddania swojego głosu
w wyborach. Jak pisze Andrzej Antoszewski, można znaleźć wiele normatywnych
argumentów na rzecz stwierdzenia ścisłego związku uczestnictwa politycznego
z jakością demokracji. Zarazem jednak brak jest przekonujących dowodów em-
pirycznych, które wskazywałyby ujemne skutki niskiego poziomu partycypacji
wyborczej. Generalnie nie można stwierdzić, że państwa charakteryzujące się wy-
soką frekwencją wyborczą są „bardziej demokratyczne” niż te, w których uczest-
nictwo w wyborach jest na niższym poziomie. Niska frekwencja może wynikać
z rozczarowania partiami politycznymi czy też z ogólnego braku zaufania do kla-
sy politycznej, ale może być także wynikiem pozytywnej oceny wszystkich partii
129
A. Przeworski, Self-enforcing Democracy, [w:] B.R Weingast, D.A. Wittman (red.), The Oxford
Handbook of Political Economy, Oxford 2006: Oxford University Press, s. 312.
130
A. Żukowski, Partycypacja wyborcza elektoratu do Parlamentu Europejskiego na tle wyborów
ogólnokrajowych, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych (red.), Wybory do Parlamen-
tu Europejskiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Wydawnictwo
TNOiK, s. 311.
131
Szerzej: A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wie-
ków, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 46-49.
36
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
(lub zdecydowanej większości) przez wyborców, którzy uznają je za jednakowo
przygotowane do rządzenia
132
.
Wybory w reżimach autorytarnych zmieniają nie tylko logikę aktu głoso-
wania, ale i jego kontekst. Marek Bankowicz konstatuje, że „(…) mianem au-
torytaryzmu określa się całą plejadę wewnętrznie zróżnicowanych systemów
politycznych, które wszakże przy wszelkich odmiennościach mają jedną cechę
wspólną, mianowicie niedemokratyczny charakter. Słowem, autorytarne będzie to
wszystko, co pozostaje w konikcie z wymogami systemu demokratycznego”
133
.
Axel Hadenius i Jan Teorell wskazują na trzy typy reżimów autorytarnych de-
terminowanych charakterem odbywających się w nich wyborów: (1) niepartyjne
– w wyborach nie uczestniczą partie polityczne, a kandydaci są koncesjonowani
przez siły reżimowe (choć formalnie mogą konkurować między sobą); (2) jedno-
partyjne – w wyborach startują kandydaci dominującej partii (choć czasami do-
puszczają one start i nawet zwycięstwo małej liczby kandydatów opozycyjnych);
(3) wielopartyjne ograniczone, których cechą charakterystyczną jest możliwość
startu w wyborach partii opozycyjnych (nawet w sytuacji gdy dobrowolnie rezy-
gnują one z udziału w wyborach – np. gdy bojkotują elekcję z powodu nierównych
warunków rywalizacji)
134
.
Praktyka łączenia wyborów i niedemokratycznych rządów ma długą histo-
rię, ale szczególnie pod koniec XX wieku można było zauważyć renesans takiego
modelu
135
. Wyborcy mają możliwość uczestnictwa w wyborach, najczęściej mają
także zapewnioną konkurencję kandydatów ubiegających się o ich głosy. Podsta-
wowym ograniczeniem w tym względzie jest koncesjonowany charakter rejestra-
cji kandydatów – procedurę przechodzą jedynie zaakceptowani przez reżimowe
władze, a realna opozycja nie ma możliwości wystawienia swoich przedstawi-
cieli. Ograniczeniu podlegają także ramy prowadzonej kampanii, która toczy się
wedle zaprogramowanych, uznanych wzorów. Przedstawiciele opozycji najczę-
ściej nie mają możliwości prezentowania swojego stanowiska, nie są dopuszcza-
ni do debat, ani też nie mogą korzystać z kontrolowanych przez władzę środków
przekazu. Wreszcie, wyniki wyborów w reżimach autorytarnych bardzo często
są fałszowane
136
.
132
Ibidem, s. 49.
133
M. Bankowicz, Niedemokratyzmy, Kraków 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
s. 12.
134
A. Hadenius, J. Teorell, Authoritarian Regimes: Stability, Change, and Pathways to Democracy
1972-2003, The Helen Kellogg Institute for International Studies, Working Paper Vol. 331/2006,
s. 10-11. Dostęp elektroniczny: http://kellogg.nd.edu/publications/workingpapers/WPS/331.pdf.
135
Według danych Freedom House w 1973 roku w 64 państwach władze nie pochodziły z wy-
borów. W 2007 roku liczba takich państw zmniejszyła się do 25. Źródło: Freedom House, 200,
Freedom in the World Country Ratings, 1972-73 through 2007, http://freedomhouse.org/research/
freeworld/FHSCORES.xls.
136
Andreas Schedler jako praktykę przeprowadzania wyborów w reżimach autorytarnych wskazu-
je łączenie rywalizacji na dwóch płaszczyznach: (1) konkurowania o głosy oraz (2) walki o zasady
rywalizacji, traktując je jako równoprawne względem siebie. Wydaje się jednak, że to czynniko-
37
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Elity polityczne w reżimach autorytarnych używają procedur wyborczych do za-
pewnienia sobie władzy oraz jej częściowej legitymizacji. W sytuacji gdy wybory są
podstawowym mechanizmem uzyskiwania władzy, jednak odbywają się one przy wy-
korzystaniu potencjału państwa przez dotychczas rządzących dla zapewniania ciągłości
swojego panowania, stan taki bywa nazywany „rywalizacyjnym autorytaryzmem”
137
.
W jego logice leży utrudnianie dostępu konkurentów politycznych do mediów i wy-
borców, nękanie kandydatów opozycji i ich zwolenników, a w skrajnych przypadkach
systematyczne manipulacje i fałszerstwa wyborcze
138
. Wśród państw, którym nadano
status „rywalizacyjnego autorytaryzmu”, w latach 90. ubiegłego stulecia wskazywano
m.in. Ghanę, Kenię, Mozambik, Zambię i Zimbabwe w Afryce; Albanię, Chorwację,
Serbię, Rosję, Ukrainę, Słowację wśród państw postkomunistycznych; Malezję i Taj-
wan w Azji oraz Haiti, Meksyk, Paragwaj, Peru w Ameryce Łacińskiej
139
.
W sytuacji gdy w reżimach autorytarnych odbywają się wybory, rządzący
mogą zmniejszyć ryzyko utraty władzy poprzez zmniejszenie poziomu ich rywa-
lizacyjności oraz, jeżeli pozwala na to struktura, ograniczając je do niższych po-
ziomów instytucji władzy. Jeśli nawet jednak wybory odbywają się na wszystkich
szczeblach, to rządzący posiadają możliwości manipulacji w celu zmniejszenia
niepewności co do ich ostatecznego wyniku. Głównymi instrumentami ogranicze-
nia wyborczych szans opozycji są w tym przypadku: (1) utrata podmiotowości wy-
branych. Może dokonać się ona poprzez wyłączenie z jurysdykcji tych obszarów,
które rządzący uważają za wrażliwe, dokonując zastrzeżenia tych domen władzy
dla innych podmiotów lub określając inny sposób podejmowania decyzji w tych
obszarach. Innym sposobem ograniczania podmiotowości wybranych jest pod-
danie ich „autorytarnej kurateli” przez przedstawicieli władzy niepochodzących
z wyborów; (2) ograniczenie rywalizacyjności wyborów. Władze mogą ograniczać
możliwości oddania głosu na partie względem nich opozycyjne poprzez ograni-
czanie możliwości ich działania, odmawiając sprawiedliwego dostępu do prze-
strzeni publicznej, czy też zmieniając strukturę wyborców (dokonując prawnych
wykluczeń tych grup wyborców, które mogłyby być zapleczem opozycji i de facto
pozbawiać ich praw obywatelskich); (3) wpływanie na rzeczywiste preferencje
elektoratu. Rządzący mogą uniemożliwić wyborcom wyrażenie rzeczywistych
preferencji w wyborach. Dwoma głównymi sposobami takiego wpływu jest za-
wi zasad rywalizacji należy przyznać pierwotne znaczenie, a walkę o głosy traktować powinno
się jako pochodną istniejących wzorców rywalizacji. A. Schedler, Elections Without Democracy:
The Menu of Manipulation…, s. 37-41.
137
S. Levitsky, L.A. Way, The Rise of Competitive Authoritarianism, „Journal of Democracy”
Vol. 13(2)/ 2002, s. 53.
138
A. Schedler, Elections Without Democracy: The Menu of Manipulation…, s. 37-38.
139
S. Levitsky, L.A. Way, The Rise of Competitive Authoritarianism…, s. 51. Wymienieni autorzy
w latach 1990-1995 wskazali 37 państw, które zaliczyli do grupy reżimów nazywanych „rywaliza-
cyjnym autorytaryzmem”. Więcej: S. Levitski, L.A. Way, Competitive Authoritarianism: The Ori-
gins and Dynamics of Hybrid Regimes in the Post-Cold War Era, s. 3. Wersja elektroniczna: http://
iis-db.stanford.edu/evnts/4396/Levitsky-Way-Stanford.pdf.
38
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
straszanie wyborców groźbą przemocy oraz kupowanie głosów; (4) manipulacje
przy wynikach głosowania. Mogą się one odbywać poprzez zwykłe wyborcze
oszustwa, jak i przyjmować bardziej wyranowane formy (np. celowe manipulo-
wanie elementami systemu wyborczego, dyskryminującymi opozycję)
140
.
Wybory w reżimach niedemokratycznych nie spełniają funkcji dystrybucji wła-
dzy, gdyż w ich wyniku nie następuje realna jej alternacja. Wybory w takim kontek-
ście są instrumentem realizacji panowania, a nie jego kryterium
141
. Ich przeprowadze-
nie służy zapewnieniu politycznej sukcesji, możliwemu skanalizowaniu społecznego
zainteresowania sferą polityki poprzez ukierunkowanie na uczestnictwo w procesie,
którego rezultat jest z góry przesądzony. Semirywalizacyjne wybory odbywają się
w sytuacji pełnej kontroli innych instytucji systemu politycznego, które zapewniają
pozory ich legalności i demokratyczności. Ewentualne zastrzeżenia co do przebiegu
czy wyniku wyborów są tłumaczone systemową specyką danego ustroju (np. byłe
państwa socjalistyczne i dominująca rola klasy robotniczej jako czynnik legitymizu-
jący ich władzę) lub też potrzebą zapobieżenia domniemanym koniktom, w przy-
padku których inny charakter wyborów mógłby stać się czynnikiem akceleracji.
Szeroka paleta możliwości wpływania na przebieg i rezultaty wyborów w reżimach
autorytarnych skłania niektórych badaczy do prób rozróżniania typów autorytaryzmu
ze względu na funkcje spełniane przez elekcje w takich reżimach. Podstawowa różni-
ca w tym względzie sprowadza się do statusu (istnienia bądź nie) formalnych metod,
dających rządzącym carte blanche do manipulowania wynikiem wyborów
142
.
W reżimach totalitarnych wybory spełniają jedynie fasadową rolę. Ich znacze-
nie w procesie politycznym jest ograniczone do minimum, sprowadza się do po-
twierdzenia niedemokratycznego status quo lub, rzadziej, do pozornej legitymiza-
cji zmiany władzy, która nastąpiła wcześniej. Nikłe zainteresowanie wyborami jest
pochodną ich niskiego systemowego znaczenia oraz faktycznego braku politycznej
rywalizacji
143
. Wyborcy są pozbawiani podmiotowości decyzyjnej w ich trakcie,
a uzyskany rezultat bardzo często jest wynikiem politycznej woli rządzących – a nie
liczenia głosów. W wyborach nierywalizacyjnych na równi z pozornym rozstrzy-
gnięciem w akcie głosowania liczy się frekwencja, gdyż wysokie uczestnictwo jest
traktowane jako wyraz akceptacji władz i zaufania do nich. O ile reżimowe siły
mogą sobie poradzić ze sztucznym wykreowaniem wyniku wyborów (oczekiwa-
nym z ich punktu widzenia), to gdyby spotkał je na przykład ich powszechny bojkot,
wtedy zdecydowanie trudniejsze byłoby dokonanie społecznej manipulacji.
140
A. Schedler, Authoritarianism’s Last Line of Defense, „Journal of Democracy” Vol. 21(1)/ 2010,
s. 73-74.
141
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 28.
142
S. Levitsky, L.A. Way, The rise of competitive authoritarianism…, s. 51-65.
143
L. Diamond, Thinking About Hybrid Regimes, „Journal of Democracy” Vol. 13(2)/2002,
s. 27-28. Warto w tym miejscu zauważyć, że brak zainteresowania wyborami jest szczególnie wi-
doczny w schyłkowej fazie reżimów totalitarnych. W dojrzałej postaci tego reżimu wybory są trak-
towane jako ważny instrument testowania poziomu uległości obywateli oraz efektywności działań
całego aparatu partyjno-państwowego.
39
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Omówione powyżej zależności pomiędzy różnymi typami wyborów a reżi-
mami politycznymi niosą ze sobą różnorodne konsekwencje. Rywalizacyjne, se-
mirywalizacyjne i nierywlizacyjne wybory będą więc miały systemowo odmienne
znaczenie i spełniały inne funkcje, co przedstawiono w tabeli 1.
Tabela 1. Znaczenie i funkcje wyborów
Wybory
rywalizacyjne
Wybory
semirywalizacyjne
Wybory
nierywalizacyjne
Znaczenie w procesie
politycznym
wysokie niskie nieznaczne
Możliwości
wybierania
wysokie ograniczone brak
Swoboda wyboru
zapewniona ograniczona zniesiona
Rozstrzygnięcie
kwestii władzy
tak nie nie
Legitymizacja
systemu politycznego
tak częściowa nigdy
Typ reżimu
politycznego
demokratyczny autorytarny totalitarny
Na podstawie: D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych,
Warszawa 2004: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 28.
Jedną z charakterystycznych cech współczesnych demokracji jest instytucjo-
nalizacja form rywalizacji politycznej
144
, w ramach której podmioty konkurujące
o władzę starają się uzyskać możliwie szeroki wpływ na kierunki i zakres jej dys-
trybucji. Twierdzenie to pozwala na postawienie wniosku, że nie tylko bezpo-
średnia partycypacja we władzy umożliwia wpływ na nią, lecz również opozycyj-
ność może być czynnikiem oddziaływania na procesy kreacji. Polityka jako sfera
realizacji konkurencyjnych względem siebie wizji i programów determinowała
będzie takie strategie, które wymuszając efektywność, pozwalać powinny zara-
zem na odwoływanie się do powszechnie uznawanych i akceptowanych wzorców.
Władza i wpływ na jej sprawowanie jest w takim ujęciu zarówno ostatecznym
celem działań politycznych, jak i niezbędnym środkiem prowadzącym do przy-
najmniej próby praktycznej realizacji zasady politycznego przedstawicielstwa.
Instytucjonalizacja rywalizacji politycznej pozwala również na dokonanie hierar-
chizacji działań oczekiwanych ze społecznego punktu widzenia, nadając im rangę
i sugerując kolejność możliwych do przyjęcia rozwiązań.
W demokracji, w przeciwieństwie do reżimu autorytarnego i reżimu totali-
tarnego, istnieje możliwość przeciwstawiania się i obalania, przy okazji wyborów,
144
Obszerne omówienie problematyki rywalizacji politycznej zostało zawarte w: A. Antoszewski,
Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich… Prezentowane
w tej części rozdziału interpretacje odnoszą się do przywoływanej publikacji, a szczególnie do jej
pierwszego rozdziału, s. 7-40.
40
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
najwyższych dostojników władzy państwowej na różnych poziomach
145
. Robert
Dahl zaproponował 8 kryteriów różnicujących modele opozycji, do których za-
liczył: (1) wolność myślenia i słowa dla oznajmiania swoich poglądów; (2) oby-
watelską możliwość uczestnictwa w życiu politycznym; (3) możliwość kontroli
decyzji rządowych; (4) racjonalność w dyskursie politycznym w kontekście sta-
wianych celów; (5) konsens w politycznych debatach i procesach decyzyjnych;
(6) pokojowe rozwiązywanie koniktów; (7) koncentrowanie uwagi przez rząd
na rozwiązywaniu bieżących kwestii politycznych; (8) zakres lojalności wobec
ustroju konstytucyjnego
146
.
Podstawowe uwarunkowania rywalizacji politycznej wynikają z oddziały-
wania podłoża społeczno-kulturowego, które jest charakteryzowane przez wystę-
pujące konikty i podziały polityczne, oraz układu instytucjonalnego, determi-
nującego ramy zachowań politycznych. Podłoże społeczno-kulturowe obejmuje
strukturalną orientację społeczeństwa i jej źródła, które wpływają na generowa-
ne płaszczyzny rywalizacji politycznej. Najbardziej istotne z nich odwołują się
do homo- lub heterogeniczności struktury dominującego modelu kultury politycz-
nej, świadomości społecznej i poziomu obywatelskości społeczeństwa. Czynniki
te wpływają na wytyczanie linii koniktów politycznych, wskazują oczekiwane
i dopuszczalne sposoby poszukiwania rozwiązań konsensualnych oraz umożliwia-
ją zaangażowanie społeczeństwa w partycypację polityczną. John Rawls nazywa
zespół tych elementów strukturą pierwotną, umożliwiającą zawieranie sprawie-
dliwych porozumień, które jednak muszą uwzględniać odrębny charakter i auto-
nomię różnych części społeczeństwa
147
. Wyznaczane w tych warunkach wzorce
działania instytucji politycznych są pochodną pluralistycznego modelu konkuro-
wania o władzę
148
. Zwrotnie rywalizacja polityczna wpływa zarówno na obszar
społeczno-kulturowy, jak i proponowane oraz wdrażane rozwiązania instytucjo-
nalne, co znajduje swoje odzwierciedlenie w kształcie normatywnym rozwiązań
z zakresu wyborów oraz społecznego i funkcjonalnego znaczenia samego aktu
wyborczego
149
.
We współczesnych demokracjach rywalizacja polityczna odbywa się
na trzech głównych arenach: wyborczej, parlamentarnej i gabinetowej. Na arenie
wyborczej podstawowym przedmiotem rywalizacji politycznej jest konkurowanie
145
Z. Machelski, Lokalny wymiar opozycji i koalicji partyjnych, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz (red.),
Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Mar-
szałek, s. 221.
146
R.A. Dahl, Epiloque, [w:] R.A. Dahl, Political Oppositions in Western Democracies, New Ha-
ven 1966, s. 387-388. Cytat za: Z. Machelski, Lokalny wymiar opozycji i koalicji partyjnych…,
s. 222.
147
J. Rawls, Liberalizm polityczny…, s. 356.
148
W. Wojtasik, Specyka rywalizacji politycznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego,
„De Doctrina Europea” nr 7/2010, s. 16.
149
A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…,
s. 47-49.
41
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
o poparcie wyborców dla kandydatów, ruchów społecznych i partii politycznych.
Phillipe Schmitter podkreśla, że partie polityczne stanowią najlepszą płaszczy-
znę agregowania społecznego zainteresowania sferą polityki i tworzenia platform
zaangażowania obywateli w procesy polityczne, a konkurencja między partiami
jest najbardziej niezawodnym mechanizmem zapewnienia odpowiedzialności rzą-
dzących. Zarazem współpraca pomiędzy partiami politycznymi jest bardzo czę-
sto jedynym możliwym sposobem tworzenia rządów
150
. Rywalizują one o popar-
cie, przedstawiając realne lub pozornie alternatywne rozwiązania programowe,
w oparciu o które możliwy jest proces identykacji politycznej i w konsekwencji
strukturyzacji sceny partyjnej. Identykacja polityczna na arenie wyborczej może
opierać się na zgodności pozycji, którą zajmują wyborca i preferowana przez niego
partia w przestrzeni rywalizacji politycznej, na przynależności grupowej wyborcy
i ujawnianych w związku z nią preferencjach do głosowania na poszczególne par-
tie oraz na identykacji partyjnej, w ramach której podstawą decyzji wyborczych
jest utrwalony i symbiotyczny stosunek do rywalizujących w jej ramach partii
politycznych, wyzwalający procesy lojalności partyjnej
151
.
Odbywająca się na płaszczyźnie wyborczej strukturyzacja sceny partyjnej
determinuje istnienie rywalizacji politycznej pomiędzy partiami lewicy i prawi-
cy jako głównymi stronami koniktu politycznego. Taki dychotomiczny podział
jest charakterystyczny dla sfery polityki, gdzie rywalizacja polityczna odbywa się
w oparciu o binarną schematyzację wartości, postaw, poglądów i działań. W wy-
niku tej rywalizacji dochodzi zarówno do samoidentykacji partii politycznych
w oparciu o miejsce w kontinuum lewica – prawica (partie w większości same
określają się jako lewicowe lub prawicowe), jak również ich wyborcy powinni
znajdować się w określonym punkcie wspomnianego kontinuum, przy założeniu
hipotetycznej zgodności miejsca partii i jej wyborców
152
. Ronald Inglehart i Hans
D. Klingemann na podstawie swoich badań dowiedli, że autoidentykacje wybor-
150
P. Schmitter, Parties Are Not What They Once Were, [w:] L. Diamond, R. Gunther (red.), Politi-
cal Parties and Democracy, Baltimore and London 2001: The John Hopkins University Press, s. 67.
151
Partie polityczne, biorąc pod uwagę wpływ ich przywódców na bieżącą działalność, realizują
cztery podstawowe strategie w zakresie swojej adaptacji do dynamicznie zmieniających się pre-
ferencji wyborców. Pierwsza ma charakter agregacyjny i zakłada ciągłe dostosowywanie polityki
partii do miejsca zajmowanego przez jej przeciętnego wyborcę i podążanie za zmianami zachodzą-
cymi w elektoracie. Strategia „łowcy” bazuje na powtarzaniu działań, które historycznie przynosi-
ły partii najlepsze rezultaty (skutkowały uzyskiwaniem ponadprzeciętnego poparcia wyborczego).
Michael Laver porównuje jej działanie do odruchu Pawłowa – „wygrywasz – trwasz, przegrywasz
– zmieniasz”. „Predator” dostosowuje swoje działanie do miejsca zajmowanego przez najszerszą
część elektoratu (lub największą partię polityczną), bazując na założeniu, że „więcej wyborców
znajduje się w miejscu zajmowanym przez największą partię”. Ostatnim typem strategii partyj-
nych jest postawienie na stałość politycznego przesłania i bazowanie na docenieniu takiej postawy
przez wyborców. Szerzej: M. Laver, Policy and the Dynamics of Political Competition, „American
Political Science Review” Vol. 99(2)/2005, s. 267-274.
152
R. Inglehart, H.D. Klingemann, Party Identication, Ideological Preferences and the Left-Right
Dimension among Western Mass Publics, [w:] I. Budge, I. Crewe, D. Farlie, Party Identication
and Beyond: Representations of Voting and Party Competition, London 1976: Wiley, s. 252.
42
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
ców na skali lewica – prawica są pochodną ich identykacji partyjnych, jednak
mogą w przyszłości zostać zastąpione przez identykacje ideologiczne
153
. Pro-
ces taki wpisywałby się w obserwowane osłabianie związków pomiędzy partiami
a ich zapleczem w wybranych segmentach struktury społecznej.
Na arenie parlamentarnej rywalizacja polityczna jest uzależniona od więk-
szej liczby czynników, z których najważniejszymi są: poziom fragmentaryzacji
partyjnej parlamentu oraz wielkości reprezentacji parlamentarnej poszczególnych
ugrupowań. Siła partii i jej rola w sporach parlamentarnych wynika nie tylko
z posiadanej reprezentacji, ale również z relatywnej wielkości innych partii, re-
alizowanych przez nie strategii oraz warunkowana jest poziomem wewnętrzne-
go skonsolidowania rządzących i opozycji. Wysoka fragmentaryzacja parlamentu
może nie sprzyjać transparentności rywalizacji politycznej i jasnej identykacji
stron politycznej dychotomii, natomiast niska – zmniejsza prawdopodobieństwo
dysfunkcjonalności legislacyjnej i kreacyjnej parlamentu. W konsekwencji, to re-
latywne znaczenie partii, mierzone choćby posiadanym potencjałem koalicyj-
nym czy możliwością szantażu politycznego, jest wyznacznikiem realizowanych
przez nie strategii. Poziom wewnętrznej konsolidacji rządzących i opozycji wpły-
wa nie tylko na czytelność i trwałość linii podziału, ale również oddaje poziom
instytucjonalizacji ugrupowań parlamentarnych. Warto przy tym zwrócić uwagę,
że o ile wyborcy, oddając swój głos na partię polityczną, wyrażają preferencję
co do poparcia konkretnego ugrupowania, o tyle mechanizmy rywalizacji gabine-
towej mogą ograniczać ukierunkowanie ich preferencji poprzez możliwość zaist-
nienia odmiennego od pierwotnie założonego układu partii tworzących gabinet
154
.
Arena gabinetowa jest miejscem, gdzie konkurujące ze sobą partie polityczne
wykazywać powinny możliwość zawierania trwałych sojuszy, gdyż mają najwięk-
szą możliwość bezpośredniego kreowania funkcji władczych i najpełniej mogą do-
konać urzeczywistnienia swoich celów programowych. W zależności od uzyskane-
go poparcia wyborczego i wielkości reprezentacji parlamentarnej partie polityczne
mogą rządzić samodzielnie lub tworzyć koalicje dla uzyskania wpływu na proces
sprawowania władzy. Ilościowa specyka tworzonych porozumień gabinetowych
potwierdza logiczny wniosek, że gabinety jednopartyjne mają trwalszą charaktery-
stykę w stosunku do modeli składających się z większej liczby partii. Jednak w tym
drugim przypadku można wskazać zarówno sytuacje wysokiej niestabilności trwa-
nia gabinetów, jak i odwrotne, w których trwałe koalicje są bez mała normą
155
.
W ramach rywalizacji politycznej na poziomie gabinetowym może występować
słaby związek pomiędzy wielkością reprezentacji parlamentarnej a wpływem par-
tii na podejmowane decyzje władcze. Strategie realizowane na omawianej płasz-
czyźnie pozwalają wyróżnić dwa podstawowe modele: inicjujące i dopełniające.
153
Ibidem, s. 269.
154
P. Mair, Party System Change. Approaches and Interpretations, Oxford 1997: Clarendon Press,
s. 222-223.
155
M. Laver, N. Schoeld, Multiparty Government: The Politics of Coalition in Europe, Oxford
1990: Oxford University Press, s. 152-153.
43
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Te pierwsze charakterystyczne są dla partii mających bardziej sprecyzowane cele
przejęcia władzy i rządzenia, te drugie w większym stopniu mogą być identyko-
walne w formacjach nastawionych na reprezentację mniejszych grup, których par-
tycypacja we władzy lepiej zabezpieczy ich interesy
156
. Specyczne dla każdego
systemu wzorce rywalizacji politycznej na arenie gabinetowej nie tylko wskazują
na prawdopodobne sojusze, ale również stanowią przyczynek do prognozowania
ich trwałości i możliwego stopnia zbieżności programowej, szczególnie jeśli weź-
mie się pod uwagę różne modele koalicji gabinetowych, stworzonych nie w opar-
ciu o cele programowe
157
, ale tzw. ślepe koalicje (policy-blind coalitions)
158
. Posia-
danie politycznego potencjału skutkującego reprezentacją parlamentarną nie jest
zawsze równoznaczne z możliwością posiadania wpływu przez partię polityczną
na procedurę przetargów gabinetowych. Z rywalizacji na poziomie gabinetowym
wykluczane są z różnych względów te podmioty, które charakteryzują się brakiem
zainteresowania innych partii jako przyszłych elementów tworzonych rządów. Pe-
ter Mair nazywa takie partie „outsiderami” – są one postrzegane przez pozostałe
ugrupowania jako niedopuszczalni sojusznicy planowanych porozumień gabineto-
wych. Ich antysystemowość wynika z oceny rywali politycznych, a nie czynników
o zobiektywizowanym charakterze
159
.
Partie polityczne, które podejmują się uczestniczenia w przetargach koalicyj-
nych, kierują się dwiema uogólnionymi motywacjami. Pierwszą z nich jest chęć
zdobycia w ich wyniku stanowisk i urzędów, które zapewnią partii jak najszerszą
kontrolę egzekutywy. Taka strategia, nazywana modelem łupów (model ofce-
-seeking
160
), na plan dalszy odsuwa rozwiązania programowe, koncentrując się
na „zyskach” z zajmowanego w układzie władzy miejsca. Model łupów może
wynikać zarówno z chęci wpływu na sferę polityki, jak i być powodowany mer-
kantylnymi motywacjami polityków, kierowanych niskimi pobudkami
161
. Model
drugi, nazywany modelem celów programowych (model policy-seeking), koncen-
truje się na możliwości wpływania przez partie na kierunek polityki ze względu
na swoje preferencje programowe. W tym przypadku podczas przetargów gabine-
towych istotne jest znalezienie takiego kompromisu pomiędzy ich uczestnikami
156
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 129-130.
157
W.H. Riker, The Theory of Political Coalitions. New Haven 1962: Yale University Press, s. 231.
158
Więcej na temat m.in.: A. Lijphart, Power Sharing: Patterns of Cabinet Formation in Twenty
Democracies, „Government and Opposition” Vol. 16(4)/1981, s. 395-413; M. Laver, N. Schoeld,
Multiparty Government: The Politics of Coalition in Europe…, s. 90.
159
P. Mair, Party Systems and Structures of Competition, [w:] L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Nor-
ris (red.), Comparing Democracies: Elections and Voting in Global Perspective, Thousand Oaks
1996: Sage Publications, s. 93.
160
Szczególnie w literaturze anglosaskiej podobne uwarunkowania bywają nazywane także Spoils
system, a jego istotę najlepiej tłumaczy cytowane przez Roya Gardnera wyjaśnienie: To the winner
go the spoils, [w:] R. Gardner, The Theory of the Spoils System, „Public Choice” Vol. 54(2)/1987,
s. 171.
161
M. Laver, Models of Government Formation, „Annual Reviews Political Science” Vol. 1/1998,
s. 5.
44
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
(partiami reprezentującymi różne miejsca w przestrzeni ideologicznej i progra-
mowej), który pozwoli na realizowanie wspólnej polityki przez przyszły rząd
162
.
Wiesława Jednaka podnosi możliwość wyróżnienia trzeciego modelu, który jest
pochodną dwóch wymienionych. Logika tego rozwiązania zakłada istnienie mo-
tywacji do obejmowania urzędów w celu wpływania na treść polityki, szczególnie
w obszarach pozbawionych parlamentarnej kontroli
163
.
Rywalizacja polityczna w wymiarze gabinetowym, według Petera Maira,
może mieć charakter otwarty lub zamknięty
164
. Z otwartym mamy do czynienia
wówczas, gdy występują innowacyjne formuły koalicji gabinetowych, a dostęp
do stanowisk rządowych jest otwarty dla wszystkich partii. Model zamknięty
charakteryzuje się całkowitą alternacją składu gabinetu, bądź w ekstremalnych
sytuacjach jej brakiem, oraz ograniczeniem dostępu do stanowisk rządowych
dla mniejszej liczby partii. Model ten jest charakterystyczny dla klasycznych sys-
temów dwupartyjnych oraz tych państw, w których występuje brak alternacji partii
sprawujących władzę. Zarówno otwartość, jak i zamknięcie mają różne poziomy,
wynikające z występujących kombinacji determinant kształtujących ich charakter.
Różnice pomiędzy modelem otwartym i zamkniętym przedstawia tabela 2.
Zamknięty charakter rywalizacji jest często łączony z takimi systemami,
w ramach których niezbędne jest wykształcenie stabilnych norm, będących efek-
tem długoterminowych procesów. W ich ramach systemy partyjne wypracowują
wzorce zachowań, które z jednej strony są powszechnie akceptowane i uznawane
za oczekiwane modele postępowania, z drugiej zaś – charakteryzują się wysokim
stopniem efektywności. Struktura rywalizacji może więc wynikać z dystansu, któ-
ry dzieli istotne partie w odniesieniu do jednego z wielu jej wymiarów, czyniąc
charakter rywalizacji zamkniętym
165
. Swoista socjalizacja systemowa pozwala
na ograniczenie możliwych do zastosowania rozwiązań, premiując te, które gwa-
rantują zachowanie wysokiego stopnia stabilizacji. Rywalizacja otwarta jest zdo-
minowana poprzez czynnik większej innowacyjności i możliwego poszukiwa-
nia takich rozwiązań, które wychodzą poza standardowe spotykane dotąd ramy.
Występuje ona w państwach charakteryzujących się większą fragmentaryzacją
systemu partyjnego i doświadczeniami z alternacją władzy oraz brakiem partii,
które byłyby niezbędną częścią każdego formowanego rządu
166
. Jej konsekwencją
162
I. Sened, A Model of Coalition Formation: Theory and Evidence, „The Journal of Politics”
Vol. 58(2)/1996, s. 351.
163
W. Jednaka, Gabinety koalicyjne w III RP, Wrocław 2004: Wydawnictwo Uniwersytetu Wro-
cławskiego, s. 37-39.
164
Szerzej w: P. Mair, Party Systems and Structures of Competition…, s. 94-97; P. Mair, Par-
ty System Change. Approaches and Interpretations, Oxford 1997: Clarendon Press, s. 206-214
oraz K. Sobolewska-Myślik, Wzorce rywalizacji międzypartyjnej a stabilizacja polskiego systemu
partyjnego, [w:] J. Kornaś (red.), Partie polityczne: permanentne problemy. Studia z zakresu funk-
cjonowania systemy politycznego, Kielce 2005: Wydawnictwo WSEiA, s. 53-55.
165
P. Mair, Party Systems and Structures of Competition…, s. 95.
166
Ibidem, s. 96.
45
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Tabela 2. Struktura rywalizacji partyjnej i wzorców alternacji rządowej
Struktura rywalizacji
Zamknięta Otwarta
Wzorce alternacji rządowej
Całkowita wymiana partii
w rządzie lub brak wymiany
Częściowa wymiana partii
w rządzie
Model formuły koalicyjnej
Tradycyjny Innowacyjny
Dostęp do stanowisk rządowych
Ograniczony do jedynie
kilku partii
Otwarty dla wszystkich partii
Źródło: P. Mair, Party Systems and Structures of Competition, [w:] L. LeDuc, R.G. Niemi,
Pippa Norris (red.) , Comparing Democracies: Elections and Voting in Global Perspective, Tho-
usand Oaks: 1996 Sage Publications, s. 96; K. Sobolewska-Myślik, Wzorce rywalizacji między-
partyjnej a stabilizacja polskiego systemu partyjnego, [w:], J. Kornaś (red.), Partie polityczne:
permanentne problemy. Studia z zakresu funkcjonowania systemy politycznego, Kielce: Wydaw-
nictwo WSEiA, s. 55.
może być większa niestabilność na arenie gabinetowej, wynikająca chociażby
z tworzenia układów doraźnych, o ograniczonym czasowo charakterze. Otwar-
tość rywalizacji politycznej, poprzez tworzenie mechanizmów wieloaspektowej
konkurencji międzypartyjnej i łatwiejszej dostępności sfery polityki dla nowych
ugrupowań, utrudnia wystąpienie procesu stabilizacji samych jej wzorców
167
.
1.4. Funkcje wyborów
Przez funkcje wyborów określa się oddziaływanie zbiorowego suwerena (na-
rodu, ludu, ogółu społeczeństwa) na stosunki społeczne, polityczne i gospodarcze
w państwie bądź jednostce terytorialnej przy pomocy podstawowego współcze-
śnie instrumentu sprawowania władzy
168
. Zdaniem Andrzeja Stelmacha funkcje
wyborów to zadania, jakie mają do wypełnienia i wypełniają wybory przez za-
stosowanie określonych procedur dla legitymizowania działalności organów pań-
stwa w imieniu i na rzecz suwerena
169
. Istnieje również koncepcja wyodrębnienia
politycznych funkcji wyborów, którymi określa się zadania, jakie wybory mają
do wypełnienia w ramach systemu politycznego danego państwa
170
, jednak mieści
się ona w ich szerokim ujęciu.
167
P. Mair, Party System Change. Approaches and Interpretations…, s. 174.
168
K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problema-
tyki, „Przegląd Sejmowy” nr 79(2)/2009, s. 11.
169
A. Stelmach, Funkcje wyborów i ich werykacja we współczesnym świecie…, s. 199.
170
M. Sobolewski, Partie i systemy partyjne świata kapitalistycznego, Warszawa 1977: PWN,
s. 297. Cytat za: R. Alberski, W. Jednaka, Wybory parlamentarne i prezydenckie – jedność czy róż-
46
1.4. Funkcje wyborów
Podobnie jak w przypadku deniowania wyborów, nie ma jednoznaczne-
go stanowiska co do pełnionych przez nie funkcji, choć nie kwestionuje się ich
roli w wyłanianiu przywódców i determinowaniu kierunku działań rządu
171
. Wy-
nika to nie tylko z różnego podejścia do tego problemu poszczególnych dyscy-
plin nauki, ale także ze zmieniającego się charakteru ich oddziaływania w cza-
sie. Dla poszczególnych badaczy funkcje wyborów będą częścią nieco innych
procesów i w związku z tym będą rozpatrywać ich funkcje w innym kontekście
przyczynowo-skutkowym. Kolejnym ważnym czynnikiem rozróżnienia wyborów
jest wymiar temporalny, który może być rozpatrywany na płaszczyźnie szerokiej,
a jego odniesieniem będzie stopnień skonsolidowania procedur demokratycznych,
oraz wąskiej, w ramach której funkcje wyborów są badane w odniesieniu do fazy
narodowego cyklu wyborczego.
Praktyka życia politycznego sprawia, że trudno byłoby pokusić się o logiczną
konstrukcję, w której wybory spełniałyby tylko jedną funkcję. Stanowisko to re-
prezentuje Dieter Nohlen twierdząc, że wybory „spełniają […] jednocześnie kilka
funkcji, które istnieją obok siebie i historycznie występują w różnej kompozycji.
[…] Ta zmienność w dostępnych funkcjach i celach jest na pewno jednym z tych
czynników, które pozwalają wyborom skutecznie przystosować się do zmiennych
warunków środowiskowych i wymogów systemu”
172
. Przypisywanie wyborom
tylko jednej, nawet najbardziej generalnej funkcji, byłoby więc działaniem pro-
wadzącym do zbyt dużego stopnia symplikacji, choć często można zauważyć
analizy, które skupiają się na jednej tylko konsekwencji ich przeprowadzenia
(np. wybór przedstawicieli władzy, partycypacja polityczna, urzeczywistnienie
zasady politycznej reprezentacji). Z drugiej strony, istnienie wielu funkcji stwarza
sposobność do przeprowadzenia gradacji ich znaczenia w konkretnych przypad-
kach, których kontekstem mogą być przedmiot ich oddziaływania czy też donio-
słość skutków, które ze sobą niosą.
Dieter Nohlen
173
wskazuje na trzy czynniki strukturalne, które określają kon-
kretne funkcje wyborów: (1) struktura społeczna; (2) struktura systemu politycz-
nego; (3) struktura systemu partyjnego
174
. Odniesienie do struktury społecznej
wskazuje na rolę takich czynników jak warstwy, grupy etniczne, dominujące reli-
gie, grupy interesów i głębokość podziałów społecznych w realizacji funkcji wy-
norodność funkcji politycznych?, [w:] A. Antoszewski (red.), Ewolucja polskiego systemu poli-
tycznego po 1989 roku w świetle komparatystycznej teorii polityki, Wrocław 1994: Wydawnictwo
Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 65.
171
G.M. Pomper, S.S. Lederman, Elections in America: Control and Inuence in Democratic Po-
litics, New York 1980: Longmans, s. 14.
172
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 30.
173
Część badaczy, jak się wydaje – zasadnie, kwestionuje wyodrębnienie tylko tych trzech czynni-
ków strukturalnych. Można pokusić się o wskazanie innych determinant, które w równym stopniu
jak wymienione wpływają na realizowane przez wybory funkcje. Np. K. Skotnicki, Wpływ funkcji
wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problematyki…, s. 11.
174
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 31.
47
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
borów. Heterogeniczność współczesnej struktury społecznej jest czynnikiem unie-
możliwiającym przekształcenie szerokiego zakresu interesów grupowych w jeden
wspólny interes polityczny. Dlatego też wybory stanowią środek rozwiązywania
koniktów politycznych, dzięki czemu dokonuje się hierarchizacji politycznych
priorytetów oraz poszukuje najszerzej akceptowanych rozwiązań
175
. Zarazem jed-
nak strukturalne odniesienie nie stanowi prostego wytłumaczenia dla społecznej
bazy partii politycznych, gdyż ich zaplecze jest czymś więcej niż tylko wynikiem
istniejących podziałów społecznych
176
. Głębokie podziały społeczne, szczególnie
na tle etniczno-religijnym, wpływać mogą na nadanie wyborom cech wymuszone-
go mechanizmu politycznej kooperacji różnych części takiej struktury
177
– szcze-
gólnie, że źródłem generowania koniktów mogą być nie tylko interesy o charak-
terze ideologicznym, ale również ekonomicznym
178
.
W przypadku systemu politycznego ważnym odniesieniem jest parlamenta-
ryzm lub prezydencjalizm jako typ relacji wewnątrzustrojowych, struktura orga-
nizacyjna państwa (czy jest unitarne, czy federalne), a także wzory rozwiązywa-
nia koniktów (kooperacyjne czy rywalizacyjne). Struktura systemu partyjnego
wskazuje na istotność takich czynników jak liczba partii (fragmentaryzacja), dy-
stans ideologiczny pomiędzy nimi (polaryzacja), wzory ich interakcji i struktury-
zacja (instytucjonalizacja). Główne linie podziałów społecznych, wpływających
na rozwój systemów partyjnych, zostały wytyczone w konsekwencji rewolucji
tworzących państwa narodowe oraz rewolucji industrialnej i przebiegały między:
centrum i peryferiami, państwem i Kościołem, agraryzmem i industrializmem
oraz posiadaczami i robotnikami
179
. Szczególnie rewolucje narodowe uwydatniły
konikt terytorialny pomiędzy narodowo zorientowaną kulturą, reprezentowaną
głównie przez elity, a mniejszościami (etnicznymi, wyznaniowymi czy językowy-
mi), które mobilizowały się w walce o swoją tożsamość w obliczu postępującej
centralizacji
180
.
Peter Mair zwraca uwagę na petrykującą funkcję podziałów socjopoli-
tycznych, która skutkuje stabilizacją elektoratów i ich zachowań wyborczych.
Odwołuje się ona do trzech podstawowych mechanizmów charakterystycznych
dla zachodnich wyborców. Po pierwsze, bazować musi na pierwotnych identyka-
cjach społecznych, które umożliwiają jednostkom samookreślenie w odniesieniu
175
F.M. Bernard, Pluralism, Socialism and Political Legitimacy: Reections on „Opening-up”
Communism, Cambridge 1991: Cambridge University Press, s. 180.
176
P.M. Siavelis, Party and Social Structure, [w:] R.S. Katz, W.J. Crotty (red.), Handbook of Party
Politics, London 2006: Sage, s. 367.
177
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 30.
178
S.M. Lipset, S. Rokkan (red.), Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Prespecti-
ves, New York 1967: Free Press, s. 99-101. Można znaleźć także w: S.M. Lipset, S. Rokkan, Osie
podziałów, systemy partyjne oraz aliacje wyborców, [w:] J. Szczupaczyński (red.), Elity, demo-
kracja, wybory, Warszawa 1993: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
179
P.M. Siavelis, Party and Social Structure…, s. 360-361.
180
R. Herbut, Podziały socjopolityczne i konikty w Europie…, s. 19.
48
1.4. Funkcje wyborów
do takich kategorii jak status społeczny, religia czy pochodzenie etniczne. Druga
zależność każe postrzegać istniejące tożsamości grupowe jako wyraz interesów,
a trwałe poparcie dla określonych sił politycznych jest w tym przypadku zabez-
pieczeniem tychże interesów. Wreszcie, podziały socjopolityczne muszą znaleźć
swój wymiar instytucjonalny w postaci partii politycznych, związków zawodo-
wych, Kościoła lub innych organizacji
181
. Sama hipoteza Seymoura M. Lipseta
i Steina Rokkana o zamrożeniu systemów partyjnych na płaszczyźnie petrykacji
wzorców relacji pomiędzy elektoratem a partiami politycznymi została poddana
krytyce, gdyż badacze dostrzegli nowe czynniki i zjawiska kształtujące te relacje,
ogólnie nazywane „Nową Polityką”
182
.
Przyjmowane rozwiązania ustrojowe mogą stanowić nie tylko o systemowej
i społecznej istotności wyborów, ale mogą być również czynnikiem rozróżniania
znaczenia ich poszczególnych funkcji
183
. W systemach opartych na różnych mo-
delach parlamentaryzmu wybory są formą poszukiwania politycznego konsensusu,
który w ich wyniku doprowadzi do utworzenia zdolnej do rządzenia większości par-
lamentarnej. W przypadku reżimów prezydenckich wyłonienie stabilnego rządu jest
niejako wpisane w ich założenia, a społeczna troska dotyczy zapewnienia realnego
(choćby w wymiarze kontroli) wpływu na rządzących przez przedstawicieli opozy-
cji. Podobnie wygląda sprawa przy rozpatrywaniu modelu strukturalnego państwa.
W państwach unitarnych nadrzędnym celem wyborów nie musi być tworzenie ade-
kwatnej reprezentacji regionalnej, a akcent może być położony na odwzorowywanie
przy pomocy mechanizmu równości formalnej i materialnej struktury terytorialnej
ludności. W przypadku państw federacyjnych konieczne jest zapewnienie reprezen-
tacji nie tylko w układzie terytorialnym, ale przede wszystkim regionalnym.
Innymi czynnikami oddziałującymi na zróżnicowanie funkcji wyborów jest
system wyborczy, w oparciu o który są one przeprowadzane oraz charakter orga-
nów podlegających procedurze wyboru. Specyka formuły większościowej i pro-
porcjonalnej wyborów sprawia, że można dokonać klasykacji poszczególnych
funkcji, przyjmując jako indykator kierunkowość ich realizacji w poszczegól-
nych typach systemów wyborczych. Naturalnym niejako problemem w przypad-
ku przeprowadzenia opisywanego zabiegu jest potrzeba uogólnionej klasykacji
każdego z systemów wyborczych do dwóch podstawowych grup, a możliwe jest,
że znaczna ich część będzie wykazywała w mniejszym lub większym stopniu ce-
chy obu. Dlatego system wyborczy stanowi przykład kierunkowego rozwiązania,
którego zapisy wpływają na funkcje realizowane przez wybory, np. zastosowanie
formuły proporcjonalnej w ponad 70% przypadków rozpatrywanych przez Ri-
charda S. Katza generowała konieczność tworzenia rządów koalicyjnych
184
.
181
P. Mair, Cleavages, [w:] R.S. Katz, W.J. Crotty (red.), Handbook of Party Politics, London
2006: Sage, s. 363.
182
J.-E. Lane, S.O. Ersson, Politics and Society in Western Europe, London 1999: Sage, s. 110.
183
A. Lijphart, Thinking about Democracy. Power Sharing and Majority Rule in Theory and Prac-
tice, London -New York 2008: Routledge, s. 209.
184
R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 162.
49
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Realizacja poszczególnych funkcji wyborów uzależniona jest także od cha-
rakteru organu, do którego są przeprowadzane. Specyka ta wynikać może z: ko-
legialności lub jednoosobowości wybieranego organu, poziomu, którego dotyczą
wybory (ponadnarodowy, krajowy, regionalny i lokalny), jego kompetencji (szcze-
gólnie władczych), a także formuły wyborczej. Wybieranie organu kolegialnego
sprawia, że dominujący staje się aspekt reprezentacji politycznej, który w przypad-
ku ciała jednoosobowego może nie mieć aż tak dużego znaczenia. Poziom, na któ-
rym odbywają się wybory, determinuje ich społeczny rezonans, co wynika choćby
z większego zainteresowania mediów działaniami i decyzjami podejmowanymi
na arenie ogólnokrajowej. Jednak w niektórych przypadkach czynnik ten jest niwe-
lowany poprzez istotność wyłonienia reprezentacji terytorialnej (np. w państwach
federalnych). W przypadku zróżnicowanego stopnia kompetencji władczych orga-
nów wybieranych w wyborach dochodzi do odmiennego ich traktowania w świa-
domości społecznej i wpływać to może na proces ich legitymizacji.
1.5. Reżimpolitycznyafunkcjewyborów
W pierwszej części rozdziału przedstawiono relacje pomiędzy typem reżimu
politycznego a cechami charakterystycznymi wyborów odbywających się w ukła-
dach totalitarnym, autorytarnym i demokratycznym. Na tej podstawie wyodręb-
nione zostały trzy podstawowe modele: nierywalizacyjne, semirywalizacyjne i ry-
walizacyjne, oraz opisano ich odmienne oddziaływanie w systemie politycznym.
Larry Diamond twierdzi, że współcześnie, tak jak nie ma jednego rodzaju demo-
kracji, tak nie można również mówić o jednym wzorcu autorytaryzmu, co wpły-
wa na możliwość wyszczególnienia różnych form hybryd ustrojowych
185
. Taka
konstatacja pozwala nie tylko na wyodrębnienie odmiennych typów reżimowych,
ale także wskazuje na istnienie wielu uwarunkowań systemowych, które wpływa-
ją na wybory i w konsekwencji na realizowane przez nie funkcje.
W oparciu o te założenia można pokusić się o stwierdzenie, że w odmien-
nych kontekstach reżimu politycznego wybory będą mogły spełniać różne funk-
cje. Wniosek taki wynika nie tylko z faktu ich różnego usytuowania normatywne-
go, ale przede wszystkim z relacji, które zachodzą pomiędzy nimi a potencjalną
możliwością wyłaniania w ich wyniku organów władzy i ich alternacji. Jak piszą
Jennifer Gandhi i Adam Przeworski: „Dlatego, w przeciwieństwie do większo-
ści literatury, która analizuje funkcje wyborów w egzogennym kontekście reżimu
politycznego, my analizujemy je jako konsekwencje decyzji rządzących. Wybory
są nie w pełni rywalizacyjne nie dlatego, że reżimy są autorytarne. Reżimy są
autorytarne, gdy rządzący są w stanie wykorzystać wszystkie instrumenty będące
185
L. Diamond, Thinking about Hybrid Regimes…, s. 23.
50
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów
w ich dyspozycji, aby zapobiec tej nieprzyjemnej ewentualności (oddaniu władzy
– przyp. aut.)”
186
. Podstawową różnicą w tym względzie będzie to, że tylko rywa-
lizacyjna formuła wyborcza gwarantuje niepewność ostatecznego rozstrzygnięcia
i możliwość faktycznej alternacji władzy. Dieter Nohlen zaprezentował interesują-
cą koncepcję podziału funkcji wyborów w oparciu o kryterium ich rywalizacyjno-
ści, której założenia staną się punktem odniesienia przedstawianych rozważań
187
.
Funkcje wyborów realizowane w systemach totalitarnych są niejednoznacz-
ne – część badaczy widzi w nich środek dla utrzymania władzy przez siły reżi-
mowe
188
, część zaś wskazuje na ich możliwą rolę w procesach demokratyzacji
189
.
W systemach totalitarnych nierywalizacyjna formuła wyborcza jest ważnym środ-
kiem umożliwiającym siłom reżimowym utrzymanie władzy. Wybory są w takim
przypadku instrumentem jej sprawowania, służącym stabilizacji stosunków wład-
czych przy zapewnieniu pozorów politycznej legitymacji. W wyniku wyborów
z realizacji są wyłączone te funkcje, które decydują o politycznym pluralizmie,
rywalizacyjności ofert programowych czy wybieraniu w ich wyniku rządzących.
Rywalizacja partyjna ma charakter fasadowy poprzez dopuszczenie do niej tyl-
ko koncesjonowanych podmiotów, odgrywających z góry przydzielone im role.
W wyniku tak przeprowadzonych wyborów nie są ujawniane nowe płaszczyzny
sporów politycznych, a uwaga społeczna jest kierowana jedynie na obszary wcze-
śniej założone. Sugerowane w toku wyborów postulaty i rozwiązania nie posiada-
ją atrybutu spontaniczności i jedynie markują przełożenie społecznych oczekiwań
na polityczne decyzje, dając elicie władzy sygnał, że posiada ona kontrolę i zo-
bowiązana jest jedynie do symbolicznego dzielenia się władzą wewnątrz swojego
obozu (stwarzając pozory jej alternacji)
190
. Z drugiej jednak strony, samo dopusz-
czenie do udziału w wyborach może być elementem demokratycznej socjalizacji
obywateli, poprzez uświadomienie wyborcom znaczenia proceduralnego aspektu
delegowania uprawnień władczych.
Często spotykanym w literaturze przykładem obrazującym specykę funk-
cji w wyborach nierywalizacyjnych są byłe państwa bloku wschodniego, któ-
re znajdowały się w sferze panowania Związku Radzieckiego
191
, a elekcje były
186
J. Gandhi, A. Przeworski, Holding onto Power by Any Means? The Origins of Competitive Elec-
tions…, s. 4.
187
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 31-33.
188
Więcej: J. Gandhi, A. Przeworski, Holding onto Power by Any Means? The Origins of Compe-
titive Elections…, s. 4.
189
Np. S.I. Lindberg, Tragic Protest: Why Do Opposition Parties Boycott Elections?, [w:] A. Sche-
dler (red.), Electoral Authoritarianism: The Dynamics of Unfree Competition. Boulder 2006: Lyn-
ne Rienner Publishers, s. 150; G. Bingham Powell , Consequences of Elections, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies Vol. 3. Elections and Voting in the 21st
Century, London 2010: Sage, s. 226.
190
B. Magaloni, Credible Power-sharing and the Longevity of Authoritarian Rule, „Comparative
Political Studies” Vol. 41/2008, s. 724. Dostęp elektroniczny: http://www.suif.stanford.com/group/
polisci/faculty/magaloni/CrediblePowerSharing.pdf.
191
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 32.
51
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wówczas jedynie środkiem symbolicznych działań wspierających reżim (np. po-
zwalającym na kolportowanie informacji o 99% frekwencji jako wyrazie popar-
cia dla władz). Funkcje te były postrzegane w formie elementu ideologicznego
i społecznego rozwoju socjalistycznego modelu państwa, który za ich pomocą
mógł: (1) mobilizować wszystkie siły społeczne i pozycjonować ich potencjał
polityczny w oczekiwanym kierunku; (2) wyjaśniać standardy prowadzonej po-
lityki; (3) umacniać polityczną jedność obywateli; (4) poprzez wysoką frekwen-
cję wyborczą i głosowanie na wspólne listy dokumentować jedność społeczeń-
stwa i reżimowych partii
192
.
Niedemokratyczność wyborów może być także rozpatrywana z perspekty-
wy ich cech endogenicznych. Zwraca na to uwagę w swoich badaniach Andrew
Heywood, przyjmując założenie, że wystarczy niespełnienie choć jednego z wa-
runków demokratyczności wyborów, aby należało je klasykować jako wspie-
rające autorytaryzm
193
. Pierwszym z endogenicznych warunków wskazywanym
przez badacza jest wyłączenie ich powszechności, które może objawiać się ogra-
niczeniami terytorialnymi, wykluczeniami wynikającymi z kwestii majątkowych,
wykształcenia, płci czy też pochodzenia rasowego. Drugim podnoszonym ele-
mentem jest dyskryminacyjność systemu wyborczego, który może doprowadzać
do braku reprezentatywności wyłonionych przedstawicieli w stosunku do stopnia
heterogeniczności struktury społecznej. Kolejnym wymiarem niedemokratycz-
ności wyborów może być występowanie nacisków lub zastraszanie obywateli
w trakcie głosowania. Wreszcie wyborcy mogą nie mieć zapewnionej swobody
wyboru poprzez start pojedynczego kandydata, na którego mają możliwość oddać
głos, a wyniki wyborów (jeżeli byłyby niezgodne z oczekiwaniami) mogą być
zakwestionowane przez rządzących
194
.
Wybory semirywalizacyjne są formułą pośrednią, zawierającą w sobie ce-
chy zarówno wyborów pozbawionych atrybutu swobodnej rywalizacji, jak i tych,
które mają pluralistyczny charakter. Takie ułożenie sprawia, że część spełnianych
w ich ramach funkcji wyborów rywalizacyjnych jest realizowana w całości, część
w mocno kadłubowej formie, a część wcale. W tej ostatniej grupie będą funkcje
odnoszące się do kreowania stosunków władzy i jej alternacji, gdyż wybory takie
nie decydują o dystrybucji władzy ani rywalizacyjnej zmianie. Rządzący za ich
pomocą szukają możliwości przynajmniej częściowej legitymacji swojej władzy,
choćby przez dopuszczenie do wyborów koncesjonowanej opozycji i zapewnienie
pozorów pluralizmu politycznego. Celem semirywalizacyjnych wyborów jest więc
kanalizacja potencjału politycznego, drzemiącego w społeczeństwie, przy pełnej
kontroli władz i ukierunkowaniu na zachowanie pozorów politycznego pluralizmu
z jednoczesnym wyłączeniem niepewności rozstrzygnięcia wyborczego. Jak pisze
Andreas Schedler, „marzeniem [rządzących w tych reżimach – przyp. aut.] jest
192
G. Bingham Powell, Consequences of Elections…, s. 226.
193
A. Heywood, Key Concepts in Politics, New York 2000: Palgrave, s. 199.
194
Ibidem, s. 199-200.
52
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów
czerpanie owoców wyborczej legitymacji bez uruchamiania zagrożeń demokra-
tycznej niepewności”
195
.
Wybory semirywalizacyjne, choć stwarzają złudzenie wyboru, to - jak pisze
Beatriz Magaloni – „[…] są one ograniczone przez szereg strategicznych dylema-
tów, które zmuszają ich [wyborców – przyp. aut.] do pozostania lojalnymi wobec
reżimu”
196
. W przypadku wyborców, którzy głosują na siły reżimowe, najczęst-
szymi motywacjami na poziomie indywidualnym jest chęć podtrzymania istnieją-
cego status quo (choćby dla zapewnienia poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa),
które z punktu widzenia interesów jednostki jest dla niej korzystne oraz utrzyma-
nie lub nadzieja na zapewnienie sobie udziału w politycznej redystrybucji dóbr
dokonywanej przez rządzących
197
. Nie należy również lekceważyć motywacji od-
wołujących się do cech wynikających z wymiaru strukturalnego społeczeństwa
(szczególnie w sytuacji, gdy wyborcy w heterogenicznym społeczeństwie przyna-
leżą do grupy dominującej wśród rządzących), a także poczucia zagrożenia i stra-
chu, które mogą być wywołane przez siły reżimowe. Wśród głównych funkcji
wyborów semirywalizacyjnych, za najważniejszą jest uznawana stabilizacja reżi-
mu autorytarnego
198
. Pozostałe stanowią jej uzupełnienie bądź prowadzą wprost
do uzyskania stanu zapewnienia kontynuacji autorytarnej władzy, przy możliwym
zachowaniu pozorów politycznego pluralizmu. Wśród innych funkcji wyborców
semirywalizacyjnych Dieter Nohlen wymienia
199
: (1) próbę legitymizacji istnieją-
cych stosunków władzy; (2) polityczne odprężenie wewnątrz; (3) poprawę repu-
tacji na zewnątrz; (4) ujawnienie (także dezintegracja opozycji); (5) stabilizujące
system dostosowanie struktur władzy.
Istotną zmianą w stosunku do wyborów nierywalizacyjnych i ich funkcji jest
w tym przypadku potrzeba dbania o opinię zewnętrzną, która często doprowadza
do pewnych ustępstw władz na rzecz instytucji międzynarodowych, oceniających
wolność i swobodę rywalizacji politycznej w wyborach. Dbałość o międzynaro-
dową opinię publiczną spowodowana jest oczywiście przedmiotową motywacją
autorytarnych władz, wynikającą często z presji zewnętrznej
200
. Jednak dopusz-
195
A. Schedler, Elections without democracy: The menu of manipulation…, s. 37.
196
B. Magaloni, Voting for Autocracy: Hegemonic Party Survival and its Demise in Mexico, New
York 2006: Cambridge University Press, s. 19.
197
K. Greene, Why Dominant Parties Lose: Mexico’s Democratization in Comparative Perspecti-
ve, New York 2007: Cambridge University Press, s. 5.
198
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 32.
199
Ibidem, s. 32.
200
Ciekawymi przypadkami w tym względzie są niektóre byłe republiki radzieckie (np. Biało-
ruś, Kazachstan, Turkmenistan, Azerbejdżan, Armenia, Tadżykistan, Kirgistan), w których rządzą
autorytarni satrapowie dbający o pozory demokratyczności poprzez zapraszanie przedstawicieli
organizacji międzynarodowych jako misji obserwacyjnych w trakcie wyborów. Na ich użytek spo-
rządzane są specjalne kodeksy wyborcze, których deklaracje przestrzegania mają tylko symbolicz-
ny wymiar. Więcej np.: J.T. Ishiyama, R. Kennedy, Superpresidentialism and Political Party De-
velopment in Russia, Ukraine, Armenia and Kyrgyzstan, „Europe-Asia Studies” Vol. 53(8)/2001,
s. 1177-1191; J. Heathershaw, Post-conict Tajikistan: the Politics of Peace Building and the Emer-
53
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
czenie nawet nikłego stopnia rywalizacyjności pomiędzy partiami czy kandyda-
tami może stanowić zachętę do dalszej liberalizacji procedury wyborczej w przy-
szłości i w konsekwencji także całego reżimu
201
.
Wybory rywalizacyjne determinują demokratyczną legitymizację sprawo-
wania władzy publicznej i poprzez kryterium legitymizacyjne będą odmienne
od dwóch wskazanych wcześniej modeli. Samuel P. Huntington widzi w nich
środek dla zapewnienia prawomocności decyzji podejmowanych przez najważ-
niejszych zbiorowych decydentów politycznych, wybieranych w okresowej
procedurze zapewniającej swobodę konkurowania o głosy przez kandydatów,
przy uprawnieniu do udziału w wyborach wszystkich dorosłych
202
. W omawia-
nym przypadku wybory będą pełnić funkcje stabilizujące system demokratycz-
ny, wśród których najbardziej istotne są kwestie: (1) zapewnienia powtarzalnego
mechanizmu rekrutacji i selekcji osób na wybieralne stanowiska w instytucjach
politycznych; (2) umożliwienia naturalnego przekazywania władzy; (3) umożli-
wienia cyklicznej okazji do oceny rządzących, odnowienia ich mandatu do spra-
wowania władzy lub jego cofnięcia i w konsekwencji jej alternacji; (4) zapewnie-
nia moralnego tytułu do rządzenia; (5) zapewnienia legitymacji do podejmowania
działań na arenie międzynarodowej w zakresie prowadzonej polityki zagranicz-
nej i dyplomacji; (6) umożliwienia mechanizmu socjalizacji obywateli i ich po-
litycznej integracji; (7) zapewnienia cyklicznej możliwości do prezentowania
stanowisk i programów politycznych przez małe partie polityczne i niezależnych
kandydatów
203
.
Pozostałymi najważniejszymi elementami, które wyróżniają wybory rywa-
lizacyjne, są: niepewność rozstrzygnięcia wyborczego, uzależnionego jedynie
od decyzji wyborców, możliwość rzeczywistej alternacji władzy i wygenerowa-
nie faktycznego podziału na rządzących i opozycję. W ich konsekwencji to oby-
watele decydują, komu i w jakim stopniu udzielą legitymacji do sprawowania
w ich imieniu władzy, a także kiedy może nastąpić zmiana rządzących. Co istot-
ne, decyzja legalnie podjęta w trybie wyborów jest nieodwołalna i nie może być
zmieniona w inny sposób niż poprzez kolejne wybory. Faktyczne upodmioto-
wienie opozycji sprawia, że w wyniku wyborów posiada ona mandat do kontroli
władzy oraz przedstawiania alternatywnych rozwiązań wobec tych, które pro-
ponowane są przez rządzących. Jak stwierdza Andrew Heywood, wybory przy-
pominają swoim zamysłem drogę o dwóch kierunkach ruchu, dzięki którym za-
pewniony zostaje wzajemny wpływ na siebie rządzących i obywateli oraz elit
i mas
204
.
gence of Legitimate Order, New York 2009: Routledge, s. 100.
201
G. Bingham Powell, Consequences of Elections…, s. 226.
202
S.P. Huntington, Will More Countries Become Democratic?, „Political Science Quarterly”
Vol. 99/1984, s. 195.
203
R. Jackson, D.A. Jackson, Comparative Introduction to Political Science, New Jersey1997:
Prentice Hall, s. 366.
204
A. Heywood, Key Concepts in Politics…, s. 200.
54
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Przedstawiając przegląd możliwych rozwiązań w zakresie funkcji wyborów,
można zauważyć dwie prawidłowości. Pierwszą z nich jest specyka przedmio-
towa – w zależności od dyscypliny, którą reprezentują poszczególni badacze, za-
obserwować można odwołanie do niej. Po drugie, zauważyć należy różny sto-
pień ogólności przedstawianych koncepcji – od najbardziej ogólnych, bazujących
na kilku głównych kategoriach, po zdecydowanie bardziej szczegółowe. Warto
również w tym miejscu odwołać się do twierdzenia Jacka Raciborskiego, który
zauważa, że mechanizmem zwiększania liczby funkcji wyborów jest uszczegó-
ławianie tych, które mają charakter generalny
205
. Dlatego też funkcje wyróżnione
przez przywoływanych w dalszej części rozdziału badaczy nie dają się w sposób
prosty porównać, często nawet pod względem semantycznym. Zbliżone, czy wręcz
takie same określenia niosą ze sobą różny stopień doprecyzowania denicyjnego,
odwołując się do odmiennych kontekstów i zawierając w sobie odmienną treść.
Autorzy podejmujący problematykę funkcji wyborów w prezentowanych ty-
pologiach wskazują ich najczęściej kilka, rzadziej więcej. Andrzej Stelmach wy-
mienia dwie ogólne kategorie funkcji realizowane przez wybory: (1) programową;
(2) personalną
206
. Tylko na dwie funkcje wyborów zwracają uwagę Russell J. Dal-
ton, David M. Farrell i Ian McAllister, wymieniając: (1) wybór rządu; (2) od-
zwierciedlanie poglądów wyborców
207
. Thomas R. Dye, Louis Schubert i Harmon
Zeigler wskazują na trzy zasadnicze funkcje wyborów: (1) legitymizację rządu;
(2) wybór przedstawicieli spośród obywateli; (3) zabezpieczenie przed nadużycia-
mi władzy
208
. Georges Burdeau wskazuje na cztery funkcje wyborów: (1) nadanie
rządzącym legitymacji dla sprawowania władzy; (2) wyrażenie woli wyborców;
(3) odtworzenie obrazu opinii publicznej; (4) wyłonienie stabilnej większości rzą-
dowej
209
. Richard S. Katz wymienia cztery główne funkcje wyborów: (1) wybór
politycznej reprezentacji; (2) zapewnienie kontroli; (3) uspołecznienie kierunku
polityki; (4) prawomocność władzy
210
. Bogusław Banaszak wskazuje podobnie
na cztery funkcje wyborów: (1) kreacyjną; (2) polityczno-programową; (3) le-
205
J. Raciborski, Antynomie konstytucyjnych wartości w polskim prawie wyborczym, „Studia Praw-
nicze” nr 1/2001, s. 6. Cyt. za: K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system
wyborczy. Zarys problematyki…, s. 13.
206
A. Stelmach, Funkcje wyborów i ich werykacja we współczesnym świecie…, s. 203.
207
R.J. Dalton, D.M. Farrell, I. McAllister, The Dynamics of Political Representation, [w:] M. Ro-
sema, B. Denters, K. Aarts (red.), How Democracy Works: Political Representation and Policy
Congruence in Modern Societies, Amsterdam 2011: Amsterdam University Press, s. 33-34.
208
T.R. Dye, L. Schubert, H. Zeigler, The Irony of Democracy: An Uncommon Introduction to Ame-
rican Politics, Wadsworth 2009: Cengage Learning, s. 132-133.
209
G. Burdeau, Traite de Science Politique, t. III, Paris 1950: Librairie générale de Droit et de Ju-
risprudence. Cyt. za: A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 167.
210
R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 211; R.S. Katz, Functions of elections…, s. 135-138.
55
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
gitymującą; (4) integracyjną
211
. Również cztery funkcje podaje Stanisław Sagan,
wymieniając: (1) legitymizacyjną; (2) kreacyjną, (3) programową, (4) informa-
cyjno-edukacyjną
212
. Podobną typologię, także bazującą na czterech funkcjach,
proponuje Stephen K. Medvic. Obejmuje ona: (1) kreację polityków na stanowi-
ska pochodzące z wyboru; (2) kontrolę poprzez egzekwowanie politycznej od-
powiedzialności; (3) kreowanie kierunku prowadzonej polityki; (4) legitymizację
rządzących
213
. Z kolei Rafał Glajcar wskazuje na pięć funkcji wyborów: (1) par-
tycypacyjną; (2) legitymizującą; (3) alternacji władzy; (4) kreacyjną; (5) arty-
kulacyjną
214
. Również pięć funkcji wymienia Grzegorz Kryszeń: (1) kreacyjną;
(2) legitymizującą; (3) polityczno-programową; (4) kontroli oraz egzekwowania
odpowiedzialności politycznej; (5) aktywizacji społeczeństwa
215
. Sześć funkcji
wyborów wskazuje Radosław Markowski: (1) zapewnienie sprzężenia zwrotnego
między wyborcami a rządzącymi; z jednej strony przepływu informacji i wspar-
cia, a z drugiej – decyzji politycznych; (2) tworzenie podstaw formowania rządu;
(3) ujawnienie poparcia (lub odrzucenia) dla systemu politycznego i konkretnych
opcji politycznych; (4) rekrutacja przywódców politycznych; (5) mechanizm roz-
liczania i odpowiedzialności rządu oraz reprezentacji politycznej; (6) prezentowa-
nie opcji politycznych i przyczynianie się do budowania dyskursu, który pomaga
wyborcom zrozumieć polityczną alternatywę
216
. Richard Rose i Harve Mossawir
jako podstawowe funkcje wyborów wskazują: (1) wybór przedstawicieli; (2) po-
lityczną alternację; (3) integrację obywateli ze sferą polityki; (4) umożliwienie
politycznej ekspresji obywateli; (5) kreowanie kierunku polityki; (6) generowa-
nie autoidentykacji ideologicznych, programowych i partyjnych
217
. Podobnie Ja-
cek Raciborski dokonuje wyróżnienia sześciu funkcji wyborów: (1) kreacyjnej;
(2) programowej, (3) legitymizacyjnej; (4) agregacji interesów; (5) selekcji elit po-
litycznych; (6) diagnostycznej
218
. Arkadiusz Żukowski wskazuje na osiem funkcji
wyborów
219
: (1) przeniesienia na przedstawicieli prawa do decydowania w imie-
211
B. Banaszak, Prawo wyborcze obywateli, Warszawa 1996: Wydawnictwo Sejmowe, s. 12.
212
S. Sagan, Prawo konstytucyjne Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2003: Lexis Nexis, s. 104.
213
S.K. Medvic, Campaigns and Elections: Players and Processes, Wadsworth 2010: Cengage
Learning, s. 11-13.
214
R. Glajcar , J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie, Bielsko-Biała 2006:
Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowości i Finansów, s. 9-10.
215
G. Kryszeń, Prawo wyborcze do parlamentu. Status prawny posłów i senatorów, [w:] M. Grzy-
bowski (red.), Prawo konstytucyjne, Białystok 2009: Wydawnictwo Temida2, s. 167-169. W innej
publikacji przywoływany badacz wskazuje jeszcze jedną funkcję wyborów – aktywizowanie społe-
czeństwa. Więcej: G. Kryszeń, Standardy prawne wolnych wyborów parlamentarnych…, s. 46-48.
216
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 3.
217
R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 173-177.
218
J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 208-209.
219
Por. A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 16.
56
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
niu obywateli; (2) selekcji elit sprawujących władzę; (3) kontrolną; (4) egzekwo-
wania odpowiedzialności politycznej; (5) programową (polityczno-programową);
(6) wyrażania woli wyborców; (7) odtwarzania obrazu opinii publicznej; (8) wy-
łaniania stabilnej większości rządowej
220
. Wojciech Kręcisz wskazuje dziewięć
funkcji: (1) kreacyjną; (2) polityczno-programową; (3) legitymującą (system poli-
tyczno-ustrojowy i rządzącą ekipę); (4) integracyjną; (5) legitymizacyjną (dającą
mandat do sprawowania władzy); (6) wyrażania woli wyborców; (7) odtworzenia
obrazu opinii publicznej; (8) wyłonienia stabilnej większości rządowej; (9) pe-
trykacyjną
221
. Zdaniem Krzysztofa Skotnickiego można wskazać na co najmniej
dwanaście funkcji wyborów: (1) identykacji podstawowych problemów życia
społecznego, politycznego i gospodarczego oraz sposobów ich rozwiązywania;
(2) dyferencjacji poglądów wyborców; (3) rozwiązywania napięć społecznych;
(4) programową (polityczno-programową, ideologiczną); (5) integracyjną; (6) wy-
rażenia woli wyborców; (7) kreacyjną; (8) odzwierciedlenia poglądów wyborców;
(9) wyłonienia stabilnej większości rządowej; (10) kreowania elit politycznych;
(11) legitymującą; (12) kontrolną
222
. W najbardziej szczegółowym katalogu funk-
cji wyborów rywalizacyjnych Dieter Nohlen wymienia
223
: (1) legitymizację sys-
temu politycznego i rządu jednej partii lub koalicji partyjnej; (2) przeniesienie
zaufania na osoby i partie; (3) rekrutację elity politycznej; (4) związanie politycz-
nych instytucji z preferencjami ogółu wyborców; (5) mobilizację ogółu wybor-
ców dla wartości społecznych, celów i programów politycznych, interesów partii
politycznych; (6) podniesienie politycznej świadomości obywateli przez wyja-
śnienie problemów i alternatyw politycznych; (7) kanalizację politycznych kon-
iktów jako sposób ich łagodzenia; (8) kształtowanie wspólnej woli politycznej;
(9) sprowadzenie walki konkurencyjnej o władzę polityczną na płaszczyznę alter-
natywnych, rzeczowych programów; (10) powoływanie rządów w konsekwencji
ukształtowania się parlamentarnej większości; (11) ustanowienie opozycji zdolnej
do kontroli; (12) możliwość zmiany władzy; (13) reprezentację poglądów i inte-
resów głosujących.
Interesujące spojrzenie na problematykę funkcji wyborów reprezentuje Sa-
rah Birch
224
, która wskazuje na cztery ich podstawowe rodzaje. Pierwszym jest
wprowadzenie mechanizmu uzyskiwania maksymalizacji odpowiedzialności rzą-
dzących przed rządzonymi. Funkcja ta jest realizowana poprzez organizację cy-
klicznych wyborów, umożliwiających nie tylko alternację rządu, lecz odnosi się
również do pojedynczych polityków, którzy sprawują urzędy publiczne. Drugą
220
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmo-
we, s. 12-13. Por. A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukow-
ski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 275-276.
221
W. Kręcisz, Prawo wyborcze, [w:] W. Skrzydło (red.), Polskie prawo konstytucyjne, Lublin
2006: Wydawnictwo Morpol, s. 196-197.
222
K. Skotnicki, Funkcje wyborów…, s. 129-144.
223
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 31.
224
S. Birch, Elections…, s. 304.
57
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wymienianą funkcją jest zwiększanie uczestnictwa obywateli w procesach poli-
tycznych. Udział w wyborach jest traktowany jako minimalny poziom takiego
uczestnictwa. Stymulacja rozwoju i strukturyzacji społeczeństwa obywatelskie-
go jest kolejną funkcją przypisywaną przez autorkę wyborom. Partycypacja wy-
borcza jest w tym przypadku postrzegana jako element socjalizujący obywateli
i zachęcający do innych form aktywności społecznej. Ostatnią identykowalną
funkcją wyborów w przedstawianej koncepcji jest prawomocność władzy uzyski-
wana w ich wyniku. W przypadku państw niedemokratycznych wybory mogą być
procedurą demokratyzacyjną, która dodatkowo może być przedmiotem nacisku
i kontroli środowiska międzynarodowego, wymuszającego ich przeprowadzenie.
Andrzej Antoszewski
225
postrzega funkcje wyborów poprzez pryzmat pod-
miotowości elektoratu oraz partii politycznych. Wśród funkcji, które są przede
wszystkim wynikiem działania elektoratu, wymienia następujące: (1) kreacyjną;
(2) artykulacyjną; (3) legitymizacyjną; (4) egzekwowania odpowiedzialności poli-
tycznej; (5) umożliwienia alternacji władzy. Z punktu widzenia partii politycznych
wybory są natomiast okazją do: (1) przedstawienia własnych ofert politycznych
w postaci programów; (2) restrukturyzacji politycznej organu, którego dotyczą;
(3) sprawdzenia własnego potencjału mobilizacyjnego; (4) potwierdzenia swo-
jej relewancji; (5) rekrutacji i selekcji kadr politycznych. Zarówno dla elektoratu,
jak i partii politycznych wybory stanowią główną płaszczyznę konfrontacji po-
między rządzącymi a opozycją
226
.
Odmienną, od dotychczas przytoczonych, koncepcję deniowania funkcji
wyborów przedstawiają Martin Harrop i William Miller
227
. Proponują oni rozróż-
nienie dwóch grup funkcji: w ujęciu substancjalnym traktują wybory jako procedu-
rę oddolną, umożliwiającą funkcjonowanie reżimu demokratycznego, i w wymia-
rze instytucjonalnym, widząc w wyborach sposób regulacji stosunków władczych
w społeczeństwie i systemie politycznym. Podejście pierwsze determinuje oddol-
ny kierunek realizacji funkcji wyborczych (bottom-up), akcentujący reprezentację
poglądów i interesów społecznych oraz odzwierciedlający preferencje opinii pu-
blicznej. Eksponowana jest tutaj również aktywna rola obywateli w kształtowa-
niu systemu rządów oraz podporządkowanie wyłonionych elit kontroli ze strony
społeczeństwa. Ujęcie to pozwala wyróżnić wśród funkcji wyborów: (1) zapew-
nienie reprezentacji; (2) umożliwienie wyboru; (3) stworzenie rządu; (4) wpływ
na politykę; (5) wpływ na polityków. Funkcje wyodrębnione na gruncie instytu-
cjonalnym, realizowane niejako odgórnie (top-down), opierają się na założeniu
legitymizacji rządzących, która upoważnia władzę do egzekwowania posłuchu
od podwładnych. Wyróżnić wśród nich można: (1) nadanie mandatu do rządzenia;
(2) uzyskanie legitymacji dla decyzji rządzących; (3) polityczną edukację wybor-
225
Por. A. Antoszewski, System polityczny RP, Warszawa 2012: Wydawnictwo Naukowe PWN,
s. 187.
226
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 20-21.
227
M. Harrop, W.L. Miller, Elections and Voters: A Comparative Introduction, Basingstoke 1987:
Macmillan, s. 146-149.
58
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
ców. Paul Graham, dokonując rozróżnienia pomiędzy funkcjami wyborów reali-
zowanymi oddolnie i odgórnie, stwierdził, że takie ich ukierunkowanie wskazuje
jednocześnie ich benecjentów: w pierwszym przypadku są to wyborcy, w drugim
politycy
228
.
Andrew Heywood, dokonując krytyki przedstawionej powyżej koncepcji roz-
różnienia dwóch typów funkcji wyborów, nie zakwestionował całkowicie jej za-
sadności, lecz skupił się na ich szerokim oddziaływaniu. Stwierdził, że na gruncie
bottom-up można pokusić się o wyróżnienie następujących funkcji: (1) rekrutacja
jednostek do sfery polityki; (2) możliwość powołania w ich wyniku rządu i prze-
kazania władzy; (3) zapewnienie politycznej reprezentacji obywateli; (4) określe-
nie głównych kierunków polityki prowadzonej przez rząd. W wymiarze top-down
wskazał na: (1) tworzenie legitymacji dla rządzących; (2) możliwość politycznej
socjalizacji wyborców i oddziaływania na opinię publiczną; (3) niwelowanie nie-
zadowolenia społecznego; (4) ukierunkowanie opozycji na konstytucyjne metody
walki politycznej
229
. Heywood twierdził jednak, że takie rozróżnienie jest nieade-
kwatne z punktu widzenia rzeczywistego oddziaływania wyborów, gdyż nie po-
siadają one jednolitego charakteru. Nie są wyłącznie środkiem egzekwowania od-
powiedzialności politycznej ani też środkiem zapewniającym polityczną kontrolę.
Badacz postrzega wybory jako kanał komunikacji politycznej, który daje podmio-
tom polityki możliwość wzajemnego wpływania na siebie. Takie szerokie uję-
cie pozwala na wyróżnienie następujących funkcji: (1) rekrutowania polityków;
(2) tworzenia rządu; (3) zapewnienia reprezentacji; (4) wpływania na program
polityczny; (5) edukowania wyborców; (6) uzyskiwania legitymacji; (7) wzmoc-
nienia elit
230
.
Przytoczone powyżej ponad sto określeń funkcji nie oznacza oczywiście,
że taką ich liczbę należy przyjąć jako obowiązującą. Nawet pobieżne ich przejrze-
nie ukazuje, że bardzo często różne określenia dotyczą podobnego (lub wręcz tego
samego) zjawiska, opisując cząstkowe jego aspekty lub stosując inną konwencję
semantyczną (a w innych przypadkach, jak to zostało już zaznaczone – te same
pojęcia kryją w sobie różny wymiar treściowy). Dlatego też można dokonać agre-
gacji tych określeń, wyróżniając te, które są dla badaczy najistotniejsze. Główną
wadą takiego ujęcia jest możliwość zbytniej symplikacji wyodrębnionych ka-
tegorii, co wpływać może na pewne przemieszanie pojęciowe występujące we-
wnątrz nich. W takiej sytuacji, rozszerzając płaszczyzny pojęć o nowe obszary,
dokonuje się to najczęściej kosztem ich jednoznaczności. Z drugiej jednak strony,
dzięki zastosowanej metodzie, uzyskuje się możliwość generalizacji opisu funkcji
wyborów, traktując je jako zjawiska o szerokim spektrum oddziaływania
231
.
228
P. Graham, Politics, [w:] I. Marsh, M. Keating (red.), Sociology: Making Sense of Society, Har-
low 2006: Pearson Education Limited, s. 182.
229
A. Heywood, Key Concepts in Politics…, s. 200.
230
A. Heywood, Politologia, Warszawa 2006: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 286-287.
231
W przedstawianym ujęciu wybór politycznej reprezentacji (Katz) czy też zapewnienie poli-
tycznej reprezentacji (Harrop i Miller, Heywood) jest elementem przeniesienia zaufania na oso-
59
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Jako podstawę dalszego opisu i analizy funkcji wyborów przyjęto zaprezen-
towaną powyżej typologię Arkadiusza Żukowskiego, w której dokonano niewiel-
kich modykacji, wyróżniając ostatecznie funkcje: (1) przeniesienia na przedsta-
wicieli prawa do decydowania w imieniu obywateli; (2) selekcji elit politycznych;
(3) legitymizacji rządzących i ich decyzji. (4) zapewnienia kontroli rządzących;
(5) egzekwowania odpowiedzialności politycznej; (6) programową; (7) wyrażania
woli wyborców; (8) odtwarzania obrazu opinii publicznej; (9) wyłaniania stabilnej
większości rządzącej. Proponowany model podziału funkcji wyborów jest najbar-
dziej adekwatny w kontekście zamierzeń badawczych przyświecających pracy,
szczególnie biorąc pod uwagę potrzebę analizy wyborów do różnych instytucji
systemu politycznego w Polsce.
by i/lub partie (Nohlen) oraz przeniesienia na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu
obywateli (Żukowski). Wybory stanowią proces selekcji elit politycznych sprawujących władzę
(Żukowski, Raciborski), odbywający się poprzez rekrutację i selekcję kadr politycznych (Anto-
szewski, Nohlen) i wybór przedstawicieli spośród obywateli (Dye, Schubert, Zeigler, Rose i Mos-
sawir), będąc mechanizmem rekrutowania polityków i wzmacniania elit (Heywood). Kreacja elit
politycznych (Markowski, Skotnicki) poprzez obsadzanie polityków na stanowiska pochodzące
z wyboru (Medvic) prowadzi do restrukturyzacji politycznej organu, którego dotyczą (Antoszew-
ski). Legitymizacyjna funkcja wyborów (Antoszewski, Kręcisz, Raciborski, Glajcar, Sagan, Bana-
szak, Kryszeń) oznacza uprawomocnienie systemu politycznego (Nohlen) i władzy (Katz, Birch)
oraz uzyskanie legitymacji dla decyzji rządzących (Burdeau, Harrop i Miller, Heywood, Medvic)
przez nadanie mandatu do rządzenia (Harrop i Miller; Dye, Schubert, Zeigler ) rządu jednej partii
lub koalicji partyjnej (Nohlen). Stanowiąc procedurę kontrolną (Żukowski, Skotnicki), wybory
przyczyniają się do ustanowienia opozycji zdolnej do kontroli (Nohlen), zapewniając kontrolę
przez egzekwowanie politycznej odpowiedzialności (Katz, Medvic) oraz ochronę przed naduży-
ciami (Dye, Schubert, Zeigler). Wybory są środkiem egzekwowania odpowiedzialności politycz-
nej (Antoszewski, Żukowski, Markowski) oraz uzyskiwania maksymalizacji odpowiedzialności
rządzących przed rządzonymi (Birch), a najprostsza ich logika zakłada możliwość alternacji wła-
dzy (Antoszewski, Nohlen, Rose i Mossawir, Glajcar). Funkcja programowa (Żukowski, Skotnic-
ki, Kręcisz, Raciborski, Sagan, Banaszak, Stelmach, Kryszeń) oznacza przedstawienie własnych
ofert politycznych w postaci programów przez podmioty startujące w wyborach (Antoszewski,
Heywood) i sprowadzenie walki konkurencyjnej o władzę polityczną na płaszczyznę alternatyw-
nych, rzeczowych programów (Nohlen). Funkcja wyrażania woli wyborców (Burdeau, Żukowski,
Skotnicki, Kręcisz) poprzez artykulację ich poglądów (Antoszewski, Glajcar) umożliwia politycz-
ną ekspresję obywateli (Rose i Mossawir) i zwiększanie uczestnictwa w procesach politycznych
(Birch). Pośrednio prowadzi do związania politycznych instytucji z preferencjami ogółu wybor-
ców oraz ich mobilizację dla wartości społecznych, celów i programów politycznych, interesów
partii politycznych (Nohlen). Funkcja odtwarzania obrazu opinii publicznej (Burdeau, Żukowski,
Kręcisz) odwołuje się do identykacji podstawowych problemów życia społecznego, politycz-
nego i gospodarczego oraz sposobów ich rozwiązywania (Skotnicki). Odzwierciedlając poglądy
(Dalton, Farrell, McAllister) i interesy głosujących (Nohlen), dokonuje się proces uspołecznienia
kierunków realizowanej polityki (Katz) oraz generowania autoidentykacji ideologicznych, pro-
gramowych i partyjnych (Rose i Mossawir). Funkcja wyłaniania stabilnej większości rządowej
(Burdeau, Żukowski, Skotnicki, Kręcisz) polega na stworzeniu rządu (Harrop i Miller, Heywood)
w konsekwencji ukształtowania się parlamentarnej większości (Nohlen, Dalton, Farrell, McAlli-
ster). Dzięki temu jest nadawany kierunek prowadzonej polityki (Rose i Mossawir, Medvic), a tak-
że rozwiązywane są napięcia społeczne (Skotnicki) poprzez kanalizację politycznych koniktów
jako sposobów ich łagodzenia (Nohlen).
60
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Wybory stanowią instrument, poprzez który społeczeństwo może uczestniczyć
w kreowaniu decyzji władczych, obdarzając mandatem do sprawowania władzy swo-
ich przedstawicieli. Jednocześnie są one mechanizmem, dzięki któremu wyborcy
mogą wybrać te osoby, które w ich mniemaniu ze względu na reprezentowane poglądy
i uznawane wartości wydają się najlepszymi reprezentantami
232
. W wyniku udzielenia
demokratycznego mandatu do sprawowania władzy wybrani posiadają legitymację
do podejmowania decyzji w imieniu ogółu, a same decyzje posiadają walor prawo-
mocności. Pragmatyczna wola przeniesienia poziomu decyzyjnego ze wszystkich
uprawnionych na tych, którzy pochodzą z wyboru, może wynikać z trzech głównych
przesłanek: (1) zwiększenia efektywności procesu podejmowania decyzji; (2) do-
mniemania, że wybrani będą posiadali większe kompetencje niż przeciętne i wpłynie
to na trafność podejmowanych decyzji; (3) nadania podejmowanym decyzjom wyż-
szego stopnia doniosłości i zwiększenia przez to ich społecznego oddziaływania.
Potrzeba zwiększenia efektywności procesu podejmowania decyzji wynika
ze specyki demokracji bezpośredniej, która mogłaby być w tym przypadku rozwią-
zaniem alternatywnym. W obu jednak sytuacjach istotą jest zapewnienie powszech-
nej partycypacji
233
, której głównymi wadami w tym względzie są kwestie temporalne
– wymagają stosunkowo długiego czasu przygotowania mechanizmu podejmowania
decyzji oraz często dotyczą spraw nienależących do obszaru powszechnego zainte-
resowania społecznego. Zdaniem Jacka Hamana tym, co stanowi trwałe ogranicze-
nie możliwości stosowania procedur demokracji bezpośredniej, jest problem kompe-
tencji oraz włożenia odpowiedniego wysiłku w działanie polityczne
234
. W przypadku
instytucji demokracji bezpośredniej można wskazać na jeszcze jedną ich wadę. De-
cyzje podejmowane w drodze referendum nie muszą legitymować decyzji politycz-
nych zgodnie z zasadą respektowania arytmetycznej większości, a mogą przyczyniać
się do pogłębiania podziałów socjopolitycznych w społeczeństwie i wyrastających
z nich koniktów
235
. Dlatego też we współczesnych demokracjach referenda bywa-
ją wykorzystywane jako mechanizm podejmowania decyzji stosunkowo rzadko,
z dwoma istotnymi wyjątkami. Pierwszym jest Szwajcaria i wykazywana w jej sys-
temie politycznym preferencja co do odwoływania się do woli obywateli w podej-
mowanych decyzjach. Drugim są referenda lokalne, które ze względu na swój przed-
miot często bywają instrumentalną formą zdjęcia odpowiedzialności z rządzących
i obarczenia odpowiedzialnością za podejmowane decyzje wszystkich obywateli.
Idea wyboru przedstawicieli suwerena i obdarzenia ich kompetencjami decyzyj-
nymi zasadza się na założeniu, że wyborcy będą potrali wybrać spośród siebie tych,
którzy posiadają odpowiednie cechy (wiedzę, uczciwość, wierność zasadom, umiejęt-
ność współpracy i osiągania kompromisu), a ci, którzy zostaną wybrani, będą podej-
232
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 16.
233
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 59.
234
Ibidem, s. 60.
235
W. Sokół, Demokracja bezpośrednia, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia poli-
tologii…, s. 72.
61
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
mowali decyzje nie we własnym interesie, lecz pro publico bono. Żaden z tych dwóch
warunków nie ma charakteru ostatecznego, gdyż demokratyczna swoboda wyboru
pozwala wybrać każdego, kto spełnia normatywne kryteria, a wyborcy mogą wska-
zywać swoich faworytów nie według oceny ich kompetencji, lecz biorąc pod uwagę
inne czynniki. Wśród nich można wskazać m.in. reprezentowaną opcję polityczną,
bezpośrednią znajomość, więzy towarzysko-rodzinne czy dotychczasową działalność
na gruncie społecznym. W ramach systemów wyborczych można wskazać rozwiąza-
nia, które w założeniu mogłyby służyć zwiększeniu kompetencji zwycięzców wybo-
rów. Należą do nich m.in. wysokie cenzusy biernego prawa wyborczego, ogranicze-
nie możliwości nansowania kampanii czy możliwość głosowania na konkretnego
kandydata, a nie na listę partyjną. Jednak ich skuteczność jest dyskusyjna
236
.
Oczywistą konsekwencją przeprowadzenia wyborów jest uzyskanie w ich
wyniku decyzji co do kierunku dystrybucji władzy. Pomiędzy konkurencyjnymi,
często skrajnymi wizjami programów i działań, wyborcy dokonują wskazania
kandydatów, którzy mają później te wizje realizować. Gerald M. Pomper zwraca
uwagę na fakt, że elekcje doprowadzają jedynie do wyboru ludzi, a nie polity-
ki, która w ich wyniku będzie realizowana. Pisze on, że „wybór rządu, nie jest
wyborem polityki rządowej. […] Wola ludu reprezentuje przekonania większości
wyborców, ale nie determinuje prowadzonej polityki”
237
. Dzieje się tak z powo-
du logiki działania politycznej reprezentacji, wskazanej w demokratycznych wy-
borach, która zostaje wybrana, aby podejmować decyzje dla dobra publicznego,
a nie tylko być przedłużeniem woli wyborców.
Akt wyborczy nie jest jednak prostym przeniesieniem kompetencji decy-
zyjnych na poziom reprezentantów politycznych, tak jak samo posiadanie poli-
tycznej podmiotowości przez wyborcę nie zawsze determinuje jego uczestnictwo
w głosowaniu. Potrzebne jest do tego spełnienie dodatkowych warunków, wśród
których najistotniejszymi są: (1) posiadanie przez wybranych potencjału politycz-
nego do realizacji zamierzeń programowych; (2) wyposażenie organu w kompe-
tencje władcze, umożliwiające realizację postulowanych zadań; (3) posiadanie
zdolności do selekcji konkurencyjnych celów poprzez umiejętność politycznej
współpracy i zawierania kompromisów. W przedstawianym kontekście wybory
są politycznym mechanizmem nie tylko wyboru tego, kto będzie sprawował urząd
z nich pochodzący, ale także kto będzie reprezentował obywateli
238
.
Proces selekcji elit sprawujących władzę ma charakter dwuetapowy. Pierw-
szy wynika z istnienia partii politycznych jako podmiotów prowadzących poprzez
swoje działanie do instytucjonalizacji sfery polityki, drugi bierze pod uwagę
sprawczą rolę wyborców. Na kanwie procesów demokratyzacji to partie stały się
czynnikiem organizującym chaotyczne cele i żądania polityczne jednostek, grupu-
236
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 63.
237
G.M. Pomper, Elections in America: Control and Inuence in Democratic Politics, New York
1980: Dodd Mead, s. 51.
238
S.K. Medvic, Campaigns and Elections: Players and Processes, Wadsworth 2010: Cengage
Learning, s. 12.
62
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
jąc wokół swoich postulatów członków i zwolenników. Sama instytucjonalizacja
partii politycznych jest procesem ciągłym, który trwa od ustanowienia zrębów
współczesnych reguł demokratycznych. Instytucjonalna stratykacja partii poli-
tycznych zasadza się na możliwości wpisania ich w system ustrojowych powiązań
z innymi instytucjami, pozwalając zarazem na wspomnianą poprzednio realizację
ich funkcji. Prowadzona przez partie selekcja może mieć dwa główne wymia-
ry: merytoryczny i polityczny, chociaż można pokusić się o wskazanie innych jej
priorytetów (np. wynikających z założeń marketingu politycznego czy konotacji
rodzinno-towarzyskich), które niekiedy przyjmują dominujące znaczenie. Postu-
lat merytoryczny zakłada konieczność posiadania przez kandydata odpowiednich
cech, które z jednej strony mogą ułatwić generowanie poparcia i w konsekwen-
cji wybór, a z drugiej predestynują go do właściwego spełniania roli wynikają-
cej z ewentualnego wyboru. Wymiar polityczny selekcji kandydatów zakłada ko-
nieczność członkostwa w partii, bądź przynajmniej ideową tożsamość z głównymi
wartościami, które tworzą jej podstawę aksjologiczną i programową. Praktycznym
wymiarem selekcji na listy wyborcze jest przeprowadzenie procesu nominowa-
nia kandydatów do startu w wyborach. Przyjmuje on cztery podstawowe formy:
nieuregulowaną; nominacji przez organy lokalne; nominacji przez organy cen-
tralne; prawyborów (wybór przez członków partii)
239
. Uwarunkowania roli partii
we wskazanej przez Andrzeja Antoszewskiego
240
funkcji rekrutacji i selekcji kadr
politycznych realizowanej w ramach wyborów ukazują, że mogą one nie tylko
ukierunkowywać decyzje wyborców na proponowanych kandydatów, ale w spe-
cycznych sytuacjach możliwość takiego wyboru zasadniczo ograniczać
241
.
Drugi etep selekcji elit sprawujących władzę odwołuje się do roli wybor-
ców w ich kształtowaniu poprzez udział w wyborach oraz przejawianie swoich
preferencji co do indywidualnych cech kandydatów i ich politycznych aliacji.
W kontekście jednostkowych zachowań wyborczych wyróżnić można trzy rodza-
je głosów wyborczych: (1) głos opinii (vote of opinion), który jest rezultatem ana-
lizy programów wyborczych dokonanych przez wyborcę; (2) głos przynależności
(vote of belonging), który jest wyrazem społecznej i partyjnej identykacji wy-
borcy z partią polityczną; (3) głos wymiany (vote of exchange), który jest oddany
jako przejaw silnych związków między wyborcą a kandydatem
242
. W przypadku
selekcji elit politycznych pojedynczy wyborca może kierować się równocześnie
239
M.in. W. Sokół, Funkcje partii politycznych, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne
partie i systemy partyjne, Lublin 2003, s. 73-75, oraz M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski
system partyjny…, s. 96-97.
240
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 21.
241
W. Wojtasik, Efektywność strategii selekcji kandydatów na listy wyborcze w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego 2009 roku, [w:] K. Sobolewska-Myślik, A. Hess, K. Kowalczyk, Polska
scena polityczna. Środowiska – komunikacja polityczna – strategie, Kraków 2010: Wydawnic-
two Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego,
s. 390-391.
242
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 93.
63
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
różnymi typami motywacji do głosowania na konkretnego kandydata, których
wypadkowa decyduje o ostatecznym kierunku alokacji głosu. Taki „mix motywa-
cyjny” prowadzić może do osłabienia klasycznych zależności pomiędzy wyborcą
a kanydatem czy partią polityczną na rzecz doraźnych i zindywidualizowanych
mechanizmów, warunkujących przypisanie głosu i w konsekwencji prowadzić
może do osłabienia stabilności zachowań wyborczych.
Klasyczne teorie legitymizacji
243
zwracają uwagę na związki władzy z jej
umocowaniem, rozpatrując uprawomocnienie jako delegację płynącą z doktryny
i norm, a której uzasadnieniem jest posiadanie środków wpływających na moż-
liwość jej efektywnego sprawowania
244
. David Easton postrzega legitymację
jako przekonanie o słuszności władzy i konieczności przestrzegania norm przez tę
władzę narzuconych oraz akceptację jej działań, nawet jeżeli ocena ich skutków
jest negatywna
245
. Z drugiej jednak strony część badaczy kwestionuje zasadność
tego ujęcia, wskazując, że werykacją posiadania lub nieposiadania legitymacji
przez władzę jest jej przetrwanie. Jak twierdzi Adam Przeworski, „ważną dla sta-
bilności każdego reżimu nie jest jego legitymacja dla konkretnego systemu wła-
dzy, ale dostępność lub brak lepszej alternatywy”
246
.
Jako jeden z ważniejszych obszarów demokratycznej legitymacji wskazywa-
ny jest czynnik powszechnych wyborów i konsekwencji, które ze sobą niosą
247
.
Możliwość powszechnej partycypacji w wyborach, przeniesienie w ich wyniku
decyzji władczych na przedstawicieli oraz uprawomocnienie władzy są elemen-
tami stabilizującymi system polityczny poprzez demokratyczną strukturyzację
relacji rządzący – rządzeni. Jak zauważają Susan A. Banducci i Jeffrey A. Karp,
„teoria demokracji zakłada związek pomiędzy udziałem w wyborach i legityma-
cją – wolne i regularnie przeprowadzane wybory dają prawomocność systemowi
politycznemu”
248
. W sytuacji instytucjonalnego kryzysu bezpośrednie i powszech-
243
Część badaczy (np. G. Burdeau, Traite de Science Politique …, s. 167; W. Kręcisz, Prawo
wyborcze …, s. 196; K. Skotnicki, Funkcje wyborów…, s. 136; M. Harrop, W.L. Miller, Elections
and Voters: A Comparative Introduction…, s. 148) używa określenia „funkcja legitymacyjna”,
podkreślając tym samym stan uzyskiwany w wyniku wyborów. Jednak ze względu na procesualny
charakter jej realizacji w niniejszym opracowaniu zdecydowano się na używanie pojęcia „funkcja
legitymizacyjna”, które jest bardziej koherentne z założonymi celami badawczymi.
244
A.L. Stinchcombe, Constructing Social Theories, New York 1968: Harcourt, Brace & World,
s. 162.
245
D. Easton, A System Analysis of Political Life, New York 1965: Wiley, s. 273.
246
A. Przeworski, Some Problems in the Study of the Transition to Democracy, [w:] G. O’Donnell,
P.C. Schmitter, L. Whitehead (red.), Transition from Authoritarian Rule: Comparative Perspecti-
ves, Baltimore 1986: John Hopkins University Press, s. 51-52.
247
Jacek Raciborski wskazuje na trzy wymiary legitymizacji władzy, z których każdy ma znacze-
nie dla analizy uprawomacniającej funkcji wyborów: (1) wymiar reguł; (2) wymiar przekonań;
(3) wymiar zachowań. Więcej: J. Raciborski, Polityka polska, Warszawa 2003: Wydawnictwo
Akademickie Żak, s. 67-69.
248
S.A. Banducci, J.A. Karp, How Elections Change the Way Citizens View the Political System,
„British Journal of Political Science” Vol. 33/2003, s. 443.
64
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
ne wybory mogą pomóc w utrzymaniu legitymacji dla systemu demokratycznego
poprzez konsolidację i mobilizację do udziału w nich wyborców o umiarkowa-
nych poglądach, którzy zagłosują przeciw radykalnym politykom, partiom po-
litycznym i głoszonym przez nich ekstremistycznym postulatom
249
. Kwestia le-
gitymacji reżimów politycznych jest jednym z centralnych problemów, które są
stawiane przez badaczy systemów politycznych, szczególnie w kontekście ich
zmiany i tranzycji w kierunku rozwiązań demokratycznych. Klasyczne rozwiąza-
nia autorytarne czerpały prawomocność z tradycji, religii, boskiego prawa królów
i uległości społeczeństwa, które współcześnie zostały zastąpione nacjonalizmem
i ideologią
250
. W sytuacji stopniowej utraty legitymacji przez niedemokratyczne re-
żimy ich władze mogły zareagować w jeden lub kilka z następujących sposobów:
(1) nieprzyjmowanie do wiadomości słabnięcia ich pozycji w nadziei lub prze-
konaniu, że jednak uda im się utrzymać przy władzy; (2) podjęcie próby prze-
trwania przez nasilenie represji, zastępując zmniejszające się poczucie obowiązku
wymuszonym posłuszeństwem; (3) sprowokowanie koniktu międzynarodowego
i próba odtworzenia legitymizmu przez odwołanie się do nacjonalizmu; (4) próba
stworzenia pozorów demokratycznej legitymacji systemu; (5) przejęcie kontroli
nad wydarzeniami i wprowadzenie systemu demokratycznego
251
.
Spośród wymienionych powyżej działań na uwagę zasługują przede wszyst-
kim stworzenie pozorów demokratyzacji oraz wprowadzenie systemu demo-
kratycznego, gdyż w obu wskazanych przykładach odwoływać się one mogą
(w pierwszym przypadku) lub muszą (w drugim) do przeprowadzenia wyborów
jako demokratycznego środka legitymacji władzy. Wojciech Sokół przywołuje
twierdzenie G. Burdeau, który wskazuje na pierwszym miejscu wśród funkcji
wyborów na nadanie rządzącym legitymacji dla sprawowania władzy
252
. Wybory
w prezentowanym ujęciu są zalegitymizowaną procedurą przejęcia władzy, dającą
rządzącym komfort jej sprawowania z posiadaniem społecznego mandatu.
Wybory są mechanizmem nabywania legitymacji przez partie polityczne
i system partyjny, przyczyniając się do procesu ich instytucjonalizacji oraz kon-
solidacji systemu politycznego
253
. Jak pisze Larry Diamond, konsolidacja taka
„[…] obejmuje nie tylko zmiany instytucjonalne, które stabilizują funkcjonowanie
demokracji. Stabilizacja ta osiągana jest także przez udział obywateli w kreowa-
niu rozwoju społecznego i kulturowego, tworzeniu mechanizmów przywództwa
i innych funkcji pełnionych przez społeczeństwo obywatelskie. Jednak najbardziej
pilnie wymaga politycznej instytucjonalizacji”
254
. Wybory umożliwiają dokonanie
249
R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 179.
250
Szerzej: S.P. Huntington, Trzecia fala demokratyzacji, Warszawa 1995: Wydawnictwo Nauko-
we PWN, s. 55.
251
Ibidem, s. 64-65.
252
G. Burdeau, Traite de Science Politique…, s. 39.
253
A. Materska-Sosnowska, Instytucjonalizacja polskiego systemu partyjnego – wybrane aspekty,
„Studia Politologiczne” nr 22/2011, s. 76-79.
254
L. Diamond, Rethinking Civil Society: Towards Democratic Consolidation, „Journal of Demo-
65
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
przez partie komunikacyjnych powiązań pomiędzy wyborcami i rządem, a samo
ich przeprowadzenie daje możliwość zastąpienia dotychczasowych przywódców
i politycznych przedstawicieli nowymi
255
. Wybory mogą być także czynnikiem
prowadzącym do zmian w samych partiach politycznych, poprzez potwierdzanie
ich relewantnej roli w systemie lub zakwestionowanie przywództwa partyjnego
w wyniku przegranych wyborów.
Formalne zasady regulujące istnienie i funkcjonowanie partii politycznych
w szerokim kontekście systemu politycznego są jednym z wymiarów procesu
ich instytucjonalizacji
256
. Pośród najważniejszych zasad w tym obszarze wymie-
nić można regulacje dotyczące udziału partii w wyborach i prowadzenia kam-
panii wyborczych. Instytucjonalizacja partii politycznych może odwoływać się
zarówno do procesu infuzji wartości, jak i stabilizacji określonych wzorców za-
chowań, chociaż w literaturze przedmiotu spotykane jest również podejście łą-
czące oba te stanowiska
257
. Normy prawne wyznaczają nie tylko obszar działania
partii, ale również stanowią sformalizowaną transpozycję intencji ustawodawcy
w zakresie przewidywanych do spełniania funkcji. Wynikiem takiego procesu
może być niejednokrotnie zawłaszczanie przez partie polityczne struktur i pro-
cedur na styku rządzący – rządzeni, będąc czynnikiem nieformalnej, szerokiej
instytucjonalizacji politycznej
258
. Dziać się tak może na przykład poprzez doraźną
zmianę reguł funkcjonowania sfery polityki, której intencją jest chęć uzyskania
korzyści politycznych lub umożliwienie ponownego wyboru osób piastujących
dotychczas stanowiska
259
. Przykładami tego mogą być zmiany ordynacji wybor-
czych dokonywane na krótko przed wyborami. Wystąpienie opisanego zjawiska
jest szczególnie prawdopodobne w przechodzących transformację demokratyczną
państwach, które ze względu na doniosłe kwestie społeczne i polityczne określają
dopiero miejsce i rolę partii w systemie politycznym
260
.
Podstawową polityczną konsekwencją przeprowadzenia wyborów jest po-
dział na zwycięzców i pokonanych, a pośrednio na tych, którzy będą sprawować
władzę i polityczną opozycję (kontrolującą rządzących). Rządzący uzyskują man-
dat do sprawowania władzy poprzez atrybuty legitymizacyjne, w które zostali za-
opatrzeni, a ich polityczni przeciwnicy zostają uprawomocnieni do kontroli władzy
cracy” Vol. 5 (3)/1994, s. 15.
255
S. Mainwaring, T.R. Scully, Building Democratic Institutions: Party Systems in Latin America,
Stanford 1995: Stanford University Press, s. 21.
256
Szerzej na temat różnych koncepcji instytucjonalizacji partii politycznych np. w: K. Sobolew-
ska-Myślik, Partie i systemy partyjne na świecie, Warszawa 2004: Wydawnictwo Naukowe PWN,
s. 42-56
257
Szerzej na ten temat: R. Herbut, Teoria i praktyka funkcjonowania partii politycznych, Wrocław
2002, s. 47-54.
258
Ibidem, s. 66.
259
R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 175.
260
Szerzej: M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 12-55 ; R. Glajcar,
J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 45-50.
66
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
i tworzenia politycznych alternatyw względem działań władczych. Kontrola wy-
rażana w akcie wyborczym i wynikająca z niej możliwość zmiany rządzących jest
„jedyną naprawdę skuteczną bronią kontroli społecznej w ustroju demokratyczny-
m”
261
. Realizacja funkcji kontroli rządzących zakłada jej dwa podstawowe wymia-
ry: (1) negatywny, w sytuacji gdy w wyniku wyborów następuje cofnięcie wybor-
czej delegacji do sprawowania władzy; (2) pozytywny, w sytuacji gdy rządzący,
w drodze wyborów, odnawiają swój mandat do rządzenia na następną kadencję.
Oddziaływanie funkcji kontrolnej wyborów przejawia się w dwóch podsta-
wowych obszarach. Po pierwsze, dzięki cyklicznie odbywanym elekcjom i wyra-
żanym w nich preferencjom możliwa jest wyborcza kontrola rządzących. Jeżeli
wyborcy zadecydują o ponownym udzieleniu im poparcia, to mandat do sprawo-
wania władzy jest odnawiany i przyznawany na następną kadencję. W sytuacji
gdy wyborcy wycofają swoje poparcie, możliwa jest alternacja władzy. Jest to
proceduralne zabezpieczenie jednostek i grup przed ewentualną tyranią władzy,
wybranej w demokratycznych wyborach
262
. W drugim przypadku obywatele
udzielają swojego pełnomocnictwa do pośredniej kontroli we własnym imieniu,
która jest dokonywana przez siły opozycyjne wobec sprawujących władzę. Czyn-
nikiem, który może decydować o poparciu opozycji, nawet w sytuacji krytycznej
oceny rządzących, jest polityczna alternatywa względem nich. Jeżeli wyborczy
aspiranci nie są postrzegani jako mogący lepiej zastąpić rządzących, to wyborcy
mogą nie zdecydować się na ich poparcie, nawet pomimo deklarowanego sprzeci-
wu wobec dotychczasowych rządów
263
.
Realizacja funkcji kontrolnej zasadza się na możliwości wywołania reeksji
u wyborców, której celem jest ocena tego, co zostało dokonane przez rządzących
i dokonania porównania z propozycjami na przyszłość, zarówno przez ubiegają-
cych się o reelekcję, jak i aspirujących do przejęcia władzy. W rozpatrywanym
przypadku wyborcy mogą odwołać się do dwóch zasadniczych motywacji decy-
dujących o sposobie głosowania: retrospektywnej i prospektywnej. W pierwszym
przypadku ważny dla podjętej decyzji jest aspekt oceny dokonań rządzących
i w konsekwencji chęć udzielenia im politycznego skwitowania lub potrzeba do-
konania zmiany. Jak twierdzi Orlando V. Key, wyborcy opierają swoje decyzje
w wyborach na doświadczeniach z okresu ostatnich rządów i wyrażeniu aprobaty
lub dezaprobaty dla tego, co się działo wcześniej
264
. Mechanizm ten może być
jeszcze wzmocniony silną identykacją partyjną, która ze względu na socjalizację
i doświadczenia jednostek ogranicza prawdopodobieństwo skupiania się w swo-
ich decyzjach wyborczych na oczekiwaniach co do przyszłości
265
. Głosowanie
261
O.V. Key, The Responsible Electorate: Rationality of Presidential Voting 1936-1960, Cambrid-
ge 1966: The Belknap Press of Harvard University Press, s. 76.
262
R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 309.
263
S.K. Medvic, Campaigns and Elections: Players and Processes…, s. 12.
264
O.V. Key, The Responsible Electorate: Rationality of Presidential Voting 1936-1960…, s. 61.
265
M.P. Fiorina, Retrospective Voting in American National Elections, New Haven 1981: Yale Uni-
versity Press, s. 90-91.
67
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
prospektywne koncentruje się na politycznych planach konkurujących o władzę
(ujawnianych w programach politycznych w trakcie kampanii wyborczej), wy-
zwalając wśród wyborców mechanizm oceny kierunku, zasadności i możliwości
wprowadzenia ich w życie. Przedmiotem takiego głosowania są obietnice wy-
borcze, a jego prospektywność odnosi się do przewidywania przyszłych zdarzeń,
gdyż polityczne zapowiedzi nie zostały jeszcze spełnione. Prospektywność jest
więc podstawowym założeniem modelu „głosowania ekonomicznego”, w którym
występuje zorientowanie na analizę przyszłych skutków decyzji wyborczych
266
i ich ocenę z perspektywy wyborcy
267
. Część badaczy podnosi dwie zasadnicze
wątpliwości względem rzeczywistego oddziaływania wspomnianych motywa-
cji. Po pierwsze, głosowanie retrospektywne wymaga od wyborców kompeten-
cji do wstecznej oceny efektów działań podjętych przez rządzących. Po drugie,
w przypadku modelu prospektywnego wątpliwości budzi zdolność wyborców
do oceny, co politycy powinni w przyszłości zrobić
268
. Według Morissa P. Fiori-
ny sposób połączenia jednocześnie występujących motywacji retrospektywnych
i prospektywnych w zachowaniach wyborców jest najważniejszą kwestią do roz-
strzygnięcia przy ich badaniu
269
.
Wymienione powyżej motywacje, choć konkurencyjne względem siebie,
mogą współwystępować w trakcie aktu głosowania. O ich wzajemnych relacjach
podczas podejmowania decyzji przez wyborcę rozstrzygają czynniki o charakte-
rze systemowym (typ reżimu politycznego, format systemu partyjnego, kształt
systemu wyborczego) oraz dyspozycje psychologiczne wyborcy (system wartości,
siła autoidentykacji politycznych, trwałość przekonań ideologicznych, lojalność
partyjna). Podczas tych samych wyborów mogą występować jednostki o przewa-
żającym jednym i drugim typie motywacji, podobnie jak w przypadku każdej
z nich oba te typy będą obecne. Złożoność współczesnych procesów wyborczych
wraz z wielowymiarowością kreacji władzy na różnych poziomach sprawia-
ją, że zarówno retrospektywność, jak i prospektywność głosowania są trwałymi
mechanizmami podejmowanych decyzji
270
. Jednak, jak zauważa James Fearon,
przedmiotem głosowania prospektywnego jest wybór potencjalnych, najlepszych
możliwości, a w przypadku retrospektywnym chodzi o ewentualne zastosowanie
sankcji wobec rządzących za słabe rezultaty działań
271
.
266
J.H. Kuklinski, D.M. West, Economic Expectations and Voting Behavior in United States House
and Senate Elections, „American Political Science Review” Vol. 75(2)/ 1981, s. 437.
267
M.S. Lewis-Beck, Economics and Elections: The Major Western Democracies, Ann Arbor
1988: The University of Michigan Press, s. 135.
268
B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes, Elections and Representation, [w:] B. Manin, A. Prze-
worski, S.C. Stokes (red.), Democracy, Accountability and Representation, Cambridge 1999:
Cambridge University Press, s. 30.
269
M.P. Fiorina, Retrospective Voting in American National Elections…, s. 15.
270
B. Manin, A. Przeworski, S.S. Stokes, Elections and Representation…, s. 42-43.
271
J.D. Fearon, Electoral Accountability and the Control of Politicians: Selecting Good Types ver-
sus Sanctioning Poor Performance, [w:] B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes (red.), Democracy,
68
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Wybory, prowadząc do dystrybucji władzy i wykształcenia się w jej wyniku
dwóch stron koniktu politycznego, petrykują w założonych ramach czasowych
układ odniesienia rządzący – opozycja. Pierwszą realną motywacją opozycyjności
jest niemożność realizacji swoich zamierzeń w wytworzonym układzie władzy.
Różnice z rządzącymi mogą być na tyle duże, że nie pozwalają na podjęcie trwałej
i długofalowej współpracy, bądź też istnieją inne czynniki uniemożliwiające taką
współpracę. Zaliczyć do nich można kwestie ideowe, gdy partie należą do prze-
ciwstawnych sobie rodzin politycznych oraz istniejące w danym systemie wzor-
ce rywalizacji politycznej, które mogą nie generować konsensualnych sposobów
sprawowania władzy czy też personalne konikty pomiędzy politykami. Drugim
źródłem opozycyjności jest antysystemowość, rozumiana tutaj jako brak zgody
na funkcjonowanie systemu politycznego w dotychczasowym jego kształcie i pro-
mowanie zmian, które zarówno co do ich zakresu, jak i możliwych sposobów
wprowadzania wyczerpują znamiona legalności
272
. W takiej sytuacji wzorce rywa-
lizacji politycznej nie tworzą ram do współpracy, gdyż logika antysystemowości
zakłada bezkompromisowość podejmowanych działań, a prosystemowe siły wy-
kluczają możliwość politycznych aliansów z tymi, którzy kwestionują podstawy
funkcjonowania systemu politycznego.
Jednak w większości współczesnych przypadków, w państwach demokra-
tycznych występuje tzw. lojalna opozycja, która charakteryzuje się następują-
cymi cechami: (1) rywalizuje o władzę poprzez udział w wolnych i uczciwych
wyborach, jeżeli w ten sposób ją zdobędzie, gotowa jest oddać ją konkurentom,
którzy podjęli identyczne zobowiązanie; (2) odrzuca przemoc jako środek zdo-
bycia władzy lub utrzymania się przy niej, a dopuszcza ją tylko w warunkach
przewidzianych w prawie; (3) nie zabiega pozakonstytucyjnymi metodami o po-
parcie sił zbrojnych jako możliwego czynnika zdobycia lub utrzymania władzy;
(4) wyrzeka się retoryki przemocy, respektując zawarte w prawie ograniczenia
przeciwdziałające wzbudzaniu zbiorowych, negatywnych emocji, szczególnie in-
stynktu zemsty; (5) zobowiązuje się brać udział i wpływać demokratycznymi me-
todami na kształt debaty publicznej, również poprzez wybory, stanowienie ustaw
i respektowanie decyzji politycznej większości; (6) jest gotowa na przyjęcie od-
powiedzialności za rządzenie krajem w sytuacji, gdy nie ma innej szansy na po-
wstanie stabilnego gabinetu tworzonego przez partie lojalne wobec demokracji;
(7) dopuszcza zawarcie sojuszu z odległymi ideologicznie konkurentami, jeżeli
ich celem jest utrzymanie porządku demokratycznego – tym samym gotowa jest
odmówić współpracy politycznej ugrupowaniom bliskim ideologicznie, jednak
odwołującym się do modelu nielojalnej opozycji; (8) wytycza i respektuje granicę
pomiędzy ugrupowaniami lojalnej i nielojalnej opozycji; (9) wyraża czynną go-
towość i w razie potrzeby informuje władzę o działaniach opozycji lub sił zbroj-
nych, dążących do jej obalenia; (10) dąży do ograniczenia wpływów politycznych
Accountability and Representation, Cambridge 1999: Cambridge University Press, s. 57-59.
272
W. Wojtasik, Specyka rywalizacji politycznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego,
„De Doctrina Europea”, nr 7/2010, s. 19.
69
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
tych ośrodków, które nie pochodzą z demokratycznego nadania i charakteryzują
się niskim stopniem społecznej kontroli nad ich działaniami
273
. Kontrolna funkcja
wyborów jest więc czynnikiem zapewniającym nie tylko sprawne działanie syste-
mu politycznego, ale pozwala również na właściwe ukierunkowanie istniejącego
potencjału politycznego. Dzięki podziałowi na rządzących i opozycję, ci drudzy
mogą kontrolować władzę i informować o możliwych nieprawidłowościach w jej
sprawowaniu, a jednocześnie, sposobiąc się do jej przejęcia, powinni uczyć się
na błędach swoich poprzedników.
Odpowiedzialność polityczna to rodzaj konsekwencji stosowanych wobec
osób pełniących stanowiska publiczne. Polega ona na możliwości wyrażenia
dezaprobaty dla ich politycznej działalności poprzez wyciągnięcie konsekwen-
cji, niosących ze sobą również polityczne skutki. To odróżnia odpowiedzialność
polityczną od innych typów odpowiedzialności spotykanych w systemie politycz-
nym, takich jak konstytucyjna czy karna. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że od-
powiedzialność polityczna jest elementem realizacji funkcji kontrolnej, gdyż to
właśnie przy jej udziale możliwa jest polityczna kontrola osób i instytucji spra-
wujących władzę z publicznego nadania. Scott Mainwaring i Timothy R. Scully
widzą w wyborach podstawowy mechanizm egzekwowania politycznej odpowie-
dzialności, koncentrujący się na możliwości zmiany rządzących w wyniku prze-
prowadzenia wyborów
274
. Funkcja egzekwowania politycznej odpowiedzialności
wyraża się poprzez cykliczność wyborów, w wyniku których udzielone wcześniej
pełnomocnictwo może zostać przedłużone, jeśli wyborcy będą usatysfakcjonowa-
ni prowadzoną polityką, jak i odebrane jako sankcja za niespełnienie pokładanych
oczekiwań
275
.
Funkcja egzekwowania politycznej odpowiedzialności przy pomocy wybo-
rów prowadzi do jej realizacji na dwa sposoby: bezpośredni i pośredni. W wymia-
rze bezpośrednim realizuje się poprzez akt wyborczy, w którym wyborcy wyrażają
swoją opinię. W każdych rywalizacyjnych wyborach, w których występuje moż-
liwość głosowania na alternatywne kandydatury, wyborcy mogą wyrazić swoją
opinię o rządzących. Można sobie co prawda wyobrazić sytuację, gdy rządzący
z pewnych względów nie desygnują swojego kandydata do startu, ale sytuacje
takie będą wynikały raczej z politycznej kalkulacji i strategii wyborczych (np. nie-
wystawiania kontrkandydata przeciw przedstawicielowi sojuszniczego ugrupowa-
nia). Niektórzy badacze zwracają uwagę na pewne uproszczenie, które wkrada się
do analiz na temat wyborczej możliwości egzekwowania odpowiedzialności po-
litycznej. Otóż dla części osób sprawujących władzę perspektywa braku reelekcji
nie stanowi motywacji dla działania w interesie publicznym i podejmowania sta-
273
J.J. Linz, Kryzys, załamanie i powrót do równowagi, [w:] J. Szczupaczyński (red.), Władza
i społeczeństwo 2, Warszawa 1998: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 45-46.
274
S. Mainwaring, T.R. Scully, Building Democratic Institutions: Party Systems in Latin Ameri-
ca…, s. 21.
275
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 13.
70
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
rań dla najlepszego wykonywania powierzonego mandatu
276
. Ich motywacje mogą
być bardzo odległe od postawy pro publico bono. Z drugiej jednak strony, istnie-
ją badania, które potwierdzają występowanie związku pomiędzy identykowaną
wśród rządzących potrzebą reelekcji a ich zachowaniem podczas sprawowania
władzy. Im taka potrzeba silniejsza przy stosunkowo wysokim prawdopodobień-
stwie ponownego wyboru, tym rządzący wykazują większą skłonność do odpo-
wiedzialnych i prospołecznych zachowań
277
.
Egzekwowanie politycznej odpowiedzialności wymaga od wyborcy uczest-
nictwa w głosowaniu poprzez oddanie ważnego głosu. Głosując przeciw rządzą-
cym powinien więc oddać głos na kandydatów opozycji, którzy muszą być zdolni
do przejęcia władzy, bądź oddać głos „przeciw wszystkim”, jeżeli system wybor-
czy przewiduje taką możliwość. Jednak w tym drugim przypadku oddanie głosu
„przeciw wszystkim” może być w praktyce działaniem wspierającym rządzących,
szczególnie w sytuacji, gdy posiadają oni lojalny i zdyscyplinowany elektorat.
Dla umożliwienia alternacji władzy konieczne jest więc uczestnictwo w wybo-
rach, a nie bierny protest, polegający na świadomej absencji. Spośród czynników,
które mają znaczenie dla poziomu frekwencji można w tym kontekście wymienić
m.in. rzeczywistą dystrybucję władzy w ich wyniku, niepewność ostatecznego
rozstrzygnięcia i związaną z nim rywalizacyjność oraz zainteresowanie mediów
278
.
Są to czynniki sprzyjające większemu uczestnictwu w wyborach
279
. Warto zwró-
cić jednak uwagę, że istnieją koncepcje próbujące tłumaczyć niską frekwencję
społecznym zadowoleniem z rządzących i kierunku realizowanej polityki, któ-
re to nie są czynnikiem mobilizującym do uczestnictwa wyborczego
280
. Wyborcy,
będąc zadowolonymi z ogólnego stanu sfery polityki i realizowania bieżących
działań, mogą nie widzieć większego sensu w uczestniczeniu w głosowaniu, tym
bardziej jeżeli na horyzoncie nie rysuje się perspektywa zmiany władzy. Pośred-
nim potwierdzeniem słuszności tych koncepcji w niektórych warunkach może być
występowanie mechanizmu wzrostu partycypacji wyborczej w sytuacjach kryzy-
sowych
281
.
W sposób pośredni egzekwowanie odpowiedzialności politycznej następuje
poprzez wybór organów, które mają kompetencje werykacji działań rządzących.
276
B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes, Elections and Representation…, s. 30.
277
J. Ferejohn, Incumbent Performance and Electoral Control, „Public Choice” Vol. 50/1986,
s. 5-26.
278
M. Cześnik, Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza, Warszawa 2007:
Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 92-93.
279
W. Wojtasik, Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w świetle koncepcji ich peryferycz-
ności, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Euro-
pejskiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Wydawnictwo TNOiK,
s. 141.
280
S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki…, s. 232-233.
281
Sytuacja określa stan znaczącego wzrostu frekwencji w wyborach jako wynik spadku konsensu-
su politycznego i artykułowanej potrzeby głębokiej zmiany istniejącego układu.
71
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
W rodzimym modelu ustrojowym funkcję egzekwowania odpowiedzialności
politycznej posiada sejm, który dysponuje prawem kontroli w stosunku do rzą-
du i jego członków. Instrumentami służącymi do stosowania odpowiedzialności
politycznej są wotum zaufania i wotum nieufności. Udzielenie rządowi wotum
zaufania oznaczać może aprobatę dla jego programu i proponowanych sposobów
realizacji polityki, bądź tylko brak sprzeciwu dla sprawowania przez niego władzy
(np. w sytuacji słabej alternatywy tworzonej przez opozycję, czy w przypadku
tzw. negatywnego parlamentaryzmu skandynawskiego), natomiast odmówienie
go to wyraz dezaprobaty i zmuszenie do podania się do dymisji. Wotum nieufno-
ści jest instrumentem stosowanym przez opozycję (choć np. w 1997 roku PSL zło-
żył taki wniosek w stosunku do własnego rządu), która może z nim występować
wobec całego rządu, jak i poszczególnych jego ministrów
282
.
Koniktowość stosunków społecznych, poza wieloma innymi obszarami,
przejawia się również na płaszczyźnie polityki, zarówno w wymiarze tworzenia
areny rywalizacji, jak i sposobów rozwiązywania generowanych sporów politycz-
nych. Wybory są więc nie tylko areną rywalizacji politycznej, ale również po-
przez nie kandydaci i partie polityczne komunikują się ze społeczeństwem. Naj-
bardziej powszechną formą tej komunikacji są szerokie programy polityczne i ich
doraźne, wyborcze wersje. Istotnym medium wpływającym na realizację funkcji
programowej są partie polityczne, które tworzą programy polityczne, odwołujące
się do reprezentowanego systemu wartości i jego przełożenia na sferę abstrak-
tów ideologicznych. Realizacja funkcji programowej przez partie zakłada tworze-
nie programów politycznych i wyborczych oraz ich społeczne upowszechnienie,
w głównej mierze celem pozyskania poparcia społecznego i wyborczego. Odbywa
się to przynajmniej na dwóch głównych płaszczyznach. Pierwszą z nich jest prze-
kładanie ogólnych zasad i wartości reprezentowanych przez partie na postulaty
konkretnego działania politycznego. Druga, odwołująca się już po części do kre-
acyjnej roli partii, zakłada społeczne upowszechnienie programu w celu zdoby-
wania na podstawie jego zapisów członków i sympatyków oraz generowania po-
parcia wyborczego. Program musi jednak odpowiadać na potrzeby zmieniającej
się sytuacji politycznej, co wpływa na możliwość wprowadzania do niego bie-
żących korekt
283
. Badania nad programami wyborczymi odwołują się najczęściej
do przestrzennych teorii współzawodnictwa międzypartyjnego, które zakładają
konkurencję w obszarach postrzeganych przez partie i elektoraty jako ważne. Wa-
chlarz możliwych rozwiązań tworzy kontinuum od jednego skrajnego rozwiązania
do drugiego (z wieloma pośrednimi)
284
.
282
W. Skrzydło, Odpowiedzialność parlamentarna (polityczna), [w:] W. Skrzydło, M. Chmaj (red.),
Encyklopedia politologii t. 2. Ustroje państwowe, Kraków 2000: Wydawnictwo Zakamycze,
s. 261-262.
283
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 95.
284
X. Bukowska, M. Cześnik, Analiza treści programów wyborczych polskich partii politycznych
1991-2001, [w:] R. Markowski (red.), System partyjny i zachowania wyborcze. Dekada polskich
doświadczeń, Warszawa 2002: ISP PAN, s. 268.
72
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Partie tworzą program w ramach realizacji funkcji programowej. Odbywa się
to przynajmniej na dwóch głównych płaszczyznach: (1) przekładania ogólnych
zasad i wartości reprezentowanych przez partie na postulaty konkretnego działa-
nia politycznego; (2) społecznego upowszechnienia programu w celu zdobywania
na podstawie jego zapisów członków i sympatyków oraz generowania poparcia
wyborczego. Program taki stanowi próbę modelowego ujęcia opisu oczekiwa-
nego kształtu rzeczywistości, zakładającego możliwość kierunkowego wpływu
na realizowane działania polityczne. To ujęcie modelowe ponieważ odnosi się
do znacznego stopnia uogólnień i uproszczeń dokonywanych w celu tworzenia,
w miarę posiadanych możliwości i wiedzy, całościowego obrazu rzeczywistości
społecznej. Opisywana rzeczywistość ma charakter wyidealizowany, gdyż poprzez
odwołanie się do kategorii typów idealnych daje możliwość zaprezentowania po-
zytywnych (dla potencjalnych odbiorców programu) aspektów realizacji propo-
nowanych rozwiązań. Zdaniem Anthony’ego Downsa naczelnym imperatywem
aktywności politycznej jest zdobycie władzy w celu osiągnięcia związanych z jej
redystrybucją korzyści. Dlatego politycy bardziej formułują programy polityczne
w celu zdobycia władzy, niż dążą do niej celem wprowadzenie tychże programów
w życie
285
. Pragmatyka polityczna zaś sprawia, że po wygraniu wyborów starają
się spełnić możliwie jak najwięcej obietnic wyborczych, gdyż może to zwiększyć
ich szanse podczas następnej elekcji. Dlatego też można założyć, że programy
partii politycznych bardziej służą wskazywaniu ogólnego kierunku ich przyszłego
działania, niźli są agendą planów dotyczących konkretnych zamierzeń. Realizacja
tychże zamierzeń jest uzależniona od wielu czynników, z których znaczna część
może nie zależeć od samej partii politycznej.
Program partii politycznej pełni więc uniwersalne funkcje, co z jednej strony
wymusza jego pewną ogólność, a z drugiej zakładać musi możliwość wprowadza-
nia dosyć częstych zmian w celu adaptacji do dynamicznie zmieniających się wa-
runków
286
. Główną okolicznością wprowadzanych modykacji w programach jest
utrzymywanie pewnych fundamentalnych zapisów, które stanowią pragmatycz-
ne przełożenie najważniejszych wartości. Tak rozumiana stabilność programowa
jest jednym z podstawowych elementów budowania więzi z wyborcami i ocze-
kiwania ich lojalności ze strony partii. Badacze różnią się co do kierunkowości
procesu tworzenia programów politycznych i wyborczych przez partie polityczne
oraz wpływu na ten proces zdywersykowanych preferencji elektoratu czy też
elit partyjnych. Zdaniem Benjamina I. Page’a
287
to teorie przypisujące partiom
formułowanie celów programowych wydają się mieć przewagę nad liczniej wy-
285
T. Michalak, Ekonomiczna teoria demokracji Anthony’ego Downsa, [w:] J. Wilkin (red.), Teoria
wyboru publicznego. Wstęp do ekonomicznej analizy polityki i funkcjonowania sfery publicznej,
Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 85-86.
286
I. Budge, The Internal Analysis of Election Programmes, [w:] I. Budge, D. Robertson, D. He-
arl (red.), Ideology, Strategy, and Party Change: Spatial Analysis of Post-War Election Program-
mes in 19 Democracies, Cambridge 1987: Cambridge University Press, s. 15-38.
287
B.I. Page, Elekcje a społeczne wybory: teoria i stan badań empirycznych…, s. 139.
73
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
stępującymi teoriami public opinion, choć procesy profesjonalizacji i mediatyza-
cji polityki istotnie wpływają na formułowanie oferty programowej, rozumianej
jako produkt marketingu politycznego
288
. W odmiennym duchu wypowiada się
Susan C. Stokes
289
, która zwraca uwagę na niepewność obywateli co do kierunku
działań po wyborach, gdyż: (1) programy rządowe mogą znacznie odbiegać od de-
klarowanych programów wyborczych; (2) partie polityczne i kandydaci mogą
w czasie kampanii wyborczej nie ujawniać swoich rzeczywistych poglądów i in-
tencji. Różnica pomiędzy programami wyborczymi a programami rządowymi wy-
nikać może z ich naturalnego ukierunkowania – w okresie kampanii akcentowane
są obietnice socjalne, a po wyborach działania rządzących, z reguły, nacechowane
są większą efektywnością ekonomiczną. Chęć ukrycia w czasie kampanii praw-
dziwych poglądów i planów politycznych może być funkcją m.in. ze znajomości
preferencji większości wyborców oraz wiedzy eksperckiej co do niezbędności
niektórych, przyszłych działań. Wymienione czynniki mogą wskazywać na inne
niż programowe determinanty decyzji wyborców.
Odwołując się do funkcji wyrażenia woli wyborców w wyniku wyborów,
obywatele mają możliwość artykulacji stanowiska co do kierunku i charakteru
procesów politycznych, determinowanych w ich wyniku. Wyborcy, oddając głos,
ujawniają swoje przekonania polityczne, a tym samym okazują poparcie dla pro-
gramu wybranej partii politycznej, równocześnie kierując w stosunku do niej
oczekiwania realizacji zawartych w nim obietnic
290
. Jak to zostało już wcześniej
zaznaczone, w niektórych przypadkach świadoma decyzja o braku partycypacji
wyborczej może być uznawana również za wyrażenie opinii co do kształtu i kie-
runku prowadzonej polityki. Poza ten nawias wyłączani są ci, którzy nie wykazują
żadnego zainteresowania sferą polityki i nie partycypują wyborczo w sposób trwa-
ły i ciągły. Jednostki takie charakteryzują się specycznymi cechami społecznymi,
które sprawiają, że nie widzą one w uczestnictwie wyborczym realizacji istotnych
dla siebie funkcji, wynikających z bycia częścią wspólnoty politycznej. Wśród
najczęściej występujących w nauce modeli wyjaśniających aktywność polityczną
jednostek można wskazać na: (1) zaangażowanie wynikające z identykacji par-
tyjnej jednostek; (2) reprezentowany system wartości; (3) poczucie politycznej
alienacji; (4) poziom lęku
291
. Krystyna Skarżyńska wskazuje jako warunek chęci
angażowania się w politykę uznanie tej sfery za ważną lub wartościową dla jed-
nostki. Poprzez partycypację może ona realizować osobiste motywy zaangażo-
288
M. Kolczyński, Strategie komunikowania politycznego, Katowice 2007: Wydawnictwo Uniwer-
sytetu Śląskiego, s. 268-271.
289
S.C. Stokes, What do Policy Switches Tell Us about Democracy?, [w:] B. Manin, A. Przeworski,
S.C. Stokes (red.), Democracy, Accountability and Representation, Cambridge 1999: Cambridge
University Press, s. 102-103.
290
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 13.
291
A. Turska-Kawa, Psychologiczne uwarunkowania zachowań wyborczych, „Preferencje Poli-
tyczne” nr 1/2010, s. 102.
74
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
wania oraz subiektywnie szacować zakres, w jakim własna aktywność polityczna
doprowadzi ją do osiągnięcia zamierzonych celów
292
. Uzyskiwane przez party-
cypację polityczną zaangażowanie w sprawy polityki prowadzi do identykacji
ze wspólnotą polityczną. Stein Rokkan porównał udział w wyborach do ceremonii
zaślubin (która łączy jednostki w związki), poprzez którą indywidualne preferen-
cje zmieniają się w zaangażowanie społeczne
293
.
W najbardziej generalnych ramach wyrażanie woli przez społeczeństwo
przy pomocy wyborów może dotyczyć dwóch sytuacji: kontynuacji dotychczaso-
wej władzy lub jej alternacji. Konsekwencją przeprowadzonego głosowania może
być sytuacja odnowienia mandatu dla sprawujących dotychczas władzę lub jego
cofnięcia i udzielenia legitymacji władczej innym siłom. Wspomniane uproszcze-
nie wynika z wcale nierzadkich sytuacji, gdy partia przegrywająca wybory wy-
twarza nowy układ zależności koalicyjnych, który pozwala jej dalej współrządzić,
bądź odwrotnie, nawet w przypadku wygrania wyborów nie ma wpływu na kre-
ację władzy (jest izolowana lub stworzona zostaje koalicja innych ugrupowań
przeciw niej). Podobnie ma się sytuacja w przypadku wyborów, w których wy-
stępuje ograniczenie liczby kadencji i po ich wypełnieniu polityk nie może już
kandydować (np. wybory prezydenckie). Zmiana władzy na wybieranym urzędzie
jest wtedy oczywista, chociaż wybory może wygrać ponownie kandydat posiada-
jący nominację ugrupowania, które dotychczas popierało pełniącego urząd.
W sytuacji kontynuacji władzy wybory stają się podkreśleniem woli wybor-
ców co do utrzymania kierunku i sposobów działania dotychczas rządzących. Wy-
rażone w nich zostaje poparcie dla zaproponowanego sposobu uprawiania polityki
przez rządzących i uzyskują oni dzięki temu społeczną legitymację dla swoich
działań. Ponownego poparcia nie można utożsamiać jednak z konserwacją ist-
niejącego stanu rzeczy czy wręcz z brakiem poparcia dla jakichkolwiek zmian.
W sytuacji kolejnego udzielenia mandatu wyborcy mogą również udzielić popar-
cia dla modykacji i zmian w dotychczasowej polityce, które w trakcie kampa-
nii zaproponowali rządzący. Może więc być dokonana zmiana w prowadzonych
przez rządzących działaniach (czasami nawet bardzo radykalna) bez faktycznej
alternacji władzy.
Wybory są ważnym instrumentem, który umożliwia odtwarzanie obrazu opi-
nii publicznej. Służą temu nie tylko (albo raczej nie przede wszystkim) jako czyn-
nik przekładający społeczne preferencje na legitymację władzy, ale również po-
przez możliwość czynnego zaangażowania obywateli w procesy jej wyłaniania
i systemowe kanalizowanie aktywności na tym polu. Na podstawie tej konstata-
cji można zbudować mapę istotności poszczególnych elementów w świadomości
społecznej oraz ich przełożenia na sferę bieżącej polityki. Cykliczność wyborów
sprzyja obserwacji możliwej dynamiki zmiany w tym względzie, gdyż zarówno
292
K. Skarżyńska, Aktywność i bierność polityczna, [w:] K. Skarżyńska (red.), Podstawy psycho-
logii politycznej, Poznań 2002: Wydawnictwo Zysk i S-ka, s. 33-34.
293
S. Rokkan, Elections, [w:] David L. Sills (red.), International Encyclopedia of the Social Scien-
ces, New York 1968: MacMillan; Free Press, s. 5.
75
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
na gruncie kwestii podejmowanych w dyskursie wyborczym, jak i ogniskowaniu
się zainteresowania wyborców na konkretnych postulatach zaobserwować można
zmiany zachodzące w społecznej percepcji sfery polityki.
Poza konkretnymi postulatami, które są osią pragmatycznych i ideologicz-
nych sporów w każdej kampanii wyborczej, można wskazać również czynniki
o bardziej generalnym charakterze, opisujące stan opinii publicznej. Sama polityka
posługuje się takimi generalnymi kategoriami jak poszczególne formuły ideolo-
giczne czy pojęcia lewicy i prawicy dla zobrazowania istotnych kwestii występu-
jących w dyskursie publicznym. Abstrakty te służą wskazaniu pól sporu politycz-
nego, a także deniują podstawowe jego strony. W opisywanym zakresie wybory
będą służyły identykacji najważniejszych kwestii, które poprzez swoją nośność
społeczną wpływają na decyzje podejmowane przez wyborców oraz przypisaniu
do tych kwestii poszczególnych partii i wyborców. Dodatkowo wybory powinny
umożliwiać identykację wyborców z wartościami przez nich reprezentowanymi,
przyczyniając się do ich powiązania z istniejącym systemem norm i wartości kon-
stytucyjnych
294
.
Obraz opinii publicznej odtwarzany za pomocą wyborów może odwoływać
się do dwóch najprostszych modeli. W ramach pierwszego, konkretnego, obywa-
tele, podejmując decyzję wyborczą, ustosunkowują się do szczegółowych kwe-
stii, które są przedmiotem dyskursu przedwyborczego. W najpopularniejszych
ujęciach zwraca się uwagę na rolę determinant aksjologicznych i ekonomicznych
jako istotnych elementów kształtujących preferencje wyborcze
295
. Każde wybory
odbywają się w odmiennej (czasami bardzo radykalnie) sytuacji społeczno-eko-
nomicznej, która inaczej rozkłada akcenty zainteresowania społecznego. W okre-
sach głębokich zmian i kryzysów gospodarczych uwaga społeczna ogniskuje się
właśnie na takich kwestiach. W czasach stabilnej koniunktury i trwałego wzrostu
gospodarczego akcenty przesuwają się na sprawy aksjologiczne, mogąc czynić
z postulatów ekonomicznych mniej istotną płaszczyznę rywalizacji programo-
wej. To z kolei może powodować wrażenie, że wybór przedstawicieli i ustalanie
przez nich głównych kierunków polityki ma w takiej sytuacji relatywnie mniejsze
znaczenie
296
.
Drugi model obrazu opinii publicznej odwołuje się do pewnej generalizacji,
w ramach której rolę konkretnych postulatów w dyskursie wyborczym zastępują
autoidentykacje ideologiczne wyborców. Jak stwierdza Jacek Raciborski, iden-
tykacje na skali lewica – prawica są czynnikiem powiązanym z preferencjami
wyborczymi jednostek
297
. Skoro same jednostki używają dla opisu i strukturyzacji
294
R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 176.
295
K. Jasiewicz, Portfel czy różaniec. Wzory zachowań wyborczych Polaków w latach 1995-2001,
[w:] R. Markowski (red.), System partyjny i zachowania wyborcze. Dekada polskich doświadczeń,
Warszawa 2002: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s.76-81.
296
R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 181.
297
J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003…, s. 228-230.
76
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
swoich postaw pojęć uogólnionych, to można pokusić się o próbę identykacji
charakterystycznych społecznych wymiarów lewicowości i prawicowości. W re-
zultacie otrzymuje się zgeneralizowany obraz opinii publicznej, w którym wybor-
cy zamiast skonkretyzowanych postulatów biorą pod uwagę przede wszystkim
zgodność swoich autoidentykacji z partyjnym wymiarem diady lewica – prawica.
Wybory są instrumentem dystrybucji władzy w demokracjach poprzez reali-
zację funkcji wyłaniania rządzących. Dzięki niemu przedstawiciele społeczeństwa
udzielają legitymacji swoim przedstawicielom do podejmowania decyzji wład-
czych w imieniu ogółu społeczeństwa i w granicach wynikających z przyjętych
regulacji prawnych, a czasami również zwyczajowych. Joseph Schumpeter okre-
śla wybór rządu jako podstawową funkcję udziału wyborców w głosowaniu
298
,
a Anthony Downs widzi w niej jedyną racjonalną motywację dla podjęcia decyzji
o uczestnictwie w głosowaniu (w przeciwieństwie np. do potrzeby zapewnienia
sprawiedliwej reprezentacji)
299
. Zarazem jednak konstatuje, że dla szerokiego
kręgu wyborców wybór rządu może być zbyt skomplikowanym zadaniem, gdyż
racjonalność wyboru zakłada przewidywanie prawdopodobieństwa możliwych
do stworzenia w przyszłości koalicji, a „[…] większość wyborców nie głosuje
tak, jak gdyby wybory były mechanizmem selekcji rządzących”
300
.
W tak rozumianym usytuowaniu funkcjonalnym wybory powinny doprowa-
dzać do wyłonienia władzy zdolnej do utworzenia stabilnej większości i rządzenia.
Realizacja opisywanej funkcji w największym stopniu jest uzależniona od modelu
ustrojowego państwa, gdyż będzie ona odmiennie realizowana w systemach pre-
zydenckich, a inaczej w warunkach parlamentaryzmu. Pierwszy przypadek niesie
ze sobą konieczność wytworzenia specycznych dla każdego państwa zależności
pomiędzy prezydentem a rządem i instytucjami władzy ustawodawczej. W przy-
padku parlamentaryzmu istota wyłaniania stabilnej większości będzie odwoływa-
ła się do istnienia wzorców rywalizacji politycznej, wymuszających na partiach
politycznych kooperację, chyba że jedna z nich ma większość i nie ma potrzeby
tworzenia koalicji. W przypadku modelu prezydenckiego wybory służą do wyło-
nienia głowy państwa, która musi posiadać właściwe środki prawne dla zapewnie-
nia stabilności i trwałości sprawowanej władzy. Najczęściej następuje to w wyniku
instytucjonalnego podporządkowania rządu głowie państwa oraz zapewnieniu wa-
runków dla jasnych reguł współpracy z parlamentem. Instytucjonalną niedogod-
nością, mogącą mieć wpływ na stabilność sprawowanych rządów, jest możliwy
brak zaplecza parlamentarnego w sytuacji, gdy wybory parlamentarne przynoszą
zwycięstwo sił opozycyjnych w stosunku do sprawującego urząd prezydenta. Sy-
tuacja taka, wcale nierzadka w demokracjach, wymaga zapewnienia funkcjonal-
nych reguł współdziałania obu organów pochodzących z wyborów powszechnych.
Najczęstszą formą takiego współistnienia są procedury wymuszające współpracę
298
J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja…, s. 273.
299
A. Downs, An Economic Theory of Democracy…, s. 7.
300
Ibidem, s. 300.
77
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
w kryzysowych sytuacjach lub doprowadzające do ponownego ułożenia wzajem-
nych relacji. W parlamentaryzmie tworzenie i funkcjonowanie władzy jest w więk-
szym stopniu uzależnione od niepewnego wyniku wyborów, gdyż mogą one nie
doprowadzić do jednoznacznego wskazania podmiotu, który tę władzę będzie spra-
wował. Taka sytuacja upodmiotawia partie polityczne, które w stanie braku więk-
szości parlamentarnej podejmują działania dla jej wyłonienia.
Partycypacja w rządzeniu może być realizowana przez partie polityczne
na dwóch płaszczyznach: formalnej i nieformalnej. Na płaszczyźnie formalnej
objawia się sprawowaniem rządów w państwie poprzez samodzielne rządzenie
lub uczestnictwo w gabinetach koalicyjnych. W tym drugim przypadku party-
cypacja polega na uzgadnianiu wraz z innymi partiami koalicyjnymi głównych
kierunków polityki państwa, a następnie wprowadzaniu tych ustaleń w życie. Od-
mienna sytuacja występuje wtedy, gdy władzę sprawuje jedno ugrupowanie i nie
ma konieczności zawierania koalicji gabinetowych. Lecz nawet wówczas bardzo
często dąży się do zawarcia konsensusu z partiami opozycyjnymi w głównych
kwestiach ustrojowych. Nieformalna płaszczyzna partycypacji wyznaczana jest
przez udział w polityce partii opozycyjnych oraz współpracę partii rządzących
z opozycyjnymi, która polega najczęściej na zakulisowych negocjacjach i uzgod-
nieniach, a także zawieraniu doraźnych porozumień celowych. Partie opozycyjne
pełnią w takim układzie również rolę kontrolną względem rządzących. Możliwość
rządzenia sytuuje partie polityczne jako główny podmiot odbywających się w sfe-
rze państwowej procesów decyzyjnych. Oczywiście, biorąc pod uwagę instytu-
cjonalny charakter procesów zarządzania państwem, najczęściej partie politycz-
ne uczestniczą w realizacji funkcji rządzenia w sposób pośredni, poprzez swoich
członków i przedstawicieli, którzy realizują ich program i wolę. Wprowadzanie
w życie zapisów programowych jest elementem realizacji kontraktu zawiązane-
go z przynajmniej częścią społeczeństwa podczas wyborów, a także stanowi ele-
ment dookreślenia miejsca partii w systemie partyjnym. Jako że partie nie działają
w próżni, muszą brać pod uwagę w procesie rządzenia szereg innych zmiennych,
wśród których wskazać można m.in. kompetencje organów państwa, na które par-
tie posiadają wpływ, potrzeby społeczne czy też sytuację ekonomiczną
301
.
301
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 95.
79
2.1. Wprowadzenie
Wybory, jako mechanizm kreowania rządów i zapewniania politycznej re-
prezentacji, przeprowadzane są nie tylko w oparciu o ogólne zasady, wynikające
z reguł systemu demokratycznego, ale również o szczegółowe regulacje, których
zadaniem jest doprowadzenie do sprawnego i legalnego ustanowienia jednostek
i organów sprawujących władzę. Przedstawione w pierwszym rozdziale ogólne
założenia demokratycznych wyborów stanowią bazę dla opisu i przedstawienia
konsekwencji procedury wyborczej w odniesieniu do specycznego kształtu syste-
mu politycznego, w którym się odbywają. Wyznaczają one ogólne ramy dla przyj-
mowanych rozwiązań, determinując konkretyzację procedur warunkujących cel
przeprowadzenia wyborów, mechanizm kreowania mandatariuszy oraz relacje za-
chodzące pomiędzy poszczególnymi podmiotami uczestniczącymi w rywalizacji
wyborczej. W takim ujęciu mogą one być również traktowane jako mechanizm
adaptacyjny, dostosowujący system polityczny do zmieniającego się otoczenia
302
,
stwarzają możliwość agregowania jednostkowych preferencji politycznych i prze-
kładania ich na społeczny obraz oczekiwań co do kierunku prowadzonej poli-
tyki. Wtedy przestają one być prostą procedurą wyboru przedstawicieli, a stają
się płaszczyzną budowania relacji pomiędzy wyborcą a systemem politycznym
jako całością oraz jego poszczególnymi elementami. Dzieje się tak w sytuacji,
302
G. Cox, Making Votes Count: Strategic Coordination in the World’s Electoral Systems, Cam-
bridge 1997: Cambridge University Press, s. 6.
rozdział 2
normatyWne i Społeczne determinanty
funkcji WyboróW
80
2.1. Wprowadzenie
gdy akt wyborczy jest nie tylko proceduralnym faktem udziału w głosowaniu,
ale również gdy jego konsekwencją jest wpływ na proces kształtowania polity-
ki. Sama rywalizacja wyborcza oraz sprawowanie władzy przez reprezentantów
posiadających wyborczy mandat są próbami powiązania preferencji obywateli
z polityką publiczną
303
. Poprzez to umożliwiają stosowanie narzędzi badających
zależności pomiędzy ujawionymi preferencjami wyborców a uzyskanym w wyni-
ku wyborów kształtem legislatywy i egzekutywy
Jak pisze Richard S. Katz, „wybór systemu wyborczego to w istocie decy-
zja o wyborze pomiędzy konkurencyjnymi denicjami demokracji”
304
, ale samo
jego ustanowienie nie jest niezależne, tylko wynika z istniejących uwarunkowań,
wśród których najważniejszymi są: historia, tradycja demokratyczna, ustruktury-
zowanie społeczne, otwartość systemu gospodarczego oraz istniejący model reżi-
mowy
305
. W podobnym nurcie wypowiada się Radosław Markowski, który pod-
kreśla, iż „historyczny ogląd pokazuje, że dość rzadko model ordynacji wyborczej
jest wynikiem ściśle zaplanowanej, racjonalnej decyzji, zazwyczaj stanowi po-
chodną interakcyjnych wpływów siły poszczególnych orientacji politycznych
wewnątrz kraju, specyki struktury społecznej, zwłaszcza istnienia mniejszości
etnicznych, tradycji instytucjonalnych danego państwa, a także czynników ze-
wnętrznych – dyfuzji obcych wzorców bądź wręcz narzucenia instytucji politycz-
nych przez silniejszych sąsiadów lub zwycięskie w wojnie strony (jak po drugiej
wojnie światowej postąpiono wobec Japonii i Niemiec)”
306
.
W najbardziej ogólnych ramach interpretacyjnych system wyborczy może
być kontekstowo deniowany w sposób szeroki i wąski. Ujęcie szerokie jest do-
meną nauk prawnych, w których podnoszony jest ogół kwestii regulowanych
przez ordynacje wyborcze
307
. Jego przykładem jest denicja zaproponowana
przez Arkadiusza Żukowskiego, który mianem tym określa „[…] zbiór norm
prawnych regulujących tryb organizacji i przeprowadzania wyborów oraz zasad
ustalania ich wyników. […] System wyborczy sensu largo oznacza ogół zasad do-
tyczących trybu przygotowania i przeprowadzania wyborów oraz zasad podziału
mandatów, a jako zasada ustalania wyników wyborów funkcjonuje w sensie stric-
to”
308
. W ujęciu politologicznym jest on określany jako zespół reguł odnoszących
się do sposobu wyrażania przez wyborców swoich preferencji oraz do sposobu
transformacji głosów na mandaty przydzielane rywalizującym ugrupowaniom
309
.
303
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 176.
304
R. S. Katz, Democracy and Elections…, s. 9.
305
T. Persson, G.E. Tabellini, The Economic Effects of Constitutions, Cambridge 2003: MIT Press,
s. 120-121.
306
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 4.
307
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 71.
308
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 21.
309
A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demo-
81
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Douglas W. Rea, w swojej klasycznej denicji systemu wyborczego stwierdza,
że „[…] są to zasady, które regulują przekładanie preferencji wyrażonych jako gło-
sy na wybory decydentów”
310
. Z punktu widzenia udziału obywateli w tworzeniu
organów przedstawicielskich system wyborczy jest ujmowany jako element sys-
temu politycznego i obejmuje normy i zasady określające sposób powoływania
organów przedstawicielskich, ich pozycję w aparacie państwowym, zasady okre-
ślające relacje pomiędzy organami przedstawicielskimi różnych stopni a wybor-
cami oraz zasady określające wewnętrzną organizację i tryb działania organów
wyborczych
311
.
Andrzej Antoszewski i Ryszard Herbut podkreślają, że system wyborczy jest
elementem inżynierii politycznej, pozwalającej na kształtowanie i utrzymywanie
zamierzonego ładu politycznego. Reguły gry wyborczej posiadają swoją istotność
nie tylko dla uczestników systemu politycznego, ale również mogą wpływać na jego
stabilność. System wyborczy może efektywnie rozstrzygać konikty między kon-
kurentami o stanowiska publiczne, ale może także być źródłem pojawiających
się napięć
312
. Wielość istniejących rozwiązań w zakresie możliwej do przyjęcia
formuły wyborczej, jej wyborcze (jeżeli chodzi o wynik) i polityczne konsekwen-
cje sprawiają, że w szczególności państwa o krótszej tradycji demokratycznej są
narażone na jej częste zmiany, wynikające z bieżącej kalkulacji politycznej. Warto
jednak zaznaczyć, że system wyborczy jest narzędziem, którego kształt określa
większość parlamentarna, przy motywacji mogącej wynikać z bieżącej kalkula-
cji politycznej. Dlatego niektóre systemy posiadają zabezpieczenia przed doraźną
zmianą w postaci zapisów konstytucyjnych, do których potrzebna jest większość
kwalikowana (np. Polska z zapisem konstytucyjnym o proporcjonalnej formule
wyborów do sejmu), bądź ustawowym zabezpieczeniem w postaci zakazu zmiany
reguł wyborczych na krótko przed datą ich przeprowadzenia.
Systemy wyborcze bywają traktowane jako jeden z najbardziej stabilnych
instytucjonalnych elementów systemu politycznego, charakteryzujący się wy-
soką odpornością na zmiany
313
. Z drugiej jednak strony, szczególnie pod koniec
XX wieku, część badaczy zaczęła kwestionować taki pogląd
314
. W ogólnych ka-
kratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 51.
310
D.W. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws, New Haven 1969: Yale University
Press, s. 14.
311
A. Żukowski, System wyborczy, [w:] Mały słownik politologii, Toruń 2007: Wydawnictwo
Adam Marszałek, s. 163.
312
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2001: Wydaw-
nictwo Arche, s. 209.
313
Np. A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945-1990, New York 1994: Oxford University Press, s. 52; C. Boix, Setting the Rules of the Game:
the Choice of Electoral Systems in Advanced Democracies, „American Political Science Review”
Vol. 93(3)/1999, s. 609-610; T. Perrson, G.E. Tabelini, F. Trebbi, Electoral Rules and Corruption,
„Journal of the European Economic Association” Vol.4(1)/2003 oraz NBER Working Paper 8154,
s. 15. Dostęp elektroniczny: http://www.nber.org/papers/w8154.pdf.
314
Szerzej: K. Benoit, Models of electoral system change, „Electoral Studies” Vol. 23/2004,
82
2.1. Wprowadzenie
tegoriach system wyborczy powinien zapewniać realizację trzech podstawowych
celów: (1) umożliwienie w wyniku przeprowadzonych wyborów stworzenia rządu
i zapewnienie jego akceptacji przez wyborców; (2) zmniejszenie politycznych na-
pięć w społeczeństwie i stworzenie źródeł dla społecznego konsensusu; (3) niege-
nerowanie pól politycznych koniktów nowych wobec tych, które już istnieją
315
.
Pippa Norris dokonuje uszczegółowienia celów stawianych przed systemem
wyborczym poprzez wyodrębnienie jego oddziaływania w modelach majorytar-
nym i konsensualnym. W pierwszym przypadku zostały wyróżnione następujące
cele: (1) zapewnienie bezpośredniego związania wyborców z ich reprezentan-
tami; (2) zapewnienie reprezentacji interesów lokalnych i regionalnych wspól-
not na poziomie parlamentu przez wybranych przedstawicieli; (3) umożliwienie
prostej odpowiedzialności rządzących przed wyborcami; (4) wyłonienie stabilnej
większości rządzącej. W przypadku modelu konsensualnego wybory powinny:
(1) umożliwić przy pomocy systemu wielopartyjnego polityczną reprezentację
różnych odłamów struktury społecznej; (2) zapewnić sprawiedliwą reprezentację
parlamentarną, odzwierciedlającą strukturę poparcia wyborczego; (3) zapewnić
wybranym możliwość działania i przedstawiania swojego stanowiska w imieniu
wyborców swojej partii oraz negocjowania politycznych kompromisów
316
.
Sposób przeprowadzenia wyborów jest warunkowany przynajmniej kilko-
ma czynnikami, wśród których najważniejszymi są: (1) tradycja demokratyczna;
(2) charakter sprawowanego urzędu; (3) specyka struktury społecznej. Decy-
dując się na konkretne rozwiązania w zakresie systemu wyborczego, bierze się
pod uwagę następujące parametry – kryteria: (1) zapewnienie reprezentacji (geo-
gracznej, ideologicznej, deskryptywnej, funkcjonalnej itd.); (2) zapewnie stabil-
nego i skutecznego rządu; (3) ułatwienie dostępności wyborów – ich logistycznej
łatwości oraz sensowności; (4) maksymalizację osiągania konsensusu w systemie
politycznym; (5) zapewnienie rozliczalności, zarówno rządu, jak i poszczególnych
posłów; (6) wspieranie instytucjonalizacji opozycji; (7) tworzenie sprawnych in-
stytucji kontroli i nadzoru
317
. Arend Lijphart jako podstawowe determinanty wpły-
wające na wybór systemu wyborczego wskazuje: (1) specykę rozwoju systemu
partyjnego; (2) charakter tworzonych gabinetów (jednopartyjne czy koalicyjne);
(3) relacje między władzą ustawodawczą a wykonawczą
318
.
W przypadku systemu partyjnego warto spojrzeć na oddziaływanie syste-
mu wyborczego z odwrotnej perspektywy – jako czynnika kształtującego rela-
cje zachodzące pomiędzy partiami politycznymi i całym systemem politycznym.
Można to przedstawić jako konsekwencje, opisanego przez Duvergera, stałego
s. 365-366.
315
M. Harrop, W.L. Miller, Elections and Voters: A Comparative Introduction, s. 42.
316
P. Norris, Electoral Engineering. Voting Rules and Political Behavior…, s. 69.
317
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 3.
318
A. Lijphart, Constitutional Choices for New Democracies, „Journal of Democracy”
Vol. 2(1)/1991, s. 72.
83
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
oddziaływania mechanicznego i psychologicznego efektu systemu wyborczego
319
.
Efekt mechaniczny, w sytuacji systemu większości względnej i jednomandato-
wych okręgów wyborczych, prowadzi do redukcji liczby małych i średnich partii
politycznych, uzyskujących mandaty w wyniku tak przeprowadzonych wyborów.
Efekt psychologiczny zakłada świadomą rezygnację części wyborców z udziele-
nia poparcia kandydatom partii będących ich pierwszym wyborem (w sytuacji
gdy mają stosunkowo nikłe szanse na uzyskanie zdobyczy mandatowych) i prze-
rzucenia głosów na partię, która ma większe szanse na partycypację w uzyskaniu
mandatów. Ponieważ pomiędzy tymi dwoma mechanizmami zachodzi dodatnie
sprzężenie zwrotne, to dosyć szybko doprowadzają do powstania systemu dwu-
partyjnego
320
. Krytycy stanowiska Duvergera podnoszą przeciw niemu podstawo-
wy argument, którym jest wielość czynników wpływających na ukształtowanie
systemu partyjnego, a niektórzy badacze twierdzą wręcz, że system wyborczy nie
jest silnym instrumentem kształtowania systemu partyjnego
321
.
Wpływ tradycji wydaje się być nie do przecenienia, szczególnie w społe-
czeństwach mających długie doświadczenie demokratyczne, w których sposób
wyboru jest wynikiem wieloletniego (a czasami wielowiekowego) procesu insty-
tucjonalizacji sposobu wybierania. Nieco inaczej wyglądają procedury wyborcze
w państwach demokratyzujących się, które takiego odwołania tradycyjnego nie
posiadają wcale lub jest ono stosunkowo krótkie. Wtedy to przyjmowane rozwią-
zania mogą wywodzić się ze specyki lokalnych uwarunkowań i interesów poli-
tycznych, a także odwoływać się do imityzacji regulacji funkcjonujących w pań-
stwach, mających dłuższe demokratyczne tradycje
322
. Charakter sprawowanego
urzędu wynika z przyjętych rozwiązań systemowych opisujących jego miejsce
i rolę w systemie politycznym. Im większy dany organ posiada wpływ na sferę
władzy i polityki, tym bardziej oczekiwana jest jego demokratyczna legitymacja.
Strukturalna specyka warunkuje możliwość odwzorowywania w akcie wybor-
czym najistotniejszych różnic społecznych, które mają praktyczne przełożenie
na sferę polityki. W przypadku głowy państwa jej wybór powinien odwoływać
się proceduralnie do możliwości znalezienia najszerszego możliwego konsensusu
społecznego, a organy kolegialne powinny w wyniku wyborów uzyskiwać skład
będący funkcją istniejącej struktury społecznej.
Arkadiusz Żukowski proponuje wyodrębnienie trzech kryteriów dotyczą-
cych wyboru systemu wyborczego: (1) legitymizacji; (2) efektywności; (3) kre-
atywności. Kryterium legitymizacji łączy wybór z uzyskaniem możliwie szero-
319
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 2.
320
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 33-34.
321
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian, [w:] S. Grabowska,
R. Grabowski, Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Prawo wyborcze do parla-
mentu w wybranych państwach europejskich”. Rzeszów 3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów 2006:
Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego, s. 26.
322
Szerzej: M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 13.
84
2.1. Wprowadzenie
kiej legitymacji społecznej, gdyż poprzez wybory następuje agregacja interesów
społecznych. Kryterium efektywności zakłada uzyskanie wyniku w postaci sta-
bilnej i możliwie jednolitej politycznie większości zdolnej do w miarę bezkon-
iktowego rządzenia. Warto jednak w tym miejscu poczynić zastrzeżenie, o któ-
rym pisze Josep M. Colomer, że „systemy wyborcze, jak inne ważne instytucje
polityczne, są konsekwencją istniejącego układu sił politycznych w parlamencie
i rządzie. Skłaniają one partie polityczne do promowania takich instytucjonalnych
wzorców i procedur, które dają im szanse na skonsolidowanie lub zwiększenie
ich względnej siły”
323
. Wprowadzane regulacje w zakresie prawa wyborczego
wynikają z racjonalnych oczekiwań liderów partyjnych, że system będzie działał
z korzyścią dla nich. Wynika to z trzech przesłanek: (1) partia jest głównym akto-
rem w systemowej procedurze wyborczego wyboru; (2) partia jest jednolitym i sa-
modzielnym aktorem na scenie wyborczej; (3) wszystkie partie są motywowane
przez pierwszy i podstawowy cel wyborczy: wygrać wybory i maksymalizować
zwycięstwo przez otrzymanie jak największej liczby mandatów
324
. W konsekwen-
cji wymienionych warunków, jak pisze Arkadiusz Żukowski, „[…] partie, któ-
re rządzą lub współrządzą, bądź też mają realnie taką szansę nie dążą do zmiany
istniejącego systemu wyborczego. Co najwyżej popierają zmiany w tym systemie,
dzięki którym uzyskają jeszcze więcej dodatkowych korzyści. Natomiast partie
z opozycji, zwłaszcza pozaparlamentarnej traktują istniejący system wyborczy
jako ‘niesprawiedliwy’ i są orędownikami jego radykalnych zmian”
325
.
Z powyższych względów systemy wyborcze są postrzegane przez niektórych
badaczy jako jeden z elementów najbardziej podatnych na manipulacje
326
, a wpro-
wadzane w nich zmiany podporządkowane bywają maksymalizacji efektów moż-
liwych do osiągnięcia za pomocą wyborów
327
. Jak piszą Peter Harris i Ben Re-
illy, „wybór systemu wyborczego może skutecznie określić, kto jest wybierany
i która partia zdobywa władzę. Nawet z takiej samej liczby głosów dla partii je-
den system może prowadzić do uzyskania większości i rządów jednopartyjnych,
a inny do konieczności tworzenia koalicji”
328
. Kryterium kreatywności odwołuje
się do wyboru modelu sytemu wyborczego, który stabilizował będzie procedury
i instytucje demokratyczne oraz sprzyjał tworzeniu pożądanego ładu społecznego
323
J.M. Colomer, The Strategy and History of Electoral System Choice, [w:] J.M. Colomer (red.),
Handbook of Electoral System Choice, Basingstoke 2004: Palgrave-Macmillan, s. 3.
324
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian…, s. 27.
325
Ibidem, s. 27.
326
Np. G. Sartori, Political Development and Political Engineering, [w:] J.D. Montgomery,
A.O. Hirschman (red.), Public Policy, Cambridge 1968: Harvard University Press, s. 273; A. Lij-
phart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies 1945-1990…,
s. 139.
327
G. Tsebelis, Nested Games: Rational Choice in Comparative Politics, Berkeley 1990: Univer-
sity of California Press, s. 101.
328
P. Harris, B. Reilly, Democracy in Deep-Rooted Conict: Options for Negotiators, Stockholm
1998: IDEA Handbook Series, s. 191-192.
85
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
i politycznego
329
. Gary W. Cox widzi w wyborach wewnętrzny mechanizm sys-
temu politycznego, który doprowadza do jego stabilizacji i równowagi poprzez
kreację zachowań o charakterze adaptacyjnym
330
. Inni badacze zwracają jednak
uwagę na fakt, że zarówno liczba zmiennych kształtujących system polityczny,
jak i dynamika zmian w nim zachodzących stanowią czynniki poddające w wąt-
pliwość generalną rolę wyborów w tym względzie
331
. W warunkach pluralizmu
funkcjonujących sposobów wybierania władz przyjęcie obowiązującego modelu
systemu wyborczego niesie ze sobą różnorakie konsekwencje, a jakość przyjętych
rozwiązań najłatwiej zwerykować poprzez zbadanie, jak spełnia on podstawowe
demokratyczne wytyczne, takie jak: (1) reprezentatywność; (2) zapewnienie od-
powiedzialności; (3) równość; (4) partycypację
332
.
Wśród najistotniejszych politycznych konsekwencji systemów wyborczych
można wskazać: (1) stopień deformacji woli wyborców, warunkowany głównie
rozmiarem okręgów wyborczych i przyjętą formułą wyborczą; (2) redukcję efek-
tywnej liczby partii na arenie parlamentarnej (w stosunku do areny wyborczej),
warunkowany głównie rozmiarem okręgów wyborczych i przyjętą formułą wy-
borczą; (3) strategie wyborcze partii politycznych, warunkowane rozmiarem okrę-
gów, formułą wyborczą i uprawnieniami przysługującymi wyborcom
333
.
Dla dalszych rozważań w tym rozdziale istotne będzie założenie (sformuło-
wane w rozdziale 1.), że różne systemy wyborcze wpływają odmiennie na funkcje
realizowane przez wybory, czyli, że decyzja o przeprowadzeniu wyborów według
przyjętej formuły wpływa na zakres i głębokość realizowanych przez nie funk-
cji. Taka warunkowa konstrukcja pozwalała będzie na zbadanie nie tylko relacji
pomiędzy wyborami a ich oddziaływaniem, ale również umożliwi dokonanie po-
równania realizacji poszczególnych funkcji w wyniku przeprowadzenia różnych
typów wyborów.
Dla jasności wywodu dalsza analiza zostanie zogniskowana na systemach
wyborczych i ich modelach, odsuwając na plan dalszy prawo wyborcze jako ca-
łość (choć dla kompletności opisu zostanie temu ostatniemu poświęcony następ-
ny podrozdział). W takim układzie odniesienia uproszczoną konsekwencją istnienia
i funkcjonowania prawa wyborczego w warunkach demokratycznych będzie moż-
liwość wyodrębnienia trzech typów systemów wyborczych: (1) większościowych;
(2) proporcjonalnych; (3) mieszanych. Pomimo zastosowania koniecznych uprosz-
czeń w takim modelu badawczym wydaje się on być bardziej zasadny niż procedura
badania oddziaływania na funkcje wyborcze jednostkowych systemów, spotykanych
329
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian…, s. 21.
330
G.W. Cox, Making Votes Count: Strategic Coordination in the World’s Electoral Systems, Cam-
bridge 1997: Cambridge University Press, s. 6.
331
G. Tsebelis, Nested Games: Rational Choice in Comparative Politics, 1990: University of Ca-
lifornia Press, s. 95-96.
332
A. Lijphart, Constitutional Choices for New Democracies…, s. 75.
333
A. Antoszewski, Ewolucja system wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokra-
tyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 53.
86
2.1. Wprowadzenie
w państwach demokratycznych, bądź też wyodrębnianie podkategorii w trzech za-
proponowanych. Zasadność ta wynika z chęci generalizacji wnioskowania, szcze-
gólnie w kontekście głównego celu prezentowanej publikacji. Przy takich założe-
niach stworzona zostanie również możliwość przedstawienia jednostkowych funkcji
wyborów w kontekście poszczególnych systemów wyborczych. Uchwycenie róż-
nic w ich realizacji w modelu większościowym i proporcjonalnym pozwolić może
na postawienie dalszych hipotez co do wpływu systemów wyborczych na ich otocze-
nie, a także umożliwić powinno ekstrapolację wnioskowania na konkretne elekcje.
System większościowy w historii ludzkości był stosowany „prawie od za-
wsze” jako procedura podejmowania zbiorowych decyzji oraz mechanizm wyboru
reprezentantów. Proceduralnie zasada wyborów większościowych została ponow-
nie odkryta i prawnie uzasadniona oraz uregulowana w czasach nowożytnych.
Obecnie system wyborów większościowych związany jest silnie z tradycją angiel-
ską i ma powszechne zastosowanie w krajach anglosaskich
334
. System proporcjo-
nalny został zaproponowany jako próba uniknięcia wypaczenia woli wyborców,
będącej rezultatem wyborów przeprowadzanych w systemie większościowym.
Zgodnie z założeniami ma doprowadzić do podziału miejsc według proporcji gło-
sów, które zostały oddane na poszczególne listy kandydatów. Początki systemów
proporcjonalnych sięgają czasów Oświecenia, kiedy to m.in. francuski matema-
tyk, ekonomista i działacz polityczny, Jean Antoine de Condorcet, zaproponował
w 1775 roku koncepcję zastosowania matematyki przy opracowaniu metod licze-
nia głosów w wyborach i wprowadzenie proporcjonalnego systemu wyborczego.
Propozycję stosowania ordynacji proporcjonalnej zgłosił również Honoré de Mi-
rabeau podczas przemówienia na Zgromadzeniu Prowansji 30 stycznia 1789 roku,
a 24 czerwca tego samego roku Antoine Louis de Saint-Just zaproponował Kon-
wentowi Narodowemu głosowanie metodą pojedynczego głosu nieprzechodniego
w całej Francji, ustanowionej jako jeden okręg wyborczy. Opracowania propor-
cjonalnego systemu wyborczego w 1821 roku podjął się także Thomas Wright
Hill, na użytek wyborów w Society for Literatury and Scientic Improvement i to
jemu przypisuje się projekt pierwszej odmiany ordynacji proporcjonalnej, jaką
był system pojedynczego głosu przechodniego. Dla celów politycznych pierwszy
raz została ona zastosowana w 1840 roku w wyborach do Rady Miejskiej w Ade-
lajdzie w południowej Australii
335
. Początki systemów proporcjonalnych są zwią-
zane z koncepcjami transpozycji głosów na mandaty, które przedstawili T. Hare,
V. d’Hondt, E. Hagenbach-Bischoff oraz A. Sainte-Laguë i od których nazwisk
pochodzą najpopularniejsze ich metody. Przełomowym momentem dla stosowa-
nia systemu proporcjonalnego okazała się konferencja w Antwerpii w 1885 roku
i wskazanie metody zaproponowanej przez Victora d’Hondta jako najodpowied-
niejszego rozwiązania
336
.
334
A. Krasnowolski, Koncepcje systemów wyborczych, Warszawa 2010: Kancelaria Senatu, s. 5.
335
Ibidem, s. 7-8.
336
Więcej: W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy Środkowej
87
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Mieszane systemy wyborcze są wyrazem poszukiewania rozwiązań elimi-
nujących wady systemów proporcjonalnych i większościowych, jednak w dok-
trynie nie ma zgodności co do ich istoty
337
. Z reguły połowa lub więcej mandatów
rozdzielana jest na zasadzie większości względnej w jednomandatowych (z ko-
nieczności powiększonych) okręgach wyborczych, a pozostałe w systemie propor-
cjonalnym według list partyjnych
338
. W przypadku rodzimych wyborów do sejmu
pojawiające się postulaty wprowadzenia systemu mieszanego
339
napotykać mogą
na przeszkodę w postaci art. 96 Konstytucji, który wśród determinant prawnych
wskazuje zasadę proporcjonalności. Jednak wśród konstytucjonalistów nie ma
konsesusu co do zakresu stosowania tej zasady
340
.
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Jak piszą Marek Chmaj i Wiesław Skrzydło, „w demokracji przedstawiciel-
skiej – najszerzej obecnie praktykowanej – idea suwerenności Narodu (ludu) jest
realizowana za pośrednictwem jego reprezentantów wybranych w wolnych wy-
borach. To właśnie realizacji demokracji przedstawicielskiej służy prawo wybor-
cze”
341
. Prawo wyborcze obejmuje generalne zasady przeprowadzania wyborów,
które przesądzają o ich ogólnym charakterze, zaś system wyborczy zawiera w so-
bie m.in. odniesienie do sposobu podziału obszaru na okręgi wyborcze, procedur
zgłaszania kandydatów i wymogów stawianych przed nimi czy też nansowa-
nia kampanii wyborczych
342
. Zasady prawa wyborczego zostały ukształtowane
jako fundamentalne założenia, dotyczące bezpośrednich uprawnień obywateli
oraz odpowiadających im zadań organów władzy publicznej w postępowaniu
i Wschodniej, Lublin 2007: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 47-48.
337
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP, „Studia Wyborcze” nr 9/2010, s. 11.
338
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 26.
339
S. Grabowska, R. Grabowski, Ordynacja większościowa, proporcjonalna czy mieszana?,
[w:] S. Grabowska, R. Grabowski (red.), Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej
„Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich. Rzeszów 3-4 kwietnia
2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu
Rzeszowskiego, s. 221-226.
340
M. Dobrowolski, Konstytucyjność mieszanych systemów wyborczych, [w:] A. Sylwestrzak (red.),
Prawo wyborcze Rzeczypospolitej Polskiej i problemy akcesji Polski do Unii Europejskiej, Mate-
riały XLIV Ogólnopolskiej Konferencji Katedr i Zakładów Prawa Konstytucyjnego, Olsztyn 25-27
kwietnia 2002 r., Olsztyn 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, s. 87-90.
341
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej, Warszawa 2008: Wolters
Kluwer Polska, s. 13.
342
D. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws…, s. 14.
88
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
wyborczym. Zostały one wypracowane w XIX i XX wieku przez konstytucjona-
lizm państw demokratycznych i współcześnie są uznawane za niezbędny warunek
przeprowadzenia demokratycznych wyborów oraz funkcjonowania demokracji,
przesądzając o określonym ich postrzeganiu
343
.
Przedmiotowo prawo wyborcze nie ma na celu jedynie wyboru przedstawi-
cielstwa politycznego, ale dzięki niemu są urzeczywistniane takie wartości de-
mokratyczne jak pluralizm polityczny i udział obywateli w sprawowaniu i kon-
troli władzy. Wolne wybory zapewniają tworzenie areny rywalizacji politycznej,
na której mogą swobodnie ze sobą konkurować wartości i idee generowane w toku
procesów rozwoju społecznego i politycznego. Obywatele zaś mają zapewniony
wpływ na kierunek dystrybucji władzy i możliwość jej okresowej kontroli po-
przez sam fakt uczestnictwa w wyborach i w kampanii wyborczej. Należy zwrócić
jednak uwagę, że zapisy dotyczące charakteru i trybu przeprowadzania wyborów
są wypadkową interesów sił politycznych, które je uchwalają. Jak pisze Douglas
C. North, „(…) instytucje [wyborcze – przyp. aut.] nie muszą być społecznie efek-
tywne, a w zakresie formalnych reguł są tworzone, by służyć interesom tych, któ-
rzy podczas uchwalania nowych reguł mieli najsilniejszą kartę przetargową”
344
.
Pojęcie prawa wyborczego, biorąc pod uwagę przypisywane mu znaczenie,
najczęściej jest deniowane na dwa sposoby. W ujęciu przedmiotowym przyjmuje
się, że jest to całokształt norm prawnych, obowiązujących w danym państwie i re-
gulujących tryb wyboru organów przedstawicielskich
345
. Takie rozumienie prawa
wyborczego umożliwia jego osadzenie w kontekście prawnoustrojowym, który ko-
jarzy abstrakcyjne idee demokracji ze sposobami ich praktycznej realizacji za po-
mocą przepisów prawa. Właściwe odniesienia przedmiotowe znajdować się będą
mogły (tak jak to ma miejsce w Polsce) w ustawach zasadniczych, które stano-
wić będą ogólne jego zasady. Takie ich umiejscowienie pozwala na ugruntowanie
procedur demokratycznych przy wyłanianiu ciał przedstawicielskich. Regulacje
konkretne będą natomiast zawierały ordynacje wyborcze (opisujące tryb wyborów
do różnych organów i na różne urzędy) oraz wydane do nich akty wykonawcze
346
.
Ujęcie podmiotowe prawa wyborczego bierze pod uwagę jednostkowe upraw-
nienia do uczestnictwa w procesach wybierania. Jest to więc ogół obywatelskich
uprawnień wyborczych, rozumianych jako prawo członka zbiorowego podmiotu
suwerenności do brania udziału w wyborach. Udział taki może mieć charakter
czynny, polegający na możliwości wybierania poprzez oddanie głosu na podmiot
startujący w wyborach, jak i bierny, zakładający uprawnienie do kandydowania
do wybieranego organu lub na określone stanowisko
347
. Zarówno czynne, jak i bier-
343
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 34.
344
D.C. North, Institutions, Institutional Change and Economic Performance, New York 1990:
Cambridge University Press, s. 16.
345
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 23.
346
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 14.
347
Ibidem, s. 14.
89
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
ne prawo wyborcze stanowią podstawę uprawnień obywatela do partycypowania
w procesach wyborczych. Ich specyka uzależniona jest od jednostkowych roz-
wiązań, charakterystycznych dla poszczególnych systemów politycznych, te zaś
wynikają z przyjętego modelu partycypacji wyborczej i tradycji politycznej. Poza
biernym i czynnym prawem wyborczym uprawnienia wyborcze obywateli zawie-
rają m.in. możliwość popierania kandydatów i partii na etapie ich selekcji (zgłasza-
nia kandydatów i list wyborczych), prawo do informacji i uczestnictwa w kampanii
wyborczej czy też możliwość zgłaszania protestów wyborczych.
Doktryna prawa konstytucyjnego wyróżnia dwa modele mandatu przedsta-
wicielskiego: (1) imperatywny (inaczej związany lub zależny); (2) wolny. Mo-
del imperatywny jest koncepcją starszą, której początki sięgają średniowiecznych
monarchii stanowych. Wtedy to delegaci do zgromadzeń stanowych otrzymywali
od swoich wyborców wiążące instrukcje co do szczegółowych decyzji. Impera-
tywność mandatu odwoływała się więc do ścisłego przestrzegania woli osób tego
mandatu udzielających i niepodejmowania działań poza ten mandat wykraczają-
cych. Ogólnie można stwierdzić, że koncepcja mandatu imperatywnego opiera się
na następujących cechach: (1) przedstawiciel jest jedynie reprezentantem swojego
okręgu wyborczego, a nie całego zbiorowego podmiotu suwerenności; (2) przed-
stawiciel jest zobowiązany do uwzględniania opinii i oczekiwań własnego elekto-
ratu; (3) może być on odwołany przed upływem kadencji
348
.
Mandat wolny pojawił się wraz z rozwojem demokracji, szczególnie w związ-
ku z odejściem od monarchii absolutnych i podkreśleniem zasady suwerenności
ludu. Istotny wpływ na rozwój tej formy mandatu miało upowszechnienie pro-
porcjonalnej formuły przeprowadzania wyborów, gdyż jej stosowanie ograniczać
może bezpośrednie związki pomiędzy wyborcami a wybranymi (odwrotnie niż to
ma miejsce w przypadku wyborów większościowych i mandatu imperatywnego).
W przypadku formuły proporcjonalnej i wolnego charakteru mandatu w prakty-
ce nie występuje możliwość cofnięcia wyborczego pełnomocnictwa (w wymiarze
zindywidualizowanym) i pozbawienia mandatu przez wyborców, co przy manda-
cie imperatywnym bywa traktowane jako kardynalna zasada. Podstawą możliwo-
ści odejścia od imperatywności mandatu przedstawicielskiego było przeniesienie
reprezentacji z grupy konkretnych wyborców na zbiorowy podmiot suwerenno-
ści (np. naród), którego wyższy stopień abstrakcyjności nie wyklucza jednak od-
powiedzialności osoby wybranej. Odpowiedzialność ta ma współcześnie przede
wszystkim polityczny charakter, gdyż wyborcy mogą odmówić odnowienia man-
datu podczas kolejnych wyborów w sytuacji, gdy przedstawiciel zawiódł ich za-
ufanie. Mandat wolny posiada następujące cechy: (1) przedstawiciel jest repre-
zentantem całego narodu, nie zaś tych, którzy go wybrali; (2) zachowuje prawo
do działania zgodnie z własnymi poglądami i orientacjami politycznymi; (3) nie
może zostać odwołany przez wyborców przed upływem kadencji
349
.
348
Ibidem, s. 21.
349
Ibidem, s. 21.
90
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Można wskazać dwa podstawowe typy relacji pomiędzy wyborcą a kandyda-
tem wybranym w wyniku wyborów. Pierwszy, nazywany modelem „delegata”, za-
kłada, że wybrany kandydat jest delegowany przez swojego wyborcę i postępuje
tak, jak postąpiłby sam wyborca, nawet w sytuacji gdy ma własną, inną preferen-
cję. Drugi przypadek, nazywany modelem „powiernika”, zakłada, że kandydat jest
wybrany przez wyborców, ponieważ posiada cechy umożliwiające podejmowanie
decyzji zgodnie z interesem swoich wyborców. Model ten zakłada, że reprezen-
tant potra myśleć i działać we własnym imieniu, bez obowiązku głosowania
dokładnie tak, jakby głosował jego wyborca, który zachowuje nad nim kontrolę
dzięki mechanizmowi kolejnych wyborów
350
.
W wyborach najczęściej startują kandydaci popierani bezpośrednio lub pośred-
nio przez partie polityczne. Charakter politycznego przedstawicielstwa jest w takiej
sytuacji determinowany również poprzez odniesienia partyjne, co wpływa na kształt
sprawowanego mandatu, dając możliwość mówienia o tzw. mandacie partyjnym.
Sama koncepcja mandatu partyjnego pojawiła się w II poł. XIX wieku wraz z po-
wstaniem i rozwojem partii masowych, których podstawowym celem działania była
reprezentacja warstw społecznych, do jakich kierowały one swój apel. Przedstawi-
ciele tych partii twierdzili, że zobowiązania wobec elektoratu będą po dojściu do wła-
dzy upoważniały i obligowały ich do działania w interesie społecznym
351
. W takich
warunkach możliwe było wytworzenie specycznych relacji pomiędzy wyborcami
a mandatariuszami, których głównym elementem było istnienie czynnika pośrednie-
go w postaci partii politycznych. Organizacje partyjne mogły wymuszać oczekiwane
zachowania wybranych, ograniczając wolność sprawowanego mandatu.
Mandat udzielany partii politycznej jest szczególnie atrakcyjny z punktu wi-
dzenia sprawności wyłonionej władzy – kiedy to większość wyborców wskazuje
grupę najważniejszych postulatów, sposobów ich realizacji i podmioty, które ten
proces mają za zadanie przeprowadzić. Obywatele powinni więc móc wyrobić so-
bie pogląd co do działania partii, w sytuacji gdy dojdzie ona do władzy. Warunek
ten jest niezbędny, aby wyborcy mogli podejmować słuszne z ich punktu widze-
nia decyzje. Wyniki wyborów powinny przełożyć się zaś na wyłonienie spójnego
systemu władzy, zaangażowanego w politykę odpowiadającą oczekiwaniom wy-
borców i zdolnego do jej sprawowania. Proces mandatowy jest więc nastawiony
na identykację wizji rządów w chwili wyborów i uformowanie funkcjonalnej
większości po ich zakończeniu
352
.
Koncepcja mandatu partyjnego jest przy tym poddawana ostrej krytyce, któ-
rej źródłem są przede wszystkim możliwe negatywne konsekwencje, jakie może
350
D.R. Swenson, Relacja pomiędzy wyborcami a wybranymi przez nich reprezentantami: w jaki
sposób system głosowania wpływa na zaufanie publiczne w systemie politycznym, [w:] D. Dudek,
D. Kała, P. Potakowski, Jakiej ordynacji potrzebuje Rzeczpospolita?, Lublin 2008: Katolicki Uni-
wersytet Lubelski, s. 47-49.
351
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 77.
352
Ibidem, s. 79.
91
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
ze sobą nieść. Pierwszym elementem krytyki jest uprzedmiotowienie relacji wy-
borca – mandatariusz poprzez wprowadzenie czynnika pośredniego w postaci par-
tii politycznej. Może ona dokonać politycznego ubezwłasnowolnienia wybranego
kandydata, nakazując mu działanie sprzeczne z interesem większości obywateli,
choć bardzo często przy aprobacie swoich wyborców. Dużo istotniejszym argu-
mentem w tym względzie wydaje się jednak możliwość marginalizacji postulatów
mniejszości, która nie posiadając partyjnych mandatów może zostać pozbawio-
na nie tylko wpływu na prowadzoną politykę, ale również forum przedstawiania
swoich argumentów
353
.
Badacze systemów wyborczych nie wypracowali jednoznacznego stanowi-
ska w zakresie ich znaczenia, konsekwencji oraz stopnia oddziaływania. Niektó-
rzy przypisują systemowi wyborczemu wyjątkowe znaczenie i akcentują jego
istotny wpływ na sposób sprawowania rządów, model ustrojowy państwa czy de-
terminowane zachowania wyborcze. W takim ujęciu wybory stają się podsta-
wowym mechanizmem funkcjonalnym kreowania przestrzeni politycznej w pań-
stwie, często sprowadzając system wyborczy do instrumentu manipulacji sferą
polityki
354
. Inni traktują system wyborczy jako zmienną zależną, a charakter sys-
temu politycznego łączą silniejszymi powiązaniami z tradycją polityczną, struk-
turą społeczną, rozwojem ekonomicznym i poziomem kultury politycznej niż
przyjętą formułą wyborczą. Jednak bez względu na sposób patrzenia na system
wyborczy, należy mu przypisać sprawczą rolę w kreowaniu mechanizmów dys-
trybucji władzy. Jak pisze Radosław Markowski, „system wyborczy to ordynacja
wyborcza wsparta umiejętnościami ludzi – polityków i wyborców – którzy po-
winni potrać skorzystać z niej w odpowiedni sposób. Innymi słowy, ordynacja
wyborcza to zbiór reguł gry, formalna propozycja wobec obywateli i elit politycz-
nych, by zachowywali się w pewien sposób. Prawo wyborcze można wprowadzić
w życie w ciągu jednej nocy, natomiast powstawanie systemu wyborczego trwa
zazwyczaj kilka kadencji parlamentarnych, a system partyjny kształtuje się jesz-
cze dłużej i dopiero potem”
355
.
Samo pojęcie systemu wyborczego można rozumieć w ujęciu holistycznym
oraz przy zastosowaniu formuły zawężającej. W pierwszym przypadku obejmu-
je ono wszystkie elementy, które dotyczą procesu wyborczego, zawierając pra-
wo wyborcze i sposoby organizacji wyborów. Takie ujęcie jest charakterystyczne
dla prawa konstytucyjnego, w którym system wyborczy jest pojęciem szerszym
od prawa wyborczego, pomimo że pełni ono fundamentalną rolę, określając pro-
cedury wyborcze i podstawowe zasady, w oparciu o które są one przeprowadza-
ne
356
. Ujęcie węższe określa system wyborczy jako „wzorce zachowania, według
353
Ibidem, s. 78.
354
G. Sartori, Political Development and Political Engineering, [w:] J.D. Montgomery, A.O. Hir-
schman (red.), Public Policy, Cambridge 1968: Harvard University Press, s. 273.
355
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 2.
356
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 21.
92
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
których wyborcy wyrażają w głosowaniu swoją preferencję co do partii i/albo
co do kandydata oraz metody przeliczania wyników wyborczych w wyniki man-
datowe”
357
. Takie postrzeganie systemu wyborczego zasadza się na rozumieniu
jego roli w wymiarze mechanicznych konsekwencji wykorzystania jego zapisów
dla możliwości stosowania podstawowych procedur demokratycznych. Wśród
składowych systemu wyborczego wymienia się najczęściej wielkość okręgu,
uprawnienia wyborcy w trakcie głosowania i formułę wyborczą
358
, jednakże warto
również pamiętać o innych czynnikach wpływających na ostateczny wynik głoso-
wania
359
. Do najczęściej podnoszonych przez badaczy elementów zaliczyć moż-
na jeszcze m.in. mechanizmy kompensacyjne, model nansowania sfery polityki
i wyborów oraz procedury zwiększania partycypacji wyborczej.
Pojęcie wielkości okręgu wyborczego może być rozpatrywane poprzez ob-
szar opisywanego terytorium, liczbę ludności go zamieszkującej (utożsamianej
z liczbą uprawnionych do głosowania) oraz liczbę mandatów przypadających
do rozdzielenia podczas wyborów. „Kształt i granice okręgów mają związek
z charakterem struktury socjoekonomicznej wyborców w danym okręgu. Po-
dział na okręgi wyborcze odbywa się z uwzględnieniem czynnika geogracznego
oraz czynnika demogracznego, czyli liczebności elektoratu. Granice okręgów
najczęściej pokrywają się z granicami jednostek podziału administracyjno-poli-
tycznego, lub tworzone są specjalne granice przez określony organ ustawodawczy
lub też wykonawczy. Kształt i granice okręgu mogą być przedmiotem manipulacji
w celu uprzywilejowania określonej grupy elektoratu kosztem innej”
360
. Podział
terytorium wyborczego na wydzielone administracyjnie jednostki pełni w sys-
temie wyborczym następujące funkcje
361
: (1) zapewnia równą reprezentację po-
szczególnym częściom kraju – uniemożliwia wystąpienie sytuacji, w której część
terytorium nie posiadałaby politycznej reprezentacji; (2) pozwala realizować pre-
ferencje mieszkańców i wybór reprezentujących je przedstawicieli, a duże okręgi
czyni emanacją wielopartyjnego parlamentu; (3) determinuje wybór formuły wy-
borczej w zależności od rozmiaru okręgu, będąc istotnym elementem transforma-
cji głosów na mandaty.
Rozmiar okręgu determinuje możliwość wyróżnienia systemów z jedno-
mandatowymi (uninominal) oraz wielomandatowymi (plurinominal) okręgami
wyborczymi. W przypadku okręgu jednomandatowego jest do niego przypisana
formuła uzyskania mandatu przez zwycięzcę. Wśród drugiej grupy wyróżnić moż-
357
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 53.
358
Np. D. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws…, s. 16; A. Reynolds, B. Reilly,
The International IDEA Handbook of Electoral System Design, Stockholm 2005: Institute of De-
mocracy and Electoral Assistance, s. 146.
359
Np. P.J. Taylor, R.J. Johnston, Geography of Elections, New York 1979: Holmes & Meier, s. 40;
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 22.
360
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 53.
361
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 24; J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 75.
93
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
na okręgi od dwóch do kilkuset mandatów w sytuacji, gdy wszyscy przedstawicie-
le są wybierani w jednym okręgu, obejmującym terytorium całego kraju. W przy-
padku okręgów wielomandatowych Dieter Nohlen proponuje podział na okręgi
małe (od 2 do 5 mandatów do obsadzenia), średniej wielkości (6-9 mandatów)
oraz duże (10 i więcej mandatów)
362
.
Podział terytorium na okręgi wyborcze może być przedmiotem licznych
kontrowersji. Już Douglas W. Rea zauważył, że badacze systemów wyborczych
„zbyt dużo uwagi poświęcają wpływowi formuły wyborczej, a zbyt mało konse-
kwencjom przyjęcia rozmiaru okręgu wyborczego”
363
. Ostateczny kształt ustalania
ich granic może stać się zarzewiem sporów pomiędzy rządzącymi a opozycją, gdyż
jego domniemanym efektem jest faworyzowanie jednych sił kosztem innych. Dla-
tego, choć stabilność reguł wyborczych może być traktowana jako ważny cel dzia-
łania sfery polityki, przyjmuje się, że sprawy tej nie można uregulować w sposób
ostateczny. Zmiany demograczne czy ruchy migracyjne wpływające na ilościo-
wy charakter okręgu powinny znajdować swoje odzwierciedlenie w cyklicznie
dokonywanym przeglądzie czynników wpływających na liczbę mandatów w po-
szczególnych okręgach. Jacek Haman dostrzega potrzebę wieloaspektowego trak-
towania procesu wyodrębnienia okręgów wyborczych
364
. Ich dystrybutywna rola
służyć ma uzyskaniu komplementarnej reprezentacji poszczególnym częściom
kraju, a zmniejszenie terytorium jednostki wyborczej daje wyborcom możliwość
lepszego poznania kandydatów, co ma szczególne znaczenie przede wszystkim
w wyborach o charakterze spersonalizowanym
365
. Przedmiotowo traktowana
struktura okręgów wyborczych stanowi podstawowy aspekt dla przyjmowanych
formuł wyborczych, gdyż tylko w przypadku okręgów wielomandatowych upraw-
dopodobnia ich proporcjonalny rozdział. Same zaś okręgi wyborcze powinny być
płaszczyzną integracji wyborców z reprezentującymi ich mandatariuszami, two-
rząc układ społecznych więzi i zależności.
Krzysztof Skotnicki rozpatruje kwestie wielkości okręgów wyborczych
w perspektywie funkcji realizowanych przez wybory. Nie bez racji zauważa on,
że „funkcje wyborów są […] pierwotne w stosunku do samych wyborów i bez
wątpienia to one powinny decydować o treści przyjmowanych rozwiązań”
366
.
Dlatego przy projektowaniu systemu wyborczego i jego późniejszych zmianach
należy rozpatrywać funkcjonalne cele, które przyświecają wyborom. Spośród
wymienionych przez cytowanego badacza kilkunastu funkcji najsilniej oddzia-
łujących na wielkość okręgów wyborczych wskazuje on trzy: (1) odzwierciedle-
nia poglądów wyborczych; (2) wyłonienia stabilnej większości; (3) legitymują-
362
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 87.
363
D. W. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws…, s. 124.
364
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 75-76.
365
A. Lijphart, Inżynieria wyborcza: ograniczenia i możliwości, [w:] Władza i społeczeństwo 2.
Antologia tekstów z zakresu socjologii polityki, J. Szczupaczyński (wybór i oprac.), Warszawa
1998: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 70-74.
366
K. Skotnicki, Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych…, s. 25.
94
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
cą
367
. Generalna delegacja funkcjonalna w przypadku odzwierciedlenia poglądów
każe widzieć w większych okręgach wyborczych szansę na lepsze oddanie skali
rzeczywistego poparcia dla poszczególnych partii politycznych niż w okręgach
jednomandatowych. Systematycznie prowadzone badania zdają się potwierdzać,
że wielkość okręgu wyborczego stanowi jeden z podstawowych czynników mogą-
cych wpływać na dysproporcjonalność systemów wyborczych, a więc na stopień
zniekształcenia woli obywateli wyrażonej w wyborach
368
, a niektórzy badacze
widzą wręcz w wielkości okręgów wyborczych decydujący czynnik wpływający
na proporcjonalność wyniku wyborów
369
. Dążenie do zagwarantowania w wyniku
wyborów stabilnej większości rządowej jest łatwiejsze w przypadku mniejszych
okręgów, które ukierunkowują dystrybucję mandatów w stronę największych
partii. Czynnik ten jest szczególnie widoczny w okręgach jednomandatowych,
a przy większej liczbie mandatów możliwe jest zastosowanie instrumentów (klau-
zule zaporowe, metody przeliczania głosów na mandaty, preferującego partie
z większym poparciem wyborczym) przeciwdziałających nadmiernej frakcjona-
lizacji
370
. W przypadku funkcji legitymacyjnej liczba mandatów w okręgu wy-
borczym bezpośrednio wpływa na możliwość posiadania swojego przedstawiciela
przez szerokie kręgi wyborców (w okręgach jednomandatowych taką reprezen-
tację posiadają jedynie głosujący na zwycięzcę), co jednak, jak się wydaje, nie
uprawnia do wyciągania zbyt daleko idących wniosków w odniesieniu do legity-
macji wybranej w ten sposób większości rządzącej
371
.
Równie dyskusyjnym jak wielkość elementem oceny znaczenia okręgu wy-
borczego jest jego kształt. Zmiennymi, które w tym przypadku bierze się pod uwa-
gę, są geograczny kształt okręgu i jego wewnętrzna struktura, warunkowana
możliwością wytyczenia mniejszych jednostek podziału. Poprzez intencjonalny
podział terytorium na okręgi można skutecznie sterować przebiegiem wyborów
i doprowadzić do maksymalizacji liczby uzyskanych zdobyczy mandatowych.
Najczęstszymi formami manipulacji kształtem okręgów wyborczych są dwa zja-
wiska określane jako: malapportioment oraz gerrymandering.
Pojęcie malapportiomentu odwołuje się do świadomego dopuszczenia
znaczących różnic w wielkości okręgów, obsadzających taką samą liczbę manda-
367
Ibidem, s. 25.
368
R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 4.
369
R. Taagepera, M.S. Shugart, Seats and Votes: The Effects and Determinants of Electoral Sys-
tems, New Heaven 1989: Yale University Press, s. 112. Jak pisze A. Żukowski: „Do końca lat 80.
XX w. obowiązywała teza Douglasa Rae, że formuła wyborcza ma wpływ na proporcjonalność
wyborów, natomiast wielkość okręgów wyborczych takiego wpływu nie ma. Rain Taagapera i Ma-
thew Soberg Shugart na podstawie badań udowodnili, że wielkość okręgów wyborczych stanowi
„decydujący czynnik” wpływajacy na proporcjonalność wyników wyborów”, [w:] A. Żukowski,
Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji
do Sejmu i Senatu RP…, s. 20.
370
K. Skotnicki, Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych…, s. 22.
371
Por. Ibidem, s. 24.
95
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
tów. Jego stosowanie jest więc zaprzeczeniem zasady równości wyborczej w sen-
sie materialnym, w ramach której na jeden mandat powinna przypadać taka sama
(lub zbliżona) liczba wyborców. Początkową motywacją do opisywanego konstru-
owania okręgów wyborczych była próba zapewnienia u zarania demokracji rów-
nej reprezentacji ludności wiejskiej i miejskiej, poprzez faworyzowanie okręgów
wiejskich kosztem miejskich. W późniejszym okresie zjawisko malapportiomentu
wiązało się z długotrwałym utrzymywaniem niezmienionych granic okręgów wy-
borczych pomimo istotnych zmian demogracznych, co prowadzić mogło do dys-
proporcjonalności w przydziale mandatów
372
. Jeżeli z jakichś względów zmiana
kształtu okręgu jest niemożliwa (lub trudna do przeprowadzenia), zapewnienie
równości wyborów można uzyskać poprzez wprowadzenie kompensacyjnego po-
ziomu repartycji mandatów
373
.
Częściej spotykanym i wzbudzającym większe kontrowersje zjawiskiem jest
gerrymandering, polegający na takim manipulowaniu kształtem okręgu, które-
go celem jest uzyskanie korzyści dla jednego z ugrupowań uczestniczących w wy-
borach
374
. Nazwa tej formy manipulacji pochodzi od gubernatora Massachusets
Elbridge Gerry’ego, który w 1812 roku zatwierdził ustawę o zmianie podziału sta-
nu na okręgi wyborcze. Jej celem było zagwarantowanie zwycięstwa Demokratów
w wyborach do legislatury stanowej
375
. Wśród celów politycznych takiego działa-
nia możemy wyróżnić: zagwarantowanie sukcesu danej partii (kandydata), mar-
ginalizację przeciwników politycznych lub ograniczenia reprezentacji określonej
grupy społecznej oraz próbę zagwarantowania reprezentacji mniejszościom. Ten
ostatni przypadek znajduje współcześnie zastosowanie w niektórych krajach o głę-
bokich podziałach socjopolitycznych, gdzie władze w taki sposób dzielą okręgi
wyborcze, aby zapewnić równą reprezentację poszczególnym mniejszościom reli-
gijnym czy etnicznym
376
. Jednak w większości krajów podobne manipulacje są za-
372
A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945-1990…, s. 126-128.
373
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 32.
374
Można spotkać się również z armatywną formą gerrymanderingu (afrmative gerrymande-
ring), której celem jest uzyskanie takiego kształtu okręgów wyborczych, który zapewni reprezen-
tacje mniejszościom. Szerzej: A. Żukowski, Gerrymandering – manipulacja granicami okręgów
wyborczych w systemach demokratycznych, [w:] M. Kowalski (red.), Przestrzeń wyborcza Polski,
Warszawa 2003: PAN IGiPZ, s. 179-190.
375
Dzięki zmianie Demokraci uzyskali 29 mandatów przy 50 164 uzyskanych głosach, natomiast
federaliści otrzymali jedynie 11 miejsc w legislaturze stanowej, mimo że głosowało na nich 51 766
wyborców. Źródło: J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 181.
376
Jak podaje Arkadiusz Żukowski, uprzywilejowana pozycja mniejszości w niektórych krajach
wiąże się z prawnymi gwarancjami uzyskania przez tę mniejszość mandatów. W Nowej Zelandii
zagwarantowano prawo do posiadania reprezentacji parlamentarnej przez mniejszość maoryską.
W tym celu utworzone zostały cztery specjalnie rozległe okręgi wyborcze, obok standardowych
– mniejszych. Przedstawiciele mniejszości maoryskiej mają prawo głosować albo w zwykłych
okręgach wyborczych, albo w czterech specjalnych, [w:] A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wpro-
wadzenie…, s. 28-29.
96
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
bronione, a warunki podziału na okręgi wyborcze ściśle określa ordynacja wybor-
cza. Najczęściej wskazywane są dwie podstawowe metody gerrymanderingu
377
:
(1) metoda „pakowania”, czyli wytyczenie granic okręgu w sposób gwarantujący
zwycięstwo kandydata lub partii poprzez skupienie jak największej liczby jego
zwolenników i uczynienie go „bezpiecznym”; (2) metoda „pękania”, polegająca
na deprecjonowaniu przeciwników politycznych i takim podzieleniu terytorium,
na którym posiada on przewagę, aby rozproszyć głosy jego wyborców
378
.
Kolejnym elementem systemu wyborczego jest struktura głosu, czyli upraw-
nienia wyborcy w akcie głosowania. Rozwiązania przyjęte w konkretnych ordy-
nacjach regulują, w jakim stopniu wyborcy będą mogli wyrazić swoje preferencje
w dniu głosowania, gdyż stosowana forma list wyborczych i struktura oddawa-
nia głosów może w znaczący sposób zwiększyć lub zmniejszyć wpływ elektoratu
na wybór kandydata. Dieter Nohlen proponuje rozróżnienie następujących metod
oddawania głosu: (1) oddanie pojedynczego głosu; (2) oddanie głosu preferencyj-
nego; (3) oddanie wielu głosów; (4) ograniczone oddanie wielu głosów; (5) od-
danie głosu alternatywnego; (6) kumulację; (7) mieszanie (rozdzielenie głosu
na kandydatów z różnych list); (8) system dwugłosowy (jeden głos na kandydata
partii i jeden na listę partyjną)
379
.
Pełniejszego podziału metod oddawania głosów przez wyborców dokonuje
Wojciech Sokół, wskazując wśród najpopularniejszych: (1) oddanie pojedyncze-
go głosu na kandydata w okręgu jednomandatowym; (2) oddanie pojedynczego
głosu na kandydata w okręgu wielomandatowym; (3) oddanie tylu głosów, ilu jest
reprezentantów wybieranych w okręgu wyborczym; (4) oddanie głosów na kilku
kandydatów, jednak ich liczba jest mniejsza niż liczba mandatów; (5) rozdzielenie
głosów na kilku kandydatów lub oddanie ich na jednego (kumulacja); (6) oddanie
głosu alternatywnego poprzez stworzenie listy rankingowej; (7) oddanie pojedyn-
czego głosu na listę partyjną bądź listę koalicji partii politycznych; (8) wskazanie
zarówno na listę partyjną, jak i jednego kandydata na tej liście; (9) wskazanie
zarówno na listę partyjną, jak i na kilku kandydatów na tej liście; (10) wskazanie
na listę partyjną oraz na kandydatów z tej listy wraz z możliwością poparcia kan-
dydata/-ów z innej listy (mieszanie); (11) oddanie pierwszego pojedynczego głosu
na kandydata oraz drugiego głosu na listę partyjną (system dwugłosowy)
380
.
377
Szerzej: A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 150-153; W. Sokół, Geneza
i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej, s. 32.
378
Metoda „pękania” może być stosowana przede wszystkim w aglomeracjach, gdzie centrum
obszaru miejskiego (zwykle bardziej lewicowe) łączy się z jego obrzeżami (bardziej prawicowe),
w celu maksymalizacji wyniku prawicy (technika przekątnych). Innym przykładem jej zastosowa-
nia jest taki podział, który minimalizuje siłę głosów mniejszości rasowych, etnicznych, religijnych
czy narodowych w okręgach zdominowanych przez daną mniejszość, co w ostateczności często
uniemożliwia jej zdobycie swojej reprezentacji (bądź odwrotnie – podział taki umożliwia mniej-
szościom zdobycie reprezentacji (afrmative gerrymandering). Szerzej: M. Chmaj, W. Skrzydło,
System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 44-45.
379
D. Nohlen Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 96.
380
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschod-
97
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
W przypadku głosowania na listy wyborcze zasadnicze znaczenie ma ich cha-
rakter. Mogą one przybrać trojaką formę: (1) listy zamkniętej; (2) listy otwartej
(półotwartej) oraz (3) listy wolnej. Forma listy wyborczej ma istotny wpływ na re-
lacje między wyborcą a kandydatem oraz między kandydatem a partią, co prze-
kłada się na przykład na poziom personalizacji kandydata i jego autonomię. Listy
zamknięte charakteryzują się tym, że wyborca może oddawać głos tylko na jedną
partię. Ponieważ to partie ustalają kolejność kandydatów (wyborca nie może tej ko-
lejności zmieniać), zamknięte listy zwiększają zależność kandydatów od partii po-
litycznych, dając jednak partiom możliwość planowania składu frakcji. Kolejność
na tego typu listach jest odgórnie ustalana przez władze partii, co spotyka się z za-
rzutem, iż wyborca tak naprawdę nie ma pełnego wpływu na wybór danego kandy-
data do organu przedstawicielskiego (wiąże się to z bezpośrednim uprawnieniem
wyborcy do kreowania składu politycznego organu i tylko z pośrednim uprawnie-
niem do kształtowania jego składu personalnego). Poza tym taka lista skutecznie
ogranicza rywalizację wewnątrzpartyjną o głosy elektoratu i uzależnia funkcjono-
wanie partii od osoby lidera bądź wąskiego grona jej najważniejszych polityków.
Otwarte listy dają partiom możliwość nadania im wstępnej struktury. To wy-
borca decyduje, kto będzie reprezentował partię. Wybierany kandydat ma świado-
mość poparcia nie tylko swojego ugrupowania, lecz także poszczególnych wybor-
ców, co zwiększa jego niezależność od partii. Lista otwarta umożliwia elektoratowi
wskazanie konkretnej osoby na liście partyjnej, gdyż gremia partyjne nadają jej
jedynie wstępną strukturę. Dzięki takiej formie partia ma możliwość sprawdzenia
realnego poparcia politycznego i osobistego swoich kandydatów, a jej reprezen-
tanci o największym poparciu mogą umocnić swoją pozycję w partii oraz stać się
bardziej niezależni w podejmowaniu parlamentarnych decyzji.
Listy wolne w połączeniu z uprawnieniem wielokrotnego oddawania głosu
dają wyborcy możliwość poparcia osób reprezentujących różne partie politycz-
ne. Z punktu widzenia wyborcy lista wolna najdokładniej oddaje personalne pre-
ferencje. Umożliwia ona stworzenie własnej listy z kandydatów znajdujących się
na różnych listach partyjnych (np. system panachage obowiązujący w Szwajcarii)
czy dopisanie własnego kandydata na listę wybranej partii. Ogranicza to w pew-
nym stopniu władztwo partii politycznych, pozostawiając przy tym elektoratowi
swobodę dokonywania zmian w obrębie list wyborczych
381
. Generalne zależności
pomiędzy formami list wyborczych a sposobami głosowania zawiera tabela 3.
W niektórych ordynacjach wyborczych można także znaleźć zapisy dotyczą-
ce tworzenia list zblokowanych przez partie polityczne, czyli łączenia list dwóch
lub kilku partii w jedną w celu stworzenia koalicji wyborczej. Jest to korzystne
dla partii, które samodzielnie nie są w stanie przekroczyć progu wyborczego. Dzia-
łanie takie służy redukcji głosów straconych (np. głosów oddanych na małe par-
tie, nieprzekraczające progu wyborczego), umożliwia małym partiom uzyskanie
niej…, s. 33-34.
381
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 94-96.
98
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Tabela 3. Zależność między formami list wyborczych a sposobami głosowania
Forma listy wyborczej Sposób oddawania głosu
Lista zamknięta
Niezmienna kolejność
kandydatów na liście
Wyborca dysponuje jednym głosem. Wybiera listę
jako całość.
Lista półotwarta
Możliwość zmiany kolejności
kandydatów na liście
poprzez głosy preferencyjne
lub utworzenie nowej kolejności
Wyborca dysponuje głosem preferencyjnym lub ma
przynajmniej dwa głosy (jeden na listę, drugi natomiast
na kandydata), bądź liczbę głosów skorelowaną z liczbą
wybieranych reprezentantów. Może on również oddać wiele
głosów na jednego kandydata (kumulacja).
Lista otwarta (wolna)
Zmiany zarówno w obrębie
listy, jak i między listami mogą
być dokonywane swobodnie
Wyborca posiada wiele głosów i ma możliwość
zaprojektowania „swojej” listy na podstawie propozycji
nakreślonej przez partię (tzw. panachageing).
Źródło: D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych, War-
szawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 95
reprezentacji w parlamencie (gdy bez blokowania list nie przekroczyłyby progu).
Konsekwencją blokowania jest zwiększenie efektywnej liczby partii na poziomie
parlamentarnym oraz zwiększenie poziomu fragmentaryzacji sceny parlamentar-
nej. Blokowanie zmniejsza tym samym częstotliwość powstawania wypracowa-
nych większości (manufactured majority), czyli sytuacji, w których ugrupowanie
posiada większość mandatów, a uzyskało mniej niż połowę głosów
382
. Jednocześnie
blokowanie list skutkuje zmniejszeniem liczby alternatyw dostępnych wyborcom.
Aby uniknąć zwiększania stopnia rozdrabniania systemu partyjnego na poziomie
parlamentu przy zmniejszaniu liczby alternatyw w wyborach, wprowadzane są
ustawowe progi wyborcze dla list zblokowanych
383
. Z drugiej strony grupowanie
list wyborczych sprawia, iż scena polityczna staje się mniej czytelna dla elektora-
tu, a wyborcy, wyrażając swe preferencje, popierają tym samym współkoalicjanta
partii, z którą sympatyzują, choć nie zawsze jest to zgodne z ich poglądami.
Systemy wyborcze różnią się między sobą ze względu na zastosowaną w nich
formułę wyborczą. Przez formułę wyborczą należy rozumieć ogół reguł, w oparciu
o które kandydaci zostają wybrani w danym okręgu wyborczym, oraz sposób prze-
liczania głosów na mandaty
384
. Jest to więc reguła (lub zespół reguł) rozstrzygająca
o tym, który kandydat zostaje wybrany w danym okręgu oraz w jaki sposób na-
stępuje przetworzenie liczby uzyskanych przez partię głosów w liczbę przypada-
jących jej mandatów, w sposób oczywisty różnicując systemy wyborcze
385
. Należy
382
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 37.
383
D. Nohlen Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 94-95
384
A. Żukowski, Dylemat wyboru systemu wyborczego. Formuła większościowa czy proporcjonal-
na?, [w:] S. Drobczyński, M. Żyromski (red.), Rola wyborów w procesie tworzenia się społeczeń-
stwa obywatelskiego w Polsce, Poznań 2004: Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dzienni-
karstwa, s. 298-299.
385
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
99
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
przy tym zaznaczyć, że wśród badaczy występują rozliczne wątpliwości co do sa-
mego aparatu pojęciowego, dotyczącego samych formuł i systemów wybor-
czych
386
. Część badaczy sugeruje możliwość uznania terminu „formuła wyborcza”
za synonim pojęcia „system głosowania”, dlatego też mówią o większościowych,
proporcjonalnych i mieszanych (quasi-proporcjonalnych) systemach głosowania.
Podobnie popularnym synonimem formuły proporcjonalnej lub formuły większo-
ściowej są pojęcia „wybory proporcjonalne” i „wybory większościowe”
387
.
Jak to zostało już zaznaczone, przyjmując jako kryterium podziału stosowa-
ne formuły wyborcze, można w najprostszym modelu wyodrębnić trzy podsta-
wowe systemy wyborcze: (1) większościowe; (2) proporcjonalne; (3) mieszane
(pośrednie). Współcześnie trudno mówić o zdecydowanej hegemonii formuły
większościowej czy proporcjonalnej w zastosowanych systemach wyborczych
388
.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że część badaczy kwestionuje możliwość wyodręb-
nienia formuł pośrednich między systemami większościowymi a proporcjonalny-
mi
389
również ze względu na opisane przez Maurice’a Duvergera konsekwencje
zastosowania podstawowych modeli oraz wystąpienia wspomnianych już efektów
mechanicznego i psychologicznego. W przypadku większości zwykłej oczekiwa-
nym celem jest uzyskanie systemu dwupartyjnego
390
, w przypadku większości
bezwzględnej i modelu proporcjonalnego
391
skutkiem jest wystąpienie wielopar-
tyjności. Warto jednak zwrócić uwagę, że w późniejszym okresie sam Duverger
wycofał się z kategoryczności swoich twierdzeń
392
.
Na możliwą nieadekwatność wyodrębnienia formuł pośrednich oraz za-
mykania typologii tylko w dwóch głównych kategoriach zwrócił uwagę Dieter
s. 37.
386
A. Lijphart, The Demise of the Last Westminster System? Comments on the Report of New Ze-
aland’s Royal Commission on the Electoral System, „Electoral Studies” Vol. 6 (2)/1987, s. 101.
387
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 37.
388
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 13.
389
Np. V. Bogdanor, Introduction, [w:] V. Bogdanor, D. Butler (red.), Democracy and Elections.
Electoral Systems and Their Political Consequences, Cambridge 1983: Cambridge University
Press, s. 17; R. Jackman, Political Institutions and Voter Turnout in Industrial Democracies, „Ame-
rican Political Science Review” Vol. 81/1987, s. 412-414; A. Blais, The Classication of Electo-
ral Systems, ”European Journal of Political Research” Vol. 16 (1)/1988, s. 99-110; P. Dunleavy,
H. Margetts, Understanding the Dynamics of Electoral Reform, „International Political Science
Review” Vol. 16(1)/1995, s. 14.
390
M. Duverger, Political Parties: Their Organization and Activity in the Modern State, New York
1954: Wiley, s. 217.
391
Część badaczy dokonuje rozróżnienia pomiędzy regułą dotyczącą systemu większości względ-
nej i dwupartyjności a hipotezą dotyczącą wielopartyjności. Więcej: J. Haman, Demokracja. De-
cyzje. Wybory…, s. 34.
392
M. Duverger, Duverger’s Law: Forty Years Later, [w:] B. Grofman, A. Lijphart (red.), Electoral
Laws and Their Political Consequences, New York 1986: Agathon Press, s. 69-70.
100
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Nohlen. Takie rozróżnienie wynika z przyjęcia jako kategorii podziału zasady re-
prezentacji oraz reguły rozstrzygnięcia, które łącznie pozwalają na generalizację
zaprezentowanego stanowiska, co przedstawia tabela 4.
Tabela 4. Typy systemów wyborczych z punktu widzenia kryteriów:
reguła rozstrzygnięcia i cel reprezentacji
Typ systemu wyborczego Reguła rozstrzygnięcia Cel reprezentacji
Wybory większościowe Zwycięża większość Tworzenie większości
Wybory proporcjonalne Zwycięża udział Odzwierciedlenie struktury elektoratu
Źródło: D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych, War-
szawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 129.
Arkadiusz Żukowski za najbardziej przejrzysty uznaje podział na
393
: (1) więk-
szościowe systemy wyborcze (większości względnej i większości bezwzględnej);
(2) proporcjonalne systemy wyborcze (według list partyjnych, pojedynczego gło-
su przechodniego); (3) mieszane systemy wyborcze (większościowo-proporcjo-
nalne i proporcjonalno-większościowe).
Według Dietera Nohlena różnice wewnątrz modeli proporcjonalnych i więk-
szościowych są na tyle istotne, że wymagają dookreślenia poprzez wyodrębnienie
kategorii szczegółowych. Wynika to z faktu, że reguła rozstrzygnięcia i cel repre-
zentacji mogą ulegać niestandardowym połączeniom, w których na przykład moż-
liwa jest, przy zastosowaniu większościowej reguły rozstrzygnięcia, realizacja
zasady wyborów proporcjonalnych. Fakt ten nie wypływa jednak, zdaniem części
badaczy, na ogólny charakter samego systemu wyborczego
394
. Wśród systemów
większościowych Nohlen wyodrębnił następujące typy: (1) system większości
względnej w okręgach jednomandatowych; (2) system większości bezwzględnej
w okręgach jednomandatowych; (3) system większościowy z reprezentacją mniej-
szości; (4) system większościowy w małych okręgach wyborczych; (5) system
większościowy z proporcjonalną listą dodatkową. W kategorii systemów propor-
cjonalnych wyróżnił: (1) system proporcjonalny w okręgach wielomandatowych;
(2) kompensacyjny system proporcjonalny z progiem ustawowym; (3) spersonali-
zowany system proporcjonalny z progiem ustawowym; (4) pojedynczy głos prze-
chodni (STV); (5) dokładny system proporcjonalny.
Próby przedstawienia złożonej koncepcji podziału na systemy większo-
ściowe, proporcjonalne i mieszane dokonał Wojciech Sokół. Zaletą przedsta-
wianego stanowiska jest nie tylko jego kompleksowość, ale przede wszystkim
(podobnie jak u Arkadiusza Żukowskiego) dookreślenie kategorii systemów
mieszanych jako różnostopniowej hybrydy systemów proporcjonalnych i więk-
393
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmo-
we, s. 23.
394
B. Banaszak, Zalety i wady wyborczego systemu proporcjonalnego, Centrum Studiów Wybor-
czych, Toruń 2008, s. 17-18.
101
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
szościowych. Przedstawiana klasykacja pozwala w logiczny sposób połączyć
systemy wyborcze z funkcjami, które są realizowane przy ich udziale. Wśród
systemów większościowych badacz wyróżnił dwa podstawowe rodzaje: więk-
szości względnej (zwykłej) i większości bezwzględnej (absolutnej). W systemie
większości względnej wskazał: (1) głosowanie blokowe (w wersji zamkniętej
i otwartej); (2) głosowanie ograniczone (np. system pojedynczego głosu nie-
przechodniego); (3) głosowanie kumulacyjne. W systemie większości bez-
względnej Wojciech Sokół wyróżnił: (1) system udziału w drugiej turze tylko
dwóch kandydatów lub list; (2) system udziału wszystkich kandydatów lub list;
(3) system głosowania alternatywnego. W ramach systemów proporcjonalnych
przez badacza wyróżnione zostały: (1) system list partyjnych; (2) system poje-
dynczego głosu przeniesionego.
Istnienie systemów mieszanych jest wyrazem pragnienia połączenia zalet
formuł proporcjonalnych i większościowych przy minimalizacji ich negatywnych
konsekwencji
395
. Sama zaś możliwość ich wyróżnienia była często kwestionowa-
na jako tworzenie bytów, które mieściłyby się w formule rozwiązań proporcjo-
nalnych, gdyż wszystkie systemy mieszane polegają na połączeniu (kombinacji)
przedstawicielstwa proporcjonalnego i względnej lub bezwzględnej większości
396
.
Stąd też część badaczy dopuszcza możliwość istnienia systemów półproporcjonal-
nych, które stanowią dopełnienie kontinuum pomiędzy rozwiązaniami proporcjo-
nalnymi i większościowymi
397
. Arkadiusz Żukowski wśród systemów mieszanych
wskazał: (1) system dwóch głosów dla każdego wyborcy; (2) system półpropor-
cjonalny (pojedynczego głosu nieprzechodniego – single nontransferable vote);
(3) systemy list blokowych (grup wyborczych i stowarzyszonych list kandydató-
w)
398
. W ramach innej typologii wśród systemów mieszanych wyróżnić można:
(1) systemy koegzystencji; (2) systemy paralelne; (3) systemy fuzyjne; (4) syste-
my korygujące; (5) systemy supermieszane
399
.
Systemy mieszane bywają przez część badaczy nazywane również kombino-
wanymi lub hybrydowymi. Dieter Nohlen klasykuje trzy główne rodzaje syste-
mów kombinowanych: (1) spersonalizowane systemy proporcjonalne; (2) syste-
my kompensacyjne; (3) systemy segmentowe
400
. Bez względu na przyjęty model
systemu wyborczego, każdy z nich doprowadza do pewnego stopnia deformacji
woli wyborców. Aby móc ustalić konsekwencje systemów wyborczych w tym za-
395
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 72.
396
ibidem, s. 74.
397
A. Lijphart, Trying to Have the Best of Both Worlds: Semi-Proportional and Mixed Systems,
[w:] A. Lijphart, B. Grofman (red.), Choosing an Electoral System: Issues and Alternatives, New
York 1986: Praeger, s. 207.
398
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 67-70.
399
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej,
s. 76-77.
400
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych•, s. 183.
102
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
kresie, należy posłużyć się różnymi metodami pomiaru, stosowanymi w sposób
łączny. Andrzej Antoszewski proponuje w tym względzie odwołanie się do współ-
czynników proporcjonalności, redukcji efektywnej liczby partii oraz „punktu
przełomu”
401
i wyróżnia: (1) systemy relatywnie proporcjonalne, odwzorowujące
strukturę preferencji wyborców (charakteryzują się wysokim współczynnikiem
proporcjonalności – powyżej 95%, niskim „punktem przełomu” – do 10% oraz ni-
skim współczynnikiem redukcji efektywnej liczby partii – od 0 do 10); (2) systemy
deformujące, powodujące efekt średniej dysproporcjonalności (wartość współ-
czynnika między 80 a 95%) oraz charakteryzujące się średnią wartością współ-
czynnika redukcji efektywnej liczby partii (w granicach od 10 do 20) i „punktu
przełomu” (od 10 do 25%); (3) systemy dyskryminujące, charakteryzujące się
przede wszystkim wysoką wartością punktu przełomu (powyżej 25%), wysokim
współczynnikiem redukcji efektywnej liczby partii (powyżej 25) oraz niską pro-
porcjonalnością (poniżej 80%)
402
.
Najstarszym systemem dokonującym przełożenia głosów na mandaty jest
system większościowy, w którym do uzyskania mandatu jest potrzebne otrzy-
manie wymaganej prawem liczby głosów
403
. Liczba ta może mieć charakter
względny, kiedy to wystarcza uzyskanie poparcia większego niż kontrkandydat
(kontrkandydaci), lub charakter kwalikowany, gdy potrzebne jest przekrocze-
nie pewnego progu poparcia. Dominuje tu zasada „zwycięzca zgarnia całą pulę”
lub „zwycięzca bierze wszystko”. Metoda większościowa znajduje swoje zastoso-
wanie w wyborach do ciał kolegialnych różnych szczebli, a także na stanowiska
jednoosobowe (prezydent, gubernator, mer)
404
. Immanentną cechą tego systemu
jest uprzywilejowanie jednych uczestników wyborów względem innych. Fakt
ten ma związek ze zjawiskiem nadreprezentacji lub podreprezentacji, czyli uzy-
skania wyniku wyborów, w którym liczba mandatów z reguły nie jest tożsama
z uzyskanym poparciem. Zwycięzcy uzyskują większą liczbę mandatów kosztem
ugrupowań, które uzyskały gorszy wynik
405
. Jest to wynik realizacji podstawo-
401
Współczynnik proporcjonalności jest to suma różnic pomiędzy procentem uzyskanych głosów
a procentem uzyskanych mandatów przez poszczególne partie podzielona przez 2 i odjęta od 100.
Współczynnik redukcji efektywnej liczby partii oblicza się, dzieląc różnicę między efektywną licz-
bą partii na poziomie wyborczym a efektywną liczbą partii mierzoną na poziomie parlamentarnym
przez efektywną liczbę partii na poziomie wyborczym i mnożąc następnie ten wynik przez 100.
„Punkt przełomu” oznacza próg poparcia, poniżej którego partie są podreprezentowane (procent
zdobytych przez nie mandatów jest niższy niż procent zdobytych głosów. Więcej: A. Antoszewski,
Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu…, s. 54-55.
402
A. Antoszewski, Ewolucja system wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokra-
tyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 56.
403
Szerokie omówienie zalet i wad systemów większościowych i proporcjonalnych można znaleźć
[w:] A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 12-31.
404
A. Żukowski, Większościowe systemy wyborcze, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki, Encyklopedia
politologii t.1. Teoria polityki, Kraków 1999: Kantor Wydawniczy Zakamycze, s. 301.
405
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 68-69.
103
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
wego postulatu przyświecającego zastosowaniu formuły większościowej, któ-
ra ma sprzyjać zapewnieniu większości przez partię wygrywającą wybory. Jak
pisze David M. Farrell, „zastosowanie systemu większościowego daje nadzieję
na uzyskanie znaczącej przewagi zwycięzców nad pokonanymi, a tym samym
zwiększenie perspektywy silnego i stabilnego rządu”
406
. Z drugiej jednak strony,
Larry Diamond ostrzega przed jego możliwymi, negatywnymi konsekwencjami,
pisząc: „[…] systemy większościowe są niebezpieczne dla krajów o głębokich
etnicznych, regionalnych, religijnych lub innych emocjonalnie spolaryzowanych
podziałach, w których występuje silna tożsamość poszczególnych grup oraz wza-
jemna nieufność pomiędzy nimi. Nadrzędnym imperatywem jest w tym przypad-
ku uniknięcie szerokich wykluczeń każdej znaczącej grupy”
407
.
Sytuację wystąpienia znaczącej rozbieżności pomiędzy oddanymi głosami
a uzyskanymi przez daną listę mandatami określa się mianem „efektu św. Ma-
teusza”. Na skutek zastosowania formuły większościowej może on prowadzić
do otrzymania, w ekstremalnym przypadku, wszystkich mandatów na danym ob-
szarze, pomimo nieznacznej przewagi głosów. Sytuację tę obrazują słowa z Ewan-
gelii św. Mateusza (13:12): „Bo kto ma, temu będzie dane i nadmiar będzie mieć;
kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma”
408
. Najczęściej jednak zjawisko
rozbieżności głosów i mandatów nie ma tak krańcowego charakteru, ale prowadzi
do znaczących dysproporcji.
Wśród zalet stosowania systemów większościowych można wymienić:
(1) kanalizowanie koniktów międzypartyjnych na płaszczyźnie społeczno-eko-
nomicznej, dzięki czemu wyborcy mogą zająć spójne stanowisko w przestrzeni
sceny politycznej
409
; (2) ochronę przed rozdrobnieniem partyjnym poprzez reduk-
cję szans małych partii politycznych na uzyskanie mandatu; (3) wspieranie koncen-
tracji partii w kierunku ukształtowania się systemu dwupartyjnego; (4) wspieranie
stabilnych rządów w formie partyjnych rządów większościowych
410
; (5) wspiera-
nie politycznego umiarkowania poprzez konkurencję partii politycznych o umiar-
kowany elektorat środka; (6) wspieranie zmiany w sprawowaniu rządu, ponieważ
nieznaczne modykacje poparcia mogą skutkować dużymi zmianami w rozkła-
dzie mandatów; (7) doprowadzenie do rozstrzygnięcia o przywództwie rządowym
bezpośrednio przez wyborców, a nie przez partie w przetargach koalicyjnych
411
.
Poza wymienionymi zaletami zwraca się też uwagę na pozytywne aspek-
ty związane z charakterem kampanii wyborczej. W systemach większościowych
kampania ma charakter bardziej zindywidualizowany, gdyż wyborcy zwraca-
406
D.M. Farrell, Electoral systems: a comparative introduction, Basingstoke 2001: Palgrave, s. 5.
407
L. Diamond, Developing Democracy: Toward Consolidation, Baltimore 1999: Johns Hopkins
University Press, s. 104.
408
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 154.
409
Ibidem, s. 164.
410
D.M. Farrell, Comparing Electoral Systems, London 1997: Prentice Hall , s. 13.
411
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 140.
104
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
ją uwagę na cechy kandydata, jego program i dotychczasowe efekty działalno-
ści. Na dalszy plan schodzi jego przynależność partyjna, również ze względu
na większy zakres niezależności kandydata od kierownictwa partyjnego
412
. Poza
tym przyjmuje się, że kampania w wyborach większościowych jest bardziej dyna-
miczna, a koszty jej przeprwadzenia w okręgach jednomandatowych są niższe niż
w okręgach wielomandatowych
413
.
Wśród wad systemów większościowych wymienia się najczęściej
414
: (1) po-
ważną deformację wyników wyborów; (2) brak możliwości artykulacji idei i in-
teresów środowisk niezwiązanych z najsilniejszymi partiami lub ugrupowaniami
politycznymi; (3) możliwość ignorowania woli większości społeczeństwa, gdyż
najczęściej większość taka nie jest w parlamencie odpowiednio reprezentowana;
(4) możliwość niewyłonienia się w wyniku wyborów wyraźnej większości parla-
mentarnej; (5) niedoreprezentację partii, które nie posiadają zwolenników skon-
centrowanych w zwartych skupiskach. Zajmują one w wyborach drugie i niższe
lokaty, przez co uzyskują znikomą liczbę mandatów lub nie uzyskują ich w ogóle;
(6) możliwość zmuszenia wyborcy do kierowania się zasadą „mniejszego zła”
i oddania głosu na partię lub kandydata, z którym się nie utożsamia, w sytuacji
gdy nie popiera partii najsilniejszych
415
.
412
Wydaje się, że twierdzenie o słabszym związku z partią w wyborach większościowych nie znaj-
duje pełnego potwierdzenia, gdyż w skonsolidowanych demokracjach stosunkowo rzadko (szcze-
gólnie w wyborach parlamentarnych) mandaty przypadają kandydatom niezależnym (bez poparcia
partyjnego). Kluczową rolę w tym przypadku odgrywa proces nominacji kandydatów przez par-
tie polityczne, dodatkowo wzmacniany w sytuacji silnej identykacji partyjnej elektoratu. Jeżeli
któraś z partii posiada znaczącą przewagę nad konkurentami w okręgu wyborczym (tzw. okręgi
pewne), to już sama nominacja partii dla kandydata może oznaczać wygranie wyborów i zdobycie
mandatu.
413
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 18.
414
Radosław Markowski pisze o wadach ordynacji większościowych w formule większości
względnej, m.in.: „Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych większości względ-
nej (FPTP) doprowadzi do sytuacji, w której obywatele nie będą mieli żadnego wyboru podobnego
do obecnie istniejącego. Na listach znajdą się bowiem ludzie nominowani przez partie (i tylko
tacy). W konsekwencji, po kilku turach wyborczych będziemy mogli realistycznie wybierać mię-
dzy dwoma kandydatami dwóch (jedynych) partii. Homogeniczność kulturowo-religijna Polski
i brak silnych regionalizmów nie wróży przecież dobrze powodzeniu partii „trzecich”. Kandyda-
ci na listach partyjnych będą w zdecydowanej większości „wyrośniętymi chłopcami”, być może
chłopcami dobrze myślącymi o dziewczynkach i wielbiącymi ich niezaprzeczalne zalety, ale nie
będą to „wyrośnięte dziewczynki”. Tych ostatnich w sejmie będzie po prostu znacznie mniej niż
obecnie”. Szerzej o wspomnianych wadach: R. Markowski, System wyborczy – system partyj-
ny – jakość demokracji. O jednomandatowych okręgach wyborczych… , s. 14. Równie krytycz-
ne stanowisko w tej kwestii zajmuje Jarosław Szymanek [w:] Antynomie systemów wyborczych,
[w:] S. Grabowska, R. Grabowski (red.), Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej
„Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich. Rzeszów 3-4 kwietnia
2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu
Rzeszowskiego, s. 138-140.
415
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 165.
105
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Poza tym w niektórych sytuacjach system większościowy może zachęcać
do powstawania partii rasowych, etnicznych, klanowych czy regionalnych nasta-
wionych na skoniktowanie czy spolaryzowanie elektoratu (np. wybory w Malawi
w 1994 roku). Ponadto partia polityczna posiadająca znaczną większość w parla-
mencie (dominant position) może nie uwzględniać głosów opinii publicznej, gdyż
w przypadku spadku utraty poparcia wyborców nawet do 20% będzie w stanie
samodzielnie rządzić
416
.
Systemy proporcjonalne posiadają krótszą tradycję niż większościowe
– stopniowemu upowszechnieniu uległy dopiero w XX wieku. Ich powstanie było
odpowiedzią na niedoskonałości formuł większościowych, doprowadzających
do deformacji wyniku wyborczego z perspektywy uzyskanego poparcia oraz nie-
zapewniających właściwej reprezentacji, szczególnie grup mniejszościowych.
W systemach tych, w założeniu, podział mandatów odpowiada stosunkowi ogółu
głosów zdobytych przez kandydatów lub listy wyborcze. Oznacza to, że liczba
zdobytych głosów powinna mniej więcej równać się liczbie zdobytych manda-
tów
417
, przez co odzwierciedlony zostaje układ sił w społeczeństwie. Proporcjo-
nalna reprezentacja bywa traktowana jako synonim sprawiedliwości wyborczej
418
.
Idea reprezentacji proporcjonalnej zakłada, że partie w ciałach kolegialnych po-
siadają tylu swoich reprezentantów, ile proporcjonalnie uzyskały poparcia elekto-
ratu
419
. Liczba mandatów jest więc proporcjonalna do liczby oddanych głosów
420
.
Wśród zalet systemów proporcjonalnych Dieter Nohlen wskazuje: (1) repre-
zentację w parlamencie możliwie wszystkich poglądów i interesów w zależności
od ich siły wśród elektoratu; (2) przeciwdziałanie powstawaniu sztucznych więk-
szości, które nie reprezentują żadnej rzeczywistej większości w elektoracie i po-
wstają jako wynik instytucjonalnej ingerencji w proces tworzenia woli politycz-
nej; (3) wspieranie zgodnej większości przez negocjacje i kompromisy, w których
biorą udział różne siły społeczne, etniczne czy religijne; (4) przeciwdziałanie eks-
tremalnym politycznym zwrotom, które w mniejszym stopniu są wynikiem zmian
preferencji politycznych wyborców, a bardziej zależą od efektu zniekształcenia
wywoływanego przez system wyborczy; (5) uwzględnianie zachodzących zmian
społecznych i nowych politycznych prądów, mogących uzyskać parlamentarną re-
prezentację; (6) utrudnienie wystąpienia procesu kartelizacji partii politycznych
lub tzw. dominujących systemów partyjnych, w których dominująca partia za-
416
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 21-22.
417
A. Żukowski, Proporcjonalne systemy wyborcze, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki, Encyklopedia
politologii t.1. Teoria polityki, Kraków 1999: Kantor Wydawniczy Zakamycze, s. 243.
418
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 24.
419
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 165.
420
D.M. Farrell pisze wręcz o ścisłym odwzorowaniu proporcji głosów w podziale mandatów. Bio-
rąc pod uwagę różnorodność oddziaływania formuł proporcjonalnych takie twierdzenie nie wydaje
się w pełni adekwatne [w:] D.M. Farrell, Electoral Systems: a Comparative Introduction…, s. 5.
106
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
wdzięcza swoją pozycję systemowi wyborczemu i utrudnia lub blokuje demo-
kratyczną zmianę
421
. Niektórzy badacze uważają, że system proporcjonalny jest
bardziej adekwatny dla społeczeństw heterogenicznych pod względem rasowym
i etnicznym oraz tzw. młodych demokracji, poprzez sprzyjanie stabilizacji sys-
temu politycznego. Natomiast systemy większościowe mają sprawdzać się tam,
gdzie występują homogeniczne stosunki społeczne
422
.
Wśród najważniejszych wad systemu proporcjonalnego wskazywane są:
(1) fragmentaryzacja systemu partyjnego; (2) sprzyjanie rozbiciu parlamentarnemu
i w konsekwencji konieczność tworzenia koalicji; (3) mniejsza stabilność rządów;
(4) polityczna aktywizacja i możliwość uzyskania mandatów przez ugrupowania
skrajne
423
. Przeciwnicy systemu proporcjonalnego bardzo często podnoszą rów-
nież argument o manipulacyjnej intencji stosowania tej formuły, dzięki której eli-
ty partyjne rozgrywają swoje partykularne interesy nad głowami wyborców
424
.
Istotniejszym, choć również dysusyjnym wydaje się zarzut nieadekwatności for-
muły proporcjonalnej do współczesnej rzeczywistości politycznej. Jak twierdzą
421
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 140-141.
422
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 26.
423
A. Żukowski, Systemy wyborcze…, s. 167.
424
Julian Kozłowski wymienia następujące wady proporcjonalnej formuły wyborów: „1. Jest
niezrozumiała dla wyborców i zniechęca do udziału w wyborach – ale przy niskiej frekwencji
wyborczej umożliwia awans kandydatów mało znanym wyborcom z list komitetów wyborczych
o relatywnie niskim poziomie poparcia społecznego; 2. Znosi odpowiedzialność posłów przed ich
wyborcami – ale ułatwia posłom rozgrywanie osobistych interesów politycznych, m.in. na dro-
dze koniunkturalnej zmiany partyjnej przynależności w trakcie kadencji; 3. Destabilizuje i osłabia
państwo – ale ułatwia zarządzanie wbrew woli wyborców; 4. Zamienia demokrację w partiokra-
cję – a więc zwiększa wpływ różnych centralnych i lokalnych międzypartyjnych układów i soju-
szy politycznych pozbawionych mandatu wyborczego; 5. Generuje korupcję polityczną – ale m.
in. umożliwia partiom budowanie tajnych funduszy wyborczych i gromadzenie prywatnych ma-
jątków ich działaczom; 6. Degeneruje życie publiczne, degeneruje partie polityczne i przeszkadza
powstaniu społeczeństwa obywatelskiego – ale pozwala partyjnym liderom dłużej utrzymywać się
przy władzy w warunkach wyraźnego braku poparcia społecznego […]”, [w:] M.A. Grifth-Tra-
versy (red.), Demokracja, parlament i systemy wyborcze, Warszawa 2007: Wizja Press&IT, s. XI-
-XII. Przytoczony cytat jest przykładem ideologizacji dyskursu na temat ordynacji wyborczych,
podnosząc nie tyle merytoryczne argumenty, ile zawierając wybiórczą interpretację możliwych,
negatywnych konsekwencji zastosowania formuły proporcjonalnej. A jak przekonuje Arkadiusz
Żukowski, przy debacie o systemach wyborczych należy brać pod uwagę czynniki kontekstowe.
Pisze on: „Skutki działania określonych systemów wyborczych zależą bowiem m.in. od doświad-
czeń historycznych, struktury koniktu danego społeczeństwa, geogracznej alokacji poparcia wy-
borczego, stopnia fragmentaryzacji, spolaryzowania systemu partyjnego, czy też poziomu kultury
politycznej” [w:] A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demo-
kracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 35. Za najlepszą puentę rozważań o zmia-
nie systemu wyborczego do sejmu na większościowy należy uznać głos Jarosława Szymanka,
który pisze: „Postulowana przez niektóre środowiska polityczne zmiana ordynacji wyborczej jest
więc tak naprawdę lekarstwem, które zamiast uleczyć może jedynie zabić pacjenta” [w:] J. Szy-
manek, Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamosa), „Studia Politologiczne”
nr 9/2005, s. 207.
107
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
niektórzy badacze, w stosunku do początku ubiegłego stulecia, kiedy związki grup
społecznych z partiami politycznymi były zdecydowanie silniejsze, obecnie partie
polityczne przeżywają kryzys i ich związki z grupami społecznymi są w zaniku
425
.
Jednak z tego argumentu zdaje się nie wynikać, że system większościowy miałby
tutaj mieć jakąś przewagę.
Z zaprezentowanego powyżej zestawienia jasno wynika, że postrzeganie
efektów, jakie przynoszą ze sobą systemy wyborcze – niezależnie od przyjętej
formuły – jest niejednoznaczne. Stanowi to potwierdzenie tezy, że nie ma sys-
temów doskonałych i każdy z nich posiadał będzie zarówno zalety, jak i wady
– w zależności od kontekstu dokonywanej oceny. Co interesujące, efekty działania
systemów wyborczych nie będą miały jednoznacznego charakteru. W zależności
od zajmowanego stanowiska ten sam fakt może być przez jednych traktowany
jako cecha pozytywna, a przez innych postrzegany jako kardynalna wada. Przy-
kładem takiej interpretacji może być możliwa do uzyskania w wyniku wyborów
proporcjonalnych fragmentaryzacja systemu partyjnego, która przez zwolenników
będzie traktowana jako wyraz pluralizacji idei politycznych, a krytycy będą w niej
dostrzegać czynnik destabilizujący sferę polityki. Przytoczone wątpliwości wska-
zują na istotność interpretacyjną kontekstu analizy systemu wyborczego, szcze-
gólnie w perspektywie reżimu politycznego i funkcji, które wybory mają spełniać.
Wykazanie wad i zalet poszczególnych systemów wyborczych stanowi
podstawę do podjęcia badań nad możliwością wypracowania formuły łączą-
cej pozytywne konsekwencje systemów większościowych i proporcjonalnych,
przy możliwej redukcji ich negatywnych następstw. Sarah Birch zwraca jednak
uwagę, że systemy mieszane nie są prostą sumą zastosowanych rozwiązań jed-
nostkowych (odwołujących się do większości i proporcjonalności), a mieszczą
się gdzieś pomiędzy skrajnymi rozwiązaniami, mogąc przejmować negatywne
konsekwencje obu
426
.
Systemy mieszane stanowić więc będą mechanizm transformacji głosów
na mandaty z wykorzystaniem różnych formuł wyborczych (większości względnej
stosowanej w systemie pluralistycznym i formuł wykorzystywanych w systemie
proporcjonalnym, większości bezwzględnej i formuł proporcjonalnych) w wybo-
rach do danego organu przedstawicielskiego
427
. Proporcja mandatów obsadzanych
według wybranych formuł jest ustanowiona w ramach stworzonego modelu, jed-
nak zasada większości względnej w okręgach jednomandatowych wymaga ich
powiększenia
428
, gdyż w innym przypadku skutkować może ciągłym występowa-
425
A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kon-
tekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 29.
426
S. Birch, Electoral Systems and Electoral Misconduct, „Comparative Political Studies”
Vol. 40(12)/2007, s. 1545-1546. Dostęp elektroniczny: https://netles.uiuc.edu/fesnic/fspub/
Birch_2007.pdf .
427
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 72-73.
428
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 67.
108
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
niem zjawiska dysproporcjonalności
429
. W sytuacji pozostawienia okręgów jed-
nomandatowych dominujące partie polityczne nie mają motywacji do zawierania
strategicznych sojuszy z mniejszymi ugrupowaniami, gdyż nie skutkuje to maksy-
malizacją ich zdobyczy mandatowych
430
.
Specyka systemów mieszanych, wynikająca z połączenia przedstawiciel-
stwa proporcjonalnego oraz względnej lub bezwzględnej większości, pozwala
charakteryzować je biorąc pod uwagę m.in.: (1) rodzaj zastosowanych formuł wy-
borczych; (2) charakter relacji pomiędzy tymi formułami; (3) proporcje mandatów
uzyskiwanych w ramach poszczególnych formuł wyborczych (w segmencie pro-
porcjonalnym i większościowym lub pluralistycznym)
431
.
Za najważniejszą zaletę systemów mieszanych jest uznawana możliwość gło-
sowania zarówno na partie polityczne (jako poparcie pewnej wizji programowej),
jak i na konkretnego kandydata (poprzez spersonalizowanie poparcia). Pozwala to
na uzyskanie większego stopnia zależności pomiędzy wyborcami w okręgu wy-
borczym a ich reprezentantami, co jest trudne do osiągnięcia w formule propor-
cjonalnej, gdyż w niej politycy są bardziej uzależnieni od swoich macierzystych
partii politycznych (choćby w wyniku procedury tworzenia list wyborczych)
432
.
Taki efekt występuje szczególnie wtedy, gdy wybory w mieszanej formule od-
bywają się w pojedynczym głosowaniu (jedynie na jednostkowych kandydatów
partii), a jest osłabiany, gdy wyborcy dokonują wyboru również z list partyjnych
w głosowaniu podwójnym (posiadają dwa niezależne głosy: na kandydata i na li-
stę partyjną)
433
.
Systemy mieszane mogą przyczyniać się przez to do powiększania oferty
programowej i zwiększania zainteresowania obywateli sferą polityki. Ułatwiają
także uzyskanie mandatów osobom niezwiązanym z partiami politycznymi, lokal-
nym liderom czy przedstawicielom organizacji społecznych. Doprowadzać mogą
do zwiększenia politycznego pluralizmu poprzez umożliwienie zdobycia manda-
tu partiom małym lub ugrupowaniom regionalnym. Do głównych wad systemów
mieszanych zalicza się ich skomplikowaną formułę, często niejasną dla przecięt-
nego obywatela, możliwość petrykowania sceny politycznej (szczególnie przy re-
latywnie słabym systemie partyjnym) oraz ogniskowanie działalności partii wokół
lidera i wzmacnianie podziałów w sprawach partykularnych interesów
434
. Warto
429
G. Sartori, Comparative Constitutional Engineering, New York 1994: New York University
Press, s. 73.
430
R.G. Moser, Unexpected Outcomes: Electoral Systems, Political Parties, and Representation
in Russia, Pittsburgh 2001: Pittsburgh University Press, s. 7.
431
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…, s. 74.
432
D.M. Farrell, Electoral Systems: a Comparative Introduction…, s. 97.
433
R.S. Katz, Reforming the Italian Electoral Law 1993, [w:] M.S. Shugart, M.P. Wattenberg (red.),
Mixed-Member Electoral Systems: The Best of Both Worlds?, Oxford 2001: Oxford University
Press, s. 117.
434
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 87-89.
109
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
także zwrócić uwagę na podniesioną przez Giovaniego Sartoriego wątpliwość,
jak systemy mieszane oddziałują na liczbę partii politycznych. O ile zastąpienie
systemu większościowego mieszanym doprowadza z reguły do zwiększenie licz-
by partii politycznych
435
, o tyle uzyskanie efektu ich redukcji w sytuacji wprowa-
dzenia systemu mieszanego zamiast proporcjonalnego może być wątpliwe
436
.
2.3. Formuływyborczeafunkcjewyborów
Wykorzystanie odmiennych formuł wyborczych wpływać może na realizację
różnych funkcji wyborów. Wynika to wprost z opisywanych powyżej konsekwen-
cji zastosowania formuły większościowej lub proporcjonalnej oraz z możliwych
odmienności w ramach systemu politycznego czy struktury społecznej. System
wyborczy będzie więc jednym z podstawowych czynników determinujących
funkcje wyborów, a poprzez jego świadomy wybór można intencjonalnie wpły-
wać na konsekwencje przeprowadzanej elekcji. Należy w tym miejscu zauważyć,
że spełnienie przez wybory jednej funkcji przy lekceważeniu pozostałych świad-
czy o słabości systemu wyborczego, co w skrajnych przypadkach może doprowa-
dzić do destabilizacji systemu politycznego i przejścia od formy rządów demokra-
tycznych do dyktatury
437
.
W tym miejscu należy również przytoczyć stanowisko obecne szczególnie
w środowisku prawniczym, które rozpatruje sprawczą funkcję wyborów i jej kon-
tekstowy wpływ na system wyborczy. Jak pisze Krzysztof Skotnicki, „jest oczywi-
ste, że wiele z funkcji wyborów wywiera wpływ na przyjmowane regulacje prawne.
Dotyczy to wielu rozwiązań ustrojowych, ale przede wszystkim systemu wybor-
czego […]”
438
. Przywoływane ujęcie charakteryzuje się wysokim stopniem niejed-
noznaczności, na co wpływ mają dwa kluczowe czynniki. Po pierwsze, wyróżnie-
nie wielu funkcji wyborów sprawia, że będą one pozostawały ze sobą w różnych
relacjach, które mogą być komplementarne, ambiwalentne czy konkurencyjne.
Szczególnie w tym ostatnim przypadku wybór systemu wyborczego może ozna-
czać albo próbę pogodzenia istniejących sprzeczności, bądź też stanowić o przy-
znaniu pierwszeństwa poprzez przyjęcie preferowanego rozwiązania. Drugim po-
wodem jest różny wpływ poszczególnych funkcji na system wyborczy. Jedne będą
435
F. Ferrara, E.S. Herron, Going It Alone? Strategic Entry under Mixed Electoral Rules, „Ameri-
can Journal of Political Science” Vol. 49/2005, s. 17.
436
G. Sartori, Comparative Constitutional Engineering, New York 1994: New York University
Press, s. 75.
437
A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 167.
438
K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problematy-
ki, [w:] „Przegląd Sejmowy” nr 2(79)/2009, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe, s. 13.
110
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
wyraźnie determinowały przyjmowane rozwiązania, a oddziaływanie innych może
być nawet kwestionowane (np. funkcji programowej czy integracyjnej)
439
.
W systemach odwołujących się do reguł większości, jedną z podstawowych
różnic w realizowanych funkcjach (w porównaniu z systemami proporcjonalny-
mi) jest charakter selekcji elit politycznych mających sprawować władzę. Model
większościowy odwoływał się będzie do spersonalizowanego charakteru wyboru,
w ramach którego wyborcy bezpośrednio wskazują osoby obdarzone poparciem.
Procedura taka tworzy specyczny rodzaj więzi pomiędzy wyborcami a wybrany-
mi, zapewniający większy związek nie tylko z osobami popierającymi, ale i całym
okręgiem wyborczym. Dzieje się tak poprzez minimalizację roli partii politycz-
nych jako podmiotów kreujących charakter ostatecznego wyboru, gdyż pozba-
wione są one podstawowego atrybutu występującego w formułach proporcjonal-
nych – list wyborczych. W przypadku wyborów odbywających się w okręgach
jednomandatowych dochodzi do tego jeszcze konieczność reprezentowania ca-
łego okręgu, gdyż ten nie posiada innego reprezentanta. To sprawia, że w spo-
sób pośredni zwycięzca wyborów staje się również przedstawicielem obywateli,
którzy go nie poparli. Funkcja selekcji elit, realizowana w formule większościo-
wej, nie zapewnia proporcjonalności politycznej reprezentacji okręgu wyborcze-
go, a na poziomie całego kraju prowadzi najczęściej do nadreprezentacji dużych
ugrupowań i podreprezentacji mniejszych (albo całkowitego jej braku).
Wybory większościowe pozwalają na wzmocnienie funkcji kontrolnej. Dzie-
je się tak poprzez bezpośredni charakter poparcia kandydata (a nie listy partyjnej)
i ze względu na to – ostateczność rozstrzygnięcia. W opisywanym przypadku nie
ma możliwości przemycenia niepopularnego polityka na dalszym miejscu listy,
gdyż formuła rst past in the post uniemożliwia taką strategię zdobycia mandatu.
Silniejsza kontrola wyborcza realizowana w wyborach większościowych mocniej
upodmiatawia wyborców, sprawiając, że politycy bardziej starają się (albo przy-
najmniej tworzą takie wrażenie) zdobyć ich zaufanie i przychylność. Wynika to
z jednoznacznego charakteru werdyktu wyborczego oraz braku możliwości inne-
go sposobu zdobycia mandatu niż zwycięstwo.
Z realizacją funkcji kontrolnej silnie powiązana jest funkcja egzekwowania
odpowiedzialności politycznej, gdyż w wyniku wyborów obywatele wpływają
na kształt organów władzy. Wybory większościowe sprzyjają realizacji tej funkcji
zarówno w wymiarze bezpośrednim, jak i pośrednim. Jednak w tym pierwszym
przypadku, szczególnie w okręgach jednomandatowych, możliwe jest wystąpie-
nie syndromu „twierdz wyborczych”, w ramach którego przewaga jednego ugru-
powania w okręgu może być tak znaczna i tak trwała, że w praktyce drastycznie
zmniejsza szansę na wygranie wyborów przez konkurenta. Mechanizm taki do-
prowadza do politycznego zniechęcenia wyborców (partie opozycyjne wystawiają
kandydatów pro forma i nie zabiegają o wygraną z taką determinacją jak w okrę-
gach, gdzie wynik do końca jest niepewny). To w konsekwencji doprowadza
439
K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problema-
tyki…, s. 13.
111
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
do spadku frekwencji wyborczej. Skoro wynik rozstrzygnięcia jest prawie pewny
przed wyborami, to obywatele nie znajdują motywacji do udziału w wyborach
440
.
W wymiarze pośrednim, gdy obywatele dokonują wyboru organów posiadających
kompetencje egzekwowania odpowiedzialności politycznej, wybory większościo-
we sprzyjają utrwaleniu podziału dychotomicznego na rządzących i opozycję.
Bez względu na formułę wyborów w ich wyniku dochodzi do realizacji funk-
cji programowej, co jednak nie znaczy, że nie można wskazać różnic w jej ramach.
System większościowy z jednomandatowymi okręgami sprzyjał będzie konkre-
tyzacji programów wyborczych w ujęciu jednostkowym, gdyż możliwa jest ła-
twiejsza werykacja ich realizacji. Racjonalni kandydaci wystrzegać się muszą
składania pustych obietnic, bo mogą one stać się orężem przeciwko nim w następ-
nej elekcji. Wraz ze wzrostem wielkości okręgu wyborczego (ilości mandatów
do obsadzenia) możliwe jest wystąpienie procesu odchodzenia od konkretyza-
cji zapisów programowych, gdyż poziom ich uszczegółowienia może być prze-
szkodą w generowaniu poparcia (co może się podobać jednej części elektoratu,
w przypadku reszty może doprowadzać do sprzeciwu, szczególnie jeśli łączy się
to z uprzywilejowaniem jakichś obszarów). W sytuacji gdy okręgiem wyborczym
jest cały kraj, doprowadza to do uogólnienia zapisów programowych, a formą do-
tarcia do jednostkowego wyborcy jest tworzenie lokalnych i regionalnych wersji
programu.
Większościowy system wyborczy nie sprzyja tak dokładnemu odtwarzaniu
opinii publicznej, jak czynić to może system proporcjonalny. Wynika to z ten-
dencji do dychotomizacji przestrzeni politycznej rywalizacji, w wyniku czego
stanowiska pośrednie ulegają zatarciu na rzecz dwóch głównych, przeciwstaw-
nych sobie postulatów. Drugim, niekorzystnym w tym przypadku mechanizmem,
szczególnie w okręgach jednomandatowych, jest reprezentacja przez kandydatów,
którzy siłą rzeczy nie są przedstawicielami całego spektrum politycznego. W kry-
tycznym przypadku może się zdarzyć tak, że wybrana zostanie osoba, która nie
tylko nie reprezentuje większości wyborców w danym okręgu, ale nawet więk-
szości uczestniczących w wyborach (wymóg uzyskania większości względnej).
Rezultatem takiego stanu rzeczy będzie nie tylko brak odtworzenia obrazu opinii
publicznej, ale jej całkowite zafałszowanie.
Pośrednią konsekwencją słabej reprezentatywności uzyskanej w wyniku wy-
borów większościowych jest obniżenie się partycypacji wyborczej. System, który
słabo przekłada społeczne preferencje na reprezentację mandatową i praktycznie
uniemożliwia uzyskanie politycznego przedstawicielstwa małym partiom politycz-
nym i ich wyborcom, skutkować może zniechęceniem do udziału mniejszych ugru-
powań i rezygnacją z głosowania osób je popierających. Większość ponadnarodo-
wych badań wskazuje, że wysoki poziom dysproporcjonalności wyborów zmniejsza
frekwencję, co jest zasadniczo zgodne z założeniem, że brak proporcjonalności
w przekładaniu poparcia na mandaty zmniejsza poczucie skuteczności niektórych
440
M. Gallagher, Proportionality, Disproportionality and Electoral Systems, „Electoral Studies”
Vol. 10/1991, s. 35-36.
112
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
wyborców i prowadzi do absencji
441
. Pippa Norris zwraca przy tym uwagę, że w sy-
tuacji, gdy większa liczba partii ma szanse na uczestnictwo w podziale mandatów,
prawdopodobieństwo zmarnowania głosu przez wyborcę jest mniejsze
442
.
Wybory większościowe zdają się sprzyjać wyłanianiu stabilnej większości
rządowej bardziej niż proporcjonalne, choć w tym przypadku nie ma twardych
reguł, które można przytoczyć, tym bardziej że formuły proporcjonalne niejed-
nokrotnie prowadzą do wyłonienia bardziej stabilnych rządów, niż to się dzie-
je przy zastosowaniu zasad większości (szczególnie bezwzględnej). Postulowa-
na szersza możliwość uzyskania stabilnej większości przy zastosowaniu formuł
większościowych wynika z większego prawdopodobieństwa powstania bądź ga-
binetu jednopartyjnego, bądź przy udziale mniejszej ilości partii. Poza tym, nawet
w przypadku tworzenia gabinetu koalicyjnego, istota jego stabilności może od-
woływać się do zbieżności programowej, którą łatwiej osiągnąć już na poziomie
porozumień wyborczych. Warto w tym miejscu przytoczyć opinię części badaczy,
którzy nie przyznają atrybutowi programowości koalicji gabinetowych roli czyn-
nika wpływającego na ich stabilność. Zdaniem tej grupy badaczy tzw. koalicje
ślepe nie są mniej stabilne w trakcie procesów rządzenia.
Proporcjonalna formuła będzie inaczej oddziaływała niż wybory większo-
ściowe, jednak nie zawsze będzie to reakcja biegunowo różna. W przypadku nie-
których funkcji będą one wręcz realizowane w taki sam sposób, czego przykładem
jest przeniesienie na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu obywateli.
Formuła wyborcza będzie w tym przypadku różnicowała tryb takiego przeniesie-
nia, jednak już sama jego realizacja wynikała będzie również z innych przesłanek
niż system wyborczy.
Proporcjonalność systemu wyborczego przyznaje pierwszeństwo realizacji
zasady adekwatnej reprezentacji przed wyłanianiem stabilnej większości, zdolnej
do trwałego rządzenia. Mowa jest tutaj o możliwych skutkach kierunkowych, a nie
mechanicznym ich wystąpieniu, gdyż wybory większościowe mogą doprowadzić
do wyłonienia przedstawicielstwa odwzorowującego odniesienia społeczne, a pro-
porcjonalne – zapewnić stabilną i możliwie jednorodną większość. Dlatego też,
podobnie jak w przypadku funkcji realizowanych w systemie większościowym,
należy ostrożnie podchodzić do generalizacji wniosków dotyczących proporcjo-
nalnego oddziaływania, a przytaczane przykłady traktować bardziej jako upraw-
dopodobnioną opcję niż regułę. Wszak już Stein Rokkan zauważył, że system
proporcjonalny zaczął być najwcześniej stosowany w tych zachodnioeuropejskich
państwach, które charakteryzowały się wysokim poziomem etnicznej heteroge-
niczności
443
. Drugim czynnikiem jego powodzenia stały się procesy demokraty-
441
S.A. Banducci, J.A. Karp, Political Efcacy and Participation in Twenty-Seven Democra-
cies: How Electoral Systems Shape Political Behaviour, „British Journal of Political Science”
Vol. 38/2008, s. 314.
442
P. Norris, Choosing Electoral Systems: Proportional, Majoritarian, and Mixed Systems, „Inter-
national Political Science Review” Vol. 18(3)/1997, s. 309.
443
S. Rokkan, Citizens, Elections, Parties, Oslo 1970: Universitetsforlaget, s. 157.
113
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
zacji, które poprzez zapewnienie dostępu do instytucji legislacyjnych przedsta-
wicielom nowych grup społecznych (szczególnie klasy robotniczej) powodowały
potrzebę zabezpieczenia interesów partii politycznych, reprezentujących siły sta-
rego establishmentu. Wprowadzenie systemu proporcjonalnego zapewniało przy-
najmniej częściową ochronę interesów grup panujących dotychczas
444
.
Formuła proporcjonalna, odmiennie niż większościowa, wpływa na realiza-
cję funkcji selekcji elit politycznych. Odmienność ta wynika z mniejszej persona-
lizacji samego aktu wyboru oraz wzrostu znaczenia partii politycznych przy kon-
struowaniu list wyborczych. Nie można przy tym przyjąć założenia, że w wypadku
wyborów większościowych rola partii w procesie nominowania kandydatów jest
mała, gdyż to one ostatecznie decydują o udzieleniu poparcia osobom starają-
cym się o urząd. Jednak w tej sytuacji politycznie racjonalny bywa również start
kandydata niezależnego, który w specycznych warunkach może odnieść suk-
ces. W formule wyborów proporcjonalnych, szczególnie przy konstruowaniu list
wyborczych, partie polityczne decydują o szansach poszczególnych kandydatów,
a tym, którym odmówią poparcia, redukują szanse na wybór do minimum. Wy-
borcy w takim modelu w dalszym ciągu posiadają ostateczny wpływ na wybór,
jednak jest on ukierunkowany przez listy partyjne.
Funkcja kontrolna w logice wyborów proporcjonalnych, w porównaniu
z większościowymi, jest realizowana w nieco inny sposób. Wpływ na to ma opi-
sywany charakter formuły wyborczej, która pozwala nie tylko na spersonalizo-
waną, ale również na partyjną kontrolę rządzących. Spersonalizowany wymiar
kontroli rządzących poprzez zastosowanie formuły proporcjonalnej może być
nieco słabszy niż w wyborach większościowych, gdyż partie mają możliwość
umieszczenia źle ocenianego polityka na liście wyborczej w okręgu wieloman-
datowym wraz z bardziej popularnymi kandydatami. W takiej sytuacji może on
liczyć, że wysokie poparcie osób z tej samej listy przełoży się na uzyskanie man-
datu również przez niego. Kontrola rządzących na płaszczyźnie partyjnej odby-
wa się poprzez możliwość cofnięcia poparcia dla nich i w konsekwencji utratę
władzy na rzecz innych ugrupowań lub wyborcze odnowienie legitymacji dla jej
dalszego sprawowania.
W przypadku funkcji programowej wybory proporcjonalne sprzyjają two-
rzeniu programów generalnych, mających ogólne zapisy i odniesienia. Wynika
to z faktu, że posługiwać się nimi muszą różni kandydaci umieszczeni na listach
wyborczych, a poza tym ich realizacja jest bardziej uwarunkowana sukcesem ca-
łej partii niż wygranymi pojedynczych kandydatów. Nie uniemożliwia to jednak
pewnej konkretyzacji i dookreślenia programów poprzez tworzenie ich regional-
nych i lokalnych wersji oraz deklaracji programowych pojedynczych kandydatów,
szczególnie w zakresie ich przedmiotowych zainteresowań politycznych. Innym
czynnikiem, wpływającym na programową specykę proporcjonalnych wybo-
rów, jest prawdopodobieństwo konieczności zawierania koalicji gabinetowych
444
A. Lijphart, Constitutional Choices for New Democracies…, s. 75.
114
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
po ich przeprowadzeniu, co wiąże się z możliwą koniecznością rezygnacji z części
własnych postulatów na rzecz programu współkoalicjantów lub też wypracowa-
nia na drodze przetargów koalicyjnych całkiem nowych celów programowych.
Wszystkie te okoliczności mogą nie sprzyjać późniejszej werykacji wyborczej
realizowanych postulatów programowych z wyborów.
System proporcjonalny może lepiej służyć wykreowaniu w wyniku wy-
borów obrazu opinii publicznej, a poza tym, jak pisze Arend Lijphart, „ma do-
datkową wielką zaletę, że pozwala każdej mniejszości, nie tylko tym uprzywi-
lejowanym w prawie wyborczym, zapewnić wspomaganie w realizacji zasady
reprezentacji”
445
. Czynnikiem, który ma w tym przypadku szczególne znaczenie,
jest wielkość okręgu wyborczego, gdyż zastosowanie formuły proporcjonalnej
przy stosunkowo małej liczbie mandatów w okręgu może uniemożliwić uzyska-
nie reprezentacji proporcjonalnej do rzeczywistej struktury poparcia społecznego.
Podobnie negatywny efekt dla uzyskania rzeczywistego obrazu opinii publicznej
może mieć zastosowanie progów wyborczych, które redukować mogą reprezenta-
cję parlamentarną małych ugrupowań, szczególnie wtedy, gdy zostały ustanowio-
ne na relatywnie wysokim poziomie. Najpełniejszy obraz preferencji społecznych
jest uzyskiwany w dużych okręgach i przy braku klauzul zaporowych. Jednak
konsekwencją takiej kombinacji jest najczęściej wysoki stopień rozbicia partyj-
nego oraz wysoka efektywna liczba partii zarówno na poziomie wyborczym, jak
i parlamentarnym. Warto także zwrócić uwagę, że realizacji funkcji odtwarzania
obrazu opinii publicznej służy w przypadku formuły proporcjonalnej wyższa fre-
kwencja wyborcza niż ta, która jest przeciętnie uzyskiwana w wyborach większo-
ściowych
446
.
W przeciwieństwie do wyborów większościowych założenia oddziaływa-
nia formuły proporcjonalnej mogą nie sprzyjać wyłanianiu w jej konsekwencji
stabilnej większości, która będzie zdolna do utworzenia rządu. Jest to po części
koszt, jaki płaci się za zagwarantowanie lepszego odwzorowania preferencji spo-
łecznych i chęć zapewnienia większego stopnia pluralizacji życia politycznego.
Jednak nawet w przypadku reguł proporcjonalnych możliwe jest zastosowanie do-
datkowych warunków, które ukierunkowują wybór na ewentualność utworzenia
stabilnej większości. Zaliczyć do nich można ustawowe progi wyborcze zmniej-
szające liczbę podmiotów partycypujących w podziale mandatów oraz możliwość
tworzenia koalicji wyborczych i blokowanie list, które to czynniki mogą przekła-
dać się na kształt koalicji gabinetowych powoływanych po wyborach.
445
A. Lijphart, Electoral systems and party systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945-1990…, s. 140.
446
A. Lijphart, Patterns of Democracy: Government Forms and Performance in Thirty-Six Coun-
tries…, s. 284-286.
115
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
2.4. Społecznywymiarfunkcjiwyborów
Preferencje polityczne i wybory mogą być przedstawiane w dwóch konku-
rencyjnych kontekstach. Pierwszy zakłada istnienie związku pomiędzy zacho-
waniami wyborczymi obywateli a reprezentowanymi przez nich preferencjami
politycznymi. W takim ujęciu będą to zachowania polityczne, które zachodzą
na płaszczyźnie relacji pomiędzy elektoratem a partiami politycznymi czy po-
szczególnymi kandydatami, wyrażane natomiast są podczas głosowania. Drugi
kontekst na plan pierwszy wysuwa istniejące relacje pomiędzy rywalizującymi
siłami politycznymi, które generują istotne dla obywateli polityczne dychotomie.
Odsuwa to na plan dalszy zindywidualizowane odwołania wyborców (wywodzące
się np. ze sfery aksjologii i ideologii), a ogniskuje zainteresowanie na ocenie kon-
kurencyjnych stanowisk elit politycznych i ich praktycznym odniesieniu na przy-
kad w postaci wymiarów rządzący – opozycja i lewica – prawica
447
.
G. Bingham Powell używa jednowymiarowego spektrum lewica – prawi-
ca i wskazuje w jego granicach miejsce statystycznie średniego wyborcy, któ-
rego pozycja jest preferowana bardziej niż inne przez większość wyborców
448
.
Abstrahując w tym miejscu od sporów dotyczących użyteczności narzędzia, jakim
jest skala lewica – prawica i samego ich agregatu pojęciowego (gdyż zostanie
to poruszone w dalszej części rozdziału), zaznaczyć należy, że głównymi zaleta-
mi przedstawianego narzędzia są prostota jego konstrukcji i stosowania oraz po-
wszechność wykorzystywania przez badaczy polityki
449
. Oprócz tego warto zwró-
cić uwagę na możliwość empirycznej werykacji stopnia występującej zgodności
identykacji politycznych wyborców w ramach skali lewica – prawica z miejscem
zajmowanym przez partie polityczne w tak opisywanej przestrzeni
450
oraz ich ide-
ologiczną klasykacją w ramach rodzin partii politycznych
451
. Michael Laver i Ian
Budge, poddając analizie sferę polityki w demokracjach zachodnich, stwierdzają,
że można w nich wyodrębnić dwie podstawowe płaszczyzny politycznych dy-
chotomii, które wpływają na identykację postaw i preferencji politycznych wy-
borców: (1) spektrum lewica – prawica; (2) wymiar „Nowej Polityki”. Jednak
zauważają również, że „odniesienia do „Nowej Polityki” zawierają o wiele mniej
odwołań programowych niż czynniki nawiązujące do zmiennych zawierających
się na skali lewica – prawica oraz prowadzą do wieloznaczności interpretacyj-
447
H. Pitkin, The Concept of Representation, Cambridge 1987: Harvard University Press,
s. 210-212.
448
Ibidem, s. 181.
449
R. Inglehart, H.-D. Klingemann, Party Identication, Ideological Preference and Left-right Di-
mension among Western Mass Publics, [w:] I. Budge, I. Crewe, D. Farlie, Party Identication
and Beyond: Representations of Voting and Party Competition, London 1976: Wiley, s. 246-247.
450
Ibidem, s. 260.
451
P. Mair, C. Mudde, The Party Family and its Study, „Annual Review of Political Science”
Vol. 1/1998, s. 214.
116
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
nej w niektórych krajach”
452
. To sprawia, że właśnie kontinuum lewica – prawica
jest najbardziej uniwersalnym sposobem opisu i analizy ulokowania politycznych
preferencji wyborców i ich przełożenia na skutki podejmowanych decyzji wy-
borczych, poprzez stworzenie „mapy stanowisk” opartej na prostym odwołaniu
do zasad programowych
453
. Katarzyna Sobolewska-Myślik wskazuje jako pod-
stawowe treści „Nowej Polityki”: (1) konikt między wzrostem ekonomicznym
a problemami ochrony środowiska; (2) podkreślanie jakości życia, obaw o środo-
wisko, wyrażanie potrzeb samorealizacji; (3) nieufność wobec zaawansowanych
technologii; (4) promowanie indywidualizmu, feminizmu, praw mniejszości i al-
ternatywnego stylu życia; (5) wyrażanie problemów uniwersalnych; (6) poparcie
wielu różnorodnych kwestii; (7) nieustalone lojalności partyjne
454
.
Samo zjawisko zachowań wyborczych można przedstawić w trzech ujęciach
modelowych
455
. W najwęższym jest ono utożsamiane z samym uczestnictwem
lub absencją w głosowaniu, które jest traktowane jako najpowszechniejsza czyn-
ność wyborcza. Ujęcie decyzjonistyczne odwołuje się do źródeł decyzji podej-
mowanych przez wyborcę, zarówno co do samego udziału w wyborach, jak i alo-
kacji indywidualnego poparcia. W najszerszej koncepcji zachowania wyborcze
są traktowane jako indywidualne lub zbiorowe formy uczestnictwa w wyborze
osób lub partii politycznych do organów władzy. Przedstawione pozycjonowanie
zachowań wyborczych pozwala na takie prowadzenie procesu badawczego, któ-
re ukierunkowuje go na różne płaszczyzny, m.in.: społeczno-strukturalną, iden-
tykacyjną, partycypacyjną czy ideologiczną
456
. Zachowania wyborcze można
przedstawić również jako rodzaj zachowań politycznych, wśród których Sylwe-
ster Wróbel zwraca uwagę na następujące modele: (1) interakcyjny – w którym
zachowania wyborcze są wzajemnym oddziaływaniem wybierających i wybie-
ranych; (2) decyzyjny – traktujący zachowania wyborcze jako rezultat kalkula-
cji oczekiwanych zysków z ich podjęcia w perspektywie ponoszonych kosztów;
(3) wymiany – traktujący zachowania wyborcze w kontekście alokacji zasobów
wyborcy i partii; (4) identykacji klasowej – zakładający trwałą lojalność pomię-
dzy wyborcą a partią
457
.
452
M. Laver, I. Budge, Coalition Theory, Government Policy and Party Policy, [w:] M. Laver,
I. Budge (red.), Party Policy and Government Coalitions, London 1992: St. Martin’s Press, s. 29.
453
M.J. Hinich, M.C. Munger, Ideology and the Theory of Political Choice, Ann Arbor 1994: Uni-
versity of Michigan Press, s. 62.
454
K. Sobolewska-Myślik, Współczesne partie i systemy partyjne…, s. 92-93.
455
S. Wróbel, O pojęciach i modelu zachowań wyborczych, [w:] P. Dobrowolski, M. Stolar-
czyk (red.), Polityka: przedmiot badań i formy jej przejawiania się, Katowice 2000: Wydawnictwo
Uniwersytetu Śląskiego, s. 123-127; S. Wróbel, Zachowanie i działanie polityczne, [w:] B. Szmu-
lik, M. Żmigrodzki (red.), Wprowadzenie do nauki o państwie i polityce, Lublin 2003: Wydawnic-
two Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 278.
456
A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Postawy, zachowania i decyzje wyborcze jako przedmiot badań
empirycznych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2010, s. 7-12.
457
S. Wróbel, Zachowanie i działanie polityczne…, s. 279.
117
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Krzysztof Korzeniowski wyróżnia dwa wymiary zachowań wyborczych.
Pierwszy to kwestia możliwej aktywności – udziału w wyborach lub absencji.
Drugi to dokonanie konkretnego wyboru podmiotu, na który oddawany jest głos,
czyli tzw. preferencja wyborcza. Zachowania te wzajemnie się przenikają, rodząc
możliwe scenariusze: preferencja wyborcza może zaistnieć na długo przed decy-
zją o udziale w wyborach, może zrodzić się na skutek kampanii wyborczej, jed-
nostki mogą zanegować udział w wyborach z różnych przyczyn, tym samym nie
chcieć się zaangażować w komunikację wyborczą i otworzyć na wypracowanie
określonych preferencji. Mechanizmy, które decydują o kierunku zachowania, są
uwarunkowane wieloma czynnikami. Warto w tym miejscu podkreślić, że zacho-
wanie wyborcze jest szczególnego rodzaju zachowaniem – odmiennym od innych,
codziennych zachowań – i wskazać jego następujące cechy charakterystyczne
458
:
(1) jest to zachowanie występujące dość rzadko; (2) zwykły, pojedynczy człowiek
ma niewielki wpływ na to, co bywa przedmiotem wyboru; (3) wpływ pojedyncze-
go człowieka na wynik wyborów jest nader nikły; (4) poziom wiedzy politycznej
w społeczeństwach demokratycznych jest znikomy; (5) wynik wyborów w rozwi-
niętych i ustabilizowanych demokracjach Zachodu ma bardzo niewielki wpływ
na codzienne życie zwykłego obywatela
459
.
Klasyczne ujęcia badań nad zachowaniami wyborczymi opierają się na trzech
paradygmatach: (1) socjologicznym; (2) psychologicznym; (3) ekonomicznym.
Nurt socjologiczny akcentuje przynależność grupową jednostek i jej wpływ
na podejmowane działania i decyzje. Paradygmat psychologiczny na plan pierw-
szy wysuwa predyspozycje psychologiczne jednostki i ich przełożenie na sferę
na przykład polityki w postaci identykacji partyjnej. Model ekonomiczny za-
kłada rynkowe ujęcie zachowań wyborczych i odwołuje się na przykład do teorii
racjonalnego wyboru
460
. Nowsze ujęcia zachowań wyborczych, ale nawiązujące
do klasycznych wzorców badań zakładają m.in. socjogeograczny model zacho-
wań wyborczych, teorię zaplanowanego działania i marketingowy model zacho-
wań wyborczych.
Zachowania wyborcze można badać na poziomie indywidualnym i zagre-
gowanym. W pierwszym przypadku chodzi o uwarunkowania i motywacje jed-
nostek, które wpływają na ich decyzje podczas głosowania. Na płaszczyźnie za-
gregowanej analizie zostają poddane więzi na poziomie społecznym
461
oraz ich
458
K. Korzeniowski, Psychospołeczne uwarunkowania zachowań wyborczych, [w:] K. Skarżyń-
ska (red.), Podstawy psychologii politycznej, Poznań 2002: Wydawnictwo Zysk i S-ka, s. 237-238.
459
A. Turska-Kawa, Psychologiczne uwarunkowania zachowań wyborczych…, s. 101-102.
460
M.S. Lewis-Beck, R. Nadeau, Economic Voting Theory: Testing New Dimensions, ”Electoral
Studies” Vol. 30(2)/2011, s. 288-291. Dostęp elektroniczny: http://polisci.osu.edu/conference-
s/2008election/papers/lewis-beck.pdf.
461
W. Jednaka, Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski W. Herbut (red.), Demokracje
zachodnioeuropejskie. Analiza porównawcza, Wrocław 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 249-253; W. Jednaka, Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski,
W. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…, s. 329.
118
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
wpływ na decyzje podejmowane przez wyborców. Powszechnie uznawanymi de-
terminantami zachowań wyborczych są m.in.: świadomość polityczna, uwarun-
kowania środowiskowe i kulturowe wzorce zachowań
462
. Świadomość polityczna
jest funkcją komponentu poznawczego postawy politycznej i warunkowana może
być przez proces zrozumienia (rzeczywistego lub wyimaginowanego) zasadności
aktywnego uczestnictwa w działaniach politycznych, szczególnie w ramach oce-
ny możliwości realizacji zakładanych celów. Uwarunkowania środowiskowe są
pochodną posiadanych przez jednostkę zasobów oraz subiektywnej możliwości
ich efektywnego wykorzystania, wynikającej choćby z bieżącej oceny sytuacji.
Wzorce zachowań znajdują swoje źródło w akceptowalnych wartościach, obowią-
zujących regułach postępowania, systemie normatywnym i tradycyjnych zwycza-
jach, będących efektem oddziaływania środowiskowego oraz interakcji pomiędzy
jednostką a innymi podmiotami procesów politycznych.
W drugim ujęciu zakłada się brak związku pomiędzy preferencjami politycz-
nymi jednostek a ich zachowaniami wyborczymi w tym wymiarze, w którym de-
cyzje wyborcze jednostek nie odzwierciedlają ich politycznych preferencji. Brak
takiej relacji wynika z przyjęcia dwóch założeń. W pierwszym wskazywane są
czynniki, które decydują o podejmowanych decyzjach wyborczych, a nie należą
do kategorii preferencji politycznych. Zaliczyć do nich można między innymi wy-
miar emocjonalny podejmowanych decyzji, atrakcyjność kandydatów czy oddzia-
ływania społeczne
463
. Drugie założenie wskazuje system partyjny i generowane
przez niego opcje polityczne jako czynnik kształtowania i ograniczania decyzji
wyborczych. W tym przypadku istotnymi elementami wpływającymi na wybór są
np. kandydaci, obietnice wyborcze, długofalowe prognozy i zaangażowanie partii
politycznych
464
.
Wśród wielu koncepcji wyjaśniania zachowań wyborczych dużo uwagi po-
święca się również psychologicznym determinantom decyzji wyborczych. Nadaje
się im status zmiennych pośredniczących w moderowaniu zachowań politycznych,
ponadto przyjmuje się, że są one względnie trwałe i odporne na zmiany. Nurt psy-
chologiczny w analizie zachowań wyborczych został zapoczątkowany w minio-
nym wieku i od jego zarania badacze podkreślali rolę trwałych form identykacji
partyjnej w ich kreowaniu. W badaniach panelowych National Elections Studies
przeprowadzonych w latach 50. i 70. XX wieku okazało się, że identykacja par-
tyjna była najbardziej stabilną postawą jednostki
465
łączącą ją ze sferą polityki
466
.
462
W. Sokół, Zachowania polityczne, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia polito-
logii, t. 1…, s. 312.
463
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 177.
464
Ibidem, s. 177.
465
D.O. Sears, S. Levy, Rozwój polityczny w okresie dzieciństwa i w wieku dorosłym, [w:] D.O. Se-
ars, L. Buddy, R. Jervis (red.), Psychologia polityczna, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego, s. 74.
466
A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Postawy, zachowania i decyzje wyborcze jako przedmiot badań
119
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Poza tym decyzja o poparciu może być warunkowana chęcią oddania głosu
na partię czy kandydata, który nie jest pierwszym wyborem, ale kalkulacja poli-
tyczna podpowiada oddanie głosu właśnie na niego. Wynika to ze strategii zwięk-
szenia użyteczności swojego głosu (np. ze względu na ocenę szans wyborczych)
w sytuacji, gdy pierwsza preferencja jest obarczona ryzykiem niezdobycia man-
datu lub warunkowana przewidywanym przebiegiem powyborczych negocjacji
międzypartyjnych. Podobna sytuacja ma miejsce wówczas, gdy wyborca musi
wybierać z nieodpowiadających mu opcji. Może wtedy zrezygnować z udziału
w wyborach, oddać głos nieważny lub poprzeć w jego opinii najmniej szkodliwą
opcję. Głosowanie strategiczne może przyjąć trzy podstawowe formy: (1) ustę-
powanie – w sytuacji gdy kandydat stojący wysoko w preferencji wyborcy nie
ma szans na wygraną, wyborca deklaruje wyższą pozycję kandydata stojącego
niżej w jego rankingu, w ten sposób ułatwiając mu zwycięstwo; (2) zagrzebywa-
nie – zaniżanie pozycji kandydata po to, aby nie wygrał z kandydatem mocniej
przez danego wyborcę popieranym; (3) odpychanie – deklarowanie niższej pozy-
cji danej alternatywy po to, aby umożliwić jej zwycięstwo
467
.
Decyzje wyborców można analizować także ze względu na konkretne moty-
wy, jakie nimi kierują podczas aktu głosowania. Jest to związane z indywidualny-
mi dyspozycjami psychologicznymi, które wpływają na postrzeganie sfery polityki
i determinują działania podejmowane w odniesieniu do dylematów generowanych
przez wybory. W takim kontekście wyborców można podzilić na następujące
typy: (1) wyborcy pozytywni, stanowiący największą część elektoratu. Reagują
oni emocjonalnie i podejmują decyzję na podstawie wizerunku kandydata i sym-
patii do niego; (2) wyborcy negatywni, do których zalicza się jednostki kierujące
się negatywnymi odczuciami i emocjami. Decyzję o głosowaniu podejmują tylko
dlatego, że mogą zagłosować przeciwko kandydatowi, którego nie darzą sympatią
i mają do niego wrogi stosunek. Jednocześnie nie popierają kandydata, na któ-
rego głosują, ale wybierają ich zdaniem mniejsze zło; (3) wyborcy programowi,
odwołujący się do typu racjonalnego wyborcy, swoją decyzję podejmują na pod-
stawie analizy treści programu wyborczego bądź najważniejszych ich zdaniem
punktów programu. Działają oni w pełni świadomie, a swoją decyzję podejmują
samodzielnie; (4) wyborcy aksjologiczni, którzy dokonują wyboru ze względu
na reprezentowany system wartości, religię, najczęściej w sposób dosyć ortodok-
syjny; (5) wyborcy partyjni, określani także jako zidentykowani z partią. Są naj-
bardziej lojalnym i stabilnym elektoratem, podczas wyborów angażują się osobi-
ście w działalność sztabów partyjnych. Głosują na daną partię bez względu na jej
ewolucję programową czy wysunięcie niepopularnych kandydatów; (6) wyborcy
grupowi, którzy mocno identykują się z wyodrębnioną częścią społeczeństwa
i głosują tak jak jej przedstawiciele; (7) wyborcy niezależni, nieidentykujący
się z żadną partią ani grupą społeczną. Nie kierują nimi emocje ani nie podejmu-
empirycznych…, s. 11.
467
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 115.
120
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
ją decyzji w sposób racjonalny. Są stosunkowo łatwo sterowalni i właśnie na tej
grupie koncentruje się uwaga sztabów wyborczych; (8) wyborcy wyalienowani,
którzy nie biorą udziału w wyborach, a jednocześnie są niezadowoleni z obecnej
sytuacji. Stanowią zagrożenie dla stabilności funkcjonowania demokracji, gdyż
w specycznych momentach postanawiają wziąć udział w głosowaniu i robią to
w sposób emocjonalny i ekstremistyczny
468
.
Interdyscyplinarność badań nad preferencjami politycznymi pozwala na zde-
cydowanie szerszy kontekst analizy i opisu identykowanych zachowań politycz-
nych, umożliwiając w wielu przypadkach bardziej zasadne, koherentne i kom-
plementarne wnioski. Badania preferencji politycznych mogą odwoływać się
do kontekstu dynamiki ich zmiany
469
, rozumianej jako występowanie stabilności
preferencji lub jej braku
470
, perspektywy temporalnej, znaczenia czynnika mecha-
nizmów porównawczych w kreowaniu zachowań jednostkowych
471
, czy roli wy-
miaru geogracznego w różnicowaniu występujących postaw
472
. Nie bez znaczenia
w tym przypadku jest również wpływ preferencji jednostkowych na występowa-
nie trwałych dyspozycji do reagowania na bodźce zewnętrzne
473
. Stabilność pre-
ferencji politycznych jest kwestią szeroko podejmowaną w literaturze, co wynika
ze stosunkowo rozległych możliwości pozycjonowania i badania tej problematyki,
szczególnie w kontekście źródeł jednostkowych postaw
474
. W niektórych z tych
analiz na plan pierwszy wysuwa się kwestia pokoleniowej trwałości postaw, a inne
swoim zainteresowaniem obdarzają zmiany zachodzące w krótszym okresie, nie
tylko między kolejnymi elekcjami, ale wręcz odbywające się w okresie między-
kadencyjnym. Czy to w wymiarze zindywidualizowanym, czy też zagregowanym,
historia demokracji dostarcza wielu przykładów zmian, które zachodziły w stosun-
kowo krótkim czasie, a ich skutki charakteryzowały się niejednorodnością. Wysoki
poziom labilności na poziomie jednostkowym może nie znajdować swojego od-
zwierciedlenia w obszarze zmiany poparcia między partiami czy blokami politycz-
nymi, gdyż ich suma jest wzajemnie znoszona. Wreszcie, potencjalna chwiejność
468
Z. J. Pietraś, Decydowanie polityczne, Warszawa 1988: Wydawnictwo Naukowe PWN,
s. 455-457.
469
M. Rabin, Psychology and Economics, „Journal of Economic Literature” Vol. 36/1998, s. 11-12.
470
K.E. Stanovich, R.F. West, Individual Differences in Framing and Conjunction Effects, „Thin-
king and Reasoning” Vol. 4/1998, s. 290-291.
471
J.N. Druckman, A. Lupia, Preference Formation, „Annual Review of Political Science”
Vol. 3/2000, s. 2.
472
Jak obrazowo pisze Jonathan Rodden, „pierwsze prawo geograi jest prawdziwe dla preferencji
politycznych: wszystko jest związane ze wszystkim, ale rzeczy bliskie są bardziej związane niż
rzeczy odległe”, [w:] J. Rodden, The Geographic Distribution of Political Preferences, „The An-
nual Review of Political Science” Vol. 13/2010, s. 322.
473
P.T. Costa, R.R. McCrae, Osobowość dorosłego człowieka. Perspektywa teorii pięcioczynniko-
wej, Kraków 2005: Wydawnictwo WAM, s. 40.
474
T.D. Wilson, S.D. Hodges, Attitudes as Temporary Constructions, [w:], L.L. Martin, A. Tes-
ser (red.), The Construction of Social Judgments, Hillsdale 1992: Lawrence Erlbaum Publishers,
s. 38.
121
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
może być wynikiem wymuszonym przez czynnik niezależny w sytuacji, gdy oferta
polityczna ulega gwałtownym i nieodwracalnym zmianom, a wyborcy pozbawieni
są możliwości oddania głosu na dotychczasowych swoich faworytów
475
.
W temporalnym aspekcie badania preferencji politycznych i ich dynamiki
podnoszone są takie kwestie jak m.in. możliwa ich trwałość lub efemeryczność,
wpływ zmian zewnętrznych na dynamikę jednostkowej percepcji rzeczywisto-
ści i w konsekwencji utratę starych i wytworzenie nowych wzorców zachowań
oraz mechanizmy utrwalające zmiany zachodzące w jednostkach i całych społe-
czeństwach. Perspektywa czasowa przy badaniu preferencji politycznych ma fun-
damentalne znaczenie, szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę oddziaływanie
długotrwałych procesów społecznych, jak choćby konstytuowanie i zanikanie po-
działów socjopolitycznych i ich wpływ na przemiany społeczne. Długotrwałe ich
oddziaływanie wytwarza wśród wyborców mechanizmy adaptacyjne, które naj-
częściej przestają być adekwatne w okresach głębokich zmian społecznych, dyna-
mizując procesy zmiany i tworząc nowe wzorce zachowań
476
.
Najpowszechniejszym sposobem wyjaśniania istotności aspektu struktu-
ralnego w badaniu preferencji politycznych jest odwołanie się do paradygmatu
społeczno-strukturalnego, w ramach którego głównym odniesieniem świadomo-
ściowym jednostki jest jej przynależność grupowa, determinująca reprezentowa-
ne przez nią postawy i zachowania
477
. Założenie o kolektywnym modelu zacho-
wań wyborczych wynika z obserwowanej zależności preferencji jednostkowych
w kontekście przynależności do grupy społecznej (zawodowej, religijnej, klasy
społecznej)
478
. Ewolucja systemów partyjnych jest w znacznej mierze efektem
zmian zachodzących w charakterze struktury społecznej – te zaś mają związek
z dynamiką podziałów socjopolitycznych. Częściowo przynajmniej konkurencyj-
ny względem społeczno-strukturalnego jest paradygmat identykacji partyjnej.
W jego założeniach wyborcy kierują się lojalnością wobec konkretnych partii po-
litycznych (lub w skrajnych przypadkach przywódców politycznych), a nie przy-
należnością do danej grupy społecznej. Model ten bardzo często jest określany
mianem identykacji psychologicznej
479
. Przestrzenne zróżnicowanie postaw po-
litycznych było już wielokrotnie przedmiotem zainteresowania badaczy, którzy
475
R. Markowski, Polski system partyjny po wyborach z 1997 roku – instytucjonalizacja czy wi-
chrowatość, „Studia Polityczne” nr 9/ 1999, s.12.
476
D.G. Winter, Osobowość a zachowania polityczne, [w:] D.O. Sears, L. Huddy, R. Jervis (red.),
Psychologia polityczna, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 203.
477
S.M. Lipset, S. Rokkan, Osie podziałów, systemy partyjne oraz aliacje wyborców, [w:] J. Szczu-
paczyński (red.), Elity, demokracja, wybory, Warszawa 1993: Wydawnictwo Naukowe Scholar,
s. 97-99.
478
W. Cwalina, A. Falkowski, Marketing polityczny. Perspektywa psychologiczna, Gdańsk 2006:
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, s. 57-62.
479
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 19; W. Jednaka, Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski, W. Herbut (red.), Ency-
klopedia politologii, t. 3…, s. 328.
122
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
podnosili istotność tego czynnika
480
. Zmiany administracyjne, powstawanie i za-
nikanie ośrodków władzy czy zróżnicowanie etniczne świadczyć może o wystę-
pującej dywersykacji postaw politycznych w układzie regionalnym czy lokal-
nym, stanowiąc ważną ich determinantę
481
. Istnieje przynajmniej kilka sposobów
wyjaśniania tego zjawiska w Polsce, z których najpopularniejszymi są tzw. hipo-
tezy zaborowa i kolejowa
482
.
Kwestia identykacji politycznej znajduje w politologii trzy komplementar-
ne podejścia. Po pierwsze, może być traktowana jako zgodność pozycji wyborcy
i partii politycznej na skali lewica – prawica. Drugie ujęcie zakłada istotność przy-
należności grupowej (paradygmat społeczno-strukturalny) i traktowanie decyzji
wyborcy jako funkcji poczucia więzi klasowej, etnicznej czy religijnej. Trzeci mo-
del bazuje na wspominanym już paradygmacie identykacji partyjnej i zakłada ist-
nienie szczególnego typu więzi pomiędzy wyborcą a partią polityczną
483
. Tadeusz
Szawiel operuje pojęciami autoidentykacji i samookreślenia dla strukturyzacji
zindywidualizowanych poglądów w przestrzeni ideologicznej oraz jako określenia
własnej tożsamości ideologicznej jednostki
484
. Bardziej szczegółową kategorią jest
pojęcie identykacji partyjnej
485
. Ryszard Herbut traktuje ją dwupłaszczyznowo:
jako związek łączący wyborcę z partią polityczną oraz jej charakter i źródła w kon-
tekście ukształtowania się stabilnych form lojalności partyjnej w obrębie elektoratu
lub ich zaniku czy erozji. Jest to więc stosunek wyborcy do partii, postrzegany
jako spójny układ postaw, opinii, ocen, przekonań i stereotypów, które znajdują
uzewnętrznienie w sposobie jego decydowania o wyborze określonej partii poli-
tycznej i w samym akcie głosowania
486
. Identykacja partyjna może być także wy-
480
S. Rokkan, Geography, Religion, and Social Class: Crosscutting Cleavages in Norwegian Po-
litics, [w:] S.M. Lipset, S. Rokkan (red.), Party Systems and Voter Alignments: Cross-National
Perspectives, New York 1967: Free Press, s. 372-379; M. Kowalski, Geograa wyborcza Pol-
ski. Przestrzenne zróżnicowanie zachowań wyborczych Polaków w latach 1989-1998, Warszawa
2000: IGiPZ PAN. Dostęp elektroniczny: http://www.igipz.pan.pl/zpz/kowalski/Geograa_wybor-
cza_Polski_Mariusz_Kowalski.pdf.
481
J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003…, s. 229-230.
482
J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995…,
s. 158; T. Szawiel, Podział lewica – prawica w polityce oraz w szerszym kontekście kulturowym,
[w:] M. Grabowska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Podziały społeczne, partie politycz-
ne i społeczeństwo obywatelskie w postkomunistycznej Polsce, Warszawa 2003: Wydawnictwo
Naukowe PWN, s. 229-231; T. Zarycki, Region jako kontekst zachowań politycznych, Warszawa
2002: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
483
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 18-19.
484
T. Szawiel, Podział lewica – prawica w polityce oraz w szerszym kontekście kulturowym…,
s. 220-221.
485
S. Bartolini, P. Mair, Identity, Competition, and Electoral Availability: The Stability of Europe-
an Electorates 1885-1985, Cambridge 1990: Cambridge University Press, s. 34-36.
486
R. Herbut, Identykacja partyjna, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia polito-
logii, t. 3…, s. 69.
123
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
nikiem poziomu lojalności partyjnej wyborcy, bieżącej oceny działalności partii
oraz postrzegania przez niego miejsca danej partii w spektrum lewica – prawica
487
.
Część badaczy zwraca uwagę na liczne komponenty identykacji partyjnej,
m.in. polityczne zaangażowanie obywateli w kampanię wyborczą czy postawę
akceptacji lub dezaprobaty względem systemu partyjnego jako całości
488
, co po-
zwala traktować identykację jako coś stabilnego i niepoddającego się korekcie
w procesie kampanii wyborczej
489
. Jest to więc zmienna pośrednicząca w odbiorze
zewnętrznych bodźców, płynących ze sceny politycznej, która dostarcza wskazó-
wek dotyczących procesu podejmowanych decyzji wyborczych oraz interpretacji
wydarzeń społeczno-politycznych. Z drugiej jednak strony Robert Wiszniowski
490
twierdzi, że „zawodność koncepcji stabilnych zachowań wyborczych, będących
wynikiem zjawiska identykacji wyborczej, wynika ze złożoności i dynamiki
przestrzeni politycznej (wyborczej, parlamentarnej i rządowej) oraz zmian zacho-
dzących w ramach struktur społecznych państw demokratycznych. […] Okazuje
się, że w złożonych społeczno-politycznych uwarunkowaniach automatycznie do-
chodzi do jej przeobrażeń, a ona sama przybiera różne postaci czy też formy”
491
.
2.5. Wyborczemodelekontinuumidentykacjipolitycznych
Jednym z najpowszechniejszych w naukach społecznych, ale zarazem naj-
ciekawszych pojęć związanych z polityką jako dziedziną badań jest diada lewica
– prawica, którą można osadzać w wielu obszarach interpretacyjnych
492
. W krajach
demokratycznych jest ona dosyć powszechnie stosowana jako narzędzie odzwier-
ciedlające jednowymiarową przestrzeń, w której zarówno obywatele, jak i partie
polityczne mogą strukturyzować swoje preferencje. Jak stwierdza G. Bingham
Powell, „jest to nie
tylko najszerzej dostępna pojedyncza miara preferencji obywa-
487
M.S. Lewis-Beck, Economics and Elections: The Major Western Democracies…, s. 84.
488
R.G. Niemi, H.F. Weisberg, Classics in Voting Behavior, Washington 1993: Congressional Qu-
arterly Press, s. 112-114.
489
A. Campbell, P.E. Converse, W.E. Miller, D.E. Stokes, The American Voter, New York 1960:
John Wiley & Sons, s. 264.
490
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego, Wrocław 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 177.
491
Więcej: A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Postawy, zachowania i decyzje wyborcze jako przedmiot
badań empirycznych…, s. 10-12.
492
R. Inglehart, H.-D. Klingemann, Party Identication, Ideological Preference and Left-right Di-
mension among Western Mass Publics…; S. de Grazia, Left-right in Politics the Case for Symbolic
Lateral Asymmetry, [w:] „Political Studies” Vol. 29/ 1981; F. G. Castles, P. Mair, Left Right Po-
litical Scales: Some Expert Judgements, „European Journal of Political Research” Vol. 12/1984;
H. Kitschelt, S. Hellemans, The Left-Right Semantics and the New Politics Cleavage, „Comparati-
ve Political Studies” Vol. 23(2)/1990.
124
2.5. Wyborcze modele konnuum identykacji politycznych
telskich w różnych krajach, lecz także narzędzie dobrze odpowiadające potrzebie
ujęcia porównawczego ogólnych postaw obywateli i generalnych postaw partii
politycznych, rywalizujących ze sobą i aspirujących do sprawowania władzy”
493
.
Przy tym może być używana w badaniach uzyskiwanego w wyniku wyborów
stopnia reprezentacji jako ważny wymiar oceny zgodności preferencji obywateli
i polityków
494
.
Same agregaty pojęciowe, choć czasami bywają nieostre i dodatkowo są czę-
sto kwestionowane z punktu widzenia ich użyteczności, to jednak znalazły swoje
trwałe miejsce zarówno w dyskursie naukowym, jak i w świadomości społecz-
nej
495
. Ta dyspozycja czyni z omawianej dychotomii politycznej nie tylko intere-
sujący przedmiot badań, ale również pozwala na autorskie interpretacje ich wyni-
ków. Marcel Gauchet zwraca uwagę na symplikacyjną właściwość diady lewica
– prawica i pisze: „Nieprzypadkowo obydwa terminy posiadają zdumiewającą
własność, by przyjmować i redukować wszystko: koncentrują w rzeczywistości
w ich elementarnym mechanizmie środki i subtelności całej tradycji politycznej.
Streszczają w podsumowującej formule złożoną algebrę pewnego systemu z wie-
loma wejściami. Ich upraszczający dualizm jest rezultatem przynajmniej dwóch
zbiorów trzech czynników, które zachodzą jeden na drugi: tego, który kieruje we-
wnętrznym rozproszeniem porządku partii jako partii ruchu, i tego, który określa
organizację politycznego obszaru wokół pewnego centrum rządzącego, wspoma-
ganego przez dwa skrzydła opozycji. Ponieważ wszystkie te znaki, które na pierw-
szy rzut oka zdają się być sprzeczne, są w rzeczywistości mocno współzależne”
496
.
Spektrum polityczne lewica – prawica jest czynnikiem strukturyzacji prze-
strzeni politycznej, które oddziałuje na nią w kilku najważniejszych płaszczy-
znach. Jest to więc model, w ramach którego dokonuje się schematyzacji sfery po-
lityki, dzieląc ją pod względem aksjologicznym, ideologicznym czy społecznym.
W badaniach psychologicznych stanowi ono wymiar orientacji osobowościowej
jednostek, będąc czynnikiem warunkowania preferencji politycznych, które nie
muszą mieć jednak charakteru uniwersalnego i dotyczyć każdej postaci identy-
kacji prawicowych i lewicowych
497
. Niektórzy badacze idą krok dalej i przypisują
lewicy i prawicy oddziaływanie bez mała religijne, wytwarzające pewien rodzaj
493
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 179.
494
T. Hellwig, Explaining the Salience of Left-right Ideology in Postindustrial Democracies:
The Role of Structural Economic Change, „European Journal of Political Research” Vol. 47/2008,
s. 689. Dostęp elektroniczny: http://www.samfund.dda.dk/dda/Inspirationsbibliotek/Hellwi-
gEJPR2008.pdf.
495
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne, Sosnowiec 2011:
Ocyna Wydawnicza „Humanitas”, s. 9-10.
496
M. Gauchet, Storia di Una Dichotomia. Le Destra e le Sinistra, Milano 1994, tłum. M. Lorenc-
ka, s. 75.
497
U. Jakubowska, Preferencje polityczne. Psychologiczne teorie i badania, Warszawa 1999: Wy-
dawnictwo Instytutu Psychologii PAN, s. 83.
125
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
mistycyzmu w działaniach politycznych, szczególnie grup ekstremistycznych
498
.
Jest to również schemat, według którego przypisuje się poszczególnym partiom
miejsce w politycznym uniwersum, warunkując ich pozycję reprezentowanymi
poglądami i układem odniesienia innych sił. Może to być także mechanizm spo-
łecznego pozycjonowania preferencji politycznych o uogólnionym ideologicznie
charakterze, pozwalającym jednostkom znaleźć związek pomiędzy reprezentowa-
nymi wartościami a ich przełożeniem na sferę bieżącej polityki. Norberto Bobbio
pisze: „‘Prawica’ i ‘lewica’ to dwa terminy antytetyczne, od ponad dwóch stuleci
używane powszechnie w celu wskazania sprzeczności między ideologiami i ru-
chami, na jakie podzielone jest głęboko skoniktowane uniwersum myśli i działań
politycznych. Jako terminy antytetyczne wykluczają się wzajemnie i łącznie wy-
czerpują w odniesieniu do owego uniwersum”
499
. Diadyczność opisu sfery polityki
za pomocą uniwersum lewica – prawica, wbrew twierdzeniom Bobbio, może mieć
również charakter komplementarny (a nie wyłącznie antytetyczny), szczególnie
jeżeli koniktowość tego ujęcia zastąpiona zostanie wzajemnym zbliżaniem się
pojęć (wynikającym chociażby ze zmniejszania się polaryzacji politycznej), cze-
mu służyć może konsensualny wymiar współczesnych demokracji
500
.
Prosta binarna identykacja często jednak nie wystarcza dla samookreśle-
nia przez wyborców różnic w reprezentowanych przez nich stanowiskach
501
. Wy-
wołuje to potrzebę stosowania kategorii pośredniego bądź cząstkowego opisu,
szczególnie gdy badacz stawia sobie zadanie dokładnego przedstawienia siatki
autoidentykacji politycznych. W przypadku kategorii cząstkowych najprost-
szy zabieg polega na takiej strukturyzacji poszczególnych pól, która odwołuje
się do ekspozycji natężenia cechy (np. skrajna lub umiarkowana lewica i pra-
wica)
502
. Dzięki temu istnieje możliwość określenia swojej pozycji w wymiarze
bardziej szczegółowym, lepiej mentalnie odpowiadającym. Strategia odwołująca
się do wyodrębnienia kategorii pomiędzy lewicą a prawicą zasadza się na twier-
dzeniu, że można wykazać istnienie formuły pośredniej, która znacząco różni się
od stanowisk na otaczających ją skrzydłach. Zarazem jednak istnieją koncepcje,
które trwale przywiązują polityczne ekstremizmy do lewicy, centrum i prawicy,
nie traktując ich bezpośrednio jak skrajnych skrzydeł
503
.
Na arenie wyborczej podstawowym przedmiotem rywalizacji politycznej jest
konkurowanie polityków, ruchów społecznych i partii politycznych o poparcie
obywateli. Rywalizują oni o głosy wyborców, przedstawiając realne lub pozornie
alternatywne rozwiązania programowe, w oparciu o które możliwy jest proces
498
D. Tourish, T. Wohlforth, On the Edge: Political Cults Right and Left, Armonk 2000: M.E. Shar-
pe, s. 14.
499
N. Bobbio, Prawica i lewica, Kraków 1996: Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, s. 25.
500
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 10-11.
501
Ibidem, s. 11.
502
R.B. Smith, Political Extremism-Left, Center and Right, „The American Sociologist”
Vol. 34(1-2)/2003, s. 70-71.
503
S.M. Lipset, Homo Politicus. Społeczne podstawy polityki…, s. 141-142.
126
2.5. Wyborcze modele konnuum identykacji politycznych
identykacji politycznej, a w konsekwencji – strukturyzacji sceny partyjnej. Iden-
tykacja polityczna na arenie wyborczej może opierać się na zgodności pozycji,
którą zajmują wyborca i preferowana przez niego partia w przestrzeni rywaliza-
cji politycznej. Może opierać się również na przynależności grupowej wyborcy
i ujawnianych w związku z nią preferencjach do głosowania na poszczególne par-
tie. Identykacja polityczna może być jednak również związana z identykacją
partyjną, w ramach której podstawą decyzji wyborczych jest utrwalony i sym-
biotyczny stosunek do rywalizujących w jej ramach partii politycznych, wyzwa-
lający procesy lojalności partyjnej. Tak rozumiana identykacja polityczna jest
podstawą tzw. przestrzennej teorii głosowania
504
. Odbywająca się na płaszczyźnie
wyborczej strukturyzacja sceny partyjnej determinuje istnienie rywalizacji poli-
tycznej pomiędzy partiami lewicy i prawicy jako głównymi stronami koniktu
politycznego. Taki dychotomiczny podział jest charakterystyczny dla sfery poli-
tyki, gdzie rywalizacja polityczna odbywa się w oparciu o binarną schematyzację
wartości, postaw, poglądów i działań. To rozróżnienie na prawicę i lewicę pozwala
wyborcom przypisać ideologicznie przedkładane im oferty programowe, a par-
tiom umożliwia dokonanie autoidentykacji przez wskazanie nurtu ideowego, do
którego się odwołują
505
. W toku prowadzonych w wielu krajach studiów empi-
rycznych uzyskano potwierdzenie zdolności do myślenia o poglądach politycz-
nych w kategoriach lewicowości i prawicowości zarówno w elitach politycznych,
jak i w szerokich kręgach społeczeństwa, a także możliwości usytuowania tych
poglądów na skali lewica – prawica
506
.
Z drugiej jednak strony, znane są badania, które dowodzą, że treść jednostko-
wych przekonań politycznych jest niespójna, co oznacza, że osoby niejednokrotnie
przejawiają jednocześnie poglądy przypisywane zarówno prawicy, jak i lewicy
507
.
Wynika to nie tylko z możliwości wyodrębnienia elementu pośredniego pomiędzy
lewicą i prawicą, którym jest polityczne centrum, ale także z wzajemnego prze-
nikania się ich agregatów pojęciowych
508
. Zakładana z samej istoty diadycznego
ujęcia pewna jego ogólność stanowi przyczynek do pojawienia się krytyki, po-
przez uwypuklenie elementów niemieszczących się w tak zarysowanych ramach.
Obok modelu dwubiegunowego może występować rywalizacja wielobiegunowa,
której podstawą jest szukanie przez ugrupowania polityczne „trzeciej drogi”, bądź
akcentowanie przez nie kwestii nieistotnych z punktu widzenia klasycznej „le-
504
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 18.
505
A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…,
s. 72.
506
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s.179-180.
507
S. Czapliński, Preferencje polityczne i mity komplementarne a legitymizacja status-quo,
[w:] K. Skarżyńska, U. Jakubowska, J. Wasilewski (red.), Konikty międzygrupowe. Przejawy,
źródła i metody rozwiązywania, Warszawa 2007: Wydawnictwo SWPS Academica, s. 299.
508
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 20.
127
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
wicowości” lub „prawicowości”
509
. Jest to szczególnie widoczne w koncepcjach
charakteryzujących ruchy, systemy i ideologie niedemokratyczne, często niema-
jące faktycznego oblicza ideologicznego (np. niektóre junty i reżimy wojskowe).
Konieczność większej strukturyzacji przestrzeni politycznej jest podnoszo-
na jako argument przeciw istnieniu spektrum dychotomicznego. Większa liczba
biegunów politycznych pozwolić ma na ich lepszą stratykację, poprzez odejście
od prostej antytetyczności na rzecz konkretyzacji ich lokalizacji
510
. Andrzej An-
toszewski, podejmując badania nad systemami partyjnymi w państwach Unii Eu-
ropejskiej, zrezygnował z klasycznego podziału na trzy obozy: lewicę, centrum
i prawicę. W zamian zaproponował wyróżnienie 6 biegunów: 4 umiarkowanych
(socjalistyczny, konserwatywno-chadecki, liberalny oraz ekologiczny) i 2 rady-
kalnych (radykalizmu prawicowego i lewicowego)
511
. Nieco inaczej na tę kwestię
patrzy Anthony Giddens, podnosząc istotność procesów radykalizacji współcze-
snej polityki. Ramy tego radykalizmu wyznaczane są przez syntezę konserwaty-
zmu lozocznego z myślą socjalistyczną, a więc łączą elementy prawicowe i le-
wicowe. Szczegółowe obszary eksploracji nowego radykalizmu to: (1) naprawa
naruszonych więzi solidarności; (2) kwestie stylu życia; (3) polityka generatywna
jako obrona sfery publicznej; (4) demokracja dialogowa; (5) pozytywna opieka
społeczna; (6) zmiana roli przemocy w życiu człowieka
512
. W wymienionych kwe-
stiach klasyczne siły lewicy i prawicy nie potraą współcześnie zaproponować ko-
herentnych postulatów, umożliwiając eksplorację przestrzeni politycznej przez for-
macje nieutożsamiające się z klasycznie zarysowanym politycznym spektrum.
Lewica i prawica nie są określeniami niosącymi ze sobą spójny przekaz po-
jęciowy, w niektórych wymiarach jest wręcz dokładnie odwrotnie. Między innymi
ze względu na wzajemne przenikanie się trudno uchwycić wewnętrzne kategorie
ich opisu
513
. Na niedookreśloność samych pojęć wpływ miały czynniki historyczne,
wynikające ze zmieniających się sposobów pojmowania lewicy i prawicy w historii
rozwoju politycznego i społecznego. Współcześnie, ale mając na względzie również
odniesienia genetyczne, kluczem do uniwersalnego określenia tych różnic wydaje się
być antytetyczność diady i jej podstawowa konsekwencja w postaci binarnej sche-
matyzacji opisywanych zjawisk. Najważniejszą, immanentną cechą przypisywaną
diadycznemu ujęciu było wyznaczanie linii podziałów politycznych, dzięki którym
uzyskiwano uogólniony obraz podziału przestrzeni politycznej, ale można też po-
kusić się o przedstawienie listy politycznie istotnych kwestii, które nie różnicują
w znaczący sposób lewicy i prawicy. Część z nich wynika z konieczności akceptacji
509
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 29-30.
510
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 32.
511
A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…, s. 77.
512
A. Giddens, Poza lewicą i prawicą. Przyszłość polityki radykalnej, Poznań 2001: Wydawnictwo
Zysk i S-ka, s. 20-29.
513
H.D. Klingemann, Measurnig Ideological Conceptualizations, [w:] S. Barnes, M. Kaase (red.),
Political Action: Mass Participation in Five Western Democracies, Beverly Hills 1979: Sage, s. 230.
128
2.5. Wyborcze modele konnuum identykacji politycznych
przez strony koniktu procesów odbywających się na płaszczyźnie globalnej, przy-
najmniej bezpośrednio niezależnych od bieżących decyzji politycznych (np. global-
ne źródła inacji na rynkach lokalnych). Takie sprawy jak procesy demokratyzacji,
postęp cywilizacyjny czy mechanizmy kreowania aktywności obywatelskiej nie są
przedmiotami ostrego koniktu pomiędzy lewicą i prawicą. W części wynikać to
może z ich małej politycznej nośności i w związku z tym – z ich nieatrakcyjności
dla debaty politycznej, ale nie bez znaczenia wydają się trudności ze sformułowa-
niem w obszarze tych problemów politycznie opozycyjnych stanowisk.
Jak pośrednio wynika z przedstawionych powyżej wątpliwości interpretacyj-
nych dotyczących diady lewica – prawica, samo określenie jej treści składowych
napotyka na problemy denicyjne. Głównym czynnikiem wpływającym na ich nie-
jednoznaczność pojęciową jest różnorodność postaw partii i ruchów, odwołujących
się do przeciwstawnych stron politycznego uniwersum, tym bardziej że działają one
w różnych warunkach społecznych
514
. Determinizm wynikający ze specycznego
kontekstu funkcjonowania systemów partyjnych w poszczególnych państwach spra-
wia, że w ramach ogólnych pojęć lewicy i prawicy zawierać się mogą formacje re-
prezentujące przeciwstawne poglądy. Poza tym w niektórych systemach partyjnych
(np. Portugalia, Kanada) przemieszane są semantyczne kategorie, którymi operuje
się dla nazwania poszczególnych ugrupowań w ramach rodzin partii politycznych.
Jak już zaznaczono, deniowalność lewicy i prawicy jako zjawisk politycznych
wynika z przyjmowanego kontekstu. Na potrzeby niniejszego opracowania przyję-
to formułę, której determinantami są współczesne uwarunkowania społeczne, poli-
tyczne i gospodarcze działań politycznych w obszarze cywilizacji zachodniej, czyli
systemów politycznych państw, które stworzono na wzorcach demokracji europej-
skiej
515
. Można się oczywiście pokusić o próbę rozszerzenia tych kategorii na inne
miejsca. Jednak szczególnie aksjologiczny i doktrynalny kontekst funkcjonowania
reżimów demokratycznych sprawia, że w systemach, które odwołują się na przy-
kład do konfucjanizmu czy islamu, byłoby to niezwykle trudne i w większości przy-
padków bezzasadne. I nie chodzi tutaj o prostą stratykację w systemie partyjnym,
a odwołanie do postulatów programowych podnoszonych przez partie polityczne
516
.
Lewa strona sceny politycznej reprezentuje poglądy, które są funkcją jej hi-
storii i miejsca wynikającego z politycznej reprezentacji określonych grup spo-
łecznych
517
. Współczesna lewica tworzy ukształtowany historycznie stereotyp
doktrynalny, którego głównymi założeniami są: idea równości społecznej, rola
państwa w zakresie niwelowania nierówności społecznych przez redystrybucję
dochodu narodowego, społeczne uczestnictwo w zarządzaniu, kolektywny mo-
514
P. Mair, Left-right Orientations, [w:] R.J. Dalton, H.D. Klingemann, The Oxford Handbook
of Political Behaviour, Oxford 2007: Oxford University Press, s. 206-222.
515
W. Sokół, Klasykacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i syste-
my partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu
Marii Skłodowskiej-Curie, s. 50.
516
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 35-36.
517
Szerzej: Ibidem, s. 37-38.
129
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
del konsumpcji oraz rola sektora publicznego w życiu społecznym, w szczegól-
ności w ekonomice
518
. Wojciech Sokół zwraca uwagę, że wymienione postulaty
mają przede wszystkim deklaratywny charakter
519
. Lewica to także ogólne okre-
ślenie „rodziny” partii politycznych i właśnie w ten sposób postrzega je Andrzej
Antoszewski, znajdując ich dystynkcję w odwołaniu się do priorytetu równości
nad wolnością i akcentowaniu potrzeb gruntownych reform bądź unicestwie-
nia kapitalistycznego systemu społecznego
520
. Ryszard Herbut postrzega lewicę
jako konwencjonalny sposób określenia miejsca partii i innych ugrupowań po-
litycznych oraz masowego wyborcy w ramach przestrzeni rywalizacji politycz-
nej. Katalog kwestii problemowych, obejmujących „opcję lewicową”, lokuje się
przede wszystkim w sferze socjoekonomicznej i aksjologicznej
521
.
Współczesna prawica jest kojarzona przede wszystkim z konserwatyzmem
społecznym jako odpowiedzią na modernizacyjne tendencje po lewej stronie. Tak
jak rola lewicy została w znaczniej mierze określona przez historyczny kontekst jej
powstania, tak również prawica znalazła swoje genetyczne zakorzenienie. Stereo-
typ doktrynalny prawicy odwołuje się do modelu społeczeństwa opartego na idei
wolności jednostek, które tworzone są przez konkurencję w sferze politycznej i eko-
nomicznej
522
. Naturalnym efektem konkurencji są nierówności społeczne, a pań-
stwo nie jest powołane do ich niwelowania, tylko do ochrony naturalnych podstaw
społeczeństwa: wolności politycznej i ekonomicznej jednostki, zabezpieczenia me-
chanizmów konkurencyjnych, ochrony porządku i bezpieczeństwa wewnętrznego
i zewnętrznego
523
. Marek Żmigrodzki dostrzega wśród wartości i postulatów prawi-
cy przede wszystkim te, które dotyczą organizacji ładu społecznego. Nawet biorąc
pod uwagę krytykę dychotomicznego podziału orientacji politycznych i wielość in-
terpretacji pojęcia prawicy, to w dalszym ciągu znajdują one zastosowanie w anali-
zie nie tylko sceny politycznej
524
. Partie prawicy, choć wewnętrznie zróżnicowane,
odwołują się jednak do pewnego kanonu poglądów
525
, który określa je jako admira-
torów gospodarki rynkowej oraz obrońców tradycji politycznej
526
.
518
W. Sokół, Klasykacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i syste-
my partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej…, s. 50.
519
W. Sokół, Lewica, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii, t. 1…, s. 173.
520
A. Antoszewski, Lewica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…,
s. 89.
521
R. Herbut, Lewica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Leksykon politologii, Wrocław 1996:
Wydawnictwo Alta2, s. 187-188.
522
Szerzej: W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 38-39.
523
W. Sokół, Klasykacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i syste-
my partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej…, s. 52.
524
M. Żmigrodzki, Prawica, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii, t. 1…,
s. 238-239.
525
A. Antoszewski, Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Leksykon politologii…, s. 307;
A. Antoszewski, Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…, s. 204.
526
A. Antoszewski, Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Leksykon politologii…, s. 306.
130
2.5. Wyborcze modele konnuum identykacji politycznych
Istnieje wiele koncepcji wyznaczających cechy charakterystyczne lewicy
i przeciwstawnych im wymiarów prawicowości. Binarna schematyzacja po-
jęć charakteryzujących stanowiska lewicowe i prawicowe stanowi niezbędne
uogólnienie, pozwalające na dokonanie w świadomości społecznej identykacji
tego, co należy do jednostkowego obszaru tożsamości i tego, co jest poza nim.
Omawiane wymiary najczęściej grupuje się w trzech płaszczyznach: (1) poli-
tycznej; (2) ekonomicznej i (3) kulturowej. Na płaszczyźnie politycznej wska-
zuje się istotność takich wyznaczników, jak na przykład funkcje prawa, forma
ustroju państwowego i cele prowadzonych działań politycznych. Kryterium
ekonomiczne podnosi między innymi kwestie stosunku do rynku, własności
i wyznacza konkurencyjne cele polityki gospodarczej. Wymiar kulturowy od-
wołuje się do takich kategorii, jak naród, społeczeństwo, religia, kościół czy tra-
dycja
527
. W zależności od przyjętych założeń wymienione płaszczyzny moż-
na przedstawiać jako autonomiczne względem siebie, bądź jako wzajemnie się
przenikające. Głównym problemem przy próbach ich separacji jest niemożność
przeprowadzenia oczywistych linii podziału pomiędzy poszczególnymi obsza-
rami, natomiast zabieg stopniowego przechodzenia jednych w drugie skutkować
może dyskusyjnością klasykacji tych zmiennych, które mają niejednoznaczny
wymiar.
Podobnym problemem może być badanie zapisów programowych partii poli-
tycznych i ich transpozycja na skalę lewica – prawica. Wynika to z podnoszonych
wątpliwości co do możliwości zaliczenia niektórych postulatów do kontinuum
lewica – prawica oraz realnego braku opozycyjności niektórych pojęć, którymi
posługują się partie polityczne. W przypadku klasycznego ujęcia lewica – prawica
fundamentalną różnicą pomiędzy nimi w wymiarze programowym był stosunek
do rynku i gospodarki wolnorynkowej. Postawy wolnorynkowe przypisywane są
prawej stronie sceny politycznej, zaś podnoszenie istotności mechanizmów re-
gulacyjnych jest uznawane za wyróżnik lewicy. Han Dorussen i Michael Taylor
zaliczają do głównych ekonomicznych postulatów partii lewicowych dążenie
do pełnego zatrudnienia i interwencjonizm państwa w gospodarkę. Postulatami
prawicy w prezentowanym ujęciu są stabilność cen i zrównoważenie budżetu
528
.
Giovani Sartori wśród postulatów lewicy wskazuje kontrolę państwa nad sferą
ekonomii i wyrównywanie różnic w poziomie dobrobytu. Prawicę cechuje zaś
rynek, bazujący na własności prywatnej oraz niechęć do ingerencji w gospodar-
kę
529
. Geoffrey Garrett wymienia silną rolę rządu w planowaniu ekonomicznym
i progresywny system podatkowy (gdyż takie połączenie redukuje nierówności
generowane przez rynek) jako wyróżniki lewicy. Prawica preferuje strategie ryn-
527
K. A. Wojtaszczyk, Prawica i lewica na polskiej scenie politycznej, [w:] S. Gebethner (red.),
Wybory parlamentarne 1991 i 1993 a polska scena polityczna, Warszawa 1995: Wydawnictwo
Sejmowe, s. 97-98.
528
H. Dorrusen, M. Taylor, Economic Voting, London 2002: Routledge, s. 95.
529
G. Sartori, Parties and Party Systems: a Framework for Analysis, Colchester 2005: ECPR
Press, s. 300.
131
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
kowe prowadzące do zmniejszenia roli rządu i płaskiej struktury podatkowej
530
.
Rodzime badania wskazują, że czynniki ekonomiczne nie są elementami silnie
różnicującymi autoidentykacje polityczne. W badaniach przeprowadzonych
pod koniec 2009 roku, poza kształtem systemu podatkowego (który wykazywał
tendencję do różnicowania autoidentykacji politycznych), pozostałe badane ob-
szary (własność, kontrola państwa nad rynkiem i regulacyjna funkcja rynku) były
podobnie postrzegane w ramach poszczególnych postaw ideologicznych. Wy-
kazany brak dywersykacji postaw jest tym bardziej zastanawiający, że pytano
o sprawy fundamentalne (w znaczeniu ekonomicznych cech lewicy i prawicy),
w stosunku do których można było przyjąć założenie, że respondenci będą wy-
kazywali zróżnicowanie w ramach zadeklarowanych identykacji
531
. Z drugiej
jednak strony, przywoływane badania potwierdzają wcześniejsze wnioski płynące
z analizy ewolucji postaw politycznych w Polsce po 1989 roku
532
.
Konstanty A. Wojtaszczyk postrzega strukturyzację przestrzeni politycznej
w kategoriach dystansu ideologiczno-programowego pomiędzy partiami po-
litycznymi w systemie partyjnym, który to dystans jest wyznaczany przez trzy
płaszczyzny odniesienia: aksjologiczną, ekonomiczno-społeczną i polityczną
533
.
Płaszczyzna aksjologiczna to wartości, do których odwołuje się ugrupowanie
polityczne. Wśród nich można wskazać m.in. inspiracje lozoczno-doktrynal-
ne, rolę tradycji politycznych, model społeczeństwa i typ relacji pomiędzy pań-
stwem a społeczeństwem. Wymiar ekonomiczno-społeczny warunkowany jest
stosunkiem do ustroju gospodarczego i polityki społeczno-gospodarczej pań-
stwa. Odniesienie polityczne to preferencje do reprezentowanych strategii poli-
tycznych, formy ustroju politycznego oraz roli i funkcji prawa w życiu społecz-
nym. Ciekawe ujęcie omawianej kwestii zostało zaproponowane przez Andrzeja
Antoszewskiego, Ryszarda Herbuta i Jacka Srokę, którzy dla stratykacji partii
politycznych w przestrzeni politycznej wykorzystują zasadnicze różnice progra-
mowe pomiędzy nimi
534
. Wyodrębnione zagadnienia wskazują aspekty trzech
płaszczyzn, w obrębie których diagnozowany jest dystans pomiędzy partiami.
Płaszczyzny te mieszczą kwestie z obszarów polityki, ekonomii i aksjologii. Kla-
syczne, z punktu widzenia prowadzonych tutaj rozważań, wymiary charaktery-
530
G. Garrett, Partisan politics in the global economy, Cambridge 1998: Cambridge University
Press, s. 46.
531
W. Wojtasik, Kwestie ekonomiczne jako czynnik dyskrepancyjny identykacji politycznych,
„Preferencje Polityczne” nr 1/2010, s. 166-167.
532
K. Jasiewicz, Portfel czy różaniec. Wzory zachowań wyborczych Polaków w latach 1995-2001,
[w:] R. Markowski (red.), System partyjny i zachowania wyborcze. Dekada polskich doświadczeń,
Warszawa 2002: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 76-81.
533
K.A. Wojtaszczyk, Partie polityczne w państwie demokratycznym, Warszawa 1998: Wydawnic-
twa Szkolne i Pedagogiczne, s. 70-72.
534
A. Antoszewski, R. Herbut, J. Sroka, System partyjny w Polsce, [w:] A. Antoszewski, P. Fiala,
R. Herbut, J. Sroka (red.), Partie i systemy partyjne Europy Środkowej, Wrocław 2003: Wydawnic-
two Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 142.
132
2.5. Wyborcze modele konnuum identykacji politycznych
zujące pojęcia prawicy i lewicy proponuje Wojciech Sokół. Opiera się na trzech
wspominanych już płaszczyznach: socjoekonomicznej, politycznej i aksjolo-
gicznej. W ich ramach wyróżnia dziewięć par przeciwstawnych stereotypów
programowych, które dokonują opozycyjnej schematyzacji prawicy i lewicy
535
.
W literaturze funkcjonuje wiele innych ujęć, charakteryzujących pojęciowe róż-
nice pomiędzy lewicą i prawicą
536
. Jednak ich analizę można skonstatować wnio-
skiem, że mnożenie przeciwności nie zawsze będzie prowadziło do lepszego zde-
niowania tych pojęć
537
.
Narzędziem stosowanym do badań preferencji politycznych w dychotomicz-
nym układzie odniesienia jest skala lewica – prawica. Pomimo że jej konstrukcja
może różnić się znacząco (najczęściej są stosowane skale dziesięcio- i jedenasto-
punktowe, ale można spotkać też inne – np. pięcio-, siedmio-
538
czy nawet składa-
jącą się z dwudziestu punktów
539
), to sama idea zakłada możliwość uszeregowania
uogólnionych preferencji w wymiarze linearnym
540
. Za pomocą skali można stra-
tykować miejsce poszczególnych postulatów politycznych czy kwestii aksjolo-
gicznych, jest ona użyteczna przy konstruowaniu modeli temporalnych wzorców
zachowań wyborczych, a także stosuje się ją w badaniach wyborczych do opisu
pól rywalizacji partii politycznych
541
.
Bardziej złożonym narzędziem, stosowanym do opisu wpływu wyborów
na sferę polityki, lecz korzystającym z założeń skali lewica – prawica, jest nało-
żenie na obraz preferencji obywateli stanowisk partii politycznych. Chodzi tutaj
o możliwie uogólniony obraz, nieodwołujący się do skonkretyzowanych postu-
535
W. Sokół, Klasykacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i syste-
my partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej…, s. 55.
536
Można je znaleźć m.in. [w:] W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-
-społeczne…, s. 39-53.
537
Najszerszy w rodzimej literaturze podział na grupy cech różnicujących lewicę i prawicę został
dokonany przez Tomasza Godlewskiego. Nieco inaczej niż w zaprezentowanych powyżej zesta-
wieniach wyznaczył on 3 wymiary biegunowego podziału na lewicę i prawicę: (1) ideologiczno-
-doktrynalny; (2) ustrojowo-gospodarczy i (3) społeczny. Na podstawie dostępnej mu literatury
dokonał wyodrębnienia 103 cech przypisywanych lewicy i 124 charakterystycznych odwołań pra-
wicowych. Po przeprowadzeniu analizy synonimicznej ostatecznie indeks werbalny lewicy ogra-
niczył się do 49 cech, a prawicy do 55. W rezultacie otrzymano dychotomiczny schemat pojęć
lewicy i prawicy, składający się ze 104 cech, z których 44 tworzyło opozycyjne pary, a 16 nie
posiadało antonimicznego uzupełnienia . Szerzej: T. Godlewski, Lewica i prawica w świadomości
społeczeństwa polskiego, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 40-42; Zob. także:
M. Graszewicz, Polski system polityczny. Semantyki i struktury komunikacji politycznej, Wrocław
2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 78-156.
538
L. Ray, Measuring Party Orientations Towards European Integration: Results from an Expert
Survey, „European Journal Political Research” Vol. 36/1999, s. 283-306.
539
M. Laver, B. Hunt, Policy and Party Competition, New York 1992: Routledge, s. 18-24.
540
Np. F.G. Castels, P. Mair, Left-Right Political Scales: Some Expert Judgments, „European Jour-
nal of Political Research” Vol. 12/1984, s. 73-88;
541
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 180.
133
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
latów programowych czy preferencji aksjologicznych
542
. W sytuacji gdy partie
lub koalicje rządzące i kształtujące politykę państwową są stosunkowo blisko pre-
ferencji obywateli, usytuowanych w konkretnym miejscu skali lewica – prawica,
można założyć, że wybory jako narzędzie procesu demokratycznego właściwie
wypełniają swoje funkcje. Im dystans pomiędzy wyborcami a partiami jest więk-
szy, tym słabiej wybory zapewniają zgodność politycznej reprezentacji z preferen-
cjami elektoratu
543
. Należy w tym miejscu jednak zwrócić uwagę na metodologicz-
ną niedogodność takiego narzędzia, gdyż stosunkowo rzadziej przeprowadzane
są badania przywódców i elit politycznych mogących określić ich postrzeganie
przestrzeni politycznej i miejsce w spektrum lewica – prawica
544
.
Pozycję partii politycznych na skali lewica – prawica określa się najczęściej
poprzez autoidentykację wyborców, opinie i oceny ekspertów oraz badanie do-
kumentów i programów politycznych partii. Rzadziej spotykaną metodą jest ba-
danie zapisów ustaw budżetowych
545
. Samookreślenie wyborców poszczególnych
ugrupowań pozwala nie tylko na przyporządkowanie im miejsca w kontinuum
politycznym, ale również określenie ich położenia względem siebie. Badania eks-
perckie są formą werykacji zgodności ogólnego poglądu na lokalizację partii
w perspektywie opinii osób cechujących się większym poziomem wiedzy i poli-
tycznej praktyki
546
, a zastosowanie obu metod łącznie umożliwia porównywanie
uzyskiwanych wyników
547
. Werykacja zapisów programów politycznych po-
zwala na porównanie uogólnionych postulatów programowych z aksjologicznym
i ideologicznym wzorcem, wynikającym z doktrynalnego postrzegania agregatów
pojęciowych prawicy i lewicy
548
.
542
Michael Laver i Ian Budge, przeprowadzając analizę czynnikową sfery polityki w państwach
zachodnich, wyznaczyli 20 elementów będących czynnikami identykacji koniktów w sferze po-
lityki. 10 z nich wykazuje powiązanie ze spektrum politycznym lewica – prawica i one ostatecznie
tworzą proponowaną miarę pozycji w przestrzeni lewica – prawica. Szerzej: M. Laver, I. Budge,
Coalition Theory, Government Policy and Party Policy, [w:] M. Laver, I. Budge (red.), Party Po-
licy and Government Coalitions, London 1992: St. Martin’s Press, s. 26-29.
543
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 180.
544
Szerzej: J.D. Huber, R. Inglehart, Expert Interpretations of Party Space and Party Locations
In 42 Societies, „Party Politics” nr 1/1995, s. 73-111.
545
M. Laver, B. Hunt, Policy and Party Competition, New York 1992: Routledge, s. 31-34.
546
Rozwój tego rodzaju badań można zaobserwować szczególnie od lat 70. XX wieku,
np. A. de Swann, Coalition Theories and Cabinet Formation, Amsterdam 1973: Elsevier;
L.D. Dodd, Coalitions in Parliamentary Government, Princeton 1976: Princeton University Press;
M. Taylor, M. Laver, Government Coalitions in Western Europe, „European Journal of Political
Research” Vol. 3(1)/1973.
547
H. Keman, Experts and Manifestos: Different Sources – Same Results for Comparative Rese-
arch?, „Electoral Studies” Vol. 26(1)/2007, s. 76-89.
548
M.J. Gabel, J.D. Huber, Putting Parties in Their Place: Inferring Party Left-Right Ideologi-
cal Positions from Manifestos Data, „American Journal of Political Science” Vol. 44(1)/2000 ,
s. 94-103.
134
2.5. Wyborcze modele konnuum identykacji politycznych
Deklaracje autoidentykacji politycznych na skali lewica – prawica pozwala-
ją na zbadanie założenia o deniowaniu postaw w przytaczanym kontekście. Po-
dobnie jak w przypadku argumentu o ważności diady lewica – prawica, ze wzglę-
du na powszechność samookreślenia jednostek w jej ramach, należy zauważyć,
że znaczna część obywateli operacjonalizuje swoje postawy w obszarze centrum.
W przypadku demokracji zachodnich świadczą o tym wyniki badań, które lokują
tam większość postaw
549
. Wątpliwość może stanowić jedynie reeksja, na ile jest
to spowodowane niechęcią lub niemożnością autoidentykacji w wymiarze lewi-
ca – prawica, a na ile rzeczywistymi różnicami. Wykres 1 pokazuje identykacje
na osi lewica – prawica w badaniach globalnych, przeprowadzonych w ramach
projektu World Values Survey w latach 1999-2001. Na dziecięciopuktowej ska-
li średnia wartość dla wszystkich badanych państw wynosiła 5,65. Najbardziej
lewicowe postawy zidentykowano w Zimbabwe – 3,66 i Czarnogórze – 4,72,
zaś ekstremalnie prawicowe w Wietnamie – 9,07 i Bangladeszu – 7,56. Polska,
z wynikiem 5,35, nie odbiegała znacząco od swoich sąsiadów (Słowacja – 5,14;
Niemcy – 5,34; Litwa – 5,41; Ukraina – 5,49; Białoruś – 5,68), może za wyjąt-
kiem Czech – 5,96
550
.
Wykres 1. Identykacje na skali lewica – prawica w wymiarze globalnym
% społeczeństwa
Lewica Prawica
Źródło: Noel A., J.-P. Therien, Left and Right in Global Politics, Cambridge 2008: Cambrid-
ge University Press, s. 34.
549
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 186.
550
A. Noel, J.-P. Therien, Left and Right in Global Politics, Cambridge 2008: Cambridge Univer-
sity Press, s. 36-38.
135
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
2.6. Średniobywateliśredniwyborca
Dla empirycznej werykacji uzyskanego w wyniku wyborów stopnia zgod-
ności przedstawicielskiej G. Bingham Powell używa narzędzia, którym jest staty-
stycznie średni wyborca
551
. Jego pozycja na osi lewica – prawica jest jedyną opcją,
która jest preferowana bardziej niż inne przez większość wyborców. Pojęcie staty-
stycznie średniego wyborcy pozostaje w związku ze statystycznie średnim obywa-
telem, gdyż w założeniach współczesnych demokracji leży powszechność prawa
wyborczego. W takim ujęciu to właśnie pozycja statystycznie średniego wyborcy
wśród wszystkich uprawnionych do głosowania w sposób właściwszy pokazuje
zgodność przedstawicielską niż jego miejsce jedynie w zbiorze głosujących.
Stopień zgodności przedstawicielskiej, uzyskiwanej w wyniku przeprowa-
dzonych wyborów, jest funkcją istniejących alternatyw, którym wyborcy przyzna-
ją preferencje podczas głosowania oraz ich ostatecznego, zagregowanego kształtu.
Jacek Haman, odwołując się do twierdzenia Duncana Blacka
552
, wskazuje na trzy
warunki decyzji wyborczej w przestrzeni jednowymiarowej: (1) przestrzeń al-
ternatyw ma charakter jednowymiarowy, przy czym każda alternatywa zajmuje
osobny punkt w przestrzeni; (2) każdy z wyborców ma swój punkt idealny – taką
pozycję w przestrzeni alternatyw, którą uważa za najlepsze możliwe rozwiąza-
nie rozważanej kwestii (punkty idealne różnych wyborców mogą się pokrywać);
(3) wyborcy mają unimodalne preferencje (funkcje użyteczności): najbardziej pre-
ferowaną alternatywą jest punkt idealny danego wyborcy, jeśli zaś dwie alternaty-
wy znajdują się po tej samej stronie punktu idealnego, to za lepszą z nich (mającą
większą użyteczność) uznaje się tę, która leży bliżej
553
.
Prezentowane ujęcie może być jednak mało użyteczne w modelach bada-
jących zgodność przedstawicielską na poziomie generalnym, w którym pojęcia
lewicy i prawicy obrazują pewne abstrakty, specyczne dla poszczególnych sys-
temów partyjnych. Ta niska efektywność wynika z dwóch podstawowych prze-
słanek. Po pierwsze, poszczególne punkty skali lewica – prawica mogą znaczyć
(i najczęściej znaczą) zupełnie odmienne postrzeganie tych samych postulatów
w różnych państwach. Po drugie, jedynie w stosunku do skonkretyzowanych
kwestii jest możliwe wyznaczenie punktu statystycznie średniego wyborcy, gdzie
po jego lewej i prawej stronie występuje taka sama liczba wyborców. Jako obro-
nę prezentowanego stanowiska warto wskazać jego użyteczną rolę w określaniu
dysonansu pomiędzy ujawnianymi w wyborach preferencjami co do konkretnych
postulatów politycznych a ich późniejszą realizacją. Ma to miejsce w sytuacji,
551
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 181.
552
D. Black, The Theory of Committees and Elections, Cambridge 1958: Cambridge University
Press.
553
J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 205.
136
2.6. Średni obywatel i średni wyborca
gdy podejmowane decyzje oddalają się od pozycji średniego wyborcy, powodując
zwiększanie preferencji dla postulatów mniejszości względem większości.
Idei statystycznie średniego wyborcy przyświeca założenie o intencji podej-
mowania decyzji (czy to w sferze legislacji, czy kreacji polityki) w oparciu o pre-
ferencje dla zdania wyrażanego przez większość. Biorąc pod uwagę konsekwencje
zastosowania systemów wyborczych, należy zauważyć, że w przypadku wyborów
proporcjonalnych osiągnięcie stanu zgodności będzie zdecydowanie trudniejsze,
a w niektórych sytuacjach wręcz niemożliwe. System większościowy, pomimo
preferencji dla budowania dwubiegunowego układu odniesienia, zapewniał bę-
dzie większą możliwość uzyskiwania zgodności reprezentacji w tym wymiarze.
Jak pisze G. Bingham Powell, „idea kontinuum lewicowości – prawicowości, re-
dukująca wszystkie wymiary problemów do jednego superwymiaru, z samej swej
istoty przechodzi do porządku ponad wielowymiarowością problemów. Toteż
przyjęcie przeze mnie pojedynczej skali lepiej pasuje do koncepcji większościo-
wej niż proporcjonalnej. Mówiąc inaczej, koncepcja nadaje szczególne znaczenie
idei obywatelskiej większości; w jednowymiarowej przestrzeni jest ona zawsze
ważna, natomiast w przestrzeni wielowymiarowej może taką nie być”
554
.
Poza przedstawionymi powyżej wątpliwościami warto wskazać jeszcze przy-
najmniej dwa elementy, które ukazują konieczność modykacji przedstawionej
koncepcji. Pierwszy z nich wynika z faktu, że trudno wyznaczyć uniwersalne mia-
ry, które obrazowałyby zgodność przedstawicielską, a szczególnie preferencje wy-
borców i ich odzwierciedlanie w ciałach ustawodawczych i rządach
555
. Rodzime
badania i doświadczenia wskazują, że efektywniejszą miarą niż średni statystycz-
ny wyborca na skali lewica – prawica jest wartość przypisywana poszczególnym
podmiotom politycznym, gdyż zawiera ona w sobie informacje o charakterze po-
parcia dla podmiotów tworzących rząd czy uczestniczących w rywalizacji wybor-
czej. Specyka generowanego poparcia przez partie polityczne w perspektywie
ideologicznych identykacji ich wyborców pozwala nie tylko na umieszczenie ich
w kontinuum lewica – prawica, ale umożliwia także analizę stratykacyjną. W jej
wyniku można dowiedzieć się, które partie posiadają poparcie zdywersykowa-
ne w różnych grupach ideologicznych, a które cieszą się homogeniczną strukturą
wyborców
556
.
Druga obiekcja, związana z możliwością prostego zastosowania koncepcji
średniego statystycznego wyborcy, zasadza się na radykalizmie skrajnych po-
staw politycznych i wątpliwościach w stosunku do wyborców, którzy deklarują
autoidentykacje centrowe. Jak można domniemywać, wśród osób deklarujących
554
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 182.
555
M. Laver, I. Budge, The Relationship Between Party and Coalition Policy in Europe: A Syn-
thesis, [w:] M. Laver, I. Budge (red.), Party Policy and Government Coalitions, London 1992:
St. Martin’s Press, s. 427-428.
556
A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Struktura społeczna oraz preferencje partyjne w układzie
identykacji lewicowo-prawicowych…, s. 136.
137
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
przynależność do politycznego centrum może znajdować się całkiem liczna grupa,
której taka deklaracja wynika z utożsamiania centrum z brakiem sprecyzowanych
poglądów. W tej sytuacji należy pamiętać, że część osób w tej kategorii należałoby
analizować jako niepotraących udzielić odpowiedzi na pytanie o autoidentyka-
cję, jednak nie ma możliwości sprawdzenia, jak liczna jest to grupa
557
. Z przyczyn
jednostkowych uważają za stosowne złożyć taką deklarację (nawet pomimo możli-
wości zaznaczenia odpowiedzi: nie wiem/nie potraę powiedzieć/nie mam zdania),
choć nie jest ona w zgodzie ze stanem faktycznym. Jeżeli opisywany mechanizm
będzie występował z istotną częstotliwością, wpłynie on na ulokowanie średniego
statystycznego wyborcy bliżej centrum, niż ma to miejsce w rzeczywistości.
Za trudno werykowalną trzeba uznać podnoszoną wątpliwość dotyczącą
związku pomiędzy intensywnością głoszonych poglądów a oddaleniem od środka
skali. Można pokusić się o zastosowanie syntetycznych mierników, których celem
byłoby badanie i opisywanie stopnia intensywności poglądów, lecz działanie ta-
kie wydaje się niezasadne. Wynika to z celu, który najczęściej warunkuje proces
badawczy – czy jest nim analiza ekspresji samookreśleń politycznych wyborców,
czy też ich uszeregowanie i zagregowanie
558
.
Jak już zaznaczono, powszechnie stosowanym instrumentem badania miej-
sca zbiorowych podmiotów polityki na skali lewica – prawica są opinie ekspertów
i werykowanie zapisów programowych. W przypadku opinii ekspertów metodo-
logiczną niedogodnością jest założenie, że postrzegają oni sferę polityki według
tych samych kryteriów co ogół wyborców, czyli poszczególne miejsca na skali
niosą ze sobą ten sam wymiar symboliczny
559
. Jest to założenie kontrowersyjne,
szczególnie w obliczu możliwości występowania odmiennych mechanizmów, po-
zycjonujących miejsce partii politycznych wśród wyborców i ekspertów. Stanowi-
sko wyborców może wynikać w większym stopniu z emocjonalnego postrzegania
sfery polityki, będącego wynikiem subiektywnie rozpatrywanych sympatii i anty-
patii politycznych. Eksperci mogą (co oznacza również, że wcale nie muszą) po-
strzegać przestrzeń polityczną w wymiarze bardziej zobiektywizowanym (choćby
poprzez domniemanie posiadania wiedzy „eksperckiej”), co może stwarzać po-
ważne problemy z próbą porównania ich opinii ze zdaniem wyborców
560
.
Przedstawiane wątpliwości, co do zasadności zastosowania opinii ekspertów
i badania programów politycznych, ukierunkowują poszukiwania narzędzia bada-
nia zgodności przedstawicielskiej opartej na opiniach obywateli i ich ekspozycji
dokonywanej w ramach decyzji wyborczych. Podstawą dalszych rozważań w tym
względzie można uczynić twierdzenie G. Bingham Powella o mierze przedstawi-
557
M. Żerkowska-Balas, M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie
na skali lewica – prawica w postkomunistycznej Polsce, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system
partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 191.
558
Por. G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i pro-
porcjonalne…, s. 185-186.
559
M. Laver, B. Hunt, Policy and Party Competition…, s. 262-265.
560
F. G. Castels, P. Mair, Left-Right Political Scales: Some Expert Judgments…, s. 74-75.
138
2.6. Średni obywatel i średni wyborca
cielskiej zgodności, którą jest oddalenie średniego obywatela od rządzących. Im
jest ono większe, tym mniejsza jest zgodność, i odwrotnie, im mniejsze oddalenie,
tym zgodność większa
561
. W przypadku badania oddalenia od rządzących można
przyjąć dwie podstawowe miary. Pierwszą z nich jest odległość od wybranej insty-
tucji władzy ustawodawczej, którą może być parlament lub inna legislatywa. Dru-
gą będzie odległość średniego obywatela od partii tworzących rząd bądź wybra-
nego prezydenta (lub innej instytucji spersonalizowanej władzy wykonawczej).
W pierwszym przypadku bierze się pod uwagę polityczny skład parlamentu,
czyli jego strukturę, determinowaną przez partie polityczne posiadające politycz-
ną reprezentację. Każdą z nich można scharakteryzować poprzez trzy parametry:
(1) miejsce na skali lewica – prawica; (2) liczbę głosów uzyskanych w wyborach
oraz (3) liczbę miejsc w parlamencie. Lokalizację w kontinuum lewica – prawica
określa się poprzez deklaracje wyborców danej partii, uzyskując ich średnią mia-
rę. W przypadku liczby głosów będzie ona stanowiła podstawę do określenia wagi
wskaźnika lewica – prawica poszczególnych partii, które zagregowane określą go
dla całego parlamentu. Podobnie w przypadku liczby miejsc w parlamencie zna-
czenie każdej z partii będzie ważone jej zdobyczami mandatowymi i wskazaniem
na skali lewica – prawica. Specyczna sytuacja ma miejsce, gdy parlament ma
charakter bikameralny. Daje to możliwość badania zgodności reprezentacji bądź
łącznie obu izb, lub traktowania ich autonomicznie
562
.
Podobnie jak w przypadku parlamentu, miejsce instytucji władzy wykonaw-
czej deniuje się poprzez ich skład polityczny, ważony znaczeniem poszczególnych
partii w przypadku rządu, a w przypadku władz jednoosobowych – usytuowaniem
wyborców na skali lewica – prawica. Polityczny skład rządu jest odzwierciedleniem
przeprowadzanych przetargów koalicyjnych i nie zawsze znajduje zastosowanie
proporcjonalna zasada przekładania siły politycznej partii na liczbę tek w rządzie.
Jednak racjonalność sfery polityki i pragmatyka rządzenia sprawiają, że w więk-
szości przypadków jest zachowany związek pomiędzy pozycją parlamentarną partii
a jej znaczeniem w rządzie, określanym liczbą tek w tworzonym gabinecie
563
. Dla-
tego, poza jednostkowymi przypadkami, jako miarę potencjału koalicyjnego danej
partii można stosować procentową wielkość jej udziału w parlamencie. W takim
przypadku pozycja rządu na skali lewica – prawica będzie średnią pozycji partii go
tworzących, ważoną ich udziałem w parlamencie. W przypadku prezydenta zgod-
ność reprezentacji może być badana poprzez porównanie miejsca jego wyborców
na skali lewica – prawica z miejscem ogółu obywateli.
561
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 187.
562
W tym przypadku istotne jest określenie rzeczywistego wpływu poszczególnych izb na proces
legislacyjny, gdyż np. przy braku kompetencji ustrojodawczych przez jedną z izb mogą pojawić się
wątpliwości natury interpretacyjnej.
563
M. Laver, N. Schoeld, Multiparty Goverment: The Politics of Coalition in Europe, Oxford
1990: Oxford University Press, s. 193.
139
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Prezentowana metoda określania związku pomiędzy miejscem średniego
obywatela na skali lewica – prawica a miejscem parlamentu czy rządu daje możli-
wość analizowania pewnych sytuacji modelowych, szczególnie w zakresie relacji
pomiędzy legislatywą a egzekutywą. W praktyce można wyróżnić cztery takie
modele, z zastrzeżeniem, że ostatni z nich będzie sytuacją szczególną. Pierwszy
zakłada istnienie rządu, mającego silne zaplecze parlamentarne w postaci zdecy-
dowanej większości mandatów. W sytuacji takiej średnia rządu na skali lewica
– prawica będzie bardzo zbliżona do miejsca zajmowanego przez cały parlament.
Czynnikiem mogącym separować w większym stopniu te pozycje od siebie jest
skrajne usytuowanie opozycji, szczególnie wtedy, gdy będzie ona pochodziła
tylko z jednego ekstremum skali (przy biegunowej opozycji względem rządu jej
ogólne znaczenie podlegać może procesowi znoszenia). W modelu drugim można
wyodrębnić stan posiadania niewielkiej większości przez rząd i stosunkowo silną
opozycję. W takiej sytuacji zakładać można relatywnie dużą różnicę w pozycji
rządu i opozycji na skali lewica – prawica. Podobnie jak w poprzednim przypad-
ku czynnikiem mogącym wpływać na jej zmniejszenie jest położenie opozycji
– jeżeli jest ona ulokowana po obu stronach rządu, może znacząco zmniejszać
opisywaną różnicę. Jeżeli jednak rząd pochodzi z jednej strony sceny politycznej,
a opozycja z przeciwnej, to stan taki będzie utrwalał rozdźwięk między pozycją
rządu a całego parlamentu. Trzecia sytuacja jest charakterystyczna dla gabine-
tów mniejszościowych – kiedy większość parlamentarna nie jest zaangażowana
w tworzenie i popieranie rządu. Przypadek taki pogłębia usytuowanie rządu dale-
ko od centrum, kiedy nie jest tworzony przez partie umieszczone stosunkowo bli-
sko środka
564
. Specyczny model, wspominany na początku, odwołuje się do wy-
stępowania stanu zbieżności miejsca rządu i parlamentu na skali lewica – prawica.
Można go zaobserwować w okresach głębokiej zmiany politycznej, gdy wszystkie
siły parlamentarne popierają i partycypują w egzekutywie. Wymienianie go w tym
miejscu ma uzasadnienie w przebiegu zmiany politycznej, która miała miejsce
w Polsce w 1989 roku, kiedy to po wyborach kontraktowych został wyłoniony
gabinet Tadeusza Mazowieckiego, cieszący się poparciem wszystkich istotnych
sił politycznych w ówczesnym parlamencie. Sytuacja była jednak nieco odmienna
od zakładanego wzorca, gdyż nie wszystkie ówczesne siły polityczne posiadały
swoich reprezentantów w gabinecie.
564
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 193-194.
141
3.1. Wprowadzenie
Parlamenty oraz wybory kształtujące ich skład osobowy i polityczny są elemen-
tami trwale wpisanymi w demokratyczne reżimy polityczne. Demokracje liberal-
ne charakteryzują się ustabilizowanym modelem instytucjonalnym, tak w zakresie
podstawowych typów władzy, jak i wzajemnych relacji pomiędzy nimi. Ta stabi-
lizacja ustrojowa wynika z dominacji monteskiuszowskiego trójpodziału władzy
(opisanego w dziele Duch praw z 1748 r.), jako uniwersalnego schematu regulują-
cego kształt głównych instytucji systemu politycznego oraz wyznaczającego kanon
stosunków ustrojowych pomiędzy nimi
565
. Warto w tym miejscu poczynić uwagę,
że Monteskiusz nie był pierwszym, który sformułował zasadę podziału władzy. Jego
pogląd, jak twierdzi Ryszard M. Małajny, jest tylko pewnym stereotypem, rozpo-
wszechnionym jednak również wśród konstytucjonalistów: „Rzecz polega na tym,
że teoria podziału władzy została sformułowana 100 lat wcześniej, w okresie rewo-
lucji burżuazyjnej w Anglii w latach 1640-1660. (...) Dominował wtedy dwupodział
władzy, a nie trójpodział. Mówiono głównie o relacjach pomiędzy egzekutywą a le-
gislatywą, ale jednak zasadniczy zrąb tej teorii został właśnie wtedy położony. Na-
tomiast zasługa Monteskiusza polega na tym, że był on pierwszy, który przedstawił
nowoczesną, czy jak kto woli – rozwiniętą doktrynę podziału władzy”
566
.
565
Szerzej na ten temat: R.M. Małajny, Trzy teorie podzielonej władzy, Warszawa 2001:
Wydawnictwo Sejmowe, s. 14.
566
R. M. Małajny, Głos w dyskusji, [w:] W. Skrzydło, R. Mojak (red.), Ustrój polityczny Rzeczypo-
spolitej Polskiej w nowej Konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku, Lublin 1998: Wydawnictwo Uniwer-
rozdział 3
funkcje WyboróW
do Sejmu i Senatu rp
142
3.1. Wprowadzenie
Zasada podziału władz, będąc podstawą regulacji ustrojowych w systemach
demokratycznych, jest zarazem ideową częścią politycznej koncepcji sprawiedli-
wości (której najpełniejszą formułę odnaleźć można u Johna Rawlsa) jako główny
postulat liberalizmu politycznego
567
. Do jego cech szczególnych zaliczyć można
m.in. istnienie struktury podstawowej społeczeństwa, pierwotną kategoryzację
w stosunku do struktury podstawowej oraz treść wyrażoną w pojęciach podstawo-
wych, zawartych w kulturze politycznej demokratycznego społeczeństwa. Pod po-
jęciem struktury podstawowej kryją się instytucje polityczne, społeczne i ekono-
miczne, a także sposób ich wzajemnego, funkcjonalnego powiązania. Pierwotna
idea sprawiedliwości zasadza się na przyjęciu założenia, że polityczna koncepcja
sprawiedliwości znajduje swoje właściwe odwołanie tylko w strukturze podsta-
wowej. Do wyrażenia zaś treści politycznej koncepcji sprawiedliwości niezbędne
jest operacjonalizacja na aksjomatach demokratycznych, za które uznaje się pe-
wien wspólny zasób domyślnie podzielanych oraz powszechnie akceptowanych
idei i zasad. Z takiego konstruktu ideowego wynika bezpośrednie potwierdzenie
zasady podziału władz jako podstawy ustroju demokratycznego. W ustroju demo-
kratycznym władza musi być sprawowana wspólnie przez wszystkie trzy działy,
które pozostają ze sobą w odpowiednio określonym stosunku, przy czym każ-
dy z nich jest odpowiedzialny przed społeczeństwem
568
. Wszakże zarówno sam
poziom, jak i charakter odpowiedzialności poszczególnych władz są różne. Nie
abstrahując od złożoności podnoszonej problematyki i uniwersalizmu monteskiu-
szowskiego trójpodziału, trzeba jednak dostrzegać w jego założeniach pewnego
stopnia anachronizm, szczególnie widoczny z perspektywy ewolucji instytucjo-
nalnego obszaru polityki w państwach demokratycznych
569
. Anachronizm ten nie
zawiera jednak w sobie celów ani sposobów wyłaniania parlamentu, czyniąc elek-
cje parlamentarne mechanizmem szerokiej adaptacji, wymuszonej zmieniający-
mi się warunkami (takimi jak np. generalna transformacja systemu politycznego,
ewolucja prezydencjalizmu w kierunku parlamentaryzm itp.).
Funkcjonalne przejście od absolutyzmu do liberalizmu politycznego, zakłada-
jąc jego nieprzypadkowy charakter, niosło ze sobą konieczność reformy instytucji
politycznych w zakresie kierunkowego przesunięcia pomiędzy ośrodkami władzy
politycznej. Opisywany proces nie miał wymiaru uniwersalnego, zarówno w kwe-
stii samych warunków niezbędnych do zajścia zmiany, jak i przyjętego ostatecznie
kształtu instytucji systemu politycznego. Podstawową przesłanką dla możliwości
zmiany politycznej był rozwój społeczny, szczególnie w zakresie coraz szerszego
upodmiotowienia politycznego jednostek, które było skutkiem rozszerzania sfery
wolności osobistych. Natomiast kształt przyjmowanych rozwiązań ustrojowych
sytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 93
567
J. Rawls, Liberalizm polityczny…, s. 42-47.
568
Ibidem, s. 318-319.
569
Szerzej na ten temat: R.M. Małajny, Alternatywne koncepcje podziału władzy państwowej
w XX w., [w:] L. Dubel (red.), Idee jako źródło instytucji politycznych i prawnych, Lublin 2003:
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 53-76.
143
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
ewoluował w dwóch zasadniczych kierunkach: systemu monarchiczno-parla-
mentarnego i parlamentarno-gabinetowego
570
. Jak więc warto podkreślić, wpro-
wadzenie parlamentów do systemów politycznych było warunkiem niezbędnym
do zaistnienia zrębów reżimów politycznych, opartych na zasadach liberalizmu
politycznego
571
. W tym kontekście wybory parlamentarne są nie tylko sposobem
ustanawiania władzy ustawodawczej czy kreowania jej presonalnego i polityczne-
go składu, ale służą wyrażaniu woli przez demokratycznego suwerena, jakim jest
naród. Na tym tle warto zauważyć charakter zmian zaproponowanych w polskiej
Konstytucji z 3 maja 1791 roku, która zakładała również liberalne zreformowanie
systemu politycznego pod tym kątem
572
.
Istnienie parlamentu w systemie politycznym nie pozwala na odróżnienie
demokracji od ustrojów autorytarnych, jednak jego brak uniemożliwia zalicze-
nie danego systemu do demokratycznej rodziny. Parlamenty charakteryzują się
dużą różnorodnością form. Wśród najważniejszych elementów, które mogą służyć
do ich sklasykowania, można wskazać:
1. charakter posiadanego mandatu (demokratyczny lub niedemokratyczny);
2. usytuowanie w systemie politycznym (centralne lub równoprawne z in-
nymi instytucjami);
3. strukturę (jednoizbowe i bikameralne);
4. sposób rekrutacji ich składu (z wyborów, z nadania, z nominacji);
5. wpływ na sferę polityki (rzeczywisty i pozorny);
6. kompetencje (władcze lub doradcze)
573
.
W praktyce kreowania mechanizmów władzy model demokratyczny opiera
się na ustrojodawczej i ustawodawczej funkcji parlamentu, który dodatkowo wy-
posażony jest w różny poziom kompetencji kreacyjnych i kontrolnych, zależnych
od jego systemowej roli
574
. Wymiar kreowania władzy wykonawczej uzależniony
570
J. Baszkiewicz, Władza, Wrocław 1999: Wydawnictwo Ossolineum, s. 94-101.
571
Szukając źródeł ewolucji ustrojowej rządów absolutnych, Mirosława Grabowska wskazuje trzy
główne, historyczne przyczyny, które wpłynęły na możliwość demokratyzacji stosunków spo-
łecznych, a więc również na możliwość poszukiwania odpowiadającego im modelu ustrojowego.
Do przyczyn tych należą: (1) reformacja; (2) rewolucje społeczne (przede wszystkim chwaleb-
na i francuska); (3) rewolucja przemysłowa. Wymienione czynniki, ze względu na długotrwałość
i gwałtowność, złożony charakter, odwołanie do wartości i emocji oraz zakorzenienie w indywidu-
alnych i zbiorowych tożsamościach, stanowiły podstawę tworzącą nowożytne wymiary podziałów
społecznych, decydując o ich trwałości, zinstytucjonalizowaniu i upolitycznieniu. Szerzej zob:
M. Grabowska, Podział postkomunistyczny. Społeczne podstawy polityki w Polsce po 1989 roku,
Warszawa 2004: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 67-95.
572
W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym, [w:] R. Glajcar, M. Migal-
ski (red.), Prezydent w Polsce po 1989 r. Studium politologiczne, Warszawa 2006: Wydawnictwo
Sejmowe, s. 7-10.
573
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2001: Wydaw-
nictwo Arche, s. 237.
574
Szerzej: M. Kowalska, Funkcja kontrolna sejmu w świetle konstytucyjnych przepisów okresu
przekształceń ustrojowych, [w:] B. Dziemidok-Olszewska, T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat de-
mokratyzacji systemu politycznego RP, Lublin 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-
144
3.1. Wprowadzenie
jest od modelu ustrojowego, szczególnie zaś możliwości wpływania przez parla-
ment na powoływanie i odwoływanie rządów, a więc jedną z funkcji przypisywa-
nych wyborom. Wzajemne relacje z władzą wykonawczą wskazują nie tylko na ich
usytuowanie w systemie politycznym, ale również na możliwe wzorce ich poli-
tycznej kooperacji. W przypadku modelu parlamentarnego parlament jest z reguły
jedyną instytucją polityczną posiadającą wyborczą legitymację do sprawowania
władzy w imieniu narodu, co w sposób bezpośredni jest uzyskiwane przy pomocy
legitymizacyjnej funkcji wyborów. W przypadku prezydencjalizmu demokratycz-
na legitymacja jest dzielona z pochodzącym z wyborów prezydentem
575
.
Pozycja polityczna parlamentu może być określana poprzez realizowane
przez niego funkcje
576
, a ich treść łączy się z funkcjami wyborów. Najczęściej
są one rozpatrywane na płaszczyźnie normatywnej (przez pryzmat istniejących
uregulowań prawnych) oraz empirycznej (poprzez faktycznie podejmowane
działania)
577
. Warto także zwrócić uwagę na funkcje parlamentu w perspektywie
procedury jego wyborczej kreacji. W wymiarze normatywnym praktyka demo-
kratyczna pozwala na wyróżnienie funkcji ustawodawczej, kontrolnej i kreacji
rządu oraz innych organów państwowych. W niektórych przypadkach można wy-
różnić także funkcję sądzenia funkcjonariuszy publicznych. Funkcje realizowa-
ne na płaszczyźnie empirycznej są bardziej niejednoznaczne, co wynika choćby
z relacji z innymi instytucjami systemu politycznego oraz z poziomu konsolidacji
demokracji
578
. W najbardziej ogólnym wymiarze zakłada się udział parlamentu
w legitymizowaniu działań władczych, współtworzenie polityki państwa oraz od-
działywanie na opinię publiczną
579
. W przypadku funkcji ustawodawczej (zwanej
również legislacyjną), parlament jest podmiotem stanowienia aktów prawnych,
których moc ma charakter powszechnie obwiązujący. Realizując funkcję kreacyj-
ną, parlament tworzy konstytucyjne organy państwa, a w zdecydowanej więk-
-Skłodowskiej, s. 29-36.
575
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 238.
576
Przegląd szerokiego katalogu funkcji parlamentu można znaleźć m.in. w: A. Antoszewski,
R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 239-246
577
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy…, s. 224.
578
W przypadku niektórych państw (np. Polski) przechodzących procesy demokratyzacji
(np. w Europie Środkowej i Wschodniej) można mówić o relatywnie większej roli parlamentu
niż w państwach charakteryzujących się posiadaniem skonsolidowanych demokracji. Ma to zwią-
zek z przebiegiem procesów demokratyzacji, a szczególnie ze słabym zakorzenieniem społecz-
nym partii politycznych. Zarówno partie nowe, jak i mające genetyczne odwołania do formacji
reżimowych skuteczniej budowały swoją pozycję polityczną poprzez posiadanie parlamentarnej
reprezentacji niż działania mające na celu znalezienie społecznego zakorzenienia. Niewątpliwie
czynnikiem sprzyjającym w Polsce takiemu stanowi rzeczy jest nansowanie partii politycznych
poprzez budżet państwa w zakresie promowania tych, które posiadają reprezentację parlamentar-
ną. W takiej sytuacji żywotnym interesem partii politycznych w większym stopniu jest koncentra-
cja na zapewnieniu parlamentarnej reprezentacji niż podejmowanie szerokich i długoterminowych
działań o charakterze społecznym (choć jedno drugiego nie wyklucza).
579
Por. A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy…, s. 228-232.
145
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
szości przypadków dodatkowo wpływa na ich skład personalny. Zakres funkcji
kontrolnej jest stosunkowo zróżnicowany i zależy od ustrojowych kompetencji
parlamentu oraz jego usytuowania pośród innych instytucji systemu polityczne-
go. Współcześnie realizacja funkcji kontrolnej parlamentu wobec rządu wiąże się
przede wszystkim z aktywnością opozycji, która najczęściej nie mając możliwości
odwołania gabinetu, może go obligować do ujawniania i upubliczniania informa-
cji o jego działaniach
580
, co jest pośrednim wymiarem realizacji funkcji zapewnie-
nia kontroli rządzących.
Czynnikiem mającym bezpośredni wpływ na funkcje realizowane przez par-
lament jest jego struktura, której bezpośrednie konsekwencje można odnaleźć
w realizacji takich funkcji wyborów parlamentarnych jak np.:
1. selekcja elit politycznych;
2. wyrażanie woli wyborców;
3. odtwarzanie obrazu opinii publicznej.
Przyjęty w danym systemie politycznym model parlamentu wynika z prze-
słanek pragmatycznych i historycznych. Nie można jednak przyjąć założenia,
że istnieją ścisłe zależności pomiędzy kształtem wprowadzonych rozwiązań
ustrojowych a wcześniejszymi doświadczeniami, choć niektórzy autorzy zwra-
cają jednak uwagę na bardzo istotne znaczenie tradycji politycznej
581
. Parlamen-
ty w państwach demokratycznych różnią się od siebie pod wieloma względami.
Wśród różnic można wymienić m.in. wielkość, organizację wewnętrzną, długość
kadencji czy posiadane kompetencje. Przyjmując jako podstawowe kryterium
klasykacji parlamentów strukturę legislatury, wyróżnić można dwa podstawowe
modele: jednoizbowy (unikameralny) i dwuizbowy (bikameralny)
582
. W przypad-
ku formuły jednoizbowej wszelkie kompetencje i funkcje są skupione w jednym
organie, co wpływa na przejrzystość realizowanych funkcji i stosunkowo łatwe
ich przypisanie do konkretnych działań
583
.
Specyka strukturalna bikameralizmu odnosi się do różnic, które występu-
ją pomiędzy dwoma izbami. Andrzej Antoszewski i Ryszard Herbut wskazują
na sześć okoliczności pozwalających na ich uchwycenie. Pierwszą jest liczebność
– izby wyższe są mniej liczne od niższych. Po drugie, w przypadku wyborów
do izby wyższej, szczególnie w państwach, gdzie stanowi ona reprezentację teryto-
rialną, nie obowiązuje zasada materialnej równości głosu. Najczęściej obowiązuje
zasada parytetu, który wyznacza taką samą liczbę mandatów dla poszczególnych
wspólnot terytorialnych, bez względu na liczbę wyborców. Trzecią różnicą jest róż-
580
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 240-241.
581
J. Pietrzak, Sejm RP. Tradycja i współczesność, Warszawa 2000: Wydawnictwo Sejmowe, s. 5.
582
J. Okrzesik, Polski Senat. Studium politologiczne, Warszawa 2007: Kancelaria Senatu, s. 21.
583
Jednoizbowość jest jednym z czynników (poza charakterem systemu wyborczego i typem re-
żimu politycznego) sprzyjających możliwości wystąpienia „rządów partii” (party government).
Więcej: R. Herbut, Koncepcja „rządów partii” (party government), [w:] A. Antoszewski, R. Her-
but (red.), Demokracje zachodnioeuropejskie. Perspektywa porównawcza, Wrocław 1997: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 126-129.
146
3.1. Wprowadzenie
nica w czasie trwania kadencji izb – w przypadku wyższej jest zazwyczaj dłuższa.
Kolejną możliwą różnicą jest rotacja, w ramach której część składu izby wyższej
może podlegać ponownemu wyborowi w trakcie kadencji. Po piąte, kadencja izby
wyższej bardzo często jest stała, co oznacza, że nie podlega ona konsekwencjom
(tam, gdzie to możliwe) przedterminowego rozwiązania parlamentu (to odnosi się
tylko do izby niższej). Wreszcie ostatnią różnicą jest możliwość uzyskania manda-
tu w izbie wyższej innym sposobem niż wybór. Może to być dziedziczenie, nomi-
nacja czy sprawowanie mandatu z tytułu pełnionych wcześniej funkcji
584
.
Kompetencje obu izb i istniejące między nimi zależności skłaniają badaczy
do wyodrębnienia kilku uwarunkowań, wpływających na kształt bikameralizmu.
Naturalnym kryterium podziału w tym względzie wydaje się rozróżnienie kom-
petencyjne obu izb, w ramach którego można wskazać rozwiązania słabe – asy-
metryczne (jedna z izb posiada większe kompetencje) i silne – symetryczne (obie
izby posiadają równoważne kompetencje)
585
. Współcześnie, zwłaszcza w wyniku
procesów ograniczania kompetencji izby wyższej, częściej spotykanym rozwiąza-
niem jest bikameralizm asymetryczny, w którym to z reguły izba niższa posiada
większe uprawnienia
586
. Rozszerzone kompetencje dotyczą najczęściej wpływu
na proces legislacyjny i kreację organów władzy wykonawczej. W rzadziej spoty-
kanym modelu bikameralizmu symetrycznego obie izby spełniają podobne funk-
cje na zewnątrz, a względem siebie sprawują najczęściej funkcję kontrolną
587
.
Jako inne kryterium podziału wskazuje się strukturę państwa, dokonując
rozróżnienia pomiędzy jego federacyjnym a unitarnym modelem. Dwuizbowość
federalna jest charakterystyczna dla państw o federalnej strukturze wewnętrznej,
w ramach której druga izba pełni funkcję reprezentacji wspólnot terytorialnych.
Przeciwieństwem dwuizbowości federalnej, charakterystycznym dla państw uni-
tarnych, jest model bikameralizmu politycznego, którego źródła sięgają do tradycji
i kultury politycznej, znajdując swoje odzwierciedlenie w przyjętych rozwiązaniach
konstytucyjnych
588
. Za czynnik rozróżniający bikameralne rozwiązania przyjmo-
wany bywa także model drugiej izby parlamentu. Wskazuje on cztery jej formy:
1. izba wyższa;
2. izba federalna;
3. izba typu islandzkiego;
584
Ibidem, s. 250-255.
585
Niektórzy badacze określają pozycję polskiego senatu jako „umiarkowanie silną”. Np. J. Szy-
manek, Druga izba we współczesnym parlamencie. Analiza porównawcza na przykładzie euro-
pejskich państw unitarnych, Warszawa 2005: Kancelaria Senatu, s. 299; A. Antoszewski, System
polityczny RP…, s. 60.
586
J. Szymanek, Druga izba we współczesnym parlamencie. Analiza porównawcza na przykładzie
europejskich państw unitarnych…, s. 270.
587
W. H. Riker, The Justication of Bicameralism, „International Political Science Review”
nr 12(1)/1992, s. 104.
588
A. Jamróz, Zapis stenograczny referatu na seminarium „Zagadnienie dwuizbowości w europej-
skich systemach politycznych”, Warszawa 1994: Biuro Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt S-2.
147
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
4. izba korporacyjna
589
.
Klasyczny model izby wyższej odwołuje się do jej arystokratycznej genezy,
czyniąc z niej istotny podmiot procesu legislacyjnego. Współcześnie izby wyższe
mogą pochodzić zarówno z wyborów powszechnych, jak i politycznych nomina-
cji. Izba federalna skupia przedstawicieli wspólnot terytorialnych, a jej kompeten-
cje są ukierunkowane na zapewnienie reprezentacji regionalnych interesów. Izba
typu islandzkiego (choć w samej Islandii już nie występuje
590
) powstaje w wyniku
powszechnych wyborów, po których deputowani zostają podzieleni na dwie izby
o takich samych kompetencjach. Izba korporacyjna powstaje w wyniku nominacji
reprezentantów przez uprawnione organizacje i związki różnego rodzaju, którzy
dbają o ich interesy społeczno-ekonomiczne. Interesującym z punktu widzenia
funkcji wyborów parlamentarnych jest tryb wyboru przedstawicielstwa. Ze wzglę-
du na charakter wyboru wskazywane są izby:
1. bezpośredniego przedstawicielstwa;
2. pośredniego przedstawicielstwa;
3. reprezentacji egzekutyw;
4. w modelu nieprzedstawicielskim
591
.
W przypadku bezpośredniego przedstawicielstwa mandatariusze zosta-
ją wybrani w wyborach powszechnych i bezpośrednich. Model pośredni polega
na wyborze deputowanych przez parlamenty lokalne. Trzeci typ zakłada wybór
przez terytorialne egzekutywy (np. rządy prowincji lub państw związkowych),
a ostatni model nie obejmuje przedstawicielstwa (zamiast którego mamy do czy-
nienia np. z dziedzicznością). Dziedziczność, choć w czasach przeddemokratycz-
nych była podstawową metodą selekcji przedstawicieli do organów reprezentacji
politycznej, wraz z rozwojem społecznym straciła na popularności i zaczęto od niej
odchodzić. Zadecydowała o tym nie tylko jej archaiczność (szczególnie z perspek-
tywy reprezentacji uzyskiwanej w drodze wyborów powszechnych), ale przede
wszystkim „przypadkowość” osób dzierżących mandat poprzez dziedziczenie
592
.
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
Istotnym elementem, który z reguły różnicuje obie izby parlamentu, jest sys-
tem wyborczy. Do rzadkości bowiem należą sytuacje, gdy obie izby wybierane są
589
B. Banaszak, Czy w Polsce potrzebna jest druga izba, [w:] W. Bogusz, J. Rudzka (red.), Pro-
blem zasadności istnienia dwuizbowego parlamentu w Polsce, Warszawa 1994: Biuro Studiów
i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt OT-83, s. 1-15.
590
J. Okrzesik, Polski Senat. Studium politologiczne…, s. 22.
591
L. Garlicki, Zapis stenograczny referatu na seminarium „Zagadnienie dwuizbowości w europej-
skich systemach politycznych”, Warszawa 1994: Biuro Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt S-2.
592
G. Tsebelis, J. Money, Bicameralism, Cambridge 1997: Cambridge University Press, s. 46.
148
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
według tej samej lub zbliżonej formuły. O ile w przypadku izb poselskich liczba
spotykanych rozwiązań jest ograniczona w praktyce do wyborów bezpośrednich
w formule proporcjonalnej lub większościowej (oraz mieszanej), to specyka dru-
gich izb polega na częstym udziale czynników pozawyborczych w kształtowaniu
składu osobowego izby
593
. W przypadku parlamentów jednoizbowych i izb niż-
szych w bikameralizmie powszechnie stosuje się formułę wyborów bezpośred-
nich, gdyż taki rodzaj wpływu obywateli kraju na jego legislatywę stanowi źródło
najwyższego stopnia legitymacji. W przypadku izby wyższej, jak to zostało już
wcześniej wzmiankowane, formuły wyboru i selekcji przedstawicieli są zdecy-
dowanie bardziej różnorodne. Wynikać to może przede wszystkim z możliwości
odmiennego rozumienia zasady przedstawicielstwa w drugiej izbie
594
, szczególnie
w państwach o federacyjnym modelu ustrojowym.
W przypadku rodzimych procesów demokratyzacji, przejście od nominacji
partyjnych do wybieralności naczelnych władz państwa w wyborach powszechnych
jest uważane za najbardziej spektakularny przykład przeobrażeń ustrojowych pol-
skiej sceny politycznej
595
. W okresie PRL rywalizacyjność wyborów do sejmu nie
była respektowana już na etapie tworzenia procedury wyborczej, gdyż system wy-
borczy nie gwarantował możliwości zgłaszania kandydatów wszystkim, a jedynie
organom powiązanym z rządzącymi. Pozbawieni możliwości faktycznego wyboru,
rozstrzygając jedynie pomiędzy osobami, które uzyskały akceptację władz, uczest-
niczący w wyborach legitymizowali sam reżim i osoby umieszczane na listach
wyborczych (aktem sprzeciwu wobec władz była świadoma absencja wyborcza
lub oddanie głosu nieważnego). Decyzja o przywróceniu w Polsce bikameralnego
modelu parlamentarnego, choć odwoływała się do tradycji politycznej
596
, wynikała
również (a może przede wszystkim) z charakteru kontraktu politycznego, zawarte-
go przy Okrągłym Stole pomiędzy siłami reżimowymi a opozycją demokratyczną.
W pełni wolne wybory do senatu miały stanowić namiastkę przyszłego pluralizmu
i zarazem dać alibi na przeprowadzenie kontraktowych wyborów do sejmu, których
wynik miał gwarantować (jak się wtedy wydawało) partiom reżimowym utrzymanie
władzy. Faktyczna rywalizacja wyborcza dotyczyła 35% mandatów, o które konku-
rowali zarówno kandydaci popierani przez rządzących, jak i opozycja.
Przyjęcie ustaleń dotyczących procedury przeprowadzenia wyborów parla-
mentarnych w 1989 roku sprawiło, że mechanizm demokratyzacji zatrzymał się
w tym przypadku w pół drogi i oczywista stała się potrzeba dokończenia demo-
kratycznych zmian w przyszłości. Ordynacja z 1989 roku została uchwalona wy-
łącznie na potrzeby jednej elekcji, gdyż następna, planowana na 1993 rok, miała
odbyć się już na zupełnie innych zasadach, bez przesądzania, czy zastosowana
593
J. Okrzesik, Polski Senat. Studium politologiczne…, s. 60.
594
G. Tsebelis, J. Money, Bicameralism…, s. 46.
595
E. Zieliński, Przekształcenia polityczno-ustrojowe w Polsce, [w:] E. Zieliński (red.), Trans-
formacja ustrojowa państw Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa 1996: Dom Wydawniczy
Elipsa, s. 32.
596
J. Pietrzak, Sejm RP. Tradycja i współczesność…, s. 5.
149
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
zostanie formuła większościowa, czy proporcjonalna
597
. Dodatkowo potrzeba do-
kończenia procesów demokratyzacji sprawiała, że w nieodległej przyszłości ko-
nieczna byłaby zmiana ordynacji wyborczej do sejmu i zastąpienie jej procedurą
zgodną z demokratycznymi standardami.
Przytoczone powyżej pierwotne uwarunkowania tworzenia ram prawnych
wyborów do sejmu mogły mieć wpływ na późniejsze częste zmiany w tym zakre-
sie. Jak pisze Andrzej Antoszewski, „najbardziej rzucającą się w oczy cechą pro-
cesu kształtowania się demokracji wyborczej w Polsce jest wyjątkowa niestabil-
ność systemu wyborczego do Sejmu. Z pięciu elekcji parlamentarnych, odbytych
w latach 1989-2001, tylko dwie były przeprowadzone na podstawie tej samej or-
dynacji wyborczej”
598
. Jeżeli dodać do prezentowanej opinii zmiany, które zaszły
w tej materii po 2001 roku, to uzyskać można obraz wyjątkowej niestabilności
trybu wybierania posłów do sejmu
599
. Na inny aspekt niestabilności prawa wybor-
czego w Polsce zwraca uwagę Wojciech Sokół – są nim zmiany ustaw zasadni-
czych. Pierwsze dwie elekcje parlamentarne (1989 i 1991) odbyły się w okresie
obowiązywania znowelizowanej Konstytucji z 1952 roku. Ordynacja wyborcza
z 1993 roku przyjęta została w czasie obowiązywania tzw. Małej Konstytucji
z 17 października 1992 roku. System wyborczy z 2001 i uchwalony kodeks wy-
borczy z 2011 roku powstawały w środowisku prawnym Konstytucji z 2 kwietnia
1997 roku
600
. Pewną przeciwwagę w tym względzie stanowi tryb wyborów do se-
natu, który choć podlegał pewnej ewolucji, to jego ostateczny kształt nie odbiega
istotnie od formuły, według której odbywały się pierwsze wybory. Systemowo
i politycznie mniejsze znaczenie senatu może być w tym przypadku jedną z przy-
czyn zmniejszonej presji dla wprowadzania doraźnych zmian, których intencje
wynikałyby z bieżącej kalkulacji politycznej.
Pierwsze po przełomie demokratycznym wybory parlamentarne odbyły się
4 czerwca 1989 roku. Miały charakter wyborów „otwierających”, nazywanych
także „tranzycyjnymi” lub „założycielskimi”, a ich charakter był determinowany
uzyskaniem przez ogół obywateli podstawowych swobód politycznych (przede
wszystkim wolności politycznej ekspresji oraz możliwości organizowania się
dla celów politycznych)
601
. Według ustaleń okrągłostołowych, kadencja ówcze-
597
A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokra-
tyzacja w III Rzeczypospolitej, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 57.
598
Ibidem, s. 51.
599
Chociaż warto także zauważyć, że z czasem zmienił się zakres tych zmian. O ile początkowo
miały one charakter fundamentalny, o tyle (szczególnie po 2002 roku) później stanowiły raczej je-
dynie element wprowadzania korekt, a nie głębokich zmian. Dopiero uchwalenie Kodeksu wybor-
czego, szczególnie w zakresie wprowadzenia systemu kwotowego i jednomandatowych okręgów
wyborczych do senatu było głębszą ingerencją w istniejące reguły wyborcze.
600
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy Środkowej i Wschod-
niej…, s. 263.
601
Więcej: A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji na arenie wyborczej, [w:] A. Antoszewski (red.),
Systemy polityczne Europy Środkowej i Wschodniej. Perspektywa porównawcza, Wrocław 2006:
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 77-80.
150
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
śnie funkcjonującego sejmu została skrócona, co zawarte zostało w nowelizacji
Konstytucji z 7 kwietnia 1989 roku. Nowa ordynacja przewidywała kontrakto-
wy podział miejsc w sejmie oraz w pełni wolne wybory do restytuowanej izby
wyższej. 60% mandatów poselskich zarezerwowano dla koalicji PZPR-ZSL-SD,
5% miejsc zagwarantowano Unii Chrześcijańsko-Społecznej (UChS), Polskiemu
Związkowi Katolicko-Społecznemu (PZKS) i Stowarzyszeniu PAX. Koalicja mia-
ła możliwość zgłoszenia krajowej listy wyborczej, której wielkość nie mogła prze-
kroczyć 10% ogólnej liczby posłów. Natomiast 35% miejsc w Sejmie podlegało
wolnym wyborom, w których mogli rywalizować kandydaci zgłaszani przez nie-
zależne grupy obywateli liczące co najmniej 3 tysiące osób
602
. Do senatu miały
odbyć się całkowicie wolne wybory w jednomandatowych okręgach, z zastosowa-
niem systemu większości bezwzględnej, z możliwością powtórnego głosowania.
W każdym z 49 województw wybierano po dwóch senatorów, z wyjątkiem wo-
jewództwa warszawskiego i katowickiego, gdzie do obsadzenia były 3 mandaty.
Ponad 50% ważnych głosów musieli także zdobyć kandydaci na posłów, a w dru-
giej turze, gdzie rywalizowało dwóch kandydatów z największą ilością głosów,
wystarczyła zwykła większość. Taka konstrukcja trybu wyłaniania posłów niosła
ze sobą pewność wygranej dla sił związanych z ówczesną władzą, gdyż miały one
zagwarantowane uzyskanie prawie 2/3 wszystkich mandatów. Z drugiej jednak
strony, mogła przynieść również zwycięstwo siłom opozycji, szczególnie traktując
wynik w kategoriach uzyskanego bezwzględnego poparcia (a nie traktowany po-
przez pryzmat zdobyczy mandatowych). Szczegółowe rozwiązania ordynacyjne
sprawiły, że wybory odbyły się w modelu zbliżonym do formuły większości bez-
względnej połączonej z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (w przypadku
sejmu rozmiar okręgu wyborczego wahał się od 2 do 5)
603
. Wybory z 1989 roku
można scharakteryzować poprzez polityczne konsekwencje zastosowanej ordyna-
cji wyborczej. Wśród najważniejszych wskazywane są:
1. brak pełnej rywalizacji i ustalenie podziału mandatów na podstawie po-
litycznego kontraktu;
2. efemeryczność ordynacji wyborczej – została ona uchwalona tylko na po-
trzeby jednej elekcji;
3. rywalizacja dużej liczby kandydatów niezależnych, niezwiązanych z par-
tiami politycznymi lub quasi-partiami (np. „Solidarność”);
4. możliwość wypowiedzenia się przeciwko istniejącemu systemowi bez
możliwości usunięcia jego eksponentów od władzy, ale za to z prawem
udzielenia mandatu znaczącej politycznie liczbie przedstawicieli opozy-
cji antysystemowej
604
.
602
Kwestia respektowania zasady „wolnych” wyborów w stosunku do 35% mandatów, które nie
przypadły stronie reżimowej, jest dyskusyjna poprzez fakt wykluczenia z rywalizacji o nie kandyda-
tów partyjnych i trzech organizacji katolickich. Zob. A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 188.
603
A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu…, s. 56.
604
A. Antoszewski, System wyborczy i wybory parlamentarne po 1989 roku, [w:] A. Antoszewski,
R. Herbut (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław 1999: Wydawnictwo
151
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Pomimo faktu, że ordynacje do sejmu i senatu uchwalane były pospiesznie
i miały pewne niedociągnięcia
605
, to stanowiły krok w kierunku demokratycznych
ustaw wyborczych. Poza niedemokratycznym, kwotowym systemem podziału
mandatów do sejmu, stanowiły pierwszy przykład takich rozwiązań w państwach
bloku wschodniego
606
.
Wyznaczona na 4 czerwca 1989 roku data wyborów znacznie skracała dłu-
gość kampanii wyborczej i jednocześnie ograniczała pole manewru obu głównym
stronom politycznej rywalizacji
607
. W tak krótkim czasie zarówno strona solidar-
nościowa, jak i koalicyjna, musiały ustosunkować się do nowo zaistniałej sytuacji
politycznej i w nawiązaniu do niej opracować program wyborczy, który zapewni
im poparcie społeczeństwa. Według ustaleń, wybory miały przyjąć charakter nie-
konfrontacyjny, jednocześnie trudno było, przemawiając do wyobraźni większo-
ści zdezorientowanych wyborców, nie nawoływać do negacji strony przeciwnej.
Oczywistą konsekwencją wyborów był sejm, w którym większość mandatów zna-
lazła się w rękach PRL-owskiej koalicji, ale w rzeczywistości to strona opozycyj-
na miała za sobą przeważające poparcie społeczeństwa, gdyż na 161 kandydatów
KO „Solidarność” zagłosowało 16,5 mln osób, czyli 63% głosujących. Emanacją
poparcia kandydatów solidarnościowej opozycji był wyraźny jej triumf w senacie,
gdzie nie znalazł się formalnie ani jeden senator wywodzący się z sił reżimowych.
99 miejsc przypadło kandydatom „Solidarności”, a ostatni mandat obsadził H. Sto-
kłosa, formalnie niezależny, ale powiązany z obozem władzy
608
. Wyniki wyborów
do sejmu kontraktowego, choć formalnie zagwarantowały dotychczas rządzącym
większość, ujawniły jednak w rzeczywistości sprzeciw wyborców wobec realnego
socjalizmu
609
. Były one wielkim zaskoczeniem dla sił reżimu, które zdecydowanie
nie były przygotowane na taki obrót wydarzeń. Przyczyną tego było przecenienie
własnych możliwości i tym samym niedocenianie przeciwnika, a także kompletny
brak umiejętności wyczucia nastrojów społecznych (połączony z niezrozumieniem
konsekwencji ordynacji wyborczej), jakie w tamtym czasie miały miejsce
610
.
Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 79-80.
605
A. Żukowski podaje np. brak zapisu o równości formalnej, chociaż faktycznie obowiązywa-
ła. Więcej: A. Żukowski, Ewolucja ordynacji wyborczych do parlamentu RP, [w:] K. Kowal-
czyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 310.
606
Ibidem, s. 310.
607
Andrzej Antoszewski dostrzega prawidłowość w ustalaniu terminu pierwszych wyborów w pań-
stwach Europy Środkowej i Wschodniej i pisze: „Przedstawiciele obozu władzy opowiadali się
na ogół za jak najszybszym zorganizowaniem elekcji, licząc na to, że strona przeciwna nie zdoła się
dostatecznie zorganizować i przygotować. Opozycja natomiast opowiadała się za terminami później-
szymi, zdając sobie sprawę z przewagi zasobów, jakimi dysponowały partie komunistyczne, kontro-
lujące przede wszystkim media masowe”. Szerzej: A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 27.
608
A. Dudek, Pierwsze lata III Rzeczypospolitej 1989-1995, Kraków 1997: Wydawnictwo GEO, s. 49.
609
K. B. Janowski, Źródła i przebieg zmiany politycznej w Polsce (1980-1989): studium historycz-
no-politologiczne…, s. 291.
610
A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie, Zielona Góra
2003: Wydawnictwo Akapit, s. 24.
152
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
Pierwsze w pełni wolne wybory parlamentarne odbyły się w 1991 roku. We-
dług kontraktu okrągłostołowego miały się odbyć dopiero w 1993 roku, jednak ich
termin został przyspieszony. Źródeł takiej decyzji można doszukiwać się w kil-
ku przyczynach. Po pierwsze, konieczne stawały się dalsze zmiany strukturalne,
zrywające z dziedzictwem komunistycznej przeszłości. Po drugie, wygenerowany
został nowy układ polityczny, z prezydentem L. Wałęsą, który w przeciwieństwie
do sejmu kontraktowego posiadał zdecydowanie silniejszą legitymację. Sejm sta-
wał się instytucją niezdolną do działania w tworzącym się nowym demokratycz-
nym ładzie politycznym, dodatkowo był wewnętrznie podzielony i skoniktowa-
ny
611
. Nader istotny był także kontekst międzynarodowy, który sytuował rodzimy
parlament jako jedyny nieposiadający pełnego demokratycznego mandatu wśród
innych państw Europy Środkowo-Wschodniej
612
.
Przedstawione uwarunkowania sprawiły, że przyjęta ordynacja wyborcza nosi-
ła znamiona wysokiego stopnia proporcjonalności, stanowiąc kombinację rozwiązań
sprzyjających małym ugrupowaniom. Wybory z 1991 roku miały stworzyć rzeczy-
wisty obraz polskiej sceny partyjnej poprzez „policzenie” faktycznego układu sił,
ustalenie „rzeczywistego zakresu poparcia społecznego dla poszczególnych ugrupo-
wań” oraz wyłonienie „szerokiej i adekwatnej reprezentacji zdolnej spełnić funkcje
konstytuanty”
613
. Takie treści wpisywały się w oczekiwania mniejszych sił politycz-
nych, które chciały wykorzystać mechanizm pierwszych w pełni wolnych wyborów
sejmowych do zainstalowania w nim swojej politycznej reprezentacji. Zwiększenie
rozmiarów okręgów wyborczych (od 7 do 17 mandatów), przyjęcie formuł przeli-
czania głosów na mandaty sprzyjających mniejszym ugrupowaniom czy ułatwienia
w rejestracji list przez komitety w skali całego kraju sprawiły, że zapisy nowej ordy-
nacji stanowiły przyczynek do oczekiwania znacznej fragmentaryzacji reprezentacji
sejmowej, wyłonionej w ich wyniku. Podstawowym założeniem ordynacji była plu-
ralizacja sfery polityki, którą miało zapewniać przejście od systemu większościowe-
go do proporcjonalnego. Stosunkowa łatwość rejestracji list kandydatów zaowoco-
wała startem w wyborach 111 komitetów wyborczych. Dzięki takiemu zabiegowi
umożliwiono stosunkowo dokładne odtworzenie preferencji wyborczych na pozio-
mie parlamentarnym. Ordynacja nie przewidywała klauzul zaporowych na poziomie
ogólnokrajowym, a jedynie 69 mandatów przeznaczono dla partii, które uzyskały
co najmniej 5% głosów w skali kraju lub zdobyły mandaty w przynajmniej 5 okrę-
gach. Do przeliczania głosów w okręgach zastosowano zmodykowaną metodę
Hare-Niemeyera, a w przypadku list krajowych metodę Sainte-Laguë. Stworzona
formuła w swoich założeniach preferowała ugrupowania średnie i mniejsze, co stało
się potem powodem dużego rozdrobnienia politycznego sejmu
614
.
611
T. Godlewski, Polski system polityczny. Instytucje – procedury – obywatele…, s. 36.
612
R. Alberski, W. Jednaka, Wybory prezydenckie i parlamentarne – jedność czy różnorodność
funkcji politycznych?…, s. 73.
613
A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu…, s. 61.
614
Cześć badaczy kwestionuje wniosek, że to właśnie ordynacja wyborcza była głównym czynni-
kiem fragmentaryzacji sejmu wyłonionego po wyborach 1991 roku. Zob. szerzej: S. Gebethner,
153
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
W przypadku wyborów do senatu można zauważyć, że pomimo odmiennej
ordynacji wyborczej rezultat wyborów okazał się zbliżony do sejmowych. Spe-
cyka początkowego stadium transformacji demokratycznej sprawiła, że ordy-
nacja większościowa nie doprowadziła do znaczącej redukcji liczby ugrupowań
politycznych, których przedstawiciele objęli senackie mandaty. Fragmentaryza-
cja polityczna wyższej izby parlamentu przypominała tą, którą można było za-
obserwować w sejmie. Wyniki wyborów świadczą o tym, że senat był wyłoniony
przede wszystkim jako reprezentacja głównych ugrupowań politycznych
615
, a na-
dzieje na jego obywatelski czy samorządowy charakter okazały się być płonne.
Największymi zdobyczami mogły się pochwalić Unia Demokratyczna (21 manda-
tów), „Solidarność” (11 mandatów) oraz Porozumienie Centrum, Wyborcza Ak-
cja Katolicka i Polskie Stronnictwo Ludowe (wszystkie po 9 mandatów). Swoistą
ciekawostką był słaby wynik SLD (4 mandaty), uzyskany pomimo drugiego miej-
sca w wyborach do sejmu. Powyższe zestawienie ukazuje, że wybory do senatu
odbywały się na tej samej płaszczyźnie współzawodnictwa partyjnego co elek-
cja sejmowa, a różnice w formułach wyborczych do obu izb nie determinowały
radykalnie odmiennego wzorca zachowań wyborczych. Jedyna istotna różnica,
zdaniem Stanisława Gebethnera, to stopień deformacji, który ujawnił się w wybo-
rach do senatu, a był efektem systemu wyborczego opartego o zasadę większości
względnej w nierównych okręgach wyborczych
616
.
Kolejne wybory parlamentarne również nie odbyły się w konstytucyjnym
terminie, co wynikało z politycznej słabości sejmu wyłonionego w wyniku po-
przedniej elekcji, kształtowania się relacji pomiędzy instytucjami egzekutywy
politycznej oraz społecznego zmęczenia konsekwencjami transformacji systemo-
wej, szczególnie tymi, które wiązały się z reformami gospodarczymi. W sejmie
brakowało politycznej stabilizacji, instytucjonalizacja bytów partyjnych postępo-
wała w niezadowalającym tempie, a funkcjonujące koalicje rządowe targane były
paroksyzmami kolejnych wolt i koniktów. Niezbędne z systemowego punktu
widzenia reformy były wstrzymywane przez konikty prezydenta L. Wałęsy z ko-
lejnymi premierami (J. Olszewski, H. Suchocka) i rządami. W takich warunkach
postępowało społeczne i polityczne oczekiwanie na nowe rozdanie polityczne
617
.
Doświadczenia wyborów z 1991 roku oraz funkcjonowania parlamentu wyło-
nionego w ich wyniku doprowadziły do podjęcia prac nad zmianą ordynacji wybor-
Sejm rozczłonkowany: wytwór ordynacji wyborczej czy polaryzacji na polskiej scenie politycznej?,
[w:] S. Gebethner, J. Raciborski (red.), Wybory’91 a polska scena polityczna, Warszawa 1992:
Wydawnictwo Fundacji Inicjatyw Społecznych „Polska w Europie”, s. 51-55.
615
S. Gebethner, System wyborczy: deformacja czy reprezentacja?, [w:] S. Gebethner (red.), Wybo-
ry parlamentarne 1991 i 1993, Warszawa 1995: Wydawnictwo Sejmowe, s. 40.
616
S. Gebethner, Wybory do Senatu, [w:] S. Gebethner (red.), Polska scena polityczna a wybory,
Warszawa 1993: Wydawnictwo Fundacji Inicjatyw Społecznych „Polska w Europie”, s. 203.
617
R. Chruściak, Prace nad ordynacją wyborczą do Sejmu i wybory parlamentarne w 1993 r.,
[w:] R. Chruściak, T. Mołdawa, K.A. Wojtaszczyk, E. Zieliński, Polski system polityczny w okresie
transformacji, Warszawa 1995: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 263-264.
154
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
czej. Uchwalono ją 28 maja 1993 roku jako dokument, który w swoich założeniach
miał przeciwdziałać nadmiernemu rozdrobnieniu sejmu, poprzez zastosowanie me-
chanizmów sprzyjających koncentracji. Po 4 latach od wyborów kontraktowych
system partyjny i główne partie polityczne miały być na tyle dojrzałe, aby chcieć
i móc się takiemu procesowi koncentracji poddać. Czynnikiem, który przesądzał
o takich intencjach, była niestabilność egzekutywy wyłanianej przez sejm, gdyż
łącznie z gabinetem T. Mazowieckiego, wszystkie funkcjonowały maksymalnie
kilkanaście miesięcy. Receptą na taki stan rzeczy miało być zmniejszenie liczby
partii politycznych w sejmie. Dlatego też wybory odbyły się w oparciu o zmienio-
ną ordynację wyborczą, której zapisy wychodziły naprzeciw negatywnym konse-
kwencjom poprzedniej elekcji – nadmiernej fragmentaryzacji parlamentu. Zmia-
na, która zaszła, polegała na zastąpieniu formuły skrajnie proporcjonalnej wersją
umiarkowaną, przy zachowaniu mechanizmu proporcjonalności
618
. Sprzyjała ona
ugrupowaniom większym, co wynikało z wprowadzenia ustawowych progów wy-
borczych: 5% dla partii, 8% dla koalicji i 7% dla listy krajowej, zwiększenia liczby
okręgów z 37 do 52 oraz obniżenia dolnej granicy liczby mandatów możliwych
do zdobycia w jednym okręgu z 7 do 3. W konsekwencji przeciętna wielkość okrę-
gu wyborczego zmniejszyła się z 10,57 w 1991 roku do 7,52 w 1993 roku
619
. Zasto-
sowano metodę d’Hondta do przeliczania głosów na mandaty, premiującą średnie
i duże ugrupowania, co, jak się później okazało, miało mieć niebagatelne znaczenie
przy ustalaniu zdobyczy mandatowych zwycięskich partii.
Wybory, na fali rozczarowania (które część badaczy, jak się wydaje, w spo-
sób nieuzasadniony
620
, nazywała wręcz frustracją polityczną
621
), przyniosły klęskę
formacji postsolidarnościowych (w wymiarze zdobyczy mandatowych, bo już nie
zagregowanego poparcia). Analizując wyniki elekcji do sejmu, można stwierdzić,
że zgodnie z intencjami udało się uniknąć znacznej fragmentaryzacji politycz-
nej składu izby niższej. Wyniki wyborów do senatu, podobnie jak poprzednio,
były odzwierciedleniem poparcia dla partii w elekcji sejmowej, jednak dało się
zauważyć oddziaływanie formuły większości względnej. W jej konsekwencji dwa
zwycięskie ugrupowania uzyskały prawie ¾ mandatów, pozwalając pozostałym
komitetom na niewielkie zdobycze. Taki model nadreprezentacji zwycięskich
ugrupowań miał się stać swoistą regułą w następnych elekcjach do izby wyższej.
618
R. Wiszniowski, Wybory parlamentarne w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Polityczne
konsekwencje systemów wyborczych, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Demokracje Europy Środ-
kowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław 1998: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 91.
619
R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 32.
620
Frustracja skutkowałaby raczej głosowaniem na partie antysystemowe lub bojkotem wyborów,
a nie takie jak SLD i PSL, przyjmujące rolę „odpowiedzialnej opozycji i głoszące potrzebę kon-
tynuacji transformacji.” Więcej: W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-
-społeczne…, s. 81-83.
621
J.J. Wiatr, Wybory parlamentarne 19 września 1993: przyczyny i następstwa, Warszawa 1994:
Agencja Scholar, s. 10-26.
155
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Kolejne wybory, po raz pierwszy w historii III RP, odbyły się w założonym
konstytucyjnym terminie, po upływie 4-letniej kadencji. Drugim ewenementem
w krótkiej historii wyborów w III RP był brak zmian w ordynacji wyborczej, któ-
ra została w formule zaproponowanej w 1993 roku. Był to pierwszy przypadek
po 1989 roku, gdy reguły wyborczej gry zostały zachowane i pozwoliły na uczest-
nictwo partii w znanych i przetestowanych ramach. Nie znaczy to jednak, że ta-
kie próby nie były czynione w trakcie kadencji, zarówno z inicjatywy prezydenta
L. Wałęsy, jak i sił parlamentarnych (np. propozycja Unii Pracy wprowadzenia me-
tody Sainte-Laguë). Czynnikiem, który, jak się zdaje, zadecydował o utrzymaniu
istniejących zapisów, był interes partii politycznych (szczególnie SLD) obecnych
w ówczesnym sejmie. Wszystkie trzy duże ugrupowania (poza wspomnianym
SLD, PSL i UW – następczyni UD) liczyły na wystąpienie podobnego mechanizmu
jak 4 lata wcześniej, kiedy to uzyskały niewspółmiernie duży procent mandatów,
w stosunku do procentu otrzymanych głosów (nadreprezentację mandatową).
Lekcja, którą otrzymali wyborcy (ale również politycy przegranych ugrupo-
wań) 4 lata wcześniej, sprawiła, że w tym przypadku nie wystąpiła już tak znaczą-
ca deformacja wyniku wyborów. Elektorat wyciągnął wnioski i wyborcy o wie-
le częściej głosowali taktycznie
622
. Stało się to po części również dzięki zmianie
logiki działania partii politycznych, które wystawiły znacząco mniej komitetów
wyborczych, czym zapobiegły rozproszeniu poparcia
623
. Poważna zmiana zaszła,
jeżeli chodzi o charakter rywalizacji wyborczej, gdyż przeciw SLD wystawione
zostały zjednoczone małe formacje prawicowe, które porozumiały się pod skrzy-
dłami „Solidarności”. Ta swoista „wyborcza premia za jedność” pozwoliła nie
tylko wygrać wybory, ale przede wszystkim wraz z UW stworzyć gabinet, posia-
dający stabilną większość w sejmie. I stało się to nie na skutek sromotnej klęski
rządzących, jak 4 lata wcześniej, ale przy znacząco wyższym poparciu dla SLD,
które jednak nie pozwoliło po raz kolejny zwyciężyć w wyborach. W przypadku
wyborów do senatu dwa największe komitety ponownie otrzymały ponad ¾ man-
datów, przy czym zdobycze AWS były prawie dwukrotnie większe niż SLD. Klę-
skę poniosło tym razem PSL, które zredukowało ponad dziesięciokrotnie liczbę
swoich senatorów – z 36 do 3. Należy to traktować bardziej jako powrót do wła-
ściwych proporcji (wynikających z realnego poparcia), gdyż 4 lata wcześniej lu-
dowcy byli wraz z SLD głównymi benecjentami porażki partii prawicowych.
Przygotowania do wyborów w 2001 roku odbywały się w cieniu politycz-
nej marginalizacji rządzących ugrupowań (najpierw koalicja AWS-UW, później
mniejszościowy rząd przy postępującej dezintegracji AWS) oraz rosnących noto-
wań SLD. W zmianie prawa wyborczego pozostałe partie obecne w sejmie widzia-
ły możliwość zablokowania realnego zdominowania przyszłej izby przez SLD,
który mógłby osiągnąć w niej większość i stworzyć gabinet bez potrzeby poszuki-
wania współkoalicjantów. Szczególnie ten drugi czynnik był katalizatorem dzia-
622
Ibidem, s. 33-34.
623
A. K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 69.
156
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
łań zmierzających do zmiany obowiązującej ordynacji wyborczej. Część z nich
(np. zmiana metody przeliczania głosów na mandaty) motywowana była inte-
resem politycznym rządzących, który kazał ograniczać skalę przewidywanego
zwycięstwa SLD, poprzez odwołanie do sposobu przeliczania głosów na mandaty
korzystniejszego dla mniejszych ugrupowań. Konieczność zmiany obowiązującej
ordynacji wyborczej przed następnymi wyborami wynikała także m.in. z reformy
samorządowej i nowego podziału administracyjnego kraju
624
, szczególnie w za-
kresie zmian granic okręgów wyborczych, które były konsekwencją utworzenia
powiatów i zmniejszenia liczby województw
625
. W takich warunkach rozpoczęto
prace nad uchwaleniem nowego prawa wyborczego, które sejm ostatecznie przy-
jął 12 kwietnia 2001 roku.
Główne zmiany zaproponowane i przyjęte w nowej ordynacji szły w kierunku
przeciwnym do wprowadzonych 8 lat wcześniej. Zmniejszono liczbę i zwiększono
rozmiar okręgów wyborczych, w których wybierano od 7 do 19 posłów. Zamiast
wprowadzonej w 1993 roku metody d’Hondta, premiującej duże ugrupowania
przy podziale mandatów, wprowadzono metodę Sainte-Laguë (w wersji zmody-
kowanej z pierwszym dzielnikiem 1,4) bardziej proporcjonalnie odwzorowują-
cą wyborcze preferencje na poziomie przyznawanych mandatów, w konsekwencji
mogącą niwelować przewagę dużych ugrupowań. Zniesiono także listę krajową,
pozwalającą przydzielać dodatkowe mandaty tym partiom, które uzyskały odpo-
wiednio wysokie poparcie w skali kraju. Biorąc pod uwagę przedwyborcze sonda-
że, jedyną partią, która na wprowadzonych zmianach mogła stracić, był SLD.
Wybory przyniosły zwycięstwo opozycyjnego SLD, któremu znacząco udało
się zwiększyć poparcie w stosunku do 1997 roku. Przedwyborcze przewidywania
sondażowe mówiły nawet o możliwości uzyskania przez Sojusz większości bez-
względnej, która dawałaby możliwość samodzielnego utworzenia gabinetu. Nie-
fortunny koniec kampanii (m.in. wypowiedź M. Belki na temat społecznych kosz-
tów reform) sprawił jednak, że do utworzenia rządu L. Millera niezbędny okazał
się udział PSL. Z AWS wyłoniły się dwie formacje (PO i PiS), które zdobyły par-
lamentarną reprezentację, będąc zaczątkiem, jak się później okazało, ugrupowań
dominujących w przyszłości w systemie partyjnym.
Wybory parlamentarne w 2005 odbyły się ponownie w konstytucyjnym ter-
minie i podobnie jak poprzednio, początkowa koalicja nie dotrwała do ich końca
– najpierw rząd opuścił PSL, a w 2004 roku L. Millera zastąpił na stanowisku
premiera M. Belka. Opisywane zmiany przedstawiają również polityczną degren-
goladę SLD, który stopniowo tracił poparcie społeczne, czego potwierdzeniem
była klęska w wyborach do PE w 2004 roku. Elekcja ta była więc nie tylko spraw-
dzeniem poziomu poparcia dla poszczególnych partii, ale jawiła się jako walka
o przetrwanie dotychczasowego hegemona po lewej stronie sceny politycznej.
624
K. Skotnicki, Ogólna charakterystyka trybu uchwalenia i postanowień ordynacji wyborczej
do Sejmu RP i do Senatu RP z 12 kwietnia 2001 r., „Przegląd Sejmowy” nr 4/2001, s. 74.
625
A. K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 87.
157
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Jedyną wprowadzoną zmianą dotyczącą systemu wyborczego było przywró-
cenie metody d’Honta zamiast zmodykowanej metody Sainte-Laguë jako formu-
ły przeliczania głosów na mandaty
626
. W przeciwieństwie do poprzedniej zmiany,
dokonanej na krótko przed wyborami w 2001 roku, ta była posunięciem rządzące-
go SLD i została wprowadzona 26 lipca 2002 roku. Działaniu temu przyświecała
krótkowzroczna myśl, że uzyskane poparcie może w przypadku Sojuszu tylko ro-
snąć (gdyż do tej pory rzeczywiście tak było – od 1991 roku, w każdych kolejnych
wyborach do sejmu SLD notowało wyższe poparcie) i to on będzie benecjentem
tej zmiany zapisów podczas następnej elekcji. Jednak w tym przypadku stało się
dokładnie odwrotnie i w konsekwencji zastosowania formuły d’Honta topniejące
poparcie dla SLD okazało się powodem utraty pewnej liczby mandatów. Na wpro-
wadzonej zmianie najbardziej skorzystały dwie formacje postsolidarnościowe
– PiS i PO. Zainicjowaną zmianę metody przeliczania głosów na mandaty Rafał
Glajcar nazywa obrazowo „golem samobójczym”, strzelonym sobie przez SLD.
Polityczna pycha i kalkulacja, która kazała SLD dokonać tej zmiany (gdyż Sojusz
oczekiwał, że będzie jej benecjentem w następnej elekcji), została ukarana i za-
działała na korzyść politycznych przeciwników SLD
627
.
Co paradoksalne, wyniki wyborów z 2005 roku można interpretować zarów-
no jako kontynuację, jak i jakościową zmianę w stosunku do poprzedniej elekcji.
Były kontynuacją, gdyż te same komitety wprowadziły swoich przedstawicieli
do sejmu, co mogło wskazywać na pewną stabilizację sfery polityki i systemu
partyjnego. Z drugiej jednak strony, klęska SLD (do tamtego momentu w każdych
kolejnych wyborach do sejmu Sojusz uzyskiwał lepszy wynik) znamionować mo-
gła początek przebudowy parlamentarnej areny rywalizacji politycznej, na któ-
rej Sojusz był do tej pory najistotniejszym podmiotem (ze względu na cyklicznie
generowane poparcie wyborcze i instytucjonalną stabilność). W stosunku do po-
przednich wyborów zwraca uwagę wzrost poparcia dla formacji postsolidarno-
ściowych. To one były głównym benecjentem spadku notowań SLD. Co więcej,
obie poszły do wyborów z przedwyborczą deklaracją wspólnego utworzenia gabi-
netu, co sprawiło, że rywalizacja pomiędzy nimi nabrała specycznego wymiaru.
Wpływ na to miały również, odbywające się równolegle, wybory prezydenckie,
w których dwaj faworyci (L. Kaczyński i D. Tusk) zostali nominowani właśnie
przez PiS i PO. Ostatecznie w obu elekcjach górą była partia braci Kaczyńskich,
a Platformie pozostało jedynie przyglądać się, jak PiS przejmuje pełnię władzy
w kraju. Zwycięstwo to stało się jednym z istotnych czynników polaryzujących
scenę polityczną. Wizja rzeczywistości społecznej i politycznej przedstawiona
przez PiS stała się elementem dyskursu politycznego, który dokonał istotnego po-
działu klasy politycznej
628
.
626
W. Sokół, Ewolucja systemów wyborczych do Sejmu po 1989 r., [w:] B. Dziemidok-Olszewska,
T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu politycznego RP, Lublin 2011: Wydaw-
nictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 202.
627
R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 37.
628
M. Jeziński, Wybory parlamentarne: pomiędzy uniwersalizmem a partykularyzmem,
158
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
Choć następne wybory parlamentarne były planowane na 2009 roku, to sy-
tuacja polityczna sprawiła, że odbyły się one w przyspieszonym terminie (a pew-
ne zaskoczenie klasy politycznej koniecznością ich przeprowadzenia mogło być
jedną z przyczyn faktycznego braku zmian w ordynacji wyborczej). Główną osią
koniktu w wyborach był partyjny spór między PO i PiS, które przez dwa lata
przeszły metamorfozę od potencjalnych sojuszników i koalicjantów do przeciwni-
ków w otwartej politycznej wojnie. Głosowanie przypominało plebiscytarną for-
mułę oceny rządów PiS, z klarownie zarysowaną polityczną alternatywą w postaci
PO. W sytuacji dychotomicznego podziału sfery polityki spadło kampanijne zna-
czenie partii mniejszych, spośród których SLD i PSL jedynie nieznacznie popra-
wiły swoje wyniki w stosunku do poprzednich wyborów, a klęskę poniosły partie
będące zapleczem politycznym rządów PiS. Zarówno LPR, jak i Samoobrona nie
tylko nie przekroczyły progu uprawniającego do udziału w podziale mandatów,
ale nawet nie zdołały osiągnąć wyniku uprawniającego do nansowania z budżetu
państwa. W takich okolicznościach liczba partii politycznych w parlamencie spa-
dła do najniższego poziomu w historii III RP.
Źródeł klęski Samoobrony i LPR można doszukiwać się przede wszystkim
w trzech obszarach. Pierwszym z nich był udział w rządach PiS i negatywne kon-
sekwencje, jakie mogło to wywołać dla ich bieżącego poparcia. Zarówno gabinet
K. Marcinkiewicza, jak i szczególnie rząd J. Kaczyńskiego targane były wewnętrz-
nymi koniktami, których skutkiem było m.in. dwukrotne odwoływanie z funkcji
wicepremiera A. Leppera. Dodatkowo polityka prowadzona przez Samoobronę
i LPR (choćby pomysły R. Giertycha, dotyczące zmian w systemie edukacji) spo-
tykała się z ostrą krytyką mediów. Drugi obszar odwoływał się do możliwej utraty
przez oba ugrupowania wizerunku partii protestu, stojacych w kontrze do partii
establishmentu politycznego. Kolejnym z czynników był fakt, że sukces obu partii
w 2001 roku i następnych wyborach można wiązać z ich eurosceptycznym nasta-
wieniem, które umożliwiało generowanie poparcia wśród wyborców krytycznie
oceniających integrację Polski z UE. Zmiana nastrojów społecznych, zmniejsza-
jąca liczbę takich krytycznych opinii
629
, w sposób dosyć radykalny zdawała się
ograniczać potencjał wyborczy obu partii.
Ostatnią istotną zmianą wprowadzoną do prawa wyborczego było uchwale-
nie 5 stycznia 2011 roku Kodeksu wyborczego. Jego zapisy w pierwszym rzędzie
porządkują obszar rozsianych po różnych aktach prawnych regulacji wyborczych.
Poza połączeniem wszystkich dotychczas obowiązujących ordynacji, kodeks
wprowadził szereg zmian w sposobie elekcji, z których najważniejszymi z per-
spektywy wyborów parlamentarnych są: uchwalenie systemu kwot na listach wy-
borczych oraz wprowadzenie jednomandatowych okręgów do senatu. Ewolucję
ordynacji wyborczych do sejmu po 1989 roku przedstawia tabela 5.
[w:] M. Jeziński (red.), Wybory parlamentarne 2005. Analiza marketingowa, Toruń 2006:
Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 31.
629
J. Liszkowska, Opinie wyborców o integracji Polski z Unią Europejską a preferencje a aktyw-
ność wyborcza, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011, s. 239.
159
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Tabela 5. Zmiany ordynacji wyborczej do sejmu
Nazwa ordynacji Zastosowanie w wyborach
Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej X kadencji na lata 1989-1993
(Dz.U. Nr 16, poz. 109)
-1989
Ustawa z dnia 28 czerwca 1991 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 59, poz. 252)
-1991
Ustawa z dnia 28 maja 1993 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 45, poz. 205)
1993-1997
Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
(Dz.U. Nr 46, poz. 398)
2001-2007
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 – Kodeks wyborczy
(Dz.U. Nr 21, poz. 112)
2011
Na podstawie: W. Sokół, Ewolucja systemów wyborczych do Sejmu po 1989 r., [w:] B. Dzie-
midok-Olszewska, T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu politycznego RP, Lu-
blin 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 195.
W przeciwieństwie do wyborów sejmowych, regulacje dotyczące elekcji se-
nackich nie podlegały równie częstym zmianom. Wśród przyczyn takiego stanu
rzeczy można wskazać fakt, że formuła przyjęta w 1989 roku zapewniała swobodę
i wolność wyboru oraz nie wymagała głębokiej rekonstrukcji w 1991 roku, w czasie
gdy trwały polityczne targi nad nową ordynacją wyborczą do sejmu. Nie bez znacze-
nia jest również ustrojowa pozycja senatu, którego znaczenie dla partii politycznych
jest relatywnie mniejsze niż sejmu, gdyż nie jest on miejscem uzyskiwania poparcia
dla rządu i kształowania relacji rządzacy – opozycja. Wszystko to sprawia, że zmia-
ny systemu wyborczego do senatu miały charakter bardziej techniczny niż inspiro-
wany politycznie
630
. Do wyborów 1997 roku Polska była podzielona na 49 okręgów
odpowiadających województwom, w których wybierano 2 lub 3 senatorów. Nowy
podział administracyjny, skutkujący wprowadzeniem 16 województw, wymusił
zmianę liczby okręgów wyborczych, których od 2001 roku utworzono 40 (od 2
do 4 senatorów). Uchwalony Kodeks wyborczy wprowadził okręgi jednomandato-
we w wyborach do senatu, co mogłoby zmienić obowiązującą dotychczas tendencję
do głosowania na kandydatów partii politycznych lub popieranych przez partie po-
lityczne
631
, jednak wyniki senackiej elekcji z 2011 roku przeczą takim nadziejom
632
.
W oparciu o regulacje Kodeksu wyborczego odbyły się wybory parlamen-
tarne w 2011 roku, kończąc pełną kadencję parlamentu. Okres 4 lat, choć odbyły
630
A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 160-161.
631
R. Glajcar, System wyborczy w Polsce, [w:] R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój poli-
tyczny RP. Wprowadzenie…, s. 39.
632
W. Sokół, Wybory do Senatu 2011 r. – mechanizmy wyborcze i ich konsekwencje polityczne…,
s. 45-60; R. Glajcar, Polityczne konsekwencje zmiany systemu wyborczego do Senatu RP w 2011
roku…, s. 61-78.
160
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
się w nim 3 elekcje (do PE, prezydencka i samorządowa), charakteryzował się
względną stabilnością poparcia dla głównych partii politycznych. Objawiało się to
kolejnymi zwycięstwami PO i jej kandydata na prezydenta, stabilnym poparciem
dla PiS jako drugiej formacji oraz zdecydowanie mniejszymi zdobyczami dwóch
pozostałych ugrupowań parlamentarnych. Ukonstytuowany został system dwóch
dużych i dwóch mniejszych ugrupowań, które wypełniały przestrzeń politycznej
relewancji i stanowiły dopełniający się wzajemnie układ, ograniczający wyborcze
szanse innych ugrupowań.
Na rezultaty wyborów z 2011 roku można spojrzeć na dwa sposoby. W pierw-
szym istotne są wspominane powyżej konsekwencje dla obserwowanej od 2005
roku stabilizacji parlamentarnej areny rywalizacji politycznej. W tym przypadku,
po raz pierwszy od 10 lat do sejmu dostał się, w sposób samodzielny, nowy pod-
miot polityczny – Ruch Palikota. Co dodatkowo warte odnotowania – jego geneza
ma pozaparlamentarny rodowód, nie powstał on przez secesję z innego ugrupowa-
nia, tylko został stworzony od podstaw przez byłego posła PO – J. Palikota. Drugą
konsekwencją wyborów było utrzymanie się u władzy, po raz pierwszy od począt-
ku przemian demokratycznych, tej samej koalicji rządowej i tego samego premiera
– D. Tuska. Co warte odnotowania, wszystkie partie parlamentarne, w stosunku
do poprzedniej elekcji utraciły część poparcia, jednak nie było to dla nich tak samo
dolegliwe. Zmniejszenie poparcia partii rządzących nie skutkowało utratą władzy
i udało im się odnowić gabinet, choć przy nieco mniejszym zapleczu mandatowym
niż poprzednio. Utrata poparcia przez PiS wpisywała się w powolną degrengola-
dę tego ugrupowania, dając przeciwnikom J. Kaczyńskiego argumenty na rzecz
kwestionowania jego przywództwa. Wynik SLD okazał się klęską i doprowadził
w konsekwencji do utraty przywództwa partyjnego przez G. Napieralskiego.
3.3. Realizacjafunkcjiwyborówdosejmuisenatu
Procesy demokratyzacji państw przechodzących drogę liberalizacji ustrojowej
skutkują powstawaniem nowych instytucji systemu politycznego, których przy-
kładem mogą być wolne i sprawiedliwe wybory parlamentarne. W przypadku gdy
w poprzednim modelu ustrojowym wybory nie istniały jako procedura polityczna,
ich materia zostaje stworzona od początku, bez możliwości odwołania się do wcze-
śniejszych doświadczeń. Nieco inna sytuacja miała miejsce w Polsce, gdy przed
1989 rokiem były przeprowadzane nierywalizacyjne wybory. Możliwe było wte-
dy odwołanie się do reformy istniejących procedur poprzez ukierunkowanie ich
na zapewnienie wolności wyboru oraz zagwarantowanie ostateczności ich rezulta-
tu. Część badaczy zwraca uwagę, że w przypadku państw demokratyzujących się
wpływ przyjmowanych rozwiązań wyborczych przejawia się szczególnie wyraźnie
161
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
w oddziaływaniu na system partyjny. Wynika to z faktu, że jednym z podstawo-
wych problemów „stojących przed architektami zmiany politycznej jest zwykle
znaczna liczba partii rywalizujących o poparcie wyborców, którą próbuje się ogra-
niczyć m.in. za pomocą prawa wyborczego i związane z tym rozproszenie poparcia
skutkujące znacznym rozdrobnieniem (fragmentaryzacją) systemu partyjnego”
633
.
W przypadku procesów demokratyzacji jednym z podstawowych dylematów
dotyczących wyborów jest konieczność wskazania takiego systemu wyborczego,
który będzie spełniał w najlepszy sposób cele stawiane w chwili jego projektowa-
nia, gdyż w młodych demokracjach wprowadzane nowe prawo wyborcze wyzna-
cza format i strukturę rywalizacji międzypartyjnej
634
. Niektórzy badacze twierdzą,
że jedną z podstawowych funkcji systemu wyborczego jest kształtowanie sfery
moralnej w polityce, co wydaje się być zbyt daleko idącym postulatem, prowa-
dzącym do kontrowersyjnych i ideologicznych konstatacji
635
. Katarzyna Sobo-
lewska-Myślik widzi w rozwiązaniach dotyczących ordynacji wyborczej jedno
z najważniejszych narzędzi kształtowania pożądanego stanu rzeczy, szczegól-
nie w odniesieniu do formy parlamentu i systemu partyjnego (w tym przypadku
– w ograniczonym zakresie). System wyborczy, poprzez uzyskiwany dzięki nie-
mu poziom reprezentatywności, realizuje funkcję odtwarzania woli wyborców.
W przypadku systemu partyjnego reguły systemu wyborczego mają mniejsze zna-
czenie dla jego kształtu i poziomu fragmentaryzacji
636
.
Wśród uwarunkowań wpływających na przyjęcie określonych systemów
wyborczych w państwach postkomunistycznych, a w późniejszym okresie także
kształtujących ich zmiany Wojciech Sokół
637
wskazuje następujące elementy:
1. doświadczenia okresu komunistycznego;
2. specyka okresu transformacji postkomunistycznej;
633
A. Antoszewski, Ewolucja system wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.),
Demokratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 52.
634
A. Żukowski, Kierunki ewolucji polskiego systemu wyborczego a interesy partii politycznych,
[w:] K. Kowalczyk, Ł. Tomczak (red.), Partie i system partyjny RP. Stan i perspektywy, Toruń
2001: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 21.
635
Np. Jak pisze Jerzy Gieysztor, „istotą komunizmu była, utrzymywana terrorem, kierowni-
cza rola partii, nieodpowiedzialnej przed społeczeństwem. To owocowało deptaniem praw bo-
skich i deprawacją sumień. Ulga, wywołana przez odrzucenie jawnego terroru, uśpiła czujność
w zakresie wpływu rozwiązań ustrojowych na moralność w polityce. Dlatego nie dostrzega się,
lub lekceważy, złe skutki moralne praktykowanego w Polsce od 12 lat systemu wyborczego, któ-
ry kontynuuje prawne uprzywilejowanie partii politycznych, a obywateli pozbawia biernego pra-
wa wyborczego” [w:] J. Gieysztor, Moralność w życiu publicznym (polityce) – funkcją systemu
wyborczego. Porównanie moralnych skutków zastosowania systemów wyborczych – PO (WOW)
i JOW, [w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? System wyborczy
większościowy czy proporcjonalny?, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Ad-
ministracji, s. 179.
636
K. Sobolewska-Myślik, Ordynacje wyborcze w procesach demokratyzacji, „Annales Acade-
miae Paedagogicae Cracoviensis. Studia Politologica” Vol. 2/2004, s. 87-88.
637
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy Środkowej i Wschod-
niej…, s. 192.
162
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
3. uniwersalne elementy kształtujące rozwiązania wyborcze w różnych kra-
jach, na które składają się takie czynniki, jak: (a) historyczne; (b) ze-
wnętrzne; (c) wewnętrzny kontekst społeczno-polityczny; (d) kalkulacje
głównych aktorów politycznych wynikające z zasady racjonalnego wy-
boru (dążenia do maksymalizacji własnych korzyści).
Przyjęcie rozwiązań instytucjonalnych dotyczących wyborów i w wyniku
tego przeprowadzenie pierwszej wolnej elekcji może wywołać dwie podstawo-
we, konkurencyjne konsekwencje, zarówno dla systemu wyborczego, jak i syste-
mu partyjnego. W pierwszym przypadku niektórzy badacze mówią o możliwości
wystąpienia „efektu zamrożenia późniejszych wydarzeń politycznych”
638
, który
prowadzi do utrzymania wprowadzonych procedur wyborczych i uzyskanej w ich
wyniku konguracji systemu partyjnego po kolejnych elekcjach. Przeciwieństwem
przytoczonego stanu jest proces, w którym zarówno system wyborczy, jak i sys-
tem partyjny podlegają głębokiej rekonstrukcji i wykazują tendencję do braku
stabilności
639
. Brak stabilności systemu wyborczego jest jedną z obserwowanych
konsekwencji demokratyzacji w niektórych państwach
640
.
Państwa wkraczające na drogę demokratyzacji, uznając systemy wyborcze
za najważniejszy cel, przyjmowały najczęściej rozwiązania promujące wysoki sto-
pień reprezentatywności, co skutkowało wyborem formuł proporcjonalnych, opar-
tych na głosowaniu na listy partyjne. Taki wybór może wynikać również ze specyki
pokojowej transformacji, gdy na arenie politycznej znajdują się zarówno ustabilizo-
wane siły związane z dotychczasowym reżimem, jak i nowi aktorzy, pragnący dopie-
ro zająć miejsce na tej scenie. W takiej sytuacji zarówno stare, jak i nowe siły, chcąc
zapewnić sobie najkorzystniejsze rozwiązanie, wybierają model proporcjonalny
641
.
Kierunkowość skutków zastosowania konkretnego modelu systemu wyborczego
bywa dyskusyjna w przypadku demokracji ustabilizowanych, co każe przyjrzeć się
jej również w przypadku państw przechodzących demokratyczną transformację.
Rein Taagepera dostrzega w systemach wyborczych państw przechodzących proce-
sy demokratyzacji takie konsekwencje, które nie są powszechne w systemach ma-
jących długą tradycję demokratyczną. Sytuacja taka jest częściej spotykana w tych
państwach, które kiedyś miały zainstalowane reżimy liberalno-demokratyczne, a te-
raz (po okresie autorytaryzmu) wracają na demokratyczną ścieżkę
642
. Choć pewne
wzorce demokratyzacji są uniwersalne dla wszystkich państw wchodzących na dro-
gę pluralizmu politycznego, to niektóre czynniki mają charakter autonomiczny
dla poszczególnych państw. Wśród najważniejszych z nich można wskazać:
1. wcześniejsze doświadczenia demokratyczne;
638
G. O’Donnell, P. Schmitter, Transitions from Authoritarian Rule: Tentative Conclusions about
Uncertain Democracies, Baltimore 1986: Johns Hopkins University Press, s. 62.
639
Ibidem …, s. 62.
640
K. Sobolewska-Myślik, Ordynacje wyborcze w procesach demokratyzacji…, s. 88.
641
Ibidem, s. 88-89.
642
R. Taagepera, How Electoral Systems Matter for Democratization, „Democratization”
Vol. 5 (3)/1998, s. 73.
163
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
2. zakres wolności politycznych obowiązujących bezpośrednio przed ini-
cjacją zmian;
3. specykę wcześniejszego reżimu politycznego;
4. poziom społecznej akceptacji dla wprowadzanych reform
643
.
Badając wpływ stosowanych w transformujących się krajach rozwiązań wy-
borczych Katarzyna Sobolewska-Myślik zauważa: „[…] często zastanawiając się
nad kształtem ordynacji wyborczych bierzemy pod uwagę przykłady sposobu ich od-
działywania zaczerpnięte z rozwiniętych i ustabilizowanych demokracji. Tymczasem
w moim przekonaniu zdarza się, że zastosowany w realiach kraju przechodzącego
transformację system wyborczy przynosi nieco odmienne skutki niż przyjmuje się to
zazwyczaj na podstawie reguł wypracowanych w demokracjach ustabilizowanych”
644
.
Autorka podaje m.in. przykłady Hiszpanii (system proporcjonalny, skutkujący rządami
jednopartyjnymi) czy Ukrainy (system większościowy, niezapewniający zmniejszenia
fragmentacji na poziomie parlamentu) jako ilustracje wystąpienia odmiennego od wzor-
ca skutków zastosowania systemów wyborczych
645
. Należy więc zgodzić się z ogól-
ną konstatacją, że oddziaływanie systemów wyborczych jest zróżnicowane nie tylko
ze względu na typ systemu, ale także w zależności od konkretnego przypadku, co spra-
wia, że wszelkie uogólnienia w tej materii należy traktować z właściwą rezerwą
646
.
Biorąc pod uwagę specykę wyborów parlamentarnych w Polsce (któ-
re na mocy przyjętych rozwiązań odbywają się zawsze
647
w tym samym czasie
do dwóch izb mających w istotnym stopniu odmienne kompetencje), można za-
łożyć, że funkcje spełniane przez nie mogłyby być wypadkową funkcji wybo-
rów do sejmu i senatu. Istotniejsze znaczenie niższej izby parlamentu w syste-
mie politycznym wskazywać może na większe znaczenie wyborów sejmowych
w realizacji funkcji przez wybory parlamentarne, a odmienny sposób wyboru obu
izb umożliwia zbadanie wpływu systemu wyborczego na realizację niektórych
z funkcji. Wybory parlamentarne w Polsce jawią się więc z jednej strony jako sto-
sunkowo standardowy (w odniesieniu do ogólnych reguł reżimu demokratyczne-
go) mechanizm realizacji przewidzianych dla nich funkcji. Z drugiej jednak strony
sposób ich przeprowadzania w kontekście niesymetrycznego bikameralizmu spra-
wia, że można dokonywać ich wieloaspektowej analizy, szczególnie przyjmując
założenie, że pojęcie funkcji izb parlamentu (opisane wcześniej) nie jest tożsame
z zakresem uprawnień, a odnosi się raczej do efektów działań politycznych
648
.
W takim kontekście właściwszym wydaje się być rozdzielne traktowanie funcji
wyborów do sejmu i funkcji wyborów do senatu.
643
W. Wojtasik, Rola systemów wyborczych i partycypacji wyborczej w procesach demokratyzacji,
[w:] A. Wentkowska, M. Kaczmarczyk (red.), System międzynarodowy. Koncepcje – wyzwania
– perspektywy, Sosnowiec 2005: Wyższa Szkoła Zarządzania i Marketingu, s. 29.
644
K. Sobolewska-Myślik, Ordynacje wyborcze w procesach demokratyzacji…, s. 89.
645
Ibidem, 89-90.
646
K. Sobolewska-Myślik, Partie i systemy partyjne na świecie…, s. 172.
647
Pominięto przypadek wyborów uzupełniających do senatu.
648
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 241.
164
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Dokonywane przeniesienie prawa do decydowania w imieniu obywateli nie
jest mechaniczną funkcją wyborów (rozumianą jako immanentny efekt ich prze-
prowadzenia), tak jak akt wyborczy nie jest prostym przeniesieniem kompeten-
cji decyzyjnych na poziom reprezentantów politycznych. Niezbędne jest do tego
spełnienie dodatkowych warunków, wśród których najistotniejszymi są:
1. posiadanie przez wybranych potencjału politycznego do realizacji zamie-
rzeń programowych;
2. wyposażenie organu w kompetencje władcze, umożliwiające realizacje
postulowanych zadań;
3. posiadanie zdolności do selekcji konkurencyjnych celów poprzez umie-
jętność politycznej współpracy i zawierania kompromisów
649
.
Przedstawione kryteria powinny zostać spełnione łącznie, gdyż wyłączenie
któregokolwiek z nich może sprawić, że albo wola obywateli objawiona w akcie
wyborczym będzie realizowana w sposób niepełny lub wybiórczy, albo pozostanie
jedynie swoistm alibi dla prowadzonych działań. W 1989 roku miało się tak stać
zgodnie z intencjami twórców ordynacji do sejmu kontraktowego, która w swoich
założeniach miała gwarantować utrzymanie władzy przez stronę rządową, nawet
wbrew oczekiwaniom społecznym wyrażonym w głosowaniu. Jednak skala zwy-
cięstwa opozycji demokratycznej, a także dynamika żywiołów demokratyzacji
doprowadziła do powstania takich warunków, które niejako wymusiły respekto-
wanie zasady woli wyborców delegującej prawo do decydowania na przedstawi-
cieli strony solidarnościowej (czego konsekwencją było powołania rządu T. Ma-
zowieckiego). W wyniku czerwcowej elekcji do sejmu, pomimo że nie wypełniała
ona kryterium rywalizacyjności, wyłoniono rząd mający legitymację wyborczą,
a nie ideologiczną
650
. Po zmianie władzy, która nastąpiła w wyniku czerwcowych
wyborów, kwestia sposobu przeprowadzenia następnej elekcji zeszła na dalszy
plan i pozostawiono ją do rozstrzygnięcia w przyszłości. Zaniechanie to mo-
gło mieć jednak także racjonalne podstawy, gdyż ówczesne siły parlamentarne
nie wiedziały, jaki będzie przyszły kształt sceny politycznej, i w konsekwencji,
komu przyjęte rozwiązania mogłyby sprzyjać. Siły solidarnościowe nie mogły
przewidzieć, czy do następnej elekcji pójdą – podobnie jak w czerwcu 1989 roku
– wspólnym frontem, czy może zostanie wszczęty proces ich wewnętrznej dez-
integracji. Postkomunistyczna lewica tym bardziej nie była pewna swojego losu
i powodzenia wewnętrznej sanacji, która rozpoczęła się wraz z likwidacją PZPR
i powołaniem na jej miejsce SdRP. W pozostałych przypadkach po 1989 roku,
wybory parlamentarne w swoich intencjach i praktycznym oddziaływaniu były
elementem delegowania na parlamentarzystów prawa do podejmowania w imie-
niu obywateli decyzji władczych
651
.
649
W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce, „Studia Politologiczne”
nr 22/2011, s. 64-65.
650
A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 188.
651
Pewną wątpliwość można w tym względzie wyrazić w stosunku do wyborów z 1993 roku,
biorąc szczególnie pod uwagę reprezentatywność wyłonionego w ich wyniku politycznego składu
165
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
W przytaczanych kategoriach wybory parlamentarne są mechanizmem prze-
noszenia prawa do decydowania na politycznych przedstawicieli, którzy poprzez
udział w pracach parlamentu i podejmowane w toku owych prac decyzje mają
bezpośredni wpływ na kształtowanie sfery polityczno-społecznej. Jest to zarazem
charakterystyczny kierunek ewolucji dystrybucji władzy we współczesnych par-
tiach politycznych, polegający na wzroście wewnątrzpartyjnego znaczenia frakcji
parlamentarnej i przeniesienia ciężaru władzy w partii właśnie na nią
652
. Współpra-
ca pomiędzy frakcjami parlamentarnymi różnych partii, szczególnie na gruncie le-
gislacyjnym, jest czynnikiem poszukiwania i wypracowywania kompromisowych
rozwiązań, będąc przy tym czynnikiem zaangażowania przedstawicieli opozycji
w procesy władcze. Regulaminy sejmu i senatu oraz parlamentarne konwenanse
(np. zapewniające przedstawicielom partii opozycyjnych posiadanie reprezentacji
we władzach prezydium sejmu czy komisji parlamentarnych) generują mechani-
zmy oraz wzorce takiej współpracy.
Swoistym indykatorem realizacji funkcji przenoszenia prawa do decydowa-
nia w imieniu obywateli na politycznych przedstawicieli może być zakres korzy-
stania z instytucji demokracji bezpośredniej, a w opisywanym przypadku referen-
dum ogólnokrajowego, jako alternatywnej względem decyzji parlamentu formy
podejmowania decyzji władczych. Jego swoistość wynika z innych elementów,
które mogą decydować o możliwości odwołania się do instytucji demokracji bez-
pośredniej, wśród których można wskazać m.in.:
1. prawną i praktyczną dostępność zastosowania procedury referendalnej;
2. tradycję polityczną korzystania z instrumentu referendum;
3. dotychczasowe doświadczenia w jego stosowaniu;
4. istotność kwestii mogących podlegać rozstrzygnięciu referendalnemu
(ważnych dla danego bytu państwowego lub społeczeństwa)
653
.
Rodzime doświadczenia z wykorzystania referendum ogólnokrajowego po-
kazują, że odwołanie do niego następuje stosunkowo rzadko, a w praktyce tylko
nieudane referendum uwłaszczeniowe z 1996 roku (ze względu na zbyt niską fre-
parlamentu. Poprzez zastosowanie proporcjonalnej formuły wyborczej połączonej z ustawowymi
progami wyborczymi oraz wysokiego stopnia rozbicia ówczesnych sił politycznych, ponad 1/3
głosów w wyborach do sejmu została oddana na partie, które ostatecznie nie partycypowały w po-
dziale mandatów (w przeważającej większości były to ugrupowania będące w opozycji do SLD
i PSL, co umożliwiło tym partiom uzyskanie znacznej nadreperezntacji mandatowej). Co prawda
zostały dochowane wszystkie demokratyczne reguły i procedury wyborów, jednak w perspekty-
wie opracowania i przyjęcia przez ten parlament tak ważkiego aktu jak projekt konstytucji, pewna
wątpliwość co do charakteru realizacji funkcji przeniesienia prawa do decydowania w imieniu
obywateli jest obecna.
652
K. Sobolewska-Myślik, Struktury organizacyjne partii politycznych w Polsce – zarys problemu,
[w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Mar-
szałek, s. 44.
653
S. Grabowska, Równość szans do form demokracji bezpośredniej w wybranych państwach eu-
ropejskich, [w:] H. Zięba-Załucka, M. Kijowski (red.), Zasada równości w prawie, Rzeszów 2004:
Wydawnictwo Pobitno, s. 116.
166
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
kwencję, gdyż uzyskane rezultaty były wysoce jednoznaczne
654
) miało charakter
znamionujący jego oddolną genezę. W przypadku referendów konstytucyjnego
i europejskiego decyzja o ich przeprowadzeniu wynikała z systemowej potrzeby
społecznej legitymacji decyzji mających fundamentalne znaczenie dla przyszłości
Polski oraz z wymogów prawnych.
Bikameralna forma parlamentu sprawia, że omawianą funkcję wyborów moż-
na spróbować przedstawić osobno w stosunku do sejmu i senatu. Szersze upraw-
nienia niższej izby parlamentu sprawiają, że to na niej ogniskuje się zaintereso-
wanie społeczne, czyniąc z senatu w świadomości społecznej organ o mniejszym
znaczeniu. Analiza wyników wyborów wskazuje, że w prawie wszystkich przy-
padkach (poza elekcją z 1989 roku) polityczny skład senatu był do pewnego stop-
nia odzwierciedleniem składu izby niższej, z narastającą tendencją do koncentracji
poparcia, a zwłaszcza zdobyczy mandatowych na największych ugrupowaniach
(od 1991 roku każdorazowo zwycięzca elekcji sejmowej wygrywał też wybory
do senatu). Specyka wyborów z 1989 roku wynikała z ich kontraktowego charak-
teru, który nie pozwolił na rzeczywiste odzwierciedlenie preferencji społecznych
w zdobyczach mandatowych, jednak realne poparcie dałoby stronie solidarnościo-
wej zwycięstwo również w wyborach do sejmu
655
. Po 1989 roku gabinety większo-
ściowe tworzone bezpośrednio po wyborach posiadały większość zarówno w sej-
mie, jak i w senacie, co pokazuje podobny charakter realizacji funkcji przeniesienia
prawa do decydowania na politycznych przedstawicieli w obu izbach
656
.
Odbywana w oparciu o wybory parlamentarne selekcja elit politycznych za-
kłada wstępną rolę partii politycznych i komitetów wyborczych w przygotowaniu
personalnych propozycji dla wyborców. W wyborach parlamentarnych, a szczegól-
nie w ich sejmowym wydaniu, partie, tworząc listy wyborcze, ograniczają możli-
wy krąg kandydatów do osób, którym udzieliły formalnego poparcia
657
, co czyni
prawdopodobnymi hipotezę, że nierzadko mają one wyłączność na kształtowanie
składu elit politycznych
658
. Istnieje również możliwość startu w wyborach kandy-
datów niepochodzących z list partii, ale od 1993 roku mandaty w sejmie zdoby-
wali tylko kandydaci zgłoszeni przez partie lub komitety quasi-partyjne (np. Akcja
Wyborcza Solidarność w 1997 roku czy Platforma Obywatelska w wyborach 2001
roku), co ma bezpośredni związek z wprowadzeniem klauzul zaporowych. Nieco
tylko odmiennie kształtuje się funkcja selekcji elit politycznych w wyborach do se-
natu, gdzie ze względu na zastosowanie większościowego systemu wyborczego,
przynajmniej teoretycznie, szanse kandydatów bezpartyjnych mogłyby wydawać
654
A.K. Piasecki, Referenda w III RP, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 24.
655
Kandydaci „Solidarności” uzyskali ok. 63% poparcia.
656
Z mniejszościowych gabinetów utworzonych bezpośrednio po wyborach parlamentarnych
większością w senacie legitymował się rząd K. Marcinkiewicza, natomiast gabinet J. Olszewskie-
go takiej większości nie posiadał.
657
Por. A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 21.
658
A. Stelmach, Wpływ prawa wyborczego na system partyjny, [w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek
demokracji? Idee i wartości, Poznań 2007: Wydawnictwo Naukowe INPiD UAM, s. 74.
167
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
się większe. Jednak historia wyborów do senatu ukazuje tendencję po części zbież-
ną z występującą w wyborach do sejmu – kandydaci największych ugrupowań
majoryzują zdobycze mandatowe, a nieliczne sukcesy kandydatów niezależnych
w zdecydowanej większości przypadków wiążą się z poparciem (cichym bądź sfor-
malizowanym) największych partii politycznych (które np. nie wystawiają swoich
kandydatów przeciw popieranemu kandydatowi niezależnemu)
659
.
Biorąc pod uwagę wymiar partyjny funkcji selekcji elit politycznych, warto
zwrócić uwagę na jego trzy parlamentarne mechanizmy. Pierwszy dotyczy gene-
tycznego charakteru takiej selekcji – do wyborów 2001 roku sejmową relewancją
660
cieszyły się ugrupowania mające postkomunistyczny lub postsolidarnościowy rodo-
wód. W 2001 roku udało się uzyskać parlamentarną reprezentację partiom nieodwo-
łującym się do dominujących do tamtej pory wzorców genetycznych. Samoobrona
była formacją protestu, której główną siłą był lider – A. Lepper. Choć obecna była
w życiu politycznym od początku lat 90. (początkowo jako związek zawodowy),
sukces odniosła jednakże dopiero na początku XXI wieku. LPR była partią, któ-
rej sukces wyborczy można utożsamiać z konsekwencjami toczącego się procesu
integracji Polski z UE
661
. Ujawniane antyintegracyjne resentymenty części społe-
czeństwa znalazły swoją partyjną emanację w ugrupowaniu, które lokowało się
na prawicowym skraju formacji parlamentarnych, co mogło stanowić swoistą reak-
cję na europejski apel wyborczy SLD-UP, który pomógł tej koalicji wygrać pierw-
szą w XXI wieku elekcję parlamentarną
662
. Trzeci dotyczy koncentracji poparcia
w wyborach parlamentarnych na dwóch tych samych (PO i PiS), najsilniejszych
partiach. Od 2005 roku obie formacje zdobywają łącznie większość mandatów
w sejmie (w 2007 i 2011 roku ponad 2/3 wszystkich), zmniejszając parlamentarne
znaczenie pozostałych ugrupowań. Efekt ten jest jeszcze silniejszy w senacie, w któ-
rym w dwóch ostatnich elekcjach zdobyly razem ponad 90% mandatów.
Kwestia roli partii politycznych w selekcji i nominacji kandydatów na listy
wyborcze w wyborach do sejmu jest podnoszona, jak to zostało przedstawione
w rodziale drugim, jako jako jeden z mechanizmów negatywnie wpływajacych
na jakość demokracji w Polsce
663
. Liderzy partyjni czy też gremia decydujące
659
Por. W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce…, s. 65.
660
W wyniku wyborów z 1991 roku (a w praktyce skrajnie proporcjonalnej ordynacji wyborczej)
w sejmie znalazły się też inne partie (KPN, UPR czy PPPP), ale ich znaczenie jak i późniejsza
historia pozwalają na ich pominięcie w prezentowanym wymiarze.
661
A. Lipiński, Dyskursywne konstruowanie tożsamości prawicy w warunkach podziału postkomu-
nistycznego, [w:] T. Godlewski, M. Jastrzębski, I. Kapsa, D. Karnowska, A. Lipiński, Współczesne
partie polityczne. Wybrane problemy, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 191.
662
M. Jeziński, Marketing polityczny a procesy akulturacyjne. Przypadek III Rzeczpospolitej, To-
ruń 2004: Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, s. 224-259.
663
Pomimo faktu, że w większości przypadków elekcje parlamentarne doprowadzały do istotnej
wymiany posłów i senatorów, to należy ostrożnie podchodzić do wniosków mówiących o słabym
zapleczu kadrowym partii politycznych, gdyż można wskazać kilka konkurencyjnych interpre-
tacji tego zjawiska. Por. R. Glajcar, Parlament w okresie transformacji ustrojowej, [w:] R. Glaj-
car, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1898-2009. Próba bilansu, Katowice
168
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
o osobowym kształcie list wyborczych, w sytuacji pewnej stabilizacji poparcia
wyborczego poszczególnych ugrupowań w okręgach wyborczych mogą zostać
także podmiotami decyzującymi w dużej mierze o konkretnym przydziale manda-
tów (co prowadzi np. do kupowania pierwszych miejsc na listach wyborczych
664
) .
Dzieje się tak ze względu na znajomość geograi i procedur wyborczych oraz po-
siadanie danych na temat rozkładu poparcia. Dzięki temu jest możliwe stworze-
nie wiarygodnej symulacji rodziału mandatów w poszczególnych okręgach i takie
usytuowanie preferowanych kandydatów, które uprawdopodobni ich wybór
665
.
Przywoływany mechanizm może jeszcze ulec wzmocnieniu poprzez umieszcze-
nie na liście wśród reszty kandydatów osób, które charakteryzują się niskim po-
tencjałem wyborczym i będą miały znikome szanse, aby zagrozić kandydatom
preferowanym (choć ten ostatni element jest niebezpieczny dla całej listy, gdyż
obniżyć może jej ogólny wynik).
Funkcja selekcji elit politycznych podczas wyborów parlamentarnych reali-
zowana jest także poprzez zastosowanie procedur wyborczych, których efektem
jest przydzielenie mandatów. Odbywa się to na mocy przepisów Kodeksu wy-
borczego, regulującego sposób rozdziału mandatów pomiędzy poszczególne li-
sty wyborcze. W elekcji sejmowej konsekwencją zastosowania proporcjonalnej
formuły wyborczej jest redukcja liczby partii politycznych uzyskujących man-
daty w stosunku do liczby ugrupowań, które w wyborach wystartowały. Wpływ
na to mają m.in. zapisy ordynacji wyborczej, ustanawiające klauzule zaporowe
oraz model nansowania partii politycznych, premiujący te ugrupowania, któ-
re uzyskują zdobycze mandatowe lub tylko przekraczają próg nansowania (3%
w wyborach do sejmu). Budżetowy sposób nansowania partii politycznych jest
mechanizmem ustanawiającym przewagę dla ugrupowań parlamentarnych i ogra-
niczającym szanse nowych ugrupowań w rywalizacji wyborczej.
W konsekwencji wyborów parlamentarnych następuje proces selekcji elit po-
litycznych, którego mechaniczne oddziaływanie można zobrazować za pomocą
indeksu efektywnej liczby partii
666
. Służy on do pomiaru liczby partii wchodzą-
cych w skład systemu partyjnego i ich relatywnej siły politycznej, a więc wskazuje
na stopień kreacji partii w wyniku wyborów. Indeks jest obliczany na podstawie
rozmiaru poparcia, jakie uzyskuje partia polityczna (indeks na poziomie wybor-
2009: Wydawnictwo Remar, s. 174.
664
Jerzy Sielski przywołuje przypadek posła Piotra Misztala z Samoobrony, [w:] J. Sielski, Po-
lityk, przywódca partyjny, przywódca narodu – tworzenie się osobowości politycznej polityka,
[w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek demokracji? Idee i wartości, Poznań 2007: Wydawnictwo
Naukowe INPiD UAM, s. 103.
665
Wyborcy wykazują się preferencją do głosowania na kandydatów z początkowych miejsc
list wyborczych, stąd statystycznie największe szanse będą przynależne osobom umieszczonym
na pierwszym miejscu (tzw. jedynkom). Nie jest to oczywiście żelazna reguła, ale schemat ma
charakter powtarzalności.
666
R. Herbut, Efektywnej liczby partii indeks, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia
politologii. T. 3: Partie i systemy partyjne, Kraków 1999, s. 42.
169
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
czym – ELPW) lub liczby uzyskanych mandatów (indeks na poziomie parlamen-
tarnym ELPP)
667
. Wielkości indeksu efektywnej liczby partii w latach 1991-2011
zawiera poniższa tabela.
Tabela 6. Indeks efektywnej liczby partii w latach 1991-2011
668
Indeks 1991 1993 1997 2001 2005 2007 2011 średnia
ELPW
13,86 9,80 4,59 4,50 5,86 3,32 3,74 6,51
ELPP
10,45 3,88 2,95 3,60 4,63 2,82 3,00 4,48
Źródło: R. Alberski, Wpływ systemu wyborczego na proces zmiany systemu partyjnego
w Polsce w latach 1991-2007, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa
w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice 2009, s. 143 i obliczenia własne.
Legitymacja rządzących i ich decyzji, następująca w wyniku przeprowadzo-
nych wyborów, jest elementem nadawania prawomocności władzy, pochodzącej
z wyboru, oraz podejmowanym przez nią działaniom. Wybory wtedy dobrze wy-
pełniają funkcję legitymizacyjną, gdy:
1. spełniają kryteria wolnych wyborów;
2. mają charakter w pełni konkurencyjny;
3. odbywają się na podstawie zrozumiałej i sprawiedliwej ordynacji;
4. frekwencję można określić jako wystarczająco wysoką;
5. władze są wyłonione w bezpośredniej konsekwencji wyborów
669
.
Analizując wymienione kryteria, można stwierdzić, że poza wyborami do sej-
mu kontraktowego, pozostałe elekcje parlamentarne w Polsce wypełniały warunki
demokratyczności, co czyniło wybranych w ich wyniku przedstawicieli instytucjo-
nalnie uprawomocnionymi do podejmowania działań i decyzji, wynikających z po-
siadanego mandatu
670
. Proces formowania rządu wybranego w wyniku wyborów
667
Wzór na obliczanie indeksu efektywnej liczby partii:
gdzie: Pi to odsetek głosów lub odsetek mandatów partii i.
668
Pominięto wybory sejmowe z 1989 roku ze względu na ich kontraktowy charakter.
669
J. Raciborski, Polska polityka…, s. 69.
670
Wybory z 4 czerwca 1989 roku pełniły funkcję legitymizacji procesu zmiany politycznej, któ-
ra była przeprowadzana w warunkach społecznej utraty poparcia przez PZPR i jej politycznych
sojuszników, liczących na utrzymanie w wyniku ich przeprowadzenia władzy. Jak pisze Andrzej
Chodubski, „wybory mogą pełnić też funkcję osłabiania, a nawet upadku rządów autorytarnych
i totalitarnych. Sytuacja ta ujawnia się wówczas, gdy następuje spadek poziomu legitymizacji
władz, gdy ich przywódcy ulegają naciskom zewnętrznym. Podejmując wtedy decyzję o prze-
prowadzeniu wyborów ulegają przeświadczeniu, że mają w porównaniu do opozycji znacznie
korzystniejszą sytuację wyjściową, np. zasoby nansowe na prowadzenie kampanii, zorganizowa-
nie struktury politycznej, wpływ na media. Ulegają przeświadczeniu, że nowe wybory pozwala-
ją im na dalsze rządzenie”. W: A. Chodubski, Wybory jako instytucja systemu demokratycznego,
[w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek demokracji? Idee i wartości, Poznań 2007: Wydawnictwo
170
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
doprowadzał do strukturyzacji parlamentarnej areny rywalizacji politycznej oraz po-
działu na rządzących i opozycję, które to strony posiadały legitymację do pełnienia
ról przypisanych im w ramach systemu politycznego. Sprawujący władzę posiadali
mandat do rządzenia i realizacji zamierzeń proponowanych w swoich programach,
a opozycja posiadała uprawomocnienie kontroli rządzących i ewentualnego zastą-
pienia ich u steru władzy. Andrzej Stelmach zwraca uwagę na obniżenie waloru le-
gitymizacyjnego wyborów do sejmu, na co wpływ ma stopień koncentracji poparcia
ugrupowań, które zwyciężyły i utworzyły rządy. Pomijając wybory do sejmu kon-
traktowego, jedynie gabinety stworzone w 2001 i 2007 roku cieszyły się poparciem
ponad połowy uczestniczących w głosowaniu. Jeszcze słabiej kształtuje się poparcie
rządzących w kategoriach bezwzględnych, biorąc pod uwagę wszystkich uprawnio-
nych do głosowania – w najlepszym przypadku wynosiło ono 21,89% dla zwycię-
skiego komitetu wyborczego i 26,58% dla zwycięskiej koalicji
671
.
Elementem, który przez część badaczy jest traktowany jako ważny czynnik
legitymizacyjny (przy wszystkich wątpliwościach podniesionych w rozdziale 1.),
jest poziom frekwencji wyborczej. Formułowane twierdzenia o szczególnie niskim
poziomie uczestnictwa wyborczego w Polsce zdają się nie znajdować do końca
potwierdzenia
672
, choć na tle państw Europy Środkowej i Wschodniej
673
jak i demo-
kracji skonsolidowanych okazuje się rzeczywiście niższa
674
(przyczyną wysokiej
frekwencji może być funkcjonujący w niektórych państwach przymus wyborczy,
który zdaniem Arenda Lijpharta powoduje wzrost frekwencji wyborczej średnio
od 7-16 pkt.%
675
). Poziom frekwencji w wyborach do sejmu obrazuje tabela 7.
Tabela 7. Frekwencja w wyborach do sejmu
Rok 1989 1991 1993 1997 2001 2005 2007 2011 średnia
%
62,3* 42,2 52,1 47,9 46,3 40,6 53,9 48,9 49,40
*pominięto wynik II tury (25,1%) ze względu na jej specyczny kontekst polityczny
Źródło: Dane Państwowej Komisji Wyborczej
Naukowe INPiD UAM, s. 13.
671
A. Stelmach, Wybory jako forma legitymizacji władzy w Polsce w dwudziestoleciu przemian
ustrojowych, „Środkowoeuropejskie Studia Polityczne” nr 2/2011, s. 18.
672
C. McManus-Czubińska, W.L. Miller, Kiedy frekwencja wyborcza ma znaczenie? Przypadek
Polski, [w:] R. Markowski (red.), Populizm a demokracja, Warszawa 2004: Instytut Nauk Poli-
tycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 239.
673
W przypadku większości wschodnioeuropejskich państw UE można zauważyć tendencję
do istotnego zmniejszania się frekwencji w wyborach parlamentarnych, natomiast w Polsce tego
typu zjawisko nie występuje, a ostatnie dwie elekcje charakteryzowały się frekwencją powyżej
średniej (jeżeli pominie się frekwencję z wyborów kontraktowych, w których za względu na ich
charakter była ona znacząco większa niż w pozostałych). Więcej: A. Antoszewski, System politycz-
ny RP…, s. 190-191.
674
M. Cześnik, Voter Turnout and Europe-Related Policies in Post-communist Europe, s. 1-20.
Dostęp elektroniczny: http://www.psa.ac.uk/2009/pps/Czesnik.pdf.
675
A. Lijphart, Unequal Participation: Democracy’s Unresolved Dilemma, „The American Politi-
cal Science Review” Vol. 91( 1)/1997, s. 1-14.
171
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Z przytoczonych danych największe zainteresowanie może budzić frekwen-
cja w 2005 roku, która była zdecydowanie najniższa, jeżeli chodzi o wybory par-
lamentarne (pominięto tutaj wynik z II tury wyborów do sejmu kontraktowego,
ze względu na ich specyczne odniesienie). Wśród przyczyn tak niskiej frekwen-
cji badacze wskazują najczęściej:
1. specyczną „nierywalizacyjność” tych wyborów, determinowaną
przez przedwyborczą deklarację o współpracy koalicyjnej PO i PiS;
2. słabe odniesienie do obowiązującego wtedy podziału na scenie partyjnej
(podział postkomunizm/postsolidarność);
3. autodestrukcja SLD;
4. społeczne rozczarowanie sferą polityki
676
.
Wybory z lat 1989, 1993 i 2007 charakteryzowały się frekwencją istotnie po-
wyżej średniej, co pozwala formułować wnioski o ich większej stymulujacej sile.
Jako podstawowy wymiar wyborczej mobilizacji w tym przypadku wskazywana jest
perspektywa odsunięcia w wyniku wyborów niepopularnych rządzących
677
, co zna-
mionować może istotny udział mechanizmów retrospektywnych w motywacjach
wyborczych (szczególnie w kontekście czynników osobowościowych wyborców
678
).
Mechanizm legitymizacyjny wyborów parlamentarnych został wzmocniony
przez polityczny zwyczaj powierzania misji formułowania rządu przedstawicie-
lowi wskazanemu przez największe ugrupowanie, choć w początkowym okresie
(w czasie prezydentury L. Wałęsy
679
) nie było to do końca tak oczywiste (np. nie-
udana misja stworzenia gabinetu przez W. Pawlaka czy powierzenie tworzenia
większości J. Olszewskiemu). Czynnik ten wpływał na zwiększenie rangi zwycię-
stwa w wyborach – niejako automatycznie uprawdopodabniał partycypację w rzą-
dach zwycięskiego ugrupowania. Poza tym mógł to być jeden z domniemanych
czynników występującej preferencji dla gabinetów z udziałem zwycięskiego ugru-
powania, gdyż tylko raz (gabinet J. Olszewskiego) stworzono rząd bez udziału
partii, która otrzymała w wyborach najwięcej głosów (co można tłumaczyć także
wynikiem elekcji z 1991 roku, kiedy zwycięska UD uzyskała jedynie 62 manda-
ty). Trudno byłoby dowieść tego empirycznie, ale można przypuszczać, że gabi-
nety koalicyjne, tworzone przeciwko zwycięskiemu ugrupowaniu, mogą posiadać
mniejszą wyborczą legitymację niż te, których częścią jest tryumfator wyborów
(poza sytuacjami gdy w wyborach wygrywa partia antysystemowa lub izolowana
przez inne ugrupowania).
676
J. Dzwończyk, Przyczyny absencji w wyborach parlamentarnych 2005 roku, [w:] B. Krauz-
-Mozer, K. Sobolewska-Myślik (red.), Oblicza polskiego systemu politycznego, Toruń 2007: Wy-
dawnictwo Adam Marszałek, s. 65-72.
677
A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 190.
678
Więcej: A. Turska-Kawa, Osobowościowe predykatory zachowań wyborczych. Rozważania
w kontekście modelu „wielkiej piątki”, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011, s. 165-186.
679
Przykładem takiego działania mogło być zaproponowanie samego siebie przez L. Wałęsę
jako możliwego kandydata na premiera po wyborach w 1991 roku. Więcej: W. Jednaka, Gabinety
koalicyjne w III RP…, s. 131-132.
172
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Czynnikiem, który niewątpliwie wpływa na realizację funkcji legitymiza-
cyjnej wyborów, jest przełożenie poparcia wyborczego na osobowy skład orga-
nów władzy wykonawczej. Oczekiwany w tym przypadku jest ścisły związek
pomiędzy legitymacją udzieloną partiom politycznym a ich wyborom personal-
nym. Nie powinny one podlegać zewnętrznej ingerencji, a odwoływać się przede
wszystkim do logiki partyjnej działalności. W początkowym okresie funkcjono-
wania III RP istniała w praktyce politycznej instytucja „ministrów prezydenc-
kich”, którzy musieli uzyskiwać akceptację głowy państwa w toku tworzenia
gabinetu. Byli to szefowie MSZ, MSW i MON (tzw. resortów siłowych), któ-
rych poręczenie prezydenta miało m.in. odseparować od bieżącej gry politycz-
nej. Logika rywalizacji politycznej sprawiła jednak, że stali się oni narzędziem
wpływu politycznego L. Wałęsy, który poprzez nich starał się osiągać bieżące
cele. Z drugiej jednak strony warto zauważyć, że L. Wałęsa posiadał również
demokratyczną legitymację pochodzącą z wyborów powszechnych, która dawała
prawomocność jego decyzjom, nawet w sytuacji, gdy ich źródłem była specycz-
na, rozszerzająca interpretacja prawa.
Funkcja zapewnienia kontroli rządzących poprzez wybory parlamentarne
odwołuje się do idei wywołania reeksji wyborców w zakresie oceny rządów
oraz możliwego ustanowienia w ich wyniku opozycji, która rządzących ma kon-
trolować w imieniu obywateli. O ile ten drugi przypadek jest wpisany w logikę
konsekwencji wolnych wyborów, to jego faktyczna realizacja może być uzależ-
niona od innych czynników, wśród których można wskazać m.in. instytucjonalną
formułę przypisywaną opozycji w procesie rządzenia i format systemu partyjnego.
W przypadku systemów dwupartyjnych bycie w opozycji zakłada raczej tworze-
nie alternatyw względem rządzących i ciągłą gotowość do ich zastąpienia, z kolei
w przypadku formatu wielopartyjnego opozycyjność charakteryzować się może
bardziej koncyliacyjnym nastawieniem (dopuszczającym możliwość szerszej
współpracy w niektórych kwestiach z rządzącymi).
Wybory parlamentarne w Polsce, jako mechanizm kontroli rządzących, czę-
ściej doprowadzały do cofnięcia mandatu rządzącym (kontrola negatywna) niż
do jego odnowienia (kontrola pozytywna). O przypadku prostej kontynuacji moż-
na mówić jedynie w 2011 roku, gdy wybory ponownie wygrało PO z premierem
D. Tuskiem i odnowiło koalicję z PSL. W sposób pośredni o kontynuacji władzy
po wyborach można mówić w 1991 roku, gdy podobnie jak dwa lata wcześniej
wygrały partie solidarnościowe, a J.K. Bieleckiego zastąpił na stanowisku premie-
ra J. Olszewski. Specyka tamtej sytuacji wynikała także z marginalizacji i styg-
matyzacji partii niesolidarnościowych (przede wszystkim SLD, ale w pewnym
stopniu także PSL), które raczej walczyły o organizacyjne przetrwanie niż wygra-
ną w wyborach i przejęcie władzy. W pozostałych przypadkach wybory parlamen-
tarne doprowadzały do zastąpienia rządzących i w ich wyniku powstawały nowe
gabinety, bez udziału partii dotychczas sprawujących władzę.
Analiza realizacji funkcji kontroli rządzących w wyborach parlamentarnych
w Polsce nie daje jednoznacznych przesłanek co do występowania mechanizmów
173
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
retrospektywnego i prospektywnego głosowania jako determinant decyzji wy-
borców. Wybory z lat 2001, 2005 i 2007 skłaniać by mogły do sformułowania
wniosku o istotnym znaczeniu oceny rządzących w podejmowaniu decyzji wy-
borczych, gdyż partie, które rządziły w tamtych okresach, ponosiły istotne po-
rażki w wyborach, a znaczna część tamtych kampanii poświęcona była krytyce
sposobów i efektów ich rządów. Z drugiej jednak strony niestabilność zachowań
wyborczych jest jedną z cech charakterystycznych dla młodych państw demo-
kratycznych, a rodzimy przypadek zdaje się wpisywać w taki model, co utrudnia
jednoznaczne wskazanie przyczyn kontynuacji lub zmian rządów, które zacho-
dzą w wyniku wyborów
680
. Co więcej, dla części osób krytykujących istniejące
rozwiązania instytucjonalne, elekcja w formule proporcjonalnej w praktyce unie-
możliwia prawdziwy wybór (a więc także realizację funkcji kontrolnej), który jest
w tym kontekście opisywany jako najważniejsza funkcja wyborów. Trudno jednak
zgodzić się z tak zarysowanym stanowiskiem, gdyż źródłem negatywnie ocenia-
nej sytuacji politycznej nie jest ani system wyborczy, ani system konstytucyjny,
ale kontekst społeczno-polityczny tego systemu, poziom kultury prawno-politycz-
nej czy powierzchownie rozumiany (zarówno przez obywateli, jak i przez klasę
polityczną) system wartości demokratycznych
681
.
Wybory parlamentarne są również czynnikiem egzekwowania politycznej
odpowiedzialności, która w węższym znaczeniu będzie odnosiła się do rządzą-
cych, w szerszym natomiast do wszystkich podmiotów rywalizacji wyborczej.
Treścią węższego znaczenia są konsekwencje funkcji kontroli rządzących w wy-
miarze negatywnym, które prowadzą do utraty lub ograniczenia ich władzy. Utrata
wyborczego mandatu do rządzenia (z wyjątkiem wyborów w 2011 roku) występo-
wała każdorazowo, choć należy dokonać pewnego zniuansowania występujących
sytuacji. Chociaż w 1991 roku w wyniku wyborów nastąpiła kontynuacja rządów
solidarnościowych, to dokonała się zmiana preferencji opcji wewnątrz tego obozu
– techniczny gabinet J.K. Bieleckiego (z poparciem L. Wałęsy) został zastąpio-
ny przez rząd J. Olszewskiego, któremu prezydent był niechętny. Zmiana władzy
po wyborach w 1993 roku przynajmniej częściowo zaszła na skutek zapisów or-
dynacji wyborczej, bo choć elekcję wygrał SLD, to łącznie partie solidarnościowe
uzyskały więcej głosów. W większości jednak nie zdołały przekroczyć progu wy-
borczego. Wybory w latach 1997 i 2007 przyniosły porażkę partiom rządzącym
(SLD i PiS), chociaż ich wyniki były lepsze niż w poprzednich elekcjach, co wska-
zuje, że przyczyną utraty władzy nie był spadek poparcia, tylko jego przesunięcie
w kierunku innych ugrupowań. Chociaż sformowana po wyborach 1997 roku ko-
alicja AWS-UW rozpadała się wcześniej, mniejszościowy gabinet J. Buzka zdołał
przetrwać do końca kadencji. Może to stanowić przyczynek do dyskusji o kon-
struktywnym wotum nieufności jako mechanizmie, który w zamierzeniu twórców
680
Por. W. Wojtasik, System partyjny i partie polityczne w procesach transformacji systemowej,
[w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu,
Katowice 2009: Wydawnictwo REMAR, s. 151-154.
681
Więcej: J. Szymanek, Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamosa)…, s. 179-180.
174
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
miał być czynnikiem stabilizacji areny gabinetowej
682
, a w praktyce politycznej
stał się elementem utrzymywania u władzy gabinetów nieposiadających zaplecza
w postaci większości sejmowej. Porażki AWS z 2001 roku i SLD z 2005 roku
nosiły znamiona klęsk wyborczych i w największym stopniu mogą być oceniane
w kategoriach realizowanej w ich wyniku kontroli negatywnej.
Egzekwowanie politycznej odpowiedzialności w znaczeniu szerokim przy-
pisuje wyborom parlamentarnym możliwość degradowania roli podmiotów
uczestniczących w życiu politycznym, aż do wyłączania ich poza parlamentar-
ną arenę rywalizacji politycznej. Nie dotyczy ono tylko partii rządzących – od-
powiedzialność polityczna w tym wymiarze może być również egzekwowana
względem ugrupowań opozycyjnych. Opisywany mechanizm w przypadku wy-
borów parlamentarnych ma zasadniczą formułę działania – po 1991 roku żadna
z partii tracących zaplecze parlamentarne nie była w stanie, jako samodzielny
byt polityczny (UP wróciła w koalicji z SLD), wrócić na poziom parlamentarny.
Wskazywać to może na istotną dla wyborców kwestię utraty parlamentarnego
znaczenia przez partie polityczne, co odwodzi ich od popierania takich ugru-
powań w kolejnych elekcjach. Czynnikiem wzmacniającym model głosowania
strategicznego (nie według rzeczywistych preferencji, ale osobistej kalkulacji)
może być w tym przypadku dotychczasowa historia ugrupowań tracących za-
plecze parlamentarne, a także słaba instytucjonalizacja bytów partyjnych w Pol-
sce. Odcięte od możliwości prezentowania swojego stanowiska na arenie par-
lamentarnej, co najczęściej połączone było do tej pory z utratą budżetowego
nansowania, partie takie nie potrały znaleźć formuły utrzymania dotychcza-
sowych wyborców. Tym trudniej było oczekiwać poszerzenia bazy elektorato-
wej. Od 1991 roku w niezmienionej formule organizacyjno-politycznej jedynie
PSL zasiada nieprzerwanie w ławach parlamentarnych. Natomiast pozostałe
partie, które traciły sejmową reprezentację, już nigdy nie wracały do parlamentu
jako samodzielne byty polityczne.
Programowa funkcja wyborów parlamentarnych wskazuje na zdecydowanie
istotniejszą rolę wyborów sejmowych w jej kreowaniu. Bez względu czy progra-
my wyborcze postrzegane są jako manifesty poglądów politycznych, wytyczające
przyszłe kierunki działań dla partii i kandydatów startujących w wyborach, czy też
będą traktowane jako produkt politycznego marketingu, służący jedynie genero-
waniu poparcia wyborczego, każde wybory parlamentarne w Polsce niosły ze sobą
w tym względzie nowe, często odmienne przesłania. Wpływała na to nie tylko
dynamicznie zmieniająca się sytuacja w przestrzeni politycznej, ale także odkry-
wane i zagospodarowywane nowe przestrzenie możliwej rywalizacji. Partie mogą
sięgać do uniwersalnych płaszczyzn rywalizacji programowej, w której obecne są
inne ugrupowania, ale mogą także tworzyć własne, oryginalne nisze programowe,
starając się zainteresować nimi wyborców. Programy wyborcze w takim znaczeniu
pełnią rolę kamieni milowych, określających miejsce poszczególnych podmiotów
682
B. Dziemidok-Olszewska, Konstruktywne wotum nieufności w Republice Federalnej Niemiec
i III Rzeczypospolitej Polskiej, „Środkowoeuropejskie Studia Polityczne” nr 2/2011, s. 101-119.
175
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
w przestrzeni międzypartyjnego współzawodnictwa
683
. Dzięki nim do wyborców
wysyłane są komunikaty, pozwalające rozpoznać to miejsce.
Cechą charakterystyczną debaty programowej w wyborach parlamentarnych
jest stosunkowo niska liczba płaszczyzn uniwersalnych, poruszanych w progra-
mach startujących partii
684
, chociaż np. deklaracja wyborcza PZPR uchwalona
w maju 1989 roku przed wyborami kontraktowymi zawierała wiele przełomowych
zapowiedzi i decyzji. Partia opowiadała się w niej za demokracją parlamentarną,
społeczeństwem obywatelskim i zapowiadała rezygnację z monopolu politycz-
nego. „Autorzy programu (…) oferowali zreformowany porządek socjalistyczny.
Partia kreowała się na odpowiedzialną siłę polityczną, chroniącą ciągłość ideowo-
-polityczną i społeczno-ekonomiczną, przeciwną gwałtownym, ‘burzącym’ zmia-
nom”
685
(ale ten wyjątek wynikał raczej z kontekstu dziejowego). O ile w począt-
kowym okresie funkcjonowania systemu partyjnego mogło to być spowodowane
efemerycznością bytów partyjnych i poszukiwaniem płaszczyzn programowej ry-
walizacji, to obecnie może urastać do rangi poważnego problemu, gdyż zdaje się
wskazywać na niewspólnotową i korporacyjną naturę realizacji celów przez partie.
Dodatkowo fakt ten wydaje się potwierdzać, że realizacja funkcji programowej de-
terminuje stosunkowo niewielki katalog kategorii wspólnych dla wszystkich ugru-
powań, skupiając ich uwagę na problematyce specycznej tylko dla nich. Taka par-
tyjna segmentacja kwestii programowych nawiązywać może do sygnalizowanych
w pierwszym rozdziale przemian „starej polityki” w „nową politykę”, której pole
zainteresowania przesuwa się na zindywidualizowane politycznie kategorie.
Trzecią cechą realizacji funkcji programowej jest coraz mniejsze znaczenie
kategorii ekonomicznych w programach wyborczych partii politycznych. Przyczyn
takiego stanu rzeczy należy szukać w sekwencji zmiany systemowej w Polsce, któ-
ra już na początku transformacji wyznaczyła główny kanon rozwiązań gospodar-
czych, czyniąc z zasad rynkowych obowiązujące rozwiązania
686
. Ówczesna słabość
polityczna formacji, które naturalnie byłyby krytyczne dla rozwiązań wolnoryn-
kowych sprawiła, że podstawowe założenia gospodarcze nie stały się ważnym
przedmiotem późniejszego dyskursu programowego. Stan ten potęguje dodatkowo
stosunkowo małe zróżnicowanie poglądów ekonomicznych wyborców w Polsce,
którzy charakteryzują się dużą akceptacją dla rynkowej sfery rozwiązań
687
.
683
M. Laver, B.W. Hunt, Policy and Party Competition, New York – London 1992: Routledge,
s. 31.
684
W odniesieniu do lat 1991-2001 wskazano jedynie 7 takich kwestii, których uniwersalizm wy-
nika z obecności w co najmniej połowie analizowanych programów w wyborach parlamentarnych.
Więcej: X. Bukowska, M. Cześnik, Analiza treści programów wyborczych polskich partii politycz-
nych 1991-2001…, s. 274.
685
K. B. Janowski, Źródła i przebieg zmiany politycznej w Polsce (1980-1989): studium historycz-
no-politologiczne, Toruń 2003: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 248.
686
W. Wojtasik, Ekonomia i polityka w okresie transformacji, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu…, s. 336.
687
Więcej: W. Wojtasik, Kwestie ekonomiczne jako czynnik dyskrepancyjny identykacji politycz-
176
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Podstawowym mechanizmem realizacji funkcji wyrażania woli wyborców są
wybory, w których są uzgadniane stanowiska pomiędzy treścią opinii publicznej
a treścią decyzji państwowej w drodze dwustronnego, wzajemnego oddziaływa-
nia. Dokonuje się w nich programowego i personalnego wyboru reprezentantów
do organów przedstawicielskich, udzielając im (w ujęciu stricte kompetencyj-
nym) inwestytury do rządzenia. Wybory w takim ujęciu są więc prawnie zinstytu-
cjonalizowanym sposobem manifestowania opinii w danej sprawie wywierającym
bezpośrednią presję na adresata owego manifestu, w celu jego uwzględnienia
688
.
W wyborach sejmowych funkcja wyrażania woli wyborców realizowana jest
na trzech płaszczyznach. Po pierwsze, przez zapisy systemu wyborczego – w ak-
cie głosowania wybierana jest partia, której udzielane jest poparcie, a zarazem
wskazywany jest konkretny kandydat (w wyborach senackich może być to popar-
cie tylko dla kandydata, w sytuacji gdy startuje on jako niezależny, bez poparcia
partyjnego), będący preferencją wyborcy w zakresie możliwej alokacji manda-
tu. Udzielane jest więc poparcie dla listy wyborczej, a w przypadku uzyskania
przez nią zdobyczy mandatowych, o ich konkretnym przypisaniu decyduje liczba
głosów otrzymana przez poszczególnych kandydatów. Druga płaszczyzna zawiera
w sobie delegację do realizacji zarówno abstrakcyjnych, jak i konkretnych za-
pisów programowych, zaproponowanych w toku kampanii wyborczej. Wyborcy
poprzez wybór partii wskazują na jej program jako ten, który po wyborach miałby
się stać podstawą działania przyszłego rządu. Wreszcie, w przypadku gdy większa
liczba ugrupowań otrzyma sejmowe mandaty i żadne z nich nie będzie mogło
samodzielnie utworzyć rządu, głosowanie na konkretną partię stanowi wyraże-
nie woli co do kształtu możliwych rozwiązań koalicyjnych. W okresie kampanii
wyborczej partie deklarują, z kim chciałyby współrządzić, co dla wyborcy może
być również wskazówką do oddania swojego głosu. W Polsce do 2005 roku par-
tie tworzyły gabinety w oparciu o kryterium genetyczne (za wyjątkiem wspólnej
formuły rządów SLD z UP, jednak trudno mówić tutaj o równoprawnym związku
– od 1997 roku UP była zmarginalizowana jako samodzielny byt wyborczy). Do-
piero rząd PiS-LPR-Samoobrona przełamał tę tendencję (ku niejakiemu zaskocze-
niu samych wyborców). Przeciwny przykład był do zauważenia przed wyborami
2005 roku, gdy zarówno PO, jak i PiS zapowiadały stworzenie wspólnego rządu
po wyborach, jednak pomimo takich możliwości (przynajmniej arytmetycznych
– posiadały większość mandatów w sejmie), koalicja PO-PiS na poziomie sejmu
nigdy się nie zmaterializowała.
Treść opisywanej funkcji wyrażania woli wyborców zawiera w sobie rów-
nież model głosowania negatywnego, gdy wyborca, popierając jakieś ugrupo-
wanie, kieruje się nie tyle swoją preferencją partyjną (bo takiej może np. nie
mieć), co niechęcią do innego ugrupowania lub konkretnego kandydata i stara się
nych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2011, s. 153-172.
688
J. Szymanek, Interpretacje zjawiska reprezentacji jako kategorii prawno-politycznej, [w:] I. Ry-
cerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? System większościowy czy propor-
cjonalny?, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 22.
177
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
swoim działaniem uniemożliwić osiągnięcie przez nich zadeklarowanych celów
(np. w zakresie przejęcia czy utrzymania władzy). Opisywany mechanizm wyma-
ga od wyborcy umiejętności odwołania się do myślenia abstrakcyjnego oraz od-
nalezienia partii, która najlepiej służyć może założonym działaniom. Najczęściej
jest to formacja będąca bezpośrednim politycznym konkurentem ugrupowania,
któremu chce się przeszkodzić, np. rywalizująca z nim o władzę. O takiej sytuacji
można mówić w Polsce w 2001 roku, gdy wyborcy poparli SLD w odpowiedzi
na rządy AWS, oraz w 2007 roku, gdy część głosów oddanych na PO faktycznie
była głosowaniem przeciw rządzącemu PiS.
Funkcja odtwarzania obrazu opinii publicznej przy pomocy wyborów parla-
mentarnych pozwala nie tylko na odzwierciedlenie politycznych i partyjnych pre-
ferencji elektoratu w postaci składu parlamentu, ale umożliwia również zgenera-
lizowane spojrzenie na polityczne zapatrywania elektoratu. Początkowy okres
zmian demokratycznych charakteryzował się słabym zakorzenieniem ugrupowań
partyjnych w społeczeństwie, wynikającym z braku wyodrębnienia na podstawie
kryteriów interesów ekonomicznych i politycznych grup społecznych, reprezento-
wanych przez autonomiczne wobec państwa organizacje. W późniejszym okresie
sprawdziła się w tej materii prognoza Ryszarda Herbuta, który dopuszczał możli-
wość braku spójnego modelu identykacji grupowej, przypominającego genetyczną
fazę rozwoju demokracji zachodnioeuropejskich
689
. Perspektywa ośmiu elekcji par-
lamentarnych pokazuje, że jedyną partią mającą stabilne zakorzenienie w strukturze
społecznej jest PSL, przy czym należy zwrócić uwagę na zmiany strukturalne i de-
mograczne na polskiej wsi, które mogą prowadzić do utraty swojej bazy elekto-
ratowej przez tę partię. Pojawiające się twierdzenia o wyraźnej strukturalizacji spo-
łecznej elektoratów innych partii nie wytrzymywały próby kolejnych wyborów
690
.
Funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej nie sprzyjały zapisy ordynacji
do sejmu kontraktowego, które ograniczały faktyczną rywalizację w wyborach
do 35% mandatów dedykownych kandydatom niezależnym. Wyjątkowość przyję-
tych rozwiązań w zakresie wyboru posłów wynikała z kilku czynników. Najważ-
niejszym był kompromis polityczny zawarty w trakcie negocjacji Okrągłego Stołu
pomiędzy siłami, które w jego wyniku miały stanąć do wyborczej rywalizacji.
Zmiana systemu wyborczego była tak zaprojektowana, żeby przede wszystkim
służyć jednej opcji politycznej, a PZPR i stronnictwa sojusznicze mogły utrzymać
monopol władzy
691
, dlatego nie można mówić, że wybory te zapewniały realizację
689
R. Herbut, Partie polityczne i system partyjny, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Polityka
w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław 1999: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocław-
skiego, s. 118.
690
Np. wnioski grupy badaczy o klarownym zakorzenieniu środowiskowym Unii Wolności zawar-
te w: J. Wasilewski, M. Kopczyński, S. Szczur, Stabilność zachowań wyborczych, [w:] R. Mar-
kowski (red.), Wybory parlamentarne 1997. System partyjny. Postawy polityczne. Zachowania
wyborcze, Warszawa 1999: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 108-109.
691
A. Żukowski, Kierunki ewolucji polskiego systemu wyborczego a interesy partii politycz-
nych…, s. 26.
178
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej. Należy w tym miejscu zaznaczyć,
że większość mechanizmów wyborczych zawartych w ordynacji z 1989 roku za-
działała in favorem kandydatów „Solidarności”, wbrew intencjom promujących
takie rozwiązania przedstawicielom reżimu (np. lista krajowa), co w konsekwen-
cji uczyniło opozycję zwycięzcą (moralnym i faktycznym) i dało legitymację
do procesu demokratyzacji i reform społecznych
692
. Po drugie, twórcy ordynacji
nie mieli możliwości funkcjonalnego odwołania do podobnych przypadków, gdyż
to właśnie w Polsce z całej grupy państw Europy Środkowej planowano przepro-
wadzić pierwszą, przynajmniej w części wolną elekcję. Konsekwencją tego była
konieczność zmiany ordynacji wyborczej przed drugą turą wyborów, tak aby kan-
dydaci PZPR mogli objąć przypisane im mandaty
693
. Wreszcie wynik wyborów
miał doprowadzić do zachowania pewnego stopnia status quo w zakresie braku
pełnej możliwości alternacji władzy, przy przejęciu części politycznej odpowie-
dzialności za stan kraju przez opozycję.
Wątpliwości co do realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej
wzbudzają także wybory do sejmu z 1993 roku. Miały one zniwelować negatywne
aspekty funkcjonowania sejmu I kadencji, szczególnie w zakresie nadmiernego
rozczłonkowania, skutkującego m.in. wysokim poziomem niestabilności gabi-
netowej. Konsekwencją wprowadzonych zmian, poza oczekiwanym wzrostem
koncentracji i zmniejszeniem liczby partii politycznych na poziomie parlamen-
tarnym, było możliwe zmniejszenie reprezentatywności składu wyłonionego sej-
mu. Dostało się do niej jedynie sześć komitetów wyborczych oraz przedstawiciele
mniejszości niemieckiej, co dawało podstawy do stworzenia stabilnej większości
rządzącej. Jednak bliższe przyjrzenie się ich wynikom pozwala na konstatację,
że zostało to osiągnięte kosztem znacznej deformacji woli wyborców, gdyż roz-
dział mandatów pomiędzy poszczególne partie nie stanowił odzwierciedlania fak-
tycznych preferencji. Powodem tego było oddanie głosów przez ponad 1/3 wybor-
ców na ugrupowania, które nie uczestniczyły w podziale mandatów
694
.
Skład parlamentu jest przybliżonym układem występujących wśród uczest-
ników wyborów priorytetów co do możliwych rozwiązań personalnych, partyj-
nych i programowych, który został przetransponowany przez istniejący system
wyborczy. W jego ramach waga poszczególnych czynników dla pojedynczych
wyborców będzie różna, a generalny obraz będzie ukazywał szeroką, społeczną
preferencję przekładaną na mandaty poszczególnych ugrupowań. Zgeneralizowa-
na preferencja całości elektoratu będzie odwoływała się do miejsca statystycznie
średniego wyborcy na skali lewica – prawica, które to wskazuje uogólniony obraz
opinii publicznej. Wybory w takim ujęciu, poprzez funkcję programową i organi-
zację kampanii wyborczej, prowadzić mogą do zdynamizowania występujących
692
J. Sielski, Polski system partyjny, [w:] K. Kowalczyk, J. Sielski (red.), Polskie partie i ugrupo-
wania parlamentarne, Toruń 2004: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 11.
693
R. Chruściak, Wybory parlamentarne i prezydenckie, [w:] E. Zieliński (red.), Przeobrażenia
ustrojowe w Polsce, Warszawa 1993: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 131.
694
R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 32-33.
179
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
preferencji i każdorazowo do nowego samookreślenia wyborcy w zmieniającym
się układzie politycznego odniesienia.
Okres PRL wypaczył klasyczne rozumienie pojęć lewicy i prawicy w polskim
społeczeństwie. Wynikało to zarówno z braku adekwatności takiej dychotomii
w ówczesnym systemie politycznym, jak i nierywalizacyjności samego systemu.
Przywrócenie ich do języka polityki w znaczeniu, które mogłoby spełniać swoje
uogólnione funkcje, przynajmniej teoretycznie, mogło odbyć się na dwa sposoby.
Pierwszym było odwołanie się do ich treści, obecnej w demokracjach zachodnich,
i następnie przeniesienie na rodzimy grunt. Stało się tak z wieloma dziedzinami
polityki, które uległy gwałtownym zmianom na przełomie lat 80. i 90.
695
Drugi spo-
sób zakładać musiał oddziaływanie czynników wewnętrznych, które ze względu
na lokalną specykę uniemożliwiały takie mechaniczne odzwierciedlanie i w kon-
sekwencji nadanie charakterystycznej treści pojęciom lewicy i prawicy.
W przypadku domniemanej perspektywy przejęcia zachodniego modelu
spektrum lewica – prawica, należałoby jeszcze rozstrzygnąć samą możliwość
jego wyodrębnienia. Wiele czynników wskazywać może na bezzasadność takiego
działania, szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę długoletni proces formułowa-
nia treści lewicy i prawicy w zachodnich demokracjach. Pierwszym z nich może
być odniesienie społeczne, które jest specyczne dla każdego systemu partyjnego,
a więc także struktury społecznej, jaka go kształtuje. Kolejny ma charakter tem-
poralny i wynika z założenia, że agregaty pojęciowe lewicy i prawicy są zmienne
w czasie – ich znaczenie jest kształtowane przez wydarzenia zarówno bieżące, jak
i mające umiejscowienie w przeszłości. Wreszcie, przyłożenie takiego zewnętrz-
nego wzorca prawdopodobnie byłoby możliwe, jednak przy założeniu braku lo-
kalnej specyki podziałów socjopolitycznych i miejscowej struktury organizacji
politycznych. Ich istnienie wytwarza bowiem specyczne dla siebie zasady ry-
walizacji, na które nie da się nałożyć wzorca zewnętrznego. Dlatego też można
przyjąć, że transformacja demokratyczna przyniosła ze sobą ukształtowanie spe-
cycznego dla Polski podziału lewica – prawica, który dodatkowo podlegał i pod-
lega nadal procesom ewolucji. Analizując stanowiska polskich partii pod koniec
ubiegłego wieku, Łukasz Tomczak konstatuje, że kategoria lewicowości i prawi-
cowości była dla nich znacząca, jednak często ignorowały one kryterium ekono-
miczne
696
. Poza tym partie polityczne charakteryzowały się stosunkowo częstym
695
Mechanizm ten zastosowano np. w przypadku wprowadzenia instytucji Rzecznika Praw Oby-
watelskich (wzorowanej na klasycznych rozwiązaniach szwedzkich), restytucji samorządu te-
rytorialnego czy cywilnej kontroli nad armią. Więcej: M. Kowalska, Transformacja ustrojowa
a zmiany w systemie gwarancyjnym praw jednostki w Polsce, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Sosnowiec 2009: Wydawnictwo
Remar, s. 294; J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu polityczne-
go, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce…, s. 270; D. Skrzypiń-
ski, Ewolucja modelu cywilnej kontroli nad armią w polskim systemie politycznym po 1989 roku,
[w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 187.
696
Ł. Tomczak, Lewica i prawica w polskim systemie partyjnym 1989-2009…, s. 108.
180
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
odchodzeniem od klasycznego systemu wartości, na co wpływ miały zarówno
przyczyny historyczne, jak i pragmatyczne.
Na wymiar strukturalny tworzenia lewicowo-prawicowego partyjnego od-
niesienia zwraca uwagę Andrzej Antoszewski, wskazując na trzy istotne kontek-
sty procesu powstawania partii politycznych w państwach Europy Środkowej
i Wschodniej:
1. społeczny;
2. polityczny;
3. organizacyjny
697
.
Wszystkie z nich oddziaływały na proces kształtowania specyki spektrum
lewica – prawica w Polsce. Na gruncie społecznym istotne jest rozróżnienie, któ-
re ukazuje odmienne drogi formowania się systemów partyjnych w starych i no-
wych demokracjach. W przypadku Polski i innych państw dawnego bloku wschod-
niego partie, które powstały w okresie transformacji systemowej, nie reprezentują
klasycznych podziałów socjopolitycznych, o jakich pisali Seymour M. Lipset i Ste-
in Rokkan
698
, gdyż nie mogły się one ukształtować w okresie komunistycznych rzą-
dów
699
. Pomimo że osie głównych podziałów są obecne w dyskursie politycznym,
to jednak nie strukturyzują one zasadniczo grup społecznych, będących klientami
partii politycznych
700
. Zostały zastąpione takimi kategoriami jak stosunek do prze-
szłości, wartości czy udział religii i Kościoła katolickiego w życiu społecznym
701
.
Charakterystyczny wydaje się również brak istotnych podziałów ekonomicznych
i grup społecznych, które w odniesieniu do nich determinowałyby swoje poparcie
dla partii politycznych
702
. Ryszard Herbut uznaje jednak, że treść apelu ideologicz-
nego ugrupowań politycznych jest zasadniczym czynnikiem strukturyzacji prze-
strzeni rywalizacji politycznej opartej na skali lewica – prawica
703
.
Kontekst polityczny tworzenia lewicy i prawicy w Polsce po 1989 roku
zwraca uwagę na dwie odmienności, w porównaniu do takiego procesu w demo-
kracjach zachodnich
704
. Pierwszą z nich jest brak atrybutu aspiracyjności pod-
697
A. Antoszewski, Polska lewica i prawica w okresie transformacji, [w:] J. Kornaś (red.), Partie
polityczne: permanentne problemy, Kielce 2005: Wyższa Szkoła Ekonomii i Administracji im.
Prof. Edwarda Lipińskiego, s. 14-16.
698
S.M. Lipset, S. Rokkan, Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Perspectives,
New York 1967: Free Press.
699
Co za tym idzie nie mogły również podlegać procesom późniejszego „rozmrożenia”. Więcej:
J. Szymanek, Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamosa)…, s. 173.
700
R. Markowski, Rozłamy socjopolityczne: o zamyśle klasyków, o tym, jak ich rozumiano, popra-
wiono i testowano, „Studia Polityczne” nr 10/ 2000, s. 7-40.
701
T. Szawiel, Zróżnicowanie lewicowo-prawicowe i jego korelaty, [w:] R. Markowski (red.), Wy-
bory parlamentarne 1997. System partyjny, postawy polityczne, zachowania wyborcze, Warszawa
1999: Ośrodek Wydawniczo-Poligraczny SIMP, s. 125
702
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 63-65.
703
R. Herbut, Teoria i praktyka funkcjonowania partii politycznych…, s. 153.
704
A. Antoszewski, Polska lewica i prawica w okresie transformacji…, s. 15.
181
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
miotowości wyborczej w społeczeństwie – zachodnie partie polityczne funkcjono-
wały przez długi czas w warunkach walki o upowszechnienie prawa wyborczego.
Wpływało to strukturyzująco na sferę polityki poprzez przypisanie lewicy (z regu-
ły) roli przedstawiciela środowisk aspirujących do pełnego uczestnictwa w życiu
politycznym. Partie w państwach postkomunistycznych funkcjonowały w warun-
kach ukształtowanego od początku powszechnego rynku wyborczego. Drugim
specycznym elementem była ewidentna nierówność na starcie procesu demo-
kratyzacji, jeżeli chodzi o działanie partii politycznych. Byłe formacje reżimo-
we posiadały, otrzymane w spadku po minionych czasach, zasoby materialne
i organizacyjne, których to konkurenci polityczni byli pozbawieni. Sam ich start
w pierwszych wyborach doprowadzał do podziału sceny politycznej na stronę re-
żimową i antykomunistyczną (z wyjątkiem Węgier i Słowenii, gdzie najistotniej-
szą rolę pełnił podział socjoekonomiczny)
705
.
Trzecim odniesieniem są kwestie organizacyjne, a dokładniej sposób po-
wstania partii, model strukturalny i instytucjonalna stabilność bytów partyjnych.
Przyjmując kryterium genetyczne, partie funkcjonujące w Polsce można podzielić
na cztery grupy:
1. wywodzące się (również pośrednio) sprzed 1989 roku, których protopla-
stami były siły reżimowe;
2. organizacje wywodzące się z opozycji komunistycznej skupionej wokół
Solidarności w wyborach kontraktowych;
3. niezwiązane bezpośrednio ze stronami ówczesnego koniktu;
4. nowe, powstałe w wyniku polityzacji nowych kwestii.
To istotna konstatacja, zwłaszcza gdy prześledzi się losy partii niebędących
w trwałych związkach ze stroną postkomunistyczną lub postsolidarnościową. Bez
względu na fakt, czy to starsze partie (KPN, UPR), czy powstałe nieco później
(Samoobrona, LPR), cechą je łączącą jest marginalizacja wyborcza – żadna z nich
nie przetrwała więcej niż dwóch kadencji w sejmie. Stabilnością organizacyjną ce-
chują się przede wszystkim formacje postreżimowe – SLD (jako koalicja i partia)
i PSL. Po przeciwnej stronie sceny politycznej do końca XX wieku obserwować
można było paroksyzmy dezintegracji, które jednak nie przeszkadzały niektórym
czołowym politykom strony solidarnościowej funkcjonować (pod różnymi poli-
tycznymi szyldami) prawie nieprzerwanie na arenie parlamentarnej. Wystąpienie
opisywanego mechanizmu można traktować jako efekty zjawiska „nadparlamen-
taryzacji”, w ramach którego parlamenty stają się głównym miejscem narodzin
i rozwoju partii politycznych, mających słabe związki z elektoratem
706
.
Koncepcję powstania i ewolucji systemów partyjnych w państwach postko-
munistycznych oraz specyki układu lewica – prawica w ich ramach przedsta-
705
A. Antoszewski, Wybory „otwierające” a rozwój systemu partyjnego w państwach Europy
Środkowej i Wschodniej, Warszawa 2009: Kancelaria Senatu, s. 6.
706
A. Agh, The politics of Central Europe, London 1998: Sage Publications, s. 92, 104-105.
Cyt. za: A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy, Warszawa 2006:
Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 231.
182
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
wia Herbert Kitschelt
707
. U jej podstaw znalazło się założenie szerokiego wpływu
partii politycznych na procesy społeczne i polityczne, poprzez pozostawanie ich
w dynamicznych układach powiązań z innymi podmiotami systemu polityczne-
go. Konsekwencją takiego stanowiska jest upodmiotowienie partii politycznych
w procesach kreacji politycznej redystrybucji, ograniczonej z natury, ilości dóbr
(materialnych i abstrakcyjnych). W prezentowanych uwarunkowaniach partie po-
lityczne spełniają większą rolę niż w stabilnych demokracjach, co wynika z pew-
nej (nieformalnej) zastępowalności przez nie, często niewydolnych, instytucji
społecznych i politycznych w zakresie uczestnictwa w procesach decyzyjnych.
Taka sytuacja wpływa na kształt jednostkowych identykacji partyjnych w spo-
łeczeństwie, które w głównej mierze są pochodną spersonalizowanych interesów,
a więc pragmatycznej oceny korzyści z udzielenia poparcia konkretnej partii
708
.
Historyczne źródła takiego układu odniesienia (jak to zostało wcześniej opisane)
mogą być osadzone w okresie socjalistycznym, kiedy to partie reżimowe były naj-
ważniejszymi kreatorami rzeczywistości społecznej, politycznej i gospodarczej,
co w świadomości społecznej mogło przenieść taką rolę ugrupowań politycznych
na czasy demokracji.
Przywoływane zjawisko Andrzej Antoszewski nazywa paradoksem Kitschel-
ta i polega ono na zamianie miejsc, które lewica i prawica zajmowały w ramach
klasycznej strukturyzacji przestrzeni politycznej
709
. Dokonany podział odnosi się
do istnienia dwóch głównych osi, które różnicują społeczeństwo z punktu widze-
nia aliacji partyjnych. Pierwsza z nich dzieli obywateli na zwolenników wolnego
rynku i admiratorów redystrybucji dóbr według kryteriów politycznych. Druga
oś odwołuje się do kategorii aksjologicznej – z jednej strony wskazuje na istnie-
nie identykacji liberalnej, na drugim biegunie sytuując stanowisko autorytar-
ne. Wzajemna zależność pomiędzy oboma przytoczonymi stanowiskami nie ma
charakteru równoprawnego. Kitschelt twierdzi, że w przypadku państw postko-
munistycznych pierwotny charakter mają identykacje liberalne oraz autorytarne
i to one determinują przypisanie na osi wolny rynek – redystrybucja. Kształt tego
powiązania jest możliwy do przewidzenia. Zwolennicy opcji liberalnej będą po-
pierali rynkowy podział zasobów, a zajmowanie stanowiska autorytarnego będzie
powiązane z popieraniem politycznej redystrybucji. Takie ujęcie w dosyć wiary-
godny sposób zdaje się tłumaczyć specykę genetycznego modelu aliacji partyj-
nych w Polsce
710
, w którym do wyborów z 2001 roku zwolennicy rozwiązań ryn-
kowych dosyć powszechnie popierali w kolejnych elekcjach przedstawicieli opcji
707
H. Kitschelt, The Formation of Party Systems in East Central Europe, „Politics & Society”
Vol. 20(1)/1992, s. 16-18.
708
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 249.
709
A. Antoszewski, Polska lewica i prawica w okresie transformacji…, s. 17.
710
M. Grabowska, Partie i systemy partyjne w demokracjach a przypadek Polski, [w:] M. Grabow-
ska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Podziały społeczne, partie polityczne i społeczeństwo oby-
watelskie w postkomunistycznej Polsce, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 41-44
i 49-51.
183
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
lewicowej (SLD), a przecież w tradycyjnym podziale spektrum politycznego lewi-
ca przypisywana jest do pozycji etatystycznych, a prawica do wolnorynkowych
711
.
Specyczna dwubiegunowość była również wynikiem oddziaływania, opisa-
nego przez Mirosławę Grabowską, charakterystycznego dla państw Europy Środ-
kowej podziału postkomunistycznego, którego najbardziej istotnym skutkiem
dla systemu partyjnego było istnienie przez kilkanaście lat dwóch biegunów poli-
tycznych: postkomunistycznego i postsolidarnościowego
712
. W ich wyniku wyge-
nerowany został specyczny model, niemający prawie nic wspólnego z kryterium
ideologicznym czy tożsamościowym, niezwykle rzadko przekraczający linie po-
działu genetycznego oraz mający związek z religijnością i preferowanym mode-
lem stosunków państwo – Kościół
713
. Jedną stroną koniktu politycznego stały się
siły związane z minionym systemem, reżimowe partie polityczne, a w później-
szym okresie ich prawni i historyczni następcy. Antytetycznie, połączone siły opo-
zycji antykomunistycznej zostały stroną przeciwną, choć najczęściej w państwach
Europy Środkowej i Wschodniej były to organizacje typu Forum, grupujące śro-
dowiska polityczne o różnym zabarwieniu ideowym. Dopiero ich dezintegracja
(w Polsce efektem tego procesu była tzw. „wojna na górze” i faktyczny rozpad
parlamentarnej reprezentacji antykomunistycznej opozycji – Obywatelskiego
Klubu Parlamentarnego) doprowadziła do stworzenia na ich „gruzach” różnorod-
nych partii i ugrupowań politycznych.
Takie genetyczne uwarunkowanie głównej osi podziału w systemie partyj-
nym było korzystne dla obu stron politycznego sporu, gdyż zamykało system
dla partii odwołujących się do innych korzeni. Partie reżimowe, w początkowym
okresie przemian, podlegały procesom stopniowej izolacji, co wynikało z ich or-
ganizacyjnej dyfuzji (szczególnie w przypadku PZPR) oraz nadziei strony soli-
darnościowej na ich marginalizację. Jak już wspomniano, ugrupowania solidar-
nościowe, po naturalnym, początkowym rozpadzie, wykazywały dalszą tendencję
do fragmentaryzacji, co w konsekwencji doprowadziło je do klęski w wyborach
parlamentarnych z 1993 roku (trzeba dodać że w głównej mierze na skutek zasto-
sowania klauzul zaporowych, zminiejszenia wielkości okręgów wyborczych i nie-
właściwych strategii wyborczych, a nie globalnego spadku poparcia)
714
. Długolet-
nim skutkiem opisywanego procesu była zależność, związana z powstawaniem
genetycznych koalicji gabinetowych w Polsce, odwołująca się do zasady nieza-
wiązywania sojuszy pomiędzy partiami postkomunistycznymi i wywodzącymi
się z antykomunistycznej opozycji
715
. Zasada ta w praktyce przestała oddziaływać
711
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 249.
712
M. Grabowska, Podział postkomunistyczny. Społeczne podstawy polityki w Polsce
po 1989 roku…, s. 255-260.
713
A. Lipiński, Dyskursywne konstruowanie tożsamości prawicy w warunkach podziału postkomu-
nistycznego, [w:] T. Godlewski, M. Jastrzębski, I. Kapsa, D. Karnowska, A. Lipiński, Współczesne
partie polityczne. Wybrane problemy, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 189.
714
W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych..., s. 323.
715
A. Antoszewski. Ewolucja polskiego systemu partyjnego, [w:] A. Antoszewski (red.), Demo-
184
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
dopiero po wyborach 2007 roku, kiedy stworzono koalicję PO-PSL (szczegól-
nie jeżeli uznać Samoobronę i LPR, tworzące wcześniej gabinet koalicyjny z PiS,
za partie nieodwołujące się do kryterium genetycznego)
716
.
Przytoczone powyżej fakty umożliwiają sformułowanie dwóch wniosków.
Po pierwsze, okres transformacji systemowej przyczynił się do wytworzenia
w Polsce specycznego względem wzorców zachodnich spektrum politycznego
lewica – prawica, które dodatkowo podlegało w tym okresie dynamicznym zmia-
nom. Zmiany te można przedstawić poprzez ukazanie wpływu kolejnych elekcji
na konstytuowanie się znaczenia pojęć lewica – prawica na płaszczyźnie rywa-
lizacji wyborczej i parlamentarnej oraz oddziaływania na miejsce poszczegól-
nych partii w tak określanym spektrum politycznym. Zarazem można pokusić się
również o próbę przedstawienia ich znaczenia w specycznym układzie kontek-
stowym, wynikającym z miejsca, w którym przeprowadza się analizę. Podstawą
takiego zabiegu jest teza, że znaczenie pojęć lewicy i prawicy będzie determi-
nowane geogracznym układem odniesienia, co sprawia, że warto przyjrzeć się,
jak Polacy postrzegają te dwa pojęcia
717
. Najszersze czasowo badania w tym za-
kresie były przeprowadzane przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS),
które od 1993 roku pytało respondentów, jakie cechy przypisują oni lewicy i pra-
wicy. Dzięki temporalnemu zakresowi tych badań można przedstawić również
kierunki ewolucji zawartości pojęć tworzących omawianą diadę, co umożliwia
nie tylko uchwycenie zmian zachodzących w ich społecznej percepcji, ale rów-
nież przedstawia ich dynamikę. W 1993 roku lewicę najczęściej charakteryzo-
wano, odwołując się do przeszłości i kojarzono z minionym okresem (komunizm
i socjalizm uzyskał 40% wskazań). 16% badanych łączyło tę orientację z wymia-
rem programowym – państwem opiekuńczym, troską o ubogich i egalitaryzmem.
W kontekście stratykacyjnym, jako opozycję w stosunku do ówczesnego pra-
wicowego rządu, deniował lewicę co 10 badany
718
. W przywoływanym badaniu
prawicę charakteryzowano najczęściej w wymiarze stratykacyjnym – jako rządy
solidarnościowe wskazywano w
1
/
5
odpowiedzi, a dla 6% respondentów pojęcie
to oznaczało obecność demokracji, co można pośrednio traktować jako dopełnie-
nie tej płaszczyzny. W wymiarze ekonomicznym około 10% badanych łączyło ją
z gospodarką rynkową, a jeszcze mniej z cechami kulturowymi, takimi jak respek-
towanie wartości chrześcijańskich. 12% respondentów, zapewne w wyniku oceny
rządów z lat 1989-1993, utożsamiało prawicę z negatywnymi zjawiskami – bez-
robociem, ogólnym zubożeniem i „wyzyskiem”. W przytaczanym badaniu więcej
pejoratywnych skojarzeń wywoływała prawica. W przypadku obu pojęć odsetek
braku odpowiedzi wynosił około
1
/
3
wskazań.
kratyzacja w III Rzeczypospolitej, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego,
s. 151-152.
716
W. Wojtasik, System partyjny i partie polityczne w procesach transformacji systemowej…,
s. 152.
717
Ibidem, s. 56.
718
CBOS (1993), Lewica – Prawica – Rząd, BS/64/52/93.
185
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
W 1996 roku lewicowość również najczęściej kojarzono z poprzednim syste-
mem, na co wskazuje 19% odpowiedzi
719
. U 16% badanych występowało negatyw-
ne skojarzenie z lewicą poprzez powiązanie z kumoterstwem, niezrealizowanymi
obietnicami, powstrzymywaniem reform, co zapewne miało związek z doświad-
czeniami wynikającymi z prawie trzyletnich rządów SLD
720
. Tylko w 12% odpo-
wiedzi ujawniano takie wartości jak wolność, równość i sprawiedliwość społecz-
ną. Socjalne odwołanie tej strony politycznej, postrzegane przez pryzmat państwa
opiekuńczego, troski o ubogich i bezpłatnego szkolnictwa, zauważało 8% bada-
nych. Jeżeli chodzi o prawicę, to ponad
1
/
5
wskazań deniowała ją przez takie
pojęcia jak: demokracja, równouprawnienie, wolność, troska o wspólne dobro.
Dla 17% ankietowanych ta strona przestrzeni politycznej wiązała się ze stosun-
kiem do gospodarki – wolnym rynkiem, kapitalizmem. Z Kościołem, wartościami
chrześcijańskimi, wiarą łączyło prawicę 15% badanych. Ze sprawiedliwością, pa-
triotyzmem i wartościami narodowymi kojarzyło tę opcję 8% respondentów. Od-
setek braku odpowiedzi w obu przypadkach wyniósł nieco ponad 40%. Jak więc
widać, na przestrzeni 3 lat wzrosła liczba respondentów niepotraących lub nie-
chcących jednoznacznie określić lewicy i prawicy. W przypadku lewicy nadal do-
minował sposób jej genetycznej identykacji, a po przeciwnej stronie widać było
nieco słabsze echa solidarnościowego rodowodu. Przy negatywnym wartościowa-
niu istotny był nadal układ stratykacji rządzący – opozycja, który tym pierwszym
nadawał pejoratywny charakter.
W badaniach z 2000 roku dalszemu zmniejszeniu uległ genetyczny sposób
kojarzenia lewicy, gdyż już tylko dla 15% respondentów łączona ona była z po-
przednim systemem
721
. Dla ponad
1
/
5
badanych głównym odwołaniem lewicowym
była troska o obywatela, wyrażająca się w takich cechach jak polepszenie wa-
runków życiowych, pomoc ludziom biednym, wrażliwość na ludzką krzywdę,
sprawiedliwość społeczna, równość szans, państwo opiekuńcze, zaspokajanie po-
trzeb społeczeństwa. U 6% badanych na plan pierwszy wysuwają się takie cechy
jak wolność, tolerancja, stabilizacja, odcięcie od przeszłości. W przypadku prawi-
cy, w porównaniu z poprzednimi badaniami, stabilne okazało się jej przypisanie
do kontekstu aksjologicznego, gdyż na takie cechy jak wiara, wartości narodowe,
patriotyzm wskazało 16% badanych. Nieco mniej wskazań niż poprzednio uzy-
skało odwołanie gospodarcze, ponieważ własność prywatna, liberalna polityka
gospodarcza i wolny rynek pojawiły się w wynikach 14% badanych. Dla 10%
respondentów istotny był związek z bieżącą polityką – Akcją Wyborczą Solidar-
ność, Marianem Krzaklewskim czy Lechem Wałęsą. W przypadku lewicy przestał
dominować sposób jej genetycznej identykacji. Ponad dwa razy więcej negatyw-
nych skojarzeń budziła prawica, co wskazywać może, że nadal układ stratykacji
719
CBOS, Potoczne rozumienie prawicowości i lewicowości. Strukturalizacja sceny politycznej,
BS/191/189/96.
720
Por. OBOP, Poglądy polityczne Polaków. Co oznaczają dla ludzi słowa lewicowy i prawicowy?
721
CBOS, Społeczne postrzeganie lewicy i prawicy, BS/178/2000.
186
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
rządzący – opozycja był istotny przy określaniu pozytywnych i negatywnych sen-
tymentów
722
.
Analiza preferencji grup wyodrębnionych na podstawie kryteriów socjode-
mogracznych przynosi ich znaczne zróżnicowanie, ale wzory tych zróżnicowań
są mniej wyraźne niż dawniej
723
. Podstawowe zmienne w przeprowadzanych do-
tychczas w Polsce badaniach wykazywały słaby związek z identykacją na skali
lewica – prawica. Przywołując różne badania i dane z lat 1991-2001, Tadeusz Sza-
wiel pokusił się o postawienie dwóch ogólnych wniosków
724
. Po pierwsze, lewi-
cowe i prawicowe tożsamości są równie powszechne we wszystkich kategoriach
socjodemogracznych. Nie ma czynników, które w znaczący sposób różnicowa-
łyby w ich ramach występowanie postaw lewicowych lub prawicowych. Po dru-
gie, struktura społeczna nie jest katalizatorem różnicowania postaw ideowych.
Klasowość podziałów społecznych, będąca w społeczeństwach zachodnich jedną
z głównych determinant identykacji politycznych, w Polsce jest „nieczynna”. Po-
dobne wnioski można postawić na podstawie badań Tomasza Godlewskiego, który
bierze pod uwagę spolaryzowane prole identykacji ideologicznej społeczeństwa
polskiego
725
. Wyróżnione przez badacza cechy antonimiczne, oddzielające lewicę
od prawicy, stały się podstawą dla syntetycznego modelu klasykacji postaw, który
ukazał niewielkie różnice w kategoriach regionu i miejsca zamieszkania oraz wy-
kształcenia. Czynnikami niemającymi tutaj jednak znaczenia okazały się płeć
i przynależność pokoleniowa
726
, które odgrywały dużą rolę w innych badaniach
727
.
Analizę zmian poglądów politycznych Polaków, określanych na skali lewi-
ca – prawica, można przedstawić na podstawie badań CBOS z lat 1990-2005
728
.
W tym czasie widoczne były zmiany w popularności identykacji lewicowych
i prawicowych oraz okresy przewagi każdej ze stron politycznego spektrum.
W pierwszej fazie, od lipca 1990 do października 1992 roku, w okresie naj-
większych zmian systemowych, występowała wyraźna przewaga deklaracji
prawicowych, co zapewne było związane z oceną minionego ustroju i prze-
kładało się na odbywające się w tamtym okresie wyniki wyborów. Postawy
określane jako lewicowe były wtedy wyraźnie w defensywie
729
. Drugi okres,
722
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 56-58.
723
J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003…, s. 226.
724
T. Szawiel, Podział na lewicę i prawicę w Polsce po 1989 roku – jego sens i trwałość…, s. 185-
-187; T. Szawiel, Podział lewica – prawica w polityce oraz w szerszym kontekście kulturowym…,
s. 228-231.
725
T. Godlewski, Lewica i prawica w świadomości społeczeństwa polskiego…, s. 133-163.
726
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 24.
727
M. Żerkowska-Balas, M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie
na skali lewica – prawica w postkomunistycznej Polsce…, s. 192.
728
CBOS (2006), Pogoda dla prawicy – zmiany w deklaracjach politycznych Polaków w okresie
ostatnich 4 lat, BS/11/2006.
729
T. Szawiel, Lewica – Centrum – Prawica, [w:] M. Grabowska, A. Sułek (red.), Polska 1989-1992.
187
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
od listopada 1992 do maja 1995, charakteryzował się brakiem jednoznacznej
przewagi którejś ze stron, mimo że dało się w tym czasie zaobserwować wy-
raźny, choć nietrwały, ruch w stronę odrodzenia popularności lewicy
730
. Trzecia
faza, od września 1995 do kwietnia 1999, to ponownie okres przewagi wskazań
na utożsamianie się z prawicą. Co ciekawe, w tym okresie doszło do zwycię-
stwa Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich
731
. Po wspomnia-
nym okresie można było zaobserwować wyraźny wzrost liczby respondentów
identykujących się z lewicą, a jednocześnie spadek poparcia dla prawicy (li-
stopad 1999 – marzec 2000). Kolejny okres, od kwietnia 1999 roku, to trwająca
ponad dwa lata przewaga poglądów lewicowych nad prawicowymi. Początek
2000 roku przyniósł drastyczny spadek poparcia dla prawicy, które osiągnęło
poziom notowany wcześniej tylko w roku 1993. W tym czasie prawicowe po-
glądy polityczne deklarowała jedynie nieco ponad
1
/
5
Polaków, natomiast liczba
zwolenników lewicy wzrosła do nienotowanego wcześniej poziomu – blisko
1
/
3
wskazań. Tak znaczna przewaga poglądów lewicowych nad prawicowymi
trwała już do końca kadencji rządu Jerzego Buzka i utrzymywała się jeszcze
przez pierwszy rok sprawowania władzy przez rząd Leszka Millera
732
. Następ-
nie, aż do końca 2004 roku, obserwować można było stały i dość równomierny
spadek popularności poglądów lewicowych. W grudniu 2004 roku liczba dekla-
racji lewicowych była najniższa od początku transformacji. Poglądy te prezen-
towało niespełna 12% respondentów. Podobnie nikłą popularność lewica miała
tylko na początku okresu zmian systemowych. Do końca 2005 roku liczba re-
spondentów deklarujących poglądy lewicowe oscylowała w granicach 14-15%.
Szczyt popularności prawicy odnotowano niespełna dwa miesiące po wyborach
parlamentarnych – w listopadzie 2005 roku swoje poglądy jako prawicowe
określał co trzeci Polak (34%), podczas gdy tylko co siódmy (14%) był zwo-
lennikiem lewicy
733
. Podobnie trwałą przewagę autoidentykacji prawicowych
na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat ukazują badania Polskiego Generalnego
Studium Wyborczego, w których spadek deklaracji lewicowych jest szczegól-
nie widoczny po 2001 roku. Marta Żerkowska-Balas i Mikołaj Cześnik wiążą
to z dominacją partii prawicowych, obserwowaną od 2005 roku, pisząc: „Nie
wiadomo jednak, co jest przyczyną, a co skutkiem: czy większa liczba badanych
deklaruje poglądy prawicowe i dlatego na scenie politycznej dominują partie
Fragmenty pejzażu, Warszawa 1993: Wydawnictwo IFiS PAN, s. 53-54.
730
K. Pełczyńska-Nałęcz, Postawy i zachowania polityczne – tendencje zmian w latach 1998-1995,
[w:] W. Adamski (red.), Polacy ’95. Aktorzy i klienci transformacji, Warszawa 1998: Wydawnic-
two IFiS PAN, s. 262-263.
731
K. Pankowski, Lewicowość – prawicowość: deklaracje polityczne Polaków 1990-1997,
[w:] L. Kolarska-Bobińska, R. Markowski (red.), Prognozy i wybory – polska demokracja ’95,
Warszawa 1997: Wydawnictwo Sejmowe, s. 86-88.
732
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 24-25.
733
CBOS (2006), Pogoda dla prawicy – zmiany w deklaracjach politycznych Polaków w okresie
ostatnich 4 lat, BS/11/2006.
188
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
prawicowe, czy deklaracje autoidentykacji zmieniły się, ponieważ zmieniła
się oferta na rynku politycznym”
734
.
Rodzime pojęcia prawicowości i lewicowości nastręczają poważnych proble-
mów interpretacyjnych, o czym może świadczyć np. dookreślanie lewicy za po-
mocą takich pojęć, jak postkomunistyczna, związkowa, demokratyczna czy „po-
nad podziałami”
735
lub też określanie formacji lewicowych jako „spadkobierców
starego porządku”
736
. Zgeneralizowany obraz opinii publicznej prezentują prze-
ciętne wyniki uzyskane na skali lewica – prawica. Tabela 8 przedstawia przeciętne
wartości na skali jedenastopunktowej (gdzie 0 obrazuje pozycję najbardziej lewi-
cową, a 10 najbardziej prawicową). Wartości uzyskanych deklaracji wyborców
okazały się za każdym razem ulokowane po prawej stronie od środka skali, gene-
rując najwyższe wartości w 1993 (i to pomimo dosyć powszechnej diagnozy wy-
niku wyborczego, stwierdzającej, że lewica je wygrała
737
) oraz w 2005 roku. O ile
w drugim przypadku po wyborach rząd został utworzony przez PiS, to przypadek
z 1993 roku wydaje się być szczególnie interesujący, gdyż ówczesny gabinet był
dziełem lewicowej koalicji SLD-UP. Stało się tak jednak na skutek dezintegracji
sił prawicowych i braku partycypacji wielu głosów oddanych na prawicę w po-
dziale mandatów (w wyniku zastosowania ordynacji wyborczej z progami). Naj-
niższą wartość (ale i tak po prawej stronie od środka skali) uzyskano w 2001 roku,
gdy w wyniku wyborów gabinet utworzył Leszek Miller (SLD-PSL)
738
.
Tabela 8. Przeciętne wartości na skali lewica – prawica w latach 1993-2011
1993
739
1997 2001 2005 2007 2011 Średnia
Lewica-prawica
6,35 6,00 5,15 6,20 6,07 5,28 5,84
Źródła: PGSS 1993, PGSW 1997, 2001, 2005, 2007. Na podstawie: M. Żerkowska-Balas,
M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie na skali lewica – prawica
w postkomunistycznej Polsce…, s. 192 oraz badania własne
739
Skala lewica – prawica, nawet pomimo wątpliwości co do efektywności sto-
sowania narzędzia, jakim jest statystycznie średni wyborca w przypadku wyborów
734
M. Żerkowska-Balas, M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie
na skali lewica – prawica w postkomunistycznej Polsce…, s. 191.
735
T. Godlewski, Lewica w systemie partyjnym III RP, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system
partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 113.
736
E. Nalewajko, Protopartie i protosystem. Szkic do obrazu polskiej wielopartyjności, Warszawa
1997: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 61.
737
Np. J.J. Wiatr, Wybory parlamentarne 19 września 1993: przyczyny i następstwa…, s. 5;
K. A. Wojtaszczyk, Prawica i lewica na polskiej scenie politycznej, [w:] S. Gebethner (red.), Wy-
bory parlamentarne 1991 i 1993, Warszawa 1995: Wydawnictwo Sejmowe, s. 91.
738
Więcej: W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce…, s. 70.
739
Wartość przetransponowana ze skali 10-punktowej.
189
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
proporcjonalnych
740
, daje możliwość badania poziomu zgodności przedstawiciel-
skiej w stosunku do organów pochodzących z wyborów. Okazją do tego był projekt
badawczy „Preferencje polityczne” realizowany w latach 2009-2011, który obej-
mował cały cykl wyborczy (wybory do PE w 2009 roku, prezydenckie i samorzą-
dowe z 2010 oraz elekcję parlamentarną z 2011 roku). Uzyskane dane pozwalają
na porównanie stopnia realizacji zgodności przedstawicielskiej w poszczególnych
elekcjach. Jednak zamiast badania stosunku do skonkretyzowanych kwestii w celu
wyznaczenia punktu statystycznie średniego wyborcy, postanowiono użyć miejsca
zajmowanego na skali lewica – prawica przez wyborców poszczególnych ugrupowań
politycznych, gdyż wartość przypisywana poszczególnym podmiotom politycznym
zawiera w sobie informacje o charakterze poparcia dla podmiotów posiadających
reprezentację parlamentarną, tworzących rząd czy uczestniczących w rywalizacji
wyborczej. Badania w 2011 roku zostały przeprowadzone po wyborach parlamen-
tarnych, w miesiącach listopad-grudzień na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie
dorosłych obywateli (N=1099), mających czynne prawo wyborcze. Poziom śred-
niego wyborcy, w ramach 11-punktowej skali lewica – prawica, wśród wszystkich
głosujących został określony na 5,23 a więc z prawej strony od środka skali (dla nie-
głosujących odpowiednio 5,31). Uzyskana w wyniku wyborów reprezentacja parla-
mentarna wyborców
741
charakteryzowała się w stosunku do wszystkich głosujących
przesunięciem w kierunku prawicy, przyjmując wartość 5,48, natomiast utworzona
egzekutywa
742
w postaci rządu PO-PSL sytuowała się bliżej środka skali – 5,15. Za-
prezentowane wyniki pozwalają skonstatować, że stosowana w wyborach formuła
wyborcza wygenerowała sejm przesunięty w prawą stronę w stosunku do średniego
wyborcy (senat jeszcze bardziej na prawo – 5,67), natomiast koalicja rządząca była
oddalona od niego w przeciwnym kierunku.
Jako wymiar właściwej realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii pu-
blicznej jest podnoszona kwestia reprezentatywności składu organów wybranych
w wyniku wyborów. Arend Lijphart podejmuje tę problematykę z perspektywy
wewnętrznej struktury bikameralizmu, wskazując na trzy możliwe kryteria wy-
różnienia silnego lub słabego bikamerlizmu. Pierwszym są formalne uprawnienia
w procesie ustawodawczym, w którym model silny postuluje konieczność zgody
740
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 182.
741
Wartość obliczona według wzoru:
Gdzie: n – to liczba partii w sejmie; a - to iloczyn % mandatów poszczególnych partii w sejmie
i średniego miejsca ich wyborców na skali lewica-prawica.
742
Wartość obliczona według wzoru:
Gdzie: n – to liczba partii tworzących gabinet; a - to iloczyn % mandatów poszczególnych partii
tworzących koalicję i średniego miejsca ich wyborców na skali lewica-prawica.
190
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
obu izb na wejście ustawy w życie. Drugim jest sposób wyboru izby wyższej,
w którym demokratyczna legitymacja, pochodząca z wyborów powszechnych, jest
kluczowa dla zbliżenia politycznej pozycji obu izb. Trzecim czynnikiem, charak-
terystycznym dla państw federalnych, jest stopień proporcjonalności reprezentacji
poszczególnych struktur w ramach izby wyższej. Można tutaj wyróżnić parlamen-
ty o proporcjonalnej lub nieproporcjonalnej reprezentacji izby wyższej (przy za-
łożeniu, że izby niższe posiadają proporcjonalną reprezentację)
743
. Jak więc wska-
zuje pokazany model, zarówno tryb wyboru do drugiej izby parlamentu, jak i jego
wynik determinuje\ą stopień reprezentatywności uzyskiwany w bikameraliźmie.
W przypadku wyborów parlamentarnych w Polsce praktyka ostatnich 20 lat po-
kazuje, że bardziej reprezentatywne odwzorowanie struktury preferencji politycz-
nych i partyjnych uzyskuje się w sejmie, gdyż skład senatu podlega procesom
nadreprezentacji dużych ugrupowań (przede wszystkim w wyniku zastosowania
większościowej formuły wyborczej). Przytoczony mechanizm został wzmocnio-
ny jeszcze poprzez wprowadzenie w wyborach do senatu w 2011 roku jednoman-
datowych okręgów wyborczych, które w zgodnej opinii ekspertów przyczyniły
się do ograniczenia szans kandydatów niezależnych i wysuniętych przez mniejsze
partie
744
. Procedura wyborów do sejmu posiada jeszcze dwie regulacje, których
celem jest zapewnienie większego stopnia reprezentatywności. Pierwszą są regu-
lacje premiujące komitety mniejszości narodowych, które nie muszą przekraczać
ustawowego progu wyborczego w skali całego kraju dla możliwości partycypa-
cji w podziale mandatów
745
. Drugi przepis został wprowadzony wraz z Kodek-
sem wyborczym i dotyczy konieczności stosowania kwot na listach wyborczych.
Jako jedną z przyczyn wskazywano, że lista kobiet na listach kandydatów jest
„zdecydowanie zbyt mała w proporcji do wielkości żeńskiego elektoratu, a także
zdolności, potencjału intelektualnego i moralnego kobiet”
746
. Można mieć jednak
wątpliwości co do jego skuteczności, gdyż co prawda spowodował on zwiększnie
liczby kobiet na listach wyborczych do sejmu w 2011 roku (w stosunku do elekcji
743
A. Lijphart, Democracies: Patterns of Majoritarian and Consensus Government in Twenty-
One Countries, New Heaven 1984: Yale University Press, s. 95-105; A. Lijphart, Patterns
of Democracy: Government Forms and Performance in Thirty-Six Countries, New Haven and
London 1999: Yale University Press, s. 205-211.
744
W. Sokół, Wybory do Senatu 2011 r. – mechanizmy wyborcze i ich konsekwencje polityczne,
[w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wybory parlamentarne 2011, Katowice 2012: Wydaw-
nictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 51-55; R. Glajcar, Polityczne konsekwencje zmiany systemu
wyborczego do Senatu RP w 2011 roku, [ w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wybory parla-
mentarne…, Katowice , s. 71-76.
745
Choć jak pisze Antoni Kamiński, „(…) przyczyną wprowadzenia przed ponad 100 laty ordyna-
cji proporcjonalnej było właśnie dopuszczenie mniejszości narodowych i religijnych do rządzenia
krajem. We współczesnej Polsce problem mniejszości, w jakimkolwiek rozsądnym tego słowa sen-
sie, nie istnieje” [w:] A. Kamiński, Ustrojowe źródła renty politycznej – kryzys państwa w III RP,
[w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? System większościowy
czy proporcjonalny?, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 28.
746
J. Flis, Skuteczność parytetu…, s. 79.
191
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
poprzedniej z 2007 roku) o 22,2 pkt.% (do 42,7%), jednak sam wzrost wybranych
posłanek wyniósł już jedynie 2,4pkt.% (do 23,9%)
747
.
Czynnikiem istotnym dla funkcji właściwego odtwarzania obrazu opinii pu-
blicznej w wyniku wyborów jest poziom frekwencji wyborczej, który determinu-
je możliwość mówienia o reprezentatywności uzyskanego w wyniku wyborów
obrazu
748
. Jak piszą Clare McManus-Czubińska i William L. Miller, „(…) niska
frekwencja wyborcza może z jednej strony podkopywać legitymizację systemu,
z drugiej zaś prowadzić do jego niereprezentatywności”
749
. Z drugiej jednak strony
istnieją twierdzenia mówiące o tym, że obywatele, dla których rzeczą obojętną są
wyniki elekcji, posiadają społeczny obowiązek nieuczestniczenia w głosowaniu,
ponieważ oddawane przez nich głosy zniekształcają ostateczny obraz wyborów
750
.
Wydaje się jednak, że twierdzenia te nie wychodzą poza fazę przypuszczeń, gdyż
w konkretnych przypadkach nie ma formalnych możliwości, aby zwerykować je
empirycznie.
Warto przyjrzeć się także problemowi uczestnictwa wyborczego w warun-
kach bikameralizmu, kiedy to w jednym czasie wybierani są posłowie i senato-
rowie. Przywoływane przez Stanisława Gebethnera zestawienie liczby głosów
oddanych w wyborach do senatu w roku 1993 i 1997 wskazuje, że wyborcy nie
korzystają ze swoich uprawnień w stopniu dopuszczanym przez ordynację wy-
borczą (poprzez oddanie głosu na jednego kandydata, gdy według ordynacji ma
prawo poprzeć większą ich liczbę). Może to wynikać, jak twierdzi cytowany au-
tor, z niedoinformowania i braku kampanii informującej elektorat o jego prawach,
ale może to być również wynikiem postrzegania wyborów do senatu jako mniej
istotnych
751
. W tym drugim przypadku wyborcy, choć świadomi swoich praw,
z różnych przyczyn nie korzystają z pełnej siły swojego głosu, traktując elek-
cję jako drugorzędną względem sejmowej. Zmiany sposobu wyborów do senatu
w postaci stworzenia okręgów jednomandatowych w praktyce eliminują opisywa-
ne zjawisko. Warto jednak zauważyć w tym miejscu, że niewykorzystywanie po-
tencjału siły swojego głosu przez wyborców może mieć także inne źródła. Świa-
747
Ibidem, s. 80.
748
Andrzej Antoszewski jako kryteria reprezentatywności systemu partyjnego wskazuje: (1) po-
ziom frekwencji; (2) procent głosów oddanych na partie, które nie dostały się do parlamentu;
(3) poziom tzw. wymuszonej chwiejności wyborczej; (4) liczbę zmian w politycznej strukturze
parlamentu, dokonującą się w trakcie kadencji. Można więc zauważyć, że wszystkie wymienione
elementy są w sposób bezpośredni lub pośredni związane z konsekwencjami wyborów. Więcej:
A. Antoszewski, Kryzys demokracji czy kryzys systemu partyjnego?, [w:] J. Kornaś (red.), Kryzys
Rzeczypospolitej? Studia z zakresu funkcjonowania systemu politycznego, Kielce 2004: Wydaw-
nictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 28-40.
749
C. McManus-Czubińska, W.L. Miller, Kiedy frekwencja wyborcza ma znaczenie? Przypadek
Polski…, s. 239.
750
Por. G. Kryszeń, Przymus wyborczy, „Przegląd Sejmowy” nr 3/2004, s. 64.
751
S. Gebethner, Wybory do sejmu i senatu: komentarz do ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku
– Ordynacja Wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej,
Warszawa 2001: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. XXIV.
192
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
domy wyborca, w sytuacji gdy wybory odbywają się w okręgu wielomandatowym
(a on posiada więcej niż jeden głos w swojej dyspozycji), może celowo nie wyko-
rzystywać pełni swoich uprawnień w celu zwiększenia szans kandydata, który jest
jego pierwszym wyborem.
Realizacja funkcji wyłaniania stabilnej większości rządzącej w wyborach
parlamentarnych odwołuje się do mechanizmu kreacji instytucji władzy w wyni-
ku przeprowadzonych wyborów, co kieruje główną uwagę na elekcję sejmową.
Jej treścią jest zapewnienie stabilnych rządów w okresie pomiędzy wyborami, tak
aby procedury kreowania władzy umożliwiały efektywne jej sprawowanie, a za-
razem by nie pojawiała się konieczność przedterminowych wyborów w sytuacji,
gdy układ rządzenia ulega dekompozycji. W rodzimej historii tworzenia rządów
nie znajdujemy doświadczeń odwołujących się do posiadających większość gabi-
netów jednopartyjnych. Taki model zawsze implikował jego mniejszościową for-
mułę. Gabinety większościowe charakteryzowały się formułą koalicyjną, co jednak
nie zawsze było gwarancją dla stabilności rządzenia. Przedterminowe wybory, któ-
re odbyły się w 1991, 1993 i 2007, roku miały różne przyczyny. Wybory z 1991
roku trudno do końca traktować jako przyspieszone, gdyż dopełniały one proces
demokratyzacji III RP, natomiast dwie pozostałe elekcje były efektem wyczerpania
potencjału władzy przez ówcześnie rządzących. Głównym czynnikiem wpływają-
cym na niestabilność rządów w sejmie I kadencji był wysoki poziom jego rozczłon-
kowania. Najsilniejsze ugrupowanie uzyskało zaledwie nieco ponad 10% poparcia,
a w wyniku tego – jedynie 62 mandaty. Stworzenie trwałej większości w takich wa-
runkach było niezwykle trudne, a ostatecznie stało się powodem skrócenia kadencji
(upadek rządu H. Suchockiej). Dodatkowym czynnikiem utrudniającym stabilność
polityczną była wysoka polaryzacja polityczna, będąca konsekwencją znalezienia
się w sejmie partii o skrajnych poglądach, a także (do pewnego stopnia) polityczna
izolacja ugrupowań, których geneza sięgała poprzedniej epoki, co uniemożliwiało
szerszą współpracę
752
. W takich okolicznościach podstawowym problemem okazy-
wało się potem stworzenie większości rządzącej
753
. Na skrócenie kadencji w 2007
roku wpływ miał narastający konikt pomiędzy PiS a PO oraz kłopoty w sformo-
waniu gabinetu. Początkowa formuła rządu jednopartyjnego K. Marcinkiewicza nie
sprawdziła się i została poszerzona o Samoobronę i LPR, co stanowiło w później-
szym okresie asumpt do obsadzenia stanowiska premiera przez J. Kaczyńskiego.
Nieporozumienia pomiędzy koalicjantami doprowadziły do wyczerpania się formu-
ły rządzenia w takim kształcie, niemożności stworzenia większościowej formuły
rządów i w konsekwencji do przedterminowych wyborów.
W tabeli 9 zawarto zestawienie gabinetów utworzonych w Polsce po 1989
roku wraz z ich statusem i okresem funkcjonowania. Z 18 gabinetów 10 miało cha-
rakter większościowy, a 8 mniejszościowy. Co interesujące, z 8 gabinetów utwo-
rzonych bezpośrednio po wyborach parlamentarnych 6 miało charakter większo-
752
R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 30.
753
A. K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 31.
193
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
ściowy, a jedynie 2 były mniejszościowe. Wskazuje to na powyborczą preferencję
dla tworzenia stabilnej większości sejmowej i możliwy do wystąpienia późniejszy
proces destabilizacji, skutkujący ewolucją w kierunku form mniejszościowych
754
.
Tabela 9. Premierzy i status ich gabinetów w latach 1989-2011
Gabinet Status Liczba miesięcy
T. Mazowiecki większościowy 15
J.K. Bielecki mniejszościowy 11
J. Olszewski mniejszościowy 6
H. Suchocka mniejszościowy 11
W. Pawlak większościowy 17
J. Oleksy większościowy 11
W. Cimoszewicz większościowy 20
J. Buzek większościowy 31
J. Buzek mniejszościowy 17
L. Miller większościowy 16
L. Miller mniejszościowy 15
M. Belka mniejszościowy 17
K. Marcinkiewicz mniejszościowy 8
K. Marcinkiewicz większościowy 3
J. Kaczyński większościowy 11
J. Kaczyński mniejszościowy 4
D. Tusk większościowy 48
D. Tusk większościowy -
Źródło: Opracowanie własne
Interesujące wnioski płyną z analizy czasu funkcjonowania poszczególnych
typów gabinetów, które zostały przedstawione w tabeli 10. Wynika z nich jedno-
znacznie, że gabinety cieszące się stabilną większością funkcjonowały do tej pory
zdecydowanie dłużej niż te, które takiej większości nie posiadały
755
.
W tym kontekście na uwagę zasługuje także ewolucja wzorców rywalizacji
międzypartyjnej w zakresie pojawienia się innowacyjnych (w stosunku do wcze-
śniej występujących) mechanizmów tworzenia gabinetów koalicyjnych. Katarzy-
na Sobolewska-Myślik zauważa, że:
1. po wyborach 2005 roku dokonało się pierwsze otwarcie w strukturach
rywalizacji międzypartyjnej ze względu na innowacyjną postać koalicji
754
W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce, „Studia Politologiczne”
nr 22/2011, s. 72.
755
Ibidem, s. 74.
194
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Tabela 10. Średni czas funkcjonowania gabinetów
Status gabinetu Średni czas funkcjonowania (w miesiącach)
Większościowe 19,1
Mniejszościowe 11,1
Średnia 15,3
Źródło: Obliczenia własne
rządowej oraz wejście w obszar relewancji rządowej ugrupowań, któ-
re do tamtego momentu nie były tam obecne;
2. po wyborach 2007 roku po raz pierwszy dokonała się niecałkowita
(z punktu widzenia podziału postsolidarność/postkomunizm) wymiana
koalicji rządzącej;
3. postać koalicji rządzącej po raz kolejny miała innowacyjny charakter
– partnerem partii postsolidarnościowej zostało po raz pierwszy ugrupo-
wanie, które wcześniej zawierało koalicje rządowe tylko z partią postko-
munistyczną
756
.
Sformułowane przez cytowaną autorkę oczekiwania dla pozytywnych pro-
gnoz kształtowania się systemu partyjnego w Polsce znalazły swoje urzeczywist-
nienie już po następnych wyborach sejmowych. Powstała po nich nowa sytuacja,
polegająca na odnowieniu koalicji, która rządziła poprzednio (PO-PSL). Można
traktować to jako dowód na postępującą stabilizację systemu partyjnego w Pol-
sce, gdyż wszystkie poprzednie elekcje parlamentarne kończyły się utratą władzy
przez partie rządzące.
756
K. Sobolewska-Myślik, Zmiana wzorców rywalizacji międzypartyjnej w latach 2005-2007
jako pozytywny prognostyk dla kształtowania się polskiego systemu partyjnego, [w:] D. Karnow-
ska (red.), Demokracja w Polsce po 2005 roku, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 34.
195
4.1. Wprowadzenie
W koncepcjach teoretycznych dotyczących instytucji głowy państwa prze-
wijają się przede wszystkim dwa podstawowe modele. Pierwszy z nich operuje
na poziomie funkcjonalnym, widząc w instytucji głowy państwa realizację zasady
trójpodziału władzy w postaci klasycznego organu egzekutywy. Drugi stanowi
kierunek ewolucji koncepcji władzy mieszanej, łączącej różne cechy przypisy-
wane dotychczas innym jej typom, nie prowadząc bezpośrednio do zakwestio-
nowania głównych relacji wewnątrz klasycznego trójpodziału Monteskiusza
757
.
757
Przykładem koncepcji przedstawiającej głowę państwa jako instytucję czwartej władzy jest mo-
del sformułowany w XIX wieku przez Benjamina Constanta i pierwotnie przedstawiony w dziele
Reeksje o konstytucjach, podziale władzy i gwarancjach monarchii konstytucyjnej z 1814 roku.
Punktem wyjścia do rozważań Constanta był trójpodział Monteskiusza, który posłużył jako pod-
stawa do budowy autorskiej koncepcji. Widział on głowę państwa jako „władzę neutralną”, któ-
rej podstawową delegacją ustrojową byłoby kontrolowanie prawidłowego funkcjonowania „władz
czynnych”. Cechą charakterystyczną tego podziału jest także wyróżnienie dwóch odrębnych izb
przedstawicielskich, wśród których występują: dziedziczna izba wyższa zwana Izbą Parów, okre-
ślana jako trwała władza przedstawicielska oraz Izbę Deputowanych jako izbę niższą, zwaną wła-
dzą przedstawicielską opinii. W zaprezentowanym układzie kompetencyjnym głowa państwa nie
posiadałaby delegacji do angażowania się w sferę bieżącej polityki, będąc postawioną w pozy-
cji arbitra rozstrzygającego ewentualne spory pomiędzy innymi organami władzy. „Neutralność”
głowy państwa w stosunku do pozostałych instytucji wynikałaby również ze specycznego cha-
rakteru jej działania: chociaż zakładana w tym przypadku jest permanentność funkcjonowania,
to faktyczna aktywność wykazywana byłaby jedynie w chwili zagrożenia ładu ustrojowego. Stąd
też można dokonać podziału na dwie podstawowe funkcje spełniane w stosunku do innych ro-
rozdział 4
funkcje WyboróW
prezydenta rp
196
4.1. Wprowadzenie
Procesy autonomizacji poszczególnych rodzajów władzy (wyodrębnionych
w oparciu o monteskiuszowskie kryteria) prowadziły w ramach rozwoju instytucji
demokratycznych wprost do ewolucji kształtu egzekutywy. Poza wyjątkowymi
przypadkami (np. demokracja antyczna), działania władcze były zarezerwowane
dla monarchy i podlegających mu urzędników – chociaż od ok. XIII wieku zaczął
się zarysowywać mechanizm konsultacyjny, w którym przynajmniej niektóre de-
cyzje musiały uwzględniać wolę parlamentu
758
. Rozpoczęta zmiana modelu wła-
dzy wykonawczej zasadzała się na szerszym upodmiotowieniu ciał kolegialnych,
które zaczęły z poziomu formalnego (w przeciwieństwie do np. koterii arysto-
kratycznych) wpływać na proces decyzyjny w sferze rządzenia. Przejście pomię-
dzy doradzaniem (konsultowaniem) a np. kontrasygnatą dla decyzji władcy było
wynikiem przede wszystkim poszerzania kompetencji społecznych i politycznych
otoczenia monarchy.
Współczesne reżimy demokratyczne
759
zakładają, że funkcję głowy państwa
spełnia monarcha lub prezydent. Model monarchiczny jest najczęściej wynikiem
kontynuacji ustrojowej, osadzonej historycznie i instytucjonalnie w państwach
mających silne tradycje posiadania władzy monarszej. Czynnikiem wpływającym
w poszczególnych krajach na zwiększenie prawdopodobieństwa silnej (konstytu-
cyjnie) roli władcy jest ciągłość tronu. Jej przerwanie, nawet na krótki czas (po-
przez wprowadzenie np. ustroju republikańskiego), skutkuje podważeniem roli
władcy (choćby przez pryzmat jego skuteczności) i w konsekwencji prowadzi
do trwałego odejścia od monarchii lub tylko ograniczenia jej kategorycznego cha-
rakteru (bezalternatywnego względem innych rozwiązań ustrojowych). Instytucja
prezydenta najczęściej stanowi substytucję władzy monarszej w ustrojach repu-
blikańskich. W przypadku państw przechodzących ustrojową drogę od monarchii
do republiki prezydent, w sposób pośredni, stanowi kontynuację władzy monar-
szej, choć istnieją koncepcje sytuowania władzy prezydenta poza trójpodziałem,
jako np. „władzę reprezentacyjną”, której neutralność wynika z zachowania rów-
nego dystansu względem jej pozostałych ośrodków. W takim modelu władza pre-
zydenta przestaje być częścią szeroko pojmowanej egzekutywy
760
.
dzajów władzy: (1) zapobiegania kryzysom (przeciwdziałania powstaniu możliwych koniktów);
(2) ich rozwiązywania (przywracania stanu poprzedniego i łagodzenia ewentualnych następstw).
Więcej: M. Bożek, Koncepcja władzy neutralnej Benjamina Constanta, [w:] L. Dubel (red.), Idee
jako źródło instytucji politycznych i prawnych, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii
Curie-Skłodowskiej; B. Dziemidok-Olszewska, Instytucja prezydenta w państwach Europy Środ-
kowej i Wschodniej, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 95;
W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym…, s. 11-12.
758
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 268
759
W literaturze spotykany jest również podział na: (1) demokracje parlamentarne; (2) demokracje
prezydenckie; (3) demokracje mieszane (parlamentarno-prezydenckie). Więcej: M. Bankowicz,
J.W. Tkaczyński, Oblicza współczesnego państwa, Toruń 2003: Wydawnictwo Adam Marszałek,
s. 70-79.
760
A. Sylwestrzak, Aktualność problematyki podziału władz, [w:] L. Dubel (red.), Idee jako źródło
instytucji politycznych i prawnych, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skło-
197
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Ustrojowa rola prezydenta jako głowy państwa wynika z przyjętego modelu
instytucji władzy wykonawczej. Oczywiście nie jest to jedyny czynnik determi-
nujący pozycję prezydenta, ale z pewnością jego rola ma wymiar dominujący.
Odwołując się do pewnych, ogólnych kanonów ustrojowych, możemy mówić
o dwóch podstawowych modelach
761
:
1. parlamentarnym (parlamentarno-gabinetowym);
2. prezydencjalistycznym.
Odwołanie parlamentarne polega na podporządkowaniu egzekutywy parla-
mentowi, który doprowadza do jej powołania, ma wpływ na jej skład, przynaj-
mniej pośrednio wpływa na kierunki działania oraz ma możliwość jej odwoły-
wania. To od woli większości parlamentarnej zależeć będzie nie tylko personalny
kształt powołanej władzy, ale również charakter relacji pomiędzy nimi oraz zakres
realizowanych funkcji władczych (np. w sytuacji, kiedy większość parlamentarna
torpeduje podejmowane przez egzekutywę działania legislacyjne).
Model prezydencjalistyczny (mogący być w pewnym, ustrojowym sensie
kontrapunktem dla modelu parlamentarnego) zasadza się na przekazaniu większo-
ści kompetencji wykonawczych w ręce pochodzącego z powszechnych wyborów
prezydenta, przy jednoczesnym założeniu oddzielenia i niezależności pozostałych
typów władzy. System taki został początkowo wprowadzony w Stanach Zjedno-
czonych Ameryki i za amerykańskim przykładem zastosowany w konstytucjach
wielu innych krajów, w pierwszym rzędzie w krajach Ameryki Łacińskiej oraz in-
nych demokracjach powstałych choćby w XX wieku
762
. Oczywiście, podobnie
jak w przypadku systemu parlamentarno-gabinetowego, prezydencjalizm nie wy-
stępuje w jednej formie
763
, a czynnikiem rozróżniającym jest najczęściej poziom
kompetencji głowy państwa
764
.
dowskiej, s. 149-150.
761
Szerzej: J.J. Wiatr, Prezydent w systemie demokratycznym, Koszalin 2001, s. 9-12.
762
Ibidem, s. 10-11.
763
Semiprezydencjalizm jest przez część badaczy traktowany jako rozwiązanie hybrydalne stano-
wiące mutację parlamentaryzmu, natomiast inni widzą w nim całkowicie nową jakość. Szerzej:
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy…, s. 179.
764
Część badaczy, np. w odniesieniu do niektórych państw powstałych z rozpadu ZSRR, używa
na określenie tamtejszego modelu pojęcia superprezydencjalizmu, w którym „Aparat władzy wy-
konawczej stawia w cieniu wszystkie inne instytucje pod względem wielkości i posiadanych zaso-
bów, a prezydent dysponuje uprawnieniami do rządzenia przy pomocy rozporządzeń, posiadając
de jure lub de facto większość kompetencji egzekutywy. Władza ustawodawcza jest stosunkowo
słaba, nie może uchylać dekretów prezydenckich, ani nie posiada środków kontroli głowy pań-
stwa, łącznie z brakiem możliwości zastosowania procedury impeachmentu. System sądowniczy
jest kontrolowany przez prezydenta, nie może określać uprawnień prezydenta i badać ewentu-
alnego nadużywania władzy. Podstawową różnicą w stosunku do reżimów autokratycznych jest
konieczność uzyskiwania cyklicznej wyborczej legitymacji w wyborach krajowych, które jednak
nie są ani wolne, ani sprawiedliwe”. Cyt. za: M.S. Fish, The Impact of the 1999-2000 Parliamen-
tary and Presidential Elections on Political Party Development, Chicago 2000: Midwest Political
Science Association, s. 22-23.
198
4.1. Wprowadzenie
W ogólnej, ale celnej, jak się wydaje, próbie scharakteryzowania systemu
prezydenckiego, Stanisław Gebethner określił go za pomocą połączenia trzech
elementów
765
:
1. wyboru prezydenta w procedurze powszechnej;
2. jego autonomicznej kompetencyjności;
3. odpowiedzialności wobec całego elektoratu.
Taki układ zapewnia powszechną legitymację dla urzędu i podejmowanych
działań, a zarazem sytuuje prezydenta na pozycji równoważnej parlamentowi, co,
biorąc pod uwagę jego wpływ na działanie innych instytucji władzy wykonawczej
i administracji, często wręcz stawia go w uprzywilejowanym wymiarze. Funk-
cjonalną istotą systemu prezydenckiego będzie więc w tym ujęciu pierwszeństwo
prezydenta względem parlamentu, w zakresie realizacji kontroli politycznej rządu
i administracji rządowej
766
.
Wybór prezydenta w wyborach powszechnych może być jednak czynnikiem
destabilizacji systemu politycznego
767
, czym szczególnie mogą być zagrożone
młode demokracje i funkcjonujące w nich systemy partyjne
768
. Juan J. Linz upa-
truje w tym zjawisku jedną z największych wad powszechnych wyborów prezy-
denta, pisząc: „(…) być może najbardziej istotną konsekwencją prezydencjalizmu
jest to, że wprowadza do demokratycznej polityki silny element zasad gry o sumie
zerowej, poprzez realizację zasady ‘zwycięzca bierze wszystko’”
769
, co może pro-
wadzić do osłabienia konkurencji partii politycznych i programów partyjnych
770
.
W konsekwencji osłabiona zostaje rola partii w zapewnieniu związku pomiędzy
wyborcami a rządem, co ma szczególne znaczenie w społeczeństwach heteroge-
765
Więcej: S. Gebethner, Modele rządów prezydenckich, Warszawa 1982: Wydawnictwo IOZDiK,
s. 7-15.
766
W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym…, s. 12-17.
767
W. Jednaka wskazuje w tym przypadku wybór L. Wałęsy w 1990 roku jako możliwy czynnik
destabilizacji systemu politycznego. Więcej: W. Jednaka, Proces kształtowania systemu par-
tyjnego w Polsce po 1989 roku, Wrocław 1995: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego,
s. 100-102.
768
K. Jasiewicz, Wybory prezydenckie 1995 a kształtowanie polskiego systemu partyjnego,
[w:] L. Kolarska-Bobińska, R. Markowski (red.), Prognozy i wybory. Polska demokracja’95, War-
szawa 1997: Wydawnictwo Sejmowe, s. 109.
769
J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?, [w:] J.J. Linz,
A. Valenzuela (red.), The Failure of Presidential Democracy, Baltimore 1994: Johns Hopkins Uni-
versity Press, s. 18.
770
Wśród innych możliwych negatywnych konsekwencji bezpośrednich wyborów prezydenckich
J.J. Linz wskazuje: (1) brak realnej politycznej alternatywy, jeżeli najważniejsi kandydaci zajmują
podobne miejsce w politycznym uniwersum; (2) brak instytucjonalnego odniesienia politycznego
w sytuacji, gdy kandydat nie posiada własnego zaplecza partyjnego; (3) brak spójności politycznej
i programowej wyborców popierających zwycięskiego kandydata; (4) przekładanie przez zwy-
cięzcę poparcia rzeczywistej mniejszości wyborców na mandat całego narodu; (5) wpływ na frag-
mentaryzację sceny partyjnej w sytuacji, gdy partie polityczne wystawiają swoich kandydatów
pomimo braku realnych szans na zwycięstwo. Więcej: J.J. Linz, Presidential or Parliamentary
Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 20-22 oraz 25-26.
199
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
nicznych, w których ugrupowania partyjne są ważnym medium wyrażania intere-
sów poszczególnych grup społecznych
771
.
Rola głowy państwa w systemie semiprezydenckim nie jest już tak jedno-
znaczna w sferze egzekutywy. Zmniejszenie obszaru kompetencji następuje najczę-
ściej z punktu widzenia dwóch mechanizmów: istnienia drugiego ośrodka władzy
wykonawczej oraz zwiększenia uprawnień parlamentu. Z reguły oba przytoczo-
ne mechanizmy występują łącznie, co objawia się odebraniem części uprawnień
władczych prezydentowi i przekazaniem ich drugiemu podmiotowi egzekutywy,
przy jednoczesnym zwiększeniu kompetencji kreacyjnych (np. powoływanie i od-
woływanie rządu i poszczególnych ministrów) oraz kontrolnych parlamentu. Poza
nową relacją instytucjonalną w sferze systemu politycznego semiprezydencjalizm
implikuje nowy typ relacji politycznych. Otóż funkcjonalna pozycja prezydenta
faktycznie jest w dużej mierze uzależniona od składu politycznego parlamentu.
W sytuacji gdy większość parlamentarna jest takiej samej lub zbliżonej aliacji
politycznej co głowa państwa, rola prezydenta znacznie wzrasta, aż do możliwości
osiągnięcia realnej dominacji w sferze władzy wykonawczej. W układzie odwrot-
nym (koabitacja, współzamieszkiwanie), kiedy prezydent i większość parlamentar-
na są z różnych opcji politycznych, faktyczna rola prezydenta może ulec znacznemu
ograniczeniu. W takim wypadku skupiał się on będzie przede wszystkim na swoich
wyłącznych kompetencjach, resztę pozostawiając rządowi (co nie oznacza wszak
zrezygnowania z prób wpływania na inne obszary rządzenia).
W systemach parlamentarnych pozycja prezydenta jest relatywnie słaba.
Systemy takie bywają określane w literaturze jako „monistyczne”, ponieważ legi-
tymizacja władzy prezydenta i rządu pochodzi z tych samych wyborów powszech-
nych. Przeciwieństwem tego modelu jest „dualistyczny” amerykański system
prezydencki, w którym naród wyraża swoją wolę w dwóch rodzajach wyborów:
legislatywy i prezydenckich. Parlamentarzyści i głowa państwa posiadają więc
jednakową i równoważną legitymizację, jednakże pochodzącą z różnych źródeł
772
.
System parlamentarny charakteryzuje układ podziału kompetencji w egzekutywie
pomiędzy prezydenta a rząd, przy zachowaniu kontrolnej funkcji parlamentu. Jed-
nak częstszym rozwiązaniem, chociażby w wymiarze symbolicznym, jest posia-
danie przez prezydenta układu wyłącznych kompetencji. Jego słaba pozycja może
wynikać z kilku przesłanek, z których najważniejszymi są:
1. możliwość wyboru pośredniego (przez parlament lub kolegium elektor-
skie);
2. niski udział w partycypacji władzy, co wynika ze słabego stopnia wypo-
sażenia w kompetencje;
3. konieczność kontrasygnowania decyzji prezydenta przez inne organy
władzy. Wybór poprzez system pośredni zmniejsza legitymację do spra-
771
A. Lijphart, Constitutional Design For Divided Societies, ”Journal of Democracy” Vol. 15
(2)/2004, s. 102.
772
B. Dziemidok, „Prezydencjalizm” V Republiki Francuskiej, [w:] „Annales Universitatis Mariae
Curie-Skłodowska” Vol. II/III, 1995/1996, s. 210.
200
4.1. Wprowadzenie
wowania urzędu, gdyż pominięty zostaje w tym przypadku aspekt po-
wszechności. W mniejszym stopniu chodzi tutaj o udział kolegium elek-
torskiego, a w większym o możliwość udziału parlamentu w procedurze
wyborczej. Mniejszy udział w procedurach władzy jest efektem ko-
nieczności podzielenia kompetencji egzekutywy pośród różne instytucje
oraz ustrojowo słabszą rolę prezydenta w stosunku do pozostałych typów
władzy. Oprócz tego zależność w tym względzie wzmacnia konieczność
kontrasygnowania (przynajmniej niektórych) decyzji prezydenta.
Nieco inaczej rolę prezydenta w poszczególnych układach ustrojowych wi-
dzi Bożena Dziemidok-Olszewska. Oczywiście osią rozróżnienia w tym przypad-
ku są cechy charakterystyczne relacji pomiędzy poszczególnymi typami władz
w opisywanych modelach ustrojowych. W systemach prezydenckich pozycja gło-
wy państwa deniowana jest poprzez następujące wyznaczniki
773
:
1. prezydent łączy jednocześnie funkcje szefa rządu i głowy państwa, a za-
tem panuje i rządzi. Stanowi jednoczłonową, jednoosobową egzekutywę,
jest jedynym konstytucyjnym organem władzy wykonawczej. Rząd nie
posiada uprawnień (podmiotowości) ciała kolegialnego, nie posiada wła-
snych uprawnień, działa w ramach kompetencji prezydenta. Współpra-
cownicy są tylko urzędnikami, pomocnikami prezydenta, są przez nie-
go powoływani, odwoływani i przed nim odpowiedzialni. W niektórych
przypadkach powoływanie współpracowników odbywa się po konsulta-
cjach z innymi organami władzy;
2. prezydent jest wybierany przez naród, co daje mu legitymację równą le-
gitymacji parlamentu;
3. prezydent nie ponosi odpowiedzialności politycznej przed parlamentem,
ale dla zachowania równowagi nie posiada prawa rozwiązywania parla-
mentu. Prezydent ponosi odpowiedzialność przed parlamentem jedynie
za naruszenie prawa (impeachment).
System rządów półprezydenckich (semiprezydenckich) charakteryzuje się
tym, że:
1. prezydent jest częścią dualistycznej egzekutywy, składającej się z od-
dzielonych formalnie i funkcjonalnie głowy państwa i rządu;
2. prezydent pochodzi z bezpośrednich wyborów powszechnych, posiadając
spersonalizowaną legitymację narodu-suwerena do sprawowania urzędu
i tym samym legitymuje wykonywanie władzy wykonawczej w imieniu
narodu;
3. prezydent jest upodmiotowiony kompetencyjnie do podejmowania decy-
zji władczych samodzielnie, bez konieczności kontrasygnaty rządu;
4. rząd ponosi odpowiedzialność polityczną przed parlamentem, ale może
ją ponosić także przed prezydentem.
W systemie parlamentarno-gabinetowym:
773
B. Dziemidok-Olszewska, Instytucja prezydenta w państwach Europy Środkowej i Wschodniej,
Lublin 2003, s. 107.
201
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
1. prezydent wchodzi w skład dualistycznej egzekutywy, złożonej z głowy
państwa i rządu, przy czym kompetencje obu ciał są ściśle i wyraźnie
oddzielone. Prezydent nie może odgrywać roli wyłącznego szefa rządu;
2. władza prezydenta (głowy państwa) ma charakter zredukowany, nie wy-
konuje on bezpośrednio funkcji rządzenia, ograniczając się bądź do roli
ceremonialno-symbolicznej, bądź do wykonywania funkcji mediacyj-
nych i arbitrażowych. Prezydent nie ponosi odpowiedzialności politycz-
nej przed parlamentem, zostaje dokonana jego polityczna neutralizacja,
co powoduje, że nie może wykonywać swoich funkcji samodzielnie, bez
kontrasygnaty członków rządu, którzy przejmują tym samym odpowie-
dzialność za kontrasygnowane akty;
3. prezydent jest wybierany przez parlament bądź przy decydującym udzia-
le parlamentu. Nie występuje bezpośredni wybór prezydenta przez naród
i z tego względu nie może on zajmować równorzędnej pozycji ustrojowej
względem parlamentu;
4. prezydent współuczestniczy z parlamentem w powoływaniu rządu, posiada-
jąc kompetencje mianowania premiera i na jego wniosek pozostałych człon-
ków rządu. Rząd posiada rzeczywistą władzę rządzenia i politycznie wywo-
dzi się z większości parlamentarnej, ponosząc odpowiedzialność polityczną
przed parlamentem zarówno za swoje działania, jak i za akty głowy państwa;
5. prezydent z reguły ponosi odpowiedzialność konstytucyjną;
6. prezydent (a niekiedy rząd) posiada uprawnienia do rozwiązywania par-
lamentu, co stanowi przeciwwagę dla uprawnienia parlamentu w zakre-
sie pociągania rządu do odpowiedzialności politycznej
774
.
Odmiennie pozycję prezydenta w różnych systemach rządów postrzega Ra-
fał Glajcar. Przedmiotową osią dokonywanego rozróżnienia są również kwestie
wzajemnych relacji pomiędzy prezydentem a innymi instytucjami władzy, wysu-
wając na plan pierwszy jednak obszar praktycznej realizacji kompetencji konsty-
tucyjnych
775
. Jak pisze wspomniany autor, „normy konstytucyjne obowiązujące
we wszystkich państwach pozwalają stwierdzić, czy zastosowano model silnej,
czy słabej prezydentury. O przyjęciu normatywnego modelu prezydentury silnej
będzie decydowało po pierwsze to, na ile prezydent jest niezależny od innych or-
ganów państwowych, a po drugie, jak duży wpływ, dzięki powierzonym mu kom-
petencjom, będzie mógł wywierać na owe organy. Oczywiście, im zależność pre-
zydenta (zapisana w konstytucji) od innych organów jest większa i im mniejszy
jest jego wpływ na ich funkcjonowanie, tym bliżej do modelu prezydentury sła-
bej. Często się jednak zdarza, że występują znaczne różnice pomiędzy modelem
normatywnym a jego praktycznym zastosowaniem”
776
. Nie bez znaczenia w tym
774
Ibidem, s. 108.
775
R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000, Toruń
2004: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 34-38.
776
Ibidem, s. 34
202
4.1. Wprowadzenie
przypadku są obawy przed przyznaniem jednostce zbyt szerokich uprawnień,
co w negatywnym scenariuszu mogłoby prowadzić do ewolucji systemu politycz-
nego w kierunku jego autorytaryzacji lub doprowadzić do patologii w sprawowa-
niu władzy
777
.
Pojęcia „słabej prezydentury” i „silnej prezydentury” mają wymiar idealny,
w praktyce ustrojowej najczęściej występując w stadiach pośrednich. Część bada-
czy, zasadnie jak się wydaje, wyraża wątpliwości, czy wybór pomiędzy modela-
mi silnej i słabej prezydentury jest z ustrojowego punktu widzenia najważniejszą
kwestią. Czy rzeczywiście o stylu i jakości rządzenia decyduje w głównej mie-
rze obrany model prezydentury, a nie czynniki ustanawiające prymat demokracji
konsensualnej nad majorytarnym modelem rządzenia
778
. Silna prezydentura jest
utożsamiana z modelami konstytucyjnymi, których cechami charakterystycznymi
jest monoegzekutywa i jej wysokie kompetencje władcze. Oprócz tego prezydent
w układzie silnej władzy wykonawczej posiada mandat społeczny, wynikający
z bezpośredniego trybu wyborów, jest niezależny od innych organów władzy
oraz posiada kompetencje koordynujące politykę wewnętrzną i zewnętrzną. W ka-
tegoriach faktycznie realizowanych funkcji, model silnej prezydentury, chociaż
oczywiście czerpiący z obszaru behawioralnego, w większym stopniu zasadza się
na sferze normatywnej. Przy tym ważne są indywidualne cechy osobowości tego,
kto sprawuje urząd prezydenta. Jednak temperament polityczny nie jest podstawo-
wym wyznacznikiem roli prezydenta w modelu silnej prezydentury.
Słaba prezydentura jest ustrojowo utożsamiana z modelem parlamentarnym.
Wynika to z teoretycznych założeń, w ramach których, po pierwsze, uprzywile-
jowaną rolę w układzie władzy pełni parlament, po drugie, naturalnym adresatem
podstawowych kompetencji egzekutywy jest rząd. Poza tym nie bez znaczenia
jest brak mandatu prezydenta w zakresie odwołania się do bezpośrednich wy-
borów, gdyż klasycznym rozwiązaniem parlamentarnym jest wybór prezydenta
przez parlament. Należy wszak pamiętać, że brak mocnych uprawnień konsty-
tucyjnych może być, przynajmniej częściowo, rekompensowany przez mocną,
wyrazistą osobowość polityka piastującego urząd prezydenta. W takiej sytuacji
prezydent może stać się nie tylko ośrodkiem konsultacji politycznych, ale również
pełnić rolę arbitra, szczególnie w sytuacjach kryzysów politycznych. Oczywiście
wpływu prezydenta-arbitra nie należy przeceniać, ale nie można również jedno-
znacznie stwierdzić, że jest on w danej sytuacji prezydentem słabym, tak jakby
wskazywały na to rozwiązania konstytucyjne
779
.
Zaprezentowane powyżej modele, podobnie jak to było w przypadku mon-
teskiuszowskiego trójpodziału, bywają kwestionowane przez część badaczy.
Szczególnie dotyczy to funkcjonalnego wyodrębnienia semiprezydencjalizmu
777
A. Kasińska-Metryka, Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej 1989-1999, Kielce 2000: Wydział
Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach, s. 13.
778
A. Antoszewski, Forma rządu, [w:] A. Antoszewski, R, Herbut (red.), Demokracje Europy
Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej… , s. 67-68.
779
R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000…, s. 37.
203
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
jako osobnej formy politycznej, w pewnym sensie zastępując go wyodrębnieniem
trzech specycznych modeli parlamentaryzmu, których rozróżnienie dokonywane
jest na podstawie charakteru prezydentury. W tym ujęciu wyróżnia się systemy
780
:
1. z prezydenturą dominującą;
2. z prezydenturą korygującą;
3. z prezydenturą symboliczną
781
.
Chociaż dokonane rozróżnienie zasadza się na podobnych podstawach jak
w przypadku różnych rodzajów prezydencjalizmu (mając za podstawę rolę ustro-
jową prezydenta), to jego niewątpliwą zaletą jest możliwość przełożenia również
na ustroje quasi-demokratyczne
782
. Daje to szerszą możliwość opisu ewolucji reżi-
mów politycznych oraz przynajmniej w części stanowić może przyczynek do pod-
jęcia rozważań na temat transformacji ustrojów państw, przechodzących procesy
demokratyzacyjne. Demokratyzacja wszakże, poza swoim politycznym spektrum,
obejmuje także procesy w innych dziedzinach aktywności społecznej, rozgrywa-
jące się w powiązaniu z wprowadzaniem procedur demokratycznych (choćby sze-
rokie upodmiotowienie wspólnot samorządowych). Jednocześnie nie bez znacze-
nia w prowadzonych rozważaniach jest kontekst poziomu rozwoju i zakorzenienia
procedur demokratycznych w poszczególnych systemach politycznych. W „mło-
dych demokracjach”, które charakteryzują się początkowym stadium transforma-
cji ustrojowej, model silnej prezydentury może stanowić zagrożenie dla demokra-
tycznego procesu sprawowania władzy. Jak stwierdza Ryszard Mojak, „rezerwa
wobec recypowania w Polsce amerykańskich wzorców prezydentury związana
jest z obawami o dominację prezydenta w systemie ustrojowym, a w braku moż-
liwości spełnienia określonych warunków system ten mógłby w konsekwencji
stymulować tendencje do autokratycznych rządów jednostki. Na ogół zapomina
się, że model silnej i nieodpowiedzialnej politycznie prezydentury amerykańskiej
funkcjonuje w szczególnym kontekście politycznym i prawnym. Sprawowanie
władzy w systemie prezydenckim oparte jest na funkcjonowaniu elementów rów-
780
A. Siaroff, Comparative Presidencies. The Inadequacy of the Presidential, Semi-Presidential and
Parliamentary Distinction, „European Journal of Political Research” Vol. 42( 3)/200, s. 287-313.
781
Przyjmując jako kryteria podziału sposób objęcia stanowiska przez głowę państwa oraz jej po-
zycję polityczną, Andrzej Antoszewski wyróżnia sześć rodzajów parlamentaryzmu: (1) monar-
chiczny z symboliczną pozycją głowy państwa (Wielka Brytania, Szwecja); (2) monarchiczny
z korygującą pozycją głowy państwa (Hiszpania, Holandia, Belgia); (3) z symboliczną pozycją
głowy państwa wyłanianą przez parlament (Niemcy, Czechy, Węgry, Estonia, Łotwa); (4) z kory-
gującą pozycją głowy państwa wyłanianą przez parlament (Izrael, Grecja); (5) z symboliczną po-
zycją głowy państwa wyłanianej w wyborach powszechnych (Irlandia, Austria, Słowacja, Słowe-
nia); (6) z korygującą pozycją głowy państwa wyłanianą w wyborach powszechnych (Finlandia,
Portugalia, Litwa, Polska, Rumunia). Więcej: A. Antoszewski, Parlamentaryzm jako przestrzeń
rywalizacji międzypartyjnej, [w:] T. Mołdawa, J. Szymanek, M. Mistygacz (red.), Parlamentarny
system rządów. Teoria i praktyka, Warszawa 2012: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 47.
782
Choć jak warto zauważyć, różne rodzaje odmiany prezydencjalizmu przynależne są rozwiąza-
niom demokratycznym i nie ma formalnych ani merytorycznych przesłanek, aby w takim kontek-
ście analizować systemy mające cechy autorytarne czy totalitarne.
204
4.1. Wprowadzenie
noważących pozycję silnego, o szerokim zakresie kompetencji, prezydenta”
783
.
Wśród czynników równoważących siłę amerykańskiej prezydentury należy wy-
mienić przede wszystkim: kompetencje Kongresu, federalną strukturę państwa,
oraz istotną, szczególnie w systemach dwupartyjnych, rolę opozycji politycznej
784
.
Zarazem jednak silna prezydentura nie stanowi gwarancji dla stabilności systemu
ustrojowego, szczególnie we wspomnianych „młodych demokracjach”. Wynika to
z baraku politycznego i społecznego zakorzenienia procedur demokratycznych oraz,
odwołujących się choćby do tradycji, hamulców dla władzy prezydenta i w konse-
kwencji może doprowadzić do zwrotu od demokracji do „dyktatury konstytucyjnej”
prezydenta
785
. Jest to o tyle prawdopodobne, o ile uda się związać na płaszczyźnie
politycznej inne instytucje systemu politycznego (szczególnie parlament), a wybra-
ny prezydent posiada silne cechy osobowości politycznej i skłonność do uzurpowa-
nia sobie władzy (choćby np. Wałęsa i jego „falandyzacja” prawa). Zresztą przykład
Rosji i jej ustrojowej drogi „oligarchizacji systemu prezydenckiego”, zapoczątkowa-
nej przez B. Jelcyna, a twórczo rozwiniętej przez W. Putina, stanowić może w tym
miejscu swoiste memento dla innych nieustabilizowanych demokracji.
Wprowadzony w myśl Konstytucji z 1997 roku model prezydentury w Pol-
sce daleki jest od „silnego”. Utrzymano jednak zasadę obejmowania stanowiska
głowy państwa w drodze wyborów powszechnych, co stwarza prezydentowi upra-
womocnienie równe temu, jakie mają sejm i senat. Takie legitymizacyjne zrów-
nanie może stać się powodem napięć między parlamentem a prezydentem, nawet
przy założeniu, że konstytucja stara się im przeciwdziałać
786
.
Zarysowany powyżej proces zmian ustrojowych w Polsce wykazuje cechy
przechodzenia od semiprezydencjalizmu w kierunku parlamentaryzmu. Wśród
najważniejszych właściwości tego ostatniego Anna Chorążewska wskazuje m.in.:
1. dualizm egzekutywy, wyrażający się tym, że obok głowy państwa wystę-
puje rząd (z premierem na czele), będący samodzielnym organem pań-
stwowym;
2. zasada co najmniej częściowej neutralizacji działania głowy państwa,
wyrażająca się przede wszystkim w przyjęciu instytucji kontrasygnaty
w stosunku do części jej aktów;
3. egzekutywa posiada prawo inicjatywy ustawodawczej;
4. istnienie odpowiedzialności parlamentarnej egzekutywy;
5. prawo egzekutywy do rozwiązania parlamentu
787
.
783
R. Mojak, Instytucja prezydenta w okresie przekształceń ustrojowych…, s. 331-332.
784
W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym, [w:] R. Glajcar, M. Migalski,
Prezydent w Polsce 1989 roku. Studium politologiczne…, s. 24.
785
R. Mojak, Instytucja prezydenta w okresie przekształceń ustrojowych…, s. 332.
786
A. Antoszewski, Instytucje władzy ustawodawczej i wykonawczej, [w:] A. Antoszewski, R. Her-
but (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław 1999: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Wrocławskiego, s. 109.
787
A. Chorążewska, Model prezydentury w praktyce politycznej po wejściu w życie Konstytucji RP
z 1997, Warszawa 2008: Wydawnictwo Sejmowe, s. 11.
205
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Wskazane cechy charakterystyczne parlamentaryzmu sytuują w sferze wła-
dzy wykonawczej dwa wyodrębnione konstytucyjnie, ale powiązane funkcjo-
nalnie podmioty – prezydenta i rząd. Prezydent jest w parlamentaryzmie typem
swoistej władzy rezerwowej, mającym ograniczony wpływ na bieżące rządy i od-
wołującym się w swoich działaniach do swojego autorytetu oraz przyznanych mu
kompetencji. Taka specyka ustrojowej roli głowy państwa wynikać może z na-
stępujących przesłanek
788
:
1. plebiscytarnego charakteru wyboru prezydenta;
2. posiadania uprawnień wykonywanych wespół z innymi organami;
3. wyposażenia w katalog osobistych prerogatyw
789
.
Niewątpliwą konstatacją płynącą z rozważań o miejscu prezydenta w syste-
mie politycznym jest stwierdzenie, że funkcje realizowane w ramach wyborów
prezydenckich będą do pewnego stopnia pochodną jego ustrojowej roli, a zmiana
jego pozycji będzie wpływała na modykację funkcji wypełnianych przez wybory
głowy państwa.
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
Restytucja instytucji prezydenta po 1989 roku w polskim systemie politycz-
nym wynikała przede wszystkim z dwóch uwarunkowań. Pierwszym były odnie-
sienia historyczne do okresu międzywojennego, kiedy to prezydent pełnił istot-
ną rolę ustrojową. Po odzyskaniu niepodległości, w 1918 roku, przyszły kształt
ustrojowy państwa był nieznany, a proponowane rozwiązania były dodatkowo
obarczone specyczną rolą J. Piłsudskiego w ówczesnej polityce
790
. Początkowe
uprawnienia Naczelnika Państwa, choć uzyskały prawny tytuł „Najwyższej wła-
dzy Republiki Polskiej”, zasadzały się jednak na konieczności współpracy z sej-
mem i wynikały raczej z wstępnej fazy krzepnięcia państwowości
791
.
Wprowadzenie prezydenta jako organu władzy do konstytucji marcowej sy-
tuowało go jako instytucję politycznie niesamodzielną i podległą sejmowi. Re-
zygnacja z bezpośredniego wyboru prezydenta była zgodna z ówczesnymi zało-
żeniami systemu parlamentarnego, panującego w Europie Środkowowschodniej,
dodatkowo eliminując możliwość powoływania się w przyszłych poczynaniach
głowy państwa na legitymację społeczną
792
. Niefunkcjonalność rozwiązań marco-
788
Ibidem, s. 16.
789
W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym…, s. 15-27.
790
M. Kallas, Historia ustroju Polski, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 253.
791
A. Ajnenkiel, A. Drzycimski, J. Paradowska, Prezydenci Polski, Warszawa 1991: Wydawnictwo
Sejmowe, s. 14-15.
792
R. Glajcar, Instytucja Prezydenta w Polsce, Czechach i Słowacji w latach 1989-2000…, s. 53.
206
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
wych oraz zmiana na scenie politycznej w wyniku przewrotu majowego skutko-
wały stopniowym wzmacnianiem ustrojowej roli prezydenta, które rozpoczęło się
wraz z przyjęciem tzw. noweli sierpniowej w 1926 roku
793
, a czego dopełnieniem
było uchwalenie konstytucji kwietniowej w 1935 roku (jej zapisy stanowiły pod-
stawę funkcjonowania prezydentury w ostatnich latach okresu międzywojennego,
a później, przez wiele lat, wyznaczały pozycję prezydenta RP na uchodźctwie
794
).
Względem Konstytucji z 1921 roku zmianie uległ także sposób wybierania prezy-
denta na urząd. W myśl przyjętych rozwiązań, możliwość zgłaszania kandydatów
przypadała ustępującemu prezydentowi oraz Zgromadzeniu Elektorów (specjal-
ny powołany do tej czynności organ, w skład którego wchodziło 80 członków:
50 elektorów wybranych przez izbę niższą parlamentu i 25 przez Senat, ale tak-
że Marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych
oraz Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego). W sytuacji wskazania kandydata
przez ustępującego prezydenta, następowałyby wybory powszechne z udziałem
dwóch kandydatów. Jeżeli ustępujący prezydent nie wskazałby swojego kandyda-
ta, zaprzysiężony zostawał kandydat Zgromadzenia, którym mógł być także ustę-
pujący prezydent
795
.
W początkowym okresie po II wojnie światowej władze komunistyczne
utrzymały instytucję prezydenta, ograniczając jednak znacznie jego kompetencje.
Sejm na mocy ustawy z 1947 roku dokonywał wyboru prezydenta, którego zgło-
szenie musiało zostać poparte przez co najmniej 50 posłów. W oparciu o przyta-
czaną procedurę dokonano wyboru Bolesława Bieruta, który sprawował urząd
aż do jego likwidacji w 1952 roku. Podsumowania panujących wówczas w Polsce
rozwiązań ustrojowych dokonał Rafał Glajcar, który stwierdził, iż „polskiej pre-
zydentury w tamtym okresie nie można porównać ani do modelu znanego z kon-
stytucji marcowej, ani też do modelu przyjętego w konstytucji kwietniowej. Był
to raczej model pośredni, (…) była to nowa jakość (…)”
796
.
Restytucja prezydentury w Polsce wynikała z przyjętego przy Okrągłym Sto-
le porozumienia politycznego. 7 kwietnia 1989 roku sejm uchwalił ustawę zmie-
niającą konstytucję PRL, tzw. nowelę kwietniową, na mocy której przywrócono
w Polsce urząd prezydenta. Wskazywano wówczas główne argumenty, które uza-
sadniały reaktywację tejże instytucji. I tak, prezydent miał czuwać nad przecho-
dzeniem od dyktatury komunistycznej do demokracji parlamentarnej, pełnić rolę
gwaranta dotychczasowych zasad ustrojowych, a także zastąpić kierowniczą rolę
PZPR oraz być arbitrem na scenie politycznej
797
. Podobnie jak to miało miejsce
793
Ibidem, s. 60-61.
794
S. Wróbel, R. Glajcar, Instytucja Prezydenta w świetle Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej
z dnia 2 kwietnia 1997 roku, [w:] S. Wróbel (red.), Instytucja prezydenta i wybory prezydenckie
2000 roku. Studia i szkice, Bielsko-Biała 2003: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Hu-
manistycznej, s. 9.
795
R. Glajcar, Instytucja Prezydenta w Polsce, Czechach i Słowacji w latach 1989-2000, s. 64.
796
Ibidem, s. 97.
797
Ibidem, s. 127.
207
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
w przypadku kontraktowych wyborów do sejmu, wybór prezydenta wyłączono
z procedury rywalizacji politycznej, urząd miał zostać obsadzony przez przed-
stawiciela ówczesnej władzy, choć wzmocniona sukcesem z wyborów parla-
mentarnych opozycja miała realne szanse na podjęcie skutecznej walki o urząd
prezydenta
798
. Jednak pozostając wiernym wcześniejszym ustaleniom, a także
by uniknąć przewidywanego kryzysu politycznego, strona solidarnościowa zrezy-
gnowała z przedstawienia swojego kandydata, dlatego też jedynym ubiegającym
się o urząd pozostał W. Jaruzelski. 19 lipca 1989 roku Zgromadzenie Narodowe
dokonało wyboru prezydenta. W procedurze imiennego głosowania wzięło udział
544 parlamentarzystów. Oddano 537 ważnych głosów. Za kandydaturą genera-
ła Jaruzelskiego opowiedziało się 270 członków Zgromadzenia Narodowego,
233 było przeciw, a 34 wstrzymało się od głosu. Taki wynik (tylko jeden głos
ponad wymaganą prawem większość) wpłynął na styl sprawowania prezydentury,
szczególnie że W. Jaruzelski zdawał sobie sprawę ze swojej słabej legitymacji
i nie usiłował stać się pierwszoplanową postacią na polskiej scenie politycznej
799
.
Od 1990 roku to obywatele w wyborach powszechnych, bezpośrednich, rów-
nych oraz w głosowaniu tajnym decydują o tym, kto obejmie najwyższy urząd
w państwie. Ustanowienie zasady bezpośredniego wyboru prezydenta, jak pod-
kreśla Stanisław Gebethner, było zmianą ustrojową o daleko idących konsekwen-
cjach dla systemu politycznego w kraju. Ponadto badacz zwraca uwagę na fakt,
iż niezwykle trudno byłoby odstąpić od wspomnianej zasady, gdyż w Polsce ten
sposób wyboru głowy państwa popiera zdecydowana większość społeczeństwa
800
.
Wysoka legitymacja i silny mandat społeczny wpływają na pozycję ustrojową pre-
zydenta, a wyborcom dają przeświadczenie o bezpośrednim wpływie na bieg spraw
w kraju. Bezpośredni wybór głowy państwa jest mechanizmem dosyć szeroko
spotykanym w państwach demokratycznych (nie tylko poza Europą
801
, ale także
na Starym Kontynencie
802
), który w sposób proceduralny zwiększa jego pozycję
ustrojową
803
. Z drugiej jednak strony rodzimy model reżimowy nie predestynuje
798
Jak pisze Roman Bäcker: „Nowostworzona (obok Senatu) instytucja Prezydenta PRL miała
gwarantować utrzymanie istniejącej struktury zależności – zarówno Polski od Kremla, jak i spo-
łeczeństwa polskiego od dotychczasowych dominujących struktur politycznych. Tak bowiem zo-
stały określone kompetencje Prezydenta, w tym prawo zgłaszanie weta (negowanego przez nie-
wyobrażalną większość kwalikowaną 2/3 posłów) oraz rozwiązanie parlamentu. [w:] R. Bäcker,
Okrągły Stół – od totalitaryzmu do demokracji?, Warszawa 2009: Kancelaria Senatu, s. 6.
799
R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000…,
s. 153.
800
S. Gebethner, W poszukiwaniu kompromisu konstytucyjnego, [w:] Studia nad polityką, t. 3, Dy-
lematy i kontrowersje w procesie stanowienia nowej Konstytucji RP, Warszawa 1998: Dom Wy-
dawniczy Elipsa, s. 13.
801
S. Bożyk, Wybory prezydenckie, Białystok 1995: Wydawnictwo Temida 2, s. 7.
802
S. Grabowska, R. Grabowski, Europejskie modele prezydentury, [w:] S. Grabowska, R. Gra-
bowski (red.), Prawo wyborcze na urząd prezydenta w państwach europejskich, Warszawa 2007:
Wolters Kluwer Polska, s. 17-18.
803
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2008: Wolters
208
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
obecnie do konieczności zastosowania bezpośredniego trybu wyborów prezyden-
ta, tym bardziej że nie było też w Polsce takiej tradycji, a u podstaw przyjęcia
tego rozwiązania legły przyczyny polityczne, doktrynalne i personalne
804
. Poza
tym ich konsekwencją może być destabilizacja systemu partyjnego
805
, szczególnie
w sytuacji, gdy kandydaci, na podstawie poparcia uzyskanego w wyborach, ze-
chcą budować swoje zaplecze partyjne, doprowadzając do dezintegracji istnieją-
cych ugrupowań (o czym świadczyć mogą przykłady J. Olszewskiego z 1995 roku
czy A. Olechowskiego z następnych wyborów).
Pierwsze regulacje dotyczące wyboru głowy państwa w procedurze po-
wszechnej zostały zawarte w ustawie z 27 września 1990 roku o wyborze prezy-
denta. W listopadzie 1990 roku się miały miejsce w Polsce pierwsze, powszechne
wybory prezydenckie. Odbywały się one w całkiem odmiennej sytuacji politycz-
nej niż ta, która towarzyszyła poprzedniej elekcji. Przede wszystkim zmieniło się
otoczenie międzynarodowe Polski (upadek komunistycznych władz w państwach
Europy Środkowej i Wschodniej). Zmienił się także układ sił politycznych w kra-
ju. Gdy 29 stycznia 1990 roku XI Zjazd PZPR podjął decyzję o zakończeniu dzia-
łalności tej partii, przestała istnieć formacja polityczna, która była fundamentem
poprzedniego systemu i jednocześnie jedną ze stron porozumienia Okrągłego Sto-
łu. Choć jednocześnie stworzona została kontynuatorka PZPR, to od tego momen-
tu cała władza, ale także cała odpowiedzialność za państwo spoczęły na barkach
solidarnościowej ekipy
806
.
Komitety Obywatelskie, jako organizacje typu „forum”, łączyły w sobie re-
prezentantów odmiennych, bardzo często odległych od siebie orientacji politycz-
nych. Opozycję cechowała wspólna niechęć do władz reżimowych, a elementem
spajającym był wspólny przeciwnik – partia komunistyczna. Gdy ten najpierw
osłabł, a następnie przestał istnieć, nastąpiła gwałtowna dezintegracja strony soli-
darnościowej. Początkowo w łonie OKP wskazać można było dwa główne nurty.
Jednym z ugrupowań wywodzącym się z elity solidarnościowej było powstałe
w maju 1990 roku Porozumienie Centrum. Politycy PC domagali się odrzucenia
porozumień Okrągłego Stołu, przeprowadzenia wolnych wyborów do parlamentu,
a przede wszystkim wymuszenia dymisji W. Jaruzelskiego i najszybszego wybra-
nia przez Zgromadzenie Narodowe na ten urząd L. Wałęsy. Drugi nurt polityczny
tworzyli zwolennicy premiera T. Mazowieckiego, którzy w lipcu powołali Ruch
Obywatelski – Akcja Demokratyczna (ROAD), opowiadający się za kontynuacją
prowadzonej polityki i przeciw koncepcji „przyspieszenia”. ROAD stanął na sta-
nowisku, że ewentualne wybory prezydenckie powinny być powszechne i bezpo-
Kluwer Polska, s. 117-118.
804
R. Mojak, Instytucja prezydenta w okresie przekształceń ustrojowych…, s. 135.
805
K. Jasiewicz, Wybory prezydenckie 1995 roku a kształtowanie polskiego systemu partyjnego…,
s. 110.
806
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne, [w:] A.
Antoszewski (red.), Demokratyzacja III RP, Wrocław 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Wro-
cławskiego, s. 110.
209
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
średnie
807
. Natężenie koniktu wykluczało możliwość osiągnięcia porozumienia
między obozem L. Wałęsy a T. Mazowieckiego, natomiast wyborcze starcie obu
polityków dawało szansę na rozwiązanie, które rozładowałoby potencjał politycz-
nego koniktu.
Rezultaty pierwszej tury wyborów były zaskakujące i, jak pisze Jacek Raci-
borski, „wywołały szok u zwolenników kandydatów o solidarnościowym rodo-
wodzie. Charakterystyczne, wybijane na czołówki gazet sformułowania brzmiały:
„Naród zwariował”, „Na kacu”, „Horror”, „Czarna polska niedziela”
808
. Szczegól-
ną klęskę poniósł T. Mazowiecki, „pierwszy niekomunistyczny premier”, który
nie tylko nie wszedł do drugiej tury, ale przegrał z wcześniej nieznanym S. Tymiń-
skim. 27 listopada jego rząd podał się do dymisji, a on sam wezwał swój elekto-
rat do poparcia kandydatury przewodniczącego „Solidarności”. II tura wyborów
odbyła się 9 grudnia 1990 roku. Na L. Wałęsę oddano 74,2% głosów, a na S. Ty-
mińskiego 25,8% i w konsekwencji urząd prezydenta objął „polityk sytuacyjny
i trybun ludowy”
809
.
Kolejne wybory prezydenckie odbyły się w konstytucyjnym terminie, wyni-
kającym z kadencji L. Wałęsy, jednak w zupełnie innej sytuacji politycznej niż ta
sprzed 5 lat. W 1993 roku wybory parlamentarne wygrały partie związane z mi-
nionym reżimem, co zakończyło okres dominacji na scenie parlamentarnej for-
macji solidarnościowych. Większość z tych, które do 1993 roku były istotnymi
podmiotami przetargów partyjnych, już nie istniało albo znalazło się poza parla-
mentem. W takiej sytuacji głównym reprezentantem interesów prawicy stał się
urzędujący prezydent L. Wałęsa, który pozostawał w ostrym konikcie z rządzącą
koalicją SLD-PSL. Wybory zapowiadały się więc jako konfrontacja dwóch blo-
ków politycznych: rządzącej lewicy oraz skoniktowanej wewnętrznie prawicy.
Sukces A. Kwaśniewskiego miał doprowadzić do potwierdzenia werdyktu wybor-
czego z 1993 roku oraz zapewnienia spokojnych warunków sprawowania władzy
w drugiej połowie kadencji. Celem formacji prawicowych było dążenie do utrzy-
mania dotychczas piastowanego stanowiska, które w systemie władzy pozwalało
na istotną kontrolę poczynań większości parlamentarnej.
Choć PKW zarejestrowała 17 kandydatów na urząd prezydenta, to główna
oś rywalizacji w wyborach przebiegała między L. Wałęsą a kandydatem SLD,
A. Kwaśniewskim. Jak pisze Robert Alberski, „Lech Wałęsa starał się przekonać
wyborców, że oto po raz kolejny mamy do czynienia z marszem dawnych komu-
nistów po pełnię władzy, a jedynym człowiekiem, który może ów marsz powstrzy-
mać, jest właśnie urzędujący prezydent”
810
. Kampania Wałęsy zwracała uwagę
na jego sukcesy jako byłego przywódcy „Solidarności” i prezydenta. Starano się
807
Ibidem, s. 101.
808
J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995…,
s. 73.
809
J. Muszyński, Prezydentura w Polsce, Wrocław 2002: Alta 2, s. 51.
810
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne, s. 106.
210
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
przy tym omijać to, co mogło zniechęcać wyborców. Silnie podkreślano motyw
antykomunizmu, co pozostawało w konikcie z niektórymi dotychczasowymi
działaniami Wałęsy, takimi jak np. inspiracja do obalenia rządu Olszewskiego.
J. Olszewski akcentował swój antykomunizm, sprzeciw wobec ułatwień dla byłej
nomenklatury i poparcie dla członkostwa Polski w NATO. Rywalizował z Wałęsą
o głosy tych wyborców, „dla których przeszłość nie była obojętna”
811
.
Wyniki wyborów z 5 listopada 1995 roku nie przesądziły, kto będzie piasto-
wał urząd głowy państwa w Polsce. A. Kwaśniewski, zdobywając 35,11 % głosów
oraz L. Wałęsa z 33,11% głosów mogli rozpocząć drugi etap kampanii prezy-
denckiej przed II turą wyborów. Jak wskazuje Jakub Karpiński, „wielu wybor-
ców chciało oddać głos ‘znaczący’, czyli głosować na kandydata, który ma szanse
wyboru. Żaden z kontrkandydatów Kwaśniewskiego i Wałęsy nie osiągnął liczby
głosów zbliżonej do tamtych dwóch: jedenastu kandydatów, którzy nie przeszli
do drugiej tury, otrzymało łącznie mniej głosów niż każdy z dwu kandydatów pro-
wadzących”
812
. Jak pisze Bożena Dziemidok-Olszewska, „prawica nie odegrała
w tych wyborach samodzielnej roli także dlatego, że nie narzuciła A. Kwaśniew-
skiemu rywalizacji w kategoriach lewicowo-prawicowych, lecz potraktowała go
jako postkomunistę”
813
. Druga tura wyborów przyniosła porażkę urzędującemu
prezydentowi, którego polityczna pozycja już nigdy nie powróciła do czasów,
gdy był jedną z najważniejszych postaci polskiej polityki.
Podobnie jak w przypadku Małej konstytucji, ustawa konstytucyjna
z 1997 roku normowała jedynie zasadnicze kwestie związane z wyborem prezy-
denta, w tym m.in. określała wymagane 100 tysięcy podpisów pod kandydaturą,
aby mogła być ona dopuszczona do wyborów, ustalała długość kadencji oraz do-
puszczała tylko jedną reelekcję. Szczegółowe regulacje w zakresie wyborów pre-
zydenckich były do tej pory wielokrotnie zmieniane, szczegółowe zapisy ordyna-
cji wyborczej na urząd Prezydenta RP były kilkakrotnie nowelizowane – w latach
1993, 1995, 1997, 1999, 2000, 2009, 2010. Nowelizacje te obejmowały kwestie
takie jak tworzenie komisji wyborczych, głosowania na statkach morskich i w pla-
cówkach zagranicznych (1993), konieczność przeprowadzania ponownego głoso-
wania w sytuacji wycofania się lub śmierci jednego z kandydatów ubiegających
się o wybór w drugiej turze, kwestie protestów wyborczych i ważności wyboru
(1995) czy też składanie oświadczeń w sprawie współpracy ze Służbą Bezpie-
czeństwa PRL (1997 i 1999)
814
. Ostatnią istotną zmianą w tym względzie było
wprowadzenie kodeksu wyborczego w 2011 roku.
Sytuacja polityczna przed trzecimi powszechnymi wyborami prezydenta RP
przypominała w zarysie tę z 1995 roku – prezydent i rząd reprezentowały przeciw-
811
J. Karpiński, Trzecia niepodległość: najnowsza historia Polski, Warszawa 2001: Świat Książki,
s. 189-190.
812
Ibidem, s. 191.
813
B. Dziemidok-Olszewska, Partie polityczne a wybory prezydenckie 1995 roku w Polsce, Lublin
1998: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 120.
814
M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej…, s. 122.
211
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
ne bieguny sceny politycznej
815
. Wymagane przez ordynację wyborczą 100 tys.
podpisów udało się zebrać 13 kandydatom. Jednym z nich był L. Wałęsa, który
jako jedyny, w wyborach w 2000 roku, startował po raz trzeci. Sondaże przedwy-
borcze dosyć powszechnie wskazywały na zdecydowaną przewagę A. Kwaśniew-
skiego
816
, który mógł liczyć na poparcie swojego zaplecza politycznego w postaci
SLD i UP
817
. Swoistą nowością była decyzja Rady Krajowej Unii Wolności, która
w kwietniu 2000 roku postanowiła nie wystawiać kandydata w wyborach prezy-
denckich. Do tamtej chwili wydawało się, że żywotny interes partii politycznych
polega na wystawianiu swojego kandydata w wyborach prezydenckich, nawet
jeżeli jego szanse od początku wydawały się iluzoryczne. Rządząca Akcja Wy-
borcza Solidarność, z wahaniami między innymi ze strony SKL, poparła kandy-
daturę M. Krzaklewskiego, chociaż jego pozycja nie była już tak silna, jak po wy-
borach parlamentarnych z 1997 roku. PSL udzieliło poparcia jednemu ze swoich
liderów, J. Kalinowskiemu. Jak zaznacza Robert Alberski, „większość kandyda-
tów potraktowała wybory prezydenckie nie jako okazję do poważnej rywalizacji
z A. Kwaśniewskim, ale bardziej jak wstęp do kampanii parlamentarnej”
818
. Przed
głosowaniem 2 października własną kandydaturę wycofał J. Olszewski, apelując
do swoich zwolenników o oddanie głosu na M. Krzaklewskiego.
Kampania miała dość spokojny przebieg. Duża popularność Kwaśniewskie-
go pozwoliła na prowadzenie wyważonej kampanii, opartej głównie na promo-
waniu osiągnięć jego prezydentury (uchwalenia nowej konstytucji, wstąpienia
do NATO). Pozwalało to także przypuszczać, że ostateczny wynik wyborów zo-
stanie rozstrzygnięty już w I turze. Głosowanie przeprowadzone 8 październi-
ka 2000 roku potwierdziło te oczekiwania. Za nieformalnego zwycięzcę wybo-
rów można uznać także A. Leppera, który w ciągu 5 lat podwoił swój elektorat,
w przeciwieństwie do M. Krzaklewskiego, którego wynik okazał się znacznie po-
niżej oczekiwań nie tylko sympatyków AWS, ale przede wszystkim liderów partii
wchodzących w skład tego bloku
819
. A. Kwaśniewski, jako pierwszy prezydent
po 1989 roku, zapewnił sobie reelekcję, co pozwoliło na snucie późniejszych po-
równań obu sprawowanych kadencji.
Kolejne wybory prezydenckie odbywały się w całkowicie odmiennej i nie-
spotykanej dotąd dla Polski sytuacji politycznej. PKW zarejestrowała ocjalnie
16 kandydatów, ale na karcie do głosowania znalazło się 14 nazwisk, gdyż 2 kan-
815
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…,
s. 110.
816
Czego powodem, jak twierdzi J. Raciborski, mógł być koncyliacyjny styl sprawowania pre-
zydentury przez A. Kwaśniewskiego. Więcej: J. Raciborski, Wybory i wyborcy, [w:] J.J. Wiatr,
J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska 1989-2003, War-
szawa 2003: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 223-224.
817
J. Karpiński, Trzecia niepodległość: najnowsza historia Polski…, s. 236.
818
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…,
s. 112.
819
Ibidem, s. 113.
212
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
dydatów zrezygnowało z udziału jeszcze przed wyborami. Kampanię prezydencką
zdominowała rywalizacja pomiędzy kandydatem PiS, L. Kaczyńskim oraz lide-
rem PO, D. Tuskiem. Zarazem były to dwie najbardziej liczące się partie politycz-
ne w rywalizacji parlamentarnej. Istotnym zabiegiem kampanii wyborczej było
narzucenie wyborcom podziału na „Polskę liberalną”, odzwierciedlającą wizję PO
i D. Tuska, oraz „Polskę Solidarną” L. Kaczyńskiego i PiS-u
820
. Niezwykle ważna
dla kształtu rywalizacji okazała się decyzja o rezygnacji ze startu w wyborach W.
Cimoszewicza. Kandydat wspierany przez SLD ustąpił pod wpływem zarzutów
formułowanych i nagłaśnianych w mediach. Oskarżony o sfałszowanie oświad-
czenia majątkowego, nie potrał przeciąć spekulacji i dotrzeć do wyborców z wła-
snym przekazem
821
.
I tura wyborów prezydenckich odbyła się 9 października 2005 roku. Naj-
więcej głosów otrzymał D. Tusk – 36, 66%. Na L. Kaczyńskiego oddano 33,10%
ważnych głosów. Tak jak przewidywały sondaże, kandydaci dwóch najbardziej
liczących się partii weszli do drugiej tury wyborów. II tura wyborów odbyła się
23 października 2005 roku. Pewnym zaskoczeniem, szczególnie dla zwolenników
PO, była wygrana L. Kaczyńskiego, który w I turze zajął drugie miejsce, gdyż
do tamtej pory w II turze wyborów prezydenckich w Polsce zawsze wygrywał zwy-
cięzca I tury. L. Kaczyński otrzymał 54,04% ważnie oddanych głosów. Na D. Tu-
ska zagłosowało 45,96% wyborców. Przeprowadzenie w zbliżonym czasie dwóch
istotnych elekcji (prezydenckiej i parlamentarnej) stwarza okazję do zbadania ich
wzajemnego wpływu oraz zmian, jakie taki układ może wywołać w realizowa-
nych przez partie strategiach wyborczych. Chodzi tutaj przede wszystkim o eks-
ponowanie aspektu osobowościowego w obu kampaniach, związanego ze sperso-
nalizowanym charakterem wyborów prezydenckich. Rację wydaje się mieć w tym
wypadku Radosław Markowski, który nie dostrzega specjalnej personalizacji tych
wyborów, a jedynie zwraca uwagę na mniejszą koncentrację na programach poli-
tycznych. Skutkiem tego było słabsze zorientowanie na debatę programową, czyli
na dyskurs nad alternatywnymi rozwiązaniami kwestii publicznych
822
.
Przed kolejnymi wyborami prezydenckimi sytuacja wydawała się być łudząco
podobna do tej sprzed 5 lat. Na długo przed ocjalną datą rozpoczęcia kampanii
wyborczej w 2010 roku, jako główni kandydaci w wyborach prezydenckich jawili
się przedstawiciele dwóch największych partii, choć inni kandydaci także zgła-
szali swój akces. Pierwsi decyzję o kandydowaniu ogłosili pod koniec 2009 roku
kandydaci związani ze środowiskami lewicowymi – T. Nałęcz i J. Szmajdziński
oraz umiarkowany A. Olechowski, który uzyskał poparcie SD. Ten pośpiech wyni-
kać mógł z kalkulacji uzyskania przewagi nad innymi konkurentami, gdyż lewica
od czasu A. Kwaśniewskiego pozbawiona była niekwestionowanego przywódcy.
820
M. Mazur, Prezydenckie kampanie wyborcze w latach 1990-2005…, s. 277.
821
Ibidem, s. 283-284.
822
R. Markowski, Wybory 2005 – chaos czy rekonstrukcja systemu partyjnego, [w:] I. Słodkowska,
M. Dołbakowska (red.), Wybory 2005. Partie i ich programy, Warszawa 2006: Instytut Studiów
Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 14-15.
213
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Na początku 2010 roku decyzję o kandydowaniu ogłosili także politycy prawicowi:
M. Jurek, L. Dorn, K. Morawiecki oraz tradycyjnie J. Korwin-Mikke
823
.
Utarte, jak się wydawało, ścieżki kampanii zostały zmienione przez dwa wy-
darzenia. Pierwszy nieoczekiwany zwrot nastąpił pod koniec stycznia, kiedy to
D. Tusk poinformował o porzuceniu zamiaru kandydowania w wyborach prezy-
denckich. Pomimo rezygnacji Tuska, PO udało się skupić na sobie uwagę mediów,
dzięki ogłoszeniu prawyborów w partii, w których kandydatów wybrał jej zarząd,
a zostali nimi B. Komorowski i R. Sikorski. Organizując prawybory, wytrącono
z ręki argument m.in. A. Olechowskiego, że Platforma, która miała być ruchem oby-
watelskim, stała się partią wodzowską. Jedyną partią, która na przełomie lat 2009
i 2010 nie rozpoczęła kampanii, było Prawo i Sprawiedliwość. Decyzję o starcie
L. Kaczyńskiego podjęto w marcu. Część założeń dotyczących kampanii była już
gotowa. Na ten czas zdecydowano o zniknięciu z mediów J. Kaczyńskiego. Prezy-
dent miał być pokazywany jako pełnoprawny gracz w polityce międzynarodowej
824
.
Drugie wydarzenie – katastrofa smoleńska – zmieniła obraz polskiej sceny
politycznej. Zginął w niej nie tylko urzędujący prezydent L. Kaczyński, ale tak-
że 18 parlamentarzystów: wśród nich dwóch wicemarszałków sejmu i wicemar-
szałek senatu (jednym z wicemarszałków sejmu był J. Szmajdziński, kandydat
na prezydenta Sojuszu Lewicy Demokratycznej), ostatni prezydent na uchodź-
stwie R. Kaczorowski, kombatanci, duchowni, przedstawiciele sił zbrojnych RP,
osoby towarzyszące i załoga samolotu. Od momentu katastrofy było oczywiste,
że kampania wyborcza będzie inna od pozostałych. Opinia publiczna oczekiwała
zakończenia wojny „polsko-polskiej”. Wszelkie debaty merytoryczne i kampania
negatywna musiały ustąpić miejsca emocjom i odwoływaniu się do symboli
825
.
Do drugiej tury wyborów, co nie stanowiło szczególnego zaskoczenia, dostali się
kandydaci popierani przez dwie największe partie polityczne. Ostateczne zwycię-
stwo B. Komorowskiego okazało się być bardziej spektakularne, niż można było
wnioskować z przebiegu kampanii wyborczej.
4.3. Realizacjafunkcjiwyborówprezydenckich
Wybory są jedną z podstawowych form podejmowania kolektywnych decy-
zji politycznych w ramach reżimu demokratycznego. W ich wyniku zostaje wy-
łoniony organ, który posiada demokratyczną legitymację do sprawowania wła-
823
R. Alberski, Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010 roku, [w:] W. Wojta-
sik, J. Okrzesik (red.), Wybory prezydenckie w Polsce 2010, Katowice 2011: Wydawnictwo Remar,
s. 8.
824
M. Majewski, P. Reszka, Daleko od Wawelu, Warszawa 2010: Wydawnictwo Czerwone i Czar-
ne, s. 283.
825
R. Alberski, Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010 roku…, s. 10.
214
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
dzy, rozumianej tutaj jako możliwość podejmowania decyzji w imieniu suwerena.
W demokracjach suweren, czyli społeczeństwo, realizuje swoją wolę głównie
przez wybór swoich reprezentantów. Wybory łączą zazwyczaj dwa mechanizmy
– bezpośredniego lub pośredniego wyboru władzy i wyrażenia dla niej poparcia.
W wyniku wyborów uprawomocnienie reprezentantów do działania w imieniu su-
werena uważa się za najważniejszą funkcję w ujęciu jurydycznym
826
, ale także
teoretycy demokracji widzą w niej istotny cel elekcji
827
. Wybory prezydenckie,
z racji swojej specyki (na którą składają się m.in. spersonalizowanie aktu wybor-
czego, wybór organu uznawanego za „głowę państwa” i reprezentacja w wyniku
dokonanego wyboru całego narodu, a nie tylko części elektoratu), nieco odmien-
nie wypełniają treść poszczególnych funkcji niż elekcje parlamentarne. W mo-
delu parlamentarno-gabinetowym bezpośredni wybór prezydenta niesie ze sobą
wyższy poziom symbolicznego przeniesienia prawa do decydowania w imieniu
obywateli niż wybór parlamentu. Ten drugi cechuje się kreacją władzy zawierają-
cą w sobie większy pierwiastek partyjnych i partykularnych interesów. Tymcza-
sem wybór osoby na urząd prezydenta przez co najmniej połowę uczestniczących
w głosowaniu sprawia, że taki ludyczny charakter oddziaływać może na wytwo-
rzenie więzi społecznych z wybraną osobą jako przedstawicielem całego narodu.
Ustrojowe miejsce prezydenta w układzie władzy, szczególnie w państwach
mających pewne tradycje instytucjonalne dla zwiększenia stabilizacji i legity-
mizacji zmiany demokratycznej, odnosić się powinno również do historycznych
koncepcji w tym względzie. Taką próbą nawiązania w Polsce do rozwiązań II RP
oraz początków władzy ludowej były projekty restytucji instytucji prezydenta
proponowane już w latach 80. Najpoważniejszy z nich, przedstawiony i dysku-
towany w 1982 roku, zakładał wprowadzenie do ustroju PRL prezydenta o dosyć
szerokich kompetencjach, wybieranego w wyborach powszechnych
828
. Oceniając
z dzisiejszej perspektywy ten projekt, można stwierdzić, że był on raczej swoistą
koncepcją „ucieczki do przodu” PZPR, tracącej społeczną popularność
829
. Jednak
ze względu na założenie utrzymania niedemokratycznego systemu władzy, kon-
cepcja ta nie wywołała żadnego rezonansu po stronie opozycji demokratycznej,
a strona reżimowa nie traktowała jej priorytetowo i zbyt poważnie. Można jednak
domniemywać, że polityczne rozważania z lat 80. ułatwiły ponowne wprowadze-
nie prezydenta do systemu politycznego (na mocy ustaleń okrągłostołowych).
W państwach Europy Środkowej i Wschodniej prezydencjalizm znalazł swo-
istą formułę. Otóż, biorąc pod uwagę możliwość jego ewolucji w kierunku autory-
826
A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.) Pod-
stawowe…, s. 275.
827
Np. J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja…, s. 273; A. Downs, An Economic The-
ory of Democracy, New York 1957: Harper and Row, s. 7.
828
Por. S. Gebethner, Głos w dyskusji, [w:] W. Skrzydło, R. Mojak (red.), Ustrój polityczny Rzeczy-
pospolitej Polskiej w nowej Konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku…, s. 214.
829
J. Ciapała, Prezydent w systemie ustrojowym Polski (1989-1997), Warszawa 1999: Wydawnic-
two Sejmowe, s. 14.
215
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
tarnym (co faktycznie stało się udziałem Białorusi i przynajmniej w części Rosji),
państwa postkomunistyczne zdecydowały się na model bądź słabej prezydentu-
ry, bądź prezydentury zrównoważonej siłą innych władz (semiprezydencjalizm).
Przypadek Polski posiada dodatkową specykę ze względu na nietrwałość przyj-
mowanych rozwiązań instytucjonalnych. Warto wszak podkreślić, że źródłem
tej tymczasowości była chęć adaptacji do zmieniającej się dynamicznie sytuacji,
a nie bieżące intencje czy też interesy polityczne. Andrzej Antoszewski, przyj-
mując jako kryterium podziału zmianę faktycznej pozycji głowy państwa wobec
parlamentu i rządu, wyróżnia pięć faz przebudowy reżimu politycznego w Polsce
po 1989 roku
830
:
1. normatywny (ale nie faktyczny) semiprezydencjalizm z okresu prezyden-
tury W. Jaruzelskiego;
2. normatywny i faktyczny semiprezydencjalizm z okresu prezydentury
L. Wałęsy do momentu wejścia w życie Małej Konstytucji;
3. ograniczony semiprezydencjalizm po wejściu w życie Małej Konstytucji;
4. ewolucję w kierunku parlamentaryzmu po wyborach prezydenckich
1995 roku;
5. zracjonalizowany parlamentaryzm gabinetowy pod rządami Konstytucji
z 1997 roku.
Rodzime doświadczenia zawierają w sobie również przykład wyboru pre-
zydenta przez Zgromadzenie Narodowe, który do pewnego stopnia ukazuje
opisane powyżej różnice. Wybór gen. W. Jaruzelskiego, poza symbolicznym
wymiarem kontynuacji władzy przez polityka sił reżimowych, ukazywał rów-
nież, w jakim stopniu mechanizmy kreowania władzy mogą nie odzwierciedlać
społecznych preferencji. Po analizie wyników wyborów z 4 czerwca 1989 roku
można wnioskować, że żadna postać utożsamiana z PZPR nie miałaby szans
wygrać wyborów prezydenckich, gdyby odbywały się w formule bezpośred-
niej (na co wskazywać może również wynik W. Cimoszewicza w 1990 roku).
Polityczne porozumienie umożliwiło wybór Jaruzelskiego, co jednak stało się
ze szkodą dla powagi restytuowanego urzędu, gdyż jego legitymacja była kwe-
stionowana przez część środowisk politycznych. To z kolei uniemożliwiało peł-
ne zaangażowanie prezydenta w toczące się procesy demokratyzacji. Elekcja
z 1989 roku spełniała funkcję kreacyjną, doprowadzając do faktycznego po-
wstania nowego organu władzy państwowej. W. Jaruzelski otrzymał legityma-
cję do sprawowania władzy (przynajmniej w sensie normatywnym), gdyż jego
wybór był „ostatnią próbą literalnego wywiązania się przez strony z zawartego
przy Okrągłym Stole kontraktu”
831
. Wybory te, przynajmniej na pewien czas,
obniżyły poziom koniktów politycznych i przyniosły pewną stabilizację, uła-
830
A. Antoszewski, Forma rządu, [w:] A. Antoszewski, R, Herbut (red.), Demokracje Europy
Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław 1998: Wydawnictwo Uniwersy-
tetu Wrocławskiego, s. 59-60.
831
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989 -2000 i ich funkcje polityczne…,
s. 114.
216
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
twiającą przeprowadzenie reform systemowych. Dynamika sytuacji politycz-
nej w kraju sprawiła jednak, że stosunkowo szybko zaczęto kwestionować le-
gitymację prezydentury W. Jaruzelskiego, podnosząc argument o konieczności
wyboru w procedurze wyborów powszechnych. Sam zainteresowany podzielił
te wątpliwości i w liście do marszałka sejmu zwrócił się z prośbą o skrócenie
kadencji pełnionego przez siebie urzędu oraz wybór następcy w pierwszych, po-
wszechnych wyborach
832
. 11 września 1990 roku sejm przyjął uchwałę o skróce-
niu X kadencji sejmu, senatu, a także kadencji prezydenta
833
.
Nieco ponad 20 lat istnienia III RP wytworzyło pewną praktykę funkcjono-
wania urzędu prezydenta oraz osób, które na ten urząd zostały wybrane w głoso-
waniu powszechnym. Początkowy okres, którego symbolicznym końcem może
być wejście w życie Konstytucji w 1997 roku, charakteryzował się dynamiczny-
mi zmianami w zakresie kompetencji władczych, które były przynależne dla tego
urzędu. Szczególnie okres prezydentury L. Wałęsy charakteryzował się poszu-
kiwaniem uzasadnienia dla interpretacji rozszerzającej posiadane kompetencje,
których źródłem miała być realizacja funkcji decydowania w imieniu obywateli.
Po wprowadzeniu rozwiązań konstytucyjnych ograniczających kompetencje pre-
zydenta (które w sposób dosyć precyzyjny wskazywały jego delegacje do podej-
mowania decyzji władczych), problem legitymacji decyzji przy pomocy funkcji
prawa do decydowania w imieniu obywateli stał się mniej istotny. Dopiero dru-
ga część prezydentury L. Kaczyńskiego, przypadająca na okres koalicji PO-PSL
przypomniała, że kwestia interpretacji kompetencji prezydenta wciąż może być
przedmiotem politycznych sporów.
Funkcja selekcji elit politycznych, realizowana w ramach wyborów prezy-
denckich, może być rozumiana w sposób bezpośredni i pośredni. Bezpośrednio
jest wybierana osoba sprawująca najwyższy urząd w państwie, która mocą decy-
zji wyborców ustanowiona zostaje jako przedstawiciel narodu. Choć przytaczane
wyniki wyborów prezydenckich pokazują, że startowali w nich również kandy-
daci niezależni (niemający bezpośredniego związku z partiami politycznymi),
to w ostatecznej rozgrywce liczyli się tylko ci, którzy reprezentowali relewantne
siły polityczne. Przykłady A. Olechowskiego z 2000 roku czy S. Tymińskiego
z 1990 roku nie są wyjątkowe – nawet udział w II turze wyborów (w tym drugim
przypadku) nie dawał szansy na późniejsze odegranie znaczącej roli w polityce.
Dla obu wymienionych polityków start w wyborach prezydenckich wyznaczał
szczyt ich popularności i znaczenia. Poniekąd podobny mechanizm dotknął zwy-
cięzców wyborów. Zarówno L. Wałęsa, jak i A. Kwaśniewski, kończąc sprawo-
wanie urzędu nie odgrywali już żadnej znaczącej roli w polityce. Wałęsie udział
w kolejnych elekcjach przynosił już tylko polityczne klęski, natomiast lider le-
wicy, pomimo prób patronowania swojej dawnej formacji politycznej, stawał
się coraz bardziej zmarginalizowany. Ta ostatnia obserwacja pozwala na jeszcze
832
A. Kasińska-Metryka, Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej 1989-1999…, s. 86.
833
R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000…,
s. 158.
217
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
jedną konstatację – dostrzec można zmianę postrzegania roli urzędu prezydenta
przez liderów partyjnych po 2005 roku. Zarówno L. Wałęsa, jak i A. Kwaśniew-
ski byli wybierani na urząd w sytuacji sprawowania przywództwa nad najsilniej-
szymi ugrupowaniami politycznymi, a ich kandydowanie w wyborach traktować
można było jako naturalne zwieńczenie dotychczasowych karier politycznych.
Mechanizm selekcyjny wyborów prezydenckich w tych przypadkach oddziaływał
na zwiększenie rangi urzędu przez wykreowanie na nim osoby, która była rzeczy-
wistym liderem politycznym. Po 2005 roku urząd prezydencki obejmowali poli-
tycy będący pierwszoplanowymi postaciami polskiego życia politycznego, jednak
pozostający w cieniu swoich partyjnych liderów. W tym względzie oba przykłady
różnią się jednak, gdyż kandydowanie L. Kaczyńskiego było taktycznym zabie-
giem jego brata (który trafnie oceniał, że sam miałby mniejsze szanse, a poza tym
bardziej zainteresowany był funkcją premiera), natomiast B. Komorowski starto-
wał w wyborach niejako w zastępstwie D. Tuska (który dodatkowo deprecjonował
w swoich wypowiedziach rolę urzędu prezydenckiego)
834
. Podstawową przyczyną
niskiej atrakcyjności możliwości sprawowania urzędu prezydenta dla liderów pa-
ryjnych jest dualizm władzy wykonawczej w Polsce – istotniejszy wpływ na bie-
żącą politykę posiada premier i rząd. Czynnik ten sprawia, że dla głównych graczy
na scenie politycznej (rozumianych tutaj jako posiadających potencjał do wygra-
nia wyborów prezydenckich) taktycznie lepszym jest skupienie się na sprawowa-
niu lub zabieganiu o urząd premiera, przy jednoczesnym wpływie na delegownie
kandydatów w wyborach prezydenckich (przede wszystkim takich, którzy nie
będą stanowili wewnętrznego zagrożenia
835
).
Warto w tym miejscu wskazać na jeszcze jeden aspekt bezpośredniej realiza-
cji funkcji selekcji elit politycznych w ramach wyborów prezydenckich – wska-
zywanie kandydatów, którzy mają organizacyjny potencjał do zebrania ustawowej
liczby głosów popierajacych kandydaturę (100 tys.) i związanej z tym możliwości
zarejstrowania swojej kandydatury. Tak znacząca liczba podpisów (w porównaniu
z innymi wyborami) ma pełnić funkcję prewencyjną i stanowić barierę dla kan-
dydatów, których start w wyborach mógłby wpłynąć na powagę demokratycznej
procedury lub stanowić zaplecze dla działań o charakterze innym niż polityczny.
Zwycięstwo w wyborach prezydenckich jest celem dla przedstawicieli najwięk-
szych partii politycznych, a kandydaci pozostałych ugrupowań startują w celu
834
Krzysztof Kowalczyk wskazuje na trzy przesłanki wpływające na decyzję D. Tuska o rezygna-
cji ze startu w wyborach prezydenckich: (1) chęć utrzymania realnej władzy w państwie; (2) obawa
przed utratą pozycji partii w przypadku wygranej; (3) lęk przed drugą porażką wyborczą (w 2005
roku przegrał z L. Kaczyńskim). W: K. Kowalczyk, Kampania Bronisława Komorowskiego w wy-
borach prezydenckich w 2010 roku, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie
2010, Katowice 2011: Remar, s. 271.
835
Przykładem takiej kontroli jest zorganizowanie „prawyborów” w PO, po rezygnacji D. Tuska
z kandydowania na urząd prezydenta, w których kandydaci zostali wyznaczeni niejako „admini-
stracyjnie”, a establishment partyjny (z wyjątkiem J. Gowina) jawnie popierał B. Komorowskiego,
któremu sprzyjał także D. Tusk. Więcej: W. Wojtasik, Wpływ wyborów prezydenckich w 2010 roku
na polski system partyjny, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie…, s. 90-91.
218
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
ich promocji i zwiększenia poparcia. Dla małych podmiotów kampania prezy-
dencka to szansa zaistnienia w głównym nurcie debaty publicznej oraz możliwość
skorzystania z bezpłatnej reklamy telewizyjnej. W niektórych sytuacjach udział
w wyborach to sposób na realizację innych, pozapolitycznych celów, np. promo-
cję własnego biznesu
836
. Choć zawarte w aneksie zestawienia wyników wyborów
prezydenckich wskazują, że praktycznie w każdych z nich startowali kandydaci,
których można określić jako „egzotycznych” (czyli niezwiązanych z politycznym
mainstreamem), to poza S. Tymińskim nie odegrali oni ostatecznie znaczącej roli.
W sposób pośredni wybory prezydenckie przyczyniają się do realizacji
funkcji selekcji elit politycznych na dwa sposoby. Po pierwsze, wskazują na te
partie polityczne, których znaczenie w systemie partyjnym jest największe. Poza
wspomnianym S. Tymińskim, w ostatecznej rozgrywce liczyli się tylko kandy-
daci popierani przez dwie największe siły polityczne w tamtych okresach. Tak
było w przypadku starcia wyborczego pomiędzy L. Wałęsą i A. Kwaśniewskim
w 1995 roku, podobnie jak w rywalizacji D. Tuska i B. Komorowskiego (obaj byli
kandydatami PO) z braćmi Kaczyńskimi (kandydatami PiS) w 2005 i 2010 roku.
Wybory w 1990 i 2000 roku pozwoliły na wygenerowania tylko jednego silnego
kandydata związanego z głównymi ugrupowaniami politycznymi (odpowiednio
L. Wałęsa i A. Kwaśniewski), gdyż po drugiej stronie trwały ówcześnie procesy
marginalizacji politycznej (SdRP w 1990 roku) oraz dezintegracji partyjnej (AWS
w 2000 roku). Kandydaci pozostałych ugrupowań startowali najczęściej bez na-
dziei na sukces, mając na celu promocję własnej osoby i/lub partii, którą repre-
zentowali.
Drugim obszarem pośredniej realizacji funkcji selekcji elit jest stworzenie
wokół wybranego prezydenta nowego ośrodka politycznego, który dla zagwaran-
towania jakości sprawowania urzędu musi zapewnić sobie zaplecze polityczno-
-eksperckie. Przyjęło się w praktyce funkcjonowania urzędu prezydenta w Polsce,
że jego najbliżsi współpracownicy pracują w kancelarii głowy państwa, która sta-
je się w ten sposób istotnym ośrodkiem politycznym. Same wybory nie stanowią
więc w tym przypadku mechanizmu selekcyjnego, ale umożliwiają prezydentowi
kreowanie nowej elity politycznej. Warto jednak w tym miejscu zwrócić uwagę
na fakt, iż dotychczasowe doświadczenia pokazują, że członkowie zaplecza prezy-
dentów stosunkowo rzadko pozostają później (bez kurateli swojego patrona) istot-
nymi politykami na scenie politycznej (tak jak np. R. Kalisz czy J. Sasin). Może to
prowadzić do konstatacji, że bezpośrednie otoczenie prezydentów stanowią raczej
urzędnicy niż polityczni liderzy (bracia Kaczyńscy dla realizacji swoich politycz-
nych celów musieli opuścić kancelarię L. Wałęsy i odciąć się od jego osoby). By-
łaby ona o tyle uzasadniona, że prezydent, wypełaniając swoje obowiązki, z reguły
nie ma bieżącej potrzeby angażowania się w gry polityczne, a potrzebni mu są
na co dzień współpracownicy pozwalający na wypełnianie konstytucyjnych obo-
wiązków i koordynowanie działań z innymi instytucjami systemu politycznego.
836
M. Cichosz, Strategie kreowania wizerunków kandydatów w prezydenckiej kampanii wyborczej
w 2010 roku, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie…, 162.
219
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Sytuacja relatywnie większej roli politycznego zaplecza głowy państwa była
w Polsce doskonale widoczna podczas prezydentury L. Wałęsy, choć jej źródeł
można doszukiwać się w kilku płaszczyznach. Na pewno sprzyjające temu fakto-
wi były rozwiązania konstytucyjne, które umożliwiały prezydentowi formownie
personalnych wniosków co do składu rady ministrów (kwestia obsadzania MSZ,
MON i MSW) i z których L. Wałęsa skwapliwie korzystał. Poza wymiarem insty-
tucjonalnym, niewątpliwy wpływ na taki sposób korzystania z prezydenckich pre-
rogatyw miały uwarunkowania behawioralne systemu rządów
837
, które pozwoliły
byłemu liderowi „Solidarności” na ukazanie pełni swojego temperamentu poli-
tycznego. Nie bez znaczenia było w tym przypadku korzystanie z rad swoich do-
radców (przede wszystkim L. Falandysza i M. Wachowskiego), którzy jednak nie
potrali wokół prezydenta stworzyć trwałego zaplecza partyjnego (bo nie można
w ten sposób traktować efemerycznej inicjatywy BBWR). Stopniowe zmniejsza-
nie się roli politycznego zaplecza kolejnych prezydentów po 1990 roku może być
jedną z przesłanek dla wyciągniecia wniosku o ewolucji tego wymiaru realizacji
funkcji selekcji elit politycznych, jednak ze względu na liczbę czynników mogą-
cych mieć wpływ na ten proces trudno w praktyce ocenić jego zasadność.
W przypadku państwa demokratycznego wolne wybory pozwalają na insty-
tucjonalizację rywalizacji politycznej na arenie wyborczej w taki sposób, że wy-
brana władza posiada atrybut prawomocności, a przegrani mogą mieć nadzieję
na zwycięstwo w kolejnej elekcji. Wybory prezydenckie są czynnikiem legitymi-
zacji organu wybranego w ich wyniku oraz decyzji podejmowanych przez głowę
państwa. Specyka tej legitymacji, w stosunku do posłów i senatorów wybranych
w wyborach parlamentarnych, wynika z procedury wyborczej – ogół wyborców
wybiera spośród kandydatów tylko jedną osobę w skali całego kraju, która musi
uzyskać poparcie ponad połowy głosujących. Taki wzorzec legitymizacji zapew-
nia wysoki stopień uprawomocnienia, zarówno wybranej głowy państwa, jak i jej
przyszłych decyzji. W rodzimym modelu usytuowania prezydenta wśród innych
instytucji systemu politycznego przebieg kampanii wyborczej oraz ostateczny
wynik wyborów mają istotny wpływ na posiadane przez niego uprawomocnie-
nie. Wynika to ze wspomnianego dualizmu egzekutywy oraz politycznych relacji
wpływających na możliwość podejmowania przez prezydenta własnych inicjtyw
politycznych, ale także na jego status w relacjach z innymi instytucjami syste-
mu politycznego. Jak ważna jest legitymacja płynąca z bezpośredniego wyboru,
wskazuje przykład W. Jaruzelskiego, wybranego przez Zgromadzenie Narodowe
i od początku będącego pod ostrzałem politycznej krytyki, kwestionującej jego
prawo do uczestnictwa w życiu politycznym (sama procedura wyboru była tylko
jednym z czynników odmawiana W. Jaruzelskiemu legitymacji do sprawowania
urzędu, choć istotniejszymi jej przesłankami były m.in. jego polityczny rodowód
oraz wybór na mocy porozumienia zawartego w ramach obrad Okrągłego Stołu).
837
S. Gebethner, System rządów parlamentarno gabinetowych, system rządów prezydenckich
oraz rozwiązania pośrednie, [w:] M. Domagała (red.), Konstytucyjne systemy rządów, Warszawa
1997: Wydawnictwo Sejmowe, s. 77.
220
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
Legitymizacyjny aspekt wyborów prezydenckich jest jednak szerszy i doty-
czy uznania demokratyczności całego systemu politycznego, w którym zarówno
system sprawowania władzy, jak i przywództwo polityczne dzięki wyborom są
prawomocne. Formalna legitymizacja daje demokratyczną podstawę działania
władzom wybranym w ich wyniku, a poprzez wpływ na świadomość pozwala
na uzyskanie przez wybranych dystynkcji przywództwa politycznego. W opisy-
wanych ramach wybory legitymizują samą władzę, dopuszczalne przez liberal-
ną demokrację modele jej sprawowania oraz ewentualną alternację władzy, która
w ich wyniku może nastąpić. Jednak, jak zauważa Wojciech Sokół, nawet wybory
odbywane w liberalnym porządku i z zachowaniem wszystkich zasad demokracji,
mogą prowadzić do ustanowienia reżimu autorytarnego. Dzieje się tak w przy-
padku zwycięstwa antydemokratycznego przywódcy, ruchu czy partii politycznej
i ustanowienia na drodze praktyki politycznej autorytarnego porządku
838
.
Legitymacja płynąca z bezpośredniego wyboru sprawia, że wybrana osoba
może być przedstawiana jako przedstawiciel całego narodu, posiadający szersze
delegacje, niż wynikałoby to z samego urzędu. Może przybierać to postać odwo-
ływania się do roli arbitra politycznego, będącego ponad bieżącymi sporami poli-
tycznymi i powołującego się na takie źródła swoich działań i decyzji jak np. dobro
i majestat Rzeczpospolitej. Bycie „prezydentem wszystkich Polaków” pozostaje
jednak tylko w kategoriach myślenia życzeniowego, o czym decyduje zarówno ko-
nieczność zaangażowania w bieżącą politykę (powodującą podejmowanie decyzji,
których konsekwencje dzielą społeczeństwo i wyborców), jak i polityczne zaplecze
(wszyscy sprawujący urząd prezydenta po 1989 roku byli jednoznacznie kojarze-
ni z partiami politycznymi lub jak L. Wałęsa z „Solidarnością”). Prezydent, choć
formalnie bezpartyjny, ciągnie za sobą brzemię swojego środowiska polityczne-
go, czyniąc sposobność dla przeciwników do podnoszenia krytyki wobec swojego
wcześniejszego zaangażowania. W ograniczonym stopniu udało się uciec w trakcie
sprawowania urzędu przed takimi skojarzeniami L. Wałęsie, ale wynikało to przede
wszystkim z jego politycznych wolt i odsuwania od siebie zarówno przedstawicieli
„Solidarności”, jak i partii politycznych (np. PC), które udzielały mu wsparcia.
Wybory prezydenckie z 1990 roku bez wątpienia spełniły funkcję legitymiza-
cyjną. Wałęsa miał znacznie szerszy zakres symbolicznej władzy niż jego poprzed-
nik. Pomimo że na początku swojej kadencji posiadał ten sam zakres uprawnień
co W. Jaruzelski, ze względu na wygraną w wyborach bezpośrednich, demokratycz-
nych, jego legitymacja była znacznie mocniejsza, zwłaszcza wobec parlamentu
839
.
Wpływ na to mógł mieć dodatkowo fakt, że kadencja L. Wałęsy (oraz 2 lata kadencji
jego następcy) przebiegała w sytuacji, gdy najważniejszym dokumentem prawnym
była tzw. Mała Konstytucja, będąca w założeniu aktem tymczasowym, wyznacza-
838
W. Sokół, Legitymizacja systemów politycznych, Lublin 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu Ma-
rii Curie-Skłodowskiej, s. 77.
839
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne,
[w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja III RP, Wrocław 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 115.
221
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
jącym relacje między organami władzy ustawodawczej i wykonawczej w okresie
1992-1997, aż do momentu wejścia w życie Konstytucji RP
840
.
Przepisy tzw. Małej konstytucji z 1992 roku stanowiły normatywnie silniej-
sze mocowanie dla urzędu prezydenta, gdyż stwierdzały w artykule 29, że:
1. Prezydent jest wybierany przez Naród;
2. Wybierany jest w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich,
w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów;
3. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska większości bezwzględnej, prze-
prowadza się drugą turę głosowania, w której biorą udział dwaj kandy-
daci z największym poparciem z pierwszej tury. Wybór następuje zwykłą
większością głosów.
Przytaczane zapisy dawały wybranemu prezydentowi silny mandat społecz-
ny, którego treść wynikała z dookreślenia w innych przepisach. Przyjęcie bezpo-
średniego trybu wyboru głowy państwa, charakterystycznego dla prezydencjali-
zmu, wskazywać mogło na intencje co do przyszłego kierunku przyjmowanych
rozwiązań ustrojowych, gdyż wybór prezydenta przez parlament jest charaktery-
styczny dla modelu parlamentarnego
841
.
O występowaniu silniejszego wymiaru legitymacyjnego można mó-
wić, gdy wybór jest dokonywany już w pierwszej turze (jak A. Kwaśniewski
w 2000 roku) lub nawet w drugiej, ale dużą przewagą głosów (jak L. Wałę-
sa w 1990 roku). Tego rodzaju silny mandat społeczny jest szczególnie istotny,
gdy sytuacja wymaga podjęcia działań o charakterze reformatorskim (np. po-
czątek lat 90. ubiegłego wieku i roztoczenie przez Wałęsę swoistego „parasola
ochronnego” nad L. Balcerowiczem i jego reformami gospodarczymi)
842
lub też
kiedy kraj czekają strategicznie ważne wydarzenia, wymagające społecznej ak-
ceptacji (np. zaangażowanie A. Kwaśniewskiego w okresie kampanii przed re-
ferendum europejskim na rzecz przekonania społeczeństwa do idei integracji
europejskiej). Posiadanie silnego, wyborczego mandatu jest wtedy szczególnie
pomocne. Ze specycznym rodzajem treści funkcji legitymizacyjnej można było
się spotkać w wyborach 2000 roku. Wygrana reelekcja A. Kwaśniewskiego dała
potwierdzenie politycznego autorytetu tego polityka, sposobu realizacji funkcji
prezydenta oraz stanowiła społeczne przyzwolenie dla kontynuacji rozpoczę-
tych działań. Zwycięstwo ówczesnego prezydenta oznaczało również „wyraże-
nie przez większość wyborców uznania dla sposobu sprawowania urzędu, także
w okresie po 1997 roku, gdy A. Kwaśniewski współpracował z rządem koalicyj-
nym AWS-UW”
843
.
840
R. Glajcar, Relacje prezydenta z Radą Ministrów, [w:] R. Glajcar, M. Migalski (red.), Prezydent
w Polsce po 1989 r. Studium politologiczne, Warszawa 2006: Wydawnictwo Sejmowe, s. 66.
841
M. Kruk, Mała konstytucja z komentarzem, Warszawa 1994: Wydawnictwo AWA, s. 19-20.
842
W. Wojtasik, Ekonomia i polityka w okresie transformacji, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice 2009: Wydawnictwo
Remar, s. 334-336.
843
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…, s. 117.
222
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
Odmienna sytuacja występuje, gdy zwycięstwo któregoś z kandydatów ma słabe
umocowanie wyborcze. Dzieje się tak przede wszystkim w dwóch sytuacjach – gdy wy-
bory cieszą się małym zainteresowaniem i niski poziom frekwencji wyborczej powoduje
interpretacje osłabiające legitymację zwycięzcy do podejmowania decyzji władczych
(a czasami wręcz kwestionujących prawomocność jego urzędu) oraz gdy różnica po-
między zwycięzcą i pokonanym jest nikła, a pomiędzy nimi występuje głęboki konikt
polityczny. W takiej sytuacji wybory mogą stać się czynnikiem generującym głębokie
podziały w elektoracie i odmawianie wybranemu prawa do reprezentowania narodu,
na kształt protestów, które miały miejsce po pokonaniu L. Wałęsy przez A. Kwaśniew-
skiego w 1995 roku. Można przypuszczać, że gdyby różnica poparcia w wyborach
(w II turze) była bardziej znacząca, mogłoby to wpłynąć na brak eskalacji późniejszych
protestów. Taki powyborczy układ został wygenerowany w 2010 roku, gdy specyka
kontekstu wyborczego doprowadziła do stworzenia silnej polaryzacji (wbrew kampa-
nijnym deklaracjom o zakończeniu wojny polsko-polskiej) wokół dwóch kandydatów
(B. Komorowskiego i J. Kaczyńskiego), reprezentujących dwie największe partie (PO
i PiS). Jednak relatywnie wysoka różnica uzyskanego poparcia pomiędzy nimi została
przyjęta jako rozstrzygająca ostatecznie kwestię wyboru
844
.
Istotnym elementem procesów legitymizacji wyborczej prezydenta jest
uczestnictwo w nich szerokich mas wyborców. Na tle innych elekcji w Polsce
wybory prezydenckie charakteryzują się zwiększonym poziomem frekwencji.
Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wskazuje się personalizację aktu wyborcze-
go, wpływającą na wyższy stopień powiązań emocjonalnych wyborców z kandy-
datami w stosunku do wyborów, w których wybiera się spośród przedstawicieli
partii politycznych na listach wyborczych. Innym sugerowanym wyjaśnieniem
może być niższy poziom kompetencji wyborczych niezbędny do podjęcia decyzji
o poparciu wybranego kandydata, w porównaniu z wyborami, w których głosuje
się na nominatów partyjnych
845
. Analizując poziom frekwencji w poszczególnych
wyborach, można zaobserwować podobną prawidłowość jak w wyborach do sej-
mu. Jest ona najwyższa wówczas, gdy kumulują się dwie okoliczności: niepew-
ność wyniku wyborczego i chęć odsunięcia od władzy pełniącego urząd
846
. Fre-
kwencję w wyborach prezydenckich przedstawia poniższa tabela.
Tabela 11. Frekwencja w wyborach prezydenckich
Rok 1990 1995 2000 2005 2010
%
60,6
(53,4 w II turze)
64,7
(68,2 w II turze)
61,1
49,7
(51,0 w II turze)
54,9
(55,3 w II turze)
Źródło: Dane Państwowej Komisji Wyborczej
844
Ale nie przeszkodziła J. Kaczyńskiemu w konstatacji, że B. Komorowski został wybrany
przez nieporozumienie. Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/raporty/wybory-prezydenckie-2010/
kaczynski-komorowski-zostal-wybrany-przez-nieporoz,1,3568929,wiadomosc.html.
845
J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 11.
846
A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 201.
223
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Specyka legitymacji, będącej rezultatem zwycięstwa w wyborach prezy-
denckich, wynika również z politycznej pozycji wybranego kandydata, którą
posiadał przed wyborami. Przekonuje o tym przykład B. Komorowskiego, który
został wybrany prezydentem, nie będąc wcześniej rzeczywistym liderem partii
(pośrednio można by tak również twierdzić w przypadku L. Kaczyńskiego, szcze-
gólnie gdy porówna się jego temperament polityczny z temperamentem brata).
Zarówno L. Wałęsa (jako lider „Solidarności”), jak i A. Kwaśniewski byli przy-
wódcami formacji politycznych odgrywających pierwszoplanową rolę na scenie
politycznej. Natomiast B. Komorowski, choć pełnił znaczące funkcje państwowe
(np. ministra i marszałka sejmu), zawsze pozostawał w cieniu liderów swoich
formacji. Dodatkowo wrażenie takie zostało spotęgowane przez D. Tuska, który
rezygnując ze startu w wyborach, niezbyt fortunnie wyraził się o znaczeniu i roli
prezydenta w polskim systemie politycznym, przez co określił urząd prezydenta
jako mniej istotny względem pełnionej przez siebie funkcji premiera. Wskazane
okoliczności mogły nie ułatwiać, przynajmniej w początkowym okresie podejmo-
wania trudnych decyzji przez nowo wybranego prezydenta
847
.
Na funkcję legitymizacyjną wyborów prezydenckich moża spojrzeć tak-
że poprzez pryzmat poziomu społecznego zaufania do polityków sprawujących
ten urząd (jako swoistego indykatora poziomu społecznej legitymacji). Analiza
wyników badań opinii publicznej nie pozwala na sformułowanie jednoznaczych
wniosków co do dynamiki zmiany zaufania społecznego i roli, jaką odgrywają
w tym procesie wybory
848
. Co daje się zaobserować jako pewna reguła, to wzrost
społecznego zaufania w okresie kampanii wyborczych, szczególnie od momentu
ocjalnego ujawnienia zamiaru kandydowania w wyborach. Wskazywać to może
na pozytywne oddziaływanie stosowanych środków marketingu politycznego
w trakcie kampanii wyborczej, ale także znamionować nabieranie społecznego za-
ufania jako wyniku zgłaszania aspiracji do objęcia najwyższego urzędu w państwie
(na zasadzie tzw. „efektu aureoli” – sam fakt kandydowania uwiarygadnia kandy-
data). Przypadki L. Wałęsy i A. Kwaśniewskiego są pozornie podobne – w chwili
obejmowania urzędu i jego opuszczania cieszyli się podobnym poziomem zaufa-
nia społecznego (Wałęsa 55% w 1990 roku i 57% w grudniu 1995 roku, Kwa-
śniewski 58% zaufania zarówno w grudniu 1995 roku jak i w grudniu 2005 roku).
Jednak analiza dynamiki zaufania społecznego ujawnia dwie przeciwstawne ten-
dencje – w przypadku byłego lidera „Solidarności” przed wyborami w 1995 roku
847
Jako komplementarne wytłumaczenie stanowiska i argumentacji D. Tuska można przyjąć rów-
nież twierdzenie, że jego działanie miało wymiar gry politycznej, ukierunkowanej na osłabienie
pozycji B. Komorowskiego jako przyszłego, prawdopodobnego prezydenta, w perspektywie moż-
liwego ponownego objęcia stanowiska premiera przez lidera PO. Takie działanie utrudniłoby two-
rzenie po wyborach konkurencyjnego względem Tuska ośrodka władzy, a w społecznym odbiorze
ukazywało premiera jako politycznego patrona przyszłego prezydenta.
848
Na podstawie: CBOS: BS/72/2012 – Zaufanie do polityków w maju; CBOS: BS/43/2010
– Zmiany w rankingu zaufania do polityków; CBOS: BS/198/2005 – Zaufanie do polityków;
CBOS: BS/184/2000 – Zaufanie do polityków pod koniec roku; CBOS: BS/203/178/1995 – Za-
ufanie do polityków w listopadzie ’95.
224
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
nastąpił gwałtowny jego wzrost ( o 17 pkt.% – w trakcie sprawowania urzędu był
jednym z polityków posiadających najniższy poziom zaufania), natomiast były
lider SLD w czasie zwycięskich wyborów w 2000 roku cieszył się rekordowym
poziomem zaufania – 73%). L. Kaczyński zwyciężał w 2005 roku, posiadając za-
ufanie 64% Polaków, jednak po wyborach nastąpiło pogorszenie tego wskaźnika
(jedynie 29% pod koniec 2008 roku). Na miesiąc przed śmiercią w katastroe
smoleńskiej cieszył się on 40% zaufaniem. B. Komorowski zostając prezyden-
tem, wzbudzał zaufanie 55% polskiego społeczeństwa, natomiast badania z maja
2012 roku sygnalizują wzrost w tej kategorii do 69%. Przytoczone wyniki, poza
wnioskiem o wzroście zaufania do osób wybranych na urząd prezydenta w okresie
kampanii wyborczej, nie pozwalają na przedstawienie konstatacji o generalnym
charakterze, dotyczących wpływu wyborów prezydenckich na poziom zaufania
do głowy państwa.
Funkcja zapewnienia kontroli rządzących oraz funkcja egzekwowania po-
litycznej odpowiedzialności w przypadku wyborów prezydenckich mogą być
traktowane łącznie, przede wszystkim ze względu na spersonalizowany charakter
wyboru. Dotyczy on osoby, która wybrana na urząd prezydenta RP, podlega zde-
cydowanie łatwiejszej, z punktu widzenia wyborców, procedurze oceny dokonań,
niż ma to miejsce w przypadku wyborów parlamentarnych i partii politycznych
w nich uczestniczących (oraz ich kandydatów). Przykład wyborów prezydenckich
zdaje się potwierdzać, że pomiędzy wiedzą o polityce a decydowaniem i działa-
niem nie zachodzą zdeterminowane relacje indywidualne i społeczne, które skut-
kować by miały nabywaniem przez obywateli umiejętności wykorzystywania
posiadanej wiedzy politycznej w praktyce
849
. To inne czynniki niż umiejętność
analizy retrospektywnej, jak się wydaje, decydują nie tylko o udzieleniu poparcia
konkretnemu kandydatowi, ale nawet o podjęciu decyzji o udziale w głosowa-
niu (o czym świadczyć może m.in. obserwowana przeciętnie wyższa frekwencja
w wyborach prezydenta RP niż w pozostałych elekcjach). W przypadku możli-
wości spersonalizowanego wyboru (jak np. w wyborach prezydenckich) wybor-
cy oddają swój głos na kandydata, który uzyskał ich największą akceptację. Nie
wyklucza to wcale partyjnej motywacji, w ramach której ważniejszą niż sama
osoba determinantą oddania głosu jest jej aliacja polityczna. Taki głos wynika
z chęci poparcia konkretnej partii czy komitetu wyborczego, co może prowadzić
do całkowitego zdepersonalizowania tej części aktu wyborczego
850
. W sytuacji tej
wyborcy może być całkowicie obojętne, kogo popiera, byle był on przedstawi-
cielem popieranego stronnictwa. W pewien sposób odwrotna sytuacja występuje
w przypadku głosowania negatywnego, w ramach którego wyborca oddaje swój
głos przede wszystkim przeciwko konkretnemu kandydatowi czy partii, nadając
drugorzędne znaczenie kierunkowi alokacji swojego poparcia.
849
T. Godlewski, Obywatelskie kompetencje polityczne, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja
w Polsce po 2005 roku, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 103-104.
850
J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania społeczeństwa polskiego 1989-1995, Warszawa
1997: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 241.
225
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Specyka kompetencji prezydenta oraz sposobu ich realizacji sprawia,
że pełnienie przez niego urzędu może nie powodować tak wysokiego stopnia
uwikłania w bieżącą politykę, jak ma to miejsce w przypadku chociażby areny
parlamentarnej. Wtedy głowa państwa wpisuje się w rolę „arbitra” i skupia się
raczej na budowaniu kompromisów pomiędzy często przeciwstawnymi sobie si-
łami politycznymi. Czasami jednak górę w działalności prezydenta bierze jego
polityczne i partyjne uwikłanie, gdyż, jak to zostało już zauważone – wszyscy
wybrani do tej pory na ten urząd w III RP byli znaczącymi politykami ówcześnie
najważniejszych formacji politycznych. Biorąc pod uwagę przytoczone powyżej
społeczne oceny zaufania do osób pełniących funkcję prezydenta od 1990 roku,
wydaje się zasadnym stwierdzenie, że oczekiwania wyborców bardziej podąża-
ją w kierunku realizacji roli „arbitra”, niż osoby wpisującej się w bieżącą walkę
polityczną. O ile trudno ocenić sprawującego urząd w chwili pisania tych słów
B. Komorowskiego (choć na podstawie obserwacji dotychczasowego stylu jego
prezydentury wydawać się może, że rola „arbitra” jest mu bliższa), to przykłady
L. Wałęsy i L. Kaczyńskiego wskazywać mogą na większy krytycyzm wyborców
w stosunku do bardziej konfrontacyjnego sposobu sprawowania urzędu. Bardziej
koncyliacyjnemu (przynajmniej w społecznej świadomości) A. Kwaśniewskiemu
udało się w wyniku ponownego wyboru w 2000 roku dokonać odnowienia swo-
jego mandatu.
Kontrola i egzekwowanie politycznej odpowiedzialności w drodze wybo-
rów może prowadzić do reelekcji urzędującego pierwszą kadencję prezydenta
lub skutkować cofnięciem wyborczego mandatu do sprawowania urzędu, oczywi-
ście w sytuacji, gdy stara się on o ponowny wybór. Dotychczasowe doświadcze-
nia w tym względzie nie są jednoznaczne, gdyż mieliśmy do czynienia zarówno
z sytuacją odmowy wyborców dla ponownego poparcia urzędującego prezydenta
(L. Wałęsa), jak i z klasyczną reelekcją (A. Kwaśniewski), a śmierć L. Kaczyńskie-
go w katastroe smoleńskiej uniemożliwiła starania o ponowny wybór, choć takie
były jego polityczne plany. Na wymiar kontrolny można spojrzeć także w szer-
szym kontekście sytuacji politycznej, w ramach którego ostateczny wynik wybo-
rów prezydenckich rozpatrywany jest jako pochodna poparcia dla poszczególnych
partii politycznych w systemie partyjnym. Na zasadność takiego ujęcia wskazy-
wać może wspomniane powiązanie osób sprawujących urząd z ich politycznym
zapleczem. Od 1990 roku, jeżeli wybory prezydenckie odbywały się w okresie
ok. roku przed wyborami parlamentarnymi, to w elekcji sejmowej zwyciężało śro-
dowisko polityczne pokrewne nowo wybranej głowie państwa. Zwyciężało w tym
sensie, że miało bezpośredni udział w tworzeniu gabinetów. W 1991 roku były to
siły szerokiego obozu postsolidarnościowego, które rok wcześniej wykreowały
zwycięstwo L. Wałęsy (nawet przy założeniu, że siły związane z UD popierały
pierwotnie kandydaturę T. Mazowieckiego). W 2001 roku zwyciężył w wybo-
rach i tworzył po nich gabinet SLD, a rok wcześniej bezapelacyjne zwycięstwo
już w I turze wyborów prezydenckich odniósł A. Kwaśniewski. W 2005 roku,
gdy wybory odbywały się niemal jednocześnie (choć gwoli ścisłości należy do-
226
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
dać, że wybór prezydenta odbył się już po wyborach parlamentarnych), zwycię-
żało PiS i L. Kaczyński. Natomiast jeżeli parlamentarne wybory odbywały się
w okresie dłuższym niż 1 rok po wyborach prezydenckich, to zwycięstwo w nich
przypadało ugrupowaniom z przeciwnego obozu niż urzędujący prezydent. Tak
było w 1993 roku, gdy zwyciężał SLD podczas sprawowania urzędu przez L. Wa-
łęsę, w 1997 roku, gdy triumfy święcił AWS, a prezydentem był A. Kwaśniew-
ski, wreszcie podczas wyborów parlamentarnych w 2007 roku, kiedy PO wygrała
w trakcie prezydentury L. Kaczyńskiego
851
. Prezentowanej systematyce wymyka-
ją się ostatnie wybory parlamentarne, które odbyły się 16 miesięcy po wyborze
B. Komorowskiego, jednak należy pamiętać, że elekcja ta miała przyspieszony
charakter.
Interesującą kwestią jest egzekwowanie politycznej odpowiedzialności
na drodze wyborów prezydenckich w Polsce, w sytuacji gdy urzędująca głowa
państwa pełni swoją drugą kadencję (przy prawnym ograniczeniu ich liczby je-
dynie do dwóch). Sam mechanizm wyznaczania maksymalnej liczby kadencji
jest rozwiązaniem powszechnie spotykanym w państwach demokratycznych,
a jego celem jest przeciwdziałanie możliwym do wystapienia, negatywnym kon-
sekwencjom długoterminowego sprawowania urzędu przez jedną osobę (takim
jak np. pokusa „dynastyczności” czy procesy oligarchizacji urządu prezydenta).
Z oczywistego powodu wybory nie zapewniają w takiej sytuacji ani bezpośredniej
realizacji funkcji kontroli rządzących, ani nie mogą stać się środkiem egzekwo-
wania politycznej odpowiedzialności, przynajmniej w stosunku do osoby ustępu-
jącego prezydenta.
W 2005 roku upływające dwie kadencje prezydentury A. Kwaśniewskiego
wykluczały możliwość jego kolejnej reelekcji, a co się z tym wiązało, nie można
było z góry przyjąć, kto będzie obsadzony w roli głównego kandydata na urząd
prezydenta. Ważnym czynnikiem z punktu widzenia egzekwowania politycznej
odpowiedzialności był fakt, że wybory te odbywały się w klimacie braku za-
ufania do elit politycznych, głównie związanych z obozem władzy, a przyczyny
tego stanu rzeczy należy upatrywać w fatalnej ocenie dokonań rządu SLD-UP
pod przewodnictwem L. Millera. Społeczna krytyka władzy wyrażała się w nieby-
wale złych ocenach rządu, parlamentu oraz niskich wskaźnikach zaufania do elit
politycznych. Spadek poparcia dla partii lewicowych dawał zatem większe szan-
se dla kandydatów ugrupowań prawicowych
852
, zarazem jednak stawiając pytanie
o najlepszy model prezydentury, zarówno ten prawnoustrojowy, jak i realizowany
w praktyce
853
. Wreszcie, co tej elekcji nadawało dodatkowej specyki, zbiegła
się ona z terminem wyborów do parlamentu. Stworzyło to niespotykaną dotąd
851
W. Wojtasik, Wpływ wyborów prezydenckich w 2010 roku na polski system partyjny…, s. 101.
852
M. Mazur, Prezydenckie kampanie wyborcze w latach 1990-2005, [w:] R. Glajcar, M. Migal-
ski (red.), Prezydent w Polsce po 1989 r. Studium politologiczne…, s. 274.
853
E. Nalewajko, Wybory prezydenckie 2005: ciągłość czy zmiana instytucji?, [w:] I. Słodkowska,
M. Dołbakowska (red.), Wybory prezydenckie 2005. Programy kandydatów, Warszawa 2007: In-
stytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 10.
227
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
w Polsce sytuację prowadzenia dwóch kampanii wyborczych jednocześnie. Kon-
sekwencją tego był wzrost roli liderów w strategiach wyborczych partii politycz-
nych. Kandydaci na urząd prezydenta pełnili zatem podwójną funkcję – promocji
partii i własnej, co skutkowało ogniskowaniem się społecznej uwagi na przekazie
partii, których kandydaci byli upatrywani jako faworyci prezydenckiego wyścigu.
Opisywany efekt synergiczny dotyczył przede wszystkim D. Tuska i L. Kaczyń-
skiego oraz formacji, które reprezentowali
854
. W sposób pośredni o możliwości
realizacji funkcji egzekwowania politycznej odpowiedzialności w przypadku tych
wyborów można by mówić, gdyby przenieść jej realizację na kandydata ugrupo-
wania, które reprezentował wcześniej dotychczasowy prezydent, bądź ten udzielił
formalnego poparcia i w pewnien sposób „namaścił” swojego następecę. Jednak
w Polsce brakuje doświadczeń pozwalających zwerykować takie twierdze-
nie (gdy A. Kwaśniewski skończył II kadencję, kandydat wspierany przez SLD
– W. Cimoszewicz – wycofał się z wyborów).
Wybory prezydenckie nie stanowią z reguły istotnej platformy kreowania pro-
gramów politycznych
855
. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać przede
wszystkim w charakterze urzędu, którego dotyczą, partyjnym pochodzeniu głów-
nych kandydatów w dotychczasowych elekcjach oraz specyce kampanii wybor-
czej. Uprawnienia władcze prezydenta mają w przeważającym zakresie charak-
ter reaktywny, są wynikiem działalności innych organów władzy lub wynikają
ze współpracy z nimi. Ogranicza to możliwość prowadzenia nieskrępowanej po-
lityki, jest ona wynikiem raczej istniejącego politycznego kontekstu niż realizacji
programu głowy państwa, co wynika ze stosunkowo wąskiego katalogu istotnych
systemowo kompetencji prezydenta, które są mu wyłącznie przypisane. Co inte-
resujące, dotychczasowi prezydenci (poza B. Komorowskim
856
) zwyciężali w wy-
borach, formułując pewne zgeneralizowane wizje celów swojej prezydentury, bę-
dące odpowiedzią na negatywną diagnozę ówczesnej systuacji politycznej (poza
wyborami z 2000 roku, w których, co naturalne, A. Kwaśniewski zaproponował
kontynuację i dokończenie podjętych działań). Motywem przewodnim kampanii
L. Wałęsy w 1990 roku była kwestia przyspieszenia systemowych reform, których
dynamika (zdaniem przyszłego prezydenta, na skutek podziałów w łonie „Solidar-
854
M. Kolczyński, M. Mazur, Wojna na wrażenia, Warszawa 2007: Wydawnictwo Sejmowe, s. 17-18.
855
Np. I Słodkowska (red.), Wybory prezydenckie 2000. Programy kandydatów, Warszawa 2004:
Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk; I Słodkowska, M. Dołbakowska (red.),
Wybory prezydenckie 2005. Programy kandydatów, Warszawa 2007: Instytut Studiów Politycz-
nych Polskiej Akademii Nauk.
856
W przypadku B. Komorowskiego pewien wpływ na jego apel programowy (a w zasadzie jego
brak) miały okoliczności kampanii wyborczej. Jak pisze Marzena Cichosz, „kampania wyborcza
prowadzona w zaskakujących warunkach miała też wyjątkowy przebieg. Zabrakło w niej meryto-
rycznej debaty na temat wizji przyszłości kraju i stylu przyszłej prezydentury. Dwaj główni rywale
reprezentujący tę samą stronę politycznego spektrum i o podobnych życiorysach, w swojej wy-
borczej ofercie skierowanej do elektoratu zawarli własne wizerunki i wizerunki reprezentowanych
przez siebie formacji politycznych (…)”. Więcej: M. Cichosz, Strategie kreowania wizerunków
kandydatów w prezydenckiej kampanii wyborczej w 2010 roku…, s. 168.
228
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
ności” i OKP) osłabła i groziła w przyszłości restytucją sił postkomunistycznych.
Pozostali oponenci również nie przedstawili katalogu propozycji konkretnych dzia-
łań, skupiając się bardziej na krytyce kontrkandydatów i ich poczynań. Pięć lat póź-
niej postulaty programowe urzędującego prezydenta były zbliżone, swoją drugą
kadencję widział jako przeciwwagę dla postkomunistycznych rządów SLD-PSL,
co zostało sprytnie wykorzystane przez A. Kwaśniewskiego, którego programową
wizją było budowanie narodowej zgody (w opozycji do dzielącego społeczeństwo
L. Wałęsy). Swoje drugie wybory A. Kwaśniewski wygrał w 2000 roku, kreśląc wi-
zję dokończenia dziejowej misji wprowadzenia Polski do UE i nieodzowności wła-
snego udziału w tym procesie. Zwycięstwo L. Kaczyńskiego w 2005 roku nastąpiło
pod hasłami zerwania z przeszłością i budowania nowej „IV Rzeczypospolitej”
(w opozycji wobec obciążonej przywarami III RP). Wybory z 2010 roku, ze wzglę-
du na ich tragiczny kontekst i przyspieszoną datę, nie sprzyjały tworzeniu szerokich
wizji programowych. Obaj główni kontrkandydaci skupili się w swoim przekazie
na kwestiach politycznej kontynuacji (w przypadku J. Kaczyńskiego dokończenia
dzieła tragicznie zmarłego brata) i politycznej zgody.
Podobnie jak w poprzednich przypadkach, na realizację funkcji programowej
w wyborach prezydenckich wpływ miały partyjne aliacje kandydatów w nich
startujących, szczególnie że jedynie nieliczni (i zarazem nieliczący się w ostatecz-
nej rozgrywce) byli naprawdę niezależni. Poza formalnie bezpartyjnym L. Wałę-
są, wszyscy dotychczasowi prezydenci byli nominowani i popierani przez główne
partie polityczne, co właściwie pozycjonowało ich jako przedstawicieli swoich
politycznych środowisk i stanowiło nieformalną obligację do wspierania realizacji
programu swoich macierzystych formacji (może poza A. Kwaśniewskim w czasie
sprawowania drugiej kadencji, na co duży wpływ jednak zdawała się mieć poli-
tyczna degrengolada SLD, konikt z premierem L. Millerem i dystansowanie się
prezydenta od swojego partyjnego zaplecza). O związkach urzędującego prezy-
denta ze swoim zapleczem politycznym w zakresie realizacji programu świad-
czyć może skłonność do korzystania z uprawnień zawieszajacych w procesie le-
gislacyjnym w postaci weta. Jak wykazał Rafał Glajcar, dotychczasowa praktyka
w tym względzie charakteryzowała się zwiększoną tendencją do wykorzystywa-
nia weta w okresie koabitacji i traktowania tej procedury jako instrumentu rywa-
lizacji z nieprzychylną sobie większością parlamentarną. Świadczy to również,
że w okresach, gdy rządy były tworzone przez macierzystą formację polityczną,
prezydenci wykazywali tendencję do współpracy przy realizacji ich programu
857
.
Realizacji funkcji programowej nie sprzyja także fakt, że prezydenckie kam-
panie wyborcze skupiają się na elemencie wizerunku pretendentów, na plan dal-
szy odsuwając ich programy. Specyka wyborów prezydenckich (konieczność
uzyskania do zwycięstwa ponad połowy głosów) sprawia, że kandydaci nie są
zainteresowani jednoznacznym opowiadaniem się w istotnych politycznie kwe-
857
R. Glajcar, Ewolucja siły polskiej prezydentury w latach 1989-2009, [w:] R. Glajcar, W. Woj-
tasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice 2009: Wy-
dawnictwo Remar, s. 194.
229
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
stiach, gdyż może to skutkować zniechęceniem części wyborców do ich popiera-
nia (chyba że chodzi o sprawy fundamentalne światopoglądowo lub takie, których
akcentowanie może przynieść wyborcze proty). Strategie wdrażane przez szta-
by wyborcze kandydatów zakładają prowadzenie działań, których skutkiem ma
być przede wszystkim wpływanie na emocje wyborców, odchodząc od klasycz-
nych procedur zmierzających do dokonania precyzyjnej denicji i wyznaczenia
granic poszczególnych segmentów odbiorczych. Jak w odniesieniu do kampanii
prezydenckich pisze Mariusz Kolczyński, widoczny brak implementacji marke-
tingowych koncepcji targetingu nadaje procesowi rozwoju komunikowania po-
litycznego w Polsce swoisty charakter: broadcasting propagandowy zastąpiono
broadcastingiem quasi-marketingowym
858
.
Funkcja wyrażania woli wyborców charakteryzuje się nieco inną treścią
niż w przypadku elekcji parlamentarnych, co wynika ze specyki urzędu prezy-
denta, którego dotyczą. Wyrażenie woli wyborców w akcie głosowania dotyczy
wskazania, która spośród ubiegających się o urząd osób będzie go sprawowała.
Wybory prezydenckie nie dają więc możliwości ustanowienia politycznej alter-
natywy (jaką dają wybory parlamentarne), ani też opozycji, która będzie sprawo-
wała funkcje kontrolne, pozwalają jednak na znalezienie rozwiązania w sytuacji
kryzysu politycznego, który może pojawić się na najwyższych szczeblach władzy,
poprzez wskazanie kandydata cieszącego się większym zaufaniem społecznym
i udzielając mu mandatu do sprawowania władzy. Istota takiego rozwiązania po-
lega na udzieleniu inwestytury temu z kandydatów, który wygra wybory i dzięki
temu będzie posiadał legitymację do podejmowania decyzji władczych. Jak to już
zostało zaznaczone przy omawianiu funkcji legitymizacyjnej, poziom uzyskanej
legitymacji będzie korespondował ze skalą zwycięstwa wyborczego i w przypad-
ku jego nikłego rozmiaru może wpływać na kwestionowanie mandatu wybranej
osoby do realizacji zapowiadanych w trakcie kampanii zamierzeń.
Sytuacja głębokiego kryzysu politycznego zaistniała w Polsce w 1990 roku,
gdy mechanizmem generowania koniktu był podział w elitach „Solidarności”.
Krytyczna ocena postawy rządu prowadzona przez działaczy PC oraz L. Wałęsę
była bardzo niebezpieczna dla T. Mazowieckiego, gdyż uderzała w społeczną i po-
lityczną bazę jego rządu. Dlatego ówczesny premier musiał stanąć do rywalizacji
o prezydenturę, pomimo że prawdopodobieństwo sukcesu wyborczego L. Wałęsy
było bardzo duże, a szanse na własną wygraną raczej skromne. W prezentowanym
kontekście funkcji wyrażania woli wyborców, wybory te doprowadziły do przesi-
lenia politycznego, a ich pośrednią konsekwencją był upadek rządu T. Mazowiec-
kiego i utworzenie „prezydenckiego” gabinetu J.K. Bieleckiego
859
. Jak pisze An-
drzej Antoszewski, „wygranie wyborów prezydenckich przez L. Wałęsę pogłębiło
858
Ten wniosek odnosi się generalnie do kampanii wyborczych, a nie tylko do wyborów prezy-
denckich. Więcej: M. Kolczyński, Determinanty zachowań wyborczych w Polsce: między post-
-prlowską apatią a partyjnym spin doctoringiem, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transforma-
cja systemowa w Polsce…, Katowice 2009: Wydawnictwo Remar, s. 79-81.
859
R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…, s. 116.
230
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
kontrowersje w obozie dawnej „Solidarności”, wprowadzając dodatkową oś rywa-
lizacji wyborczej. Prócz konfrontacji pomiędzy postkomunistami z jednej a for-
macjami antykomunistycznymi z drugiej strony narastał, dodatkowo wzmocniony
animozjami personalnymi, konikt pomiędzy ugrupowaniami odwołującymi się
do tradycji, idei Narodu, Kościoła oraz postulującymi radykalną dekomunizację
a partiami opowiadającymi się za indywidualizmem, społeczeństwem obywatel-
skim i tolerancją. (…) Oznaczało to, że rywalizacja w demokratycznych wybo-
rach parlamentarnych będzie nie tylko wielobiegunowa, ale także nacechowana
skrajną fragmentaryzacją i polaryzacją”
860
. Dlatego też na wybory prezydenckie
z 1990 roku można spojrzeć zarówno jako na mechanizm doprowadzający do roz-
wiązania nawarstwiającego się kryzysu politycznego, jak też w postulowanym
przez Juana J. Linza wymiarze, gdzie stanowić one mogą czynnik zwiększenia po-
laryzacji politycznej w systemie partyjnym
861
. O podobnym wymiarze oddziały-
wania wyborów prezydenckich (jako środka rozwiązywania koniktów politycz-
nych za pomocą woli wyborców) można mówić również w 2010 roku. Zdaniem
Roberta Alberskiego doprowadziły one do zakończenia kryzysu konstytucyjnego
spowodowanego katastrofą smoleńską, a także (przynajmniej na pewnien czas)
zakończyły poważny konikt pomiędzy dwoma ośrodkami władzy wykonawczej,
który od 2007 roku determinował funkcjonowanie całego systemu władzy
862
.
Przykład porażki T. Mazowieckiego pokazuje, że dla przegranych w wybo-
rach prezydenckich nie ma żadnej sformalizowanej politycznej oferty, co często
doprowadzało do ich politycznej marginalizacji, szczególnie gdy byli to kandyda-
ci, którzy startowali z nadzieją ostatecznego sukcesu, a nie tylko z przyczyn strate-
gicznych (np. budowania poparcia dla swoich formacji politycznych). Tak stało się
m.in. z L. Wałęsą, M. Krzaklewskim, A. Olechowskim czy M. Borowskim. Wola
wyborców we wszystkich analizowanych przpadkach od 1990 roku okazuje się
nieubłagalna, porażka w wyborach prezydenckich zamyka drogę do możliwości
objęcia tego urzędu w przyszłości, nawet w przypadku wielokrotnego w nich star-
tu (jak L. Wałęsa czy J. Korwin-Mikke, choć ten ostatni przykład bardziej obrazu-
je polityczny upór niż kalkulację szans na zwycięstwo
863
). Co intersujące, w nie-
których przypadkach przegrana w wyborach prezydenckich nie przekreślała szans
na zajmowanie innych istotnych funkcji w systemie politycznym, jak np. premiera
(tak stało się w przypadkach W. Cimoszewicza i D. Tuska).
Analiza funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej w przypadku wyborów
prezydenckich nastręcza pewnych problemów, gdyż trudno rozpatrywać jej treść
860
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 170.
861
J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 22.
862
R. Alberski, Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010 roku…, s. 18.
863
Janusz Korwin-Mikke startował we wszystkich elekcjach prezydenckich poza tą z 1990 roku,
w której pomimo deklaracji uczestnictwa nie udało mu się zebrać wymaganej liczby podpisów
do zarejestrowania swojej kandydatury. Więcej: M. Cichosz, Strategie kreowania wizerunków kan-
dydatów w prezydenckiej kampanii wyborczej w 2010 roku…, s. 7.
231
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
wprost – decyzją większości uczestniczących w głosowaniu wyborców wskazy-
wana jest osoba, która będzie sprawować urząd. Odtwarzanie obrazu opinii pu-
blicznej w mniejszym stopniu odnosi się do określenia politycznego potencjału
poszczególnych kandydatów (czy w sposób pośredni ugrupowań ich popierają-
cych), a w większym stopniu stanowi jedynie społeczną preferencję do obdarzenia
poparciem osoby, która według głosującej większości urząd prezydenta powinna
sprawować. Tym bardziej że część wyborców (szczególnie w II turze) może od-
dawać swój głos taktycznie, chcąc zablokować wybór niechcianego przez siebie
kandydata. Taka sytuacja miała miejsce np. w 1995 roku, gdzie wielu wyborców
poparło L. Wałęsę, aby zablokować wybór A. Kwaśniewskiego
864
. Efektem wy-
borów nie jest więc zgeneralizowany obraz społecznych przekonań, ale delegacja
władcza udzielona przez część społeczeństwa, szczególnie gdy wybór następuje
w drugiej turze i część wyborców głosuje nie na kandydata pierwszego wyboru.
W stosunku do preferencji partyjnych (rozumianych tutaj jako przeniesienie popar-
cia z kandydata na ugrupowanie, które reprezentuje) może występować ich zafał-
szowanie, gdyż część głosujących może oddawać swoje głosy taktycznie, przeno-
sząc je na kandydatów mających większe szanse na sukces. Zjawisko takie można
dostrzec analizując poparcie np. dla kandydatów PSL, którzy uzyskiwali znacząco
niższe wyniki niż ich macierzyste ugrupowanie w wyborach parlamentarnych.
Na kwestię odtwarzania obrazu opinii publicznej można spojrzeć podobnie
jak w przypadku wyborów parlamentarnych przez pryzmat uzyskanej w ich wy-
niku zgodności reprezentacji. W tym wypadku nie trzeba odwoływać się do trans-
pozycji wyników badań przez poparcie poszczególnych ugrupowań, co podkreślał
G. Bingham Powell, uznając zastosowanie tej metody do wyborów większościo-
wych jako bardziej zasadne i mniej kłopotliwe
865
. Podobnie jak w przypadku
wyborów parlamentarnych (w których analizowano wyniki badań z 2011 roku)
procedurą badawczą objęta została tylko jedna elekcja – wybory prezydenckie
z 2010 roku. Badania zostały przeprowadzone w miesiącach listopad-grudzień
2010 roku na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie dorosłych obywateli
(N=1088), mających czynne prawo wyborcze. Poziom średniego wyborcy, w ra-
mach 11-punktowej skali lewica – prawica wśród wszystkich głosujących został
określony w I turze wyborów prezydenckich na 5,47 (średni obywatel 5,48), a więc
z prawej strony od środka skali (dla niegłosujących 5,50). Wartości przypisane
w toku badań głównym kandydatom kształtowały się następująco: J. Kaczyński
6,84; B. Komorowski 5,27; G. Napieralski 3,18; W. Pawlak 5,30; inni kandydaci
5,97. Jak więc można zauważyć, do drugiej tury weszli kandydaci sytuujący się
po prawej stronie środka skali, z których jeden (J. Kaczyński) był zdecydowanie
bardziej oddalony od pozycji średniego wyborcy (i środka skali) niż jego kontr-
kandydat. W II turze wyborów zwiększył się dystans pomiędzy średnim wyborcą
864
M. Mazur, Marketing polityczny. Studium porównawcze, Warszawa 2002: Wydawnictwo Na-
ukowe PWN, s. 218.
865
G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjo-
nalne…, s. 182.
232
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
(5,59) a niegłosującymi (5,28), którzy tym razem wyraźnie sytuowali się bliżej
środka. Może to wskazywać, że stworzona alternatywa wyborcza nie spełniała
ich oczekiwań (szczególnie wyborców bardziej lewicowych, którzy postanowili
nie glosować). Średni wyborca B. Komorowskiego w drugiej turze przesunął się
w znaczący sposób na lewą stronę (4,95), co w przypadku J. Kaczyńskiego prawie
nie miało miejsca (6,76). Zdaje się to wskazywać, że wybór prezydenta został
umożliwony nowymi głosami z centrum i lewej strony, które udało mu się pozy-
skać przed drugą turą wyborów. W części mogło być to poparcie o taktycznym
charakterze – udzielone w celu uniemożliwienia wyboru lidera PiS. Co interesu-
jące, podobnie jak w przypadku wyborów parlamentarnych z 2011 roku wybra-
ny organ władzy wykonawczej (w parlamencie koalicja PO – PSL) sytuował się
na lewo zarówno od miejsca średniego obywatela, jak i średniego wyborcy.
W interesujący sposób można spojrzeć na funkcję wyłaniania stabilnej więk-
szości rządowej, traktując ją w perspektywie przeprowadzonych w Polsce wybo-
rów prezydenckich (bo trudno mówić o jej realizacji wprost). Jak to zostało już
przedstawione podczas omawiania funkcji kontroli i egzekwowania politycznej od-
powiedzialności, temporalne relacje pomiędzy wynikami wyborów prezydenckich
i parlamentarnych układają się w pewne wzory, dając możliwość prowadzenia wie-
loaspektowych analiz. Jednym z ich interesujących kierunków, szczegónie w per-
spektywie osiąganego stopnia stabilności władz, jest próba zbadania, czy wybory
prezydenckie są czynnikiem systemowej stabilizacji organów władzy wykonawczej,
czy też (podobnie jak to opisuje Juan J. Linz
866
) doprowadzają raczej do destabili-
zacji i wzrostu poziomu ich skoniktowania. Specyka polskiego przypadku każe
zwrócić uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt w tym względzie – ewolucję kom-
petencji głowy państwa, która zmieniała jego relacje z innymi instytucjami władzy.
System charakteryzujący się dualizmem organów władzy wykonawczej, po-
chodzących z wyborów powszechnych, generuje możliwość wystąpienia dwóch
nominalnych modeli:
1. zgodności politycznej reprezentacji;
2. koabitacji.
W sytuacji gdy wybór prezydenta prowadzi do ustanowienia organu o od-
miennej proweniencji politycznej od rady ministrów, można mówić o zmniejsze-
niu stabilności władzy, co wynika z teoretycznego przynajmniej zwiększania praw-
dopodobieństwa koniktów politycznych. Oczywiście na możliwość wystąpienia
ewentualnych koniktów wpływ mogą mieć także inne czynniki (np. temperament
polityczny głowy państwa czy ogólna sytuacja polityczna), co nie daje możliwości
wskazania koabitacji jako jedynego źródła ewentualnej politycznej niestabilności.
Poza tym relatywnie niedługi czas funkcjonowania reguł demokratycznych w Pol-
sce nie wpłynął pozytywnie na zbudowanie swoistego rodzaju tradycji w sposo-
bie sprawowania urzędu
867
. Nieco ponad dwie dekady doświadczeń, cztery osoby
866
J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 20-25.
867
Na co zwraca uwagę Rafał Glajcar, szczególnie biorąc pod uwagę sposób restytucji głowy
państwa do systemu politycznego oraz brak spójnej wizji dotyczącej jej roli i znaczenia. Więcej:
233
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
sprawujące tę funkcje w wyniku wyborów bezpośrednich oraz przynajmniej dwie
istotne zmiany delegacji kompetencyjnych (Mała konstytucja i ustawa zasadnicza
z 1997 roku) nie stanowią czynnika sprzyjającego wyciaganiu wniosków w wy-
miarze generalnym.
Przy zasygnalizowanych zastrzeżeniach warto szczególnie zwrócić uwagę
na pewną prawidłowość, która może być pomocna przy ocenie zapewnienia sta-
bilności władzy jako funkcji wyborów prezydenckich. Otóż wszystkie elekcje
od 1990 roku nie doprowadzały do wygenerowania nowego stanu koabitacji, któ-
ry to zawsze powstawał w wyniku przeprowadzenia wyborów parlamentarnych.
W 1990 roku wybór L. Wałęsy, choć odbywał się w opozycji do rządu T. Mazo-
wieckiego, był zwycięstwem sił „Solidarności” (lub chociaż ich części), a po dy-
misji pierwszego niekomunistycznego premiera powstał rząd J.K. Bieleckiego,
który był popierany przez nowo wybranego prezydenta i ugrupowania solidar-
nościowe. Pierwsza, zwycięska elekcja A. Kwaśniewskiego odbywała się w wa-
runkach funkcjonowania rządu SLD-PSL, a więc można stwierdzić, że formalnie
kończyła okres pierwszej w III RP koabitacji. Wybory z 2000 roku stanowiły po-
twierdzenie koabitacji A. Kwaśniewskiego z rządem J. Buzka (a więc nie prowa-
dziły do zmiany istniejącego stanu rzeczy), a podwójne wybory z 2005 roku nie
generowały stanu koabitacji. Wygrana B. Komorowskiego w 2010 roku formal-
nie stan koabitacji kończyła, gdyż zastąpił on na stanowisku tragicznie zmarłego
L. Kaczyńskiego. W przeciwieństwie do wyborów prezydenckich, niektóre elek-
cje parlamentarne (te z lat: 1993, 1997, 2007) stan koabitacji ustanawiały, co może
wpływać na formułowanie wniosków o możliwie większej ich destabilizującej
roli w systemie politycznym niż wyborów głowy państwa, przynajmniej w odnie-
sieniu do możliwości generowania stanu koabitacji.
R. Glajcar, Ewolucja siły polskiej prezydentury w latach 1989-2009…, s. 180.
235
5.1. Wprowadzenie
Restytucja samorządu terytorialnego, dająca formalne podstawy do pełnej
aktywności społecznej, stanowiła fundament zbudowania w Polsce pluralistycz-
nego społeczeństwa
868
. Twierdzenie takie wynika z obserwacji, że demokracja
parlamentarna nie do końca może dawać polityczną reprezentację całego społe-
czeństwa, co wskazuje na możliwość poszukiwania rozwiązań bliższych ideałowi
decydowania obywateli o ich własnych losach. Jak zauważa Andrzej W. Sobo-
ciński, wszelkiego rodzaju samorządy, a przede wszystkim samorząd terytorial-
ny, poprzez swoją powszechność wpływają na zwiększenie procesów demokra-
tyzacji. Dzięki wpływowi na ich działanie „czynnika obywatelskiego” prowadzą
do stanu zbliżenia podejmowanych działań z wolą reprezentowanej społeczności
(przynajmniej w zasadniczych i ogólnych sprawach)
869
. Reforma samorządowa
z 1990 roku przełamała monopol państwowy i partyjny na kreowanie środowiska
lokalnego i wprowadziła demokratyczny model władzy lokalnej, wywodzący się
z lokalnej społeczności i spełniający funkcję administracji publicznej pod stałą
kontrolą przedstawicieli miejscowego społeczeństwa
870
.
868
P. Sarnecki, Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych, [w:] M. Magoska (red.), Wybory
samorządowe w kontekście mediów i polityki, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiel-
lońskiego, s. 12.
869
A.W. Sobociński, Samorząd a demokracja, [w:] S. Sobociński (red.), Teoria i praktyka polityki.
Materiały i studia nr 1, Toruń 1995: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 22-23.
870
E. Zieliński, Przekształcenia ustrojowo-polityczne w Polsce, [w:] E. Zieliński (red.), Trans-
rozdział 5
funkcje WyboróW
do organóW Samorządu terytorialnego
236
5.1. Wprowadzenie
Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych jest zdaniem M. Ma-
zura doskonałą reprezentacją demokracji w działaniu. Są to wybory, w sensie
materialnym, a często także symbolicznym, najbliższe obywatelowi. Zarówno
pod względem frekwencji, jak i społecznego znaczenia, wybory samorządowe
zaczynają być postrzegane jako coraz istotniejsze, o czym świadczy także duże
zaangażowanie w rywalizację wyborczą
871
. Upodmiotowienie decyzyjne wspólnot
lokalnych i regionalnych wykreowało istnienie władzy samorządowej. W procesie
jej rekrutacji biorą udział partie polityczne, organizacje i stowarzyszenia oraz ko-
mitety wyborcze, tworząc podstawy systemu władzy lokalnej i regionalnej
872
. Jest
ona sprawowana za pomocą wyodrębnionych instytucji, którym nadano prawo
dokonywania aktów władzy publicznej
873
. Zarazem jednak dyskusyjna pozostaje
kwestia, czy władza samorządowa jest władzą polityczną. Z jednej strony zarów-
no reguły dostępu do organów samorządu, jak i reguły rządzenia społecznością
lokalną są ustalane przez państwo i wiążą wszystkie jednostki samorządowe,
co sprawia, że nie można mówić o niej jako o władzy politycznej
874
. Jednak z dru-
giej strony samorząd, nie tylko historycznie, bywał i bywa formą walki z władzą
centralną
875
, a samo istnienie władzy samorządowej stanowi ograniczenie zakresu
władzy państwowej, czym wyraża się jej polityczny charakter
876
.
Jednak zanim ponownie upodmiotowiono politycznie w Polsce wspólnoty lo-
kalne, niezbędny okazał się proces decentralizacji państwa i odtworzenia zrębów
społeczeństwa obywatelskiego. Pomimo długich tradycji lokalnej samorządności
na ziemiach polskich, okres II Rzeczypospolitej był naznaczony historią tworzenia
jednorodnego jej modelu, gdyż rozwiązania w poszczególnych zaborach znacząco
odbiegały od siebie
877
. W konsekwencji historycznych uwarunkowań oraz ówcze-
snego (niedemokratycznego) modelu ustrojowego przyjmowane rozwiązania ce-
chowały się słabym mandatem politycznym dla środowisk samorządowych.
Czasy PRL charakteryzowały się likwidacją przejawów samorządności i przej-
mowaniem ich kompetencji przez organy mające centralne umocowanie. Co prawda
w początkowym okresie – do 1950 roku – usiłowano zachować pozory rozwiązań
formacja ustrojowa państw Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa 1996: Dom Wydawniczy
Elipsa, s. 38.
871
M. Mazur, Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP, [w:] E. Ganowicz,
L. Rubisz (red.), Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnic-
two Adam Marszałek, s. 139.
872
M. Barański, Partie polityczne w systemie władzy samorządowej, [w:] J. Kornaś (red.), Partie
polityczne: permanentne problemy, Kielce 2005: Wyższa Szkoła Ekonomii i Administracji, s. 199.
873
A. Antoszewski, Istota władzy samorządowej, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz (red.), Polityka lo-
kalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 45.
874
Ibidem, s. 53.
875
Ibidem, s. 55.
876
Ibidem, s. 57.
877
H. Izdebski, Samorząd terytorialny. Podstawy ustroju i działalności, Warszawa 2002: Wydaw-
nictwo LexisNexis, s. 51.
237
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
przedwojennych w tym zakresie, jednak po okrzepnięciu reżimu postanowiono roz-
prawić się i z tymi pozostałościami i wprowadzić jednorodny model administracji,
który z niewielkimi zmianami przetrwał aż do 1989 roku
878
. System taki zapewniał
pełną kontrolę nad pojawiającymi się w ocjalnej przestrzeni lokalnymi inicjatywa-
mi społecznymi, zapewniając jednocześnie pozory samorządności poprzez istnienie
rad narodowych różnych szczebli. Tak naprawdę stanowiły one jedynie formę odgór-
nego zarządzania i administracyjnej kontroli działań poniżej centralnego poziomu.
Przemiany polityczne w 1989 roku nie koncentrowały się na kwestiach re-
stytucji samorządu terytorialnego, choć już wcześniej opozycja solidarnościowa
zgłaszała takie postulaty. W uchwale programowej I Krajowego Zjazdu Delega-
tów NSZZ „Solidarność” można znaleźć odwołania do kwestii samorządowych,
w których postulowano wprowadzenie „samorządnych prawnie, organizacyjnie
i majątkowo samorządów terytorialnych” jako rzeczywistej reprezentacji społecz-
ności lokalnych
879
. Postulaty dotyczące samorządu terytorialnego nigdy jednak
nie znalazły się na czele listy politycznych priorytetów ruchu „Solidarności” i nie
wyszły poza charakter ogólnikowych deklaracji. Podobnie było w przypadku ob-
rad i ustaleń Okrągłego Stołu, w których dla żadnej ze stron opisywana problema-
tyka nie miała kluczowego znaczenia. Po stronie solidarnościowej istniały zręby
projektów restytucji samorządu terytorialnego, ale ich źródłem były raczej prace
studialne nastawionych opozycyjnie środowisk naukowych, a nie jakiś przemy-
ślany zamysł ustrojowy
880
. Społeczeństwo obywatelskie przejawia się najczęściej
w trzech typach aktywności:
1. wspólnotach lokalnych, skupiających się wokół instytucji samorządu te-
rytorialnego;
2. w organizacjach pozarządowych;
3. w indywidualnie lub słabo sformalizowanych grupach instytucjonalizują-
cych się wokół konkretnego zadania
881
.
Podstawą wspólnot lokalnych są więzi społeczne, które dzięki utożsamianiu
się ze wspólnotą oraz reprezentowaniu podobnego systemu wartości pozwalają
na identykację jednostek z grupą. Aktywność w organizacjach pozarządowych
motywowana może być chęcią działalności społecznej, realizacją pasji czy za-
mierzeń życiowych oraz potrzebą rzeczywistej więzi z osobami reprezentującymi
878
S. Wójcik, Samorząd terytorialny w Polsce w XX wieku, Lublin 1999: Wydawnictwo Katolic-
kiego Uniwersytetu Lubelskiego, s. 219.
879
W uchwale „Samorządna Rzeczpospolita” traktowano kwestie samorządności zdecydowa-
nie szerzej niż tylko w kwestiach terytorialnych. Ważnym elementem podnoszonym w niej była
m.in. kwestia samorządności pracowniczej, o czym pisze D. Karnowska w: Spór o wspólnoty. Idee
komunitarystyczne we współczesnej polskiej myśli politycznej, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam
Marszałek, s. 251.
880
J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego,
[w:], R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce…, s. 265.
881
D. Karnowska, Spór o wspólnoty. Idee komunitarystyczne we współczesnej polskiej myśli poli-
tycznej…, s. 282-283.
238
5.1. Wprowadzenie
podobny światopogląd. Niezinstytucjonalizowana aktywność obywatelska może
wynikać m.in. z osobowościowych preferencji jednostki, braku sformalizowanej
alternatywy lub reprezentowania takiego typu tożsamości społecznej, który nie
mieści się w kategoriach systemu, gdyż jest w zakresie ideologii lub w swych
sposobach działania zbyt radykalny
882
.
Tożsamość regionalna i lokalna są szczególnymi przypadkami tożsamości spo-
łecznej i kulturowej opartej na tradycji, odnoszącej się do wyraźnie wyznaczonego
i delimitowanego terytorium i jego specycznych cech społecznych, kulturowych,
gospodarczych oraz topogracznych, wyróżniających go spośród innych regio-
nów
883
. Wielopłaszczyznowość tożsamości lokalnych i regionalnych można opisać
poprzez przedstawianie jej podstawowych wymiarów, wśród których wyróżnia się:
1. wymiar psychologiczny, będący indywidualną identykacją z regionem,
jego społecznością i kulturą;
2. wymiar socjologiczny, jako funkcjonujący w świadomości społecznej
podział na „my” i „oni” oraz towarzyszące mu poczucie odrębności;
3. wymiar ekonomiczny to wspólnota gospodarowania, kooperacja i konku-
rencja międzyregionalna w zakresie ekonomicznym w skali kraju, konty-
nentu i systemu światowego;
4. wymiar politologiczny to formy aktywności politycznej, preferencje wy-
borcze, poziom uczestnictwa mieszkańców w życiu politycznym, dekla-
rowane zainteresowanie aktorami życia politycznego, publicznymi i za-
kulisowymi zjawiskami związanymi ze sprawowaniem władzy;
5. wymiar historyczny, wyrażany poprzez indywidualny (psychologiczny)
i społeczny (zbiorowe przeżywanie) związek z dziejami regionu, jego
bohaterami i instytucjami historycznymi;
6. wymiar antropologiczny i etnograczny, którego istotnymi wyznacznika-
mi są świadomość dziedzictwa kulturowego, rozumienie i odczytywanie
znaczeń oraz symboli kultury materialnej i jej korelatów;
7. wymiar geograczny, który oznacza przypisanie do terytorium, a dokład-
niej do „miejsca” i „przestrzeni”;
8. wymiar urbanistyczno-architektoniczny, oznaczający istnienie pewnych
szczególnych form budownictwa i układu planistycznego;
9. wymiar światopoglądowy, związany z postawą religijną i etyczną, wspól-
ną dla danego kręgu kulturowego;
10. wymiar ekologiczny, który odzwierciedla zespolenie i świadomość pa-
rametrów środowiska przyrodniczego, swoistą symbiozę i specyczny
lokalny ekosystem
884
.
882
P. Gliński, O pewnych aspektach obywatelskości, [w:] H. Domański, A. Ostrowska, A. Ry-
chard (red.), Jak żyją Polscy?, Warszawa 2000: Wydawnictwo IFiS PAN, s. 46-48.
883
A. Śliz, M.S. Szczepański, Społeczności lokalne: od platońskiego polis do systemów lokalnych,
[w:] E. Ganowicz, L. Rubisz (red.), Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń
2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 33.
884
Szerzej na temat tożsamości lokalnych i regionalnych: A. Śliz, M.S. Szczepański, Społeczności
239
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
Wymienione wymiary tożsamości są przedmiotem zainteresowania poli-
tyków i partii politycznych, które poprzez kreowanie społecznie oczekiwanych
rozwiązań mogą osiągać swoje cele. Przedmiotowy, w głównej mierze, charak-
ter takiego zainteresowania wynika ze sposobu postrzegania sfery społecznej
przez podmioty polityczne – podlegać ma ona zagospodarowaniu i wykorzystaniu
z punktu widzenia doraźnych lub długookresowych celów.
Zapoczątkowana w 1989 roku transformacja przyniosła szereg systemowych
zmian, które dotyczyły zarówno politycznej, jak i ekonomicznej sfery funkcjono-
wania struktur lokalnych i regionalnych. Zmiana jakościowa dotyczy upodmioto-
wienia wspólnot samorządowych poprzez nadanie im kompetencji w kreowaniu
własnego bytu, a w rezultacie wdrażanie rozwiązań oczekiwanych z punktu wi-
dzenia społeczności. Regulacje prawne, normujące układ wzajemnych powiązań
między poszczególnymi organami władzy na różnych szczeblach, pełnią przede
wszystkim funkcje strukturyzujące i porządkujące, co sprawia, iż zakres posiada-
nej władzy wypływa tak z samego miejsca zajmowanego w strukturze, jak i indy-
widualnych kompetencji przypisanych na płaszczyźnie normatywnej. Transforma-
cja systemowa zaowocowała m.in. procesem decentralizacji państwa (który może
być rozpatrywany w ujęciu nominalnym, jako podział administracyjny, oraz funk-
cjonalnym), skutkującym delegacją części kompetencji na niższe poziomy. Cechą
charakterystyczną w takim założeniu jest wzajemne przenikanie się sfery admini-
stracyjnej z kompetencyjną, co skutkuje ich powiązaniem na płaszczyźnie struk-
turalnej. Tak pojmowana decentralizacja pozwala na prowadzenie działań w opar-
ciu o jednostki wynikające z podziału administracyjnego państwa pod szyldem
polityki regionalnej (realizowanej najczęściej we współpracy z właściwymi jed-
nostkami samorządowymi) bądź poprzez samorząd terytorialny w formie polityki
lokalnej
885
. Decentralizacja jest traktowana jako sposób na pojawiające się kłopoty
w funkcjonowaniu organizmów państwowych, a samorząd terytorialny jest taką
odmianą administracji publicznej, która jest postrzegana jako najlepiej urzeczy-
wistniająca tę ideę. Decydują o tym dwie jego cechy:
1. samorząd polega na uniezależnieniu (w określonych prawem granicach)
czynników lokalnych od organów centralnych;
2. w swojej istocie uwzględnia w najszerszym stopniu czynnik obywatelski
(współdecydowanie o sprawach publicznych), co jest najlepszym hamul-
cem nadmiernego biurokratyzmu
886
.
Procesy decentralizacji są (w pewnym zakresie) charakterystyczne dla tych
krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które przeszły proces demokratyzacji
w podobnym czasie co Polska. Jednakże zarówno ich zakres, jak i tempo są po-
chodną różnych oczekiwań co do celów, jakie niesie ze sobą transformacja syste-
lokalne: od platońskiego polis do systemów lokalnych…, s. 32-39.
885
A. Jewtuchowicz, Terytorium i współczesne dylematy jego rozwoju, Łódź 2005: Wydawnictwo
Uniwersytetu Łódzkiego, s. 36-37.
886
A.W. Sobociński, Samorząd a demokracja…, s. 21-22.
240
5.1. Wprowadzenie
mowa, a także tradycji w określaniu roli i kompetencji przypisywanych jednostkom
niższego szczebla
887
. Stopień decentralizacji struktur państwowych nie może być
wyznacznikiem stosunku władzy centralnej do roli polityki lokalnej i regionalnej,
a powinien wynikać z pragmatycznych założeń efektywności rządzenia. Bezpo-
średnią konsekwencją restytucji samorządu jest konieczność łącznego funkcjono-
wania jednostek samorządowych i administracji centralnej. Jednym z aspektów
powodzenia decentralizacji jest determinacja sił politycznych, które ją promują,
gdyż szczególnie administracja centralna może być zainteresowana blokowaniem
procesów pozbawiających własnych kompetencji
888
. Wypracowanie nowej formu-
ły działań w oparciu o podział kompetencji między poszczególne jednostki admi-
nistracji i samorządu, a także stworzenie czytelnej siatki powiązań i zależności
między nimi, było jednym z podstawowych celów reform ustrojowych.
Zmiany systemowe zainicjowane w Polsce po 1989 roku w sferze organizacji
i struktury państwa zaowocowały podjęciem działań zmierzających do stworzenia
nowej formy regulacji, nawiązującej do podziału terytorialnego kraju i ustroju tere-
nowych jednostek administracji publicznej. Celem podjętych działań była optyma-
lizacja procesów zarządzania w odniesieniu do szerokiego spektrum zadań państwa,
a także ich powiązanie z działalnością jednostek samorządu terytorialnego w za-
kresie wspólnego deniowania i realizacji celów. Realizacja tych zamierzeń była
zgodna z ogólnym dążeniem do decentralizacji, a przy tym stwarzała możliwość
partycypacji decyzyjnej samorządu terytorialnego w ramach przypisanych kompe-
tencji. Współpraca pomiędzy jednostkami administracji centralnej i samorządem te-
rytorialnym stała się jedną z podstawowych zasad nowego układu organizacyjnego.
Proces decentralizacji w Polsce przebiegał etapami, co związane było m.in.
z dyskusją nad jego ostatecznym kształtem. Spór dotyczył zarówno reformy istnie-
jącej administracji centralnej, jak i liczby stopni samorządu terytorialnego. Zda-
niem Jerzego Bartkowskiego w kształtowaniu się samorządności lokalnej po 1989
roku można wyróżnić trzy cezury:
1. ustawę samorządową, a następnie wybory w maju 1990 roku;
2. zmianę podziału administracyjnego i powołanie samorządów szczebla
powiatowego i wojewódzkiego w 1998 roku;
3. wprowadzenie bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezy-
dentów w 2002 roku
889
.
Decentralizację rozpoczęto od restytucji samorządu terytorialnego i wyod-
rębnienia jego podstawowej jednostki, jaką jest gmina. Na mocy ustawy o samo-
887
A. Ferens, Władza lokalna w procesie przejścia do demokracji na przykładzie Polski, Czech,
Słowacji i Węgier (wybrane aspekty struktur i procesów), [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.),
Demokracje Europy Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław 1998: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 198-200.
888
P. Swianiewicz, Modele samorządu terytorialnego w krajach Europy Zachodniej oraz Środko-
wowschodniej – próba generalizacji, „Studia Regionalne i Lokalne” nr 4(10)/2002, s. 54.
889
J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja Polska
1989-2003…, s. 147.
241
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
rządzie terytorialnym z 8 marca 1990 roku dokonano upodmiotowienia samorządu
terytorialnego poprzez wyodrębnienie jego kompetencji i obowiązków. Rok 1998
przyniósł kontynuację procesu decentralizacji w postaci reformy administracyj-
nej, która zmniejszyła liczbę województw do 16 (jednocześnie tworząc samorzą-
dową strukturę województwa), a także przywróciła do życia średni stopień samo-
rządu terytorialnego w postaci powiatów. Ostateczne efekty przeprowadzonych
działań decentralizacyjnych mogą być widoczne dopiero w dalszej perspektywie
(np. co do kompetencji i liczby powiatów, liczby województw itp.), jednak zasad-
niczy kształt reformy został wytyczony na podstawie tamtych działań. Brak istot-
nych zmian w strukturze samorządowej od 1998 roku pokazuje zarazem na ten-
dencję do instytucjonalnego krzepnięcia tamtych rozwiązań
890
.
Podstawowe znaczenie dla przeprowadzanej transformacji miało dostosowa-
nie podziału administracyjnego kraju do nowych uwarunkowań społeczno-ekono-
micznych. Podział kraju na 49 województw wydawał się być nieadekwatny z kilku
powodów, z których najważniejszymi były słabość istniejących jednostek regio-
nalnych oraz zbliżająca się perspektywa integracji ze strukturami europejskimi,
która wymagała powstania silnych regionów zdolnych do sprostania konkurencji.
Istnienie rozdrobnionej struktury wojewódzkiej było niezgodne z rzeczywistym
układem regionalnym w Polsce i sprawiało, że prowadzenie efektywnej polityki
regionalnej napotykało na trudności natury formalnej. Pierwszym obszarem pro-
blemowym w tym zakresie była niedostateczna delegacja kompetencji na szczebel
województw, a poprzez to brak możliwości aktywnego kształtowania oczekiwa-
nych rozwiązań. Łączyło się to ściśle z modelem polityki regionalnej, prowadzo-
nej przez administrację centralną, która strukturom wojewódzkim przypisywała
w głównej mierze funkcję wykonawczą i zarządzającą. Kolejny problem doty-
czył świadomych ograniczeń we współpracy międzywojewódzkiej, co wynikało
z prób ochrony własnej autonomii przez organy władzy regionalnej i obowiązu-
jącego modelu wzajemnej rywalizacji. Uwarunkowania te świadczyły o potrzebie
zmiany charakteru struktur wojewódzkich na rzecz podmiotów ściślej oddających
obraz powiązań regionalnych i w zamyśle skuteczniej prowadzących zadania z za-
kresu polityki regionalnej.
Druga płaszczyzna projektowanych reform odnosiła się do potrzeby usta-
nowienia samorządu terytorialnego na poziomie województw oraz wypracowa-
nia spójnej koncepcji jego współdziałania z jednostkami administracji centralnej.
Ostateczny kształt powiązań oparty został na trójszczeblowym podziale, jednakże
jego całkowite wprowadzenie rozłożono w czasie. Istota zmian nie sprowadzała się
tylko do ustawowego zadekretowania powstania gmin, powiatów i województw,
ale przede wszystkim oddawała znaczny zakres władzy społecznościom lokalnym
w celu decydowania o własnych sprawach. Współpraca samorządu terytorialne-
go z administracją centralną powinna mieć charakter bezkolizyjny i wzajemnie
890
Pomimo pojawiających się postulatów utworzenia nowych województw czy racjonalizacji
(zmniejszenia) liczby powiatów takich zmian nie wprowadzono. Najistotniejsze korekty dotyczyły
przynależności administracyjnej gmin lub ich części.
242
5.1. Wprowadzenie
komplementarny, a jej wymiar został określony znacznym stopniem autonomii
samorządów. Trzy szczeble samorządu terytorialnego funkcjonują w oparciu o za-
sadę niezależności względem siebie. Układ powiązań je łączących ma wymiar
komplementarny, a nie hierarchiczny, co warunkuje kształt wzajemnych relacji.
Regulacje przyjęte w ustawie o samorządzie terytorialnym z 1990 roku usank-
cjonowały jego jednoszczeblową strukturę, która przybrała formę gminy. Postulat
domagający się powołania wspólnot samorządowych wyższego stopnia nie został
początkowo zrealizowany, na czym zaważył w głównej mierze rachunek kosztów
– państwa nie stać było na przekazanie części dochodów kolejnym szczeblom,
np. powiatom. Gmina wykonuje zadania publiczne we własnym imieniu i na wła-
sną odpowiedzialność, posiada osobowość prawną, a jej samodzielność podlega
prawnej ochronie. Nie ma charakteru autonomicznego względem państwa, lecz
stanowi formę administracji zdecentralizowanej, co sprawia, iż w zakresie zadań
własnych podlega regulacjom prawnym, a nie nakazom, w odróżnieniu od orga-
nów administracji rządowej, które zobowiązane są do wykonywania poleceń jed-
nostek zwierzchnich. Rozwiązanie to pozwala zabezpieczyć samodzielność praw-
ną organów gminy
891
. Systematyzacja kompetencji pomiędzy gminami i organami
administracji centralnej odbyła się poprzez uchwalenie tzw. ustawy kompetencyj-
nej oraz regulacje zawarte w ustawie o samorządzie terytorialnym, które dzielą za-
dania gminy na własne i zlecone. Zlecenie zadań z zakresu administracji rządowej
może nastąpić albo w drodze ustawowej, albo poprzez porozumienie pomiędzy
organem tej administracji a gminą. Zadania zlecone, pomimo delegacji kompe-
tencji, nie stają się zadaniami własnymi samorządu terytorialnego, lecz pozostają
nadal zadaniami administracji rządowej, tyle że są realizowane przez jednostki
niewchodzące w skład tych organów
892
. Na drodze współpracy pomiędzy gminą
a jednostkami administracji centralnej dochodzi do podjęcia działań w zakresie
prowadzenia zintegrowanej polityki, a dokonywane jest to przez partycypację jed-
nostek samorządu terytorialnego w wykonywaniu zadań zleconych.
Kolejnym etapem reformy samorządu terytorialnego było powołanie do ży-
cia nowych jego poziomów w 1998 roku. Zakres zmian był bardzo szeroki, gdyż
odnosił się zarówno do reformy dotychczasowego podziału administracyjnego
i upodmiotowienia samorządu wojewódzkiego, jak i restytucji średniego szczebla
samorządności w postaci powiatów. Idea powołania powiatów opierała się na prze-
jęciu części uprawnień leżących w kompetencji administracji centralnej i jej orga-
nów, co jest zgodne z podstawowymi założeniami decentralizacji i samorządności,
przy jednoczesnym utrzymaniu dotychczasowych uprawnień przez gminy. Średni
szczebel samorządu powinien z jednej strony być moderatorem działań prowadzo-
nych przez gminy, a z drugiej – pełnić funkcję typowo inicjującą. Rozłączność kom-
petencyjna różnych szczebli samorządu w odniesieniu do terytorium, na którym
891
A. Borodo, Samorząd terytorialny. System prawno-nansowy, Warszawa 1997: Wydawnictwo
Naukowe PWN, s. 33.
892
A. Agopszowicz, Zarys prawa samorządu terytorialnego, Katowice 1994: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Śląskiego, s. 49.
243
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
działają, skutkuje zwiększeniem poziomu ich autonomii oraz wpływa na uporząd-
kowanie wzajemnych relacji pomiędzy nimi. Powiat, pomimo pewnych odniesień
historycznych do sytuacji sprzed 1975 roku, jest instytucją typowo samorządową,
a podobieństwa dostrzegalne są głównie poprzez identyczną terminologię
893
.
Utworzenie samorządu wojewódzkiego pochodzącego z wyborów po-
wszechnych (sejmiki województw do tamtej pory składały się z delegatów rad
gmin i pełniły funkcje opiniodawcze i reprezentacyjne)
894
stanowiło dopełnie-
nie planowanej struktury jednostek samorządowych, a jednocześnie rozszerzyło
władztwo społeczności regionalnych na poziom województwa. Utworzenie sej-
mików wojewódzkich wypełniło lukę w reprezentacji mieszkańców na szczeblu
największej jednostki podziału administracyjnego kraju. Organ ten pełni funkcję
reprezentującą, co pozwala mu na podejmowanie działań w imieniu i na rzecz
społeczności wojewódzkiej. Jednocześnie jest naturalnym partnerem dla organów
administracji centralnej w prowadzeniu polityki regionalnej na obszarze konkret-
nych województw. Wypracowanie naturalnych mechanizmów współpracy, a nie
rywalizacji, stanowi o zgodnym działaniu zarówno w sferze administrowania, jak
i nansowania polityki regionalnej
895
.
5.2. WyborysamorządowewPolsce
Jednym z podstawowych dylematów, który stanął przed restytuującymi sa-
morząd terytorialny w Polsce, była kwestia wyboru systemu wyborczego, który
będzie z jednej strony funkcjonalnym narzędziem demokracji, a z drugiej ma za-
pewniać najpełniejszą reprezentację wspólnot samorządowych. Można oczywi-
ście potencjalny wybór sprowadzić do alternatywy pomiędzy rozwiązaniami pro-
porcjonalnymi a większościowymi, jednak będzie on posiadał sens zdecydowanie
głębszy. Jak zaznaczono już w trzecim rozdziale publikacji, w przypadku decyzji
o systemie wyborczym nie istnieją rozwiązania jedynie słuszne, a projektując go
należy wziąć pod uwagę szereg uwarunkowań społecznych i politycznych. W ro-
dzimym przypadku dodatkową trudnością w tym względzie była konieczność
przyjęcia rozwiązań w środowisku, które nie mogło odwołać się do wcześniej-
szych doświadczeń. Przyjmując podstawowe determinanty przynależne konstru-
owaniu systemów wyborczych, w przypadku samorządu terytorialnego należy
starać się, aby przyjmowane rozwiązania:
893
W. Wojtasik, Transformacja systemowa – wymiar regionalny, „De Doctrina Europea” nr 4/2007,
s. 85-87.
894
A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 170-171.
895
Z. Gilowska, E. Wysocka, J. Płoskonka, S. Prutis, M. Stec, Model ustrojowy województwa (re-
gionu) w unitarnym państwie demokratycznym, Warszawa 1997: Instytut Spraw Publicznych, s. 50.
244
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
1. ułatwiały zgłaszanie kandydatów możliwie wielu podmiotom, także tym,
których nie cechuje trwałe sformalizowanie;
2. wiązały możliwie silnie kandydatów z konkretną grupą wyborców;
3. przyjmowały możliwie prosty i zrozumiały system wyborczy (rozumiany
tutaj jako system ustalania wyników głosowania)
896
.
Wybory samorządowe muszą jednak mieścić się w pewnym uniwersum
rozwiązań ustrojowych, charakterystycznych dla danego systemu politycznego.
Wynika to nie tylko z palety potencjalnych możliwości, ale przede wszystkim
z reprezentowanego modelu kultury politycznej i uświadomionych preferencji
społecznych. Dlatego też elekcje samorządowe przybierają podobne formy jak wy-
bory ogólnokrajowe, a procedury ich przeprowadzania są zbliżone
897
. Procedural-
ne podobieństwa w zakresie przeprowadzania różnych typów wyborów wynikają
z pragmatyki procesu wyborczego – organy je przeprowadzające nie są narażone
na każdorazowe działanie w nowych ramach. Dodatkową zaletą stabilności pro-
ceduralnej przeprowadzania wyborów jest realizacja funkcji socjalizacyjnej wy-
borców – w kolejnych elekcjach poruszają się oni w znanym i przewidywalnym
układzie odniesienia.
Co interesujące, prace nad reformą samorządową zostały zapoczątkowane
w parlamencie wybranym w drodze wyborów kontraktowych, pomimo braku for-
malnych uzgodnień przy Okrągłym Stole, gdyż te – w zakresie samorządowej
grupy roboczej – zakończyły się jedynie podpisaniem protokołu rozbieżności
898
.
Miejscem podjęcia działań był zdominowany przez stronę solidarnościową senat,
gdzie jeszcze przed powołaniem rządu T. Mazowieckiego przyjęto harmonogram
prac legislacyjnych, w których priorytet przyznano inicjatywie przywrócenia sa-
morządu terytorialnego
899
. W trakcie debaty na temat samorządności lokalnej, któ-
ra odbyła się w senacie 29 lipca 1989 roku, jako jedno z podstawowych zadań
wskazano potrzebę uchwalenia prawa wyborczego, a następnie szybkiego prze-
prowadzenia wyborów do organów samorządowych
900
. Pomimo istotności pro-
jektowanych zmian ustrojowych, pracom nad reformą samorządową i samorzą-
dowym prawem wyborczym nie towarzyszyło szczególne zainteresowanie ani sił
politycznych, ani mediów
901
.
896
P. Sarnecki, Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych…, s. 13.
897
T. Mołdawa, Aktywność obywateli w systemie demokratycznym, [w:] K.A. Wojtaszczyk, W. Ja-
kubowski (red.), Społeczeństwo i polityka. Podstawy nauk politycznych, Warszawa 2007: Wydaw-
nictwo Uniwersytetu Warszawskiego, s. 368-369.
898
J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…,
s. 266-267.
899
Ibidem, s. 267.
900
R. Chruściak, Ordynacja wyborcza do rad gmin z 1990 r. – parlamentarne dyskusje i spory,
[w:] T. Mołdawa (red.), Państwo – demokracja – samorząd. Księga jubileuszowa na sześćdziesię-
ciolecie Profesora Eugeniusza Zieliń skiego, Warszawa 1999: Wydawnictwo Elipsa, s. 49.
901
J. Regulski, Samorząd III Rzeczpospolitej. Koncepcje i realizacja, Warszawa 2000: Wydawnic-
two Naukowe PWN, s. 85-91.
245
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
W senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego, która była areną przygoto-
wywania ordynacji samorządowej, główny spór toczył się pomiędzy zwolenni-
kami proporcjonalności jako metody pozwalającej na lepsze odwzorowanie spo-
łecznych preferencji i zapewnienie reprezentacji mniejszościom a admiratorami
metody większościowej, która w założeniach pozwalać miała na pełniejszą reali-
zację zasady samorządności. W warunkach przywracania pluralizmu politycznego
kwestie przewagi dla poszczególnych sił politycznych miały drugorzędne znacze-
nie, szczególnie że rywalizacyjny system partyjny był dopiero w początkowym
okresie kształtowania. W łonie komisji pojawił się także pomysł zastosowania
ordynacji mieszanej, jednak nie uzyskał on znaczącego poparcia i w konsekwen-
cji najpierw Komisja Samorządu Terytorialnego, a później sam senat przyjął roz-
wiązania bazujące na modelu większościowym
902
.
Senackie projekty nie znalazły zrozumienia w sejmie, w którym zostały
poddane krytyce, szczególnie przez zwolenników proporcjonalności jako meto-
dy zapewnienia lepszego odwzorowania społecznych preferencji. Wśród oponen-
tów dały się słyszeć również argumenty o konieczności wprowadzenia rozwią-
zań proporcjonalnych jako korzystniejszych z punktu widzenia przeprowadzanej
transformacji systemowej, gdyż tego typu rozwiązania stanowić miały formalne
zabezpieczenie przed możliwym powrotem do rozwiązań niedemokratycznych
903
.
O ile na poziomie parlamentarnym można przyznać takiemu rozumowaniu pew-
ną racjonalność, to na poziomie samorządowym obawy tego typu, z dzisiejszej
perspektywy, wydają się być bezzasadne. Ostatecznie sejm przyjął rozwiązanie
kompromisowe, które w małych gminach wprowadzało wybory większościowe,
a w większych proporcjonalne
904
.
O ile restytucja samorządu terytorialnego przebiegła stosunkowo spokojnie
oraz bez nadmiernych koniktów politycznych i społecznych, o tyle drugi etap
reformy samorządowej miał odmienny charakter. Konieczność głębokich zmian
w funkcjonowaniu istniejących układów politycznych na poziomie regionalnym
i lokalnym wywołała opór nie tylko tych wspólnot, które mogły na zmianach stra-
cić, ale również środowisk politycznych bojących się osłabienia swojej domeny
politycznej, osadzonej w starych strukturach administracyjnych. Drugi etap re-
formy samorządowej okazał się koniktogenny, a sposób jego przeprowadzenia
oraz efektywność wprowadzonych zmian stanowi przedmiot sporów (w odróżnie-
902
R. Chruściak, Ordynacja wyborcza do rad gmin z 1990 r. – parlamentarne dyskusje i spory…,
s. 53-54.
903
Ibidem, s. 54.
904
Pojęcia „małych” i „dużych” gmin pojawiają się na kanwie interpretacji zapisów ordynacji
wyborczej do rad gmin w związku z rozróżnieniem wynikającym z zastosowanej formuły wy-
borczej – w gminach „małych” większościowa, a w gminach „dużych” proporcjonalna. Należy
tutaj uściślić, że w 1990 i 1994 roku opisywany podział wyznaczała granica 40 tys. mieszkańców,
a od 1998 roku została ona ustalona na poziomie 20 tys. mieszkańców. Od 2011 roku omawiane
rozróżnienie straciło rację bytu, gdyż we wszystkich gminach będzie stosowana formuła większo-
ściowa (proporcjonalna jedynie w nielicznych miastach na prawach powiatu).
246
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
niu od wprowadzenia gmin, co powszechnie uważane jest za niekwestionowany
sukces polskiej transformacji)
905
.
Zwieńczeniem istotnych zmian w wyborze władz samorządowych była decy-
zja o wprowadzeniu bezpośrednich wyborów jednoosobowych władz wykonaw-
czych – wójtów, burmistrzów i prezydentów. Intencją wprowadzonej zmiany było
szersze upodmiotowienie wspólnot lokalnych w zakresie wyboru swoich przed-
stawicieli, gdyż do tamtej pory o ich wyborze decydowały przetargi pomiędzy
siłami politycznymi, zasiadającymi we właściwych radach miast i gmin. W pew-
nym stopniu zmianie uległ mechanizm planowania i prowadzenia kampanii wy-
borczych, gdyż można było zacząć w większym stopniu eksponować politycznych
liderów
906
. Ryzykiem takiej zmiany była możliwość – wcale nie tak rzadka jak się
ostatecznie okazało – swoistej koabitacji, a więc stanu, w którym wybrany głosa-
mi mieszkańców wójt, burmistrz czy prezydent nie posiadał odpowiedniego za-
plecza w radzie, gdyż jej większość pochodziła z opozycyjnych względem niego
ugrupowań politycznych.
Bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów stały się mechani-
zmem kreowania lokalnych liderów politycznych. Przynajmniej niektórzy z nich,
nabywając doświadczenia i umiejętności zarządzania, zgłaszali swoje aspiracje
do elit politycznych na szczeblu centralnym. Cały ten proces jawi się jako impuls
na rzecz włączenia szerszych kręgów społecznych, szczególnie poza wielkimi
miastami, w sferę odpowiedzialności za państwo. Jednocześnie wybór lokalnych
liderów w wyborach bezpośrednich zwiększył personalizację rywalizacji wybor-
czej, sprawiając, że odciskają one swoje piętno na pozostałych poziomach rywa-
lizacji
907
.
Prezydenci miast na prawach powiatu, szczególnie tych największych,
ze względu na ustawowe kompetencje i bezpośrednią wyborczą legitymizację sku-
piają bardzo dużą władzę. Sprzyja to tworzeniu się jednoosobowego przywódz-
twa lokalnego
908
. Takie przywództwo, szczególnie potwierdzane w kolejnych
wyborach, rodzi pokusę przełożenia osobistego sukcesu na płaszczyznę szerszej
polityki. Interesującym przykładem w tym względzie jest prezydent Wrocławia,
R. Dutkiewicz, którego działania znamionują ambicję wypłynięcia poza lokalne
wody. Po początkowo nieudanym eksperymencie z projektem Polska XXI, w wy-
borach do dolnośląskiego sejmiku wojewódzkiego w 2010 roku wystawił z sukce-
sem swój własny komitet wyborczy (uzyskał II wynik), a w 2011 roku był jednym
z pomysłodawców inicjatywy Obywatele do Senatu.
905
J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…, s. 273.
906
A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002, Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 171-172.
907
M. Mazur, Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP, [w:] E. Ganowicz,
L. Rubisz, Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo
Adam Marszałek, s. 156.
908
A. Gendźwiłł, Dlaczego sukces? Analiza wyników wyborów prezydentów największych polskich
miast, [w:] J. Raciborski (red.), Studia nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa 2008: Wy-
dawnictwo Naukowe Scholar, s. 16.
247
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
Politycznie interesującym eksperymentem w zakresie samorządowych or-
dynacji wyborczych było wprowadzenie możliwości blokowania list przed wy-
borami w 2006 roku. Sama instytucja bazuje na mechanizmie wspólnej party-
cypacji w podziale mandatów przez podmioty, które zawrą takie porozumienia
przed wyborami, ale decydują się na uczestnictwo osobno, bez tworzenia koalicji
wyborczej
909
. Motywacją do takiego działania w przypadku partii politycznych
jest chęć zwiększenia zdobyczy mandatowych, przy zachowaniu podmiotowej au-
tonomii przed wyborcami. Poza tym ugrupowania tworzące blok nie są zobowią-
zane do współpracy po wyborach, gdyż ich działanie jest typowo doraźne, choć
oczywiście takiej współpracy nie wyklucza. Celem wprowadzenia klasycznego
blokowania list jest koncentracja poparcia i możliwość zmniejszenia liczby gło-
sów oddanych na formacje, które nie przekraczają progu wyborczego i w konse-
kwencji nie partycypują w podziale mandatów.
Zastosowanie blokowania list jako elementu systemu wyborczego prowadzić
może do wystąpienia dwóch mechanizmów:
1. matematycznego;
2. psychologicznego
910
.
Oddziaływanie czynnika matematycznego może znajdować swoje uze-
wnętrznienie w agregowaniu głosów oddanych na blok oraz przekładać się
na zwiększenie zdobyczy mandatowych w stosunku do stanu bez utworzenia blo-
ku list. Czynnik psychologiczny odwołuje się do zmiany zachowań wyborców,
którzy w tradycyjnym modelu mogliby mieć wątpliwości co do udzielenia popar-
cia małym ugrupowaniom, zagrożonym nieprzekroczeniem progu wyborczego.
Chęć niezmarnowania swojego głosu każe w takiej sytuacji poprzeć ugrupowanie,
które nie stanowi pierwszego wyboru, jednak nie ma wątpliwości co do jego man-
datowej partycypacji
911
.
Ostatnim akordem zmiany samorządowego prawa wyborczego było wprowa-
dzenie nowych regulacji wraz z kodeksem wyborczym, uchwalonym w 2011 roku.
Jest to dokument porządkujący regulacje dotyczące wszystkich elekcji odbywają-
cych się w Polsce. W przypadku wyborów samorządowych najważniejszą zmianą
wprowadzoną w kodeksie jest rozszerzenie formuły większościowej w wyborach
do rad wszystkich gmin, poza miastami na prawach powiatu. Ewolucję prawa sa-
morządowego w Polsce przedstawia tabela 12.
Wybory do rad gmin w 1990 roku były pierwszymi całkowicie wolnymi wy-
borami w III RP (traktując wybory do senatu z 1989 roku jako składową elekcji par-
lamentarnej). W zależności od wielkości gminy, obywatele wybierali od 15 do 100
radnych, przy czym wybory miały mieć charakter większościowy w gminach
909
B. Michalak, Zmiany przepisów prawa wyborczego w związku z wyborami do organów samo-
rządu terytorialnego w 2006 r., „Athenaeum. Polskie Studia Polityczne” nr 17/2007, s. 13.
910
B. Michalak, Prawne ramy rywalizacji wyborczej w wyborach do organów samorządu teryto-
rialnego w Polsce, [w:] J. Marszałek-Kawa (red.), Samo rząd terytorialny. Studium politologiczne,
Toruń 2007: Dom Wydawniczy DUET, s. 175.
911
R. Markowski, Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”, Instytut Spraw Publicznych.
248
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
Tabela 12. Samorządowe ordynacje wyborcze
Organ Nazwa ordynacji
Zastosowanie
w wyborach
rada gminy
Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. – Ordynacja
wyborcza do rad gmin (Dz.U. Nr 16, poz. 96)
• 25 maja 1990
• 19 czerwca 1994
rada gminy, rada
powiatu, sejmik
województwa
Ustawa z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja
wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików
województw (Dz.U. Nr 95, poz. 602)
• 11 października 1998
• 27 października 2002
• 12 listopada 2006
• 21 listopada 2010
rada gminy, rada
powiatu, sejmik
województwa,
wójt, burmistrz,
prezydent miasta
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks
wyborczy (Dz.U. Nr 21, poz. 112)
*Planowany rok
wyborów: 2014
wójt, burmistrz,
prezydent miasta
Ustawa z dnia 20 czerwca 2002 r. – Ustawa
o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza
i prezydenta miasta (Dz.U. Nr 113, poz. 984)
• 27 października 2002
• 12 listopada 2006
• 21 listopada 2010
Źródło: R. Radek, Ewolucja systemu wyborczego do polskiego samorządu (wybrane pro-
blemy), [w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe 2010, Sosnowiec 2011:
Wydawnictwo Remar, s. 81
liczących do 40 tys. mieszkańców oraz proporcjonalny w pozostałych. W takich
relacjach model większościowy obejmował 95% gmin, 90% radnych i 65% wy-
borców
912
. Wybory większościowe odbywały się w okręgach jednomandatowych,
gdzie wygrywał kandydat uzyskujący największą liczbę ważnie oddanych głosów.
W systemie proporcjonalnym stworzono okręgi, w których można było zdobyć
od 5 do 10 mandatów. W tych okręgach obowiązywały listy wystawione przez ko-
mitety. Przy podziale mandatów posłużono się zmodykowaną metodą Sainte-La-
guë (z pierwszym dzielnikiem 1,4)
913
.
Niepewność początkowego okresu transformacji systemowej odbiła się tak-
że na działalności wspólnot lokalnych, szczególnie że musiały one podjąć trud
ponownej samoorganizacji. Dotychczasowy aparat władzy przestawał funkcjono-
wać (wybory z 27 maja 1990 roku skróciły nie tylko kadencję, ale również byt
gminnym Radom Narodowym o dwa lata
914
), natomiast zwiększała się polityczna
aktywność znaczącej liczby komitetów obywatelskich. Przedstawiciele partii re-
żimowych obawiali się, że konsekwencją reformy samorządowej może być ogra-
niczenie kolejnych stref wpływu. PSL i SD zdawały sobie sprawę z konieczności
przeprowadzenia reform w lokalnych strukturach władzy i włączyły się w działa-
nia je wzmacniające, a ZChN i KPN postulowały oczyszczenie środowisk lokal-
912
A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 117.
913
S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych, [w:] M. Kolczyński, W. Wojta-
sik (red.), Wybory samorządowe 2010, Katowice 2011: REMAR, s. 44.
914
J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995…,
s. 117.
249
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
nych z polityków pochodzenia komunistycznego. Przychylne samorządności lo-
kalnej nastawienie reprezentował ROAD oraz FPD, w których szeregach działało
wielu znawców tematyki samorządowej, a to właśnie specjaliści i eksperci byli
odpowiedzialni za wprowadzanie samorządu terytorialnego do polskiego systemu
politycznego na przełomie 1989 i 1990 roku
915
.
Zwycięzcą pierwszych samorządowych wyborów okazał się w skali kra-
ju ruch obywatelsko-solidarnościowy. W tym obozie najwięcej głosów oddano
na Komitety Obywatelskie (44,3%), następnie na „Solidarność” i „Solidarność”
rolniczą (8,8%). Na drugim miejscu w skali kraju znalazły się tzw. grupy obywate-
li. Na grupy obywateli oddawano częściej głosy w województwach rolniczych niż
w województwach zurbanizowanych i zdobyły one łącznie 24,7% mandatów
916
.
Partie polityczne zdobyły 11% głosów, przy czym 1,6% pochodziło z udziału par-
tii w koalicjach wyborczych, a wśród nich najlepszy wynik osiągnęło PSL, któ-
re okazało się głównym rywalem komitetów obywatelskich w małych gminach.
W miastach i dużych gminach poparcie dla tej partii nie było znaczące
917
. Pierwsza
elekcja samorządowa była zarazem ostatnią, w której komitety obywatelskie „So-
lidarności” wystąpiły jako jedna siła i zapewniły sobie wyraźny sukces
918
. Wybory
te okazały się preludium do fazy rozbicia systemu partyjnego, która zmaterializo-
wała się po odbytych rok później wyborach parlamentarnych
919
.
Drugie wybory samorządowe przeprowadzono w 1994 roku i odbyły się one
w zupełnie zmienionej sytuacji politycznej, której charakterystycznymi cechami
była likwidacja Komitetów Obywatelskich i wzrost znaczenia partii politycz-
nych na scenie ogólnopolskiej. Ponadto, przyspieszone wybory parlamentarne
w 1993 roku zahamowały wdrożenie kolejnych etapów reformy samorządowej,
decentralizującej strukturę władzy w Polsce i przesądziły o niewprowadzeniu po-
wiatów. Głównym oponentem przemian było PSL. Ludowcy obawiali się utraty
swojej dobrej pozycji, jaką posiadali we władzach samorządowych przez wpro-
wadzenie kolejnych zmian związanych z decentralizacją. Po zawiązaniu koali-
cji rządowej z SLD w 1993 roku dążyli do utrzymania centralnej redystrybucji
dochodów państwa. W trakcie kampanii wyborczej partie zdominowały lokalne
sceny polityczne głównie w dużych i średnich miastach, na co wpływ mógł mieć
przebieg kampanii wyborczej
920
. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy można
wskazać słabość nansową lokalnych komitetów wyborczych.
915
A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 15.
916
A. Bukowski, Komitety Obywatelskie – ruch epoki przemian, „Studia Polityczne” nr 1-4/1993,
s. 70-71.
917
S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 46.
918
J.J. Wiatr, Socjologia wielkiej przemiany, Warszawa 1999: Krajowa Agencja Promocyjna, s. 139.
919
H. Dubrzyńska, A.W. Sobociński, Relacje między władzą lokalną a systemem partyjnym Rze-
czypospolitej Polskiej po wyborach 1990 roku (wybrane problemy), [w:] A.W. Sobociński (red.),
Teoria i praktyka polityki (Materiały i studia) nr 1, Toruń 1995: Wydawnictwo Adam Marszałek,
s. 27.
920
A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 134.
250
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
Wyniki wyborów z 1994 roku można sprowadzić do konstatacji, że ich zwycięzcą
były lokalne komitety wyborcze, ale nie można pominąć zauważalnego wzrostu udzia-
łu partii politycznych
921
. Swoją silną pozycję potwierdził SLD, który był zwycięzcą
wyborów parlamentarnych rok wcześniej. W 1994 roku łącznie w okręgach wieloman-
datowych SLD zdobył 27% mandatów (w 75 miastach zdecydowanie wygrał wybory,
w 4 uzyskał ponad 50% mandatów). Jeżeli chodzi o miasta wojewódzkie, to SLD wy-
grał wybory w 29 miastach (najwięcej głosów zdobył w Zielonej Górze, Włocławku,
Opolu, Łodzi i Kaliszu). Również w miastach poniżej 40 tys. mieszkańców SLD zdy-
stansował inne partie. Unia Wolności zwyciężyła w 7 miastach wojewódzkich (Kra-
ków, Poznań, Wrocław). PSL okazało się zwycięzcą wyborów w małych gminach,
co umocniło jego pozycję jako partii o najbardziej klasowym charakterze
922
.
Obecny kształt struktury samorządu terytorialnego jest wynikiem reformy
wprowadzonej przez rząd AWS i UW. Do publicznej debaty nad zmianą samo-
rządu na poziomie województw i wprowadzenia powiatów doszło na początku
1998 roku. Pakiet nowych ustaw reformujących samorząd terytorialny sejm przy-
jął 5 czerwca 1998 roku. Pojawienie się nowej struktury samorządowej wymagało
także uchwalenia ordynacji wyborczej do organów władzy w województwach, po-
wiatach i gminach, co nastąpiło 16 lipca. Nowe zapisy w wyraźny sposób wzmoc-
niły pozycję partii politycznych w porównaniu z wyborami w 1990 i 1994 roku.
Doprowadziło to do upolitycznienia wyborów samorządowych oraz wybieranych
rad i sejmików. Najbardziej widoczne to zjawisko było w miastach na prawach
powiatu, w powiatach i województwach
923
. Co więcej, zastosowanie metody
d’Hondta i pięcioprocentowy próg wyborczy upodobnił wybory samorządowe
w okręgach wielomandatowych do wyborów do Sejmu RP
924
. Pomimo wprowa-
dzenia w lipcu 1998 roku ordynacji wyborczej, która preferowała duże partie, po-
nad 2 tys. lokalnych i regionalnych komitetów podjęło się walki o mandaty rad-
nych w gminach, powiatach i województwach
925
. Kampania w 1998 roku różniła
się od dwóch poprzednich przede wszystkim profesjonalizmem, który wiązał się
z doświadczeniem sztabów wyborczych oraz coraz większą świadomością wagi
marketingu politycznego w ostatecznych wynikach wyborów.
Wybory do rad powiatów i sejmików województw mogły przyczynić się
do wyższego stopnia upolitycznienia samorządu oraz uaktywnienia się terenowych
struktur ogólnopolskich partii politycznych. Najbardziej upartyjnione okazały się
wybory do sejmików województw. W skali całego kraju AWS uzyskała 40% man-
921
Zarazem ich specyka nie pozwala na pełną i dokładną prezentację rezultatów pod względem
politycznym. Więcej: A.K. Piasecki, Wybory w Polsce 1989-2011…, s. 81.
922
S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 48.
923
5% klauzula zaporowa została zastosowana w powiatach, miastach na prawach powiatu i wo-
jewództwach. Na poziomie gmin powyżej 20 tys. mieszkańców została ona wprowadzona w 2006
roku.
924
S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 49.
925
A.K. Piasecki, Władza w samorządzie terytorialnym III RP, Zielona Góra 2002: Wydawnictwo
Akapit, s. 138.
251
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
datów, a SLD 38,5%. W radach ponad stu powiatów AWS zyskała znaczącą prze-
wagę nad innymi ugrupowaniami i udało się jej zdobyć 30,5% mandatów na pozio-
mie powiatów. W radach gmin AWS otrzymała 13,5% mandatów. SLD zmniejszył
dystans do AWS, jaki powstał po wyborach parlamentarnych w 1997 roku. Sojusz
zdominował ponad 120 nowo powstałych rad powiatów ziemskich i w skali kraju
otrzymał 27,5% mandatów w radach tych powiatów, a w radach gmin 11% man-
datów. Trzecią siłą partyjną okazało się Porozumienie Społeczne, w ramach któ-
rego faktycznym zwycięzcą było PSL. Porozumienie w skali kraju po wyborach
do rad gmin, powiatów i sejmików województw uzyskało 11,9% mandatów i wy-
przedziło w ten sposób Unię Wolności, która zdobyła 11,6% mandatów. Pozostałe
partie polityczne uzyskały zdecydowanie mniejsze poparcie
926
.
Kolejne wybory samorządowe odbyły się 27 października 2002 roku. Po raz
pierwszy zaplanowano je w dwóch turach, a to ze względu na możliwość bezpo-
średniego wyboru wójtów, burmistrzów i prezydentów. Ordynacja wyborcza była
czynnikiem sprzyjającym partiom politycznym (tym bardziej, im wyższy szcze-
bel), jednakże ustawowe zmniejszenie liczby radnych (w skali kraju aż o 17 tys.
mandatów) wpłynęło na ostrzejszą rywalizację między kandydatami, którzy mogli
korzystać z jeszcze bardziej niż cztery lata temu profesjonalnej kampanii. Wybo-
ry samorządowe odbywały się w rok po wyborach parlamentarnych, po których
powstała koalicja SLD-UP wraz z PSL. Kampania w 2002 roku charakteryzowała
się uwypukleniem czynnika personalizacji kandydatów, co miało związek z wpro-
wadzeniem bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów
927
.
Koalicja SLD-UP wygrała wybory do sejmików, zdobywając największą
liczbę mandatów i wyprzedzając PO-PiS. Klęskę poniosła UW, występująca
pod nazwą Unia Samorządowa, która zdobyła jedynie 3 mandaty, nie potraąc od-
zyskać znaczącej pozycji, jaką jeszcze niedawno zajmowała na scenie partyjnej.
Samoobrona i LPR również uzyskały reprezentację w sejmikach, co potwierdziło
ich polityczną pozycję uzyskaną rok wcześniej w wyborach parlamentarnych
928
.
Reprezentację w sejmikach wojewódzkich uzyskało jeszcze PSL i przedstawiciele
Mniejszości Niemieckiej (w województwie opolskim).
Wybory w 2006 roku odbyły się 12 listopada i przyniosły znaczące zmiany
zapisów w ordynacji wyborczej, polegające na wprowadzeniu możliwości tzw. blo-
kowania list, co pozwoliło podmiotom uczestniczącym w wyborach na łączenie
swoich sił przed wyborami w celu późniejszego rozdziału mandatów według wła-
snych opcji
929
. Blokowanie list było możliwe w gminach powyżej 20 tys. mieszkań-
ców oraz w wyborach do rad powiatów i sejmików wojewódzkich. Blokowanie list
926
S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 50.
927
Ibidem, s. 51.
928
Ibidem, s. 52.
929
W podziale mandatów uczestniczyły te grupy list, które na poziomie gminy lub powiatu prze-
kroczyły 10% ważnie oddanych głosów, a na poziomie województwa 15% (a każdy podmiot nale-
żący do grupy, aby brać udział w podziale mandatów i tak musiał przekroczyć 5%). Przy podziale
mandatów w skali ogólnej stosowano metodę d’Hondta, a w ramach grupy Sainte-Laguë (zwykłą).
252
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
przyniosło najbardziej widoczne różnice w podziale mandatów na poziomie sejmi-
ków województw, a największym przegranym wśród inicjatorów zmian okazało się
PiS
930
. Założenie o możliwej partycypacji mandatowej lokalnych komitetów poprzez
udział w blokach z dużymi partiami okazalo się błędne. Poza nielicznymi przypad-
kami głosy oddane na małe komitety zasiliły główne ugrupowania w blokach
931
.
Po raz kolejny wybory udowodniły, że zarówno gminy, jak i powiaty są ra-
czej miejscem rywalizacji lokalnych polityków i komitetów niż ogólnopolskich
partii politycznych. W gminach i powiatach lokalne komitety zdobyły odpowied-
nio 71,92% i 42,12% miejsc w ławach rad. W gminach zwycięzcą okazało się
PSL (9,74%), które na poziomie powiatów uzyskało drugi wynik wśród partii po-
litycznych (13,8%). Po PSL w gminach najlepsze wyniki wyborcze uzyskały: PiS
(7,71%), PO (4,47%), LiD (3,4%) i Samoobrona (2,17%). Natomiast w powiatach
partyjnym zwycięzcą zostało PiS (19,76%), za nim wspomniane PSL (12,4%),
PO (12,4%), LiD (7,45%) oraz Samoobrona (3,37%). Dokonując zestawienia
radnych zasiadających we wszystkich trzech rodzajach ciał uchwałodawczych,
czyli w 2826 radach, okazałoby się, że najwięcej radnych w 2006 roku zostało
wybranych z PSL – 10,34%, następnie PiS 9,6%, PO 5,88%, LiD 4,04%, Samo-
obrony 2,39%, LPR 0,67%, KPEiR 0,001%. Natomiast komitety lokalne uzyskały
67,07% wszystkich mandatów
932
.
W 2010 roku wybory samorządowe odbywały się 21 listopada – siedem mie-
sięcy po katastroe smoleńskiej i pięć miesięcy po wyborach prezydenckich, kie-
dy mogło się wydawać, że partia J. Kaczyńskiego odzyska część politycznego po-
tencjału, który został utracony przez ostatnie lata. Choć wybory zostały przegrane,
to styl tej porażki, a także wewnętrzna konsolidacja partii i mobilizacja nowych śro-
dowisk mogła dobrze rokować na przyszłość. Poza tym klęska innych pra wicowych
kandydatów w elekcji prezydenckiej w oczywisty sposób czyniła z lidera PiS poli-
tyka, który uzyskał wyborcze namaszczenie do przerwania zwycięskiego pochodu
PO. Jednak tak się nie stało, przede wszystkim na skutek postępującej po wyborach
dezinte gracji środowiska PiS i secesji polityków skupionych wokół sztabu wybor-
czego J. Kaczyńskiego. Grupa działaczy na czele z J. Kluzik-Rostkowską nie miała
takiego potencjału organizacyjnego, który pozwoliłby na start w wyborach samo-
rządowych, ale postanowiła wykorzystać ich medialną nośność do osłabienia swojej
dotychczasowej formacji i promocji nowego politycznego pomysłu (PJN)
933
.
Biorąc pod uwagę wszystkie mandaty będące do objęcia w 2010 roku w skali
całego kra ju, zwycięzcami okazały się komitety lokalne, które podzieliły między
930
J. Raciborski, J. Ochremiak, O blokowaniu list wyborczych w wyborach samorządowych
2006 roku i o racjonalności partii politycznych…, s. 84.
931
Ł. Tomczak, Efekt grupowania (blokowania) list na przykładzie wyborów do sejmików; udana
czy nieudana manipulacja?, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja w Polsce po 2005 roku, Toruń
2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 47.
932
S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 55.
933
W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system partyjny, [w:] M. Kol-
czyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe…, s. 109.
253
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
siebie 66,12% miejsc (podobnie było we wszystkich dotychczasowych wyborach
samorządowych). Jest w tym wniosku nieco zafałszowania, gdyż część polityków
partyjnych, szczególnie w małych miejscowościach, skrywała się za szyldami ini-
cjatyw samorządowych, uciekając przed zarzutami upartyjnienia samorządów. Nie
ma jednak wiarygodnych metod, aby oszacować skalę tego zjawiska. Pozostała
1/3 mandatów została podzielona przez ugrupowania partyjne, z których najwięcej
padło łupem PSL. Fakt, choć mógłby być zaskakujący, biorąc pod uwagę ogólne
preferencje partyjne społeczeństwa, znajduje jednak swoje uzasadnienie w specy-
ce poparcia ludowców, które ogniskuje się na terenach wiejskich i małych miast.
Ta swoista „renta pochodzenia” sprawia, że innym partiom trudno bezpośred-
nio konkurować ze Stronnictwem na wskazanych obszarach. Wraz ze wzrostem
wielkości miejscowości poparcie PSL dosyć zdecydowanie się zmniejsza – już
w miastach pow. 20 tys. mieszkańców ludowcy są dystansowani przez partyjnych
konkurentów. W przypadku trzech pozostałych partii zdobycze mandatowe pod-
legają po dobnym tendencjom – ich odsetek rośnie wraz ze wzrostem wielkości
miejscowo ści. Co ciekawe, liczba uzyskanych mandatów (poza gminami do 20 tys.
mieszkańców) odzwierciedla w przybliżeniu krajowe proporcje poparcia dla PO,
PiS i SLD. Analiza szczegółowych danych pozwala zauważyć ujemną korelację
między mandatami wymienianych ugrupowań a zdobyczami komitetów lokal-
nych i regionalnych, w przeciwieństwie do PSL, którego poparcie współwystępuje
z preferencjami dla list samorządowych. W przypadku bezpośrednich wyborów
wójtów, burmistrzów i prezydentów uzewnętrznia się jeszcze mocniej tendencja
do ucieczki od ich partyjności – mniej niż co piąty z wybranych posiada partyjną
aliację. Co ciekawe, nawet w grupie 107 prezydentów miast większość stanowią
formalnie niezależni. Również w tym przypadku ta niezależność ma różne oblicza,
w części przynajmniej są to obecni lub byli działacze partyjni, którzy z różnych
względów (najczęściej politycznej kalkulacji) postanowili startować jako przedsta-
wiciele komitetów lokalnych. Wśród wybranych, którzy startowali z list partyjnych
ponownie, na największą zdobycz mógł liczyć PSL, który obsadził więcej urzędów
niż pozostałe partie razem. I podobnie jak to było w przypadku mandatów radnych,
skuteczność Stronnictwa malała wraz ze wzrostem liczby mieszkańców
934
.
5.3. Realizacjafunkcjiwyborówdosamorząduterytorialnego
Specyka wyborów samorządowych, wynikająca z ich społecznego usytu-
owania oraz mnogości organów, których dotyczą, sprawia, że funkcje przez nie
realizowane mogą być osadzane w nieco odmiennym kontekście analizy niż po-
934
Szczegółowe dane i wyliczenia w: W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku
na system partyjny…, s. 113-115.
254
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
zostałe elekcje. Swoista depolityzacja elekcji samorządowych, szczególnie na niż-
szych niż sejmiki województw szczeblach, inaczej sytuuje rolę partii, odrębnie de-
niuje areny rywalizacji politycznej, a także odmiennie traktuje wymiar personalny
polityki. W tym ostatnim przypadku społeczna bliskość wyborców i kandydatów
sprawia, że motywacje wyborców mogą mieć bardziej spersonalizowany charakter,
odsuwając na plan dalszy takie kwestie jak przynależność partyjna, reprezentowa-
ny system wartości czy głoszone w toku kampanii postulaty programowe.
W przypadku wyborów samorządowych pojawiają się także koncepcje, któ-
re przypisują im swoistą nieistotność (irrelevant), zwłaszcza biorąc pod uwagę
negatywne skutki występujące w ich wyniku
935
. Do tego rodzaju skutków należy
wywoływanie apatii wyborców, powodowanie uwikłania partii w nieistotne gry
polityczne i zwiększanie polaryzacji politycznej
936
. Apatia wyborców może mieć
swoje źródła w zbyt dużym nagromadzeniu liczby elekcji, które będąc w bezpo-
średniej bliskości czasowej, wzajemnie osłabiają swoją wagę i w konsekwencji
mogą prowadzić do decyzji o absencji w wyborach. Partie w takich wyborach, za-
miast skupiać się na formułowaniu realnych programów i zabieganiu o poparcie,
koncentrują się na osłabianiu swoich przeciwników i pozorują działania. Czynni-
kiem zwiększenia polaryzacji politycznej może być w ich przypadku start komite-
tów wyborczych i kandydatów, którzy chcąc odróżniać się od mainstreamowych
partii, stawiają na polityczny i ideologiczny radykalizm oraz eksponowanie pro-
blemów i stanowisk leżących poza zainteresowaniami tradycyjnych ugrupowań
politycznych.
Czynnikiem specycznego oddziaływania wyborów samorządowych jest
także kwestia różnych ordynacji wyborczych, które mają zastosowanie w wybo-
rach do poszczególnych organów. Wyborca, chcąc wziąć udział we wszystkich
elekcjach, może spotkać się w wyborach do rad gmin zarówno z ordynacją więk-
szościową, jak i proporcjonalną, proporcjonalną do rad powiatów i sejmików wo-
jewódzkich oraz bezpośrednimi wyborami wójtów, burmistrzów i prezydentów.
Taka ich kompilacja wymaga od wyborcy nie tylko kompetencji co do rozumienia
konsekwencji głosowania w poszczególnych elekcjach, ale każe brać pod uwagę
możliwy ich wzajemny wpływ. Wyborca może nie tylko stopniować spersonalizo-
waną istotność występujących elekcji (traktując np. którąś z nich jako nieważną
dla niego), ale również strategicznie wiązać ze sobą sposób głosowania do po-
szczególnych organów (jak się wydaje, szczególne związki mogą występować
pomiędzy wyborami do rady gminy i głosowaniem na wójta, burmistrza lub pre-
zydenta).
Wybory samorządowe cechują się osłabieniem mechanizmu głosowania stra-
tegicznego, co pozwala zastanowić się nad motywacją wyborcy w procesie samego
oddawania głosu. W przypadku wyborów parlamentarnych, w których w podzia-
935
W.L. Miller, Irrelevant elections? The Quality of Local Democracy in Britain, Oxford 1998:
Clarendon Press, s. 9-12.
936
E.R. Drachman, R. Langran, You Decide: Controversial Cases in American Politics, Lanham
2008: Rowman & Littleeld, s. 134.
255
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
le mandatów uczestniczą przede wszystkim przedstawiciele partii politycznych,
troską pragmatycznego wyborcy jest niezmarnowanie swojego głosu. Inaczej wy-
bory samorządowe – poprzez szerszy udział kandydatów niezależnych pozwalają
na większą swobodę – wyborca może oddać swój głos na kandydata, którego oce-
nia wysoko, pomijając jego ideologiczne czy partyjne odniesienia. Doświadczenia
ustabilizowanych demokracji pokazują, że nawet w przypadku samych wyborów
samorządowych, jeżeli odbywają się one na różnych poziomach, można wykazać
w tym względzie istotne różnice. Poziom lokalny sprzyja osłabieniu w głosowaniu
znaczenia czynników ideologicznego i partyjnego. Wyborcy częściej oddają swoje
głosy na kandydatów niezależnych bądź z innych partii, niż wynikałoby to z ich
naturalnych preferencji ideologicznych. Wraz ze wzrostem wielkości jednostki sa-
morządowej oraz przechodzeniem z lokalnego na poziom regionalny, preferencja
do głosowania na osobę zostaje osłabiona, a zastępuje ją mechanizm pozycjono-
wania ideologicznego i popierania kandydatów z formacji pierwszego wyboru
937
.
W Polsce obrazuje to różnica pomiędzy wynikami wyborów w gminach (gdzie
w przeważającej mierze zwyciężają kandydaci niezależni) a sejmikami woje-
wództw (w których tryumfują przedstawiciele partii politycznych)
938
.
Przytoczone uwarunkowania sprawiają, że część badaczy przypisuje wybo-
rom samorządowym nieco inne funkcje niż pozostałym elekcjom. Marcin Bąkie-
wicz wskazuje, że podstawowymi funkcjami wyborów samorządowych są
939
:
1. odzwierciedlanie preferencji wyborczych elektoratu na podstawie pro-
gramów wyborczych oraz popularności poszczególnych kandydatów
w lokalnych środowiskach;
2. kreowanie składu osobowego poszczególnych organów samorządowych
w ramach selekcji dokonywanej podczas procesu wyborczego;
3. legitymizowanie radnych poprzez nadanie im prawnego i politycznego
tytułu do sprawowania mandatu;
4. kształtowanie stabilnej większości rządzącej
940
.
Klasyczną funkcją wyborów, realizowaną także w przypadku elekcji samo-
rządowych, jest przeniesienie na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu
obywateli, co w tym przypadku odbywa się na najbardziej masową skalę w pol-
skim systemie politycznym. W 2010 roku dokonano łącznie wyboru 49 288 pre-
zydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych wszystkich szczebli, spośród ponad
937
P. Barbera, Voting for Parties or for Candidates? The Trade-Off Between Party and Personal
Representation in Spanish Regional and Local Elections, „Revista Espanola de Investigaciones
Sociologicas” Vol. 132/ 2010, 61-63.
938
W. Wojtasik, Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej, „Preferencje Politycz-
ne” nr 2/2012, s. 212-213.
939
Wydaje się jednak, że bardziej w tym wypadku można mówić o pewnej specyce ogólnie wy-
różnianych funkcji wyborów niż wyodrębnianiu nowych kategorii funkcji, charakterystycznych
dla wyborów samorządowych.
940
M. Bąkiewicz, Finansowe aspekty wyborów samorządowych, [w:] J. Marszałek-Kawa (red.),
Samorząd terytorialny. Studium politologiczne, Toruń 2007: Dom Wydawniczy DUET, s. 11.
256
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
ćwierć miliona kandydatów
941
. Liczbę tę warto skonfrontować z wyborem 560
parlamentarzystów czy 50 eurodeputowanych, żeby zrozumieć wielkość przedsię-
wzięcia, jakim są wybory samorządowe
942
. Jego skala wynika z przywoływanego
w początkowej części rozdziału procesu decentralizacji, który rozbudował do pro-
blematycznych rozmiarów zarówno liczbę organów, których dotyczą, jak i ich
personalny rozmiar
943
. Poza tym trudno porównywać wybory w małych gminach,
gdzie na jednego radnego przypada najczęściej kilkustet wyborców (a nawet po-
niżej 100 jak np. w Krynicy Morskiej), z wyborami do sejmików wojewódzkich,
w których jeden mandat reprezentuje kikadziesiąt tysięcy wyborców. Wszystko
to sprawia, że funkcja przeniesienia prawa do decydowania w imieniu obywateli,
choć w swojej treści podobna, różni się na poszczególnych poziomach samorządu
terytorialnego.
Powołanie powiatów i samorządowych województw wymusiło stworzenie
nowej ordynacji wyborczej, która określała charakter i przebieg wyborów do rad
powiatów i sejmików wojewódzkich. Ustawodawca stanął przed podobnym dyle-
matem, jak w przypadku przywracania samorządu gminnego, był jednak bogatszy
o doświadczenia z minionych lat i wyborów. Okrzepnięcie demokracji i jej pro-
cedur pozwoliło na przyjęcie założenia, że w przypadku ponadgminnych szcze-
bli samorządu właściwszym będzie odwołanie się do modelu proporcjonalnego,
szczególnie że system partyjny z perspektywy końca lat 90. XX wieku wydawał
się być dalece bardziej stabilny niż u początków transformacji
944
. Część badaczy
przypisuje takiemu stanowisku zbytnią preferencję dla partii politycznych, któ-
re niewątpliwie korzystają na rozwiązaniach stwarzających płaszczyzny dogodne
dla rywalizacji międzypartyjnej
945
, jednak przykład wyników wyborów do rad po-
wiatu pokazuje, że nie stanowi to bariery dla organizacji i komitetów lokalnych.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w sejmikach wojewódzkich, w których komitety
941
Za www.pkw.gov.pl oraz W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system
partyjny…, s. 115.
942
Już w pierwszych wyborach do rad gmin w 1990 roku wystartowało 147 193 kandydatów (od-
powiednio w 1994 – 181 900, a w 1998, przy rozszerzeniu formuły wyborów na powiaty i sejmiki
województw – 245 346). Największą liczbę kandydatów na radnych zarejestrowano w 2002 roku,
gdy o mandaty różnych szczebli starało się 300 022 osób. Od tamtej chwili liczba kandydatów
(przy zbliżonej liczbie mandatów) zaczęła spadać do 280 086 w 2006 roku i 261 875 w ostat-
nich wyborach. Podobną tendencję dało się zaobserwować w przypadku kandydatów na wójtów,
burmistrzów i prezydentów: 10 371 w 2002 roku, 8224 w 2006 i 7775 podczas ostatniej elekcji.
Więcej: A.K. Piasecki, Wybory w Polsce 1989-2011…, s. 361.
943
Wprowadzenie trzech szczebli samorządowych przy unitarnej strukturze państwa może budzić
wątpliwości, jednak wpisuje się w logikę polityki regionalnej Unii Europejskiej. Więcej: W. Woj-
tasik, Transformacja systemowa – wymiar regionalny…, s. 86-87.
944
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że część badaczy postrzega ostateczny kształt
rozwiązań wyborczych do rad powiatów i sejmików wojewódzkich nie jako wyraz politycznego
kompromisu, lecz partyjnej gry w parlamencie. Więcej: J. Emilewicz, A. Wołek, Reformatorzy
i politycy. Gra o reformę ustrojową roku 1998 widziana oczami jej aktorów, Nowy Sącz – Kraków
2002: Wydawnictwo Dante S.C. – Wyższa Szkoła Biznesu National Louis University, s. 111-117.
945
P. Sarnecki, Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych…, s. 15.
257
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
niepartyjne osiągają nikłe zdobycze mandatowe. Jak zauważa J. Okrzesik, wbrew
towarzyszącym reformie z 1998 roku nadziejom jednych, a obawom innych, sys-
tem polityczny nie ewoluował w kierunku poliarchii i nowe elity regionalne nie
stały się autonomicznymi ośrodkami podejmowania decyzji politycznych. Jako
główną przyczynę takiego stanu rzeczy autor wskazuje system wyborczy, który
w gminach i powiatach (za wyjątkiem największych miast) autonomizuje wynik
wyborów od bieżącego kontekstu politycznego. Natomiast na poziomie woje-
wództw wyniki wyborów są silniej uzależnione od preferencji partyjnych i bie-
żącej sytuacji politycznej, tworząc z nich czynnik dominujący w kształtowaniu
wyłanianej reprezentacji
946
. Dodatkowo istotnym elementem był czas, gdyż nie-
wielki dystans temporalny od wyborów parlamentarnych skutkować może prze-
noszeniem preferencji z poziomu ogólnopolskiego na regionalny i lokalny
947
. Re-
prezentacja na poziomie sejmików wojewódzkich będzie więc odwzorowaniem
zależności pomiędzy partiami politycznymi na poziomie ogólnokrajowym z ogra-
niczonym wpływem zmiennego poparcia dla poszczególnych formacji w regio-
nach. Pozwalają one także na wykorzystanie działaczy, którzy nie osiągnęli sukce-
su w wyborach parlamentarnych oraz testowanie nowych powiązań koalicyjnych
i propozycji programowych
948
.
Upowszechnienie idei samorządności terytorialnej i procesy decentralizacji
doprowadziły do stworzenia nowych ośrodków władzy, których immanentną czę-
ścią są lokalne i regionalne elity polityczne (chociaż w tym drugim przypadku,
ze względu na słabość tożsamosci regionalnych w Polsce, można raczej mówić
dopiero o ich tworzeniu). Stały się one podmiotami zarządzającymi rozwojem
społeczności lokalnych, a instrumentem tego procesu uczyniono wybory władz
samorządowych. Wspomniana liczba mandatów będących do obsadzenia w dro-
dze wyborów samorządowych sprawia, że może być problematyczna (szczególnie
w małych gminach) realizacja postulatu, by procedura wyborcza zapewniała wy-
bór przedstawicieli bardziej kompetentnych niż społeczna średnia (jak piszą Mi-
rosława Grabowska i Tadeusz Szawiel, „sama procedura wyborów zawiera pewną
sprzeczność: reprezentanci społeczeństwa mają być tacy jak ono, ale lepsi”
949
).
Początkowo, gdy wybory samorządowe miały charakter jednoszczeblowy i odby-
wały się tylko do rad gmin, funkcja przeniesienia prawa do decydowania nie miała
tak jednoznacznego charakteru, gdyż dotyczyła tylko gminy (władztwo organów
centralnych było większe niż obecnie) i wybierani byli przedstawiciele do ciał ko-
946
J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…, s. 275.
947
K. Tybuchowska-Hartlińska, Znaczenie wyborów samorządowych we współczesnej demokracji
na przykładzie Polski, [w:] S. Zyborowicz (red.), W poszukiwaniu modelu demokratycznego, Toruń
2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 225.
948
R. Alberski, System wyborczy do sejmików województw w Polsce. Gra o zmien nych regułach,
[w:] R. Alberski, M. Cichosz, Ł. Tomczak (red.), Wybory do sej mików województw w Polsce
2006 r., Wrocław 2010: Wydawnictwo MARINA, s. 18.
949
M. Grabowska, T. Szawiel, Anatomia elit politycznych. Partie polityczne w postkomunistycznej
Polsce 1991-93, Warszawa 1993: Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, s. 47-48.
258
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
legialnych (co mogło obniżać personalny aspekt przeniesienia prawa do decydo-
wania). Taka konstrukcja instytucjonalna mogła wynikać z opisywanego już faktu,
że opozycja polityczna do 1989 roku nie traktowała odbudowy samorządu tery-
torialnego jako podstawowego warunku nowego ustroju
950
, nie doceniając jak się
zdaje siły oddziaływania społeczności lokalnych. Te jednak stosunkowo szybko
potrały przy pomocy wyborów wytworzyć mechanizmy nie tylko kreacji elit po-
litycznych, ale przede wszystkim kanał przenoszenia kompetencji decyzyjnych
i kontroli z ich wykonywania. W przedstawianym kontekście należy zgodzić się
z Januszem Okrzesikiem, który twierdzi, że nowoczesne społeczeństwo obywatel-
skie w Polsce jest tworzone w dużej mierze w oparciu o struktury samorządowe
951
,
a więc także w oparciu o procedury je kształtujące takie jak wybory.
Z drugiej jednak strony prowadzone badania dowodzą, że elity partyjne
z rzadka zdają sobie sprawę z determinant aktywności społeczeństwa obywatel-
skiego na poziomie lokalnym, a przeniesienie prawa do decydowania w wyniku
wyborów może mieć charakter czysto proceduralny. Może być ono powodowane
przez inne czynniki niż tylko utożsamianie się ze wspólnotami smorządowymi
i pomijać rolę lidera (np. lokalnej inteligencji), zorientowanie wspólnoty lokalnej
na tranzycyjną rolę związków religijnych oraz oddolność podejmowanych inicja-
tyw. To ostatnie często jest dokonywane wbrew woli i zamierzeniom władzy lo-
kalnej
952
. Danuta Karnowska takie postrzeganie sfery aktywności obywatelskiej
przez partie polityczne nazywa „samorządnością bez partycypacji” i konstatuje,
że odzwierciedla ono specykę myślenia o samorządności w Polsce. Taki stan
wynika z silnego zdecentralizowania i upartyjnienia poszczególnych poziomów
samorządu terytorialnego, co skutkuje jego technokratyzacją kosztem czynnika
społecznikowskiego. Możliwą konsekwencją negatywnych tendencji w kształto-
waniu obywatelskości wspólnot lokalnych może być ich oligarchizacja, zaprze-
czająca idei społeczeństwa obywatelskiego. Zdaniem cytowanej autorki, opisane
przesłanki determinować mogą wytworzenie klientelistycznych i paternalistycz-
nych relacji pomiędzy władzą lokalną a obywatelem, co nie tylko nie wpływa po-
zytywnie na rozwój wspólnot lokalnych, ale pogłębiać może słabość demokracji
w Polsce
953
.
Niepodważalną funkcją wyborów samorządowych jest selekcja elit politycz-
nych. W początkowym okresie transformacji systemowej wybory do rad gmin
były wręcz procedurą tworzenia nowych elit na poziomie lokalnym, co wynikało
z faktu szczątkowego ich charakteru przed 1990 rokiem. Ustrojowy brak struktur
samorządowych wpływał na brak mechanizmów tworzenia lokalnych i regional-
nych elit politycznych, które były substytuowane przez przedstawicieli ówczesnej
950
Więcej: Z. Blok, Transformacja jako konwersja funkcji wewnątrzsystemowych na przykładzie
Polski, Poznań 2006: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Adama Mickiewicza, s. 181.
951
J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…, s. 275.
952
D. Karnowska, Spór o wspólnoty. Idee komunitarystyczne we współczesnej polskiej myśli poli-
tycznej…, s. 282.
953
Ibidem, s. 282-283.
259
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
władzy. Szczególnie wybory z 1990 roku można by w opisywanym kontekście
zaliczyć do kategorii founding elections, ustanawiających nie tylko nowy porzą-
dek polityczny, ale także kreujących nową elitę polityczną. Do tamtego momen-
tu nie było ani określonych wzorców tworzenia polityki na poziomie lokalnym,
ani społecznych mechanizmów politycznego zaangażowania w sprawy społecz-
ności lokalnych. Wybory do rad gmin stworzyły pewnien instytucjonalny wzorzec
aktywności politycznej, będącej częścią szerszego procesu budzenia się aktyw-
ności społecznej ukierunkowanej na sprawy lokalne i tworzącej zręby społe-
czeństwa obywatelskiego. W wyniku przeprowadzonej reformy administracyjnej
z 1998 roku zastosowano proporcjonalną formułę wyborczą w gminach powyżej
20 tys. mieszkańców w wyborach do rad powiatów i sejmików województw. Zda-
niem części badaczy upodobniło to ten fragment samorządowych elekcji do wy-
borów sejmowych. Taka ich formuła działa z całą pewnością in favorem partii
politycznych, szczególnie tych relewantnych, mających silne struktury terenowe.
Niewątpliwie również odcisnęło to swoje piętno na procedurze rekrutacji i selek-
cji kandydatów startujących w wyborach
954
.
Interesującym spojrzeniem na problem selekcji elit politycznych w wyborach
samorządowych jest traktowanie udziału partii politycznych w wyborach jako za-
grożenia dla obywatelskości społeczeństwa. Ma to związek z możliwością domi-
nującej roli partii politycznych w procesie selekcji i nominowania kandydatów
do startu w nich. Susan E. Scarrow, jako jedną z dróg zmniejszenia roli organi-
zacji partyjnych w wyborach, widzi rozszerzenie katalogu urzędów obsadzanych
w drodze elekcji, w których partie nie mogłyby nominować kandydatów, ani też
organizować im kampanii wyborczych
955
. Jak się wydaje, sama obserwacja doty-
cząca możliwości upartyjnienia wyborów ma podstawę w rzeczywistości, jednak
formalne zakazanie udziału partiom politycznym w niektórych z nich, abstrahu-
jąc od potencjalnego koniktu z zasadą wolności wyborów, mogłoby w szerszym
kontekście okazać się tyleż nieskuteczne co destruktywne dla instytucjonalnego
porządku w sferze polityki. Nawet w wyborach, w których partie mogę przed-
stawiać swoich kandydatów, zdarza się często (np. w Polsce na poziomie gmin
i powiatów), że w znacznej liczbie startują kandydaci „niezależni”, posiadający
oczywiste aliacje partyjne. Z drugiej jednak strony coraz częściej podnoszony
jest także postulat, że regulacje prawne dotyczące startu w wyborach i prowadze-
nia kampanii dotyczyć powinny indywidualnych kandydatów, a nie ugrupowań
partyjnych
956
.
954
R. Alberski, A. Antoszewski, M. Cichosz, A. Ferens, H. Lisicka, D. Skrzypiński, R. Solarz,
Wybory samorządowe do rad gmin w 2002 roku w województwie dolnośląskim, Wrocław 2003,
s. 92-112.
955
S.E. Scarrow, Making Elections More Direct? Reducing the Role of Parties in Elections,
[w:] B.E. Cain, R.J. Dalton, S.E. Scarrow (red.), Democracy Transformed? Expanding Political
Opportunities in Advanced Industrial Democracies, Oxford 2003: Oxford University Press, s. 47.
956
I. Loveland, Constitutional Law, Administrative Law and Human Rights, Oxford 2006: Oxford
University Press, s. 244.
260
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
W przedstawianym kontekście ważne jest uchwycenie roli partii politycz-
nych, które dokonują procesu wstępnej selekcji kandydatów do pełnienia funkcji
publicznych. Odbywa się to w ramach procesu nominacji partyjnych kandydatów
do startu w wyborach lub w ramach tworzenia list wyborczych. Partie polityczne
tworzą listy wyborcze, realizując funkcję selekcyjną
957
. Jej istota polega na poszu-
kiwaniu i strategicznym doborze kandydatów do startu w wyborach, którzy są na-
stępnie werykowani przez wyborców. Krister Lundell wymienia scentralizowane
i zdecentralizowane sposoby selekcji kandydatów, a jako główną ich determinantę
wskazuje wielkość partii. Duże partie wykazują preferencje co do stosowania cen-
tralistycznego modelu, natomiast małe przyjmują bardziej demokratyczne metody,
co wiarygodnie zdaje się tłumaczyć mniejszą rolę kandydatów partyjnych na niż-
szych szczeblach samorządu. W przypadku sposobu selekcji ważne jest również
istnienie regionalnych wzorców, w ramach których obserwowana jest preferencja
dla modelu scentralizowanego wśród południowoeuropejskich partii politycznych
i odmienna wśród skandynawskich, w których selekcja jest zdecentralizowana
958
.
Z drugiej jednak strony, w opisywanym przypadku kryterium wielkości partii
jako głównego czynnika wpływającego na sposób selekcji kandydatów wydaje
się być nieco dyskusyjne, gdyż można wskazać przynajmniej kilka innych deter-
minant oddziałujących istotnie na ten proces (np. system wyborczy, stopień socja-
lizacji politycznej wyborców czy też charakter organu, do którego odbywają się
wybory). Ważną konsekwencją wykorzystywanego sposobu selekcji są możliwe
różnice w poziomie podmiotowości politycznej kandydatów. Centralizacja selek-
cji może przyczyniać się do zmniejszania podmiotowości kandydatów, a decen-
tralizacja sprzyjać jej wzrostowi
959
. Dieter Nohlen zwraca uwagę, że forma listy
wyborczej wskazuje zarówno na relację wyborcy do kandydata i reprezentanta,
jak i na stosunek kandydata i reprezentanta do swojej partii
960
, co znajduje swo-
je odniesienie w interesach partii, którym jednostkowe ambicje poszczególnych
członków mogłyby zaszkodzić. Opisywany mechanizm zdaje się sprzyjać centra-
lizacji, gdyż zakłada ściślejszą kontrolę władz partii nad osobowym składem list
wyborczych.
Wprowadzenie bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezyden-
tów sprawiło, że wybory samorządowe objęły swoim oddziaływaniem znacznie
szerszą przestrzeń samorządowego władztwa, zarazem stając się czynnikiem
delegowania kompetencji władczych w bardziej spersonalizowanym wymiarze.
Co interesujące, nie zdecydowano się na wprowadzenie bezpośrednich wyborów
innych organów wykonawczych samorządu terytorialnego (starostów w powia-
tach i marszałków w województwach), powodując wrażenie administracyjnego
957
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 92.
958
K. Lundell, Determinants of Candidate Selection: The Degree of Centralization in Comparative
Perspective, „Party Politics” Vol. 10, nr 1/2004, s. 27-30.
959
Y. Shomer, Candidate Selection Procedures, Seniority, and Vote-Seeking Behavior, „Compara-
tive Political Studies” Vol. 42, nr 7/2009, s. 953.
960
D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 92.
261
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
limitowania zakresu przeniesienia na przedstawicieli prawa decydowania w imie-
niu obywateli
961
. Przyczyn takiego rozstrzygnięcia można doszukiwać się w oba-
wach dotyczących możliwości wygenerowania w samorządach układu zbliżonego
do koabitacji (gdyż na poziomie samorządowym wzajemna relacja dotyczyłaby
organu uchwałodawczego i stanowiącego, a w przypadku poziomu centralnego
dotyczy dwóch organów egzekutywnych), który ze względu na charakter procesu
decyzyjnego na tym poziomie byłby zdecydowanie mniej pożądany (systemowo
bardziej ryzykowny) niż w przypadku organów centralnych. Procedura zgłaszania
kandydatów w wyborach wójtow, burmistrzów i prezydentów ogranicza możli-
wości występowania takiej sytuacji, ale jej całkowicie nie wyklucza. Problemem
mógłby być w tym przypadku również techniczny wymiar procedury wyborczej
– już obecnie podczas jednodniowego głosowania niektórzy wyborcy mogą mieć
możliwość zagłosowania w wyborach do czterech różnych organów samorządu
terytorialnego.
Tworzenie się społeczeństwa obywatelskiego i kreacja jego elit politycznych
na poziomie lokalnym była procesem złożonym, w którym poza czynnikami in-
stytucjonalnymi i społecznymi odwoływał się on także do wymiaru struktural-
nego. Jego podstawowym odniesieniem było powiązanie powstania nowych elit
z istniejącą strukturą społecznych zależności oraz reprezentującymi ją środowi-
skami. Takie genetyczne ujęcie pozwala na przedstawienie związku pomiędzy
otrzymanym efektem przemian a poprzednimi formami struktury zaangażowania
politycznego na poziomie lokalnym. W tworzeniu lokalnych elit po 1989 roku
badacze wyróżniają trzy fazy:
1. związaną z miejscowymi strukturami zarówno władzy, jak i opozycji de-
mokratycznej (głównie lokalne grupy „Solidarności” o tradycjach pod-
ziemnych);
2. okres dominacji Komitetów Obywatelskich, będących swoistym „pospo-
litym ruszeniem” dla zainicjowania struktur demokratycznych w danej
miejscowości;
3. fazę wzrostu roli organizacji i instytucji politycznych, które za pomocą
czynnika wyborczego tworzą nowe elity bez zakorzenienia w minionym
systemie
962
, czy też opozycji przeciw niemu
963
.
961
Należy przy tym pamiętać, że decyzja o wprowadzeniu bezpośrednich wyborów wójtów, bur-
mistrzów i prezydentów nie była w głównym nurcie proponowanych zmian w samorządach, a po-
jawiła się jako inicjatywa polityczna. Może to także tłumaczyć brak objęcia procedurą bezpośred-
nich wyborów innych organów wykonawczych w samorządzie.
962
Byłoby to zgodne z twierdzeniami socjologów, którzy w tym obszarze dopatrywali się procesu
wymiany, a nie reprodukcji elit: „Najsilniejsza wymiana nastąpiła w elicie politycznej. Rdzeń nowej
władzy stanowią nowi ludzie. Zmiana starego kapitału politycznego w nowy kapitał polityczny miała
(do 1993 roku) ograniczony zasięg. Nie można tego powiedzieć o zamianie starego kapitału poli-
tycznego w nowy kapitał ekonomiczny”. Cyt. za: E. Wnuk-Lipiński, Demokratyczna rekonstrukcja.
Z socjologii radykalnej zmiany społecznej, Warszawa 1996: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 144.
963
J. Bartkowski, Lokalne elity władzy w Polsce w latach 1966-1995, Warszawa 1996: Wydawnic-
two Interart, s. 41.
262
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
W zaprezentowanym zestawieniu rysuje się proces tworzenia lokalnych elit
politycznych, który w początkowym okresie nie był przynajmniej bezpośrednio
stymulowany wyborczo, a jego przebieg miał endogeniczne źródła. Mogło być to
powodowane m.in. brakiem możliwości odwołania się do funkcjonujących wcze-
śniej wzorców politycznej rywalizacji i kooperacji, dynamicznie zmianiającą się sy-
tuacją społeczno-polityczną na początku lat 90., a także efemerycznością i słabą in-
stytucjonalizacją pierwszych ruchów i partii politycznych. W ostatniej fazie można
zaobserwować wzrost roli czynnika wyborczego, na co wpływ mogły mieć procesy
instytucjonalizacji ruchów partyjnych (ze szczególnym uwzględnieniem czynnika
rozbudowy terenowych ich struktur), krzepnięcie lokalnego wymiaru tożsamości
społecznych jako poczucia przynależności do odrębnej wspólnoty (oraz ich moż-
liwej emanacji w postaci głosowania w wyborach samorządowych)
964
, oraz pro-
cesów akcesji i integracji europejskiej, które ogniskowały zainteresowanie opinii
publicznej także na roli i wadze czynników lokalnych i regionalnych
965
.
Selekcja dotyczy zarówno poddania osądowi wyborczemu kandydatur w wy-
borach i wskazania osób cieszących się największym społecznym zaufaniem, któ-
rym przypadają mandaty, jak i pośrednio selekcjonowaniu kandydatów do spra-
wowania funkcji poza poziomem samorządowym. W pierwszym przypadku
wybrani dodatkowo mogą tworzyć wokół siebie środowiska bezpośredniego za-
plecza politycznego, które strukturyzują lokalną przestrzeń rywalizacji politycz-
nej i są czynnikiem umożliwiającym ciągłość politycznego działania. Pośrednia
selekcja elit politycznych umożliwia wskazanie tych jednostek, które posiadają
cechy oczekiwane z punktu widzenia działania w sferze polityki ogólnokrajowej
(lub wręcz międzynarodowej, gdy sytuacja dotyczy np. samorządowca kandydu-
jącego do PE). Osoby wyróżniające się w pracy na rzecz społeczności lokalnych
lub obdarzone potencjałem możliwym do wykorzystania np. w działalności par-
lamentarnej, mogą stanowić atrakcyjną ofertę dla partii politycznych, szczególnie
że posiadają już pewien bagaż doświadczeń politycznych i wyborczych. Wśród
wielu innych przykładami takich karier zaczynanych w samorządach, a kontynu-
owanych w polityce ogólnopolskiej mogą być kariery polityczne np. S. Kracika
i W. Dzikowskiego z PO, A. Struzika z PSL czy G. Napieralskiego z SLD.
Specyka realizacji funkcji selekcji elit politycznych w wyborach samorzą-
dowych wynika także z uczestnictwa w nich szerokiego wachlarza podmiotów.
W wyborach parlamentarnych czy do PE uczestniczą przede wszystkim partie po-
lityczne (choć oczywiście wystawiają swoich kandydatów także komitety niepar-
tyjne) i to one są głównym podmiotem procesu wstępnej selekcji – ich kandydaci
964
Hanna Mamzer zauważa, że poczucie odrębności jako komponent tożsamości może być uzy-
skiwane na drodze przynależności do określonych grup społecznych, co w sposób wiarygodny
zdaje się tłumaczyć rozwój tożsamości lokalnych (i w mniejszym stopniu regionalnych) w Polsce
po 1989 roku. Więcej: H. Mamzer, Tożsamość w podróży. Wielokulturowość a kształtowanie tożsa-
mości jednostki, Poznań 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Adama Mickiewicza, s. 59.
965
Jako jeden z indykatorów skuteczności władz lokalnych jest podawany poziom pozyskiwania
środków europejskich dla swoich samorządów.
263
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
uzyskują mandaty. Na poziomie samorządowym mnogość inicjatyw wyborczych
sprawia, że Państwowa Komisja Wyborcza uznała za konieczne przeprowadzenie
ich kategoryzacji, wyróżniając w swoich materiałach:
1. komitety partyjne;
2. organizacje społeczne;
3. inicjatywy lokalne
966
.
M. Mazur, bazując na zapisach art. 64a ordynacji wyborczej
967
, wśród lokal-
nych podmiotów rywalizacji politycznej wskazuje komitety:
1. partyjne (partie i koalicje partyjne);
2. stowarzyszenia i organizacje społeczne;
3. wyborców – tworzone przez wyborców zgodnie z wymogami formal-
nymi
968
.
R. Glajcar postanowił dokonać wyróżnienia w oparciu o stopnień instytucjo-
nalizacji, wskazując:
1. zinstytucjonalizowane komitety wyborcze (lokalne organizacje społecz-
ne, koalicje lokalnych organizacji społecznych, ponadlokalne organiza-
cje społeczne, koalicje ponadlokalnych organizacji społecznych, partie
polityczne, koalicje partii politycznych);
2. niezinstytucjonalizowane komitety wyborcze (niezależni kandydaci in-
dywidualni, koalicje niezależnych kandydatów indywidualnych, niezin-
stytucjonalizowane komitety lokalne, tworzone na potrzeby jednej kam-
panii wyborczej oraz osoby połączone jednym wspólnym interesem)
969
.
Inna interesująca typologia wskazuje wśród podmiotów rywalizujących
na poziomie lokalnym:
1. partie polityczne i koalicje partyjne;
2. lokalne bloki polityczne (komitety tworzone wspólnie przez partie poli-
tyczne, lokalne autorytety, organizacje społeczne i związki zawodowe);
3. organizacje i ruchy społeczne (stowarzyszenia, związki i spółdzielnie
mieszkaniowe);
4. inicjatywy lokalne (komitety tworzone na potrzeby kampanii przez oso-
by połączone wspólnymi zainteresowaniami, miejscem zamieszkania,
przynależnością zawodową itp.);
5. inicjatywy obywatelskie (odwołujące się do niezależności i bezpartyjno-
ści kandydatów)
970
.
966
R. Glajcar, Podmioty rywalizacji wyborczej w miastach na prawach powiatu (na przykładzie
województwa śląskiego), [w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe…, s. 123.
967
Ustawa z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików
województw (Dz.U. Nr 95, poz. 602).
968
M. Mazur, Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP…, s. 142.
969
R. Glajcar, Podmioty rywalizacji wyborczej w miastach na prawach powiatu (na przykładzie
województwa śląskiego)…, s. 124.
970
A. Antoszewski, R. Alberski, H. Lisicka, D. Skrzypiński, R. Solarz, Wybory do Rad Gmin
na Dolnym Śląsku, Wrocław 2001: Biuro Doradztwa Ekologicznego, s. 48-49.
264
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
Katarzyna Sobolewska-Myślik podkreśla, że o roli partii politycznych w po-
lityce na szczeblu samorządowym decyduje szereg uwarunkowań, ze szczegól-
nym uwzględnieniem ich aktywności wyborczej, zakładając, że jest to pierwszy
krok do uczestnictwa w strukturach władzy. Najważniejszymi czynnikami okre-
ślającymi tę rolę są:
1. sposób wewnętrznej organizacji partii;
2. ich instytucjonalizacja;
3. stosowane przez partie strategie działania;
4. prawo wyborcze;
5. charakter i zadania władz samorządowych poszczególnych szczebli
971
.
Wśród wymienionych czynników mających związek z samymi partiami naj-
ważniejszą rolę odgrywają jej strategie, które na poziomie samorządowym są anty-
partyjne (partie nie działają na rzecz wzmacniania własnej tożsamości jako uczest-
nika wyborów). Drugim podnoszonym argumentem jest brak koherencji modelu
partii z realizowanymi strategiami. Czynnikiem wpływającym na zwiększenie roli
partii jest prawo wyborcze, które wzmacnia regulacje sprzyjające uczestnictwu
w wyborach podmiotów zorganizowanych. Mechanizm ten powinien być skore-
lowany z regułami odnoszącymi się do poszczególnych szczebli samorządu i roli,
jaką mają one odgrywać. Niższe szczeble powinny być nakierowane na bezpo-
średnią współpracę mieszkańców. Im wyższe są szczeble, tym szersza powin-
na być obecność innych podmiotów, takich jak np. partie
972
. Na proces selekcji
elit politycznych w wyborach samorządowych można spojrzeć z perspektywy
organizacji polskich partii i domniemywać wpływ różnic ich wewnętrznej struk-
tury organizacyjnej na jego praktyczną realizację. Wyniki badań prowadzonych
przez Katarzynę Sobolewską-Myślik, Beatę Kosowską-Gąstoł i Piotra Borowca
pozwalają skonstatować, że wśród organów średniego szczebla (gminnych, po-
wiatowych i wojewódzkich) występują istotne różnice w strukturze wewnętrznej
partii, szczególnie na poziomie gminy
973
. Nie przekłada się to jednak w istotny
sposób na proces nominowania kandydatów na listy wyborcze (ani normatywnie,
ani w odczuciach członków partii politycznych), który jest pośrednim etapem,
służącym umożliwieniu selekcji elit politycznych w drodze aktu wyborczego
974
.
Większe znaczenie niż struktura organizacyjna zdaje sę mieć sposób zarządza-
nia partią i jego pochodne w postaci realizacji funkcji selekcyjnej oraz sposobów
budowania list wyborczych w przypadku wyborów odbywających się w formule
proporcjonalnej. Praktyka realizacji funkcji selekcyjnej przez partie polityczne
w odniesieniu do wyborów samorządowych sprawia, że pozostaje ona domeną
971
K. Sobolewska-Myślik, Partie polityczne na poziomie lokalnym, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz,
Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Mar-
szałek, s. 301.
972
Ibidem, s. 315-316.
973
K. Sobolewska-Myślik, B. Kosowska-Gąstoł, P. Borowiec, Struktury organizacyjne polskich
partii politycznych, Kraków 2010: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 104-107.
974
Ibidem, s. 69-71.
265
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
lokalnych struktur partyjnych
975
. Pewną zwiększoną presję organów centralnych
partii politycznych można zauważyć w przypadku budowania list wyborczych
do sejmików województw, co może mieć związek z budowaniem swojej pozycji
przez poszczególnych liderów partyjnych w regionach.
Podobnie jak w przypadku wyborów parlamentarnych także w wyborach
samorządowych można przedstawić mechaniczne oddziaływania funkcji selekcji
elit politycznych za pomocą indeksu efektywnej liczby partii. Jednak przy przed-
stawionych zastrzeżeniach związanych ze zróżnicowanym stopniem uczestnic-
twa partii politycznych na poszczególnych poziomach wyborów samorządowych,
wykorzystanie indeksu efektywnej liczby partii jest zasadne tylko w przypadku
wyborów do sejmików województw. Jego poziom w poszczególnych wojewodz-
twach prezentuje tabela 13.
Tabela 13. Indeks efektywnej liczby partii w wyborach do sejmików wojewódzkich
1998 2002 2006 2010
ELPW ELPS ELPW ELPS ELPW ELPS ELPW ELPS
Dolnośląskie
3,99 2,82 5,98 4,50 4,38 3,24 6,9 3,48
Kujawsko-pomorskie
3,49 2,65 5,45 3,79 5,45 4,30 5,08 3,08
Lubelskie
4,02 3,11 5,82 4,15 5,80 4,41 4,93 3,64
Lubuskie
3,54 2,79 4,11 2,69 5,04 4,13 4,3 3,56
Łódzkie
3,91 2,95 6,33 4,07 6,37 4,15 5,01 3,66
Małopolskie
3,66 2,17 7,15 5,03 4,23 3,30 4,26 2,69
Mazowieckie
4,04 3,07 7,08 5,39 5,48 3,93 4,78 3,71
Opolskie
5,43 3,96 6,82 4,37 6,48 4,46 5,71 3,84
Podkarpackie
4,47 2,22 6,29 4,79 4,57 3,30 3,89 3,21
Podlaskie
3,48 2,46 6,88 4,5 6,03 4,09 4,12 3,32
Pomorskie
3,67 2,47 5,56 3,37 3,69 2,60 3,99 2,54
Śląskie
3,82 2,72 7,80 3,82 4,89 2,99 5,3 3,21
Świętokrzyskie
4,29 3,02 5,50 4,17 6,41 5,00 5,13 3,41
Wamińsko-mazurskie
4,15 3,28 5,40 3,82 5,74 4,29 4,29 3,14
Wielkopolskie
3,90 2,70 6,14 4,43 5,43 3,43 4,67 3,35
Zachodnio-pomorskie
3,93 2,90 5,39 3,41 4,84 3,81 3,96 2,76
Średnia
3,99 2,83 6,10 4,14 5,30 3,84 4,77 3,29
Źródła: L. Nikolski, Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-2006…,
s. 86-87; W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system partyjny…, s. 118-
-119 oraz obliczenia własne
Średnie wartości efektywnej liczby partii na obu poziomach są nieco wyż-
sze niż uzyskiwane w wyborach do sejmu odbywanych w podobnych okresach,
975
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 98.
266
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
co wydaje się naturalne, jeżeli weźmie się pod uwagę istnienie ugrupowań zainte-
resowanych uczestnictwem w rywalizacji wyborczej jedynie na poziomie samo-
rządowym. Jednocześnie pojawiające się twierdzenia o potencjalnie większej sile
partii na poziomie regionów wydają się nie znajdować potwierdzenia w rzeczy-
wistości
976
.
Funkcja legitymizacyjna wyborów samorządowych realizowana jest w kla-
syczny sposób, poprzez nadanie prawomocności kandydatom, którzy zdoby-
li społeczne poparcie, przekładające się na możliwość uzyskania mandatów.
W przypadku wielowymiarowości wyborów samorządowych (rozumianej
jako przeprowadzanie wyborów do różnych organów samorządowych w tym
samym czasie) treść funkcji legitymizacyjnej może różnić poszczególne typy
elekcji, zarówno w odniesieniu do sposobu ich przeprowadzania, jak i skutków,
które ze sobą niosą. Różnica w dystansie społecznym pomiędzy wyborcami a rad-
nymi w gminach i radnymi w sejmikach wojewodztw (i związana z nimi siła
politycznych więzi i tożsamości) determinować może różny stopień politycznego
uprawomicnienia, choć jego proceduralny wymiar będzie taki sam. Ważny w tym
przypadku może być także temporalny aspekt procesów przywracania samorząd-
ności w Polsce, który poziomowi gminnemu dał zdacydowanie dłuższy okres
na zakorzenienie w społecznej świadomości i poprzez to nadanie większego stop-
nia doniosłości. Wybory do organów samorządowych województw i powiatów,
które są młodsze niż ich gminne odpowiedniki, mogą nadawać wybranym w nich
radnym słabszą legitymację. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że szczegól-
nie w okresach zwiększonej dynamiki zmian politycznych (a takimi były czasy
restytucji samorządu terytorialnego w Polsce), istotnym czynnikiem legitymacji
polityków samorządowych (choć oczywiście nie tylko) było przypisywanie so-
bie prawdziwych lub domniemanych zasług w walce o demokratyczny ustrój
977
.
Z czasem jednak, z naturalnych przyczyn, rola tego czynnika osłabła.
W przypadku wyborów samorządowych wpływ na proces legitymizacji
może mieć także formuła wyborcza, determinująca techniczną stronę wyboru.
Mandat uzyskiwany w wyniku wyborów większościowych może mieć społecznie
większą wagę, szczególnie w odniesieniu do organów wykonawczych, co może
oddziaływać zarówno na poziom legitymacji samych władz, jak i podejmowanych
przez nie decyzji. Pomimo faktu, że regulacje Kodeksu wyborczego rozszerzyły
znacznie katalog rad gmin objętych większościową formułą wyborów, to więk-
szy poziom legitymacji wójtów, burmistrzów i prezydentów niż radnych wynikać
może z faktu, że ci ostatni są wybierani w okręgach wyborczych, będących czę-
ścią gmin (a wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast przez wszystkich wybor-
ców). W przypadku wyborów proporcjonalnych, odbywanych z zastosowaniem
976
L. Nikolski, Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-2006…, s. 88.
977
Przywoływanymi w literaturze przykładami w tym względzie są np. M. Jurczyk (jako prezydent
Szczecina) i L. Goździk (jako przewodniczący rady miejskiej w Świnoujściu) – obaj byli legendar-
nymi przywódcami strajków z okresu PRL-u. Więcej: A. Michalak, Lokalni wyborcy samorządo-
wi, Szczecin 2001: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, s. 128.
267
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
klauzul zaporowych, komitety wyborcze i partie, których kandydaci zdobywają
mandaty, uzyskują instytucjonalne uprawomocnienie dla miejsca zajmowanego
na scenie politycznej, co w przypadku zwycięzców wyborów większościowych
nie jest takie oczywiste (bo możliwa jest sytuacja, gdy mandaty zdobywają poje-
dynczy kandydaci danego ugrupowania, a ono samo cieszy się niskim poparciem
w skali całego okręgu).
Ważnym czynnikiem legitymacji wyborczej w przypadku wyborów samo-
rządowych jest poziom uzyskiwanej w ich trakcie frekwencji. Można domnie-
mywać, że w tym przypadku zachodzić może związek synergiczny pomiędzy
wyborami do poszczególnych organów samorządowych, pozytywnie wpływa-
jąc na poziom wyborczego uczestnictwa obywateli. Niektórzy badacze zwracają
ponadto uwagę na istnienie związku pomiędzy stopniem autonomii regionalnej
a partycypacją w wyborach samorządowych. Na podstawie przekrojowych badań
w wybranych państwach OECD wykazano, że polityczna autonomia regionu i sil-
na tożsamość regionalna są czynnikami pozytywnie wpływającymi na poziom fre-
kwencji w wyborach regionalnych
978
. Jako że wybory odbywają się w tym samym
czasie (i w tych samych obwodowych komisjach wyborczych dla poszczególnych
mieszkańców), wyborca zainteresowany uczestnictwem w jednym ich rodzaju
może przy redukcji społecznych (i materialnych) kosztów skorzystać z okazji
do głosowania w pozostałych. Analiza frekwencji uzyskanej w poszczególnych
glosowaniach może potwierdzać taki wniosek – najniższą frekwencję uzyskiwano
w tych elekcjach, w których wybierano jedynie do rad gmin (pomijając uczest-
nictwo w drugich turach wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów). Z dru-
giej jednak strony, pomijając wynik elekcji z 1994 roku, wskazywana różnica
nie jest szczególnie duża. Co interesujące, od 1998 roku frekwencja wyborcza
w wyborach samorządowych charakteryzuje się wysokim stopniem stabilności,
różnica pomiędzy poszczególnymi wyborami w I turze wynosiła maksymalnie
3,08 pkt.%, przy obserwowanej tendencji do powolnego jej wzrostu. Frekwencję
w wyborach samorządowych przedstawia tabela 14.
Tabela 14. Frekwencja w wyborach samorządowych 1990-2010
Data wyborów
1990 1994 1998 2002 2006 2010
27.05 19.06 11.10 27.10 10.11 12.11 26.11 21.11 5.12
Frekwencja (%)
42,3 33,8 45,4 44,2 35,1 46,0 39,7 47,3 35,3
Źródło: Zestawienie na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej
Negatywną konsekwencją łączenia wyborów do różnych organów samorządu
w jednym czasie i mogącym mieć wpływ na ocenę realizacji ich funkcji legitymi-
zacyjnej jest stosunkowo wysoka liczba głosów nieważnych w wyborach do rad
powiatów i sejmików wojewódzkich. Może ona być czynnikiem zmniejszenia le-
978
A. Henderson, N. Mc Ewen, A comparative analysis of voter turnout in regional elections,
„Electoral Studies” Vol. 29(3)/2010, s. 415-416.
268
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
gitymacji uzyskiwanej w procesie wyborczym i wynikać np. z kontestacji przed-
stawianej wyborcom oferty, braku ich zainteresowania ostatecznym efektem elek-
cji, czy też przypisywania niskiej istotności organowi, którego te wybory dotyczą.
Wytłumaczeniem w tym przypadku może też być wysoki stopień skomplikowania
procedury wyborczej – głosujący otrzymują różne karty do głosowania, na których
powinni zaznaczyć różną liczbę znaków „X”
979
. Porównanie liczby głosów nieważ-
nych w wyborach samorządowych z innymi typami wyborów prowadzi do konsta-
tacji, że szczególnie wybory do rad powiatów i sejmików wojewódzkich charak-
teryzują się wyraźnie większą liczbą głosów nieważnych, co obrazuje tabela 15.
Tabela 15. Odsetek głosów nieważnych w wyborach w latach 1998-2011
Wybory
Prezydenci,
wójtowie,
burmistrzowie*
Rady
gmin
Rady
pow.
Sejmiki
woj.
Prezydent
RP*
Sejm Senat
Parlament
Europejski
% głosów
nieważnych
1,54 3,87 8,36 13,06 0,88 3,21 2,92 2,22
*Łącznie dla dwóch tur głosowania
Źródło: Obliczenia własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej
Funkcje zapewnienia kontroli rządzących oraz egzekwowania politycznej od-
powiedzialności w wyborach samorządowych charakteryzują się podobnym spo-
sobem ich realizacji, jak w sytuacji pozostałych opisywanych elekcji. Wzajemne
relacje pomiędzy poszczególnymi poziomami samorządu terytorialnego nie mają
charakteru hierarchicznego co sprawia, że nie można mówić o pośrednim wymia-
rze kontroli pomiędzy nimi, który byłby uzyskiwany w wyniku wyborów. Nieza-
leżność gmin, powiatów i województw samorządowych sprawia, że faktycznym
czynnikiem łączącym elekcje do nich jest w praktyce tylko wspólna data ich prze-
prowadzenia. W przypadku gmin pewien poziom wzajemnej kontroli może być
uzyskiwany pomiędzy organami wyłanianymi na tym szczeblu, ale ze względu
na ich różny charakter ustrojowy kontrola taka nie ma wymiaru wzajemnie rów-
noprawnego. To wybrany organ uchwałodawczy (rada) bardziej posiada środki
kontroli organu stanowiącego (wójt, burmistrz lub prezydent) w postaci np. abso-
lutorium z wykonania budżetu niż odwrotnie.
Cechą charakterystyczną w przypadku realizacji funkcji zapewnienia kontro-
li rządzących na poziomie samorządowym jest możliwy większy udział głosowa-
nia o charakterze retrospektywnym, które dokonuje oceny dotychczas pełniących
urząd lub innych kandydatów z perspektywy ich dotychczasowych dokonań. Jego
979
W wyborach samorządowych w 2010 roku ponad połowa nieważnych kart do głosowania nie
zawierała znaku „X”. Drugą w kolejności przyczyną nieważności głosów było postawienie zbyt
wielu znaków „X”, a inne przyczyny miały stosunkowo mały udział (od 1,34% w przypadku kart
nieważnych w wyborach do sejmików województw do 6,72% w wyborach wójtów, prezydentów
i burmistrzów). Źródło: Państwowa Komisja Wyborcza – Przyczyny nieważności głosów odda-
nych 21 listopada 2010 roku według kategorii jednostek samorządu terytorialnego.
269
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
siła jest wzmacniana szczególnie w tych gminach i powiatach, w których partie
polityczne są relatywnie słabe (bądź nie mają struktur), lub ich członkowie star-
tują w wyborach z list komitetów niepartyjnych. W przypadku startu w wyborach
partii politycznych kandydaci znajdujący się na ich listach mogą być oceniani
przez wyborców z perspektywy dokonań i zaniechań ugrupowań politycznych,
a nie swoich własnych. Wyborcy w takim przypadku mogą kierować się także
posiadanymi identykacjami partyjnymi i w konsekwencji traktować głosowa-
nie jako opowiedzenie się za opcją partyjną, a nie oddaniem glosu na konkret-
nego kandydata. Poza tym ogólnokrajowe odniesienie programowe komitetów
partyjnych może sprawiać, że w decyzjach wyborców rosła będzie waga czynnika
prospektywnego, związanego z możliwością łączenia postulatów formułowanych
na gruncie lokalnym z globalnymi celami poszczególnych partii.
W przypadku możliwych do wyodrębnienia różnic, świadczących o samo-
rządowej specyce realizacji funkcji egzekwowania politycznej odpowiedzial-
ności, można wskazać na brak ograniczeń kadencyjnych w sprawowaniu urzę-
dów przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (inaczej niż w przypadku
Prezydenta RP) oraz możliwość zastosowania procedury odwoławczej w formie
referendum jako narzędzia realizacji pozawyborczego egzekwowania odpowie-
dzialności politycznej
980
. Ten ostatni czynnik odnosi się do rad gmin oraz wójtów,
burmistrzów i prezydentów (pozostałe organy pochodzące z wyborów bezpo-
średnich nie podlegają procedurze odwolania w drodze referendum). W praktyce
stosowania referendum odwoławczego Rafał Glajcar wskazuje dwie tendencje,
które są możliwe do zauważenia po 1990 roku. Pierwszą jest stabilizacja ich licz-
by w poszczególnych kadencjach, z wyjątkiem lat 1998-2002, które obtowały
w prawie dwa razy większą niż przeciętna (196 wobec przeciętnie 104) prób od-
wołań organów władz samorządowych
981
. Druga zauważa wzrastającą skutecz-
ność tego instrumentu – z 6,25% ogółu przeprowadzonych referendów odwoław-
czych w kadencji 1990-1994 do 17,28% w kadencji 2006-2010
982
. Może to mieć
związek z odejściem od sztywnego progu ważności referendum (30%) na rzecz
progu elastycznego (ale tylko w przypadku referendum odwoławczego organu
wykonawczego w gminie, w przypadku pozostałych organów utrzymany został
sztywny próg 30% uczestnictwa), uzależnionego od siły mandatu (3/5 frekwen-
cji odnotowanej przy wyborze wójta, burmistrza lub prezydenta)
983
, co, jak twier-
dzi Andrzej K. Piasecki, dopiero umożliwiło „odwoływanie prezydentów miast,
co wcześniej było nieosiągalne”
984
.
980
A.K. Piasecki, Referenda w III RP, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 102-103.
981
R. Glajcar, Lokalne referenda odwoławcze jako reprobatywna odpowiedź społeczności lokal-
nych na niewłaściwą działalność organów samorządowych, [w:], M. Barański, A. Czyż, S. Ku-
bas (red.), Rola samorządu terytorialnego w modernizacji Polski, Katowice 2010: Wydawnictwo
Naukowe „Śląsk”, s. 73.
982
Ibidem, s. 77.
983
Ibidem, s. 76.
984
A.K. Piasecki, Modernizacja elit politycznych – efekt samorządności, [w:] M. Barański, A. Czyż,
270
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
Specyka realizacji funkcji programowej w wyborach samorządowych po-
lega na odwołaniu do ich regionalnego i lokalnego charakteru, który wymusza
konkretyzację zapisów programowych wraz z przechodzeniem na niższe szczeble
struktury samorządowej, stawiając partie polityczne przed istotnym dylematem
985
.
W wyborach samorządowych muszą one wybrać sposób komunikowania się
z elektoratem za pomocą progamu, który przyjmuje postać (albo przynajmniej po-
winien) przemyślanej i realizowanej strategii. Marzena Cichosz wskazuje na trzy
podstawowe typy strategii realizowanych ze względu na specykę elektoratu:
niezróżnicowane, zróżnicowane i skoncentrowane
986
. Zostały one przedstawione
w tabeli 16.
Tabela 16. Typy strategii w odniesieniu do elektoratu
Typ strategii
w odniesieniu do wyborcy
Opis strategii
Niezróżnicowane
Brak dokładnego określenia odbiorcy, jedna oferta kierowana
do ogółu wyborców; w praktyce: komitety adresują swoją ofertę
do tzw. „przeciętnego wyborcy”, „ogółu mieszkańców” etc.
Zróżnicowane
Odrębna oferta skierowana do wszystkich/wybranych grup
docelowych (segmentów i nisz)
Skoncentrowane
Oferent koncentruje się na wyborze jednego segmentu (niszy),
kierując do niego wyspecjalizowaną ofertę
Źródło: M. Cichosz, Strategie aktorów politycznych i organizacja kampanii przed wyborami
samorządowymi w 2006 r.…, s. 112
Dotychczasowy przebieg wyborów samorządowych wskazuje, że różne pod-
mioty realizują odmienne strategie, warunkowane miejscem zajmowanym na sce-
nie politycznej i określeniem roli, jaką chciałyby spełniać względem wyborców.
Z jednej strony rywalizacja wyborcza na poziomie ogólnokrajowym determinuje
konieczność unitarnego zachowania aktorów politycznych, prezentujących jed-
nolity i spójny program dla wyborców w ramach strategii niezróżnicowanych.
Jednak z drugiej strony partie w celu maksymalizacji wyniku wyborczego w wy-
borach regionalnych i lokalnych muszą wykazać się „regionalną wrażliwością”
i głosić także postulaty istotne dla mniejszych społeczności. Godzenie przesłania
ogólnokrajowego z regionalnym może być dla partii problematyczne, szczegól-
nie wtedy, gdy mutacje regionalnych systemów partyjnych znacząco różnią się
S. Kubas (red.), Rola samorządu terytorialnego…, s. 91.
985
Nieco inaczej widzi to Mariusz Kolczyński, pisząc: „W praktyce wybory samorządowe trakto-
wane są jako dogrywka – zmieniają się kandydaci, treści pozostają te same”. Więcej: M. Kolczyń-
ski (red.), Marketing polityczny. Założenia teoretyczne, reguły działania, praktyka kampanijna,
Katowice 2005: Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa, s. 158.
986
M. Cichosz, Strategie aktorów politycznych i organizacja kampanii przed wyborami samorzą-
dowymi w 2006 r., [w:] R. Alberski (red.), Wybory samorządowe na Dolnym Śląsku w 2006 roku.
Wzorce rywalizacji w lokalnych systemach politycznych, Wrocław 2008: Wydawnictwo „Prol”,
s. 112.
271
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
od modelu z poziomu ogólnokrajowego
987
. Tego problemu nie mają (a przynaj-
mniej nie w takim stopniu) ugrupowania i komitety startujące na poziomie lo-
kalnym i regionalnym, co sprawia, że częściej będą odwoływały się do modeli
strategii zróżnicowanych lub skoncentrowanych.
W Polsce trudno mowić o regionalnych systemach partyjnych, gdyż ani
na poziomie normatywnym, ani funkcjonalnym nie można wskazać elementów,
które by je konstytuowały. Partie polityczne w duchu zapisów z ustawy o par-
tiach politycznych (choćby sposób rejestracji i sprawowania kontroli nad nimi)
są bytami ogólnopolskimi, a ponad 20 lat funkcjonowania samorządności nie
doprowadziło do powszechnej i trwałej instytucjonalizacji wyborczej ruchów po-
litycznych o charakterze regionalnym (chociaż takie próby w przypadku choćby
Kaszubów i Podhalan były czynione). Specycznym wyjątkiem w tym względzie
są organizacje mniejszosci niemieckiej w wojewodztwie opolskim, które regular-
nie przekraczają próg reprezentacji w wyborach do sejmiku wojewodzkiego
988
.
Jedną z domniemanych przyczyn takiego stanu rzeczy wydaje się być instytu-
cjonalna preferencja dla komitetów mniejszości narodowych na poziomie wybo-
rów do sejmu, która zdaje się pełnić funkcję konsolidacyjną dla tego środowiska.
Pomimo że w każdych dotychczasowych wyborach do sejmików wojewódzkich
udział brało wiele komitetów regionalnych, to zdecydowaną większość manda-
tów (ponad 95%) rozdzielały między siebie partie polityczne, z reguły o parla-
mentarnym rodowodzie
989
. W konsekwencji sejmiki województw są politycznie
wewnętrznie skoniktowane i jak twierdzi część badaczy występuje w nich nad-
rzędność interesów partyjnych (określanych choćby przez potrzeby koalicyjne)
nad lokalnymi
990
.
O ile w przypadku komitetów lokalnych i regionalnych, startujących w wy-
borach, konkretyzacja jest naturalnym kierunkiem eksploracji programowej,
o tyle dla ogólnokrajowych partii politycznych może stanowić to organizacyjny
i strategiczny problem. Tworzą one w takim wypadku regionalne i lokalne muta-
cje ogólnopolskich zapisów programowych, konkretyzując często nieostre zapisy
poprzez ich implementację na grunt lokalny. Swoistym niebezpieczeństwem ta-
kich działań jest możliwość głoszenia przez przedstawicieli tego samego ugru-
powania sprzecznych ze sobą postulatów programowych w różnych częściach
987
L. Libbrecht, B. Maddens, W. Swenden, E. Fabre, Issue Salience in Regional Party Manifestos
in Spain, „European Journal of Political Research” Vol. 48/2009, s. 58.
988
Jak pisze Rafał Klimek, „Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku stanowi bar-
dzo ciekawy i unikalny na skalę Polski przykład tego, że nie tylko formalnie usankcjonowana par-
tia polityczna może mieć realny, długotrwały wpływ na procesy polityczne w kraju, a w szczegól-
ności na poziomie województwa”. Więcej: R. Klimek, Wpływ mniejszości niemieckiej na politykę
regionalną i lokalną województwa opolskiego w kontekście wyborów samorządowych z 2010 roku,
[w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe…, s. 143.
989
W. Wojtasik, Systemowa i społeczna specyka wyborów samorządowych w perspektywie ry-
walizacji politycznej, [w:] M. Kaczmarczyk, W. Wojtasik (red.), Zagłębie Dąbrowskie. Tożsamość
– Samorządność – Polityka, Sosnowiec 2011: Ocyna Wydawnicza „Humanitas”, s. 113-114.
990
T. Godlewski, Polski system polityczny. Instytucje – Procedury – Obywatele…, s. 79.
272
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
kraju
991
. Skupienie na sprawach lokalnych i regionalnych komitetów startujących
w wyborach samorządowych może także skutkować pojawieniem się ugrupowań,
które programowo skoncentrowane są na jednym celu, wynikającym z żywotnych
interesów społeczności lokalnej lub jej części, czego przykładem może być Ruch
Autonomii Śląska, skoncentrowany na sprawie uzyskania autonomii terytorialnej
przez Ślązaków. Na koniec analizy realizacji funkcji programowej w wyborach
samorządowych warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną zależność. Programy wy-
borcze dużych partii politycznych (najczęściej o parlamentarnym rodowodzie)
mają podobną konstrukcję przedmiotową – zawierają odniesienia do tych samych
(lub bardzo zbliżonych) kwestii, będących w związku z istotnymi płaszczyznami
dyskursu politycznego. Programy komitetów lokalnych i regionalnych mogą zaś
te kwestie prawie całkowicie bezpośrednio pomijać lub odnosić się do nich w spo-
sób nieszablonowy, np. eksponując trzeciorzędną cechę danego zjawiska, która
jest istotna dla małej części wyborców.
Wybory samorządowe stanowią mechanizm wyrażania woli wyborców
co do kierunków instytucjonalnej i personalnej dystrybucji władzy oraz planowa-
nych działań kandydatów i ugrupowań, którzy w wyborach zwyciężyli. Podobnie
jak w przypadku wielu funkcji wyborów samorządowych także tutaj specyka
wyrażania woli wyborców wynika z udziału w elekcjach komitetów lokalnych
i regionalnych, niebędących partiami politycznymi. W przypadku tych ostatnich,
ze względu na ich sformalizowany charakter struktury oraz wyższy poziom in-
stytucjonalizacji, będą wykazywały się tendencją do większej trwałości organi-
zacyjnej. W przeciwieństwie do nich komitety lokalne bardzo często są tworzone
ad hoc (np. ze względu na wymóg rejestracji w okręgach list komitetu popie-
rającego kandydata na wójta, burmistrza czy prezydenta) i po wyborach (nawet
zakończonych sukcesem) ich byt materialny nie jest kontynuowany choćby w po-
staci działalności klubu radnych wybranych z jednej listy. Opisany mechanizm
w znaczniej mierze utrudnia (a czasami wręcz uniemożliwia) realizację instytu-
cjonalnego wymiaru wyrażania woli wyborców co do kierunków dystrybucji wła-
dzy, pozostawiając aktywnym przede wszystkim jego personalną stronę.
Dla umożliwienia realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej nie-
zbędne jest zagwarantowanie ich konkurencyjności, w której oczekiwanym stanem
jest zapewnienie faktycznej możliwości wyboru poprzez rywalizację co najmniej
dwóch niezależnych podmiotów. Samo mechaniczne spełnienie tego warunku
może okazać się niewystarczające do wypełnienia założenia konkurencyjności
wyborów
992
, ale pozwala na istnienie warunków umożliwiających zaproponowa-
nie alternatyw wyborczych dla obywateli. Pomimo zagwarantowania sprzyjają-
cych warunków, szczególnie w wyborach samorządowych na poziomie małych
jednostek, nie zawsze może się to udawać. Nierzadkie są sytuacje, gdy zgłasza
991
W. Wojtasik, Drugorzędność wyborów samorządowych w teorii i badaniach empirycznych,
[w:] M. Barański, A. Czyż, S. Kubas (red.), Rola samorządu terytorialnego…, s. 260.
992
A. Przeworski, M.E. Alvarez, J.A. Cheibub, F. Limongi, Democracy and Development. Political
Institutions and Well-Being in the World, 1950-1990…, s. 19.
273
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
się tylko jedna osoba ubiegająca się o mandat (szczególnie w wyborach wójtów),
a w wyjątkowych przypadkach można spotkać się z sytuacją, gdy do wyborów nie
zgłasza się żaden kandydat. Dlatego konkurencyjność wyborów nie oznacza me-
chanicznego zagwarantowania wyboru z co najmniej dwóch alternatyw, a jedynie
stworzenie warunków do równoprawnego startu w nich podmiotów, które nie są
do tego przymuszane i wynik jest uzależniony jedynie od decyzji wyborców
993
.
Wybory szczególnie na poziomie gminy często bywają formą przyznania
pierwszeństwa w realizacji konkretnych zamierzeń, które są formułowane w toku
kampanii wyborczej i utożsamiane z konkretnymi kandydatami lub ugrupowania-
mi. Sprzyja temu wspomniana specyka realizacji funkcji programowej, która
wymusza konkretyzację zapisów programowych oraz skojarzenie pojedynczych
postulatów z podmiotami je wdrażającymi. Czasami wręcz powstają komitety
wyborcze lub startują niezależni kandydaci, których całym programem jest wizja
realizacji pojedynczego przedsięwzięcia, jak np. budowa kanalizacji czy gazy-
kacja całości lub części gminy. W niektórych przypadkach wybory samorządowe
przybierają postać nieformalnego referendum, w sytuacji gdy siły opozycyjne for-
mułują program diametralnie różny do realizowanego do tej pory przez władze
i kontestujący sposób ich działania. W takiej sytuacji możliwa polaryzacja stano-
wisk politycznych prowadzi do ujawnienia obrazu społecznych preferencji, który
dzięki wyborom ma szansę przełożyć się na konkretne działania polityczne. Mogą
one przybrać formę nowych inicjatyw wprowadzonych dzięki alternacji władzy
lub korekty działania dotychczas rządzących, w przypadku gdy uda im się te wła-
dzę utrzymać.
Funkcją samorządowych elekcji jest także odtwarzanie obrazu opinii pu-
blicznej, która w odróżnieniu od jej realizacji np. w wyborach do sejmu pozwala
na wykazanie regionalnych różnic w stosunku do zagregowanego obrazu na pozio-
mie ogólnopolskim. Istotne dla tworzenia takiego obrazu jest powszechne uczest-
nictwo w akcie głosowania, które w przypadku elekcji samorządowych powinno
być determinowane przez dokonywanie w ich toku rozstrzygnięć bezpośrednio
odczuwalnych przez obywateli. Jednak porównanie z pozostałymi rodzajami wy-
borów (może poza Parlamentem Europejskim) nie potwierdza takiej konstatacji
994
.
Okazję do zbadania rozproszonego w wymiarze regionalnym obrazu opinii pu-
blicznej stwarzają wybory do sejmików województw, które rozgrywane są według
tych samych reguł ordynacyjnych na obszarze całego kraju. Wybory z 2010 roku
ukazały dominację w tym względzie partii parlamentarnych, które zdobyły man-
daty we wszystkich sejmikach, z czego w jedenastu tylko one partycypowały
w podziale mandatów. Spośród pięciu pozostałych, w trzech (dolnośląskie, opol-
skie i śląskie) liczba zdobytych mandatów przez komitety regionalne wskazywała
993
A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europej-
skich…, s. 12.
994
T. Sasińska-Klas, O absencji wyborczej w Polsce, [w:] M. Magoska (red.), Wybory samorządo-
we w kontekście mediów i polityki, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
s. 42.
274
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
na posiadanie przez nie politycznej relewancji, a w dwóch (pomorskie i święto-
krzyskie) otrzymały one tylko po 1 mandacie.
Próbą modykacji realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej
w wyborach samorządowych było wprowadzenie możliwości blokowania list wy-
borczych przed elekcją w 2006 roku. Sama inicjatywa miała polityczny kontekst
i nie wynikała z głębszej politycznej reeksji, ale była wynikiem doraźnych kal-
kulacji ówcześnie rządzącej koalicji PiS-Samoobrona-LPR, która widziała w niej
szansę osłabienia swoich przeciwników politycznych, szczególnie w odniesieniu
do możliwości kreacji władzy po wyborach. Konsekwencją sprzeciwu opozycji
co do samego projektu, trybu procedowania jego wprowadzenia i politycznych
konsekwencji był wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodno-
ści z konstytucją. Pomimo licznych zastrzeżeń i wskazanych uchybień, Trybunał
utrzymał ustawę w mocy
995
.
Ostateczne konsekwencje zastosowania blokowania list nie były jednoznacz-
ne, czego dowodzą różne opinie badaczy
996
. Z jednej strony dała się zauważyć
tendencja w postaci premii mandatowej dla mniejszych ugrupowań, które posta-
nowiły poddać się zblokowaniu, z drugiej zaś strony duże partie (PiS i PO) straciły
część mandatów (które uzyskałyby bez blokowania), a benecjentami tego pro-
cesu byli ich blokowi koalicjanci. SLD, który z politycznych przyczyn nie mógł
stać się częścią żadnego z dwóch głównych bloków, w wyborach do sejmików
wojewódzkich poniósł znaczne straty w liczbie zdobytych mandatów (w stosun-
ku do sytuacji ordynacji bez możliwości blokowania). Cieniem, który może po-
łożyć się na prezentowanych wnioskach, jest przyjęcie założenia, że gdyby nie
było możliwości blokowania, to wyborcy i tak zagłosowaliby na te same partie,
co oczywiście nie jest przesądzone.
Realizacja funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej w wyborach sa-
morządowych może zostać poddana werykacji za pomocą narzędzi, jakimi są
średni obywatel i średni wyborca. Uzyskane dane pozwalają na porównanie stop-
nia realizacji zgodności przedstawicielskiej w poszczególnych sejmikach woje-
wództw. Podobnie jak w przypadku wyborów sejmowych, zamiast badania sto-
sunku do skonkretyzowanych kwestii w celu wyznaczenia punktu statystycznie
średniego wyborcy, postanowiono użyć miejsca zajmowanego na skali lewica
– prawica przez wyborców poszczególnych ugrupowań politycznych. Badania
zostały przeprowadzone w miesiącach listopad-grudzień 2010 roku na ogólnopol-
995
A. Antoszewski, Zmiany w ordynacji samorządowej, [w:] R. Alberski (red.), Wybory samorzą-
dowe na Dolnym Śląsku w 2006 roku. Wzorce rywalizacji w lokalnych systemach politycznych,
Wrocław 2008: Wydawnictwo Prol, s. 24.
996
Np. J. Flis, Blokowanie list i koalicje w sejmikach wojewódzkich, [w:] A. Wołek (red.), Władza
i polityka. Polskie wybory samorządowe 2006 r., Kraków – Nowy Sącz 2008: Ośrodek Myśli
Politycznej, s. 11-27; J. Raciborski, J. Ochremiak, O blokowaniu list wyborczych w wyborach sa-
morządowych 2006 roku i o racjonalności partii politycznych, [w:] J. Raciborski (red.), Studia
nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 70-91;
T. Gołaś, Blokowanie list wyborczych w świetle indeksów siły, [w:] J. Raciborski (red.), Studia
nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 109-121.
275
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
skiej reprezentatywnej próbie dorosłych obywateli (N=1088), mających czynne
prawo wyborcze. Poziom średniego obywatela, średniego wyborcy oraz koalicji
w poszczególnych sejmikach wojewodztw
997
w ramach 11-punktowej skali lewica
– prawica przedstawia tabela 17.
Tabela 17. Zgodność reprezentacji w wyborach do sejmików województw w 2010 roku
Średni
obywatel
Średni
wyborca
Reprezentacja
w sejmiku
Koalicja
w sejmiku*
Dolnośląskie
5,43 5,36 5,31 4,91
Kujawsko-pomorskie
5,21 5,13 5,18 5,26
Lubelskie
5,56 5,61 5,58 5,22
Lubuskie
5,11 4,95 4,9 5,25
Łódzkie
5,21 5,28 5,26 5,26
Małopolskie
5,6 5,47 5,35 5,29
Mazowieckie
5,42 5,4 5,36 5,24
Opolskie
5,24 5,22 5,18 4,88
Podkarpackie
5,88 6,14 5,71 4,86
Podlaskie
5,54 5,39 5,31 5,23
Pomorskie
5,6 5,43 5,37 5,29
Śląskie
5,42 5,33 5,17 5,24
Świętokrzyskie
5,63 5,42 5,29 5,19
Wamińsko-mazurskie
5,39 5,31 5,22 5,25
Wielkopolskie
5,34 5,3 5,21 5,26
Zachodniopomorskie
5,22 5,29 5,27 5,26
*wyliczone dla pierwszej koalicji zawartej po wyborach
Źródło: badania własne
Analizując przedstawione dane ,warto zwrócić uwagę na kilka prawidłowo-
ści. Podobnie jak w wyborach parlamentarnych przeciętny obywatel sytuuje się
po prawej stronie środka skali, co jest kolejnym potwierdzeniem na istnienie prze-
wagi tego typu autoidentykacji w polskim społeczeństwie. Poza województwami
lubelskim, podkarpackim, łódzkim i zachodniopomorskim, średni wyborca jest
bliżej środka skali niż średni obywatel. Partyjna reprezentacja na pozimie sej-
mików, poza kujawsko-pomorskim, jest bardziej lewicowa niż średni wyborca,
jednak w każdym przypadku usytuowana po prawej stronie środka skali. Koalicje
zawierane na poziomie sejmików w większości przypadków były odnowieniem
układu z areny parlamentarnej, co znalazło swoje odzwierciedlenie w zbliżonych
wartościach na skali lewica – prawica. Tam gdzie nie było to możliwe z arytme-
tycznego punktu widzenia, zostały one poszerzone o SLD, co znalazło swój wyraz
997
Wartości obliczone według formuł z przypisów 741 i 742.
276
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
w ich miejscu na skali. Jedynie w przypadku sejmiku województwa lubuskiego
zawiązana koalicja sytuowala się na prawo zarówno od średniego obywatela,
jak i średniego wyborcy.
W przypadku funkcji wyłaniania stabilnej większości zdolnej do rządzenia,
w polskich wyborach samorządowych będzie ona odmiennie realizowana na po-
ziomie gminnym niż w przypadku powiatów i województw. Wynika to z odmien-
nej struktury organów wybieranych w wyborach – na poziomie gmin wybierane są
rady i organy egzekutywne (wójtowie, burmistrzowie i prezydenci), w przypadku
powiatów i województw egzekutywa jest wybierana przez rady powiatów i sejmi-
ki wojewódzkie. W tym drugim przypadku wybór musi być wynikiem uzyskania
poparcia (lub braku sprzeciwu) większości, co zakłada przynajmniej początkowe
istnienie politycznego konsensusu dla ich późniejszego działania. W kwestii gmin
możliwe jest wystąpienie wspominanej już sytuacji zbliżonej do stanu koabitacji,
gdy większość w radzie jest opozycyjna względem organu egzekutywnego, co każe
odmiennie traktować realizację funkcji wyłaniania w wyniku wyborów stabilnej
większości rządzącej. Ustawodawca, przewidując taką ewentualność i jej możliwe
negatywne konsekwencje, ograniczył swobodę zgłaszania kandydatów w wybo-
rach wójtów, burmistrzów i prezydentów poprzez ich powiązanie z wymogiem re-
jestracji list w wyborach do rady gminy
998
. Konieczność zdobycia większości bez-
względnej w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów sprawia, że w części
gmin jest potrzebne przeprowadzenie drugiej tury głosowania. Może być ona czyn-
nikiem kreowania przyszłej większości w radzie gminy poprzez stworzenie sytu-
acji sprzyjającej zawieraniu politycznych porozumień pomiędzy rywalami z pierw-
szej tury
999
. W przypadku poziomu gminnego organ stanowiący może nie dążyć
do uzyskania sformalizowanej większości w radzie, wystarczy, że będzie miał po-
parcie pojedynczych radnych, których suma zapewni stabilność rządów. Częściej
zawierane są doraźne sojusze i porozumienia dotyczące konkretnych spraw, choć
oczywiście rządzącym wygodniej jest posiadać stabilną większość.
Poziom sejmików województw, które jak to zostało powyżej wykazane, jest
domeną partyjnych gier interesu, generuje interesujące różnice w funkcjonowaniu
zawieranych koalicji, choć można także zauważyć przenoszenie niektórych powy-
998
Aby zgłosić kandydata na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, wymagana jest rejestracja
list w połowie okręgów wyborczych danej gminy (nie wystarczy zarejestrować jednej listy), a każ-
da z list musi zawierać minimum tylu kandydatów, ilu radnych wybiera się w tym okręgu.
999
Część badaczy(np. M. Jarentowski, Znaczenie drugiej tury wyborów w większościowych formu-
łach wyborczych (na przykładzie wyborów organów wykonawczych gmin polskich z 2010 roku),
„Studia Politologiczne” nr 22/2011, s. 156-175) kwestionuje zasadność stosowania reguły więk-
szości bezwzględnej w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów, nie dostrzegając możliwo-
ści jej systemowej roli w tworzeniu rozwiązań sprzyjających budowaniu większości na poziomie
rady gminy. Negatywną konsekwencją zastosowania zasady większości względnej mogłoby też
być taktyczne wystawianie kandydatów w wyborach z zamysłem odebrania wyborców politycz-
nym konkurentom. Nie można wykluczyć takich działań również w warunkach konieczności
uzyskania większości bezwzględnej, jednak perspektywa drugiej tury wyborów znacząco obniża
ewentualną ich skuteczność.
277
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
borczych wzorców rywalizacji gabinetowej występujących w sejmie. Jak można
podejrzewać, źródłem autonomii i regionalnej specyki są kwestie wewnętrzne,
np. zróżnicowane poparcie poszczególnych partii czy też obecność w sejmikach
ugrupowań o regionalnej prowieniencji. Najważniejszym schematem przenoszo-
nym z krajowej polityki jest możliwość replikacji relacji rządzący – opozycja,
która to szczególnie silnie odcisnęła swoje piętno po wyborach z 2010 roku (tam
gdzie to było możliwe, odtworzono sejmową koalicję PO-PSL, bądź ją uzupełnio-
no). Wśród istotnych różnic na poziomie regionalnym wskazywane są
1000
:
1. możliwość tworzenia koalicji bez zwycięskiej partii, co w wyborach sej-
mowych nie zdarzyło się od 1993 roku, a w sejmikach (w składzie pierw-
szej utworzonej koalicji) było 9 takich przypadków (4 w 1998, 2 w 2002,
1 w 2006 i 2 w 2010 roku);
2. możliwość rządów jednopartyjnych, w sytuacji posiadania przez jedno
ugrupowanie większości mandatów w sejmiku;
3. konieczność w niektórych przypadkach zawierania koalicji minimalnie
zwycięskich składających się z 3 ugrupowań, podczas gdy w sejmie ta-
kiej sytuacji nie było od 1991 roku;
4. tworzenie koalicji nadwyżkowych w sytuacji, gdy jedna partia posiada
większość w sejmiku.
Przytoczone róznice wskazują na większą elastyczność partii politycznych
w modykowaniu wzorców budowania koalicji, niż to ma miejsce na poziomie
sejmowym.
1000
L. Nikolski, Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-2006…, s. 250-256.
279
6.1. Wprowadzenie
Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wywołało reperkusje
w wielu obszarach rzeczywistości społeczno-politycznej – także w aktywności
wyborczej, w ramach której pojawiła się konieczność przeprowadzenia wyborów
do Parlamentu Europejskiego, gdyż prawem każdego państwa członkowskiego
jest możliwość reprezentacji jego interesów na arenie instytucji europejskich. Par-
lament Europejski pełni funkcję ciała przedstawicielskiego mieszkańców wspól-
noty. Jest on zarazem unikalnym przykładem ponadnarodowej instytucji ustawo-
dawczej, wybieranej w wyborach powszechnych, choć w przypadku samej UE
trudno doszukiwać się praktycznej realizacji zasady podziału władz
1001
, regulują-
cej wewnętrzny układ powiązań najważniejszych instytucji systemu politycznego.
Przeprowadzane od 1979 roku powszechne i bezpośrednie wybory do Parlamentu
Europejskiego poszerzyły istniejące do tamtej pory pole politycznej integracji,
tworząc jedyny unijny organ mający powszechną wyborczą legitymację.
Zarazem jednak samo przystąpienie do UE stanowiło akt poddania się istnie-
jącym w Unii standardom i procedurom, pozbawiając rodzimy system polityczny
możliwości kreowania dowolnych rozwiązań, zakładając konieczność podporząd-
kowania się zastanemu stanowi. To nie od obywateli, partii politycznych czy in-
nych organów rodzimej władzy zależał kształt istniejących rozwiązań, tylko jego
geneza wywodziła się z historii procesów europejskiej integracji. Pomimo stosun-
1001
K.A. Wojtaszczyk, Instytucje w systemie politycznym Unii Europejskiej, [w:] K.A. Wojtasz-
czyk (red.), System instytucjonalny Unii Europejskiej, Warszawa 2005: ASPRA-JR, s. 20.
rozdział 6
funkcje WyboróW
do parlamentu europejSkiego
280
6.1. Wprowadzenie
kowo wąskich kompetencji PE w odniesieniu do poszczególnych krajów i prowa-
dzonych przez nie polityk wewnętrznych, jego wprowadzenie do polskiego sys-
temu politycznego stanowi jakościową zmianę, poprzez zainstalowanie instytucji
mającej demokratyczną legitymację, a działającą poza granicami Polski. Ukazuje
to tendencję do istnienia obok siebie podobnych instytucji o dwóch różnych rodo-
wodach: krajowym i europejskim, które tworzą skomplikowany system politycz-
ny Unii Europejskiej
1002
.
Globalny kontekst integracji europejskiej ukazuje ją jako proces odbywający
się poza obszarem gospodarczym i politycznym również na płaszczyźnie społecz-
nej. Proces ten jest z jednej strony pochodną ewolucji demokracji, z drugiej zaś
obserwować w nim można zręby oddziaływania zjawisk społecznych o charakte-
rze generalnym, które długoterminowo zbliżają do siebie m.in. poszczególne typy
partycypacji politycznej jednostek. Demokracja partycypacyjna, której podstawo-
wym funkcjonalnym środkiem są wybory, upatruje w nich nie tylko mechanizm
decyzyjny, ale również środek legitymizujący. Demokratyzacja coraz szerszych
obszarów i budowanie w Europie ponadnarodowych struktur politycznych wpisu-
je się w szerokie procesy globalne, oddziałujące zarówno do wewnątrz, jak i na ze-
wnątrz takich instytucji jak Unia Europejska.
Wyodrębnienie zjawisk o charakterze generalnym zasadza się na możliwości
funkcjonalnego powiązania przyczyn głównych procesów w taki sposób, aby mo-
gły one stanowić racjonalną przesłankę dla prób wytłumaczenia wysokiego stop-
nia koherencji ukazywanych zależności
1003
. Te kierunkowo zbieżne tendencje,
które określają główne zjawiska zachodzące we współczesnym świecie, nazywa-
ne są megatrendami. John Naisbitt traktuje megatrendy jako najbardziej istotne
procesy o charakterze globalnym, które decydują o głównych kierunkach zmian
politycznych, ekonomicznych i społecznych i ich powiązaniu. Płaszczyzną owego
powiązania jest proces transformacji społeczeństwa industrialnego w informacyj-
ne
1004
. Zdaniem J. Stecewicza główną cechą megatrendów jest ich uniwersalizm,
gdyż tylko odwołanie się do generalnej kategorii zjawisk pozwala na uchwycenie
pewnych najbardziej ogólnych tendencji. Kierunkowość opisywanych tendencji
pozwala zaś na przyjęcie założenia, że megatrendy pozwalają na znacznym po-
ziomie ogólności określać kształt nadchodzącej przyszłości. Charakter przyszłych
zjawisk będzie w takich przypadkach funkcją ich stanu obecnego oraz realizacji
przewidywanych tendencji w rozwoju i zakresu możliwych zmian
1005
.
Megatrendy można określić jako ekonomiczne, społeczne, polityczne i kul-
turowe zjawiska, powstałe w procesie rozwoju cywilizacyjnego. Ich różnorakie
1002
R. Grzeszczak, Parlamenty państw członkowskich w Unii Europejskiej, Wrocław 2004: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 236.
1003
W. Wojtasik, Procesy atomizacji rynku wyborczego a koncepcje ewolucji zjawisk społecznych
R.N. Elliotta, [w:] M. Kolczyński, Marketing polityczny, Katowice 2005, s. 78-86 .
1004
J. Naisbitt, Megatrendy, Poznań 1997: Wydawnictwo Zysk i Ska, s. 18-19.
1005
J. Stecewicz, Megatrendy a strategia i polityka rozwoju, Warszawa 1996: Dom Wydawniczy
Elipsa, s. 7-8.
281
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
uwarunkowania, które oddziałują jako stałe tendencje poza narodowymi czy kon-
tynentalnymi granicami, warunkują główne kierunki i cele perspektywicznego roz-
woju ludzkości. Uściślając, można wyodrębnić ich poszczególne komponenty
1006
:
1. są to zjawiska, procesy, wydarzenia, obejmujące główne dziedziny życia
ludzkiego, a więc stosunki ekonomiczne, społeczne, polityczne, kulturo-
we oraz ludzką świadomość;
2. zyskały one – w procesie kształtowania i rozwoju – charakter trwałych
tendencji, oddziałujących w coraz szerszym i głębszym wymiarze na całą
ludzkość;
3. powstały – przy różnych uwarunkowaniach, czynnikach i mechanizmach
sprawczych – jako rezultat cywilizacyjnego rozwoju ludzkości i poczy-
nając od początku drugiej połowy XX wieku nabierały coraz większego
zasięgu. Ważną rolę w ich powstaniu i kształtowaniu odegrały procesy
i efekty rewolucji naukowo-technicznej.
Kierunkowość zdarzeń zachodzących w ramach megatrendów jest wynikiem
nakładania się na siebie pewnych stałych tendencji, zarówno o charakterze natu-
ralnym, jak i tych, nieznajdujących bezpośredniego i prostego odniesienia w opi-
sywanych modelach
1007
. Do czynników formalnych, mających wpływ na kształt
systemów politycznych, należy przede wszystkim zaliczyć otoczenie prawne, któ-
re determinuje ogólne ramy ich funkcjonowania. Mowa tutaj jest zarówno o re-
gulacjach wewnętrznych, jak i tych, które zostały przyjęte na podstawie determi-
nant międzynarodowych, takich choćby jak proces integracji europejskiej. Wśród
czynników nieposiadających bezpośredniego przełożenia na charakter systemów
politycznych można wymienić pewne związki z ideologizacją poszczególnych
ruchów partyjnych, a także tendencje globalizacyjne, które skutkują postępującą
homogenizacją głównych platform ideologicznych w poszczególnych państwach
demokratycznych
1008
.
Polityczną konsekwencją megatrendu, jakim jest integracja europejska, było
stworzenie instytucji, która w założeniu miała być politycznym przedstawiciel-
stwem społeczeństw integrującej się Europy. Historia powstania Parlamentu Eu-
ropejskiego odwołuje się do Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego Europej-
skiej Wspólnoty Węgla i Stali i rozpoczyna się wraz z przyjęciem postanowień
Konwencji z 25 marca 1957 roku. Od 1958 roku instytucja nosiła nazwę Europej-
skiego Zgromadzenia Parlamentarnego, by w 1962 roku przyjąć obecnie obowią-
zującą. Sama ewolucja nie ograniczała się tylko do nazwy, a odnosiła się przede
wszystkim do zmiany roli i pozycji parlamentu, który przeszedł drogę od ciała
konsultacyjnego do instytucji stanowiącej prawo
1009
. Zmiana pozycji Parlamen-
1006
J. Muszyński, Megatrendy a polityka, Wrocław 2001: Alta 2, s. 19-20.
1007
Więcej o wpływie takich generalnych zjawisk na procesy demokratyzacji można przeczytać w:
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 238-246.
1008
Więcej na ten temat: W. Wojtasik, Anomia zmiany systemowej a procesy integracji europejskiej
w Polsce, „De Doctrina Europea” nr 5/2008, s. 48-50.
1009
M. Domagała, Zarys organizacji i funkcjonowania Parlamentu Europejskiego, [w:] R. Glajcar,
282
6.1. Wprowadzenie
tu Europejskiego, poprzez zwiększanie jego kompetencji, wpisuje się w szersze
procesy europejskiej integracji, te zaś są częścią globalnych procesów integracji
i demokratyzacji.
Wybory do Parlamentu Europejskiego stały się istotną częścią pejzażu po-
litycznego zjednoczonej Europy. Są one elementem tworzenia powszechnie wy-
bieranej reprezentacji politycznej obywateli Unii Europejskiej, a wybrani w ich
wyniku eurodeputowani zasiadają w ponadnarodowym organie. Ze względu
na ponadnarodowy wymiar rywalizacji, charakter mandatu przedstawicielskie-
go, polityczną organizację europarlamentu i faktyczny brak wyłanianej w ich
wyniku egzekutywy, eurowybory mają społecznie mniejsze znaczenie niż
elekcje krajowe. Wynika to z faktu, że system polityczny UE nie pozycjonuje
wprost i jednoznacznie areny wyborczej jako najważniejszego elementu demo-
kracji przedstawicielskiej. Pomimo że w świadomości społecznej mechanizm
eurowyborów jest kojarzony z podobnymi rozwiązaniami spotykanymi choćby
w wyborach parlamentarnych, to jednak w ich wyniku (inaczej niż na pozio-
mie narodowym) nie następuje ostateczna strukturyzacja przestrzeni rywalizacji
politycznej
1010
. Nie przynoszą one także rozstrzygnięcia, kto będzie rządził eu-
ropejską wspólnotą polityczną
1011
. Wewnętrzna organizacja tej przestrzeni jest
ostatecznie zapewniana przez rządy narodowe, delegujące swoich przedstawi-
cieli do instytucji europejskich.
Wybory do Parlamentu Europejskiego, poza systemowo oczekiwanymi funk-
cjami, które spełniają w ramach mechanizmów demokracji, w sposób znaczący
różnią się od innych procedur, prowadzących do realizacji zasady przedstawi-
cielstwa politycznego. Rywalizacyjny charakter elekcji oraz skutki, które ze sobą
niosą, są również czynnikiem wpływającym bezpośrednio na możliwość uznania
danego systemu politycznego za pluralistyczny i demokratyczny, zaś wybranych
przedstawicieli wyposażają w niezbędną do sprawowania demokratycznej władzy
prawomocność
1012
. Systemowy brak możliwości poddania pod osąd wyborców
przygotowanych przez partie propozycji programowych i personalnych uniemoż-
liwiałby proces demokratycznej kreacji i legitymizacji władzy, a także sprawowa-
nie przez suwerena funkcji elekcyjnej werykacji wobec wybranych przedstawi-
cieli, której konsekwencją jest możliwa alternacja władzy.
Systemowa specyka wybieranego organu przedstawicielskiego i jego
kompetencje władcze determinują m.in. dywersykację społecznego zaintereso-
wania i oddziaływania, przebieg rywalizacji politycznej czy też stopień upartyj-
nienia wyborów. Wymienione czynniki mogą stanowić podstawę domniemania,
że z punktu widzenia systemu partyjnego różne rodzaje elekcji mają różną wagę
W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009, Katowice 2010: Wydaw-
nictwo Remar, s. 11.
1010
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego…, s. 30.
1011
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 20.
1012
J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja…, s. 336.
283
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
w zakresie ich wpływu na sam system, jak i jego poszczególne elementy, a ich
istotność w sposób znaczący różni się siłą, obszarami i czasem oddziaływania
1013
.
Polskie doświadczenia z eurowyborami sprawiają, że w ramach przytoczonych
wyżej wniosków istnieje dodatkowy problem z próbą oceny ich znaczenia, przede
wszystkim ze względu na krótki okres doświadczeń w tym względzie i wybieranie
przedstawicieli do organu ponadnarodowego
1014
. Ten drugi element, pomimo nieza-
przeczalnie prestiżowego charakteru elekcji, determinuje różne strategie realizowane
przez partie, dla których wewnętrzna arena walki politycznej wydaje się prioryteto-
wa, spychając na plan dalszy znaczenie eurowyborów. Rodzime odniesienia w tym
obszarze, bazujące jedynie na dwóch elekcjach (ale również europejskie, nieco
większe), wskazują, że partie traktują te wybory nieco inaczej niż pozostałe, nadając
im drugorzędną rangę, do czego przyczynia się w pewnym stopniu również niskie,
przede wszystkim z punktu widzenia uczestnictwa, społeczne zainteresowanie
1015
.
Radosław Markowski zauważa, że: „między wyborami parlamentarnymi a wy-
borami do Parlamentu Europejskiego różnicą jest właśnie to, że w tych wyborach
kwestie narodowe są ważniejsze niż europejskie, po drugie, że ludzie głosują w spo-
sób, który wskazuje, że jest to głosowanie według serca i pierwszej preferencji,
dlatego małe partie zyskują”
1016
. Zdając sobie sprawę z braku bezpośrednich nega-
tywnych następstw decyzji, głosujący postrzegają oddanie głosu jako rodzaj plebi-
scytu – możliwość wyrażenia opinii na temat rządzących. Wyborcy, którzy chcąc
przedstawić swoje niezadowolenie z działań władzy, decydują się w tym momencie
na poparcie innej partii
1017
. Wynika to z faktu, że mogą wyrazić niezadowolenie
wobec działań władzy bez praktycznie żadnych poważnych konsekwencji, licząc
przy tym, że może będzie to dla niej swojego rodzaju impuls do zmiany polityki
1018
.
M. Kolczyński wskazuje na istotną rolę czynników wewnętrznych, kształtu-
jących charakter wyborów do PE. Zalicza do nich
1019
:
1. krajowe regulacje wyborcze:
a) ordynację wyborczą;
1013
C. Carrubba, R.J. Timpone, Explaining Vote Switching Across First- and Second-Order Elec-
tions. Evidence From Europe, „Comparative Political Studies” Vol. 38(3)/2005, 263-269.
1014
T. Godlewski, Polski system polityczny…, s. 80-82.
1015
M.in. C.H. de Vreese, S.A. Banducci, H.A. Semetko, H.G. Boomgaarden, The News Coverage
of the 2004 European Parliamentary Election Campaign in 25 Countries, „European Union Poli-
tics” Vol. 7, nr 4/2006; R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna…, s. 209.
1016
R. Markowski, Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”…, s. 31-31.
1017
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego…, s. 213-214.
1018
H. Giebler, S. Grűnder, A. Wagner, How European are Elections to the European Parliament?
An Empirical Analysis of the European Elections in 1994, 1999 and 2004, Fourth Pan-European
Conference on EU Politics, s. 6. Dostęp elektorniczny: http://www.jhubc.it/ecpr-riga/virtualpaper-
room/023.pdf.
1019
M. Kolczyński, Eurowybory 2009. Meandry kampanijnej postpolityki, [w:] R. Glajcar, W. Woj-
tasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009, Katowice 2010: Wydawnictwo
Remar, s. 120.
284
6.1. Wprowadzenie
b) umiejsco wienie euroelekcji w cyklu wyborów narodowych;
2. sytuację wewnętrzną – przede wszystkim jej wymiar:
a) polityczny, wyrażający się poziomem:
• społecznej aprobaty dla ugrupowań sprawujących władzę,
• akceptacji procedur demokratycznych,
• partycypacji politycznej obywateli (aktywność wyborcza i infor-
macyjna),
b) ekonomiczny (społeczny odbiór sytuacji ekonomicznej państwa);
3. aktualny stan rywalizacji rynkowej podmiotów politycznych (mierzony
skalą poparcia społecznego, wyrażanego poprzez wyniki badań opinii
publicznej).
Nie bez znaczenia jest tutaj także miejsce i charakter wykonywania manda-
tu europarlamentarzysty, który nie sprzyja angażowaniu się w krajową politykę
i w hierarchii pozycji politycznej, przynajmniej w większości przypadków, sytu-
uje się daleko za krajowymi parlamentarzystami. Sytuacja taka wymusza specy-
czne, względem wyborów do parlamentu narodowego, strategie desygnowania
kandydatów na listy wyborcze, które nie mogą zakładać pełnego wykorzystania
potencjału wyborczego liderów partyjnych.
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
Polityczny kształt Parlamentu Europejskiego jest wyłaniany w wyborach po-
wszechnych. Do 1979 roku deputowanych delegowały parlamenty krajowe spo-
śród swoich członków. Jednak już w początkowym okresie dało się zauważyć na-
ciski na wprowadzenie wyborów bezpośrednich. Powodem tego była polityczna
potrzeba, by organ parlamentarny na szczeblu europejskim był odzwierciedlaniem
bezpośredniej woli wyborców
1020
. Wprowadzenie bezpośrednich wyborów poprze-
dziła dyskusja nad kształtem procedur wyborczych, szczególnie możliwości przy-
jęcia jednolitej ordynacji wyborczej. Fiasko takiego projektu sprawiło, że podsta-
wowe zagadnienia dotyczące wyboru deputowanych w wyborach bezpośrednich
i powszechnych uregulowano w akcie z 20 września 1976 roku, zaś szczegółowe
kwestie pozostawiono regulacjom poszczególnych krajów członkowskich.
Określenie sposobu wyboru przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego
pozwoliło na uregulowanie podstawowych kwestii związanych ze sposobem prze-
prowadzania wyborów w państwach Wspólnoty. Poza kluczowymi rozstrzygnię-
ciami, dotyczącymi bezpośredniości i powszechności wyboru, uregulowano m.in.:
1. liczbę przedstawicieli wybieranych w poszczególnych państwach człon-
kowskich;
1020
R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce, [w:] R. Glajcar, W. Woj-
tasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009…, s. 51.
285
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
2. pięcioletnią kadencję przedstawicieli;
3. możliwość łączenia mandatu przedstawiciela w Parlamencie Europej-
skim z mandatem w par lamencie krajowym, przy czym państwa człon-
kowskie mogły na gruncie prawa krajowego wprowadzić ograniczenia
w tym zakresie;
4. funkcje i stanowiska na szczeblu krajowym, jak i Wspólnot Europej-
skich, których nie można łączyć z man datem przedstawiciela do Parla-
mentu Europejskiego;
5. czas, w jakim odbywają się wybory w poszczególnych państwach – po-
między czwartkiem i niedzielą, przy czym liczenie głosów nie może się
rozpocząć wcześniej niż po zakończeniu gło sowania w państwie, w któ-
rym wyborcy głosują jako ostatni
1021
.
Kolejne prace nad wprowadzeniem jednolitej ordynacji europejskiej rozpo-
częto pod koniec lat 90. XX wieku, a zapisy konstytuujące ten fakt znalazły się
m.in. w Traktacie Amsterdamskim z 2 października 1997 roku. Jednak na skutek
dużych rozbieżności pomiędzy proponowanymi procedurami, w 2002 roku decy-
zją Rady Unii Europejskiej, zmieniającą Akt dotyczący wyborów przedstawi cieli
do Parlamentu Europejskiego, wprowadzono zasadę, że we wszystkich państwach
członkowskich deputowani do Parlamentu Europejskiego wybierani są w oparciu
o formułę proporcjonalną
1022
z zasto sowaniem systemu list lub pojedynczego głosu
przechodniego (STV). Jednocześnie państwa członkowskie mogą przyjąć procedurę
głosowania na podstawie systemu list preferencyjnych. Pozostawiono im też swo-
bodę w zakresie tworzenia okręgów wybor czych, jednakże z zastrzeżeniem niena-
ruszania proporcjonalnego charakteru systemu wyborczego wraz z ograniczeniem
w zakresie stosowania progów ustawo wych, które nie mogą przekraczać na pozio-
mie krajowym 5% oddanych głosów. Poza tym dokument ten zaktualizował listę
funkcji i stanowisk, których nie można łączyć z mandatem deputowanego do Par-
lamentu Europejskiego, ze szczególnym uwzględnieniem mandatu w parlamentach
krajowych
1023
. Ogólnie ewolucja prawa wyborczego do PE zmierza w kierunku coraz
wyższego stopnia jego unikacji w wymiarze ogólnoeuropejskim, szczególnie ele-
mentów i mechanizmów w ramach reprezentacji proporcjonalnej, m.in. postulatów
wprowadzenia jednego okręgu wyborczego w danym kraju (ewentualnie jednego
okręgu wyborczego na 20 milionów wyborców) i likwidacji progów ustawowych
1024
.
W polskim ustawodawstwie prawo wyborcze do Parlamentu Europejskiego po-
czątkowo regulowane było przez ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskie-
go z 2004 roku. W polskiej konstytucji nie znajdziemy żadnych odniesień do faktu
1021
Ibidem, s. 52.
1022
B. Kosowska-Gąstoł, Prawna instytucjonalizacja partii politycznych na poziomie europejskim,
„Studia Europejskie” nr 3/2005, s. 77-78.
1023
R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 53.
1024
W. Sokół, Systemy wyborcze do Parlamentu Europejskiego: mechanizmy i konsekwencje poli-
tyczne, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europej-
skiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Wydawnictwo TNOiK, s. 21.
286
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
wyborów powszechnych do organu ponadnarodowego i wynikających z tego tytułu
konsekwencji prawnych dla polskiego systemu politycznego. P. Sarnecki sygnalizu-
je wagę tego problemu, gdyż brak konstytucyjnego uregulowania kwestii prawnych,
przyznających prawo wyborcze cudzoziemcom, wymagało przychylnej interpreta-
cji prawa wspólnotowego w świetle zgodności z polską konstytucją
1025
. W konse-
kwencji czynne prawo wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego mają
nie tylko pełnoletni obywatele pol scy, ale również obywatele Unii Europejskiej
niebędący obywatelami polskimi, któ rzy najpóźniej w dniu głosowania ukończyli
18 lat, stale zamieszkują na terytorium Polski, nie zostali pozbawieni praw wybor-
czych w wyborach do Parlamentu Eu ropejskiego w kraju, którego obywatelstwo
posiadają i zostali ujęci w stałym reje strze wyborców. Z kolei bierne prawo wybor-
cze przysługuje tym wszystkim, którzy posiadają czynne prawo wyborcze w wybo-
rach do Parlamentu Europejskiego, naj później w dniu głosowania kończą 21 lat, nie
byli karani za przestępstwo popełnio ne umyślnie i ścigane z oskarżenia publicznego
i od co najmniej 5 lat zamieszkują na terenie Polski bądź innego państwa członkow-
skiego Unii Europejskiej
1026
. W Polsce wybory odbyły się dwukrotnie: 13 czerwca
2004 wybierano 54 posłów, a 7 czerwca 2009 wybierano 50 posłów – liczba wy-
bieranych w Polsce posłów zmniejszyła się ze względu na wejście do UE Rumunii
i Bułgarii w 2007 roku. Podstawowe regulacje dotyczące wyłaniania deputowanych
do Parlamentu Europejskiego zawierają następujące wytyczne:
1. wybory są wolne, powszechne, bezpośrednie, proporcjonalne oraz prze-
prowadzane w głosowaniu tajnym (nie występuje zasada równości, po-
nieważ norma przedstawicielska, czyli liczba mieszkańców przypadają-
cych na jeden mandat, jest różna w poszczególnych krajach UE
1027
;
2. liczba wybieranych w Polsce na 5 lat posłów określana jest w przepisach
prawa Unii Europejskiej;
3. czynne prawo wyborcze mają obywatele Polski oraz innych państw
członkowskich, stale zamieszkujący na terenie Polski, którzy ukończyli
18 lat (prawo wyborcze czynne nie przysługuje osobom pozbawionym
praw publicznych, praw wyborczych lub ubezwłasnowolnionym prawo-
mocnym orzeczeniem sądu oraz obywatelom UE pozbawionym praw
wyborczych w państwie członkowskim, którego są obywatelami). 18 lat
to wiek określony na terenie całej Unii Europejskiej, w przeciwieństwie
do prawa biernego, które kształtuje się na różnym poziomie. W Polsce
bierne prawo wyborcze przysługuje obywatelom polskim lub innego
państwa członkowskiego, posiadającym czynne prawo wyborcze, stale
zamieszkującym na terenie Polski lub innego państwa członkowskiego
UE od co najmniej 5 lat i mającym ukończone 21 lat (ponadto obowiązu-
1025
P. Sarnecki, Ustroje konstytucyjne państw współczesnych, Kraków 2005: Zakamycze, s. 12.
1026
R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce, s. 53.
1027
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego, Wrocław 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 191.
287
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
je w Polsce zakaz kandydowania osób ukaranych prawomocnym wyro-
kiem za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego)
1028
;
4. posłowie do Parlamentu Europejskiego są przedstawicielami Narodów
państw Unii Europejskiej;
5. wybory zarządza Prezydent RP (decyzja deklaratoryjna);
6. okręgi wyborcze są wielomandatowe (13 okręgów nienaruszających gra-
nic województw – siedem z nich obejmuje obszar jednego województwa,
cztery – obszar dwóch sąsiadujących województw, a województwo ma-
zowieckie dzieli się na dwa okręgi wyborcze);
7. w podziale mandatów uwzględnia się wyłącznie listy okręgowe tych ko-
mitetów wyborczych, które otrzymały co najmniej 5% ważnych głosów
w skali kraju;
8. Państwowa Komisja Wyborcza dokonuje podziału wszystkich mandatów
pomiędzy uprawnione komitety wyborcze w sposób następujący:
• dzieli mandaty metodą d’Hondta (jedna z metod największych liczb)
pomiędzy wszystkie uprawnione komitety w skali kraju (które osiągnę-
ły pięcioprocentowy próg) – liczbę głosów ważnych oddanych łącznie
na listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych dzieli się kolejno
przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzyma-
nych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno najwięk-
szych liczb, ilu posłów do Parlamentu Europejskiego jest wybieranych
w Rzeczypospolitej Polskiej. Każdemu komitetowi wyborczemu przy-
znaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób
szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych;
• do ustalenia, w których okręgach komitet wyborczy uzyska mandaty
(a więc i ile mandatów przypadnie na okręg wyborczy), wykorzystywa-
na jest metoda Hare’a-Niemeyera – liczbę głosów ważnych oddanych
na listę okręgową danego komitetu wyborczego mnoży się przez liczbę
zdobytych przez ten komitet mandatów, a otrzymany iloczyn dzieli się
przez ogólną liczbę głosów ważnych od danych na wszystkie listy okręgo-
we tego komitetu. Wartość liczby całkowitej uzy skanego ilorazu oznacza
liczbę mandatów przypadających danej liście okręgowej. Jeżeli w wy-
niku przeprowadzonego postępowania nie wszystkie mandaty przypa-
dające danemu komitetowi wyborczemu zostały rozdzielone, stosuje się
zasadę największych reszt, czyli pozostałe mandaty otrzymują te listy
okręgowe, których wyliczone ilorazy wykazują kolejno najwyższe war-
tości po przecinku. W ramach listy okręgowej mandaty przypadają kan-
dydatom w kolejności według największej liczby zdobytych głosów
1029
.
Jeżeli kilka komitetów wyborczych uzyskało ilorazy równe ostatniej licz-
bie z liczb uszeregowanych w podany sposób, a komitetów tych jest więcej niż
1028
W. Peszyński, Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce, Toruń 2007: Wydaw-
nictwo Adam Marszałek, s. 37.
1029
R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 66.
288
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
mandatów do rozdzielenia, pierwszeństwo mają komitety wyborcze w kolejności
ogólnej liczby oddanych głosów na listy okręgowe tych komitetów. Gdyby na li-
sty okręgowe dwu lub więcej komitetów wyborczych oddano równą liczbę gło-
sów, o pierwszeństwie rozstrzyga liczba okręgów wyborczych, w których na listy
danego komitetu oddano większą liczbę głosów.
Liczba mandatów do obsadzenia w okręgu nie jest znana przed wybora-
mi – jak zauważa Rafał Glajcar – jest ona uzależniona od frekwencji wyborczej
w danym okręgu oraz „wysokości poparcia dla komitetów wyborczych biorących
udział w podziale mandatów w stosunku do ogólnej liczby głosów uzyskanych
przez każdy z nich w skali kraju”
1030
. Procedura podziału mandatów pomiędzy ko-
mitety wyborcze pozwala części badaczy na przyjęcie założenia, że z punktu wi-
dzenia charakterystyki systemu wyborczego w Polsce mamy de facto do czynienia
z jednym okręgiem wyborczym
1031
. Rodzime rozwiązania dotyczące charakteru
wyborów do Parlamentu Europejskiego sprawiają, że cechują się one wysokim
stopniem proporcjonalności, co wychodzi naprzeciw oczekiwaniom unijnych dy-
rektyw
1032
, jednak doświadczenia w funkcjonowaniu systemu wyborczego do PE
są zbyt krótkie, by można było formułować daleko idące uogólnienia
1033
.
Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce zostały przeprowa-
dzone w 2004 roku, na nieco ponad rok przed planowanymi wyborami do parlamen-
tu krajowego, co odcisnęło na nich swoje piętno, szczególnie jeżeli chodzi o popar-
cie uzyskane przez część rządzącej koalicji SLD-UP. Stały się one dla wyborców
możliwością wyrażenia swojej opinii o rządzących, szczególnie w perspektywie ne-
gatywnych wydarzeń wpływających na ocenę SLD (np. wewnętrzna dezintegracja
objawiająca się koniktem Kwaśniewski – Miller, afera Rywina czy afera staracho-
wicka). Skala ujawnionego w wyborach spadku poparcia w stosunku do wyborów
parlamentarnych z 2001 roku przywoływała skojarzenia z losem poprzednio sprawu-
jącej rządy koalicji AWS-UW. Oba tworzące ją ugrupowania nie zdołały przekroczyć
progu wyborczego (AWS jako AWSP), w konsekwencji czego skończyły swój poli-
tyczny żywot (UW nieco później, przekształcając się w partię demokraci.pl). Wybo-
ry do PE były więc dla SLD formą ostatniego ostrzeżenia danego przez wyborców,
co może się wpisywać w plebiscytarną rolę eurowyborów na arenie wewnętrznej.
Drugą ciekawą tendencją ujawnioną w wyniku tej elekcji był wzrost popar-
cia dla partii postsolidarnościowych, zarówno tych wywodzących się z AWS (PO
i PiS), jak i UW, która przeżyła w nich ostatni renesans swojego poparcia. Unia
Wolności uzyskała wynik lepszy niż w wyborach do sejmu z 2001 roku, w dużej
mierze dzięki poparciu „Gazety Wyborczej” oraz oparciu się na kandydatach zna-
1030
Ibidem, s. 60.
1031
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Euro py…, s. 327; R. Glajcar, Sys-
tem wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 63-64.
1032
T. Chmielewski, M. Cichosz, Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce, [w:] M. Ci-
chosz, J. Sroka, K. Zamorska, Konsekwencje poszerzenie Unii Europejskiej dla Europy Środkowej
i Wschodniej, Warszawa 2004, s. 101-102.
1033
A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 180.
289
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
nych, z doświadczeniem politycznym, jednak nieobecnych przez dłuższy czas w po-
lityce i niekojarzonych z ówczesną sytuacją polityczną
1034
. Wybory z 2004 roku były
drugim zwiastunem przełamania mechanizmu genetycznej dwublokowości (pierw-
szym było uzyskanie parlamentarnego przedstawicielstwa przez Samoobronę i LPR
w 2001 roku), w którym osią politycznych podziałów był rodowód partii politycz-
nych, czyniąc z SLD suwerena lewej strony politycznego sporu. Do tamtej pory SLD
w wyborach parlamentarnych uzyskiwał zawsze co najmniej drugi rezultat, ciesząc
się z elekcji na elekcję coraz wyższym poparciem. Tym razem poszedł do wyborów
podzielony, ponosząc sromotną klęskę i uzyskując najgorszy wynik w historii. SLD
przegrał nie tylko z siłami postsolidarnościowymi (PO i PiS), ale również ze stosun-
kowo nowymi ugrupowaniami (LPR i Samoobrona)
1035
. Funkcją słabości Sojuszu
stał się sukces secesjonistów z tej partii (SdPL pod przywództwem M. Borowskie-
go), która zdołała przekroczyć próg reprezentacji w skali całego kraju. Elekcja do PE
ujawniła więc przesuwanie się poparcia wyborczego od SLD w kierunku partii post-
solidarnościowych oraz eurosceptycznych. W stosunku do poprzednich wyborów
sejmowych wszystkie formacje parlamentarne uzyskały większe poparcie (liczone
w %), poza SLD i PSL, z tym że straty ludowców były stosunkowo niewielkie.
Wynik wyborów ukazał także ostrość koniktu politycznego euroentuzja-
ści – eurosceptycy, którego benecjentami okazały się być dwie formacje nie-
odwołujące się w swojej genezie do klasycznych w polskim systemie partyjnym
wzorców. Zarówno Samoobrona, jak i LPR nie odwoływały się do rodowodu po-
skomunistycznego czy postsolidarnościowego. Były partiami powstałymi obok
dwóch głównych bloków. W ich sukcesie niewątpliwie udział miał strach części
społeczeństwa przed społecznymi i politycznymi konsekwencjami procesów in-
tegracyjnych, wzmocniony przebiegiem kampanii przed referendum akcesyjnym.
Obie partie, patrząc na nie z dzisiejszej perspektywy, uzyskały historycznie naj-
wyższe poparcie właśnie w tych wyborach, notując później już tylko gorsze re-
zultaty. Co ciekawe, opisywana tendencja współwystępowała ze spadkiem w pol-
skim społeczeństwie postaw antyintegracyjnych
1036
. To może pośrednio ukazywać
źródła ich poparcia i przyczyny późniejszego spadku. W ogólnym rozrachunku
wyniku uzyskanego przez obie formacje eurosceptyczne nie należy jednak prze-
ceniać, szczególnie w perspektywie wyjątkowo niskiej frekwencji
1037
.
Kolejne wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się w czerwcu
2009 roku, w sytuacji oczekiwania na obtujące w elekcje lata 2010-2011. Odby-
wały się w politycz nym kontekście drugiego roku rządów premiera D. Tuska i ko-
alicji PO-PSL oraz swoistego „zamrożenia” poparcia politycznego dla głównych
aktorów sceny partyjnej, obserwowanego od wyborów parlamentarnych 2007 roku.
1034
W. Peszyński, Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiej w Polsce…, s. 92.
1035
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 77.
1036
J. Liszkowska, Opinie wyborców o integracji Polski z Unią Europejską a preferencje a aktyw-
ność wyborcza, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011, s. 269-270.
1037
W. Peszyński, Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 89-91.
290
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
Od tamtego czasu i ukonstytuowania układu relewan cji czterech głównych partii
w sejmie, postępował proces marginalizacji innych ugru powań, które nie zbliżały
się w badaniach sondażowych do granicy progu wyborcze go. Specyka eurowybo-
rów, w szczególności zaś przewidywana niska frekwencja i spodziewana mobiliza-
cja eurosceptycznego elektoratu, mogły zadziałać in favorem małych ugrupowań,
pozwalając im, podobnie jak 5 lat wcześniej w przypadku Ligi Polskich Rodzin
i Samoobrony RP, uzyskać relatywnie dobry wynik
1038
. Ze względu na ogniskowanie
zainteresowania społecznego, w kwestiach pro gramowych specyka eurowyborów
została sprowadzona w głównej mierze do obszaru polityki wewnętrz nej. Ciekawszy
jednak był mechanizm politycznego pozycjonowania poszczególnych partii, który
w sposób pośredni wynikał również z głównych obszarów dyskursu po litycznego.
Intencją obu dużych partii było sprowadzenie ram kampanii do plebiscy tarnej oceny
rządów gabinetu D. Tuska, która marginalizowałaby i wykluczała poza jej nawias
inne ugrupowania, tworząc dla wyborców wrażenie istotności jedynie alternatywy
PO – PiS. Było to duże zagrożenie dla mniejszych partii, gdyż mogło je sytuować
poza nawiasem głównego nurtu dyskursu kampanijnego oraz skutkować proce sem
ich marginalizacji, a w konsekwencji możliwą utratą poparcia wyborczego
1039
.
Ostatecznie wyniki wyborów nie stanowiły zapowiedzi tak głębokich zmian
w systemie partyjnym, jak to miało miejsce w 2004 roku, gdyż były do pewne-
go stopnia powtórzeniem obrazu uzyskanego w wyników wyborów do sejmu
z 2007 roku. PO, choć została zwycięzcą i osiągnęła wynik minimalnie lepszy niż
w wy borach do krajowego parlamentu, nie przekroczyła 50% poparcia, na co li-
czyli politycy partii. PiS osiągnęło wynik nieco gorszy niż w 2007 roku, zwięk-
szyło również dystans do lidera. Wybory potwierdziły jednak fakt, że to formacja
J. Kaczyńskiego była jedyną partyjną alternatywą dla PO w zakresie możliwej
alternacji władzy. SLD udało się pokonać politycz nego rywala po lewej stronie
(PdP CentroLewica), jednak osiągnięty wynik nie dawał nadziei na przełamanie
dominacji partii postsolidarnościowych. PSL po raz kolejny przekroczyło bez
większych problemów próg reprezentacji, partycypując w podziale mandatów,
ale wynik ten był gorszy niż w poprzednich wyborach parla mentarnych
1040
.
6.3. RealizacjafunkcjiwyborówdoParlamentuEuropejskiego
Specyka dystrybucji władzy w demokracji zasadza się na sprawczym udzia-
le wyborów powszechnych jako formy przyznawania najważniejszych kompeten-
cji władczych instytucjom systemu politycznego. Przyjmując za kategorię podzia-
1038
W. Wojtasik, Partie polityczne i system partyjny w wyborach do Parlamentu Europejskiego
w 2009 roku…, s. 76-77.
1039
Ibidem, s. 78.
1040
Ibidem, s. 93.
291
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
łu kreację organów władzy w wyniku przeprowadzonych wyborów, najczęściej
wyróżnia się ich 4 poziomy: lokalny, regionalny, narodowy i ponadnarodowy
1041
.
O wzrastającym znaczeniu wyborów powszechnych jako instrumentu demokracji
świadczyć może zwiększająca się ich liczba w ramach analizowanych cykli wy-
borczych. Russell J. Dalton i Mark Gray, zestawiając cykle wyborcze z początku
lat 60. i końca 90. XX wieku w 18 demokracjach zachodnich, stwierdzają, że śred-
nia liczba przeprowadzonych elekcji w omawianych okresach zwiększyła się po-
nad dwukrotnie (jedynie w przypadku Danii i Stanów Zjednoczonych zmalała)
1042
.
Wśród najważniejszych możliwych przyczyn opisywanego wzrostu można wska-
zać procesy decentralizacji, skutkujące wyborczym upodmiotowieniem wspólnot
lokalnych i zwiększoną niestabilność polityczną, której konsekwencją mogą być
(tam gdzie ramy systemu politycznego dopuszczają takie rozwiązanie) przedter-
minowe wybory. W przypadku państw będących członkami Unii Europejskiej
oczywistym czynnikiem wzrostu stały się wybory do Parlamentu Europejskie-
go, których najważniejszą cechą jest kreacja organu ponadnarodowego poprzez
akt wyborczy odbywający się w wielu krajach w tym samym czasie. Już tylko
te przesłanki mogą stanowić podstawę dla twierdzeń o odmienności euroelekcji
w stosunku do innych ich rodzajów. Pomimo faktu, że wybory do Parlamentu Eu-
ropejskiego odbyły się w Polsce dopiero dwa razy, można tezę o ich odmienności
próbować zwerykować także poprzez pryzmat realizowanych przez nie funkcji.
Fundamentalnym czynnikiem mogącym wpływać na funkcje realizowane
w ramach eurowyborów jest ich znaczenie w systemie politycznym i w społecznej
percepcji. Biorąc pod uwagę fakt wyłaniania w wyniku wyborów wielu organów
władzy, możliwym jest przyjęcie założenia, że poszczególne rodzaje elekcji niosą
ze sobą różną istotność dla systemu politycznego. Niektóre koncepcje zakładają
występowanie przynajmniej dwóch poziomów istotności elekcji. Pierwszym są
wybory krajowe – prezydenckie i parlamentarne. W Polsce, biorąc pod uwagę du-
alizm organów egzekutywnych i wybór prezydenta w wyborach powszechnych,
trudno byłoby jednoznacznie wskazać, które z wyborów miałyby zostać uznane
za najważniejsze. Drugi poziom stanowią pozostałe elekcje, mające charakter dru-
gorzędny względem wyborów krajowych i należą do nich wybory lokalne, regio-
nalne i do Parlamentu Europejskiego
1043
. W rodzimym przypadku trudno mówić
o znaczeniu wyborów odbywających się w trakcie kadencji, gdyż do takiej kate-
gorii zaliczyć można jedynie wybory uzupełniające do senatu i rad gmin (i w spe-
cycznych przypadkach wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów). Zaprezen-
towany podział wydaje się mieć charakter dyskusyjny i może podlegać krytyce,
szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę systemowe znaczenie wyborów samo-
1041
R.J. Dalton, M. Gray, Expanding the Electoral Marketplace, [w:] B.E. Cain, R.J. Dalton,
S.E. Scarrow (red.), Democracy Transformed?: Expanding Political Opportunities in Advanced
Industrial Democracies, Oxford 2006: Oxford University Press, s. 24.
1042
Ibidem, s. 34.
1043
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego…, s. 208-209.
292
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
rządowych oraz ich społeczny odbiór po wprowadzeniu bezpośrednich wyborów
wójtów, burmistrzów i prezydentów.
Arend Lijphart jako podstawową determinantę ważności wyborów wskazuje
rozwiązania ustrojowe przyjęte na poziomie systemu politycznego. W systemach
parlamentarno-gabinetowych najważniejszymi są wybory parlamentarne, a prezy-
denckich i semiprezydenckich – prezydenckie, czego pośrednim dowodem może
być m.in. analiza frekwencji wyborczej
1044
. W takim przypadku niższą rangę będą
miały elekcje o charakterze lokalnym, regionalnym, ponadnarodowym i te, któ-
re odbywają się w trakcie kadencji (midterm elections). Zakładając możliwie różne
znaczenie wyborów, należy poczynić zastrzeżenie, że nie ma elekcji nieważnych
(pomimo pojawiających się twierdzeń przeciwnych, przytoczonych np. w rozdzia-
le 5 w odniesieniu do wyborów samorządowych), jednak ich oddziaływanie może
w sposób znaczący różnić się siłą, obszarami wpływu i czasem
1045
. Płaszczyznami
tego wpływu są m.in. system polityczny, system partyjny, społeczeństwo czy otocze-
nie międzynarodowe (szczególnie eksponowane w wyborach ponadnarodowych).
W literaturze politologicznej najczęściej to eurowybory zalicza się do katego-
rii elekcji mających systemowo najmniejsze znaczenie. Karlheinz Reif i Hermann
Schmitt określili je jako second-order elections, m.in. dlatego, że pomimo mię-
dzynarodowego kontekstu odbywają się na podstawie wewnętrznych determinant
politycznych, które marginalizują istotność podziałów płynących z otoczenia eu-
ropejskiego
1046
. Dodatkowo, choć wybory odbywają się we wszystkich państwach
jednocześnie, to ich wewnętrzne znaczenie jest osłabiane przez funkcjonowanie
na różnych etapach narodowych cykli wyborczych. Robert Wiszniowski, konsta-
tując za Hermanem Schmittem, wskazał kilka właściwości charakterystycznych
dla elekcji „drugiego porządku”
1047
:
1. niższy poziom partycypacji politycznej, wynikający z mniejszej polityza-
cji, a tym samym mobilizacji wyborców;
2. traktowanie wyborów drugorzędnych jako sposobu wyborców na wyra-
żenie niezadowolenia z rządzących;
3. postrzeganie wyborów jako drugoplanowych daje mniej powodów do gło-
sowania strategicznego – następuje głosowanie zgodnie z naturalnymi
preferencjami, czego skutkiem jest większe poparcie dla partii małych.
Wybory do Parlamentu Europejskiego w najszerszym wymiarze spełniają
funkcje charakterystyczne dla wyborów do parlamentów krajowych, choć w od-
1044
A. Lijphart, Thinking about Democracy. Power Sharing and Majority Rule in Theory and Prac-
tice, London – New York 2008: Routledge, s. 209.
1045
C. Carrubba, R.J. Timpone, Explaining Vote Switching Across First- and Second-Order Elec-
tions. Evidence From Europe, „Comparative Political Studies” Vol. 38(3)/2005, s. 263-269.
1046
K. Rief, H.Schmitt, Nine Second-Order National Elections – a Conceptual framework for
the Analysis of European Election Results, „European Journal of Political Research” Vol. 8(1)/1980,
s. 6-11.
1047
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego…, s. 208.
293
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
mienny sposób i w innym stopniu. Andrzej Antoszewski dostrzega cechy swoiste
funkcji euroelekcji, które są szczególnie rozpoznawalne w przypadku:
1. funkcji kreacyjnej;
2. funkcji legitymizacyjnej;
3. funkcji artykulacyjnej;
4. funkcji egzekwowania odpowiedzialności politycznej rządzących
1048
.
Podstawowa trudność w przypadku funkcji kreacyjnej wyborów do Parla-
mentu Europejskiego polega na odmiennej realizacji zasady podziału władz do-
konywanej w ich wyniku i w konsekwencji odmiennych relacji pomiędzy insty-
tucjami reprezentującymi tradycyjne dla państw narodowych struktury organów
władzy. Choć odbywają się one z zachowaniem zasad rywalizacji politycznej
i otrzymana w ich wyniku reprezentacja stanowi wyraz decyzji wyborców, to li-
nie podziałów pomiędzy poszczególnymi partiami politycznymi są modykowane
poprzez ich aliację w grupach partyjnych, tworzonych na poziomie PE. Struk-
turyzacja areny rywalizacji politycznej w PE może nie odwzorowywać specyki
narodowych podziałów, tak jak to stało się np. w przypadku PO i PiS w latach
2004-2007 (gdy obie formacje należały do Europejskiej Partii Ludowej – EPP, bę-
dąc na krajowej scenie partyjnej głównymi konkurentami). W wyniku euroelekcji
nie jest powoływany rząd w klasycznym dla demokracji rozumieniu tego pojęcia,
co nie pozwala na wygenerowanie charakterystycznych wzorców kooperacji po-
między legislatywą i egzekutywą, np. w wymiarze powoływania gabinetu, będą-
cego wynikiem składu politycznego parlamentu. Efektem jest brak formalnych
i funkcjonalnych przesłanek dla realizacji funkcji wyłaniania stabilnej większo-
ści rządowej, gdyż tak rozumianej większości nie można jednoznacznie ziden-
tykować jako rezultatu przeprowadzenia eurowyborów. Aspekt ten jest czynni-
kiem modykacji strategii wyborczych partii politycznych, które nie muszą brać
pod uwagę przyszłych sojuszy, co ma miejsce w większości elekcji do parlamen-
tów krajowych
1049
. Można natomiast rozpatrywać wpływ wyborów do Parlamen-
tu Europejskiego na krajowe relacje między rządzącymi a opozycją w sytuacji,
gdy ich wynik:
1. potwierdza mandat rządzących poprzez uzyskanie wysokiego poparcia;
2. daje podstawę do kwestionowania legitymacji rządzących, w sytuacji
gdy ponoszą oni porażkę wyborczą.
Z tą pierwszą okolicznością można było się spotkać w 2009 roku, gdy rządzą-
ca PO zwyciężyła w eurowyborach, druga natomiast zaistniała w 2004 roku, kiedy
rządzący SLD poniósł druzgocącą klęskę. Oba przywołane przykłady miały swoją
logiczną kontyuację w kolejnych wyborach parlamentarnych, które w 2005 roku
SLD przegrał i musiał w ich wyniku oddać władzę, a PO w 2011 roku odnowiła
swój mandat do rządzenia.
1048
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 21-28.
1049
A. Antoszewski, Wpływ systemu wyborczego na strategie wyborcze, [w:] R. Alberski, R. So-
larz (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w okręgu dolnośląsko-opolskim,
Wrocław 2001: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 23.
294
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Pomimo stopniowo rosnącego znaczenia Parlamentu Europejskiego w in-
stytucjonalnej strukturze UE, nie jest on typowym ciałem ustawodawczym i nie
pełni podobnych funkcji do parlamentów narodowych. Takie jego instytucjonal-
ne usytuowanie oraz sposób organizacji wewnętrznej (istnienie „europartii”, a nie
frakcji narodowych
1050
) sprawiają, że jego działalność cieszy się stosunkowo ni-
skim zainteresowaniem polskich wyborców, a partie polityczne, poza okresem
kampanii wyborczej, traktują go bardziej jako miejsce zapewnienia politycznych
synekur dla swoich działaczy niż istotne miejsce kreowania decyzji politycznych.
Wynika to z faktu, że główne role w systemie politycznym UE nie są sprawowane
przez instytucje pochodzące z wyborów powszechnych, lecz przez organy będące
emanacją rządów narodowych. Dlatego też Parlament Europejski nie może być
uznany za instytucję suwerenności ludu w takim sensie, w jakim są nimi parla-
menty narodowe, gdyż określenie „lud” lub „naród europejski” jest hipostazą
1051
.
Wskazane uwarunkowania wpływać także będą na realizację funkcji przeniesie-
nia na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu obywateli, gdyż wybrani
eurodeputowani posiadają odmienne kompetencje w stosunku do zasiadających
w parlamentach krajowych. Generalny charakter decyzji podejmowanych w PE
może nie sprzyjać ich funkcjonalnemu powiązaniu w świadomości społecznej
z jednostkowym interesem wyborców.
Specyka wyborów do PE sprawia, że głównym politycznym efektem ich
przeprowadzenia nie jest wyłonienie krajowych reprezentacji, broniących intere-
sów państw narodowych. Fakt ten wpływa na postrzeganie realizowanej w ich
wyniku funkcji legitymizacyjnej, gdyż wybrani deputowani nie grupują się na za-
sadzie przynależności państwowej, lecz zasilają frakcje działające w strukturze
Parlamentu Europejskiego. W prezentowanych uwarunkowaniach funkcja ta
oznaczać będzie upoważnienie udzielone przez wyborców partiom politycznym
do prezentowania na jego forum swych stanowisk programowych, poprzez udział
w pracach określonej grupy parlamentarnej.
Jedną z istotniejszych zmiennych, świadczących o realizacji funkcji legity-
mizacyjnej, jest frekwencja wyborcza, gdyż przynajmniej hipotetycznie można
założyć, że czym większe ich znaczenie, tym uczestnictwo wyborcze powinno być
wyższe. Spośród czynników, które mają dla wyborców wartość w określeniu istot-
ności wyborów i wpływają na poziom frekwencji, można wymienić m.in. dystry-
bucję władzy w ich wyniku, niepewność ostatecznego rozstrzygnięcia i związaną
1050
Na różnicę tę zwraca uwagę Michał Kozera, który zaznacza, że działalności posłów w PE nie
sprzyja fakt, że muszą oni kooperować w ramach nowych, ponadnarodowych struktur partyjnych,
tj. transnarodowych federacjach partii politycznych (tzw. europartiach) i grupach (frakcjach po-
litycznych). Nie są to organizacje tożsame, ale blisko ze sobą współpracujące w ramach „rodzin
politycznych”. Szerzej: M. Kozera, Polskie partie polityczne w elekcjach do Parlamentu Euro-
pejskiego, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo
Adam Marszałek, s. 382. Nieco inne zdanie na ten temat można znaleźć w: F. Jasiński, C. Mik,
Partie polityczne na poziomie europejskim, [w:] R. Wąsowicz (red.), Parlament Europejski. Wy-
brane zagadnienia, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmowe, s. 22.
1051
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 22.
295
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
z nim rywalizacyjność oraz zainteresowanie mediów
1052
. Ten ostatni element jest
szczególnie widoczny w odniesieniu do sposobów informowania o kampanii wy-
borczej
1053
. Z drugiej jednak strony istnieją koncepcje próbujące tłumaczyć niską
frekwencję społecznym zadowoleniem z rządzących i kierunku realizowanej po-
lityki, które to nie są czynnikiem mobilizującym do uczestnictwa wyborczego
1054
,
słabą polityczną stymulacją wyborców
1055
bądź niską istotnością „kolejności
na mecie” partii politycznych
1056
. W przypadku euroelekcji niższy poziom poli-
tycznej partycypacji może mieć swoje źródła nie tylko w społecznym poglądzie
o ich mniejszej istotności, ale może być również warunkowany umocowaniem
kompetencyjnym władz wybieranych w ich wyniku. Jeżeli wyborcy mają prze-
świadczenie o wysokiej istotności decyzji podejmowanych przez władze, może
mieć to przełożenie na ich większe zaangażowanie w proces wyborczy. Odwrotnie
– gdy są słabe – może to zniechęcać do udziału w głosowaniu.
Efekt legitymizacyjny eurowyborów zostaje obniżony przez bardzo ni-
ską frekwencję, która sprawia, że upoważnienie do działania jest wątłe, jednak
od strony formalnej zostaje on spełniony, gdyż wybory odbyły się zgodnie z obo-
wiązującymi przepisami, które nie wyznaczają prawomocności od przekroczenia
jakiegokolwiek progu w głosowaniu
1057
. Słabszy legitymizacyjny aspekt wyborów
wynikać też może ze społecznego postrzegania ich istotności, które ujawnia się
w badaniach, pokazując, że respondenci w Polsce powszechnie wskazywali wy-
bory do Parlamentu Europejskiego jako najmniej ważne ze wszystkich elekcji.
Wśród nich 38% uważało, że niska istotność tych wyborów wynika ze znikomego
ich wpływu na życie zwykłych obywateli. Drugą w kolejności przyczyną takiego
stanu rzeczy (26,6%) okazała się opinia, że naj ważniejsze decyzje podejmowa-
ne są w innych miejscach. Rzadziej badani motywowali niską rangę europejskiej
elekcji argumentami o braku kompetentnych kandydatów (7,8%) czy też małym
stopniem konkretyzacji formułowanych w ich toku programów politycznych
(5,8%)
1058
.
Czynnikiem mogącym mieć wpływ na niższą frekwencję w euroelekcjach
jest tzw. formuła uogólnionej kompetencji, która pozwala wyjaśniać preferencje
obywateli do minimalistycznego rozumienia polityki i czyni ją użyteczną dla do-
1052
M. Cześnik, Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza…, s. 92-93.
1053
Zob. więcej: M. Kolczyński, The Picture of Electoral Campaign for the European Parliament
in the TV News Programs („Wiadomości” TVP1, „Fakty” TVN, „Wydarzenia” Polsat), [w:] M. Kol-
czyński (red.), The Picture of the European Parliament Elections (2009) in the Polish Media. Analy-
sis of the Media Content, Katowice 2010: Uniwersytet Śląski – Wydawnictwo Gnome, s. 101.
1054
S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki…, s. 232-233.
1055
K. Skarżyńska, Aktywność i bierność polityczna, [w:] K. Skarżyńska (red.), Podstawy psycho-
logii politycznej, Poznań 2001: Zysk i Ska, s. 42.
1056
A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…,
s. 49.
1057
Ibidem, s. 25.
1058
W. Wojtasik, Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej…, s. 217.
296
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
konywania przez nich wyboru w sytuacji, gdy kontekstem odniesienia jest sto-
sunkowo prosty format systemu partyjnego (dwupartyjny lub dwublokowy)
1059
.
Obecność wymiaru europejskiego decyzji wyborczych
1060
, nawet w stosunkowo
nieskomplikowanych modelach systemów partyjnych, może wpływać na zabu-
rzenie ich percepcji w świadomości wyborców i w konsekwencji doprowadzać
do rezygnacji z udziału w akcie głosowania. Należy także zgodzić się z twierdze-
niem, że dotychczas nie ukształtowała się tożsamość, a tym bardziej świadomość
europejska wśród wyborców. Jak pisze A. Żukowski, „znajdujemy się dopiero
we wstępnej, a nawet przedwstępnej fazie tworzenia ‘europejskiego elektoratu’
(europejskiej społeczności wyborców). Będzie to z pewnością długi proces o trud-
nym do przewidzenia zakończeniu. W dalszym ciągu na wyborach do Parlamentu
Europejskiego ciąży piętno wyborów drugiej kategorii”
1061
. Zjawisko specycz-
nie niskiej frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego w krajach Unii
Europejskiej, w porównaniu do innych elekcji, zostało określone przez badaczy
mianem Euro-Gap
1062
.
Wskazana przez Andrzeja Antoszewskiego funkcja artykulacyjna (w wyko-
rzystywanej w tej publikacji klasykacji funkcji wyborów do pewnego stopnia
jest ona pochodną funkcji wyrażania woli wyborców i funkcji programowej) po-
lega na udzieleniu przyzwolenia przez wyborców dla realizacji zamierzeń okre-
ślonych w programie wyborczym partii politycznej i przeciwstawianiu się konku-
rencyjnym koncepcjom politycznym, reprezentowanym przez jej przeciwników
politycznych. W przypadku eurowyborów najważniejszymi wydają się dwa za-
gadnienia:
1. polityczna koncepcja Unii Europejskiej;
2. stanowisko wobec reform gospodarczych oraz modelu polityki socjalnej.
W pierwszym przypadku chodzi o wybór pomiędzy ścierającymi się kon-
cepcjami Europy federalnej a tendencją do obrony interesów państw narodowych
(Europa ojczyzn), w drugim zaś zobrazowany jest spór pomiędzy zwolennikami
Europy socjalnej i liberalnej
1063
. Jednak w przeciwieństwie do wyborów samorzą-
dowych, które wpływają na konkretyzację zapisów programowych, w przypad-
1059
T. Godlewski, Dyskusja, [w:] J. Fras (red.), Uczestnictwo w wyborach i kampaniach wybor-
czych po 1989 roku, Wrocław 2009: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 36. Szerszą
reeksję cytowanego autora na temat kompetencji obywatelskich i badań nad nimi można znaleźć
w: T. Godlewski, Obywatelskie kompetencje polityczne, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja
w Polsce po 2005 roku, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 99-106.
1060
Np. w postaci udziału w wyborach formacji, które nie uczestniczą w innych rodzajach elekcji.
Więcej: M. Jacuński, R. Wiszniowski, VII kadencja Parlamentu Europejskiego. Decyzje wyborcze,
frekwencja i strategie partyjne, „Athenaeum. Polskie Studia Politologiczne” nr 23/2010, s. 26.
1061
A. Żukowski, Partycypacja wyborcza elektoratu do Parlamentu Europejskiego na tle wyborów
ogólnokrajowych…, s. 322.
1062
R. Rose, Europe Expands, Turnout Falls. The Signicance of the 2004 European Parliament
Elections. Dostęp elektroniczny: http://www.idea.int/publications/voter_turnout_weurope/upload/
Annex_Euro_Gap.pdf.
1063
A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 26.
297
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
ku eurowyborów przytoczone osie podziału mają wymiar wysoce abstrakcyjny,
co może wpływać na słabą mobilizację wyborców i w konsekwencji skutkować
niską frekwencją, gdyż wyborcy nie będą postrzegać ich jako istotnych perso-
nalnie determinant własnych decyzji wyborczych
1064
. Efekt ten jest wzmacniany
poprzez mechanizm bieżących odniesień programowych partii w Polsce w sto-
sunku do jednostkowych kwestii – łatwiej jest wskazać ich pozycję w ramach
konkretnego problemu, niż zarysować szeroką agendę programową
1065
. W pew-
nym stopniu może to wynikać z faktu, że część partii świadomie ogranicza liczbę
istotnych odniesień programowych (celowo skupiając się na pojedynczych kwe-
stiach) i nie chce bądź nie potra wypowiadać się na tematy sobie obce lub mało
interesujące
1066
. Jak wynika z badań przeprowadzonych w trakcie kampanii przed
wyborami do PE w 2009 roku, konsekwencją opisanej specyki programowej
jest większy stopień spersonalizowania kampanii wyborczej (szczególnie na po-
ziomie regionów), w której aspekt programowy jest wypierany przez wizerunki
polityków
1067
.
W przypadku eurowyborów, dodatkowym problemem przy tworzeniu pro-
gramów wyborczych jest ich międzynarodowy wymiar oraz brak społecznie od-
czuwalnej dystrybucji władzy w wyniku wyborów. Kampania wyborcza przed
wyborami do PE, chociaż dotyczy organu ponadnarodowego, to ze względu
na ogniskowanie zainteresowania społecznego w kwestiach programowych zo-
staje sprowadzona najczęściej do obszaru polityki wewnętrznej
1068
. Eurowybory
nie sprzyjają formowaniu konkretnych, lokalnych (narodowych) programów poli-
tycznych, gdyż kwestie międzynarodowe, czy chociażby tylko problematyka eu-
ropejska nie leżą w orbicie powszechnych zainteresowań przeciętnego wyborcy,
a przynajmniej nie wydają się być jedną z głównych determinant podejmowanych
wyborów politycznych. Podmiotowość wyborcy, a także jego kompetencje poli-
tyczne sprawiają, że ugrupowania startujące w wyborach orientować muszą swoją
ofertę programową na obszary zainteresowań atrakcyjne z wewnętrznego punktu
widzenia. Jeżeli nawet znajdują się w nich odniesienia międzynarodowe, to raczej
przedstawiane są jako element wewnętrznego sporu i ewentualnego rozstrzygnię-
cia pomiędzy miejscowymi podmiotami sfery polityki.
1064
A. Fuksiewicz, M. Szczepanik, Krajowe wybory o europejską stawkę. Kampania polityczna
przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, [w:] J. Kucharczyk, A. Łada (red.), W stronę eu-
ropejskiego demos? Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w perspektywie
porównawczej, Warszawa 2010: Instytut Spraw Publicznych, s. 14-15.
1065
S. Gebethner, Partie i koalicje przed wyborami parlamentarnymi 1997 roku, [w:] S. Gebeth-
ner (red.), Wybory’97. Partie i programy wyborcze, Warszawa 1997: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 55.
1066
R. Czyszkiewicz, Rzeczpospolita z gminnego nadania. Zachowania wyborcze mieszkańców
regionu szczecińskiego 1991-2007, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 20.
1067
M. Cichosz, Pozycjonowanie wyborczej oferty partii politycznych jako mechanizm strategicz-
ny, [w:] R. Alberski, R. Solarz (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w okręgu
dolnośląsko-opolskim, Wrocław 2001: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 103.
1068
E. Dydak, Wybory do Parlamentu Europejskiego, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe
Scholar, s. 138-140.
298
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Konceptualizacji zapisów programowych nie sprzyja również brak bez-
pośredniego przełożenia pomiędzy decyzjami wyborców a rozstrzygnięciami
kwestii dystrybucji władzy w Parlamencie Europejskim, gdyż system ponadna-
rodowych frakcji skutecznie ogranicza możliwości realizacji konkretnych, naro-
dowych celów programowych, proponowanych przez ugrupowania
1069
. Dlatego
też partie w ramach dyskursu kampanijnego nawet swoje europejskie zamierzenia
starają się przedstawić jako element realizacji celów wewnętrznych, a przynaj-
mniej w powiązaniu z polskim interesem. W tym kontekście PO swoje starania
o możliwość wyboru J. Buzka na stanowisko przewodniczącego PE przedstawiała
jako realizację polskiej racji stanu, a PiS – wyjście i działanie poza EPP jako za-
bezpieczenie narodowych interesów.
Istnienie „europartii” niesie ze sobą jeszcze jedno ciekawe zjawisko będące
konsekwencją europeizacji, a może nawet i globalizacji polityki partyjnej. Chodzi
o implementację w programach krajowych ugrupowań celów zawartych w pro-
gramach partii europejskich, których partie rodzime są członkami. Może się ona
odbywać zarówno od wskazanych przez Simona Hixa grup narodowych w Par-
lamencie Europejskim, jak i transnarodowych federacji partii politycznych
1070
.
Między dwoma strukturami, grupami i federacjami partii politycznych ukształto-
wał się układ wzajemnych powiązań o charakterze strukturalno-funkcjonalnym.
Zależności te powstały, ponieważ z reguły partie wchodzące w skład frakcji są
również członkami federacji, a np. środki nansowe frakcji służą również fede-
racjom
1071
. Szczególne miejsce w tym względzie przypada dwóm największym
frakcjom w Parlamencie Europejskim: Europejskiej Partii Ludowej (EPP), w pra-
ce której zaangażowane są Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Lu-
dowe oraz Partii Europejskich Socjalistów (PES), którego członkiem jest SLD.
I w przypadku właśnie tego ugrupowania związki programowe z europejskim
odpowiednikiem były najbliższe, gdyż podstawowym dokumentem programo-
wym SLD w kampanii wyborczej był przetłumaczony na język polski i rozpro-
wadzany przed wyborami Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze,
człowiek. Nowy kierunek dla Europy”
1072
. W przypadku Prawa i Sprawiedliwości,
choć do pewnego momentu jego przedstawiciele uczestniczyli w pracach EPP,
to na długo przed wyborami zadeklarowano utworzenie wraz z konserwatystami
z Wielkiej Brytanii i Czech wspólnej frakcji parlamentarnej
1073
.
1069
M. Mazur, Instytucja europartii w systemie politycznym Unii Europejskiej, [w:] B. Łomiń-
ski (red.), Polska w przededniu wejścia do Unii Europejskiej, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ban-
kowości i Finansów, Bielsko-Biała 2004, s. 63.
1070
S. Hix, The Political System of European Union, London 1999: Palgrave, s. 173 (wydanie
polskie: System polityczny Unii Europejskiej, Warszawa 2010: Wydawnictwo Naukowe PWN).
1071
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego…, s. 125.
1072
Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze, człowiek. Nowy kierunek dla Europy”
z 2009 roku, materiał Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD-UP.
1073
W. Wojtasik, Partie polityczne i system partyjny w wyborach do Parlamentu Europejskiego
299
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
Choć główne partie polityczne, będąc częściami frakcji występujących w PE,
mają możliwość implementowania ich tez programowych, a czasami nawet ca-
łych programów
1074
, to trudno jednak oczekiwać, żeby ten kierunek poszukiwań
programowych mógł stać się główną osią kampanii wyborczej – zainteresowanie
krajowych wyborców determinowane jest stanem debaty w polityce wewnętrznej
i w sposób naturalny prowadzi do ogniskowania zainteresowania opinii publicznej
na sprawach krajowych, co, jak pisze Mariusz Kolczyński, sprawia, że euroelek-
cje „odgrywają peryferyjną rolę zarówno w procesie kształtowania polskiej sceny
politycznej, jak i europejskiej socjalizacji Polaków”
1075
. Wewnętrzny kontekst ry-
walizacji politycznej zmusza niejako partie startujące w wyborach do formowania
takich programów, które zawierają odniesienia do sytuacji wewnętrznej wprost
lub chociaż przez nawiązania wynikające z postulatów natury ogólnoeuropejskiej.
Swoistość funkcji eurowyborów można ukazać również w przypadku egze-
kwowania odpowiedzialności politycznej rządzących. Struktura rywalizacji poli-
tycznej w ramach krajowych systemów partyjnych opiera się najczęściej na sto-
sunku partii do rządu, który determinuje rywalizację rządzących z opozycją.
W przypadku wyborów europejskich, których efektem nie jest kreacja egzekutywy
politycznej, wyborcy mogą czuć się zdezorientowani
1076
. Sytuacja taka spowodo-
wana jest faktycznym brakiem wpływu wyników wyborów na zmianę układu sił
na arenie krajowej – ani rządzący władzy w ich wyniku nie tracą, ani opozycja jej
nie przejmuje. Politycznym kontekstem kampanii przed wyborami do PE częściej
bywają sprawy wewnętrzne, wynikające z bieżącego układu odniesienia na arenie
krajowej, bardziej stanowiące element funkcji wyborczej kontroli rządzących niż
egzekwowania politycznej odpowiedzialności. Nawet klęska SLD w 2004 roku nie
doprowadziła do oddania władzy w kraju przez tę formację, stało się to dopiero rok
później w wyniku porażki w wyborach parlamentarnych. O egzekwowaniu poli-
tycznej odpowiedzialności można mówić w stosunku do pojedynczych eurodepu-
towanych, którzy w wyniku decyzji wyborców mogą zachować lub stracić swój
mandat, ale trudno doszukiwać się w takim procesie prostej werykacji rządzących,
także ze względu na brak klasycznego podziału rządzący – opozycja w łonie PE.
Ze względu na powiązanie czasowe z wyborami do krajowych parlamen-
tów, można wskazać na występowanie kilku modeli wzajemnych relacji pomię-
dzy nimi. W sytuacji gdy wybory odbywają się równolegle z krajowymi lub tuż
po nich, wyniki elekcji są zbieżne, wyborcy powielają swoje preferencje, a partie
polityczne nie przykładają do nich należytej wagi. Model drugi opisuje sytuację,
gdy eurowybory odbyły się nie dłużej niż rok po elekcji krajowej, co sprzyja po-
wtórzeniu (w generalnych ramach) ich wyniku. Wzrost dystansu czasowego po-
w 2009 roku…, s. 76.
1074
Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze, człowiek. Nowy kierunek dla Europy”
z 2009 roku, materiał Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD-UP.
1075
M. Kolczyński, Eurowybory 2009. Meandry kampanijnej postpolityki…, s. 119.
1076
M. Jacuński, R. Wiszniowski, VII kadencja Parlamentu Europejskiego. Decyzje wyborcze, fre-
kwencja i strategie partyjne…, s. 26.
300
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
między wyborami do PE a poprzedzającymi je wyborami narodowymi zwiększa
szansę na zwielokrotnienie zdobyczy mandatowych w europarlamencie przez par-
tie opozycyjne. Taka sytuacja miała miejsce w 2004 roku, gdy rządzący na arenie
krajowej SLD przegrał euroelekcję nie tylko z PO i PiS, ale także z LPR i Samo-
obroną. Trzecia sytuacja występuje wtedy, gdy wybory narodowe odbywają się
w okresie dłuższym niż półtora roku przed eurowyborami, co uprawdopodabnia
możliwość porażki rządzących. Ostatni wzorzec zakłada odbycie elekcji krajowej
nie dłużej niż rok po eurowyborach, co implikuje prawdopodobieństwo powtó-
rzenia wyników – wybory do PE są w takim przypadku zapowiedzią wyników
elekcji na arenie wewnętrznej. W miarę wzrastania czasu dzielącego eurowybory
i następującą po nich elekcję narodową, korelacja pomiędzy wydarzeniami staje
się coraz słabsza
1077
.
Należy również zwrócić uwagę, że w wyniku wyborów do Parlamentu Euro-
pejskiego nie następuje dystrybucja władzy w klasycznym rozumieniu tego poję-
cia, gdyż wybierani przedstawiciele zasiadają w gremium mającym ograniczone,
również z pozycji narodowych, kompetencje władcze, a także w ich wyniku nie
zostaje sformowana klasyczna egzekutywa. Czynnik ten pozwala niektórym ba-
daczom na formułowanie wniosku, że niska frekwencja w wyborach do PE jest
wynikiem kalkulacji wyborców, którzy stwierdzają, że udział w nich nie przynosi
im żadnych oczywistych zysków
1078
. Z drugiej zaś strony obserwowane powolne
rozszerzanie kompetencji i wzrost pozycji politycznej Parlamentu Europejskiego
(oraz generalnie instytucji eeuropejskich w krajowych systemach politycznych)
może w przyszłości skutkować zwiększaniem zainteresowania wyborców euro-
elekcjami
1079
. Wysoka rywalizacyjność wyborów jest czynnikiem mobilizującym
wyborców, szczególnie jeżeli występuje element braku pewności, co do ostatecz-
nego ich rozstrzygnięcia. Wynika to m.in. z większego zainteresowania obywateli,
aktywności mediów, intensywnej pracy sztabów wyborczych
1080
. Wybory do PE
z reguły nie sprzyjają osiągnięciu stanu wysokiego stopnia rywalizacyjności,
szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę wspomniane wcześniej występowanie
ugrupowań krajowych w ramach „europartii”, co również nie sprzyja czytelnemu
dla wyborców deniowaniu płaszczyzny rywalizacji politycznej rząd – opozycja.
Kolejnym elementem, który może świadczyć o swoistości funkcji eurowy-
borów są strategie realizowane w ich ramach przez partie polityczne
1081
. Pozy-
1077
M. J. Gabel, European integration. Voters and National Politics, „West European Politics”
Vol. 23 no 4/2000, s. 54. Za: A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 27-28. Zob. także:
S. Hix, M. Marsh, Punishment or Protest? Understanding European Parliament Elections, Au-
stin 2005: Paper presented at the biennial conference of the European Union Studies Association,
s. 496, dostęp elektroniczny: http://www.ees-homepage.net/papers/budapest/hix_marsh.pdf.
1078
M. Mattila, Why Bother? Determinants of Turnout in the European Elections, „Electoral Stu-
dies” Vol. 22/2003 s. 454.
1079
R. Wiszniowski, Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 212.
1080
M. Cześnik, Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza…, s. 98.
1081
M. Cichosz, Pozycjonowanie oferty politycznej na przykładzie wyborów do Parlamentu Eu-
301
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
cjonowanie oferty w trakcie kampanii wyborczej wynika najczęściej z miejsca
zajmowanego w przestrzeni politycznej i z ideologicznej tożsamości podmiotu
startującego w wyborach, a także aktualnej sytuacji na rynku politycznym. Róż-
nicowanie ideologiczne (np. w oparciu o spektrum lewica – prawica) stosują za-
zwyczaj ugrupowania nowe lub marginalne. Podmioty polityczne, charakteryzu-
jące się wyraźnie odciśniętym w świadomości społecznej związkiem z miejscem
w kontinuum lewica – prawica, w trakcie kampanii wyborczych stosują najczęściej
strategię pozycjonowania sytuacyjnego. Odwołuje się ono do określenia miejsca
wobec dominujących w debacie publicznej problemów
1082
.
Polskim wyborom do PE nie przypisywano przełomowego charakteru, gdyż
ani ich polityczny wymiar, ani też kontekst czasowy, w którym się odbywały
(w obu przypadkach na ponad rok przed wyborami parlamentarnymi i prezy-
denckimi), nie predestynował do roli katalizatora głębokiej zmiany w systemie
partyjnym. Opisywany charakter wyborów wymuszał mechanizm strategicznego
pozycjonowania poszczególnych partii, który w sposób pośredni wynikał również
z partyjnego układu odniesienia. W porównaniu do krajowych wyborów parla-
mentarnych, realizowane przez partie strategie można określić mianem wybiór-
czych. Nie prezentowały one całościowej wizji działań, a skupiały się jedynie
na sprawach, które wynikały z bieżącej kalkulacji politycznej.
Biorąc pod uwagę strategie realizowane przez partie polityczne, wybory
do Parlamentu Europejskiego są specyczne jeszcze z jednego powodu. Przy-
woływane wcześniej systemowo niższe znaczenie elekcji skutkuje koniecznością
modykacji sposobów tworzenia list wyborczych i obsadzania ich partyjnymi
kandydatami, co wpływa na realizację funkcji selekcji elit politycznych. Propor-
cjonalna formuła wyborcza, nawet przy stosunkowo niewielkiej liczbie pozosta-
jących do obsadzenia mandatów, nakazuje partiom wypełnienie list wyborczych,
co przy preferencjach najważniejszych działaczy dla parlamentu krajowego sta-
nowić może nie lada wyzwanie. I nie chodzi tutaj o wymiar ilościowy, z którym
relewantne partie nie mają kłopotu, lecz o polityczną pozycję nominowanych kan-
dydatów. Generalnie „pierwszy garnitur” partyjnych liderów realizuje swoje cele
na poziomie polityki krajowej, a możliwość zasiadania w Parlamencie Europej-
skim jest przez większość z nich traktowana jak zagrożenie degradacją lub poli-
tyczne wygnanie.
Mała atrakcyjność Parlamentu Europejskiego dla liderów partyjnych wynika
ze wspominanego już relatywnie małego jego znaczenia wśród instytucji politycz-
nych, co sprawia, że nie jest on politycznie atrakcyjnym miejscem dla większości li-
derów partyjnych. Wolą oni pełnić funkcje w ramach instytucji krajowych, gdyż po-
przez nie zyskują większą możliwość wpływania na kierunki prowadzonej polityki
ropejskiego w Polsce w 2004 r., [w:], B. Dobek-Ostrowska, Kampania wyborcza: marketingowe
aspekty komunikowania politycznego, Wrocław 2005: s. 149-163.
1082
M. Cichosz, Strategie i przebieg kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, [w:] A. An-
toszewski (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2004 r. na Dolnym Śląsku i Opolszczyź-
nie, Wrocław 2006: Wydawnictwo Prol, s. 75-76.
302
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
i dystrybucję zasobów władzy, a także są w stanie budować swoją pozycję w struk-
turach partyjnych. Mandat eurodeputowanego, choć atrakcyjny z materialnego
punktu widzenia, nie stanowi istotnej alternatywy dla polityków, których domeną
są sprawy krajowe, dlatego w przeważającej większości przypadków decydują się
konkurować o niego osoby, których pozycja na scenie politycznej nie jest pierwszo-
planowa. Na podstawie analizy wyników dotychczasowych wyborów do PE można
wskazać trzy najczęściej występujące typy polskich eurodeputowanych:
1. eurokraci;
2. partyjni zesłańcy;
3. partyjne odwody.
Eurokraci to politycy dobrze przygotowani do wypełniania funkcji w PE, bar-
dzo często będący specjalistami w dziedzinach ważnych z merytorycznego punktu
widzenia, np. J. Lewandowski, D. Hubner czy B. Liberadzki. Partyjnymi zesłań-
cami nazwać można polityków, których macierzyste ugrupowania postanowiły się
pozbyć z krajowego rmamentu politycznego. Takimi politykami byli W. Olejni-
czak czy Z. Ziobro. Trzeci typ eurodeputowanych charakteryzuje się posiadaniem
politycznego potencjału, który może dopiero zostać wykorzystany przez ich partie
polityczne, a miejsce w PE stanowi dla nich swoistą bazę dla możliwej kariery,
będąc bardzo często formą sprawdzenia ich kompetencji czy partyjnej lojalności.
Wśród polityków trzeciego typu można wskazać m.in. S. Nitrasa, R. Legutko,
M. Migalskiego, T. Porębę czy J. Wojciechowskiego.
W przypadku praktycznej realizacji funkcji selekcji elit politycznych wybory
do Parlamentu Europejskiego charakteryzują się relatywnie dużym znaczeniem
mechanizmów selekcji kandydatów na listy partyjne, gdyż relatywnie duże okrę-
gi (będące województwami lub połączeniem dwóch województw) ze stosunkowo
niewielką liczbą mandatów do przydzielenia w nich pozwalają na takie kreowanie
kształtu list wyborczych, które umożliwia w znacznej mierze sterowanie przez li-
derów partyjnych i najwyższe organy w partiach kierunkiem alokacji mandatów.
Opisywany mechanizm wynika z dwóch głównych czynników. Pierwszym jest
segmentacja geograczna poparcia i możliwości dosyć dokładnego przewidzenia
przyszłych zdobyczy mandatowych w poszczególnych okręgach
1083
. Drugim jest
empirycznie werykowalna preferencja do udzielania poparcia dla kandydatów
z pierwszego miejsca na listach partyjnych, choć oczywiście nie bez znaczenia
jest również fakt częstego umieszczania na tych pozycjach liderów. W przypadku
wyborów do PE z 2009 roku, wśród kandydatów z pierwszych miejsc list 4 partii,
które partycypowały w podziale mandatów, jedynie w 8 przypadkach (15,4%) li-
derzy przegrali z partyjnymi rywalami z dalszych miejsc. Stanowi to potwierdze-
nie korelacji pomiędzy miejscem na liście wyborczej i uzyskiwanym poparciem,
choć nie rozstrzyga charakteru tego związku
1084
. Gremiom decydującym w par-
1083
Czego przykładem jest symulacja podziału mandatów w wyborach do PE w 2009 roku dokona-
na przez J. Flisa. Więcej: J. Flis, Symulacje podziału mandatów w eurowyborach, http://jaroslaw-
is.blog.onet.pl/Symulacje-podzialu-mandatow-w-,2,ID373620415.
1084
W. Wojtasik, Efektywność strategii selekcji kandydatów na listy wyborcze w wyborach do Par-
303
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
tiach (szczególnie największych) o kształcie list wyborczych pozwala natomiast
na takie ich konstruowanie, które będzie uprawdopodabniało sukces wskazanych
kandydatów, stanowiąc zarazem świadomą modykację treści funkcji selekcji elit
politycznych w odniesieniu do eurowyborów.
Uwarunkowania selekcji na listy wyborcze sprawiają, że proces ich tworze-
nia w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest silnie scentralizowany w naj-
ważniejszych ugrupowaniach. O nominacjach, jak w żadnych innych wyborach,
decydują przede wszystkim ich gremia kierownicze. Nie oznacza to jednak,
że przytaczane strategie poszczególnych partii są bliźniaczo podobne, ani tego,
że nie podlegają one żadnym modykacjom w trakcie przygotowań do wybo-
rów. Dynamika sytuacji politycznej wymaga tworzenia alternatywnych scenariu-
szy, możliwych do ewentualnego wykorzystania w przypadku zmieniających się
warunków prowadzonej kampanii. Pierwszą istotną okolicznością, wpływającą
na obsadę list wyborczych, była możliwość startu w wyborach obecnych parla-
mentarzystów. W mniejszym stopniu chodzi tutaj o dotychczasowych europosłów,
a bardziej o przedstawicieli krajowego parlamentu, którzy w części wybierali się
do Parlamentu Europejskiego. Zjawisko to raczej dotykało polityków z tylnych
rzędów sejmowej sali, dla których motywacją do zmiany miejsca wykonywania
mandatu mogły być kwestie materialne, prestiżowe czy środowiskowe. Liderzy
bali się politycznej marginalizacji, która mogła stać się ich udziałem podczas po-
bytu w Brukseli i Strasburgu, podobnie jak w przypadku niegdysiejszych czo-
łowych działaczy PSL – Z. Podkańskiego, J. Wojciechowskiego i Z. Kuźmiu-
ka. Dlatego poza nielicznymi przypadkami (Z. Ziobro, S. Nitras, J. Kalinowski
czy W. Olejniczak) trudno wypatrywać na listach wyborczych partyjnych tuzów,
a i wśród tych nielicznych łatwo wskazać eurodeputowanych „mimo woli”. Drugą
ważną determinantą tworzenia list wyborczych jest częste desygnowanie do startu
w okręgach osób słabo z nimi kojarzonych lub niemających żadnych politycznych
konotacji. Działanie takie, choć często skuteczne z punktu widzenia interesu partii
politycznej, wywoływać może wątpliwości co do przedmiotowego traktowania
wyborców w takim okręgu i powodować konikty z lokalnymi strukturami par-
tii, które mogą chcieć promować na listach lokalnych kandydatów. Można więc
stwierdzić, że akurat w przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego więź
z okręgiem wyborczym ma stosunkowo małe znaczenie, szczególnie jeżeli roz-
waży się ten aspekt w odniesieniu do wyborów parlamentarnych czy samorzą-
dowych. Jednak fakt występowania tzw. „spadochroniarzy”
1085
był w niektórych
przypadkach ważnym elementem dyskursu kampanijnego.
Funkcja selekcji elit politycznych w eurowyborach może znajdować swój
specyczny wymiar w głosowaniu przez wyborców na małe partie polityczne. Erik
Oppenhius, Cees van der Eijk i Mark Franklin wskazują na dwa rodzaje mechani-
zmów zwiększania poparcia przez małe partie polityczne: stałe, które wystąpiłyby
lamentu Europejskiego 2009 roku…, s. 394.
1085
W. Wojtasik, Funkcje partii politycznych…, s. 98.
304
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
bez względu na czas i charakter wyborów, oraz zmienne, które uzależnione są od wy-
miaru temporalnego elekcji i ideologicznego charakteru ugrupowań
1086
. Stałe wystę-
pują w elekcjach samorządowych, warunkując możliwość występowania trwałego
mechanizmu większego poparcia dla ugrupowań regionalnych, które pełnią w nich
funkcję quasi-partii politycznych. Poparcie to nie jest uzależnione od ich charakteru
ideologicznego, ani też od fazy narodowego cyklu wyborczego. Specyczne czynniki
oddziałujące na wzrost poparcia małych partii, które są obecne w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego, można próbować rozpatrywać w kontekście ich radykalizmu
ideologicznego (względem większych ugrupowań) oraz czasu przeprowadzenia elek-
cji w stosunku do ostatnich wyborów generalnych. Poparcie dla partii radykalnych
może mieć swoje przyczyny w odejściu od głosowania strategicznego i kierowaniu się
bardziej ideologicznymi niż racjonalnymi przesłankami, czemu sprzyjać może niższy
poziom poczucia społecznej istotności aktu głosowania. Czynnik temporalny może
zakładać rosnącą chęć zademonstrowania przez wyborcę niezadowolenia z rządzą-
cych wraz z oddalaniem się od ostatnich wyborów. W przedstawianych założeniach
euroelekcje mogą pełnić rolę plebiscytarnej oceny rządzących na arenie wewnętrznej
i ich wynik jest warunkowany determinantami płynącymi z bieżącego układu poli-
tycznego. W takim kontekście można je porównać do wyborów odbywających się
w trakcie kadencji, które dotyczą wymiany części składu osobowego organu
1087
.
Specyka realizacji funkcji selekcji elit politycznych w przypadku eurowy-
borów odnosi się także do możliwości wystąpienia innych determinant w trakcie
samego aktu głosowania, niż można by oczekiwać, wnioskując na podstawie elekcji
krajowych. Ma to związek z możliwie mniejszym udziałem taktycznego charakteru
głosowania, w ramach którego wyborcy nie głosują na partie „pierwszej preferen-
cji” w obawie przed zmarnowaniem głosu, co ma miejsce w przypadku nieprzekro-
czenia przez wybierane ugrupowania progu wyborczego oraz znikomego ich wpły-
wu na życie polityczne, jeżeli uda im się obsadzić małą liczbę mandatów. Radosław
Markowski podkreśla, że jest to zjawisko, na którym zyskują przede wszystkim par-
tie małe
1088
.W wyborach do sejmu glosowanie taktyczne jest jednym z domniema-
nych czynników redukcji liczby partii przekraczających 5% próg, a także pogłębia-
jących się różnic w poparciu ugrupowań, które nie przekroczyły bariery mandatowej
w stosunku do osiągających status parlamentarny
1089
. Podobnie jak w przypadkach
1086
E. Oppenhuis, C. van der Eijk , M.N. Franklin, The Party Context. Outcomes, [w:] C. van der Eijk,
M.N. Franklin (red.), Choosing Europe?: the European Electorate and National Politics in
the Face of Union, Ann Arbor 1996: University of Michigan Press, s. 299.
1087
L.S. Maisel, M.D. Brewer, Parties and Elections in America. The Electoral Process, Lanham
2008: Rowman & Littleeld, s. 19.
1088
R. Markowski, Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”.
1089
Od momentu wprowadzenia 5% klauzuli zaporowej w wyborach do sejmu zauważyć moż-
na tendencję do oddalania się partii niepartycypujących w podziale mandatów od tego progu.
W 1993 roku największe ugrupowanie pozaparlamentarne osiągnęło poparcie 4,90% (NSZZ „So-
lidarność”), w 1997 roku było to 4,74% (UP), w 2001 roku 3,10%, (UW) w 2005 roku 3,89%
(SdPl), w 2007 roku 1,53% (Samoobrona), a w 2010 roku 2,17% (PJN). W przypadku komitetów
wyborczych, które muszą przekroczyć 8% poparcia, warto zwrócić uwagę na wynik KKW „Ojczy-
305
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
wyborów parlamentarnych i do sejmików województw oddziaływanie eurowybo-
rów można również zobrazować za pomocą indeksu efektywnej liczby partii. Jego
wielkości w wyborach do Parlamentu Europejskiego przedstawione w tabeli 18 po-
kazują pewną preferencję do głosowania na mniejsze partie polityczne w 2004 roku,
jednak wynik ostanich wyborów zbliżył ich wymiar do elekcji sejmowej.
Tabela 18. Indeks efektywnej liczby partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego
Indeks 2004 2009 Średnia
ELPW
7,60 3,40 5,5
ELPP
6,15 2,75 4,45
Źródło: Obliczenia własne
Przywoływana już kwestia braku wyraźnego i bezpośredniego związku po-
między kształtem europejskiej egzekutywy a wybranym w wyniku powszechnych
wyborów europarlamentem nie tylko przyczynia się do obniżania systemowego
znaczenia elekcji, ale jest również przyczynkiem do, jak się wydaje, uzasadnio-
nych twierdzeń
1090
, że sama Unia Europejska nie jest przykładem klasycznego
modelu demokracji przedstawicielskiej
1091
. Sytuacja, w której to rządy krajowe
decydują o składzie Komisji Europejskiej, a pozbawione wpływu na ten proces są
podmioty polityczne skupione w PE, wpływać może na obniżanie politycznej ran-
gi Europarlamentu. Brak systemowej konsekwencji wyborów w postaci przetar-
gów partyjnych i wyłonienia w ich wyniku rządu stanowi jeden z najważniejszych
argumentów dla twierdzeń o mniejszej istotności euroelekcji w stosunku do wy-
borów krajowych parlamentów. Na omawianej płaszczyźnie pierwszorzędność
wyborów krajowych jest potwierdzana tym, że ich konsekwencją dla zwycięskich
ugrupowań jest bezpośredni wpływ na formowanie wewnętrznej egzekutywy
oraz przywoływany już proces delegowania przedstawicieli do instytucji Unii Eu-
ropejskiej, choć ostatni argument może być slabiej identykowalny społecznie.,
nie sprzyja wyłanianiu klasycznego układu rządzący – opozycja, a jeżeli już taki
podział jest dokonywany, to wymuszając konsensualny charakter stosunków po-
litycznych w Parlamencie Europejskim, uprawdopodabnia występowanie przed-
stawionego w rozdziale drugim modelu lojalnej opozycji. Sprzyja temu również
system wyborczy stosowany w euroelekcjach, który choć różni się na poziomie
poszczególnych krajów, zasadza się na formule proporcjonalnej. Harmonizacja
prawa wyborczego do PE nie doprowadziła do stworzenia jednorodnego systemu
wyborczego, obowiązującego we wszystkich państwach. Ujednolicenie ma jedy-
zna” (6,37%) w 1993 roku oraz AWSP (5,60%) w 2001 roku, które gdyby startowały jako partie,
a nie koalicje wyborcze, uczestniczyłyby w podziale mandatów. W przypadku wyborów do PE
największe ugrupowania poniżej 5% progu ustawowego osiągnęły 1,87% (UPR) w 2004 roku
i 2,44% (PdP Centrolewica) w 2009 roku (przyp. aut.).
1090
S. Hix, The Political System of the European Union…, s. 196.
1091
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna…, s. 34.
306
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
nie charakter podstawowy i jego najważniejszą częścią jest unikacja formuły
wyborczej
1092
, która nie tylko generuje podobne mechanizmy wyboru, ale także
wpływa na zachowania wyborcze obywateli w poszczególnych państwach UE.
Z uczestnictwem w wyborach do PE wiąże się problem stabilności zachowań
wyborczych lub jej braku, szczególnie w odniesieniu do elekcji mogących nieść
ze sobą różną istotność. Przechodzenie głosu tego samego wyborcy pomiędzy róż-
nymi partiami w różnych wyborach może być spowodowane specycznymi funkcja-
mi, które wyborca im przypisuje. Clifford Carrubba i Richard J. Timpone proponują
cztery możliwe wytłumaczenia zjawiska przechodzenia głosu tego samego wyborcy
pomiędzy różnymi elekcjami (vote switching), czyniąc kontekstem analizy wybory
do Parlamentu Europejskiego. Pierwszy model zmiany lojalności partyjnej odwo-
łuje się do postrzegania eurowyborów jako kategorii o mniejszej istotności i trakto-
wania ich jako swoistego referendum nad rządzącymi (referendum voting in second
order). Wyborcy postępujący w ten sposób traktują wybory do parlamentu krajo-
wego jako te, które niosą ze sobą zdecydowanie większy wpływ na sferę polityki,
natomiast w euroelekcjach wyborcy pozwalają sobie na wyrażenie niezadowolenia
z rządów krajowych. Drugim mechanizmem mogącym tłumaczyć przechodzenie
głosu jest kwestia strategii wyborcy, który w wyborach postrzeganych jako ważniej-
sze stara się nadać swojemu głosowi jak największą wagę (ze względu na dystrybu-
cję władzy w ich wyniku). W wyborach drugorzędnych wyborcy pozwalają sobie
na głosowanie na partie mniejsze, które na arenie krajowej w ogóle nie mają szans
na partycypowanie we władzy lub ich ewentualny wpływ byłby minimalny (sincere
voting in second order elections). Trzeci model zróżnicowanego głosowania próbuje
wyjaśnić je za pomocą dywersykacji oczekiwań wyborcy co do realizacji odmien-
nych postulatów politycznych na różnych poziomach rządzenia (policy preferences
and levels of governance). Wreszcie czwarte wyjaśnienie zakłada wysoką reeksyj-
ność wyborcy i jego ukierunkowanie na cel realizowanej polityki, a nie na to, kto
będzie go wdrażał (balancing theory). W jego konsekwencji szczególnie umiarko-
wani wyborcy mogą przerzucać swoje poparcie pomiędzy dwiema największymi
partiami, chcąc wymusić poszukiwanie politycznych kompromisów
1093
.
Poza znaczeniem poszczególnych elekcji w systemie politycznym czynnikiem
mogącym mieć wpływ na realizację funkcji wyborów jest sposób ich postrzegania
w świadomości społeczeństwa. Z badań prowadzonych m.in. przez CBOS, a tak-
że realizowanych w ramach innych projektów badawczych
1094
wynika, że wybory
do Parlamentu Europejskiego są postrzegane jako najmniej ważne ze wszystkich
odbywających się w Polsce. Przywoływane badania dowodzą zróżnicowanego
poziomu społecznej ważności poszczególnych wyborów, a także niepokojącej
tendencji do ogólnej utraty ich znaczenia w odczuciu społecznym. Co prawda,
1092
Ibidem, s. 135-138.
1093
C. Carrubba, R.J. Timpone, Explaining Vote Switching Across First- and Second-Order Elec-
tions. Evidence From Europe…, s. 263-266.
1094
Np. Polacy o wyborach do Parlamentu Europejskiego, CBOS: Komunikat z badań BS/132/2010;
W. Wojtasik, Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej…, s. 205-226.
307
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
wszystkie rodzaje elekcji sytuują się na skali istotności powyżej granicy wyzna-
czającej im przypisywanie małego znaczenia
1095
, nie są to jednak wartości znacz-
nie ją przekraczające, a w przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego
można stwierdzić, że wręcz sytuują się na granicy społecznego postrzegania ich
ważności. Obrazuje to wykres 2.
Wykres 2. Istotność wyborów w latach 1998-2010
0
1
2
3
4
5
6
7
8
9
IIX ‘98
I I ‘02
XX ‘02
XX ‘03
III ‘04
VIII ‘06
II ‘09
VII ‘09
IIX ‘10
Wybory prezydenckie
Wybory parlamentarne
Wybory samorządowe
Wybory do parlamentu europejskiego
Źródło: Na podstawie CBOS: Komunikat z badań BS/132/2010
Prezentowane dane można przedstawiać również w kategoriach zmiany spo-
łecznego postrzegania roli poszczególnych elekcji. Takie ujęcie obrazuje utratę
społecznego prymatu przez wybory prezydenta RP, które pod koniec lat dzie-
więćdziesiątych ubiegłego stulecia były uznawana za najistotniejesze. Ich miejsce
zajęły wybory samorządowe, które jako jedyne w omawianym okresie nie za-
notowały większego spadku społecznego postrzegania ich ważności. Omawiane
zmiany prezentuje wykres 3.
1095
Przytaczane narządzie obrazuje znaczenie wyborów za pomocą 10-punktowej skali (od 1
do 10), w której poszczególne przedziały zostały opisane następująco: praktycznie nie mają zna-
czenia (punkty 1-2); raczej mało ważne (punkty 3-5); raczej ważne (punkty 6-8) oraz bardzo ważne
(punkty 9-10). Punktem, który dzieli postrzeganie wyborów na ważne i nieważne, jest środek skali
– 5,5 pkt.
308
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Wykres 3. Zmiana postrzegania ważnosci wyborów w latach 1998-2010
5
5,5
6
6,5
7
7,5
8
8,5
IIX ‘98
I I ‘02
XX ‘02
XX ‘03
III ‘04
VIII ‘06
II ‘09
VII ‘09
IIX ‘10
Wybory Parlamentarne
Wybory Samorządowe
do parlamentu europejskiego
Wybory Prezydenckie
Źródło: Na podstawie CBOS: Komunikat z badań BS/132/2010
Przedstawione uktuacje ważności poszczególnych rodzajów wyborów wy-
kazują w ostatnim okresie tendencję do lekkiego wzrostu postrzegania ich zna-
czenia we wszyskich kategoriach poza euroelekcjami. Trend ten jest szczegól-
nie widoczny w przypadku wyborów samorządowych, których istotność wzrasta
od 2004 roku. Przyczyn takiego stanu rzeczy można doszukiwać się w zmianie
kształtu struktury samorządu terytorialnego, która pojawiła się pod koniec XX wie-
ku, wprowadzeniu bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów
czy dostrzeżeniu roli władz samorządowych w kreowaniu lokalnej i regionalnej
przestrzeni, szczególnie w perspektywie integracji europejskiej i procesów ab-
sorpcji środków unijnych przez władze samorządowe. Euroelekcje takim samym
poziomem istotności jak wybory samorządowe (i parlamentarne) charakteryzowa-
ly się w 2004 roku, co zbiegło się z ich pierwszym przeprowadzeniem w Polsce.
Od tamtej chwili, w przeciwieństwie do wyborów samorządowych, postrzeganie
ich znaczenia zmalało, co jest w kontrze do rosnącego znaczenia kwestii europej-
skich w polskiej polityce. Polacy zdają się nie dostrzegać istotnej roli przełożenia
czynnika europejskiego na znaczenie wyborów do Parlamentu Europejskiego.
Funkcja odtwarzania obrazu opinii publicznej dotyczy w przypadku wybo-
rów do PE przede wszystkim preferencji partyjnych wyborców i ujawnienia stanu
poparcia poszczególnych z nich
1096
. Eurowybory nie służą bezpośrednio wskazy-
1096
Na ciekawy aspekt realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej zwracają uwagę
M. Rulka i J. Zbieranek, którzy dokonują porównania liczby mieszkańców przypadających na je-
den mandat w wyborach do PE. Więcej: M. Rulka, J. Zbieranek, W kierunku jednolitego aktu?
System prawa wyborczego do Parlamentu Europejskiego, [w:] J. Kucharczyk, A. Łada (red.),
W stronę europejskiego demos? Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w per-
309
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
waniu pierwszeństwa programowych alternatyw, gdyż występuje słaby związek
pomiędzy ujawnionymi preferencjami a możliwością ich realizacji, poprzez brak
elementu bezpośredniego oddziaływania na skład egzekutywy, która wybrane po-
stulaty miałaby realizować. Interesującym elementem uzupełniającym opis uwa-
runkowań wewnętrznych mogą być kwestie międzynarodowe. Hipotezy o możli-
wym wpływie wzorców zachodnich w tym względzie, szczególnie w perspektywie
procesów globalizacji i tworzenia światowego społeczeństwa informacyjnego,
mogą znajdować jedynie swoje ograniczone potwierdzenie, choć nie można nie
zauważać wpływu organizacji międzynarodowych partii politycznych
1097
, szcze-
gólnie na ugrupowania znajdujące się w klasycznym odniesieniu lewica – prawi-
ca. Robert Wiszniowski zauważa, że partie polityczne są „organizmami” krajowy-
mi o wręcz narodowym charakterze i dlatego poziom państwowy determinuje je
programowo oraz decyduje o strategiach, a w rezultacie o zachowaniach w prze-
strzeni politycznej
1098
. Kwestią wartą rozważenia w tym miejscu jest możliwość
oddziaływania frakcji w Parlamencie Europejskim na wytworzenie wspólnych
do pewnego stopnia dla państw UE podziałów lewica – prawica. Dotychczasowe
doświadczenia nie dają podstaw do tworzenia scenariuszy dotyczących zwiększe-
nia jednorodności w tym względzie, ale dynamika procesów integracji europej-
skiej może wpłynąć na ich przyspieszenie
1099
, gdyż akcentowanie prawicowości
lub lewicowości jest jedną z najpowszechniejszych metod określania swojej stra-
tykacji politycznej względem innych grup w Parlamencie Europejskim
1100
.
Realizację funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego można przedstawić za pomocą kategorii średniego obywa-
tela i średniego wyborcy oraz miejsca zajmowanego przez poszczególne ugrupo-
wania na skali lewica -prawica. Podobnie jak w przypadku wyborów sejmowych
i do sejmików wojewódzkich, zamiast badania stosunku do skonkretyzowanych
kwestii w celu wyznaczenia punktu statystycznie średniego wyborcy, posta-
nowiono użyć miejsca zajmowanego na skali lewica -prawica przez wyborców
poszczególnych ugrupowań politycznych, gdyż wartość przypisywana poszcze-
gólnym podmiotom politycznym zawiera w sobie informacje o charakterze po-
parcia dla ugrupowań uczestniczących w rywalizacji wyborczej. Badania zostały
przeprowadzone w 2009 roku, w miesiącach listopad-grudzień na ogólnopolskiej
spektywie porównawczej, Warszawa 2010: Instytut Spraw Publicznych, s. 126.
1097
A. Zięba, Organizacje międzynarodowe partii politycznych jako przedmiot naukowej reeksji,
[w:] A. Zięba (red.), Organizacje międzynarodowe partii politycznych, Kraków 2005: Wydawnic-
two Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 14.
1098
R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego…, s. 74.
1099
M. Kozera, Europejskie „rodziny” partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009
roku, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europej-
skiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Towarzystwo Naukowe Or-
ganizacji i Kierownictwa, s. 90.
1100
W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 66-68.
310
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
reprezentatywnej próbie dorosłych obywateli (N=1086), mających czynne prawo
wyborcze. Poziom średniego obywatela, w ramach 11-punktowej skali wyniósł
5,46, wśród wszystkich głosujących został określony na 5,59, a więc z prawej
strony od środka skali (dla niegłosujących odpowiednio 5,33). Uzyskane w wy-
niku wyborów przedstawicielstwo wyborców charakteryzowało się w stosunku
do wszystkich głosujących przesunięciem w kierunku prawicy, przyjmując war-
tość 5,62
1101
. Zaprezentowane wyniki pozwalają skonstatować, że stosowana
w wyborach formuła wyborcza wygenerowała reprezentację przesuniętą w prawą
stronę w stosunku zarówno do średniego wyborcy, jak i średniego obywatela.
Czynnik instytucjonalny sprawia, że nie można wyników wyborów rozpa-
trywać nawet hipotetycznie jako możliwych oczekiwań co do składu egzekutywy,
gdyż skoro jest ona niepowoływana w ich wyniku, to partie polityczne nie dekla-
rują możliwych sojuszy na arenie gabinetowej. Istniejący w czasie kampanii wy-
borczej układ rzadzący – opozycja determinuje charakter rywalizacji wyborczej
także w odniesieniu do partii tworzących rząd. Trudno bowiem w takiej sytuacji
oczekiwać, żeby główne ostrze rywalizacji było skierowane przeciw współkoali-
cjantowi. W przedstawionych ramach wybory do PE bardziej przypominają mię-
dzykadencyjny sondaż poparcia dla poszczególnych ugrupowań niż realną elek-
cję, decydującą o kierunkach prowadzonej polityki.
1101
Obliczenia według formuły z przypisu nr 741.
311
Wybory stanowią ważny obszar badań interdyscyplinarnych, których nauki
polityczne są nie tylko integralną częścią, ale wręcz wiodącą dyscypliną. Łączą
w sobie zarówno wielopłaszczyznowe zainteresowanie wyborami jako zjawi-
skiem politycznym i społecznym, jak również są dziedziną umożliwiającą dzięki
wykorzystywanym w nich metodom i technikom zastosowanie podejścia holi-
stycznego w prowadzonych badaniach. Takie szerokie ujęcie, nakierowane na róż-
ne wymiary oddziaływania funkcji wyborów, stało się podstawowym zamysłem
prezentowanej publikacji, choć dla kompletności wniosków odwołano się również
do metod pochodzących z socjologii polityki, prawa, historii, psychologii polity-
ki i metod analizy statystycznej. Jednak pomimo interdyscyplianrnego odwołania
główną płaszczyną badawczą pozostał wymiar politologiczny, co intencjonalnie
miało stanowić uzupełnienie domninującego w Polsce nurtu prawniczego w bada-
niach nad funkcjami wyborów.
Problematyka funkcji wyborów jest naturalnie związania z badaniami po-
litologicznymi, co po części wynika z samego charakteru zjawiska, którym są
wybory. Zarówno przyczyny ich wykorzystywania jako procedury demokratycz-
nej, jak i skutki, jakie ze sobą niosą, są na wskroś polityczne, chociaż samo ich
oddziaływanie nie ogranicza się jedynie do sfery polityki. Wybory jako zjawisko
polityczne skupiają na sobie zainteresowanie społeczne, jednak rzadziej obejmu-
jące jego składowe, którymi są także ich funkcje. Efekty realizacji jednostkowych
funkcji wyborów można odnaleźć w wielu obszarach, jednak w pracy skupio-
no się na analizie płaszczyzny politycznej i społecznej. Poza nielicznymi odnie-
sieniami świadomie pominięto w pracy ekonomiczny wymiar funkcji wyborów
(ze względu na mały związek z postawionym zadaniem badawczym), choć bio-
zakończenie
312
rąc pod uwagę szczególnie amerykańską literaturę politologiczną, wydawać się to
może ciekawy kierunek badań do podjęcia w przyszłości. Wymiar prawny funkcji
wyborów ograniczono do kwestii proceduralnych oraz intencjonalnych zmian or-
dynacji wyborczych podejmowanych w celu maksymalizacji korzyści politycz-
nych przez partie.
Prezentowane w przedstawianej publikacji badania nad funkcjami wyborów
wpisują się w politologiczny model ich szerokiego ujęcia, którego założeniem
była realizacja najszerszego możliwego kontekstu badawczego, tak samej ich tre-
ści, jak i oddziaływania wyborów. Ich zakres wynikał z przeprowadzonej analizy
prezentowanych w literaturze funkcji wyborów oraz stworzonego na potrzeby za-
dania badawczego ich modelu, przystającego do polskich realiów. Zasięg badań
objął wybory przeprowadzone w Polsce po 1989 roku, czyniąc czynnikiem przed-
miotowego wyróżnienia rodzaj organów, które nimi zostały objęte. Specyka pre-
zentowanego zadania badawczego warunkowała niekiedy konieczność wspólnego
potraktowania wyborów do sejmu i senatu (jako parlamentarnych) oraz do rad
gmin, rad powiatów, sejmików wojewódzkich i bezpośrednich wyborów wójtów,
burmistrzów i prezydentów jako samorządowych. W tym drugim przypadku kom-
paratystyczny wymiar prowadzonych analiz warunkował tam, gdzie to było moż-
liwe, skupienie się na wyborach do sejmików wojewódzkich (gdyż są one najbar-
dziej zbliżone swoim kształtem i wzorcami rywalizacji politycznej do wyborów
parlamentarnych i do Parlamentu Europejskiego).
Celem realizowanych badań było również uchwycenie aspektu temporalnego
funkcji wyborów, odwołującego się do możliwej ich zmiany po 1989 roku. Jako
potencjalne czynniki ewolucji wskazano zmiany prawa wyborczego, stabilizację
systemu politycznego w Polsce oraz procesy globalizacji i integracji europejskiej.
W tym względzie uwagę należy zwrócić również na stopniowo zwiększającą się
liczbę organów, których wybory dotyczyły. W 1989 roku objęte procedurą bezpo-
średnich wyborów zostały jedynie sejm i senat, w roku następnym poszerzono ten
zakres o wybór rad gmin i prezydenta RP. W późniejszym okresie wprowadzone
zostały jeszcze wybory do rad powiatów, sejmików wojewódzkich, bezpośrednie
wybory prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz od 2004 roku elekcje do PE. Ten
swoisty trend elektoralny wpisuje się w obserwowaną w państwach demokratycz-
nych tendencję do obejmowania wyborami powszechnymi coraz większej liczby
organów (np. w państwach UE – wybory do Parlamentu Europejskiego). Zarazem
jednak może to stanowić podstawę do twierdzeń o trywializacji aktu wyborczego
i zmniejszania rangi wyborów w świadomości społecznej. Prezentowane wyniki
badań stanowią potwierdzenie takich wniosków.
Analiza zgromadzonego w toku pracy materiału pozwoliła na werykację
hipotez badawczych określających główne kwestie problemowe. Udało się wy-
odrębnić najważniejsze funkcje wyborów oraz przypisać je do poszczególnych
elekcji. W zdecydowanej większości mają one uniwersalny charakter i w ogól-
nych ramach występują w przypadku większości badanych rodzajów wyborów.
Podstawowe różnice w realizacji poszczególnych funkcji będą wynikały z dwóch
313
Zakończenie
przesłanek. Pierwszą jest formuła wyborcza, która determinuje odmienną realiza-
cję niektórych funkcji w przypadku wyborów większościowych i proporcjonal-
nych. Drugą jest ponadnarodowy charakter wyborów do Parlamentu Europejskie-
go oraz jego instytucjonalne uwarunkowania, np. w przypadku funkcji wyłaniania
stabilnej większości rządzącej.
Wewnętrzna formuła wyodrębnionych funkcji jest stosunkowo spójna w po-
szczególnych elekcjach, na co wpływ wywiera uniwersalne ich przesłanie w re-
żimach demokratycznych oraz, w rodzimym przypadku, dosyć szczegółowe do-
określenie normatywne. Wprowadzenie wspólnej podstawy prawnej w postaci
Kodeksu wyborczego ten związek prawny jeszcze umocniło (choćby poprzez
rozszerzenie formuły większościowej na zdecydowaną większość wyborów rad
gmin), a brak pośrednich form wyboru (np. w postaci kolegiów elektorskich) uła-
twił uchwycenie związku pomiędzy decyzjami wyborców a składem wybranych
organów. Nie udało się określić powiązania pomiędzy spójnością treści tych sa-
mych funkcji w poszczególnych wyborach a praktyką polityczną, choć można
domniemywać, że taki związek będzie występował, choćby na podstawie adapta-
cji partii politycznych do zmiennych warunków dynamiki rywalizacji politycz-
nej. Może na to wskazywać także indywidualizacja sposobów działania aktorów
politycznych w poszczególnych wyborach, świadcząca o próbach optymalizacji
strategii wyborczych celem maksymalizacji uzyskiwanych w ich wyniku efektów.
Zróżnicowanie treści poszczególnych funkcji w różnych rodzajach wybo-
rów występuje na odmiennym poziomie. O ile jest ono stosunkowo niezmienne
(lub nieuzależnione bezpośrednio od samych wyborów) w wyrażaniu woli wybor-
ców czy przeniesieniu prawa do decydowania w imieniu obywateli, to w przypad-
ku wyłaniania stabilnej większości rządowej i selekcji elit politycznych zróżnico-
wanie jest dużo większe. Czynnikami tego zróżnicowania są przede wszystkim
kształt systemu wyborczego, charakter organu, którego dotyczą, oraz specyka
rywalizacji wyborczej determinowana w toku ich przebiegu. W publikacji w naj-
większym stopniu skupiono się na czynniku systemu wyborczego oraz pozo-
stającym z nim w związku charakterze rywalizacji politycznej i jej mierzalnych
efektach takich jak skala lewica – prawica, średni obywatel i średni wyborca.
Przedstawiane w tym obszarze wyniki badań, choć w części odnoszą się tylko
do ostatniego cyklu wyborczego, wydają się wskazywać najciekawszy kierunek
naukowych dociekań do podjęcia w przyszłości.
Potwierdzenie znalazły też wstępne przypuszczenia co do źródeł ewolucji
funkcji wyborów w Polsce po 1989 roku. Ich dynamika jest powodowana zarów-
no przebiegiem transformacji demokratycznej w Polsce (szczególnie w przypadku
wyborów sejmowych), krzepnięciem systemu demokratycznego, jak i wpływem
głównych megatrendów takich jak globalizacja i integracja europejska. Wśród de-
terminant najsilniej wpływających na kierunek ewolucji funkcji wyborów wska-
zano przebieg demokratycznej transformacji (ze szczególnym uwzględnieniem
prawa wyborczego i jego zmian) oraz procesy integracji europejskiej. Te ostanie
dotyczyły nie tylko Parlamentu Europejskiego i wyborów do niego, ale np. rów-
314
nież wprowadzenia nowych szczebli samorządu terytorialnego jako procesu do-
stosowania struktury wewnętrznej kraju do zasad polityki UE (np. w perspekty-
wie zakładanej i postępującej integracji), co w konsekwencji doprowadziło już
w okresie przedakcesyjnym do powstania powiatów i samorządowych woje-
wództw (oraz yborów do ich organów).
Udało się uzyskać potwierdzenie hipotezy dotyczącej wpływu systemowego
znaczenia organów, których wybory dotyczą na ich niektóre funkcje, szczegól-
nie w odniesieniu do eurowyborów. Rola Parlamentu Europejskiego w polskim
systemie politycznym jest znacząco mniejsza niż innych organów, które objęte
są proceduralnym wymogiem powszechnych wyborów, co sprawia, że polityczny
mandat wybranych przedstawicieli jest słabszy (wynika to choćby z niższej fre-
kwencji i związanej z tym słabszej legitymacji). Podobnie odmiennie realizowane
są funkcje programowa i zapewnienia kontroli rządzących.
Nie udało się znaleźć argumentów na bezpośrednie potwierdzenie hipotezy
o wpływie społecznego postrzegania istotności poszczególnych elekcji na realizo-
wane w ich ramach funkcje. Na podstawie przedstawianych badań empirycznych
dowiedziono, że poszczególne wybory posiadają w świadomości społecznej różne
znaczenie, jednak za tą konstatacją nie poszły przekonujące dowody ukazujące
jej związek z funkcjami wyborów. Co prawda, można wskazać pewne przesłan-
ki na istnienie takich związków, szczególnie pomiędzy znacząco niższą istotno-
ścią wyborów do Parlamentu Europejskiego (w stosunku do pozostałych elekcji)
a np. brakiem klasycznej realizacji funkcji wyłaniania stabilnej większości rzą-
dzącej czy specyką funkcji selekcji elit politycznych, jednak nie dowiedziono
ich korelacji (nie wiadomo, czy są w bezpośrednim związku przyczynowo-skut-
kowym, a jeżeli nawet tak by było, to nie można wskazać, co byłoby w tym przy-
padku przyczyną a co skutkiem).
Przeprowadzone badania funkcji wyborów w Polsce przyczyniły się do okre-
ślenia potencjalnych nowych pól badawczych w tym obszarze. Szczególnie intere-
sującym mogą okazać się w przyszłości badania ukierunkowane na ocenę wpływu
jednego rodzaju wyborów na funkcje realizowane przez inne ich typy (np. w jaki
sposób wybory prezydenta RP modykują funkcje wyborów parlamentarnych,
szczególnie w zakresie uchwycenia różnic pomiędzy sytuacją, gdy odbywają się one
w podobnym czasie, a taką, gdy dzieli je znacząca przerwa, lub gdy wynik wyborów
generuje stan koabitacji pomiędzy organami egzekutywy). Niezmiernie interesujące
mogą być także kontekstowe eksploracje funkcji wyborów, badające wzajemne re-
lacje pomiędzy różnymi elekcjami odbywającymi się w tym samym czasie, np. wy-
borami do sejmu i senatu czy też różnymi rodzajami elekcji samorządowych.
Prezentowana publikacja nie zdołała odpowiedzieć na wszystkie pytania do-
tyczące funkcji wyborów w Polsce po 1989 roku. Pozostaje jednak mieć nadzieję,
że stanie się pomocna dla badaczy sfery polityki z różnych dziedzin nauki i war-
tościowa dla osób zainteresowanych tą problematyką oraz stanowić będzie inspi-
rację dla dalszych dociekań naukowych.
315
Akty prawne
Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Polskiej Rzecz-
pospolitej Ludowej X kadencji na lata 1989-1993 (Dz.U. Nr 16, poz. 109)
Ustawa z dnia 28 czerwca 1991 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospo-
litej Polskiej (Dz.U. Nr 59, poz. 252)
Ustawa z dnia 28 maja 1993 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej
Polskiej (Dz.U. Nr 45, poz. 205)
Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospo-
litej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 46, poz. 398)
Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin (Dz.U. Nr 16,
poz. 96)
Ustawa z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów
i sejmików województw (Dz.U. Nr 95, poz. 602)
Ustawa z dnia 20 czerwca 2002 r. – Ustawa o bezpośrednim wyborze wójta, bur-
mistrza i prezydenta miasta (Dz.U. Nr 113, poz. 984)
Ustawa z dnia 27 września 1990 r. – Ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospo-
litej Polskiej (Dz.U. 1990 nr 67 poz. 398)
Ustawa z dnia 27 września 1990 r. – Ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospo-
litej Polskiej (Dz. U. z 2000 r. Nr 47, poz. 544)
Ustawa z dnia 23 stycznia 2004 r. – Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europej-
skiego (Dz. U. Nr 25, poz. 219).
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz.U. Nr 21, poz. 112)
bibliografia
316
Dokumenty i raporty
CBOS (1993), Lewica-Prawica-Rząd, BS/64/52/93.
CBOS (1995), Zaufanie do polityków w listopadzie ’95, BS/203/178/1995
CBOS (1996) -Potoczne rozumienie prawicowości i lewicowości. Strukturalizacja
sceny politycznej, BS/191/189/96.
CBOS (2000), Społeczne postrzeganie lewicy i prawicy, BS/178/2000.
CBOS (2000), Zaufanie do polityków pod koniec roku, BS/184/2000
CBOS (2005), Zaufanie do polityków, BS/198/2005.
CBOS (2006), Pogoda dla prawicy – zmiany w deklaracjach politycznych pola-
ków w okresie ostatnich 4 lat, BS/11/2006.
CBOS (2010) Zmiany w rankingu zaufania do polityków, BS/43/2010
CBOS (2010) Polacy o wyborach do Parlamentu Europejskiego, BS/132/2010;
CBOS (2012), Zaufanie do polityków w maju, BS/72/2012
Freedom House, Freedom in the World Country Ratings, 1972-73 through 2007,
http://freedomhouse.org/research/freeworld/FHSCORES.xls
Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze, człowiek. Nowy kierunek
dla Europy” z 2009 roku, materiał Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD
– UP.
OBOP (1996), Poglądy polityczne Polaków. Co oznaczają dla ludzi słowa lewico-
wy i prawicowy?.
Państwowa Komisja Wyborcza, Przyczyny nieważności głosów oddanych 21 listo-
pada 2010 roku według kategorii jednostek samorządu terytorialnego.
Monograe
Agh A. (1998), The politics of Central Europe, London: Sage Publications.
Agopszowicz A. (1994), Zarys prawa samorządu terytorialnego, Katowice: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.
Ajnenkiel A., A. Drzycimski., J. Paradowska (1991), Prezydenci Polski, Warsza-
wa: Wydawnictwo Sejmowe.
Alberski R. (2010), Trybunał konstytucyjny w polskich systemach politycznych,
Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Alberski R., A. Antoszewski, M. Cichosz, A. Ferens, H. Lisicka, D. Skrzypiński,
R. Solarz (2003), Wybory samorządowe do rad gmin w 2002 roku w woje-
wództwie dolnośląskim, Wrocław: Biuro Doradztwa Ekologicznego.
Antoszewski A., R. Alberski, H. Lisicka, D. Skrzypiński, R. Solarz (2001), Wybory
do Rad Gmin na Dolnym Śląsku, Wrocław: Biuro Doradztwa Ekologicznego.
317
Bibliograa
Antoszewski A., R. Herbut (2001), Systemy polityczne współczesnego świata,
Gdańsk: Wydawnictwo Arche.
Antoszewski A. (2004), Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokra-
cjach europejskich, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A., R. Herbut (2006), Systemy polityczne współczesnej Europy, War-
szawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Antoszewski A. (2009), Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej
na przełomie wieków, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Antoszewski A. (2012) , System polityczny RP, Warszawa: Wydawnictwo Nauko-
we PWN.
Banaszak B.(1996), Prawo wyborcze obywateli, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Bankowicz M., J.W. Tkaczyński (2003), Oblicza współczesnego państwa, Toruń:
Wydawnictwo Adam Marszałek.
Bankowicz M. (2011), Niedemokratyzmy, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego.
Bartkowski J. (1996), Lokalne elity władzy w Polsce w latach 1966-1995, Warsza-
wa: Wydawnictwo Interart.
Bartolini S., P. Mair (1990), Identity, Competition, and Electoral Availability:
The Stability of European Electorates 1885-1985, Cambridge: Cambridge
University Press.
Baszkiewicz J. (1999), Władza, Wrocław: Wydawnictwo Ossolineum.
Bernard F.M. (1991), Pluralism, Socialism and Political Legitimacy: Reections
on „Opening-up” Communism, Cambridge: Cambridge University Press.
Bingham Powell G. (2006), Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje więk-
szościowe i proporcjonalne, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Black D.(1958), The Theory of Committees and Elections, Cambridge: Cambridge
University Press.
Blok Z.(2006), Transformacja jako konwersja funkcji wewnątrzsystemowych
na przykładzie Polski, Poznań: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Ada-
ma Mickiewicza.
Bobbio N. (1996), Prawica i lewica, Kraków: Społeczny Instytut Wydawniczy
„Znak”.
Bożyk S.(1995), Wybory prezydenckie, Białystok: Wydawnictwo Temida 2.
Buczkowski J.(1998), Podstawowe zasady prawa wyborczego w III Rzeczypospo-
litej, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Burdeau G. (1950), Traite de science politique, t. III, Paris: Librairie Générale de
Droit et de Jurisprudence,
Chmaj M., W. Skrzydło (2008), System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej, War-
szawa: Wolters Kluwer Polska.
Chorążewska A. (2008), Model prezydentury w praktyce politycznej po wejściu
w życie Konstytucji RP z 1997, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Ciapała J.(1999), Prezydent w systemie ustrojowym Polski (1989-1997), Warsza-
wa: Wydawnictwo Sejmowe.
318
Cohen J.L., A. Arato (1995), Civil Society and Political Theory, Cambridge – Mas-
sachusetts: The MIT Press.
Costa P.T., R.R. McCrae (2005), Osobowość dorosłego człowieka. Perspektywa
teorii pięcioczynnikowej, Kraków: Wydawnictwo WAM.
Courtney J.C. (2004), Elections, Vancouver: UBC Press.
Cox G. (1997), Making Votes Count: Strategic Coordination in the World’s Elec-
toral Systems, Cambridge: Cambridge University Press.
Cwalina W., A. Falkowski (2006), Marketing polityczny. Perspektywa psycholo-
giczna, Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Cześnik M.(2007), Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza,
Warszawa 2007: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Czyszkiewicz R. (2009), Rzeczpospolita z gminnego nadania. Zachowania wybor-
cze mieszkańców regionu szczecińskiego 1991-2007, Toruń: Wydawnictwo
Adam Marszałek.
Dahl R.A. (1966), Political Oppositions in Western Democracies, New Heaven:
Yale University Press.
Dahl R.A.(1998), On Democracy, New Haven 1998: Yale University Press.
De Swann A. (1973), Coalition Theories and Cabinet Formation, Amsterdam:
Elsevier.
Diamond L. (1999), Developing Democracy: Toward Consolidation, Baltimore:
Johns Hopkins University Press.
Dodd L.D. (1976), Coalitions in Parliamentary Government, Princeton: Princeton
University Press.
Dorrusen H., M. Taylor (2002), Economic voting, London: Routledge.
Downs A. (1957), An Economic Theory of Democracy, New York: Harper and Row.
Drachman E.R., R. Langran (2008), You decide: controversial cases in American
politics, Lanham: Rowman & Littleeld.
Dudek A.(1997), Pierwsze lata III Rzeczypospolitej 1989-1995, Kraków: Wydaw-
nictwo GEO.
Duverger M. (1954), Political Parties: Their Organization and Activity in the Mo-
dern State, New York: Wiley.
Dydak E. (2003), Wybory do Parlamentu Europejskiego, Warszawa: Wydawnic-
two Naukowe Scholar.
Dye T.R., L. Schubert, H. Zeigler (2009), The Irony of Democracy: An Uncommon
Introduction to American Politics, Wadsworth: Cengage Learning.
Dziemidok-Olszewska B. (2003), Instytucja prezydenta w państwach Europy
Środkowej i Wschodniej, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie
Skłodowskiej.
Easton D. (1965), A System Analysis of Political Life, New York: Wiley.
Edwards P. (1972), The Encyclopedia of Philosophy, London: Macmillian.
Emilewicz J., A. Wołek (2002), Reformatorzy i politycy. Gra o reformę ustrojową
roku 1998 widziana oczami jej aktorów, Nowy Sącz-Kraków: Wydawnictwo
Dante S.C. – Wyższa Szkoła Biznesu National Louis University.
319
Bibliograa
Etzioni A. (1968), The Active Society. A Theory of Societal and Political Proces-
ses, New York: Free Press.
Farrell D.M. (1997), Comparing Electoral Systems, London: Prentice Hall.
Farrell D.M. (2001), Electoral systems: a comparative introduction, Basingstoke:
Palgrave.
Fiorina M.P. (1981), Retrospective Voting in American National Elections, New
Haven: Yale University Press.
Fish M.S. (2000), The Impact of the 1999-2000 Parliamentary and Presidential
Elections on Political Party Development, Chicago: Midwest Political Scien-
ce Association.
Fowler J.H., O. Smirnov (2007), Mandates, parties, and voters: how elections
shape the future, Philadelphia: Temple University Press.
Garrett G. (1998), Partisan politics in the global economy, Cambridge: Cambridge
University Press.
Garring J. (2001), Social Science Methodology. A Criterial Framework, Cambrid-
ge: Cambridge University Press.
Gauchet M. (1994), Storia di una dichotomia. Le destra e le sinistra, Milano 1994,
(tłumaczenie na język polski Małgorzata Lorencka, w posiadaniu autora).
Gebethner S. (1982), Modele rządów prezydenckich, Warszawa: Wydawnictwo
IOZDiK.
Giddens A. (2001), Poza lewicą i prawicą . Przyszłość polityki radykalnej, Po-
znań: Wydawnictwo Zysk i S-ka.
Gilowska Z., E. Wysocka, J. Płoskonka, S. Prutis, M. Stec (1997), Model ustrojo-
wy województwa (regionu) w unitarnym państwie demokratycznym, Warsza-
wa: Instytut Spraw Publicznych.
Glajcar R. (2004), Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w la-
tach 1989-2000, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Glajcar R., J. Okrzesik, W. Wojtasik (2006), Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie,
Bielsko- Biała: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowości i Finansów.
Godlewski T. (2005), Polski system polityczny. Instytucje-procedury-obywatele,
Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Godlewski T. (2008), Lewica i prawica w świadomości społeczeństwa polskiego,
Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa.
Goodwin-Gill G.S. (2006), Free and Fair Elections. New expanded edition, Gene-
va: Inter-Parliamentary Union.
Grabowska M. (2004), Podział postkomunistyczny. Społeczne podstawy polityki
w Polsce po 1989 roku, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Grabowska M., T. Szawiel (1993), Anatomia elit politycznych. Partie polityczne
w postkomunistycznej Polsce 1991-93, Warszawa: Instytut Socjologii Uni-
wersytetu Warszawskiego.
Graszewicz M. (2011), Polski system polityczny. Semantyki i struktury komunika-
cji politycznej, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Greene K. (2007), Why Dominant Parties Lose: Mexico’s Democratization
320
in Comparative Perspective, New York: Cambridge University Press.
Grifth-Traversy M.A. (2007), Demokracja, parlament i systemy wyborcze, War-
szawa: Wizja Press&IT.
Grzeszczak R. (2004), Parlamenty państw członkowskich w Unii Europejskiej,
Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Haman J. (2003), Demokracja. Decyzje. Wybory. Warszawa: Wydawnictwo Na-
ukowe Scholar.
Harris P., B. Reilly (1998), Democracy in Deep-Rooted Conict: Options for Ne-
gotiators, Stockholm: IDEA Handbook Series.
Harrop H., W.L. Miller (1987), Elections and Voters: A Comparative Introduction.
Basingstoke: Macmillan.
Heathershaw J. (2009), Post-conict Tajikistan: the politics of peacebuilding and
the emergence of legitimate order, New York: Routledge.
Herbut R. (2002), Teoria i praktyka funkcjonowania partii politycznych, Wrocław:
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Heywood A. (2000), Key Concepts in Politics, New York: Palgrave.
Heywood A. (2006), Politologia, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Hinich M.J., M.C. Munger (1994), Ideology and the theory of political choice,
Ann Arbor: University of Michigan Press.
Hix S. (1999), The Political System of European Union, London: Palgrave (wyda-
nie polskie: System polityczny Unii Europejskiej, Warszawa 2010: Wydaw-
nictwo Naukowe PWN).
Huntington S.P. (1995), Trzecia fala demokratyzacji, Warszawa: Wydawnictwo
Naukowe PWN.
Izdebski H. (2002), Samorząd terytorialny. Podstawy ustroju i działalności, War-
szawa: Wydawnictwo LexisNexis.
Jackson R., D.A. Jackson (1997), Comparative Introduction to Political Science,
New Jersey: Prentice Hall.
Jakubowska U. (1999), Preferencje polityczne. Psychologiczne teorie i badania,
Warszawa: Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN.
Janowski K. (2003), Źródła i przebieg zmiany politycznej w Polsce (1980-1989) :
studium historyczno-politologiczne, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Jednaka W. (1995), Proces kształtowania systemu partyjnego w Polsce po 1989
roku, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Jednaka W. (2004), Gabinety koalicyjne w III RP, Wrocław: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Wrocławskiego.
Jewtuchowicz A.(2005), Terytorium i współczesne dylematy jego rozwoju, Łódź:
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego.
Jeziński M. (2004), Marketing polityczny a procesy akulturacyjne. Przypadek
II Rzeczpospolitej, Toruń: Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
Kallas M. (2005), Historia ustroju Polski, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Karnowska D. (2011), Spór o wspólnoty. Idee komunitarystyczne we współczesnej
polskiej myśli politycznej, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
321
Bibliograa
Karpiński J. (2001), Trzecia niepodległość: najnowsza historia Polski, Warszawa:
Świat Książki.
Kasińska-Metryka A. (2000), Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej 1989-1999,
Kielce: Wydział Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej
w Kielcach.
Katz R.S. (1997), Democracy and Elections, New York-Oxford: Oxford Univer-
sity Press.
Key O.V. (1966), The responsible electorate: Rationality of presidential voting
1936-1960, Cambridge: The Belknap Press of Harvard University Press.
Kitschelt H. (1995), The Radical Right in Western Europe., Ann Arbor: Michigan
University Press.
Kolczyński M. (2009), Strategie komunikowania politycznego, Katowice: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.
Kolczyński M., M. Mazur (2007), Wojna na wrażenia, Warszawa: Wydawnictwo
Sejmowe.
Kowalski M., Geograa wyborcza Polski. Przestrzenne zróżnicowanie zachowań
Wyborczych polaków w latach 1989-1998, Warszawa: IGiPZ PAN. Dostęp
elektroniczny: http://www.igipz.pan.pl/zpz/kowalski/Geograa_wyborcza_
Polski_Mariusz_Kowalski.pdf.
Kruk M. (1994), Mała konstytucja z komentarzem, Warszawa: Wydawnictwo
AWA.
Kryszeń G. (2007), Standardy prawne wolnych wyborów parlamentarnych, Biały-
stok: Wydawnictwo Temida 2.
Kühne W. (2010), The Role of Elections in Emerging Democracies and Post-Con-
ict Countries, Berlin: Friedrich-Ebert-Stiftung.
Lane J-E. ,S.O. Ersson (1999), Politics and society in Western Europe, London:
Sage.
Laver M., B.W. Hunt (1992), Policy and Party Competition, New York – London:
Routledge.
Laver M., N. Schoeld (1990), Multiparty Government: The Politics of Coalition
in Europe. Oxford: Oxford University Press.
Lewis-Beck M.S. (1988), Economics and Elections: The Major Western Demo-
cracies, Ann Arbor The University of Michigan Press.
Lijphart A.(1984), Democracies: Patterns of Majoritarian and Consensus Govern-
ment in Twenty-One Countries, New Heaven 1984: Yale University Press.
Lijphart A.(1994), Electoral systems and party systems: A Study of Twenty-Seven
Democracies 1945-1990, New York 1994: Oxford University Press.
Lijphart A.(1999), Patterns of Democracy: Government Forms and Performance
in Thirty-Six Countries, New Haven and London: Yale University Press.
Lijphart A.(2008), Thinking about democracy. Power sharing and majority rule in
theory and practice, London-New York: Routledge.
Linz J.J. (2000), Totalitarian and authoritarian regimes, Boulder: Lynne Rienner
Publishers.
322
Lipset S.M. (1998), Homo politicus. Społeczne podstawy polityki, Warszawa: Wy-
dawnictwo Naukowe PWN.
Lipset S.M., S. Rokkan (1967), Party Systems and Voter Alignments: Cross-Natio-
nal Perspectives, New York: Free Press.
Loveland I. (2006), Constitutional Law, Administrative Law and Human Rights,
Oxford: Oxford University Press.
Magaloni B. (2006), Voting for Autocracy: Hegemonic Party Survival and its De-
mise in Mexico. New York: Cambridge University Press.
Mainwaring S. (1999), Rethinking Party Systems in the Third Wave of Democrati-
sation: The Case of Brazil. Stanford: Stanford University Press.
Mainwaring S., T.R. Scully (1995), Building Democratic Institutions: Party Sys-
tems in Latin America. Stanford: Stanford University Press.
Mair P. (1997), Party System Change. Approaches and Interpretations, Oxford
1997: Clarendon Press.
Maisel L.S., M.D. Brewer (2008), Parties and Elections in America. The Electoral
Process, Lanham: Rowman&Littleeld.
Majewski M., P. Reszka (2010), Daleko od Wawelu, Warszawa: Wydawnictwo
Czerwone i Czarne.
Małajny R.M. (2001), Trzy teorie podzielonej władzy, Warszawa: Wydawnictwo
Sejmowe.
Mamzer H. (2003), Tożsamość w podróży. Wielokulturowość a kształtowanie toż-
samości jednostki, Poznań: Wydawnictwo Uniwersytetu Adama Mickiewicza.
Mazur M. (2002), Marketing polityczny. Studium porównawcze, Warszawa: Wy-
dawnictwo Naukowe PWN.
Medvic S.K. (2010), Campaigns and elections: players and processes, Wad-
sworth: Cengage Learning.
Michalak A. (2001), Lokalni wyborcy samorządowi, Szczecin: Wydawnictwo Na-
ukowe Uniwersytetu Szczecińskiego.
Migalski M., W. Wojtasik, M. Mazur (2006), Polski system partyjny, Warszawa:
Wydawnictwo Naukowe PWN.
Miller W.L. (1998), Irrelevant elections? The Quality of Local Democracy in Bri-
tain, Oxford: Clarendon Press.
Modrzejewski A. (2011), Metodologiczne i lozoczne podstawy politologii. Za-
rys wykładu, Gdańsk-Elbląg: Ocyna „OKO”.
Moser R.G. (2001), Unexpected Outcomes: Electoral Systems, Political Parties,
and Representation in Russia, Pittsburgh: Pittsburgh University Press.
Muszyński J. (2001), Megatrendy a polityka, Wrocław: Alta 2.
Muszyński J. (2002), Prezydentura w Polsce, Wrocław: Alta 2.
Naisbitt J. (1997), Megatrendy, Poznań: Wydawnictwo Zysk i Ska.
Nalewajko E.(1997), Protopartie i protosystem. Szkic do obrazu polskiej wielopar-
tyjności, Warszawa: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Niemi R.G., H. F. Weisberg (1993), Classics in voting behavior, Washington:
Congressional Quarterly Press.
323
Bibliograa
Nikolski L. (2011), Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-
2006, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek
Noel A., J.-P. Therien (2008), Left and Right in Global Politics, Cambridge: Cam-
bridge University Press.
Nohlen D. (2004), Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wybor-
czych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Norris P. (2004), Electoral Engineering. Voting Rules and Political Behavior,
Cambridge: Cambridge University Press.
North D.C. (1990), Institutions, Institutional Change and Economic Performance,
New York: Cambridge University Press.
O’Donnell G., P.C. Schmitter (1986), Transitions from Authoritarian Rule: Ten-
tative Conclusions about Uncertain Democracies, Baltimore: Johns Hopkins
University Press.
Okrzesik J. (2007), Polski Senat. Studium politologiczne, Warszawa: Kancelaria
Senatu.
Parsons T. (1972), Szkice z teorii socjologicznej, Warszawa: PWN.
Persson T., G.E. Tabellini (2003), The Economic Effects of Constitutions, Cam-
bridge : MIT Press.
Peszyński W. (2007), Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiej w Polsce, To-
ruń: Wydawnictwo Adam Marszałek
Piasecki A.K. (2002), Władza w samorządzie terytorialnym III RP, Zielona Góra:
Wydawnictwo Akapit
Piasecki A.K. (2003), Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezy-
denckie, Zielona Góra: Wydawnictwo Akapit.
Piasecki A.K. (2005), Referenda w III RP, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
PWN.
Piasecki A.K. (2012), Wybory w Polsce 1989-2011, Kraków: Wydawnictwo Ar-
cana.
Pietraś Z. J. (1998), Decydowanie polityczne, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
PWN.
Pietrzak J. (2000), Sejm RP. Tradycja i współczesność, Warszawa: Wydawnictwo
Sejmowe.
Pitkin H. (1987), The concept of representation, Cambridge: Harvard University
Press.
Pomper G.M., S.S. Lederman (1980), Elections in America: Control and Inuence
in Democratic Politics, New York: Dodd Mead.
Przeworski A., M.E. Alvarez, J.A. Cheibub, F. Limongi (2000), Democracy and
Development. Political Institutions and Well-Being in the World, 1950-1990,
Cambridge: Cambridge University Press.
Puddington A.(2007), Freedom in the World: Freedom Stagnation amid Pushback
against Democracy. Washington: Freedom House.
Raciborski J. (1997), Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa pol-
skiego 1989-1995, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
324
Raciborski J. (2003), Polityka polska, Warszawa: Wydawnictwo Akademickie Żak.
Rawls J. (1998), Liberalizm polityczny, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Rea D. (1969), The Political Consequences of Electoral Laws, New Haven: Yale
University Press.
Reeve A., A. Ware (1992), Electoral systems: a comparative and theoretical intro-
duction, London-New York: Routledge.
Regulski J. (2000), Samorząd III Rzeczpospolitej. Koncepcje i realizacja, Warsza-
wa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Reynolds A., B. Reilly (2005), The International IDEA Handbook of Electoral
System Design, Stockholm 2005: Institute of Democracy and Electoral Assi-
stance.
Riker W.H. (1962), The Theory of Political Coalitions. New Haven: Yale Univer-
sity Press.
Rohde D. (1991), Party Leaders in the Postrefrom House, Chicago: The Univer-
sity of Chicago Press.
Rokkan S. (1970), Citizens, Elections, Parties, Oslo: Universitetsforlaget.
Rose R., I. Mc Allister (1986), Voters Begin to Choose. From Clossed-class
to Open Elections in Britain, London: Sage.
Sagan S. (2003), Prawo konstytucyjne Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa: Lexis
Nexis.
Sarnecki P. (2005), Ustroje konstytucyjne państw współczesnych. Kraków: Zaka-
mycze.
Sartori G. (2005), Parties and party systems :a framework for analysis, Colche-
ster: ECPR Press.
Sartori G.(1994), Comparative Constitutional Engineering, New York: New York
University Press.
Schumpeter J. (1995), Kapitalizm, Socjalizm, Demokracja, Warszawa: Wydaw-
nictwo Naukowe PWN.
Shively W.P. (2001), Sztuka prowadzenia badań politycznych, Poznań: Zysk i S-ka.
Słodkowska I. (2004), Wybory prezydenckie 2000. Programy kandydatów, War-
szawa: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Słodkowska I., M. Dołbakowska (2007), Wybory prezydenckie 2005. Programy
kandydatów, Warszawa: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii
Nauk.
Sobolewska-Myślik K. (2004), Partie i systemy partyjne na świecie, Warszawa:
Wydawnictwo Naukowe PWN.
Sobolewska-Myślik K., B. Kosowska-Gąstoł, P. Borowiec (2010), Struktury orga-
nizacyjne polskich partii politycznych, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego.
Sobolewski M. (1977), Partie i systemy partyjne świata kapitalistycznego, War-
szawa: PWN.
Sokół W. (1997), Legitymizacja systemów politycznych, Lublin: Wydawnictwo
Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
325
Bibliograa
Sokół W. (2007), Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy
Środkowej i Wschodniej, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-
-Skłodowskiej.
Stecewicz J. (1996), Megatrendy a strategia i polityka rozwoju, Warszawa: Dom
Wydawniczy Elipsa.
Stinchcombe A. L. (1968), Constructing Social Theories. New York: Harcourt,
Brace & World.
Szymanek J. (2005), Druga izba we współczesnym parlamencie. Analiza porów-
nawcza na przykładzie europejskich państw unitarnych, Warszawa: Kance-
laria Senatu.
Taagepera R., Shugart, M.S. (1989), Seats and Votes: The Effects and Determi-
nants of Electoral Systems, New Heaven: Yale University Press.
Taylor P.J., R.J. Johnston (1979), Geography of Elections, New York: Holme-
s&Meier.
Tourish D., T. Wohlforth (2000), On the Edge: political cults right and left, Ar-
monk: M. E. Sharpe.
Tsebelis G. (1990), Nested Games: Rational Choice in Comparative Politics, Ber-
keley: University of California Press.
Tsebelis G., J. Money (1997), Bicameralism, Cambridge: Cambridge University
Press.
von Beyme K (2005)., Współczesne teorie polityczne, Warszawa: Wydawnictwo
Naukowe Scholar.
Weiner M., E. Özbudun (1987), Competitive elections in developing countries,
Durkham: Duke University Press.
Wiatr J.J (1994)., Wybory parlamentarne 19 września 1993: przyczyny i następ-
stwa, Warszawa: Agencja Scholar.
Wiatr J.J. (1999), Socjologia wielkiej przemiany, Warszawa 1999: Krajowa Agen-
cja Promocyjna.
Wiatr J.J. (2001), Prezydent w systemie demokratycznym, Koszalin: Bałtycka
Wyższa Szkoła Humanistyczna.
Wiatr J.J., J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias (2003),
Demokracja polska 1989-2003, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Wiszniowski R. (2008), Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu
w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Wrocław: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Wrocławskiego.
Wnuk-Lipiński E. (1996), Demokratyczna rekonstrukcja. Z socjologii radykalnej
zmiany społecznej, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Wójcik S. (1999), Samorząd terytorialny w Polsce w XX wieku, Lublin: Wydaw-
nictwo Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Wojtasik W. (2011), Lewica i Prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne,
Sosnowiec: Wydawnictwo Humanitas.
Wojtaszczyk K.A. (1998), Partie polityczne w państwie demokratycznym, Warsza-
wa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.
326
Zarycki T (2002), Region jako kontekst zachowań politycznych, Warszawa: Wy-
dawnictwo Naukowe Scholar.
Żukowski A. (1999), Systemy wyborcze. Wprowadzenie, Olsztyn: Wydawnictwo
Wyższej Szkoły Pedagogicznej.
Żukowski A. (2004), System wyborczy do Sejmu i Senatu RP, Warszawa: Wydaw-
nictwo Sejmowe.
Studiaiartykułynaukowe
Alberski R. (2003), Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989 – 2000 i ich
funkcje polityczne, [w.] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja III RP, Wro-
cław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Alberski R. (2009), Wpływ systemu wyborczego na proces zmiany systemu par-
tyjnego w Polsce w latach 1991-2007, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice:
Wydawnictwo Remar.
Alberski R. (2010), System wyborczy do sejmików województw w Polsce. Gra
o zmien nych regułach, [w:] R. Alberski, M. Cichosz, Ł. Tomczak (red.), Wy-
bory do sej mików województw w Polsce 2006 r., Wrocław: Wydawnictwo
MARINA.
Alberski R. (2011), Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010
roku, [w:] W. Wojtasik, J. Okrzesik (red.), Wybory prezydenckie w Polsce
2010, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Alberski R., W. Jednaka (1998), Wybory parlamentarne i prezydenckie – jedność
czy różnorodność funkcji politycznych?, [w:] A. Antoszewski (red.), Ewolu-
cja polskiego systemu politycznego po 1989 roku w świetle komparatystycz-
nej teorii polityki, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Alesina A. (1987), Macroeconomic policy in a two-party system as a repeated
game, „Quarterly Journal of Economics” 102/ 1987.
Antoszewski A. (1996), Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.) Leksykon
politologii, Wrocław: Wydawnictwo Alta2.
Antoszewski A. (1997), Systemy wyborcze, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.),
Demokracje zachodnioeuropejskie. Analiza porównawcza, Wrocław: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A. (1998), Forma rządu, [w:], A. Antoszewski, R, Herbut (red.),
Demokracje Europy Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej,
Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A. (1999), Instytucje władzy ustawodawczej i wykonawczej,
[w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wy-
brane problemy, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
327
Bibliograa
Antoszewski A. (1999), Lewica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.) Encyklope-
dia politologii t.III, Kraków: Kantor Wydawniczy Zakamycze.
Antoszewski A. (1999), Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.) Encyklo-
pedia politologii t.II, Kraków: Kantor Wydawniczy Zakamycze.
Antoszewski A. (1999), System wyborczy i wybory parlamentarne po 1989 roku,
[w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wybra-
ne problemy, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A. (2002), Ewolucja polskiego systemu partyjnego, [w:] Antoszew-
ski A. (red.), Demokratyzacja w III Rzeczypospolitej, Wrocław: Wydawnic-
two Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A., R. Herbut, J. Sroka (2003), System partyjny w Polsce, [w:] A. An-
toszewski, P. Fiala, R. Herbut, J. Sroka (red.), Partie i systemy partyjne Euro-
py Środkowej, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A. (2004), Kryzys demokracji czy kryzys systemu partyjnego?,
[w:] J. Kornaś (red.), Kryzys Rzeczypospolitej? Studia z zakresu funkcjono-
wania systemu politycznego, Kielce: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekono-
mii i Administracji.
Antoszewski A. (2005), Polska lewica i prawica w okresie transformacji,
[w:] J. Kornaś (red.), Partie polityczne: permanentne problemy, Kielce: Wyż-
sza Szkoła Ekonomii i Administracji im. Prof. Edwarda Lipińskiego.
Antoszewski A. (2006), Funkcje eurowyborów, [w:], A. Antoszewski (red.), Wybo-
ry do Parlamentu Europejskiego w 2004 r. na Dolnym Śląsku i Opolszczyź-
nie, Wrocław: Wydawnictwo Prol.
Antoszewski A. (2006), Systemy wyborcze, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy
polityczne współczesnej Europy, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Antoszewski A. (2006), Wzorce rywalizacji na arenie wyborczej, [w:] A. Anto-
szewski (red.), Systemy polityczne Europy Środkowej i Wschodniej. Perspek-
tywa porównawcza, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Antoszewski A. (2008), Istota władzy samorządowej, [w:] E. Ganowicz, L. Ru-
bisz, Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008:
Wydawnictwo Adam Marszałek.
Antoszewski A. (2008), Zmiany w ordynacji samorządowej, [w:] R. Alberski (red.)
Wybory samorządowe na Dolnym Śląsku w 2006 roku. Wzorce rywalizacji
w lokalnych systemach politycznych, Wrocław: Wydawnictwo Prol.
Antoszewski A. (2009), Wybory „otwierające” a rozwój systemu partyjnego
w państwach Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa: Kancelaria Senatu.
Antoszewski A. (2011), Wpływ systemu wyborczego na strategie wyborcze,
[w:] R. Alberski, R. Solarz (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego
w 2009 roku w okręgu dolnośląsko-opolskim, Wrocław: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Wrocławskiego.
A. Antoszewski (2012), Parlamentaryzm jako przestrzeń rywalizacji międzypar-
tyjnej, [w:] T. Mołdawa, J. Szymanek, M. Mistygacz (red.), Parlamentarny
system rządów. Teoria i praktyka, Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa.
328
Banaszak B.(1994), Czy w Polsce potrzebna jest druga izba, [w:] W. Bogusz,
J, Rudzka (red.), Problem zasadności istnienia dwuizbowego parlamentu
w Polsce, Warszawa: Biuro Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt OT-
83.
Banaszak B.(2008), Zalety i wady wyborczego systemu proporcjonalnego, Toruń:
Centrum Studiów Wyborczych.
Banducci S.A., J.A. Karp (2003), How elections change the way citizens view
the political system, „British Journal of Political Science” Vol.33/2003.
Banducci S.A., J.A. Karp (2008), Political Efcacy and Participation in Twen-
ty-Seven Democracies: How Electoral Systems Shape Political Behaviour,
„British Journal of Political Science” Vol.38/2008.
Barański M. (2005), Partie polityczne w systemie władzy samorządowej,
[w:] J. Kornaś (red.), Partie polityczne: permanentne problemy, Kielce: Wyż-
sza Szkoła Ekonomii i Administracji.
Barbera P. (2010), Voting for Parties or for Candidates? The Trade-Off Between
Party and Personal Representation in Spanish Regional and Local Elections,
„Revista Espanola de Investigaciones Sociologicas”, Vol. 132/ 2010.
Bäcker R. (2009), Okrągły Stół – od totalitaryzmu do demokracji?, Warszawa:
Kancelaria Senatu
Bąkiewicz M. (2007), Finansowe aspekty wyborów samorządowych,
[w:] J. Marsza łek-Kawa (red.), Samorząd terytorialny. Studium politologicz-
ne, Toruń: Dom Wydawniczy DUET.
Beetham D. (2004), The Quality of Democracy: Freedom as the Foundation, „Jo-
urnal of Democracy” Vol. 15(4) /2004
Benoit K. (2004), Models of electoral system change, „Electoral Studies”
nr 23/2004.
Bingham-Powell G.(2010), Consequences of Elections, [w:] L. LeDuc, R.G. Nie-
mi,Pippa Norris (red.), Comparing Democracies vol. 3. Elections and Voting
in the 21
st
Century, London: Sage.
Birch S. (2001), Elections, [w:] P. B. Clarke, J. Foweraker (red.) Encyclopedia
of Democratic Thought, New York: Routledge.
Birch S. (2007), Electoral Systems and Electoral Misconduct, „Comparative Po-
litical Studies” Vol. 40(12)/2007. Dostęp elektroniczny: https://netles.uiuc.
edu/fesnic/fspub/Birch_2007.pdf.
Blais A.(1998), The Classication of Electoral Systems, ”European Journal of Po-
litical Research”, Vol. 16 (1)/1988.
Bogdanor V. (1983), Introduction, [w:] Democracy and Elections. Electoral Sys-
tems and Their Political Consequences, [w:] V. Bogdanor, D. Butler (red.),
Cambridge: Cambridge University Press.
Boix C.(1999), Setting the rules of the game: the choice of electoral systems in ad-
vanced democracies, „American Political Science Review” Vol. 93(3)/ 1999.
Borodo A.(1997), Samorząd terytorialny. System prawno-nansowy, Warszawa:
Wydawnictwo Naukowe PWN.
329
Bibliograa
Bożek M. (2003), Koncepcja władzy neutralnej Benjamina Constanta, [w:], L. Du-
bel (red.), Idee jako źródło instytucji politycznych i prawnych, Lublin: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej.
Budge I. (1987), The internal analysis of election programmes, [w:] I. Budge,
D. Robertson, D. Hearl (eds.), Ideology, Strategy, and Party Change: Spatial
Analysis of Post-War Election Programmes in 19 Democracies, Cambridge:
Cambridge University Press.
Bukowska X., M. Cześnik (2002), Analiza treści programów wyborczych polskich
partii politycznych 1991-2001, [w:] R. Markowski (red.), System partyjny
i zachowania wyborcze. Dekada polskich doświadczeń, Warszawa: ISP PAN.
Bukowski A.(1993), Komitety Obywatelskie – ruch epoki przemian, „Studia Poli-
tyczne” nr 1-4/ 1993.
Cain B.E.(1999), Election Law as a Field: a Political Scientist’s Perspective,
„Loyola of Los Angeles Law Review” vol. 32/1999.
Campbell A., P. E. Converse, W. E. Miller, D.E. Stokes (1960), The American Vo-
ter, New York: John Wiley & Sons.
Carothers T. (2007), The „Sequencing” Fallacy, „Journal of Democracy”
Vol.18(1)/ 2007.
Carrubba C., R.J. Timpone (2005), Explaining Vote Switching Across First-
and Second-Order Elections. Evidence From Europe, „Comparative Political
Studies”, vol. 38(3)/ 2005.
Castels F.G., P. Mair (1984), Left-Right Political Scales: Some Expert Judgments,
„European Journal of Political Research” nr 12/1984.
Chmielewski T., M. Cichosz (2004), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Pol-
sce, [w:] M. Cichosz, J. Sroka, K. Zamorska (red.), Konsekwencje poszerzenie
Unii Europejskiej dla Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa: KNP PAN.
Chodubski A. (2007), Wybory jako instytucja systemu demokratycznego,
[w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek demokracji? Idee i wartości, Poznań:
Wydawnictwo Naukowe INPiD UAM.
Chruściak R. (1993), Wybory parlamentarne i prezydenckie, [w:] E. Zieliński (red.),
Przeobrażenia ustrojowe w Polsce, Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa.
Chruściak R. (1995), Prace nad ordynacją wyborczą do Sejmu i wybory par-
lamentarne w 1993 r., [w:] R. Chruściak, T. Mołdawa, K.A. Wojtaszczyk,
E. Zieliński, Polski system polityczny w okresie transformacji, Warszawa:
Dom Wydawniczy Elipsa.
Chruściak R. (1999), Ordynacja wyborcza do rad gmin z 1990 r. – parlamentarne
dyskusje i spory, [w:] T. Mołdawa (red.), Państwo – demokracja – samorząd.
Księga jubileuszowa na sześćdziesięciolecie Profesora Eugeniusza Zieliń-
skiego, Warszawa: Wydawnictwo Elipsa.
Cichosz M. (2001), Pozycjonowanie wyborczej oferty partii politycznych jako me-
chanizm strategiczny, [w:] R. Alberski, R. Solarz (red.), Wybory do Parla-
mentu Europejskiego w 2009 roku w okręgu dolnośląsko-opolskim, Wrocław:
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
330
Cichosz M. (2005), Pozycjonowanie oferty politycznej na przykładzie wyborów
do Parlamentu Europejskiego w Polsce w 2004 r., [w:] B. Dobek-Ostrow-
ska (red.), Kampania wyborcza: marketingowe aspekty komunikowania poli-
tycznego, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego
Cichosz M. (2006), Strategie i przebieg kampanii wyborczej do Parlamentu Euro-
pejskiego, [w:] A. Antoszewski (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego
w 2004 r. na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, Wrocław: Wydawnictwo Prol.
Cichosz M. (2008), Strategie aktorów politycznych i organizacja kampanii przed
wyborami samorządowymi w 2006 r., [w:] R. Alberski (red.), Wybory samo-
rządowe na Dolnym Śląsku w 2006 roku. Wzorce rywalizacji w lokalnych
systemach politycznych, Wrocław: Wydawnictwo „Prol”.
Cichosz M. (2011), Strategie kreowania wizerunków kandydatów w prezydenckiej
kampanii wyborczej w 2010 roku, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybo-
ry prezydenckie 2010, Katowice: Remar.
Colomer J.M. (2004), The Strategy and History of Electoral System Choice,
[w:] J.M. Colomer (red.), Handbook of Electoral System Choice, London:
Palgrave-Macmillan.
Crewe I. (2001), Psephology, [w:] P.B. Clarke, J. Foweraker (red.), Encyclopedia
of Democratic Thought, New York: Routledge.
Czapliński Sz.(2007), Preferencje polityczne i mity komplementarne a legitymi-
zacja status-quo, [w:] K. Skarżyńska, U. Jakubowska, J. Wasilewski (red.),
Konikty międzygrupowe. Przejawy, źródła i metody rozwiązywania, War-
szawa: Wydawnictwo SWPS Academica.
Cześnik M., Voter Turnout and Europe-Related Policies in Post-communist Europe,
s. 1-20. Dostęp elektroniczny: http://www.psa.ac.uk/2009/pps/Czesnik.pdf.
Dalton R.J., D. M. Farrell, I. McAllister (2011, The Dynamics of Political Re-
presentation, [w:] M. Rosema, B. Denters, K. Aarts (red.), How Democracy
Works: Political Representation and Policy Congruence in Modern Societies,
Amsterdam: Amsterdam University Press.
Dalton R.J., M. Gray (2006), Expanding the Electoral Marketplace [w:] B.E. Cain,
R.J. Dalton, S.E. Scarrow (red..), Democracy Transformed?: Expanding Po-
litical Opportunities in Advanced Industrial Democracies, Oxford: Oxford
University Press.
De Grazia S. (1981), Left-right in politics the case for symbolic lateral asymmetry,
„Political Studies” Vol. 29/ 1981, Oxford: Blackwell Publishers.
De Vreese C.H., Banducci, S.A., Semetko, H.A., Boomgaarden, H.G. (2006),
The News Coverage of the 2004 European Parliamentary Election Campa-
ign in 25 Countries, „European Union Politics”, vol. 7(4)/2006.
Declaration on Criteria for Free and Fair Elections (1994), Unanimously adop-
ted by the Inter-Parliamentary Council at its 154th Session (Paris, 26 March
1994).
Dennis J. (1970), Support for the Institution of Elections by the Mass Public,
„American Political Science Review” Vol. 54/1970.
331
Bibliograa
Diamond L. (1994), Rethinking Civil Society: Towards Democratic Consolida-
tion, „Journal of Democracy” Vol. 5(3)/1994.
Diamond L.(1999), Thinking about Hybrid Regimes, „Journal of Democracy”
Vol. 13(2)/1999.
Dobrowolski M. (2002), Konstytucyjność mieszanych systemów wyborczych,
[w:] A. Sylwestrzak (red.) Prawo wyborcze Rzeczypospolitej Polskiej i pro-
blemy akcesji Polski do Unii Europejskiej, Materiały XLIV Ogólnopolskiej
Konferencji Katedr i Zakładów Prawa Konstytucyjnego, Olsztyn 25-27
kwietnia 2002 r., Olsztyn: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazur-
skiego.
Domagała M.(2010), Zarys organizacji i funkcjonowania Parlamentu Europej-
skiego, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europej-
skiego w Polsce 2009, Katowice 2010: Wydawnictwo Remar.
Downs A. (1987), The Evolution of Democracy: How its Axioms and Institutional
Forms Have Been Adapted to Changing Social Forces, „Daedalus” Vol. 116
(3)/1987.
Downs A. (1998), An Economic Theory of Political Action in a Democracy,
[w:] A. Downs, Political Theory and Public Choice. The Selected Essays
of Anthony Downs. Volume One, Cheltenham: Edward Elgar Publishing.
Drazen A.(2001), The Political Business Cycle After 25 Years, „NBER Macroeco-
nomics Annual” Vol. 15/ 2001.
Druckman J. N., A. Lupia (2000), Preference Formation, „Annual Review of Po-
litical Science” Vol. 3/2000.
Dubrzyńska H., A.W. Sobociński (1995), Relacje miedzy władzą lokalną a syste-
mem partyjnym Rzeczypospolitej Polskiej po wyborach 1990 roku (wybrane
problemy), [w:] A.W. Sobociński (red.), Teoria i praktyka polityki (Materiały
i studia) nr 1, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Dunleavy P., H. Margetts (1995), Understanding the Dynamics of Electoral Re-
form, „International Political Science Review” Vol. 16(1)/1995.
Duverger M. (1986), Duverger’s Law: Forty Years Later, [w:] Bernard Grofman
and Arend Lijphart (red.) Electoral Laws and Their Political Consequences,
New York: Agathon Press.
Dziemidok B. (1996), „Prezydencjalizm”V Republiki Francuskiej, [w:], „Annales
Universitatis Mariae Curie-Skłodowska”, vol. II/III/1996.
Dziemidok-Olszewska B. (1998), Partie polityczne a wybory prezydenckie
1995 roku w Polsce, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skło-
dowskiej.
Dziemidok-Olszewska B. (2011), Konstruktywne wotum nieufności w Republice
Federalnej Niemiec i III Rzeczypospolitej Polskiej, „Środkowoeuropejskie
Studia Polityczne” nr 2/2011.
Dzwończyk J. (2007), Przyczyny absencji w wyborach parlamentarnych 2005 roku,
[w:] B. Krauz-Mozer, K. Sobolewska-Myślik (red.), Oblicza polskiego syste-
mu politycznego, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
332
Elklitt J., P. Svensson (1997), What Makes Elections Free and Fair, „Journal
of Democracy” Vol. 8(3)/ 1997.
Fearon J.D. (1999), Electoral accountability and the control of politicians: se-
lecting good types versus sanctioning poor performance, [w:] B. Manin,
A. Przeworski, S.C. Stokes, (red.), Democracy, Accountability and Repre-
sentation, Cambridge: Cambridge University Press.
Ferejohn J. (1986), Incumbent Performance and Electoral Control, „Public Cho-
ice” Vol. 50 /1986.
Ferens A. (1998), Władza lokalna w procesie przejścia do demokracji na przy-
kładzie Polski, Czech, Słowacji i Węgier (wybrane aspekty struktur i proce-
sów), [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Demokracje Europy Środkowo
– Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Wrocławskiego.
Ferrara F., E.S. Herron (2005), Going It Alone? Strategic Entry under Mixed Elec-
toral Rules, „American Journal of Political Science „ Vol.49/2005.
Finkel S.E. (2002), Civic Education and the Mobilization of Political Participa-
tion in Developing Democracies, ”Journal of Politics” Vol. 64 /2002.
Flis J. (2008), Blokowanie list i koalicje w sejmikach wojewódzkich, [w:], A. Wo-
łek (red.), Władza i polityka. Polskie wybory samorządowe 2006 r., Kraków-
-Nowy Sącz: Ośrodek Myśli Politycznej
Flis J., (2012), Skuteczność parytetu, [w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wy-
bory parlamentarne 2011, Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.
Flis J., Symulacje podziału mandatów w eurowyborach, Dostęp elektroniczny: http://
jaroslawis.blog.onet.pl/Symulacje-podzialu-mandatow-w-,2,ID373620415.
Fuksiewicz A., M. Szczepanik M (2010), Krajowe wybory o europejską stawkę.
Kampania polityczna przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, [w:] J.
Kucharczyk, A. Łada (red.) W stronę europejskiego demos? Polskie wybory
do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w perspektywie porównawczej,
Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
Gabel M. (2000), European integration. Voters and National Politics, „West Eu-
ropean Politics” Vol. 23(4)/2000.
Gabel M.J., J. D. Huber (2000), Putting Parties in Their Place: Inferring Party
Left-Right Ideological Positions from Manifestos Data, „American Journal
of Political Science” Vol. 44(1)/2000.
Gallagher M. (1991), Proportionality, Disproportionality and Electoral Systems,
„Electoral Studies” Vol. 10/1991.
Gandhi J., A. Przeworski , Holding onto Power by Any Means? The Origins
of Competitive Elections, dostęp elektroniczny: http://cowles.econ.yale.edu/
conferences/2009/rationality/przeworski.pdf.
Gardner R., The Theory of the Spoils System, „Public Choice” Vol. 54(2)/1987.
Garlicki L. (1994), Zapis stenograczny referatu na seminarium „Zagadnienie
dwuizbowości w europejskich systemach politycznych”, Warszawa: Biuro
Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt S-2.
333
Bibliograa
Gaubatz K.T. (1991), Election Cycles and War, „Journal of Conict Resolution”
vol. 35 nr 2/ 1991.
Gebethner S. (1992), Sejm rozczłonkowany: wytwór ordynacji wyborczej czy pola-
ryzacji na polskiej scenie politycznej? [w:] S. Gebethner, J. Raciborski (red.),
Wybory ’91 a polska scena polityczna, Warszawa: Wydawnictwo Fundacji
Inicjatyw Społecznych „Polska w Europie”.
Gebethner S. (1993), Wybory do Senatu, [w:] S. Gebethner (red.), Polska scena
polityczna a wybory, Warszawa: Wydawnictwo Fundacji Inicjatyw Społecz-
nych „Polska w Europie”.
Gebethner S. (1995), System wyborczy: deformacja czy reprezentacja? [w:] S. Ge-
bethner (red.), Wybory parlamentarne 1991 i 1993, Warszawa: Wydawnic-
two Sejmowe.
Gebethner S. (1997), System rządów parlamentarno gabinetowych, system rzą-
dów prezydenckich oraz rozwiązania pośrednie, [w:] M. Domagała (red.),
Konstytucyjne systemy rządów, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Gebethner S. (1997), Partie i koalicje przed wyborami parlamentarnymi 1997 roku,
[w:] S. Gebethner (red.) Wybory ’97. Partie i programy wyborcze, Warszawa:
Dom wydawniczy Elipsa.
Gebethner S. (1998), Głos w dyskusji, [w:], W. Skrzydło, R. Mojak (red.), Ustrój
polityczny Rzeczypospolitej Polskiej w nowej Konstytucji z 2 kwietnia
1997 roku, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Gebethner S. (1998), W poszukiwaniu kompromisu konstytucyjnego, [w:]Studia
nad polityką, t.3, Dylematy i kontrowersje w procesie stanowienia nowej
Konstytucji RP, Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa.
Gebethner S. (2001), Wybory do sejmu i senatu : komentarz do ustawy z dnia 12
kwietnia 2001 r. – Ordynacja Wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
Scholar, s. XXIV.
Gendźwiłł A. (2008), Dlaczego sukces? Analiza wyników wyborów prezydentów
największych polskich miast, [w:] J. Raciborski (red.), Studia nad wyborami.
Polska 2005-2006, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Giebler H., S. Grűnder, A. Wagner, How European are Elections to the European
Parliament? An Empirical Analysis of the European Elections in 1994, 1999
and 2004, Fourth Pan-European Conference on EU Politics, s. 6. Dostęp
elektroniczny: http://www.jhubc.it/ecpr-riga/virtualpaperroom/023.pdf.
Gieysztor J. (2004), Moralność w życiu publicznym (polityce) – funkcją systemu
wyborczego. Porównanie moralnych skutków zastosowania systemów wy-
borczych – PO (WOW) i JOW, [w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych
przedstawicieli do Sejmu? System wyborczy większościowy czy proporcjo-
nalny?, Kielce: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji.
Glajcar R. (2006), Relacje prezydenta z Radą Ministrów, [w:] R. Glajcar, M. Mi-
galski (red.), Prezydent w Polsce po 1989r. Studium politologiczne, Warsza-
wa: Wydawnictwo Sejmowe.
334
Glajcar R. (2006), System wyborczy w Polsce, [w:] R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Woj-
tasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie, Bielsko-Biała: Wydawnictwo
Wyższej Szkoły Bankowości i Finansów.
Glajcar R. (2009), Parlament w okresie transformacji ustrojowej, [w:] R. Glajcar,
W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1898-2009. Próba
bilansu, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Glajcar R. (2009), Ewolucja siły polskiej prezydentury w latach 1989-2009,
[w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce
1898-2009. Próba bilansu, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Glajcar R. (2010), Lokalne referenda odwoławcze jako reprobatywna odpowiedź
społeczności lokalnych na niewłaściwą działalność organów samorządo-
wych, [w:] M. Barański, A. Czyż, S. Kubas (red.), Rola samorządu teryto-
rialnego w modernizacji Polski, Katowice:Wydawnictwo Naukowe „Śląsk”.
Glajcar R. (2010), System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce,
[w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego
w Polsce 2009, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Glajcar R. (2011), Podmioty rywalizacji wyborczej w miastach na prawach powia-
tu (na przykładzie województwa śląskiego), [w:] M. Kolczyński, W. Wojta-
sik (red.), Wybory samorządowe 2010, Katowice: Remar.
Glajcar R. (2012), Polityczne konsekwencje zmiany systemu wyborczego do Sena-
tu RP w 2011 roku, [ w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wybory parla-
mentarne 2011, Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.
Gliński P. (2000), O pewnych aspektach obywatelskości, [w:] H. Domański,
A. Ostrowska, A. Rychard (red.), Jak żyją Polscy?, Warszawa: Wydawnic-
two IFiS PAN.
Gliński P. (2009), Społeczeństwo obywatelskie w Polsce – dwadzieścia lat prze-
mian, [w:], R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Pol-
sce 1898-2009. Próba bilansu, Sosnowiec: Wydawnictwo Remar.
Godlewski T. (2008), Obywatelskie kompetencje polityczne, [w:] D. Karnow-
ska (red.), Demokracja w Polsce po 2005 roku, Toruń: Wydawnictwo Adam
Marszałek.
Godlewski T. (2009), Dyskusja,[w:] J. Fras (red.), Uczestnictwo w wyborach
i kampaniach wyborczych po 1989 roku, Wrocław: Wydawnictwo Uniwer-
sytetu Wrocławskiego.
Godlewski T. (2011), Lewica w systemie partyjnym III RP, [w:] K. Kowalczyk (red.),
Partie i system partyjny III RP, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Gołaś T. (2008), Blokowanie list wyborczych w świetle indeksów siły, [w:], J. Raci-
borski (red.), Studia nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa: Wydaw-
nictwo Naukowe Scholar.
Golder M. (2005), Democratic electoral systems around the world, 1946-2000,
„Electoral Studies” Vol. 24/2005.
Grabowska M. (2003), Partie i systemy partyjne w demokracjach a przypadek
Polski, [w:] M. Grabowska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Podziały
335
Bibliograa
społeczne, partie polityczne i społeczeństwo obywatelskie w postkomuni-
stycznej Polsce, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Grabowska S. (2004), Równość szans do form demokracji bezpośredniej w wy-
branych państwach europejskich, [w:] H. Zięba-Załucka, M. Kijowski (red.),
Zasada równości w prawie, Rzeszów: Wydawnictwo Pobitno.
Grabowska S., R. Grabowski (2006), Ordynacja większościowa, proporcjonalna
czy mieszana?, [w:] Grabowska S., R. Grabowski (red.) Materiały z Między-
narodowej Konferencji Naukowej „Prawo wyborcze do parlamentu w wy-
branych państwach europejskich. Rzeszów 3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów
: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rze-
szowskiego.
Grabowska S., R. Grabowski (2007), Europejskie modele prezydentury, [w:] S. Gra-
bowska, R. Grabowski (red.), Prawo wyborcze na urząd prezydenta w pań-
stwach europejskich, Warszawa: Wolters Kluwer Polska.
Graham P. (2006), Politics, [w:] Ian Marsh, Mike Keating (red.), Sociology: Ma-
king Sense of Society, Harlow: Pearson Education Limited.
Grier K.B. (1987), Presidential Elections and Federal Reserve Policy: An Empiri-
cal Test, „Southern Economic Journal” vol. 54(2)/1987.
Hadenius A., J. Teorell (2006), Authoritarian Regimes: Stability, Change, and Pa-
thways to Democracy 1972-2003, The Helen Kellogg Institute for Internatio-
nal Studies, Working Paper Vol. 331/2006, s. 10-11. Dostęp elektroniczny:
http://kellogg.nd.edu/publications/workingpapers/WPS/331.pdf
Hellwig T. (2008), Explaining the salience of left-right ideology in postindustrial
democracies: The role of structural economic change, „European Journal
of Political Research” Vol. 47/2008, s. 689. Dostęp elektroniczny: http://
www.samfund.dda.dk/dda/Inspirationsbibliotek/HellwigEJPR2008.pdf.
Hemaspaandra E., L.A. Hemaspaandra, J. Rothe (2009), Hybrid Elections Bro-
aden Complexity-Theoretic Resistance to Control, „Mathematical Logic Qu-
arterly” Vol. 55 (4)/2009.
Henderson H., N. Mc Ewen (2010), A comparative analysis of voter turnout in re-
gional elections, „Electoral Studies”; Vol. 29(3)/2010.
Herbut R. (1996), Lewica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.) Leksykon polito-
logii, Wrocław: Wydawnictwo Alta2.
Herbut R. (1996), Wybory, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Leksykon politologii,
Wrocław: Wydawnictwo Alta 2.
Herbut R. (1997), Koncepcja „rządów partii” (party government), [w:] A. Anto-
szewski, R. Herbut (red.), Demokracje zachodnioeuropejskie. Perspektywa
porównawcza, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Herbut R. (1999), Efektywnej liczby partii indeks, [w:] A. Antoszewski, R. Her-
but (red.), Encyklopedia politologii t.3: Partie i systemy partyjne, Kraków:
Wydawnictwo Zakamycze.
Herbut R. (1999), Identykacja partyjna, [w:], A. Antoszewski, R. Herbut (red.),
Encyklopedia politologii t.3, Kraków: Wydawnictwo Zakamycze.
336
Herbut R. (1999), Partie polityczne i system partyjny, [w:] A. Antoszewski, R. Her-
but (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Herbut R. (2006), Podziały socjopolityczne i konikty w Europie, [w:] A. Anto-
szewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy, Warszawa:
Wydawnictwo Naukowe PWN.
Hix S., M. Marsh , Punishment or Protest? Understanding European Parliament
Elections, Austin: Paper presented at the biennial conference of the European
Union Studies Association, s. 496, dostęp elektroniczny: http://www.ees-ho-
mepage.net/papers/budapest/hix_marsh.pdf (12.01.2012).
Huber J.D., R. Inglehart (1995), Expert Interpretations of Party Space and Party
Locations In 42 Societies, „Party Politics” Vol. 1/1995.
Huntington S.P. (1984), Will More Countries Become Democratic?, „Political
Science Quarterly” Vol. 99/1984.
Inglehart R., H. D. Klingemann (1976), Party Identication, Ideological Preferen-
ces and the Left-Right Dimension among Western Mass Publics, [w:] I. Bud-
ge, I. Crewe, D. Farlie, Party Identication and Beyond: Representations
of Voting and Party Competition, London: Wiley.
Ishiyama J.T., R. Kennedy (2001), Superpresidentialism and Political Party De-
velopment in Russia, Ukraine, Armenia and Kyrgyzstan, „Europe-Asia Stu-
dies” Vol. 53(8)/2001.
Jackman R. (1987), Political Institutions and Voter Turnout in Industrial Demo-
cracies, „American Political Science Review” Vol. 81/1987.
Jacuński M., R. Wiszniowski (2010), VII kadencja Parlamentu Europejskiego.
Decyzje wyborcze, frekwencja i strategie partyjne, „Athenaeum. Polskie Stu-
dia Politologiczne” nr 23/2010.
Jamróz A. (1994), Zapis stenograczny referatu na seminarium „Zagadnienie
dwuizbowości w europejskich systemach politycznych”, Warszawa: Biuro
Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt S-2.
Jarentowski M. (2011), Znaczenie drugiej tury wyborów w większościowych for-
mułach wyborczych (na przykładzie wyborów organów wykonawczych gmin
polskich z 2010 roku), „Studia Politologiczne” nr 22/2011.
Jasiewicz K. (1997), Wybory prezydenckie 1995 a kształtowanie polskiego syste-
mu partyjnego, [w:] L. Kolarska-Bobińska, R. Markowski (red.), Prognozy
i wybory. Polska demokracja ’95, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Jasiewicz K.(2002), Portfel czy różaniec. Wzory zachowań wyborczych Polaków
w latach 1995-2001, [w:], R. Markowski (red.), System partyjny i zachowa-
nia wyborcze. Dekada polskich doświadczeń, Warszawa: Instytut Studiów
Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Jasiński F., C. Mik (2004), Partie polityczne na poziomie europejskim, [w:] R. Wą-
sowicz (red.), Parlament Europejski. Wybrane zagadnienia, Warszawa: Wy-
dawnictwo Sejmowe.
Jednaka W. (1997), Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski W. Herbut (red.),
337
Bibliograa
Demokracje zachodnioeuropejskie. Analiza porównawcza, Wrocław: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Jednaka W. (1999), Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski W. Herbut (red.),
Encyklopedia politologii t.3, Kraków: Wydawnictwo Zakamycze.
Jeziński M. (2006), Wybory parlamentarne: między uniwersalizmem a partyku-
laryzmem, [w:] Wybory parlamentarne 2005. Analiza marketingowa, Toruń:
Wydawnictwo Adam Marszałek.
Kamiński A. (2004), Ustrojowe źródła renty politycznej – kryzys państwa w III RP,
[w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? Sys-
tem większościowy czy proporcjonalny?, Kielce: Wydawnictwo Wyższej
Szkoły Ekonomii i Administracji.
Katz R.S. (2000), Function of elections, [w:] R. Rose (red.), International encyc-
lopedia of elections, Washington: CQ Press.
Katz R.S. (2001), Reforming the Italian Electoral Law, 1993, [w:] M.S Shugart,
M.P. Wattenberg (red.), Mixed-Member Electoral Systems: The Best of Both
Worlds?, Oxford: Oxford University Press.
Katz R.S. (2004), Democratic Principles and Judging „Free and Fair”,
[w:] M.D. Boda (red.), Revisiting free and fair elections, Geneva: Inter-Par-
liamentary Union.
Keman H. (2007), Experts and manifestos: Different sources – Same results
for comparative research?, „Electoral Studies” Vol. 26(1)/2007.
Kitschelt H.(1992), The Formation of Party Systems in East Central Europe, „Po-
litics & Society”, Vol. 230(1)/1992.
Kitschelt H., S, Hellemans (1990), The Left-Right Semantics and the New Politics
Cleavage, „Comparative Political Studies” Vol. 23(2)/ 1990.
Klimek R. (2011), Wpływ mniejszości niemieckiej na politykę regionalną i lokalną
województwa opolskiego w kontekście wyborów samorządowych z 2010 roku,
[w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe 2010, Katowi-
ce: Wydawnictwo Remar.
Klingemann H-D. (1979), Measurnig Ideological Conceptualizations, [w:] S. Bar-
nes, M. Kaase (red.)Political Action: Mass Participation in Five Western De-
mocracies, Beverly Hills: Sage.
Kolczyński M. (2009), Determinanty zachowań wyborczych w Polsce: mię-
dzy post-prlowską apatią a partyjnym spin doctoringiem, [w:] R. Glajcar,
W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1898-2009. Próba
bilansu, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Kolczyński M. (2010), The Picture of Electoral Campaign for the European Par-
liament in the TV News Programs („Wiadomości” TVP1, „Fakty” TVN,
„Wydarzenia” Polsat), [w:] M. Kolczyński (red.), The Picture of the Euro-
pean Parliament Elections (2009) in the Polish Media. Analysis of the Media
Content, Katowice: Uniwersytet Śląski-Wydawnictwo Gnome.
Kolczyński M.(2010), Eurowybory 2009. Meandry kampanijnej postpolityki,
[w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego
338
w Polsce 2009, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Korzeniowski K. (2002), Psychospołeczne uwarunkowania zachowań wyborczy-
ch,[w:] K. Skarżyńska (red.), Podstawy psychologii politycznej, Poznań: Wy-
dawnictwo Zysk i S-ka.
Kosowska-Gąstoł B. (2005), Prawna instytucjonalizacja partii politycznych
na poziomie europejskim, „Studia Europejskie” nr 3/2005.
Kowalczyk K. (2011), Kampania Bronisława Komorowskiego w wyborach pre-
zydenckich w 2010 roku, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezy-
denckie 2010, Katowice: Remar.
Kowalska M. (2009), Transformacja ustrojowa a zmiany w systemie gwarancyj-
nym praw jednostki w Polsce, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transfor-
macja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Sosnowiec: Wydaw-
nictwo Remar.
Kowalska M. (2011), Funkcja kontrolna sejmu w świetle konstytucyjnych prze-
pisów okresu przekształceń ustrojowych, [w:] B. Dziemidok-Olszewska,
T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu politycznego RP,
Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Kozera M. (2010), Europejskie „rodziny” partii w wyborach do Parlamentu
Europejskiego w 2009 roku,[w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych R.
Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne i spo-
łeczne aspekty wyborów, Toruń: Towarzystwo Naukowe Organizacji i Kie-
rownictwa.
Kozera M. (2011), Polskie partie polityczne w elekcjach do Parlamentu Euro-
pejskiego, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń:
Wydawnictwo Adam Marszałek.
Krasnowolski A. (2010), Koncepcje systemów wyborczych, Warszawa: Kancelaria
Senatu.
Kręcisz W. (2006), Prawo wyborcze, [w:] W. Skrzydło (red.), Polskie prawo kon-
stytucyjne, Lublin: Wydawnictwo Morpol.
Kryszeń G. (2004), Przymus wyborczy, „Przegląd Sejmowy” nr 3/2004.
Kryszeń G. (2009), Prawo wyborcze do parlamentu. Status prawny posłów i sena-
torów [w:] M. Grzybowski (red.) Prawo konstytucyjne, Białystok: Wydaw-
nictwo Temida2.
Kubas S. (2011), Dwie dekady polskich wyborów samorządowych, [w:] M. Kol-
czyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe 2010, Katowice: Remar.
Kuklinski J.H., D.M. West (1981), Economic expectations and voting behavior
in United States House and Senate elections, „American Political Science
Review „ Vol. 75(2)/ 1981.
Lau R.R., D.P. Redlawsk (1997), Voting Correctly, „American Political Science
Review” 91/1997.
Laver M., I. Budge (1992), The Relationship Between Party and Coalition Policy
in Europe: A Synthesis, [w:] M. Laver, I. Budge (red.) Party Policy and Go-
vernment Coalitions, London: St. Martin’s Press.
339
Bibliograa
Laver M., I. Budge (1992), Coalition Theory, Government Policy and Party Poli-
cy, [w:] M. Laver, I. Budge (red.) Party Policy and Government Coalitions,
London: St. Martin’s Press.
Laver M. (1998), Models of Government Formation, „Annual Reviews Political
Science” Vol. 1/1998.
Laver M. (2005), Policy and the Dynamics of Political Competition, „American
Political Science Review” Vol. 99(2)/ 2005.
Ławniczak A. (2006), O potrzebie istnienia cenzusów wyborczych, [w:] S. Gra-
bowska, R. Grabowski, Materiały z Międzynarodowej Konferencji Nauko-
wej „Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich.
Rzeszów 3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów: Zakład Komparatystyki Prawni-
czej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Leblang D. (2002), The Political Economy of Speculative Attacks in the Develo-
ping World, „International Studies Quarterly” Vol. 46/ 2002.
LeDuc L., R.G. Niemi, P. Norris (2002), Introduction: Comparing Democratic
Elections, [w:] L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democra-
cies 2. New Challenges in the Study of Elections and Voting, London: SAGE
Publications.
Levitsky S., L.A. Way (2002), The Rise of Competitive Authoritarianism, „Journal
of Democracy” 13(2)/ 2002.
Lewis-Beck M.S., R. Nadeau (2011), Economic voting theory: Testing new dimen-
sions, ”Electoral Studies” Vol. 30(2)/2011.
Levitsky S., L. A. Way, Competitive Authoritarianism: The Origins and Dynamics
of Hybrid Regimes in the Post-Cold War Era. Dostęp elektroniczny: http://
iis-db.stanford.edu/evnts/4396/Levitsky-Way-Stanford.pdf.
Libbrecht L., B. Maddens, W. Swenden, E. Fabre (2009), Issue salience in re-
gional party manifestos in Spain, „European Journal of Political Research”
Vol. 48/2009.
Lijphart A.(1981), Power Sharing: Patterns of Cabinet Formation in Twenty De-
mocracies, „Government and Opposition” Vol. 16(4)/1981
Lijphart A. (1986), Trying to Have the Best of Both Worlds: Semi-Proportional
and Mixed Systems, [w:] A. Lijphart, B. Grofman (red.), Choosing an Electo-
ral System: Issues and Alternatives, New York: Praeger.
Lijphart A. (1987), The Demise of the Last Westminster System? Comments on
the Report of New Zealand’s Royal Commission on the Electoral System,
„Electoral Studies” Vol. 6 (2)/1987.
Lijphart A. (1991), Constitutional Choices for New Democracies, „Journal of De-
mocracy” Vol. 2(1)/ 1991.
Lijphart A. (1997), Unequal Participation: Democracy’s Unresolved Dilemma,
„The American Political Science Review”, Vol. 91( 1)/ 1997.
Lijphart A. (1998), Inżynieria wyborcza: ograniczenia i możliwości, [w:] Władza
i społeczeństwo 2. Antologia tekstów z zakresu socjologii polityki, J. Szczupa-
czyński (wybór i oprac.), Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
340
Lijphart A. (2004), Constitutional Design For Divided Societies, ”Journal of De-
mocracy” Vol. 15(2)/ 2004.
Lindberg S.I.(2006), Tragic Protest: Why Do Opposition Parties Boycott Elec-
tions? [w:] A. Schedler (red.), Electoral authoritarianism: The dynamics
of unfree competition. Boulder: Lynne Rienner Publishers.
Linz J.J. (1994), Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Dif-
ference?, [w:] J.J. Linz, A. Valenzuela (red.), The Failure of Presidential De-
mocracy, Baltimore: Johns Hopkins University Press.
Linz J.J. (1998), Kryzys, załamanie i powrót do równowagi, [w] Władza i społe-
czeństwo 2. Antologia tekstów z zakresu socjologii polityki, J. Szczupaczyń-
ski (wybór i oprac.), Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Lipiński A. (2009), Dyskursywne konstruowanie tożsamości prawicy w warunkach
podziału postkomunistycznego, [w:] T. Godlewski, M. Jastrzębski, I. Kapsa,
D. Karnowska, A. Lipiński, Współczesne partie polityczne. Wybrane proble-
my, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Lipset S.M., S. Rokkan (1993), Osie podziałów, systemy partyjne oraz aliacje
wyborców, [w:] J. Szczupaczyński (red.), Elity, demokracja, wybory, Warsza-
wa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Liszkowska J.(2011), Opinie wyborców o integracji Polski z Unią Europejską
a preferencje a aktywność wyborcza, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011.
Lundell K.( 2004), Determinants of Candidate Selection: The Degree of Centrali-
zation in Comparative Perspective, „Party Politics”, Vol. 10(1)/2004.
Machelski Z. (2008), Lokalny wymiar opozycji i koalicji partyjnych, [w:] E. Ga-
nowicz, L. Rubisz (red.), Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, pod-
mioty, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Magaloni B. (2008), Credible power-sharing and the longevity of authoritarian
rule, „Comparative Political Studies”, Vol. 41/2008.
Mair P. (2006), Cleavages, [w:] R. S. Katz, W.J. Crotty (red.), Handbook of party
politics, London 2006: Sage.
Mair P. (1996), Party Systems and Structures of Competition, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, Pippa Norris (red.) , Comparing Democracies: Elections and Vo-
ting in Global Perspective, Thousand Oaks: 1996 Sage Publications.
Mair P. (2007), Left-right orientations, [w:] R.J. Dalton, H.-D. Klingemann,
The Oxford Handbook of Political Behaviour, Oxford: Oxford University
Press.
Mair P., C. Mudde (1998), The Party Family and its Study, „Annual Review of Po-
litical Science” Vol. 1/1998.
Małajny R.M. (1998), Głos w dyskusji, [w:] W. Skrzydło, R. Mojak (red.), Ustrój
polityczny Rzeczypospolitej Polskiej w nowej Konstytucji z 2 kwietnia
1997 roku, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Małajny R.M. (2003), Alternatywne koncepcje podziału władzy państwowej
w XX w., [w:] L. Dubel (red.), Idee jako źródło instytucji politycznych i praw-
nych, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
341
Bibliograa
Manin B., A. Przeworski, S.C. Stokes (1999), Elections and Representation,
[w:] B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes (red.), Democracy, Accountability
and Representation, Cambridge: Cambridge University Press.
Markowski R. (1999), Polski system partyjny po wyborach z 1997 roku -instytu-
cjonalizacja czy wichrowatość, „Studia Polityczne” nr 9/ 1999.
Markowski R. (2000), Rozłamy socjopolityczne: o zamyśle klasyków, o tym, jak ich
rozumiano, poprawiono i testowano, „Studia Polityczne” nr 10/ 2000.
Markowski R. (2006), Wybory 2005 – chaos czy rekonstrukcja systemu partyjnego,
[w:] I. Słodkowska, M. Dołbakowska (red.), Wybory 2005. Partie i ich pro-
gramy, Warszawa: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Markowski R. (2009), Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”. Zapis ste-
nograczny, Warszawa: Instytut Spraw Publicznych.
Markowski R.(2010), System wyborczy – system partyjny – jakość demokra-
cji. O jednomandatowych okręgach wyborczych, Warszawa: Instytut
Spraw Publicznych, s. 3. Dostęp elektroniczny: http://www.isp.org.pl/-
les/5085946460410533001263554687.pdf.
Martin A.(2011), Elections, [w:] Encyclopedia of Power, Thousand Oaks 2011:
SAGE Publications.
Materska-Sosnowska A. (2011), Instytucjonalizacja polskiego systemu partyjnego
– wybrane aspekty, „Studia Politologiczne” nr 22/2011.
Mattila M. (2003), Why bother? Determinants of turnout in the European elec-
tions, „Electoral Studies” , Vol. 22/2003.
Mazur M. (2006), Prezydenckie kampanie wyborcze w latach 1990-2005,
[w:] R. Glajcar, M. Migalski (red.), Prezydent w Polsce po 1989r. Studium
politologiczne, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Mazur M. (2008), Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP,
[w:] E. Ganowicz, L. Rubisz, Polityka lokalna. Właściwości, determinanty,
podmioty, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Mazur M. (2004), Instytucja europartii w systemie politycznym Unii Europejskiej,
[w:], B. Łomiński (red.), Polska w przededniu wejścia do Unii Europejskiej,
Bielsko-Biała: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowości i Finansów.
McCallum R.B. (1954), The Study of Psephology, „Parliamentary Affairs”
Vol. 8(4)/1954.
McManus-Czubińska C., W.L. Miller (2004), Kiedy frekwencja wyborcza ma zna-
czenie? Przypadek Polski, [w:] R. Markowski (red.), Populizm a demokra-
cja, Warszawa: Instytut Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Michalak B. (2007), Prawne ramy rywalizacji wyborczej w wyborach do orga-
nów samorządu terytorialnego w Polsce, [w:] J. Marszałek-Kawa (red.),
Samo rząd terytorialny. Studium politologiczne, Toruń: Dom Wydawniczy
DUET.
Michalak B. (2007), Zmiany przepisów prawa wyborczego w związku z wyborami
do organów samorządu terytorialnego w 2006 r., „Athenaeum. Polskie Stu-
dia Politoligiczne” nr 17/2007.
342
Michalak T. (2005), Ekonomiczna teoria demokracji Anthony’ego Downsa,
[w:] J. Wilkin (red.), Teoria wyboru publicznego. Wstęp do ekonomicznej
analizy polityki i funkcjonowania sfery publicznej, Warszawa: Wydawnictwo
Naukowe Scholar.
Miller W.L., R.G. Niemi (2002), Voting: Choice, Conditioning, and Constraint,
[w:] L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies 2. New
Challenges in the Study of Elections and Voting, London: SAGE Publica-
tions.
Mołdawa T. (2007), Aktywność obywateli w systemie demokratycznym,
[w:] K.A. Wojtaszczyk, W. Jakubowski (red.), Społeczeństwo i polityka. Pod-
stawy nauk politycznych, Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszaw-
skiego.
Nalewajko E. (2007), Wybory prezydenckie 2005: ciągłość czy zmiana instytu-
cji?, [w:] I Słodkowska, M. Dołbakowska (red.), Wybory prezydenckie 2005.
Programy kandydatów, Warszawa: Instytut Studiów Politycznych Polskiej
Akademii Nauk.
Norris P. (1997), Choosing Electoral Systems: Proportional, Majoritarian, and
Mixed Systems, „International Political Science Review” Vol. 18(3)/1997.
Okrzesik J. (2009), Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu
politycznego, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa
w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Sosnowiec: Wydawnictwo Remar.
Oppenhuis E., C. van der Eijk , M.N. Franklin (1996), The party Context. Outco-
mes, [w:] C. van der Eijk, M.N. Franklin (eds.), Choosing Europe?: The Eu-
ropean Electorate and National Politics in the Face of Union, Ann Arbor:
University of Michigan Press.
Page B.I. (1993), Elekcje i społeczne wybory: teoria a stan badań empirycznych,
[w:] J. Szczupaczyńsk (red.), Elity. Demokracja. Wybory, Warszawa: Agen-
cja Wydawnicza Scholar.
Palfrey T.R., H. Rosenthal (1985), Voter participation and strategic uncertainty,
„American Political Science Review” Vol.79/ 1985.
Pankowski K. (1997), Lewicowość-prawicowość: deklaracje polityczne Polaków
1990-1997, [w:] L. Kolarska-Bobińska, R. Markowski (red.), Prognozy i wy-
bory – polska demokracja ’95, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Pełczyńska-Nałęcz K. (1998), Postawy i zachowania polityczne – tendencje zmian
w latach 1998-1995, [w:] W. Adamski (red.), Polacy ’95. Aktorzy i klienci
transformacji, Warszawa: Wydawnictwo IFiS PAN.
Perrson T., G.E. Tabelini, F. Trebbi (2003), Electoral Rules and Corrupction, „Jour-
nal of the European Economic Association” Vol. 1(4)/ 2003, oraz NBER Wor-
king Paper 8154. Dostęp elektroniczny: http://www.nber.org/papers/w8154.pdf.
Piasecki A.K. (2010), Modernizacja elit politycznych – efekt samorządności, [w:],
M. Barański, A. Czyż, S. Kubas, Rola samorządu terytorialnego w moderni-
zacji Polski, Katowice: Wydawnictwo Naukowe „Śląsk”.
Pickles W. (1965), Psephology Reconsidered, „The Political Quarterly”
343
Bibliograa
Vol. 36(4)/1965.
Przeworski A. (1986), Some Problems in the Study of the Transition to Democra-
cy, [w:] G. O’Donnell, P.C. Schmitter, L. Whitehead (red.), Transition from
Authoritarian Rule: Comparative Perspectives, Baltimore: Johns Hopkins
University Press.
Przeworski A. (2006), Self-enforcing democracy, [w:] B.R Weingast, D.A. Wit-
tman (red.), The Oxford Handbook of Political Economy, Oxford: Oxford
University Press.
Rabin M. (1998), Psychology and Economics, „Journal of Economic Literature”
Vol. 36/1998.
Raciborski J. (2001), Antynomie konstytucyjnych wartości w polskim prawie wy-
borczym, „Studia Prawnicze”, nr 1/2001.
Raciborski J. (2003), Wybory i wyborcy, [w:] J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkow-
ski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Rajca, Demokracja polska 1989-2003, Warsza-
wa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Raciborski J. (2006), Teoria demokracji a reguły wyborów, „Nauka” nr 3/2006.
Raciborski J., J. Ochremiak (2008), O blokowaniu list wyborczych w wyborach sa-
morządowych 2006 roku i o racjonalności partii politycznych, [w:], J. Raci-
borski (red.), Studia nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa: Wydaw-
nictwo Naukowe Scholar.
Ranney A. (1976), Thirty Years of „Psephology” , „British Journal of Political
Science” Vol. 6/1976.
Ray L. (1999), Measuring Party Orientations Towards European Integration:
Results from an Expert Survey, „European Journal Political Research”
Vol. 36/1999.
Rief K-H., H.Schmitt (1980), Nine Second-Order National Elections – a Concep-
tual framework for the Analysis of European Election Results, „European
Journal of Political Research”, Vol. 8(1)/ 1980.
Riker W.H. (1992), The justication of bicameralism, „International Political
Science Review” Vol. 12(1)/1992.
Riker W.H. (1993), Political Theory and the Art of Heresthetics, [w:] A.W. Fi-
nifter, (red.), Political Science: The State of the Discipline ,Washington:
The American Political Science Association.
Rodden J. (2010), The Geographic Distribution of Political Preferences, „The An-
nual Review of Political Science” Vol. 13/2010.
Rokkan S. (1967), Geography, Religion, and Social Class: Crosscutting Cleava-
ges in Norwegian Politics, [w:] Party Systems and Voter Alignments: Cross-
-National Perspectives. S.M. Lipset, S. Rokkan (red.), New York: Free Press.
Rokkan S. (1968), Elections, [w:] David L. Sills (red.), International Encyclope-
dia of the Social Sciences, New York: Free Press.
Rose R, H. Mossawir (1967), Voting and Elections: A Functional Analysis, „Poli-
tical Studies” Vol. 15 (2)/1967.
Rose R., Europe expands, turnout falls. The signicance of the 2004 European
344
Parliament Elections. Dostęp elektorniczny: http://www.idea.int/publica-
tions/voter_turnout_weurope/upload/Annex_Euro_Gap.pdf
Rothstein B. (1996), Political institutions: an overview, [w:] R.E. Goodin,
H-D. Klingemann (red.), A New Handbook of Political Science, Oxford:
Oxford University Press.
Rulka M., J. Zbieranek (2010), W kierunku jednolitego aktu? System prawa wy-
borczego do Parlamentu Europejskiego, [w:] J. Kucharczyk, A. Łada (red.)
W stronę europejskiego demos? Polskie wybory do Parlamentu Europejskie-
go w 2009 roku w perspektywie porównawczej, Warszawa: Instytut Spraw
Publicznych.
Sarnecki P. (2008), Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych, [w:],
M. Magoska (red.), Wybory samorządowe w kontekście mediów i polityki,
Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Sartori G. (1958), A Continental View, „Political Studies” Vol. 6(1)/1958.
Sartori G. (1968), Political Development and Political Engineering, [w:] J.D. Mont-
gomery, A.O. Hirschman (red.), Public Policy, Cambridge: Harvard Univer-
sity Press.
Sasińska-Klas T. (2008), O absencji wyborczej w Polsce, [w:] M. Magoska (red.),
Wybory samorządowe w kontekście mediów i polityki, Kraków: Wydawnic-
two Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Scarrow S.E. (2003), Making Elections More Direct? Reducing the Role of Parties
in Elections, [w:] B.E. Cain, R.J. Dalton, S.E. Scarrow (red.), Democracy
Transformed? Expanding Political Opportunities in Advanced Industrial De-
mocracies, Oxford: Oxford University Press.
Schedler A. (2002), Elections Without Democracy: The Menu of Manipulation,
„Journal of Democracy”, Vol. 13(2)/2002.
Schedler A. (2010), Authoritarianism’s Last Line of Defense, „Journal of Demo-
cracy”, Vol. 21(1)/ 2010.
Schmitter P. (2001), Parties Are Not What They Once Were, [w:] L. Diamond,
R. Gunther (red.). Political Parties and Democracy, Baltimore and London:
The John Hopkins University Press.
Sears D. O., S. Levy (2008), Rozwój polityczny w okresie dzieciństwa i w wieku
dorosłym, [w:] D. O. Sears, L. Buddy, R. Jervis (red.), Psychologia politycz-
na, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Sened I. (1996), A Model of Coalition Formation: Theory and Evidence, „The Jo-
urnal of Politics” Vol. 58(2)/1996.
Shomer Y. (2009), Candidate Selection Procedures, Seniority, and Vote-Seeking
Behavior „Comparative Political Studies”, Vol. 42(7)/ 2009.
Siaroff A. (2003), Comparative Presidencies. The Inadequacy of the Presidential,
Semi-Presidential and Parliamentary Distinction, „European Journal of Po-
litical Research”, Vol. 42( 3)/2003.
Siavelis P.M. (2006), Party and social structure, [w:] R.S. Katz, W.J. Crotty (red.),
Handbook of party politics, London: Sage.
345
Bibliograa
Sielski J. (2004), Polski system partyjny, [w:] K. Kowalczyk, J. Sielski (red.), Polskie
partie i ugrupowania parlamentarne, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Sielski J. (2007), Polityk, przywodca partyjny, przywódca narodu – tworzenie się
osobowości politycznej polityka, [w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek demo-
kracji? Idee i wartości, Poznań: Wydawnictwo Naukowe INPiD UAM
Skarżyńska K. (2002), Aktywność i bierność polityczna,[w:] K. Skarżyńska (red.),
Podstawy psychologii politycznej, Poznań: Wydawnictwo Zysk i S-ka.
Skotnicki K. (2001), Ogólna charakterystyka trybu uchwalenia i postanowień or-
dynacji wyborczej do Sejmu RP i do Senatu RP z 12 kwietnia 2001 r., „Prze-
gląd Sejmowy” nr 4/2001.
Skotnicki K. (2003), Funkcje wyborów, [w:] A. Sylwestrzak (red.) Prawo wybor-
cze Rzeczypospolitej Polskiej i problemy akcesji Polski do Unii Europejskiej,
Materiały XLIV Ogólnopolskiej Konferencji Katedr i Zakładów Prawa Kon-
stytucyjnego, Olsztyn 25-27 kwietnia 2002 r., Olsztyn: Wydawnictwo Uni-
wersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Skotnicki K. (2007), Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wybor-
czy. Zarys problematyki, [w:] „Przegląd Sejmowy”, nr 2(79)/2007.
Skotnicki K., Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych, s. 25. Dostęp
elektroniczny: http://www.csw.umk.pl/skotnicki-funkcje-wyborow
Skrzydło W. (2000), Odpowiedzialność parlamentarna (polityczna),
[w:] W. Skrzydło, M. Chmaj (red.), Encyklopedia politologii t.2. Ustroje
państwowe, Kraków: Wydawnictwo Zakamycze.
Skrzypiński D. (2002), Ewolucja modelu cywilnej kontroli nad armią w polskim
systemie politycznym po 1989 roku, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokraty-
zacja w III RP, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.
Śliz A., Szczepański M.S. (2008), Społeczności lokalne: od platońskiego polis
do systemów lokalnych, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz, Polityka lokalna. Wła-
ściwości, determinanty, podmioty, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Smith R.B.(2003), Political Extremism-Left, Center, and Right, „The American
Sociologist” Vol. 34(1-2)/2003.
Sobociński A.W. (1995), Samorząd a demokracja, [w:] S. Sobociński (red.), Teo-
ria i praktyka polityki. Materiały i studia nr 1, Toruń: Wydawnictwo Adam
Marszałek.
Sobolewska-Myślik K. (2004), Ordynacje wyborcze w procesach demokratyza-
cji, „Annales Academiae Paedagogicae Cracoviensis. Studia Politologica”
Vol. 2/2004.
Sobolewska-Myślik K. (2005), Wzorce rywalizacji międzypartyjnej a stabilizacja
polskiego systemu partyjnego, [w:], J. Kornaś (red.), Partie polityczne: per-
manentne problemy. Studia z zakresu funkcjonowania systemy politycznego,
Kielce: Wydawnictwo WSEiA.
Sobolewska-Myślik K. (2008), Partie polityczne na poziomie lokalnym,[w:] E. Ga-
nowicz, L. Rubisz, Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty,
Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
346
Sobolewska-Myślik K. (2008), Zmiana wzorców rywalizacji międzypartyjnej
w latach 2005-2007 jako pozytywny prognostyk dla kształtowania się pol-
skiego systemu partyjnego, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja w Polsce
po 2005 roku, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Sobolewska-Myślik K. (2011), Struktury organizacyjne partii politycznych w Pol-
sce – zarys problemu, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny
III RP, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Sokala A. (1995), Niektóre kwestie prawa wyborczego do rad gmin. Uwagi de lege
lata i de lege ferenda, „Przegląd Sejmowy” nr 3(11)/1995.
Sokół W. (1999), Demokracja bezpośrednia, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.),
Encyklopedia politologii t.1. Teoria polityki, Kraków, Wydawnictwo Zaka-
mycze.
Sokół W. (1999), Lewica, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.) Encyklopedia po-
litologii t.1, Kraków: Kantor Wydawniczy Zakamycze.
Sokół W. (1999), Zachowania polityczne, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.),
Encyklopedia politologii t.1, Kraków: Wydawnictwo Zakamycze.
Sokół W. (2003), Funkcje partii politycznych, [w:], W. Sokół, M. Żimgrodz-
ki (red.), Współczesne partie i systemy partyjne, Lublin: Wydawnictwo Marii
Curie-Skłodowskiej.
Sokół W. (2003), Klasykacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współ-
czesne partie i systemy partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej,
Lublin: Wydawnictwo Marii Curie-Skłodowskiej.
Sokół W. (2010), Systemy wyborcze do Parlamentu Europejskiego: mechani-
zmy i konsekwencje polityczne, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych,
R. Zych (red.) Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne
i społeczne aspekty wyborów, Toruń: Wydawnictwo TNOiK.
Sokół W. (2011), Ewolucja systemów wyborczych do Sejmu po 1989 r., [w:] B. Dzie-
midok-Olszewska, T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu po-
litycznego RP, Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Sokół W. (2012), Wybory do Senatu 2011 r. – mechanizmy wyborcze i ich konse-
kwencje polityczne, [w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wybory parla-
mentarne 2011, Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.
Stanovich K. F., R.F. West (1998), Individual Differences in Framing and Con-
junction Effects, „Thinking and Reasoning” Vol. 4/1998.
Stelmach A. (2007), Wpływa prawa wyborczego na system partyjny, [w:] A. Stel-
mach (red.), Czy upadek demokracji? Idee i wartości, Poznań: Wydawnictwo
Naukowe INPiD UAM.
Stelmach A. (2009), Funkcje wyborów i ich werykacja we współczesnym świecie,
[w:] S. Zyborowicz (red.), W poszukiwaniu modelu demokratycznego, Toruń:
Wydawnictwo Adam Marszałek.
Stelmach A. (2011), Wybory jako forma legitymizacji władzy w Polsce w dwudziestole-
ciu przemian ustrojowych, „Środkowoeuropejskie Studia Polityczne” nr 2/2011.
Stokes S.C. (1999), What do Policy Switches Tell Us about Democracy?,
347
Bibliograa
[w:] B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes (red.), Democracy, Accountability
and Representation, Cambridge: Cambridge University Press.
Swenson D. R. (2008), Relacja pomiędzy wyborcami a wybranymi przez nich repre-
zentantami: w jaki sposób system głosowania wpływa na zaufanie publiczne
w systemie politycznym, [w:] D. Dudek, D. Kała, P. Potakowski (red), Jakiej
ordynacji potrzebuje Rzeczpospolita?, Lublin: Katolicki Uniwersytet Lubelski.
Swianiewicz P. (2002), Modele samorządu terytorialnego w krajach Europy Za-
chodniej oraz Środkowowschodniej – próba generalizacji, „Studia Regional-
ne i Lokalne” nr 4(10)/ 2002.
Sylwestrzak A. (2003), Aktualność problematyki podziału władz, [w:], L. Du-
bel (red.), Idee jako źródło instytucji politycznych i prawnych, Lublin: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Szawiel T (1999), Zróżnicowanie lewicowo-prawicowe i jego korelaty, [w:],
R. Markowski (red.) Wybory parlamentarne 1997. System partyjny, postawy
polityczne, zachowania wyborcze, Warszawa: Ośrodek Wydawniczo-Poligra-
czny SIMP.
Szawiel T. (1993), Lewica-Centrum-Prawica, [w:] M. Grabowska, A. Sułek (red.),
Polska 1989-1992. Fragmenty pejzażu, Warszawa: Wydawnictwo IFiS PAN.
Szawiel T. (2002), Podział na lewicę i prawicę w Polsce po 1989 roku – jego sens
i trwałość, (w:) R. Markowski (red.) System partyjny i zachowania wyborcze.
Dekada polskich doświadczeń: Warszawa, Instytut Studiów Politycznych
PAN, Fundacja im. Friedricha Eberta.
Szawiel T. (2003), Podział lewica-prawica w polityce oraz w szerszym kontekście
kulturowym, [w:], M. Grabowska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Po-
działy społeczne, partie polityczne i społeczeństwo obywatelskie w postko-
munistycznej Polsce, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Szmyt A. (1991), Wprowadzenie do prawa wyborczego, [w:] K. Grajewski (red.)
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej; Ordynacja wyborcze do Sejmu; Ordy-
nacja wyborcza do Senatu, Gdańsk:Kancelaria Prawnicza „Lex”.
Szymanek J. (2004), Interpretacje zjawiska reprezentacji jako kategorii prawno-
-politycznej, [w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli
do Sejmu? System większościowy czy proporcjonalny?, Kielce: Wydawnic-
two Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 22.
Szymanek J. (2005), Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamo-
sa), „Studia Politologiczne” nr 9/2005.
Szymanek J. (2006), Antynomie systemów wyborczych, [w:] S. Grabowska, R. Gra-
bowski (red.), Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Prawo
wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich. Rzeszów 3-4
kwietnia 2006 roku, Rzeszów: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału
Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Taagepera R. (1998), How electoral systems matter for democratization, „Demo-
cratization” Vol. 5(3)/1998.
Taylor M., Laver M. (1973), Government Coalitions in Western Europe, „Europe-
348
an Journal of Political Research”, Vol. 1(3)/1973.
Tomczak Ł. (2008), Efekt grupowania (blokowania) list na przykładzie wyborów
do sejmików; udana czy nieudana manipulacja?, [w:] D. Karnowska (red.),
Demokracja w Polsce po 2005 roku, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek
Tomczak Ł. (2009), Lewica i prawica w polskim systemie partyjnym 1989-2009,
[w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1989-
2009. Próba bilansu, Sosnowiec: Wydawnictwo Remar.
Turska-Kawa A. (2010), Psychologiczne uwarunkowania zachowań wyborczych,
„Preferencje Polityczne” nr 1/2010.
Turska-Kawa A., W. Wojtasik (2010), Postawy, zachowania i decyzje wyborcze
jako przedmiot badań empirycznych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2010.
Turska-Kawa A., W. Wojtasik (2010), Struktura społeczna oraz preferencje par-
tyjne w układzie identykacji lewicowo-prawicowych, „Preferencje Politycz-
ne” nr 1/2010.
Turska-Kawa A. (2011), Osobowościowe predykatory zachowań wyborczych.
Rozważania w kontekście modelu „wielkiej piątki”, „Preferencje Polityczne”
nr 2/2011.
Tybuchowska-Hartlińska K. (2009), Znaczenie wyborów samorządowych
we współczesnej demokracji na przykładzie Polski, [w:] S. Zyborowicz (red.),
W poszukiwaniu modelu demokratycznego, Toruń: Wydawnictwo Adam
Marszałek.
Wasilewski J., M. Kopczyński, S. Szczur (1999), Stabilność zachowań wybor-
czych, [w:] R. Markowski (red.), Wybory parlamentarne 1997. System partyj-
ny. Postawy polityczne. Zachowania wyborcze, Warszawa: Instytut Studiów
Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Wen R., R. Buckland (2009), Masked Ballot Voting for Receipt – Free Online
Elections, [w:] P.Y.A. Ryan, B. Schoenmakers (red..), E-Voting and Identity:
Second International Conference, Berlin-Heidelberg: Springer-Verlag.
Westholm A (1997), Distance versus Direction: The Illusory Defeat of the Pro-
ximity Theory of Electoral Choice, „American Political Science Review „
Vol.91/1997.
Wilson T.D., S.D. Hodges (1992), Attitudes as Temporary Constructions, [w:] Le-
onard L. Martin, Abraham Tesser (red.), The Construction of Social Judg-
ments, Hillsdale: Lawrence Erlbaum Publishers.
Winter D. G. (2008), Osobowość a zachowania polityczne, [w:] D. O. Sears,
L. Buddy, R. Jervis (red.), Psychologia polityczna, Kraków: Wydawnictwo
Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Wiszniowski R. (1998), Wybory parlamentarne w krajach Europy Środkowo-
-Wschodniej. Polityczne konsekwencje systemów wyborczych [w:] A. An-
toszewski, R. Herbut (red.), Demokracje Europy Środkowo-Wschodniej
w perspektywie porównawczej, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wro-
cławskiego.
Wojtasik W. (2005), Procesy atomizacji rynku wyborczego a koncepcje ewolucji
349
Bibliograa
zjawisk społecznych R. N. Elliotta, [w:] M. Kolczyński (red.), Marketing po-
lityczny. Założenia teoretyczne, reguły działania, praktyka kampanijna, Ka-
towice 2005: Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa.
Wojtasik W. (2005), Rola systemów wyborczych i partycypacji wyborczej w pro-
cesach demokratyzacji, [w:] A. Wentkowska, M. Kaczmarczyk (red.), System
międzynarodowy. Koncepcje-wyzwania-perspektywy, Sosnowiec: Wyższa
Szkoła Zarządzania i Marketingu.
Wojtasik W. (2006), Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym,
[w:] R. Glajcar, M. Migalski (red.), Prezydent w Polsce po 1989 r. Studium
politologiczne, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Wojtasik W. (2007), Transformacja systemowa-wymiar regionalny, „De Doctrina
Europea” nr 4/2007.
Wojtasik W. (2008), Anomia zmiany systemowej a procesy integracji europejskiej
w Polsce, „De Doctrina Europea” nr 5/2008.
Wojtasik W. (2009), Ekonomia i polityka w okresie transformacji, [w:] R. Glajcar,
W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba
bilansu, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Wojtasik W. (2009), System partyjny i partie polityczne w procesach transformacji
systemowej, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa
w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Wojtasik W. (2010), Drugorzędność wyborów samorządowych w teorii i bada-
niach empirycznych, [w:] M. Barański, A. Czyż, S. Kubas (red.), Rola sa-
morządu terytorialnego w modernizacji Polski, Katowice: Wydawnictwo
Naukowe „Śląsk”.
Wojtasik W. (2010), Efektywność strategii selekcji kandydatów na listy wyborcze
w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2009 roku, [w:] K. Sobolewska-
-Myślik, A. Hess, K. Kowalczyk (red.), Polska scena polityczna. Środowi-
ska-komunikacja polityczna-strategie, Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego i Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego.
Wojtasik W. (2010), Kwestie ekonomiczne jako czynnik dyskrepancyjny identyka-
cji politycznych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2010.
Wojtasik W. (2010), Partie polityczne i system partyjny w wyborach do Parlamen-
tu Europejskiego w 2009 roku, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Wybory
do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009, Katowice: Wydawnictwo Remar.
Wojtasik W. (2010), Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w świetle kon-
cepcji ich peryferyczności, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych
(red,), Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne i społeczne
aspekty wyborów, Toruń: Wydawnictwo TNOiK.
Wojtasik W. (2010), Specyka rywalizacji politycznej w wyborach do Parlamentu
Europejskiego, „De Doctrina Europea” nr 7/2010
Wojtasik W. (2011), Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej,
„Preferencje Polityczne” nr 2/2011.
Wojtasik W. (2011), Wpływ wyborów prezydenckich w 2010 roku na polski system
350
partyjny, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie 2010,
Katowice: Remar.
Wojtasik W. (2011), Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system par-
tyjny, [w:], M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe 2010,
Katowice: Wydawnictwo Remar.
Wojtasik W. (2011), Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce, „Stu-
dia Politologiczne” nr 22/2011.
Wojtasik W. (2011), Systemowa i społeczna specyka wyborów samorządowych
w perspektywie rywalizacji politycznej, [w:] M. Kaczmarczyk, W. Wojta-
sik (red.), Zagłębie Dąbrowskie. Tożsamość-Samorządność-Polityka, Sosno-
wiec: Wydawnictwo Humanitas.
Wojtaszczyk K.A. (1995), Prawica i lewica na polskiej scenie politycznej,
[w:] S. Gebethner (red.) Wybory parlamentarne 1991 i 1993 a polska scena
polityczna, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe.
Wojtaszczyk K.A. (2005), Instytucje w systemie politycznym Unii Europejskiej,
[w:] K.A. Wojtaszczyk (red.), System instytucjonalny Unii Europejskiej,
Warszawa: ASPRA-JR.
Wróbel S. (2000), O pojęciach i modelu zachowań wyborczych, [w:], P. Dobro-
wolski, M. Stolarczyk (red.), Polityka: przedmiot badań i formy jej przeja-
wiania się, Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.
Wróbel S. (2003), Zachowanie i działanie polityczne, [w:] B. Szmulik, M. Żmi-
grodzki (red.), Wprowadzenie do nauki o państwie i polityce, Lublin: Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Wróbel S., R. Glajcar (2003), Instytucja Prezydenta w świetle Konstytucji Rzecz-
pospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku, [w:] S. Wróbel (red.), Insty-
tucja prezydenta i wybory prezydenckie 2000 roku. Studia i szkice, Bielsko-
-Biała: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Humanistycznej.
Wróbel S. (2009), Pojęcie i modele działania politycznego w teorii Talcotta Par-
sonsa,[w:] Demokratyczna Polska w globalizującym się świecie, Warszawa:
Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.
Zarycki T (1999), Wybory samorządowe 1998, [w:] Grzegorz Gorzelak (red.)
Decentralizacja terytorialnej organizacji kraju: założenia, przygotowanie,
ustawodawstwo, Warszawa 1999: CASE Foundation. Dostęp elektroniczny:
http://www.iss.uw.edu.pl/zarycki/pdf/wyb1998.pdf.
Zięba A. (2005), Organizacje międzynarodowe partii politycznych jako przedmiot
naukowej reeksji, [w:] A. Zięba (red.), Organizacje międzynarodowe partii
politycznych, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zieliński E. (1996), Przekształcenia polityczno-ustrojowe w Polsce, [w:] E. Zieliń-
ski (red.), Transformacja ustrojowa państw Europy Środkowej i Wschodniej,
Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa.
Żmigrodzki M. (1999), Prawica, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.) Encyklope-
dia politologii t.I, Kraków: Kantor Wydawniczy Zakamycze.
Żerkowska-Balas M., M. Cześnik (2011), Ideologiczne pozycje oczami wybor-
351
Bibliograa
ców: Samookreślenie na skali lewica-prawica w postkomunistycznej Polsce,
[w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń: Wydawnic-
two Adam Marszałek.
Żukowski A. (1999), Proporcjonalne systemy wyborcze, [w:] W. Sokół, M. Żmi-
grodzki (red.), Encyklopedia politologii t.1. Teoria polityki, Kraków: Kantor
Wydawniczy Zakamycze.
Żukowski A. (1999), Większościowe systemy wyborcze, [w:] W. Sokół, M. Żmi-
grodzki, Encyklopedia politologii t.1. Teoria polityki, Kraków: Kantor Wy-
dawniczy Zakamycze.
Żukowski A. (1999), Wybory, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia
politologii t.1. Teoria polityki, Kraków: Wydawnictwo Zakamycze;
Żukowski A. (2003), Gerrymandering – manipulacja granicami okręgów wybor-
czych w systemach demokratycznych, [w:] M. Kowalski (red.), Przestrzeń
wyborcza Polski, Warszawa: PAN IGiPZ.
Żukowski A. (2003), Formuła wolnych wyborów a ordynacje wyborcze do pol-
skiego parlamentu w latach 1989-2001, [w:] T. Godlewski, A. Koseski,
K.A. Wojtaszczyk (red.), Transformacja systemowa w krajach Europy Środ-
kowej, Wschodniej i Południowej 1989-2002, Bydgoszcz-Pułtusk Wydaw-
nictwo Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku.
Żukowski A. (2004), Dylemat wyboru systemu wyborczego. Formuła większo-
ściowa czy proporcjonalna?,[w:] S. Drobczyński, M. Żyromski (red.), Rola
wyborów w procesie tworzenia się społeczeństwa obywatelskiego w Polsce,
Poznań: Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa.
Żukowski A. (2005), Wybory, [w:] S. Opara, D. Raziszewska-Szczepaniak, A. Żu-
kowski (red.), Podstawowe kategorie polityki, Olsztyn: Instytut Nauk Poli-
tycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Żukowski A. (2006), System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian,
[w:] S. Grabowska, R. Grabowski (red.), Prawo wyborcze do parlamentu
w wybranych państwach europejskich, Rzeszów: Zakład Komparatystyki
Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Żukowski A. (2007), Kierunki ewolucji polskiego systemu wyborczego a interesy
partii politycznych, [w:] K. Kowalczyk, Ł. Tomczak (red.), Partie i system
partyjny RP. Stan i perspektywy, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek.
Żukowski A. (2007), System wyborczy, [w:] Mały Słownik Politologii, Toruń: Wy-
dawnictwo Adam Marszałek.
Żukowski A. (2010), Partycypacja wyborcza elektoratu do Parlamentu Euro-
pejskiego na tle wyborów ogólnokrajowych, [w:] A. Sokala, B. Michalak,
A. Frydrych, R. Zych (red.) Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne,
polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń: Wydawnictwo TNOiK.
Żukowski A. (2010), Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych
demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP, „Studia Wybor-
cze” nr 9/2010.
Żukowski A. (2011), Ewolucja ordynacji wyborczych do parlamentu RP,
352
[w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń: Wydawnic-
two Adam Marszałek.
353
Agh Attila 181
Agopszowicz Antoni 242
Ajnenkiel Andrzej 205
Alberski Robert 10, 152, 208, 209, 211,
213, 215, 220, 221, 229, 230, 257,
259, 263
Alesina Alberto 28
Alvarez Michael E. 16, 272
Antoszewski Andrzej 7,10,14, 18, 31,
35, 39, 40, 43, 57, 62, 69, 73, 80,
81, 85, 102, 121, 122, 126, 127,
129, 131, 143-146, 149, 150, 151,
152, 159, 161, 163, 164, 166, 170,
171, 180, 181, 182, 183, 191, 196,
197, 202-204, 215, 222, 230, 236,
243, 259, 263, 273, 274, 282, 288,
293-295, 297
Banaszak Bogusław 54, 100, 147
Banducci Susan A. 63, 112, 284
Bankowicz Marek 36, 196
Barański Marek 236
Barbera Pablo 255
Bartkowski Jerzy 55, 75, 122, 186, 261
Bartolini Stefano 122
Baszkiewicz Jan 143
Bąkiewicz Marcin 255
Bäcker Roman 207
Beetham David 24
Belka Marek 156
Benoit Keneth 81
Bernard Frederick M. 47
Bielecki Jan K. 172, 173, 229, 233
Bierut Bolesław 206
Bingham Powell G. 32, 50, 51, 53, 80,
90, 118, 123, 124, 126, 132-135,
138, 139, 231
Birch Sarah 10, 56, 107
Black Duncan 135
Blais André 99
Blok Zbigniew 258
Bobbio Norberto 125
Bogdanor Vernon 99
Boix Carles 81
Boomgaarden Hajo G. 283
Borodo Andrzej 242
Borowiec Piotr 264
Borowski Marek 230, 289
Bożek Michał 196
indekS oSób
354
Bożyk Stanisław 207
Brewer Mark D. 17, 304
Buckland Richard 25
Buczkowski Jerzy 24
Budge Ian 72, 115, 133, 136
Bukowska Xymena 71, 175
Bukowski Andrzej 249
Burdeau Georges 54, 63, 64
Buzek Jerzy 173, 187, 233
Cain Bruce E. 29
Campbell Angus123
Carothers Thomas 34
Carrubba Clifford 285, 293, 307
Castles Francis G. 123, 132, 137
Cheibub Jose A. 16, 273
Chmaj Marek 21, 23, 25, 87, 96, 102,
208, 211
Chmielewski Tomasz 289
Chodubski Andrzej 169
Chorążewska Anna 205
Chruściak Ryszard 153, 178, 245, 246
Ciapała Jerzy 215
Cichosz Marzena 219, 228, 231, 260,
264, 271, 289, 298, 302
Cimoszewicz Włodzimierz 213, 216,
228, 231
Colomer Josep M. 84
Constant Benjamin 196
Converse Philip E. 123
Costa Paul T. 120
Courtney John C. 14
Cox Gary W. 79, 85
Creve Ivor 6
Cwalina Wojciech 121
Czapliński Sebastian 126
Cześnik Mikołaj 70, 71, 137, 170, 175,
186, 296, 301
Czyszkiewicz Ryszard 298
Dahl Robert A. 17, 40
Dalton Russell J. 54, 292
De Condorcet Jean A. 86
De Grazia Sebastian 123
De Mirabeau Honoré 86
Dennis Jack 14
De Saint-Just Antoine L. 86
De Swann Abram 133
De Vreese Claes H. 283
d’Hondt Victor 86
Diamond Larry 10, 38, 49, 64 , 103
Dobrowolski Marek 87
Dodd Lawrence D. 133
Domagała Małgorzata 283
Dorn Ludwik 214
Dorrusen Han 130
Downs Anthony 19, 76, 215
Drachman Edward R. 255
Drazen Allan 28
Druckman James N. 120
Drzycimski Andrzej 206
Dubrzyńska Hanna 250
Dudek Antoni 151
Dunleavy Patrick 99
Dutkiewicz Rafał 247
Duverger Maurice 83, 99
Dydak Elżbieta 298
Dye Thomas R. 54
Dziemidok-Olszewska Bożena 174,
196, 200, 201, 211
Dzikowski Waldy 263
Dzwończyk Joanna 171
Easton David 63
Edwards Paul 6
Elklit Jorgen 21, 22
Emilewicz Jadwiga 257
Ersson Svante O. 48
Etzioni Amitai 32
Fabre Elodie 272
Falandysz Lech 220
Falkowski Andrzej 121
Farrell David M. 54, 103, 105, 108
Fearon James D. 67
Ferejohn John 70
Ferens Andrzej 241, 260
Ferrara Federico 109
Fiorina Morris P. 66, 67
Finkel Steven E. 31
355
Indeks osób
Fish Steven M. 198
Flis Jarosław 20, 275, 303
Fowler James H. 33
Franklin Mark 305
Frątczak-Rudnicka Barbara 55, 75,
122, 186
Fuksiewicz Aleksander 298
Gabel Matthew J. 133, 301
Gallagher Michael 111
Gardner Roy 43
Garlicki Leszek 147
Garrett Geoffrey 130
Garring John 14
Gaubatz Kurt T. 27
Gauchet Marcel 124
Gebethner Stanisław 23, 152, 153, 191,
199, 208, 215, 220, 298
Gandhi Jennifer 9, 49
Gendźwił Adam 247
Gieysztor Jerzy 161
Giddens Anthony 127
Giebler Heiko 284
Giertych Roman 158
Gilowska Zyta 244
Glajcar Rafał 55, 65, 154, 157, 159,
167, 178, 190, 192, 201, 203,
206-208, 217, 222, 229, 234, 264,
270, 285-289
Gliński Piotr 238
Godlewski Tadeusz 13, 152, 188, 225,
271, 285, 297
Godlewski Tomasz 132, 186
Golder Matt 33
Gołaś Tomasz 275
Goodwin-Gill G.S. 22, 24
Goździk Lechosław 267
Grabowska Mirosława 143, 182, 183,
258
Grabowska Sabina 87, 165, 208
Grabowski Radosław 87, 208
Graham Paul 58
Graszewicz Maurycy 132
Gray Mark 292
Greene Kenneth 52
Grier Kevin B. 28
Grifth-Traversy Mary A. 18
Grűnder Stefan 284
Grzeszczak Robert 281
Hadenius Axel 36
Hagenbach-Bischoff Eduard 86
Haman Jacek 60, 80, 83, 92, 93, 95, 99,
119, 135
Hare Thomas 86
Harris Peter 84
Harrop Martin 57, 63, 82
Heathershaw John 52
Hellemans Staf 123
Hellwig Timothy 124
Henderson Ailsa 268
Herron Erik S. 109
Hemaspaandra Edith 20
Hemaspaandra Lane A. 20
Herbut Ryszard 7, 18, 31, 43, 47, 65,
122, 129, 131, 143-145, 163, 168,
177, 180, 196, 198, 289
Heywood Andrew 10, 51, 53, 58
Hill Thomas W. 86
Hinich Melvin J. 116
Hix Simon 299, 301, 306
Hodges Sara D. 120
Huber John D. 133
Hunt Ben 132, 137, 175
Huntington Samuel P. 53, 64
Hübner Danuta 303
Inglehart Ronald 41, 115, 123, 133
Ishiyama John T. 52
Izdebski Henryk 237
Jackman Robert 99
Jackson Doreen A. 53
Jackson Robert 53
Jacuński Michał 297, 300
Jakubowska Urszula 124
Jamróz Adam 146
Janowski Karol B. 151, 175
Jarentowski Marek 277
Jaruzelski Wojciech 208, 216, 217, 220
356
Jasiewicz Krzysztof 75, 131, 191, 209
Jasiński Filip 295
Jednaka Wiesława 10, 44, 117, 121,
152, 171, 199
Jelcyn Borys 205
Jewruchowicz Aleksandra 240
Jeziński Marek 157, 167
Johnston Ronald J. 92
Jurczyk Marian 267
Jurek Marek 214
Kamiński Antoni 190
Kaczorowski Ryszard 214
Kaczyński Jarosław 158, 160, 192, 214,
223, 232, 233, 253, 291
Kaczyński Lech 157, 212, 214, 217,
219, 224-228, 234
Kalisz Ryszard 219
Kallas Marian 206
Karnowska Danuta 238, 259
Karp Jeffrey A. 63, 112
Karpiński Jakub 211, 212
Kasińska-Metryka Agnieszka 203, 217
Katz Richard S. 10, 14, 16, 22, 48, 54,
66, 80, 108
Keman Hans 133
Kennedy Ryan 52
Key Orlando V. 66
Kilias Jarosław 55, 122
Klimek Rafał 272
Klingemann Hans D. 41, 115, 123, 127
Kitschelt Herbert 32, 123, 182
Kluzik-Rostkowska Joanna 253
Kolczyński Mariusz 73, 227, 230, 271,
284, 296, 300
Komorowski Bronisław 214, 219,
223-226, 228, 232-234
Kopczyński Maciej 177
Korwin-Mikke Janusz 214, 231
Korzeniowski Krzysztof 117
Kosowska-Gąstoł Beata 265, 286
Kowalczyk Krzysztof 218
Kowalska Monika 143, 179
Kowalski Mariusz 122
Kozera Michał 295, 310
Kozłowski Julian 106
Kracik Stanisław 263
Krasnowolski A. 86
Kręcisz Wojciech 56, 63
Kruk Maria 222
Kryszeń Grzegorz 21, 55, 191
Krzaklewski Marian 185, 212, 231
Kubas Sebastian 249, 250, 251, 252,
253
Kuklinski James H. 67
Kuźmiuk Zbigniew 304
Kühne Winrich 34
Kwaśniewski Aleksander 187, 210-212,
217, 219, 222-224, 226-229, 232,
289
Lane Jan-Eric 48
Langran Robert 255
Lau Richard R. 29
Laver Michael 41, 42, 43, 115, 132,
133, 136, 137, 138
Leblang David 28
Lederman Susan S. 46
LeDuc Lawrence 5,15
Legutko Ryszard 303
Lepper Andrzej 158, 167, 212
Lewandowski Janusz 303
Levis-Beck MichaelS. 67, 117, 123
Levitsky Steven 37, 38
Levy Jack S. 118
Libbrecht Liselotte 272
Liberadzki Bogusław 303
Lijphart Arend 16, 29, 43, 48, 81, 82,
84, 85, 93, 95, 99, 101, 113, 114,
170, 189, 200, 293
Limongi Fernando16, 273
Lindberg Staffan I. 50
Linz Juan J. 17, 27, 69, 199, 223, 231,
233
Lipiński Artur 167, 183
Lipset Seymour M. 13, 30, 47, 121,
125, 180, 296
Lisicka Halina 260, 264
357
Indeks osób
Liszkowska Julia 158, 290
Loveland Ian 259
Lundell Krister 261
Lupia Arthur 120
Ławniczak Artur 23
Machelski Zbigniew 40
Maddens Bart 272
Magaloni Beatriz 50
Mainwaring Scott 34, 65, 69
Mair Peter 42-44, 48, 115, 122, 123,
128, 132, 137
Maisel Sandy L. 17, 305
Majewski Marcin 214
Małajny Ryszard M. 141, 142
Mamzer Hanna 263
Manin Bernard 67, 70
March Michael 301
Marcinkiewicz Kazimierz 158, 166,
192
Margetts Helen 99
Markowski Radosław 10, 55, 80, 82,
91, 94, 104, 120, 180, 213, 248,
284, 305
Martin Adam 17
Materska-Sosnowska Anna 64
Mattilla Mikko 301
Mazowiecki Tadeusz 139, 154, 209,
210, 226, 230, 234, 245
Mazur Marek 62, 65, 71, 77, 83, 183,
213, 227, 228, 232, 237, 261, 264,
266, 282, 299
Medvic Stephen K. 55, 61, 66
Mc Allister Ian 30, 54
Mc Callum Robert B. 6
McCrae Robert R. 120
Mc Ewen Nicola 268
McManus-Czubińska Clare 170, 191
Michalak Andrzej 267
Michalak Bartłomiej 248
Michalak Tomasz 72
Migalski Marek 62, 65, 71, 77, 83, 183,
261, 266, 282, 303
Mik Cezary 295
Miller Leszek 156, 187, 188, 227, 229,
289
Miller Warren E. 123
Miller William L. 29, 57, 63, 82, 170,
191, 255
Misztal Piotr 168
Modrzejewski Arkadiusz 9
Mojak Ryszard 204, 209
Mołdawa Tadeusz 245
Money Jannette 147, 148
Morawiecki Kornel 214
Moser Robert G. 108
Mossawir Harve 14, 55, 64, 75
Mudde Cas 115
Munger Michael C. 116
Muszyński Jerzy 210, 282
Nadeau Richard 117
Naisbitt John 281
Nalewajko Ewa 188, 227
Nałęcz Tomasz 213
Napieralski Grzegorz 160, 232, 263
Niemi Richard G. 5, 15, 29, 123
Nikolski Lech 266, 278
Nitras Sławomir 303
Noel Alain 134
Nohlen Dieter 15, 17, 22, 34, 39, 46, 50,
56, 92, 93, 96-98, 101, 103, 105,
106, 261
Norris Pippa 5, 15, 16, 82, 112
North Douglas C. 88
Ochermiak Jarosław 253
O’Donnell Guillermo 162
Okrzesik Janusz 55, 65, 145, 147, 148,
154, 157, 159, 178, 179, 192, 238,
245, 247, 259
Olechowski Andrzej 209, 213, 217, 231
Olejniczak Wojciech 303
Olszewski Jan 153, 166, 171, 172, 173,
209, 211, 212
Oppenhius Erik 305
Özbudun Ergun 26
Page Benjamin I. 19, 72
Palfrey Thomas R. 33
358
Palikot Janusz 160
Pankowski Krzysztof 187
Paradowska Janina 206
Parsons Talcott 9
Pawlak Waldemar 171, 232
Pełczyńska-Nałęcz Katarzyna 187
Persson Torsten 80, 81
Peszyński Wojciech 288, 290, 291
Piasecki Andrzej K. 151, 155, 156, 166,
192, 247, 249, 250, 251, 257, 270
Pickles William 6
Pietraś Ziemowit J. 120
Pietrzak Jerzy 145, 148
Piłsudski Józef 206
Pitkin Hanna 115
Płoskonka Józef 244
Podkański Zdzisław 304
Pomper Gerald M. 46, 61
Poręba Tomasz 303
Prutis Stanisław 244
Przeworski Adam 9, 16, 35, 49, 63, 67,
70, 273
Puddington Arch 33
Rabin Matthew 120
Raciborski Jacek 22, 24, 54, 55, 63, 75,
122, 186, 210, 225, 249, 253, 275
Radek Robert 249
Ranney Austin 6
Ray Leonard 132
Rawls John 30, 40, 142
Rea Douglas W. 80, 87, 92, 93
Reeve Andrew 25
Redlawsk David P. 29
Regulski Jerzy 245
Reif Karlheinz 293
Reilly Ben 84, 92
Reszka Paweł 214
Reynolds Andrew 92
Riker William H. 32, 43, 146
Rodden Jonathan 120
Rohde David 27
Rokkan Stein 30, 47, 74, 112, 120, 122,
180
Rose Richard 14, 30, 55, 64, 75, 297
Rosenthal Howard 33
Rothe Jörg 20
Rothstein Bo 31
Rulka Marcin 310
Sagan Stanisław 55
Sainte-Laguë André 86
Sarnecki Paweł 236, 257, 287
Sartori Giovani 6, 84, 91, 108, 109,
130
Sasin Jacek 219
Sasińska-Klas Teresa 274
Scarrow Susan E. 260
Schedler Andreas 10, 36, 38, 52
Schmitt Hermann 293
Schmitter Philippe 41, 162
Schoeld Norman 42, 138
Schubert Louis 54
Schumpeter Joseph 15, 17, 76, 215,
283
Scully Timothy R. 65, 69
Sears David O. 118
Sened Itai 44
Shively Philips W. 9
Shomer Yael 261
Shugart Mathew S. 94
Siaroff Alan 204
Siavelis Peter M. 47
Sielski Jerzy 168, 178
Skarżyńska Krystyna 73, 296
Skotnicki Krzysztof 11, 45, 46, 54, 56,
63, 93, 94, 109, 110, 156
Skrzydło Wiesław 21, 23, 25, 71, 87,
96, 102, 207, 210
Skrzypiński Dariusz 179, 260, 264
Słodkowska Inka 228
Smetenko Holli A. 284
Smirnov Oleg 33
Smith Robert B. 125
Sobociński A.W. 236, 240, 250
Sobolewska-Myślik Katarzyna 44, 65,
116, 161, 162, 163, 165, 194, 264
Sobolewski Marek 45
359
Indeks osób
Sokala Andrzej 13
Sokół Wojciech 60, 62, 86, 88, 92, 95,
96, 98-101, 107, 108, 118, 128,
129, 132, 149, 157, 159, 161, 183,
190, 221, 286
Solarz Radosław 260, 264
Sroka Jacek 131
Stanovich Keith E. 120
Stec Mirosław 244
Stecewicz Janusz 281
Stelmach Andrzej 10, 45, 54, 166, 170
Stinchcombe Arthur L. 63
Stokes Donald E. 123
Stokes Susan C. 67, 70, 73
Stokłosa Henryk 151
Struzik Adam 263
Suchocka Hanna 153, 192
Swenden Wilfried 272
Swenson Delaine R. 90
Svensson Palle 21, 22
Swianiewicz Paweł 241
Sylwestrzak Andrzej 196
Szawiel Tadeusz 122, 180, 186, 258
Szczepanik Melchior 298
Szczepański Marek S. 239
Szczur Sławomir 177
Szmajdziński Jerzy 213
Szmyt Andrzej 21
Szymanek Jarosław 104, 106, 146, 173,
176, 180
Śliz Anna 239
Taagapera Rein 94, 162
Tabellini Guido E. 80, 81
Taylor Michael 130, 133
Taylor Peter J. 92
Teorell Jan 36
Therien Jean-Philippe 134
Timpone Richard J. 285, 293, 307
Tkaczyński Jan W. 196
Tomczak Łukasz 179, 253
Tourish Dennis 125
Trebbi Francesco 81
Tsebelis George 84, 85, 147, 148
Tusk Donald 157, 160, 212, 219, 224,
228, 231, 291
Turska-Kawa Agnieszka 73, 116-118,
123, 136, 171
Tybuchowska-Hartlińska Karolina 258
Tymiński Stanisław 210, 217
Van der Eijk Cees 305
Wachowski Mieczysław 220
Wagner Aiko 284
Wałęsa Lech 152, 153, 155, 171, 172,
173, 185, 199, 205, 209, 210, 211,
212, 217, 219, 220, 221, 222, 224,
226, 228, 229, 230, 231, 234
Ware Alan 25
Wasilewski Jacek 177
Way Lucan A. 37, 38
Weiner Myron 26
Weisberg Herbert F. 123
Wen Roland 25
West Darrell M. 67
West Richard F. 120
Westholm Anders 33
Wiatr Jerzy J. 55, 75, 122, 154, 186,
188, 198, 250
Wilson Timothy D. 120
Winter David G. 121
Wiszniowski Robert 123, 283, 284,
287, 292, 293, 297, 299, 300, 306,
310
Wnuk-Lipiński Edmund 262
Wohlforth Tim 125
Wojciechowski Janusz 303, 304
Wojtasik Waldemar 40, 62, 65, 68, 71,
77, 83, 116, 118, 123-126,128,
129, 131, 132, 136, 143, 154, 159,
163, 164, 167, 173, 175, 178, 180,
184-188, 192, 193, 197, 199, 206,
219, 222, 227, 244, 252, 254-257,
266, 273, 281, 282, 290, 291, 297,
300, 304, 306, 310
Wojtaszczyk Konstanty A. 130, 131,
188, 280
Wołek Artur 257
360
Wójcik Stanisław 238
Wróbel Sylwester 9, 116, 206
Wysocka Elżbieta 243
Von Beyme Klaus 9
Zarycki Tomasz 122
Zbieranek Jarosław 310
Ziegler Harmon 54
Zieliński Eugeniusz 148, 236
Zięba Andrzej 310
Ziobro Zbigniew 303, 304
Żerkowska-Balas Marta 137, 186
Żmigrodzki Marek 129
Żukowski Arkadiusz 5, 10, 18, 20, 22,
26, 27, 29, 35, 55, 59, 62, 80-87,
91, 92, 94, 95, 98-107, 109, 151,
177, 215, 297
361
Tabela 1 – Znaczenie i funkcje wyborów ........................................................... 39
Tabela 2 – Struktura rywalizacji partyjnej i wzorców alternacji rządowej ..........45
Tabela 3 – Zależność pomiędzy formami list wyborczych a sposobami
głosowania ...........................................................................................................98
Tabela 4 – Typy systemów wyborczych z punktu widzenia: reguła rozstrzygnięcia
i cel reprezentacji ..............................................................................................100
Tabela 5. Zmiany ordynacji wyborczej do sejmu .............................................. 159
Tabela 6. Indeks efektywnej liczby partii w latach 1991-2011 ..........................169
Tabela 7. Frekwencja w wyborach do sejmu ..................................................... 170
Tabela 8. Przeciętne wartości na skali lewica-prawica w latach 1993-2011 ..... 188
Tabela 9. Premierzy i status ich gabinetów w latach 1989-2011 .......................193
Tabela 10. Średni czas funkcjonowania gabinetów ........................................... 194
Tabela 11. Frekwencja w wyborach prezydenckich ..........................................222
Tabela 12. Samorządowe ordynacje wyborcze .................................................. 248
Tabela 13. Indeks efektywnej liczby partii w wyborach do sejmików
wojewódzkich ....................................................................................................265
Tabela 14. Frekwencja w wyborach samorządowych 1990-2010 ..................... 267
Tabela15. Odsetek głosów nieważnych w wyborach w latach 1998-2011 ........ 268
Tabela 16. Typy strategii w odniesieniu do elektoratu .......................................270
Tabela17. Zgodność reprezentacji w wyborach do sejmików województw
w 2010 roku .......................................................................................................275
Tabela 18. Indeks efektywnej liczby partii w wyborach do Parlamentu
Europejskiego ....................................................................................................305
SpiS tabelSpiS tabel
363
Wykres 1 – Identykacja na skali lewica-prawica w wymiarze globalnym ...... 134
Wykres 1 – Istotność wyborów w latach 1998-2010 ......................................... 307
Wykres 2 – Zmiana postrzegania ważności wyborów w latach 1998-2010 ......308
SpiS WykreSóW
365
Elections are an important area of interdisciplinary research where political
sciences not only constitute an integral part thereof, but are actually the leading
discipline. They present multi-faceted interest in elections as a political and social
phenomenon, and the methods and techniques used in the eld allow a holistic
approach in the studies conducted. Such a broad approach, focused on various di-
mensions of the function of elections is the main objective of the present publica-
tion – however, for the sake of completeness of the conclusions, also the methods
of sociology, politics, law, history, political psychology and methods of statistical
analysis are referenced in the text. Nonetheless, despite the interdisciplinary ap-
proach, the political science approach remains the main research perspective, a re-
sult of deliberate decision to complement the legal analysis approach dominating
in Poland in the study of the functions of elections.
The issue of elections function is closely connected to political science re-
search, partly due to the very nature of the phenomenon of elections. Both the rea-
sons for their use as a democratic procedure, as well as the effects they bring about,
are political through and through, even though their impact is not just limited to
the political sphere. Elections as a political phenomenon draw the public inter-
est, but the same cannot be said of their components, including their functions.
Results of the impact of individual functions of elections can be found in many
areas; however, the present text focuses on their analysis in the political and so-
cial planes. Apart from a few references, the economic dimension of the elections
function was deliberately omitted in the work (due to very limited connection
to the stated research objectives). Yet, taking into account the political science
literature – particularly that of the USA - the issue seems to constitute an inter-
Summary
366
esting line of research to undertake in the future. Description of legal dimension
of the function of elections is here limited to procedural matters and intentional
electoral law changes made by political parties to maximize the political benet.
The studies on the functions of elections referred to in the present text belong to
the political science model of broad interpretation of the issues, the aim of which was
to present the widest possible context of research, both as concerns the content, as well
as the impact of elections. The scope of the studies resulted from the analysis of elec-
toral functions presented in the literature choices and is based on their model, adjusted
to the Polish political reality, created to address the questions articulated in the research
objectives. The research covered the elections held in Poland since 1989; as the dis-
tinguishing factor was taken the nature of the public body they concerned. The speci-
city of the presented research objective sometimes determined the need for a joint
analysis of the elections to the Lower and Upper Chamber (parliamentary elections)
and similar joint treatment of the municipal council, county council and regional par-
liament elections, as well as direct election of village and city mayors and presidents
as local government elections. In the latter case, the comparative nature of the analyses
performed suggested – where possible - the focus should be placed on the elections
to the provincial assemblies (since they are the closest in their form and patterns of po-
litical competition to the parliamentary and European Parliament elections).
The aim of the study was to capture the temporal aspect of the function of elec-
tions, referring to the possibility of its change after 1989. As potential evolutionary
factors were indicated the changes in the electoral law, stabilization of the political
system in Poland and the processes of globalization and European integration. In this
regard, attention should also be paid to the gradually increasing number of public
bodies chosen in free general elections . In 1989, direct elections were held only
for the Lower and Upper Legislative Chambers (the Parliament), in the following year
the scope was expanded to cover also municipal councils and the election of the Pol-
ish Head of State. Later on, also general elections to county councils, provincial as-
semblies, direct election of city and village mayors were introduced, and in 2004 elec-
tions to the European Parliament were added to the list. This particular electoral trend
is part of the tendency observed in democratic countries to subject more and more
organs to the general electoral procedure (for example in the EU states - the European
Parliament elections). At the same time though, it can be the basis for claims about
trivialization of the electoral act and reduction of importance of elections in the pub-
lic consciousness. The presented research results conrm such conclusions.
Analysis of the material collected in the course of the study made it possible to
verify the research hypotheses dening the main issues. The author succeeded in ex-
tracting the most important functions of selection and assigning them to individual
election types. The vast majority of these are universal in nature and in the general
are noticeable in most of the examined types of elections. The main differences
in manifestation of specic functions result from two key conditions. The rst is
the electoral formula that determines a different implementation of some functions
in the case of majority and proportional elections. The second is the transnational
367
Summary
nature of elections to the European Parliament and their institutional constraints,
such as in the cased of the function of selecting a stable governing majority.
The internal formula of the specied functions is relatively consistent in all
election types, a characteristic inuenced by their universal message in demo-
cratic regimes and, in the case of Poland, by specic legal provisions. Introduction
of a common legal basis in the form of the Electoral Code has strengthened the regu-
latory inuence (for example by extending the majority formula to the vast majority
of municipal councils elections), and the lack of intermediate forms of selection
(for example in the form of electoral colleges) made it easier to grasp the relationship
between the decisions of voters and the composition of elected bodies. The author
was unable to determine the relationship between cohesion of the content of specic
electoral functions in each elections and the political practice, although it may be
presumed that such a relationship exists, as exemplied by adaptation of political
parties to the changing dynamics of political competition. It is further corroborated
by individualization of the activities of political actors in each election, suggesting
attempts at optimizing the election strategies to maximize the results obtained.
Variations in the content of individual functions in different types of elections
manifests at a different level. While it is relatively constant (or not directly corre-
lated to the elections) in the expression of the will of voters, or transfer of the right
to make decisions on behalf of the citizens, in the case of the dening a stable
governing majority and the political elite selection, the variation is much greater.
Factors inuencing this diversity are, primarily, the shape of the electoral system,
nature of the public body concerned, and specicity of electoral competition deter-
mined in the course of the elections progress. The present focuses to the greatest
extent on the electoral system factor, and - closely related – the nature of political
competition and its measurable effects such as the scale left - right, the average
citizen and the average voter. The research results presented in this area, though
they in part relate only to the last election cycle, seem to indicate the most interest-
ing direction of scientic inquiry to be undertaken in the future.
The initial assumptions concerning the source of evolution in the function
of elections in Poland after 1989 have also found conrmation. The dynamic is driv-
en by both the course of democratic transformation in Poland (especially in the case
of Lower Chamber elections), strengthening of the democratic system as well
as by inuence of the major megatrends such as globalization and European integra-
tion. Among the determinants inuencing the direction of evolution of the electoral
functions to the greatest extent were identied the process of democratic transfor-
mation (with particular emphasis on the electoral law and its changes) and the pro-
cess of European integration. The latter include not only the European Parliament
and elections to this body, but also for example the introduction of new local govern-
ment levels as the result of adjustment of the state internal structure to the EU policy
requirements (for example, assuming a long and progressive integration), which
in turn has resulted, already in the pre-accession period, in the creation of counties
and provinces (as well as general elections to their relevant bodies).
368
The author succeeded in conrming the hypothesis of the impact of the sys-
temic signicance of the organs subject to elections on some of their functions,
particularly with regard to the EP elections. The role of the European Parliament
in the Polish political system is signicantly less than of other bodies which are
subject to the procedural requirement of general elections, which means that
the political mandate of the elected representatives is weaker (the above can be
inferred for example from lower participation levels and the resulting weaker
legitimacy). Similarly, the functions of programming and ensuring control over
the governing body are manifested differently.
The study results did not lead to a direct conrmation of the hypothesis about
the impact of public perception of the relevance of a particular election on the im-
plementation of their functions. On the basis of the empirical evidence collected,
it was proven that specic election types carry in the public consciousness differ-
ent signicance, however, except for this ascertainment no sufciently convincing
evidence showing its connection with the functions of the election was found. It
is true that it is possible to identify some premises in favour of existence of such
relationship, especially between a signicantly lower relevance of the Europe-
an Parliament elections (compared to the other election types), and for example,
lack of realization of the classic function of selecting a stable governing majority
or specicity of the function of the political elite selection; however, the correla-
tions were not proven (it is not known whether they remain in a direct cause-and-
effect relationship, and even if that were the case, it is not possible to indicate what
would be the cause and what is the effect in this instance).
The research conducted on the function of elections in Poland contributed to
the identication of potential new areas of research in this area. Particularly interest-
ing in the future may be studies aimed at assessing the impact of one type of election
on the functions realized by the other election types (for example, how the Polish
Presidential elections modify the functions of parliamentary elections, especially
in capturing the differences between the situations when they occur relatively simul-
taneously versus when they are separated by a signicant length of time, or when the
outcome of the elections generates the state of cohabitation between the executive
organs). Also the contextual exploration of the functions of the elections, studying
the relationships between different elections taking place at the same time, such as
elections to the Lower and the Upper Legislative Chamber, or the different types
of local government elections, could prove to be very interesting.
The research presented in this publication did not allow for answering all
questions about elections in Poland after 1989. One should, however, hope that
the material will be helpful for researchers studying the political sphere in vari-
ous elds of science; and will prove valuable to all others interested in this issue
– an well as be an inspiration for further scientic inquiry.
Translated by Julia Liszkowska
369
Wyniki wyborów parlamentarnych w 1989 roku
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
Liczba i (%)
mandatów
senat
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza 37,61 173 –
Zjednoczone Stronnictwo Ludowe 16,52 76 –
Stronnictwo Demokratyczne 5,87 27 –
Stowarzyszenie PAX 2,17 10 –
Unia Chrześcijańsko-Społeczna 1,74 8 –
Polski Związek Katolicko-Społeczny 1,09 5 –
Obywatelski Klub Parlamentarny 35,00 161 99
Niezależni – – 1
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów parlamentarnych z 1991 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Unia Demokratyczna 12,32 13,50 60 21
Sojusz Lewicy Demokratycznej 11,99 13,00 62 4
Wyborcza Akcja Katolicka 8,74 10,70 49 9
anekS
Wyniki WyboróW W polSce po 1989 roku
370
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Porozumienie Obywatelskie Centrum 8,71 9,60 48 9
Polskie Stronnictwo Ludowe – Sojusz
Programowy
8,67 10,40 46 7
Ogólnopolski Komitet Wyborczy Konfederacji
Polski Niepodległej
7,50 10,00 44 4
Kongres Liberalno-Demokratyczny 7,49 8,00 37 6
Ruch Ludowy „Porozumienie Ludowe” 5,47 6,10 28 5
NSZZ „Solidarność” 5,05 5,90 27 11
Polska Partia Przyjaciół Piwa 3,27 3,50 16
Chrześcijańska Demokracja 2,36 1,10 5
Unia Polityki Realnej 2,26 0,70 3
„Solidarność Pracy” 2,06 0,90 4
Stronnictwo Demokratyczne 1,42 0,22 1
Mniejszość Niemiecka 1,18 1,50 7
Partia Chrześcijańskich Demokratów 1,12 0,90 4 3
Partia „X” 0,47 0,70 3
Ruch Demokratyczno-Społeczny 0,46 0,22 1
Ludowe Porozumienie Wyborcze „Piast” 0,37 0,22 1
Ruchu Autonomii Śląska 0,36 0,44 2
Krakowska Koalicja Solidarni z Prezydentem 0,25 0,22 1
Związek Podhalan 0,24 0,22 1
Polski Związek Zachodni 0,23 0,88 4
„Wielkopolsce i Polsce” 0,21 0,22 1
Jedność Ludowa 0,17 0,22 1
Komitet Wyborczy Prawosławnych 0,12 0,22 1
Okręgowy Komitet Wyborczy „Solidarność-80” 0,11 0,22 1
Unia Wielkopolan okręgu województwa
leszczyńskiego
0,08 0,22 1
Sojusz Kobiet Przeciw Trudnościom Życia
(Kraków)
0,02 0,22 1
Pozostałe komitety 7,30 – – 21
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
371
Aneks
Wyniki wyborów parlamentarnych w 1993 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Sojusz Lewicy Demokratycznej 20,41 37,17 171 37
Polskie Stronnictwo Ludowe 15,4 28,69 132 36
Unia Demokratyczna 10,59 16,07 74 4
Unia Pracy 7,28 8,91 41 2
Katolicki Komitet Wyborczy „Ojczyzna” 6,37 – – –
Konfederacja Polski Niepodległej 5,77 4,78 22 –
Bezpartyjny Blok Wspierania Reform 5,41 3,48 16 2
Niezależny Samorządny Związek Zawodowy
„Solidarność”
4,9 – – 9
Porozumienie Centrum 4,42 – – 1
Kongres Liberalno-Demokratyczny 3,99 – – 1
Unia Polityki Realnej 3,18 – – –
Samoobrona – Leppera 2,78 – – –
Partia X 2,74 – – –
Ruch dla Rzeczypospolitej 2,70 – – –
Polskie Stronnictwo Ludowe – Porozumienie
Ludowe
2,37 – – 1
Mniejszość Niemiecka (komitet wyborczy) 0,44 0,75 3 1
Ruch Autonomii Śląska 0,19 – – –
Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców
woj. katowickiego
0,17 0,22 1 –
Naczelna Organizacja Techniczna 0,16 – – –
Ojczyzna – Lista Polska 0,12 – – –
Polska Wspólnota Narodowa 0,11 – – –
Polska Partia Przyjaciół Piwa 0,10 – – –
Niemiecka Wspólnota Robocza „Pojednanie
i Przyszłość”
0,10 – – –
Związek Białoruski w Rzeczypospolitej
Polskiej
0,07 – – –
Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców
woj. częstochowskiego
0,07 – – –
Otwarta Kampania Niezależnych – Poza
Układem
0,05 – – –
Polska Unia Pracujących 0,05 – – –
372
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Olsztyńskie Stowarzyszenie Mniejszości
Niemieckiej
0,02 – – –
Rzemieślnicza Partia Polski 0,02 – – –
Wyborcza Akcja Bezrobotnych 0,01 – – –
Polska Partia Odnowy Kraju >0,01 – – –
Polski Front Narodowy >0,01 – – –
Narodowe Towarzystwo Oświatowe
w Piotrkowie Trybunalskim
>0,01 – – –
Spółdzielczy Dom >0.01 – – –
Polski Front Patriotyczny >0,01 – – –
Inne komitety – – – 6
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów parlamentarnych w 1997 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Akcja Wyborcza Solidarność 33,83 43,69 201 51
Sojusz Lewicy Demokratycznej 27,13 35,65 164 28
Unia Wolności 13,37 13,04 60 8
Polskie Stronnictwo Ludowe 7,31 5,87 27 3
Ruch Odbudowy Polski 5,56 1,30 6 5
Mniejszość Niemiecka 0,39 0,44 2 –
Unia Pracy 4,74 – – –
Krajowa Partia Emerytów i Rencistów 2,18 – – –
Unia Prawicy Rzeczypospolitej 2,03 – – –
Krajowe Porozumienie Emerytów i Rencistów
Rzeczypospolitej Polskiej
1,63 – – –
Blok dla Polski 1,36 – – –
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów parlamentarnych w 2001 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Sojusz Lewicy Demokratycznej – Unia Pracy 41,04 46,96 216 75
Platforma Obywatelska RP 12,68 14,13 65 –
373
Aneks
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej 10,20 11,52 53 2
Prawo i Sprawiedliwość 9,50 9,56 44 –
Polskie Stronnictwo Ludowe 8,98 9,13 42 4
Liga Polskich Rodzin 7,87 8,26 38 2
Mniejszość Niemiecka 0,36 0,44 2 –
Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy* 5,60 – – –
Unia Wolności 3,10 – – –
Alternatywa Ruch Społeczny 0,42 – – –
Blok Senat 2001 – – – 15
*AWSP startowała jako koalicyjny komitet wyborczy.
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wybory parlamentarne w 2005 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Prawo i Sprawiedliwość 26,99 33,69 155 50
Platforma Obywatelska RP 24,14 28,91 133 34
Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej 11,41 12,17 56 3
Sojusz Lewicy Demokratycznej 11,31 11,96 55 –
Liga Polskich Rodzin 7,97 7,39 34 7
Polskie Stronnictwo Ludowe 6,96 5,43 25 2
Socjaldemokracja Polska 3,89 – –
Partia Demokratyczna 2,45 – –
Platforma Janusza Korwin-Mikke 1,57 – –
Ruch Patriotyczny 1,05 – –
Polska Partia Pracy 0,77 – –
Mniejszość Niemiecka 0,29 0,42 2
Polska Partia Narodowa 0,29 – –
Dom Ojczysty 0,28 – –
Partia Centrum 0,19 – –
Ogólnopolska Koalicja Obywatelska 0,14 – –
Inicjatywa RP 0,10 – –
Polska Konfederacja - Godność i Praca 0,07 – –
Narodowe Odrodzenie Polski 0,06 – –
Mniejszość Niemiecka Śląska 0,05 – –
Stronnictwo Pracy 0,01 – –
Społeczni Ratownicy 0,01 – –
Kandydaci Niezależni – – – 4
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
374
Wyniki wyborów parlamentarnych w 2007 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Platforma Obywatelska RP 41,51 45,43 209 60
Prawo i Sprawiedliwość 32,11 36,09 166 39
Lewica i Demokraci 13,15 11,52 53 –
Polskie Stronnictwo Ludowe 8,91 6,74 31 –
Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej 1,53 – – –
Liga Polskich Rodzin 1,30 – – –
Polska Partia Pracy 0,99 – – –
Partia Kobiet 0,28 – – –
Mniejszość Niemiecka 0,22 0,22 1 –
Samoobrona Patriotyczna 0,02 – – –
Komitet wyborczy W. Cimoszewicza – – – 1
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów parlamentarnych w 2011 roku
% głosów
sejm
%
mandatów
sejm
Liczba
mandatów
sejm
% i liczba
mandatów
senat
Platforma Obywatelska RP 39,18 45,00 207 63
Prawo i Sprawiedliwość 29,89 34,13 157 31
Ruch Palikota 10,02 8,70 40 –
Polskie Stronnictwo Ludowe 8,36 6,09 28 2
Sojusz Lewicy Demokratycznej 8,24 5,87 27 –
Polska Jest Najważniejsza 2,19 – – –
Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke 1,06 – – –
Polska Partia Pracy – Sierpień 80 0,55 – – –
Prawica 0,24 – – –
Mniejszość Niemiecka 0,19 0,22 1 –
Nasz Dom Polska – Samoobrona Andrzeja
Leppera
0,07 – – –
Niezależni – – – 4
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
375
Aneks
Wyniki wyborów prezydenckich w 1990 roku
Kandydat
Głosy
liczba %
Pierwsza tura
L. Wałęsa 6 569 889 40,0
S. Tymiński 3 797 605 23,1
T. Mazowiecki 2 976 264 18,1
W. Cimoszewicz 1 514 025 9,2
R. Bartoszcze 1 176 175 7,1
L. Moczulski 411 516 2,5
Druga tura
L. Wałęsa 10 622 696 74,25
S. Tymiński 3 683 098 25,75
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów prezydenckich w 1995 roku
Kandydat
Głosy
liczba %
Pierwsza tura
A. Kwaśniewski 6 275 670 35,11
L. Wałęsa 5 917 328 33,11
J. Kuroń 1 646 946 9,22
J. Olszewski 1 225 453 6,83
W. Pawlak 770 419 4,31
T. Zieliński 631 432 3,53
H. Gronkiewicz – Waltz 492 628 2,76
J. Korwin – Mikke 428 969 2,40
A. Lepper 235 797 1,32
J. Pietrzak 201 033 1,12
T. Koźluk 27 259 0,15
K. Piotrowicz 12 591 0,07
L. Bubel 6 825 0,04
Druga tura
A. Kwaśniewski 9 704 439 51,72
L. Wałęsa 9 058 176 48,28
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
376
Wyniki wyborów prezydenckich w 2000 roku
Kandydat
Głosy
liczba %
A. Kwaśniewski 9 485 224 53,90
A. Olechowski 3 044 141 17,30
M. Krzaklewski 2 739 621 15,57
J. Kalinowski 1 047 949 5,95
A. Lepper 537 570 3,05
J. Korwin-Mikke 252 499 1,43
L. Wałęsa 178 590 1,01
J. Łopuszański 139 682 0,79
D. Grabowski 89 002 0,51
P. Ikonowicz 36 672 0,22
T. Wilecki 28 805 0,16
B. Pawłowski 17 164 0,10
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej.
Wyniki wyborów prezydenckich w 2005 roku
Kandydat
Głosy
Liczba %
Pierwsza tura
D. Tusk 5 429 666 36,33
L. Kaczyński 4 947 927 33,10
A. Lepper 2 259 094 15,11
M. Borowski 1 544 642 10,33
J. Kalinowski 269 316 1,80
J. Korwin-Mikke 214 116 1,43
H. Bochniarz 188 598 1,26
L. Ilasz 31 691 0,21
S. Tymiński 23 545 0,16
L. Bubel 18 828 0,13
J. Pyszko 10 371 0,07
A. Słomka 8895 0,06
Druga tura
L. Kaczyński 8 257 468 54,04
D. Tusk 7 022 319 45,96
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
377
Aneks
Wyniki wyborów prezydenckich w 2010 roku
Kandydat
Głosy
Liczba Procent
Pierwsza tura
B. Komorowski 6 981 319 41,54
J. Kaczyński 6 128 255 36,46
G. Napieralski 2 299 870 13,68
J. Korwin – Mikke 416 898 2,48
W. Pawlak 294 273 1,75
A.Olechowski 242 429 1,44
A.Lepper 214 657 1,28
M.Jurek 177 315 1,06
B.Ziętek 29 548 0,18
K.Morawiecki 21 596 0,13
Druga tura
B.Komorowski 8 933 807 53,01
J.Kaczyński 7 919 134 46,99
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów samorządowych w 1990 roku
Komitet wyborczy % głosów % mandatów
„Solidarność” i komitety obywatelskie 53 47
Kandydaci niezrzeszeni 25 39
Kandydaci organizacji społecznych 6 5
PSL 4 6
SdRP i koalicjanci 2,7 0,6
Stronnictwo Demokratyczne 2,1 0,6
KPN 1 0,1
Źródło: A.K. Piasecki, Wybory w Polsce 1989-2011, Kraków 2012: Wydawnictwo Arcana,
s. 31.
Wyniki wyborów do sejmików województw w 1998 roku
Komitet wyborczy % głosów % mandatów liczba mandatów
AWS 33,09 40 342
SLD 30,24 38,4 329
PS (Przymierze Społeczne) 15,14 10,4 89
UW 10,34 8,9 76
378
Komitet wyborczy % głosów % mandatów liczba mandatów
Mniejszość Niemiecka * 1,5 13
Ojczyzna 3,36 0,2 2
Rodzina Polska 5,13 0,1 1
Wspólnota Świętokrzyska * 0,1 3
*Komitety regionalne.
Źródło: T. Zarycki, Wybory samorządowe 1998, [w:] G. Gorzelak (red.) Decentralizacja te-
rytorialnej organizacji kraju: założenia, przygotowanie, ustawodawstwo, Warszawa 1999: CASE
Foundation, s 39-57. Dostęp elektroniczny: http://www.iss.uw.edu.pl/zarycki/pdf/wyb1998.pdf.
Wyniki wyborów do sejmików województw w 2002 roku
Komitet wyborczy % głosów % mandatów
SLD-UP 24,65 33,7
PO-PiS 15,42 16,8
Samoobrona 15,98 18,0
LPR 14,36 16,4
PSL 10,81 10,3
Mniejszość Niemiecka * 1,2
Inne * 3,6
*Komitety regionalne i małe partie
Źródło: Zestawienie własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów do sejmików województw w 2006 roku
Komitet wyborczy % głosów % mandatów liczba mandatów
PO 27,35 33,1 186
PiS 25,12 30,03 170
LiD 14,36 11,8 66
PSL 13,09 14,8 83
Samoobrona 5,55 6,6 37
LPR 4,71 2,0 11
Mniejszość Niemiecka * 1,2 7
*Komitety regionalne i małe partie
Źródło: Zestawienie własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej.
Wyniki wyborów do sejmików województw w 2010 roku
Komitet wyborczy % głosów % mandatów liczba mandatów
PO 30,89 39,6 222
PiS 23,05 25,01 141
379
Aneks
Komitet wyborczy % głosów % mandatów liczba mandatów
SLD 15,2 15,1 85
PSL 16,3 16,6 93
Komitety regionalne
i lokalne
* 2,4 14
Mniejszość Niemiecka * 1,2 6
*Komitety regionalne i małe partie
Źródło: Zestawienie własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej
Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w Polsce w 2004 roku
Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku
Komitet % Głosów Liczba mandatów
Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska Rzeczypospolitej
Polskiej
24,10%
15
Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin 15,92% 10
Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość 12,67% 7
Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej 10,78%
7
Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej
– Unia Pracy
9,35%
5
Komitet Wyborczy Unii Wolności 7,33% 4
Komitet Wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego 6,34% 4
Komitet Wyborczy Wyborców Socjaldemokracji Polskiej 5,33%
3
Komitet Wyborczy Unii Polityki Realnej 1,87% –
Narodowy Komitet Wyborczy Wyborców 1,56% –
Komitet Wyborczy Inicjatywa dla Polski 1,45% –
Koalicyjny Komitet Wyborczy KPEiR-PLD 0,80% –
Komitet Wyborczy Wyborców Konfederacja Ruch Obrony
Bezrobotnych
0,61%
–
Komitet Wyborczy Wyborców – Ogólnopolski Komitet
Obywatelski „OKO”
0,58%
–
Komitet Wyborczy Polska Partia Pracy 0,54% –
Komitet Wyborczy Antyklerykalnej Partii Postępu „Racja” 0,30%
–
Komitet Wyborczy Wyborców Zieloni 2004 0,27% –
Komitet Wyborczy Demokratycznej Partii Lewicy 0,09%
–
Komitet Wyborczy Wyborców „Razem dla Przyszłości” 0,05%
–
Komitet Wyborczy Narodowego Odrodzenia Polski 0,04%
–
Komitet Wyborczy Polskiej Partii Narodowej 0,04% –
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej
380
Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w Polsce w 2009 roku
Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku
Komitet % głosów Liczba mandatów
Platforma Obywatelska RP 44,43% 25
Prawo i Sprawiedliwość 27,40% 15
Sojusz Lewicy Demokratycznej
– Unia Pracy
12,34%
7
Polskie Stronnictwo Ludowe 7,01% 3
Koalicja Porozumienie
dla Przyszłości
2,44% –
Prawica Rzeczypospolitej 1,95% –
Samoobrona Rzeczpospolitej
Polskiej
1,46% –
Libertas Polska 1,14% –
Unia Polityki Realnej 1,10% –
Polska Partia Pracy 0,70% –
Źródło: dane Państwowej Komisji Wyborczej






